ROK 2023

Biała Podlaska, 1 stycznia 2023 r.  godz. 17:16                      Przekaz nr 1235

Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie Bój się. 

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

               Tak bardzo was kocham o słodkie maleństwa i chcę wam pomóc się zbawić, pomóc osiągnąć wam pełnię wiecznego szczęścia. Trójca Święta ofiarowała Mi bardzo wiele, tyle ile mogła, tyle ile zdołała. Bóg doskonale wie co może uczynić, a czego już nie powinien. Bóg nie da człowiekowi czegoś, co go skrzywdzi, tym bardziej Mnie.

          Niektórzy się dziwią, dlaczego Bóg pozwolił demonom na tak wielką swobodę działania, na tak potężne ataki na ludzkość, jaką ma obecnie? Dając upadłemu Aniołowi większą swobodę działania, dał też ludziom do ręki większą moc obronną, jeżeli ktoś chce, może się obronić przed diabłem. Stosując modlitwę, pokutę, umartwienia, posty i jałmużnę, stajecie się mocni duchowo, bo to jest waszą jedyną, prawdziwą siłą duchową. Kto tego nie stosuje, ten pozwala diabłu na kontrolę nad sobą.

          Nie obawiajcie się potęgi upadłych Aniołów, bo nie mogą was tknąć siłą, mogą was jedynie kusić, wabić i przekonywać. Tylko wybrani święci doznawali od demona znęcania się fizycznego. Przez cały czas, to wy ludzie na ziemi sami decydujecie co wybierzecie, nikt was do niczego nie zmusza. Nie da się zdobyć Nieba grzesząc, upadając, a każdą pokusę musicie od siebie całkowicie odparować, odrzucić. Nikt was do niczego nie zmusza, ani Bóg, ani demon. To wy sami podejmujecie swoją niezależną, wolną decyzję. 

          Nawet, gdy oddacie się Bogu i Mnie w Niewolę Miłości, oddacie całkowicie swoją wolną wolę, w praktyce nadal nią dysponujecie, lecz to My mamy pełen wpływ na was. Większa Moc działania upadłego Anioła, nie oznacza tego, że was bez oporów zagarnie do piekła, Bóg i Ja mu na to nie pozwolimy. Do piekła idzie tylko ten, kto nie chce mieć do czynienia z Bogiem, łamie chronicznie Boże Prawo Dekalogu.

          Rozumiem waszą słabość i grzeszność z niej wynikającą. Jeżeli nie zdołacie odpokutować za swoje grzechy na ziemi, odpokutujecie odpowiednio w czyśćcu. To demony budują w was lęki i trwogę, mieszają wam w głowach, aby pokonać was waszą własną głupotą. Ojciec Niebieski zakończył już życie Benedykta XVI, po króciutkim oczyszczeniu jest już w Niebie. Znikła ostatnia bariera, ostatnia duchowa przeszkoda dla syna zatracenia, Antychrysta, aby objął tron Świętego Piotra. Demon się spieszy, bo wie, jak bardzo krótki jest kres jego panowania, lecz nie aż tak bardzo, aby gnać na oślep. 

          Upadli Aniołowie są inteligentni, działają sukcesywnie wcielając swój plan w życie. Dla piekła została tylko jedna przeszkoda, żyjący, modlący się, pokutujący Polacy. Są też pokutnicy z innych narodów, ale jest ich niewielka garstka. Nie trwóżcie się bez potrzeby, bo świat istnieje dzięki prawdziwym Bożym prorokom, a także osobom, które gorliwie się modlą i poszczą z grup modlitewnych.

Syn zatracenia Antychryst i upadli Aniołowie, po upływie okresu ochronnego, który Bóg dał wam na Moją prośbę zacznie działać na pełną skalę. W Watykanie trwają prace przygotowawcze do oddania Tronu Świętego Piotra w ręce syna zatracenia, Antychrysta. Jedynie część przepowiedni krążących po świecie jest prawdziwa, pochodzi od Boga, niektóre spreparował upadły Anioł.

Jak zauważyliście, Trójca Święta zawsze mówi w trybie warunkowym, a wypełnienie Słów Bożych całkowicie zależy od reakcji ludzi. Wszystko jest bardzo jasne i klarowne, zrozumiałe. Każdy kto wybiera zło, grzech, obłudę, kłamstwo, pychę, wszelką nieczystość, jak też łamanie wszelkich Praw Dekalogu, ten opowiada się za szatanem, bo pełni jego wolę. Nie może Bóg nagradzać was za pełnione zło i grzech, nie pozwala na to Święta, Boża Sprawiedliwość.

Każdy kto grzeszy ze swojej słabości i ułomności, żałuje za grzechy, stara się je odpokutować, ten uratuje swoją wieczność. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście nie grzeszyli, ale gdy jednak się coś wam przydarzy, zaraz się oczyszczajcie w Sakramencie Pokuty. Starajcie się modlić, pościć, pokutować, umartwiać się, to będzie pracowało na waszą szczęśliwą wieczność, a w konsekwencji na Niebo.

Każdy kto świadomie łamie Boże Prawo Dekalogu, ten niech obawia się wiecznego potępienia, piekła. Dajcie Mi szansę, abym mogła was uratować. Zapewniam was, każdy kto się uczciwie modli, zwłaszcza na Różańcu Świętym taką osobę uratuję od piekła, nie pozwolę takiej osobie zatracić się na wieki.

Wiele razy było mówione o przygotowaniach do ciężkich dni, które nadchodzą. Radzę pomyśleć o odpowiednich zapasach na następną zimę, bo może być ciężko. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście byli odpowiednio przygotowani duchowo, ale i materialnie. Już teraz nabywajcie podręcznik dobrej spowiedzi, to będzie dość dobre dla was przygotowanie do Sakramentu Spowiedzi Świętej, zwłaszcza po Małym Sądzie.

 Do oznaczonego, wiadomego dla was czasu, będzie panował względny spokój. W dokładnie wyznaczonym przez Boga czasie, nastąpi Oświetlenie Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Będzie to Łaska Łask, dana wam na te czasy, nigdy takiej jeszcze nie było i nigdy więcej się nie powtórzy. Wydarzenie to wywrze mocne piętno na każdym człowieku. Po wszystkim demony powrócą do ludzi, lecz nie do tych u których byli. 

Demony będą się was uczyć na nowo, odkryją dość szybko wasze skłonności i będą je wykorzystywać, naciskając na was ze zwielokrotnioną siłą. Część ludzi skorzysta z szansy i się nawróci. W tym czasie zaczną ponownie działać prorocy Starego Testamentu, Henoch i Eliasz. Oni będą nawracać prawdziwych Żydów, którzy się w większości nawrócą. Znaczny opór stawią Żydzi Chazarscy. Żywymi przetrwają jedynie ci, którzy się nawrócą, pozostali będą pochłonięci przez wir wydarzeń.

Talmud łamie Boże Prawo Dekalogu w wielu miejscach. Zamiast przestrzegającym zapewnić Boże Błogosławieństwo, powoduje że łamane są Boże Prawa Dekalogu, a to powoduje napływ do tych ludzi Bożego Przekleństwa. Wielu te Słowa zdziwią albo zbulwersują, lecz Ja wam podaję tylko prawdę. W tym czasie nawróci się wielu ludzi ze Wschodu i Zachodu, będą chcieli być ochrzczeni. 

Niestety tych niestałych we wierze demon zdoła oszukać, zwłaszcza tych, którzy nie mają oparcia w Bogu i we Mnie. W międzyczasie część ludzi będzie pochwycona na obłoki, z duszą i ciałem znikną z powierzchni ziemi, pozostaną jedyni ci źli i ci, którzy są przeznaczeni jako męczennicy końca czasów. Część z nich zdoła przetrwać w miejscach schronienia. Starajcie się być przygotowani duchowo, to tylko się liczy, reszta jest w Ręku Stwórcy.

Ponownie wzywam was do modlitwy, pokuty, postu i ofiar, zwłaszcza tych, którzy jeszcze tego nie czynili, tych, którzy od tego stronią, oddajcie wszystko do Bożego Skarbca. To od was ludzi dobrej woli wszystko obecnie zależy, zwłaszcza od was o Polacy. Jestem waszą Królową i przez to narzędzie podaję wam Bożą i Moją Wolę. Wiem, że bardzo na was uwziął się demon od zarania dziejów, niszczy was tak jak może i zdoła. Jesteście o Polacy bardzo bliscy Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu.   Bądźcie Mi wierni bez względu na to, gdzie jesteście.

Tylko terytorium Polski jest mocniej chronione przeze Mnie i Aniołów w specjalny sposób. Po Małym Sądzie nawróci się większość Polaków, do wiary katolickiej powrócą od niej oddaleni. To co ujrzycie w waszych sercach, wstrząśnie wami do granic wytrzymałości waszej duszy. Polska, jako naród będzie najszybciej oczyszczona przez wir wydarzeń. 

Jeżeli Polski Episkopat się nie nawróci, to Wola Boża skasuje życie wszystkich zbuntowanych biskupów, w takim stanie staną wszyscy na Sądzie Bożym! Ja będę chciała uratować choć ich wieczność, czy Mi się uda? Czy znajdą się ci, którzy będą chcieli ratować wieczność swoim biskupom? Ocaleją jedynie ci biskupi i kardynałowie, którzy faktycznie służą Dobremu Bogu i Mnie, ci pomogą odtworzyć Episkopat z tych, którzy ich zastąpią, nowo konsekrowani. Szatan jest mocny, ale nie jest i nigdy nie będzie wszechmocny.

Szatan jest dość mądry i inteligentny, ale nie tak, jak mądrym i inteligentnym jest Bóg. Przy Bogu i Ja zyskuję, bo Trójca Święta daje Mi swobodny dostęp do swojej Mądrości. Trójca Święta jest bardzo hojna, kochająca wielką, czystą i świętą miłością. Każdemu daje w nadobfitości lecz nie zawsze tak, jak chce ten kto prosi. Boża ekonomia jest inna niż ta ludzka. Każda Osoba Boża wie wszystko, wszystko rozumie, umie wszystko, umie przewidzieć coś, co się dopiero ma wydarzyć.

Dla Boga liczy się zbawienie każdego człowieka, nie da wam czegoś, co z pewnością was może potępić. Nie zawsze dobrym dla was jest to, co się wam za takowe wydaje. Jeżeli chcecie mieć Boże Błogosławieństwo, musicie się starać i wypełniać to, co stanowi Wolę Bożą. Wola Boża nie zawsze musi się wam podobać, czasami jest przeciwna temu co wy sami chcecie, zwłaszcza jeżeli chcecie czegoś, co łamie Boże Prawo Dekalogu.

Nigdy nie grzeszcie i nie łamcie Bożego Prawa Dekalogu, nie podążajcie w stronę grzechu. Niejeden z was nie raz się zastanawia, jak Ja to robię, że mam baczenie na wszystkich ludzi na raz w tym samym czasie? Tu jest diametralna różnica, wy jesteście na ziemi, doświadczacie ziemskich realiów bytowania, Ja od dość dawna jestem w Niebie, a to jak działam u wszystkich na raz, jest wyłączną zasługą ofiarowaną Mi przez Trójcę Świętą. Bez specjalnej Łaski Boga, nie miałabym nawet Ja takich możliwości. Podobnie działają święci.

Chciałabym wam ofiarować choć niewielki promyk nadziei. Wszystko jednak nie leży w Bożych, nie w Moich, ale w waszych rękach. To od was i od podjętych przez was decyzji wszystko zależy, jakie więc decyzje podejmiecie. Ja was tak bardzo kocham i chcę, abyście nigdy nie zawiedli Mojego do was zaufania.

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i chcę, abyś nigdy nie kaprysił, nie dąsał się, nie miewał chimerów. Dałam ci siłę, abyś mógł dziś pisać to, co chciałam ci podyktować. Bądź czujny i uważny, buduj swoją odporność, byś tak łatwo nie chorował. Pomogę ci w walce z twoimi słabościami i ułomnościami. Nie zdołasz za bardzo pomóc innym materialnie, tak jakbyś chciał, bo sam z takiej pomocy korzystasz. Oddałeś wszystko do Bożego Skarbca, teraz Bóg i Ja się tobą odpowiednio zaopiekujemy. 

Bądź wierny Bogu i Mnie, nie usiłuj przed nikim błyszczeć, bo to symptom pychy. Służ darami innym na tyle, na ile jesteś w stanie. Nigdy niczego nie wymuszaj na Bogu i na Mnie, bo wtedy do ciebie podłącza się demon, a to nie jest dobre. Pozwól o synu Mi działać przez ciebie, zawsze otwieraj swoje serce na Mnie i Moje święte działanie.

              Twoim bieżącym zadaniem jest spisywanie Słów Nieba, reszta nie jest tak bardzo istotna. Nie usiłuj być tym, kim nie jesteś. Nie idź w stronę, w którą cię ludzie popychają, lecz tylko tam, gdzie wskazuje ci Trójca Święta i Ja oraz twój Anioł Stróż. Bądź stale ostrożny i rozważny, bo zły duch, demon nie śpi, on działa, ty nigdy się jemu nie poddawaj. Zechciej wykonywać wszystkie Boże polecenia, nie opieraj się nigdy Bożemu kierowaniu, naucz się go rozpoznawać i wcielać w swoje życie. 

              Synku, pragnę, abyś się o nic nie lękał, nie zamartwiał. Dam ci odpowiednią pomoc i pomocników, aby można było zrealizować nowe dzieło. Chcę, aby cię nic nie zniechęcało, nawet twoje słabości i ułomności. Powierz wszystko Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, Ja wszystkiego dopilnuję. Wszelkie twoje troski są Moimi troskami, twoje kłopoty są teraz Moimi kłopotami. Nie martw się i nie zamartwiaj, lecz zawsze na bieżąco realizuj Wolę Bożą, a to wystarczy w zupełności. 

              Zechciej o wiele bardziej Mi zaufać, niczym się nie zniechęcaj, ani nie załamuj, lecz nade wszystko dbaj o czystość, przejrzystość swojej duszy, oczyszczaj się na bieżąco, bo Trójca Święta chce działać w tobie i poprzez ciebie na bieżąco, bez jakichkolwiek przeszkód. Niczego nie planuj, realizuj wszystko tak, jakie otrzymujesz natchnienia, nigdy nie zamykaj swojego serca na jakiekolwiek Boże działanie. Nie zamartwiaj się o coś, na co nie masz najmniejszego wpływu, ty powierzaj wszystko i wszystkich do Bożej dyspozycji, do dyspozycji Trójcy Świętej, oddawaj wszystko i wszystkich w Boże Dłonie, a o resztę się nie zamartwiaj. 

              Nie myśl synu, że od ciebie zbyt wiele zależy, ty wykonuj dokładnie to, co stanowi Wolę Bożą, realizuj dokładnie cele wyznaczone przez Trójcę Świętą, resztę pozostaw Bożej i Mojej Opiece. Od czasu kiedy oddałeś się Trójcy Świętej (23 lata) i Mnie, (40 lat) od tego momentu to Ja Sama wszystko kontroluję. Powierzaj wszystko Bogu i Mnie, a wszystko będzie się układać według Bożej koncepcji. Pamiętaj synu, że Trójca Święta i Ja bardzo cię kochamy, a Ja nie zamierzam cię stracić, albo wypuścić cię z Moich Rąk. 

              Trójca Święta ma poważne i bogate plany wobec twojej osoby i zamierza wszystko realizować sukcesywnie, nie wszystko od razu. Ufaj Mi, a Trójca Święta i Ja będziemy ci nieustannie błogosławić. Zwróć się do Mnie o pomoc w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci Błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno i pragnę, abyście i wy Mnie pokochali.

              Tak bardzo pragnę, abyście tak żyli, aby nie grzeszyć, nie upadać. Wyznaczcie sobie dalekosiężne cele i je sukcesywnie realizujcie. Nigdy nie zapominajcie o tym, że obecne życie na ziemi, nie jest waszym głównym życiem, które macie do przeżycia, jest dla was czasem tymczasowej próby. To właściwe życie czeka was dopiero po waszej śmierci, żyjcie więc tak, abyście nie utracili życia w Niebie, przez grzech i nieprawości, które obecnie tak licznie czynicie.

              Nie ulegajcie sugestii pozorów, ani oszustwu demona, nie pozwólcie się diabłu zmanipulować. Ważnym i nader pomocnym jest dla was czynienie osobistego przeglądu sumienia. Żyjcie tak, aby nie upadać, nie grzeszyć. Na pierwszym miejscu zadbajcie o wasze myśli. Nie zajmujcie nimi za wiele swojego czasu, nie pozwólcie w nich złu się zagnieździć, ukierunkujcie tok waszego myślenia, na wyłączne działanie Boga.

          Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z Miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka drogę do Nieba, temu kto nie chce przebaczyć. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych. 

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania, więc wykorzystujcie tę możliwość.

Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Kto pomoże Mi szerzyć kult, do Trzech Bożych Serc, za to jest wielka nagroda w Niebie. Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                             Maryja.


Biała Podlaska, 7 stycznia 2023 r.  godz. 11:41                             Przekaz nr 1236

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

Chcę o dziatki, abyście były o wiele bardziej czujne, nie ulegały zbyt łatwo mamieniu demona. Chcę, abyście dobrze zrozumiały każde Słowo, które mówię, niczego nie pojmowali opatrznie, lecz tak jak jest w rzeczywistości.

Tak bardzo pragnę porywu waszej Miłości, lecz wy kierujecie swoje serca ku zniewoleniu, ku marnościom tego świata, zwłaszcza ku grzechowi. O wiele chętniej kroczycie drogą grzechu, nieprawości, niż drogą prawdy, miłości i subtelności. Droga grzechu nie wymaga za wielkiego trudu, wysiłku, droga prawości to droga wielu wyrzeczeń, samozaparcia, wielu trudów.

          Prawda jest taka, że krocząc drogą zbawienia, a także drogą zatracenia, na obu musicie się trudzić, na obu musicie się wysilać. Ja chcę, abyście podjęli trud na drodze zbawienia, na drodze zadowolenia Boga, a nie szatana. Pracując dla szatana, każdy robi co chce, lecz wszelki wysiłek czyniony jest w kierunku grzechu, czyli myśli, mowy i czynu, łamiącego wszelkie Przykazania Dekalogu. Człowiek łamie Prawa Dekalogu, kłamie, złorzeczy, kradnie, tkwi w nieczystości, lecz mimo wszystko taki stan nie daje mu prawdziwego szczęścia i radości. Stan prawdziwego szczęścia i radości jest możliwy tylko ze Mną, tylko z Bogiem, to wybór trudu i wielu wyrzeczeń.

Kto kroczy za Mną, ten musi pilnować swoich myśli, tego czym żyje, by nie przekraczać Bożego Prawa Dekalogu. Życie Bogiem daje radość, prawdziwe, niekłamane szczęście. Tu trzeba się wysilić, aby nie kroczyć drogą łamania Bożego Prawa Dekalogu. Sama myśl musi być czysta, kryształowa, niełamiąca Bożego Prawa. O wiele lepiej jest, gdy ktoś się wysila do pracy nad sobą, aniżeli do grzeszenia. Grzech przynosi smutek, przygnębienie, rozgoryczenie, płacz, zagrożenie, itp. Życie bez grzechu daje radość, wesele, szczęście i wiele, wiele innych. Żyjąc w grzechu kroczy się drogą ciemności, każdy grzech oddala od Boga, oraz tego co On wam daje. Bez  Boga nie ma szczęścia, nie ma radości, bez Boga jest tylko piekło.

Odwołałem Benedykta XVI, jego czas już nadszedł, jak już mówiła o tym Maryja. Po dość szybkimi krótkim oczyszczeniu, jest on już w Niebie. Ponownie czas został przeze Mnie przyspieszony, tego wymaga sytuacja, bez tego niewielu byłoby zbawionych. Jest już odliczany czas do Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Szatan będzie to chciał wam po swojemu wytłumaczyć, lecz gro dzieci Bożych obudzi się z demonicznego letargu, uśpienia. Niestety, demony ponownie uśpią czujność tych, którzy już teraz tkwią w ciemnościach bałwochwalstwa, a także grzechów wszetecznych.

Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości obudzi serca wszystkich ludzi. Pokaże prawdę, lecz nie wszyscy będą chcieli skorzystać z tego przebudzenia. Przede wszystkim z tego daru skorzystają ci, którzy byli za Bogiem, a których demon jakoś zdołał oszukać, omamić. Duża liczba kapłanów i biskupów widząc całą prawdę o sobie, zechce się nawrócić. Po Oświetleniu Sumień znajdzie się przynajmniej kilku biskupów, którzy będą chcieli współpracować z takimi jak Żywy Płomień. Nawrócą się także ci prorocy, którzy zostali w jakiś sposób zwiedzeni.

Niestety, będzie część kapłanów i biskupów, którzy dobrowolnie będą chcieli tkwić przy szatanie, ci w krótkim czasie będą przez Mnie odwołani do wieczności. Módlcie się w ich intencji, aby uratować ich wieczność tak, aby nie poszli do piekła. Po Oświetleniu Sumień Polacy dość szybko się nawrócą, sytuacja duchowa poprawi się diametralnie. W krajach gdzie jest niewielu duchownych, będą oblegani oni setkami tysięcy ludzi pragnących się oczyścić, powrócić do Kościoła Świętego. Ci, którzy teraz żyją w zgodzie z Bogiem, będą wydatnie pomagać przerażonym osobom, pouczać tych, którzy z Bogiem żyli na bakier. 

Ci co już raz przeżyli częściowe Oświetlenie Sumień, tym razem przeżyją to w pełnym zakresie. Jeżeli starali się żyć Bogiem na co dzień, ujrzą co mogą jeszcze uczynić, aby jeszcze lepiej wykonywać Wolę Bożą. Oświetlenie Sumień wyciśnie trwały ślad na każdej duszy, od tej pory nie będzie już osób niewierzących, ale teraz będą jedynie ci co wybrali Boga i ci, którzy wybrali szatana. Niestety wielu spośród hierarchów obierze szatana, za tego, komu chcą służyć.

Niedługo syn zatracenia, Antychryst zasiądzie na Tronie Świętego Piotra i będzie działać liczne cuda, lecz tylko mocą demona, będzie działać sztuczki demoniczne i techniczne. Nim zacznie się terror, to macie jeszcze trochę względnego spokoju, by móc jeszcze uporządkować wszystkie sprawy. Część ludzi będzie porwana na obłoki, część zostanie na ziemi, by tu dopełnić swojego przeznaczenia. Nie liczcie na to, że to akurat wy traficie na obłoki, a raczej szykujcie miejsce schronienia, tak, aby można było przetrwać czas prześladowań. 

Ci, którzy się zaszczepili, ci w swojej większości poddadzą się znakowaniu znamieniem bestii. Ci już mają w  sobie chipy, wstępne znamiona, one są wstępem do przyjęcia właściwego oznaczenia bestii. Nie wolno wam przyjmować oznaczenia pieczęci bestii, chipa RFID, bo wasze zbawienie nie będzie możliwe. 

Nie bójcie się umierać za wiarę, nawet jeżeli będą wam chcieli uciąć głowę. Słuchajcie natchnień, słuchajcie tego co Mówię, bo tylko tak się uratujecie. Wiele informacji dowiecie się z właściwego Oświetlenia Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Kto posłucha, ten przetrwa, kto zwątpi, ten będzie ofiarą. Bezpowrotnie minął czas spokoju, nigdy nie powróci to co było jeszcze do niedawna. 

Nie martwcie się przyszłością, zwłaszcza tym co dopiero będzie w Nowej Erze, czas przyszły zostawcie w bezpiecznych Moich Rękach. Wypełniajcie w pełni bezpiecznie Wolę Bożą na każdym kroku, reszta jest w Moim Ręku. Ważną jest każda wasza obecna decyzja, każdą podejmujcie w swojej roztropności tak, aby mieć Boga na swoim celowniku. Nie martwcie się przeszłością, w niej już nic nie zmienicie, możecie jedynie za nią odpowiednio pokutować. Nie martwcie się przyszłością, ona całkowicie należy do Mnie.

Kto może i zdoła niech już teraz się modli, pości i umartwia, a kto tego nie będzie czynił, ten traci czas i energię, na rzeczy czcze, zbędne. Kończy się czas, powoli kończą się przekazywane Słowa z Nieba. Proście Mnie o niezbędną pomoc, zwłaszcza w pokonaniu swoich własnych wad, słabości i ułomności. Słyszę każdy wasz głos, każdą waszą prośbę, czasem realizuję coś szybko, czasem ze zwłoką. Jeżeli coś o co prosisz, otrzymasz szybko, zazwyczaj tego nie zauważasz, nie dziękujesz, nie jesteś Bogu za to wdzięczny. 

Coś co przychodzi ci z problemem, dość trudno, dopiero to doceniasz, to dopiero jest przez ciebie zauważone. Ja pragnę, abyś wszystko zauważał, za wszystko dziękował Bogu, zwłaszcza jeżeli jeszcze tego nigdy nie czyniłeś, uczyń to teraz. Ucz się miłości, cierpliwości, wyrozumiałości, kopiuj zachowania najlepszych, spróbuj Mnie skopiować pod każdym względem.

Jeżeli jesteś kapłanem, biskupem lub kardynałem, bądź ostrożny, oprzyj się na Mnie, módl się tyle ile możesz, tyle ile zdołasz, zechciej umartwiać się, pościć, tylko to jest twoją siłą duchową. Zechciej i ty czytać Pismo Święte, czytaj lektury, nie byle co, lecz to co prawdziwie rozwija twojego ducha, twoją pobożność. To Duch Święty wskaże ci co masz czytać, a czego już nie, da ci znać przez twojego własnego Anioła Stróża.

Nie wszystko jest dla ciebie, nie wszystkim musisz gardzić, czasem zainteresuj się tym co omijasz z daleka, zainteresuj się duszami czyśćcowymi, ich losem, ich możliwościami. Jest wiele dzieł, które są uznane przez Kościół, nie wszystko jest złe, niedobre, czasem i ty zastanów się nad sobą, nawet ty jako kapłan, biskup czy kardynał. 

Zastanów się kochany co głosisz na swoich kazaniach? Co poruszasz? Czy nie jest to mowa o wszystkim i o niczym, tzw. mowa trawa? Czy unikasz poruszania tematów niewygodnych, a ważnych dla Mnie? Kiedy ostatnio mówiłeś o piekle, o Niebie, o czyśćcu? Kiedy ostatnio poruszałeś temat grzechów? Są tysiące źródeł, każdy temat o którym wspomniałem można rozwinąć, rozkrzewić. 

To nic, że ktoś się zbulwersuje, to nic, że komuś coś nie pasuje, ty głoś w porę i nie w porę, ty masz być Moim sługą, ty masz pełnić Moją Wolę, nie swoją, ani wolę demona. Jesteś mierny? Przygotuj się, czytaj, notuj. Będąc słuchaczem, zawsze słuchaj uważnie, notuj, nagrywaj. Niczym się nie bulwersuj, lecz przemyśl to co słyszysz. Jeżeli kapłan mówi o wszystkim i o niczym, powiedz mu co chcesz usłyszeć nie obawiaj się go, nie gryzie. Jeżeli cię posłucha, będziesz mieć zasługę.

Jest wiele, wiele źródeł na każdy możliwy temat, warto się dokształcać w tematach dotyczących wieczności, to zawsze jest aktualne. Jako kaznodzieja, nie skacz po tematach jak kangur, omawiaj każdy temat dokładnie, wyczerpująco, nim temat zakończysz, upewnij się, że sięgnąłeś do wszystkich źródeł. Odszukaj nawet te złe źródła, omów co mówią, wskaż błąd, przestrzegaj słuchaczy przed powielaniem błędów. Kto jest słuchaczem, a temat nauki go drażni, niech się nad sobą zastanowi, bo temat jest dobry, tylko twoja dusza jest na bakier z Bożymi Przykazaniami. 

Żywy Płomieniu ufaj Mi i trwaj wiernie przy Mnie. Niczym się nie denerwuj, nie myśl niepotrzebnie o niczym, ty czyń wszystko to co ci polecam, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie myśl o trudnościach, kłopotach, bo Ja Sam dbam o ciebie, o twoje finanse, ty dbaj o Moje sprawy, Ja uzupełnię resztę. Zauważyłeś to, że cię prawie ze wszystkiego ogołociłem, także intelektualnie. Niewiele pamiętasz, bo to nie ty masz błyszczeć, lecz Trójca Święta ma działać przez ciebie, ty trzymaj się z tyłu. Nie dam ci rozwiązania każdej bolączki, niech każdy człowiek do Mnie się zwraca ze swoimi potrzebami, bolączkami, Ja wszystko słyszę, Ja znajdę rozwiązanie na każdą bolączkę, tylko nie zawsze to będzie po waszej myśli.

Szatan stawia opór twojemu działaniu to znaczy, że kroczysz dobrą, właściwą drogą. Nigdy nie wpuszczaj szatana do swojej duszy, do swojego wnętrza, do swojego umysłu, ty słuchaj tylko tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i realizuj to wszystko, czego od ciebie żądamy, oczekujemy. Nie wchodź w polemikę z szatanem, bo to głupota i strata czasu. Ofiarowuję ci na bieżąco odpowiednie i wystarczające Dary i Łaski, więc realizuj wszelkie zadania, które wyznaczyła ci Trójca Święta. Poddaj się ochotnie Naszemu działaniu, zaufaj Nam do końca, to wystarczy.

               Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Mnie. Przygotowałem ci wiele łask i wiele niespodzianek, dlatego chcę, abyś ślepo realizował to, czego chcę i pragnę. Nie myśl za wiele o sobie, ani o problemach, które masz. Twoje oddanie się w Bożą Niewolę dało Mi niczym nieograniczoną możliwość posługiwania się tobą, do realizacji wyznaczonych przeze Mnie celów. 

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania, jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej. 

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie jako Mojego Proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać. 

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, czego Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to, co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka. 

              W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Chcę się wami posłużyć, aby uratować tych ludzi, których jest jeszcze możliwość uratować. Niedługo nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, Ono wiele zmieni. W Polsce nagromadziło się wiele demonów, chcą uniemożliwić realizację planów wobec ludzi z tego Narodu. Siły demona sprawiają, że to na was jest teraz największy atak i wielka nagonka z powodu resztki wiary i waszej wierności Bogu.

              Chcą wiele zła uczynić Polsce inne narody, będące pod wielkim wpływem ojca wszelkiego kłamstwa. Stosują wiele ukrytych sposobów, aby do końca zniewolić umysły i polską gospodarkę. Ci co faktycznie żądzą Polską, nie pozwalają obecnie rządzącym i wszystkim pozostałym dążącym do rządzenia, pilnują, aby nie można było wami dobrze kierować, ani dawać dobrych, uczciwych rozporządzeń. W niedługim czasie polski rząd wyda szereg złych, bardzo szkodliwych decyzji dla polskiego Narodu.  

              Wiele się zmieni w Polsce po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Dopiero wówczas nastąpią zmiany, które diametralnie zmienią położenie Polski i Polaków. Nawróci się większość kapłanów i biskupów, w końcu rozpoczną właściwą pracę dla Boga. W ciągu krótkiego czasu wszystko się zmieni na lepsze. Jeżeli wytrwacie, to wy po wszystkich przejściach będziecie przewodzić całemu światu, a na Tronie Piotrowym zasiądzie Polak. On przywróci ład w całym Kościele Świętym. 

              Zanim to jednak nastąpi, do głosu oficjalnie dojdzie syn zatracenia, Antychryst. Uczyni on wiele zmian ze swoimi ludźmi z masonerii i iluminatami oraz innymi Lucyferianami i tymi, którzy przyjmą znamię Bestii. Rozpocznie się wielkie prześladowanie ludzi Boga, ludzi Kościoła. Nie lękajcie się jednak, bo to musi się stać, aby się wypełniły Pisma.

              Po niedługim czasie nastąpi ostatni bój pomiędzy siłami Boga, a siłami szatana. Na czele sił Nieba stanie pokorna Służebnica Boża, Maryja wraz ze wszystkimi Chórami Anielskimi Nieba. Demon tę walkę przegra z kretesem. Nie bójcie się diabła, walczcie z nim przyzywając na pomoc Maryję w każdej duchowej potrzebie, bo to upokarza demona w szczególny sposób.

              Demony nie chcą przyjąć Bożej Prawdy, same przed sobą trwają w ułudzie i kłamstwie, ono ich bardzo zaślepia, tworząc iluzję pozorów. Złe duchy walczą do końca, bo choć Boże Światło ukazuje im prawdę, to oni wmawiają sobie i sługom swoim z masonerii i iluminatom oraz innym Lucyferianom, że już zwyciężyli, a ci świętują przed czasem swoje zwycięstwo. 

              Nie do nich jednak będzie należało zwycięstwo, Trójca Święta powierzyła je w Dłonie Maryi, aby demony zostały jeszcze bardziej upokorzone. Jest dla nich nie do pomyślenia, że pokona je człowiek i to Słaba Kobieta. Teraz dobrze się zastanówcie, przy kim chcecie być, czy przy demonie i jego kłamstwie i ułudzie, czy przy Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, który zawsze wygrywa? To do was teraz należy decyzja, co zdecydujecie? Co wybierzecie?

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???        

              Bóg Ojciec.

 

 

Warszawa Jelonki, 25 stycznia 2023r.  godz. 19:41       Przekaz nr 1237

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

Ogromna liczba demonów krąży nieustannie wokół was, kusi, wabi, nęci, oszukuje was. Co chwila demony coś do was mówią, a wy mimowolnie bierzecie ich mowę za dobrą monetę, za prawdę. Jak już kiedyś było wam mówione, każdy człowiek ma na stałe przydzielonego z piekła demonicznego „opiekuna”. On zbiera o was wszelkie informacje, zna każdy wasz grzech, każde, nawet najmniejsze potknięcie. Demon jest dobrym obserwatorem, ma bardzo dobrą pamięć, dzieli się swoją wiedzą z innymi demonami, którzy przybywają im na „pomoc”.

Prawie żaden człowiek nie widzi demonów, możecie poznać ich obecność po owocach, które niosą swoim działaniem. Demony potrafią być miłe, usłużne, dają wiele obietnic, lecz prawie wszystkie są bez pokrycia. Wypełniają tylko nieliczne obietnice, bo nie są w stanie. Demoniczny opiekun zna wasze skłonności i ciągotki i je wykorzystuje bez zastanowienia. Przychodzi do was też wiele innych demonów, wielu różnych specjalności. One nieustannie próbują was wciągnąć we wszelkie inne swoje działanie. Musicie poznać granice pomiędzy dobrem, a złem, tak, aby jej nigdy nie przekraczać. Demony bałwochwalcy naciągają  was, na łamanie podstawowych Przykazań Dekalogu.

Zastanówcie się teraz czym żyjecie na co dzień? Ile czasu poświęcacie na rzeczy czcze i jałowe, a ile czasu poświęcacie dla Boga. Większość ludzi na ziemi w ogóle, albo prawie w ogóle nie myśli o Bogu, ten temat jest kasowany przez demony, marginalizowany. Rzeczy, zwierzęta, mamona, seks i wiele innych stały się współczesnym bożkiem wielu ludzi. Nawet ludzie modlitwy, ludzie Kościoła Świętego mało, albo wcale nie słuchają tego, co mówi do nich Trójca Święta, Maryja, Moja Święta, Kochana Mama i Aniołowie, a masowo wsłuchują się w głos demona, nie potrafiąc go rozpoznać.

Kto się w ogóle nie modli, nie pości, nie umartwia się lub czyni to sporadycznie, rzadko, ten nie ma siły duchowej, taki człowiek o wiele łatwiej słucha demonów, niż Boga. Siła diabła jest w waszym lenistwie duchowym i w tym co czynicie grzesznego na co dzień. Podstawą waszej siły duchowej jest minimum modlitw (codziennie Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Droga Krzyżowa oraz posty, umartwienia i jałmużna). Zwykłe niespożywanie mięsa to najsłabszy post, taki minimalny. Nie każdy człowiek może, da radę suszyć (nic do ust oprócz Komunii Świętej), nie każdy może spożywać chleb. Zawsze jednak możecie się umartwiać, jedząc to czego nie lubicie.

Nie może wasza praca stać się bożkiem, nie możecie iść na kompromis z diabłem. Nie kłamcie i nie pozwalajcie innym kłamać, nigdy nie czyńcie krzywdy bliźniemu z jakiegokolwiek powodu. Nigdy nie podejmujcie nieuczciwej pracy, w wiecznej perspektywie wam się to nie opłaca. Kto z was chce być blisko Boga, chce zneutralizować siłę pokus, niech wyeliminuje lub silnie ograniczy oglądanie telewizji i internetu. To potężny złodziej czasu i energii. Zróbcie solidny remanent swojego życia, a zwłaszcza zużycia waszego czasu. Zbyt wiele zajmuje wam marnotrawienie czasu i energii na oglądanie niepotrzebnych filmów i programów.

To demony telewizji opanowują was na tyle, że na nic więcej nie starcza wam czasu. Spójrzcie na perspektywę  wieczności, zastanówcie się dobrze, co jest waszym głównym celem życia, za kim lub za czym podążacie? Za kim powinniście podążać? Zapewniam was, wszelki homoseksualizm zarówno męski i żeński, zmiana płci, trans itp. jest wielką Obrzydliwością w Bożych Oczach. Kto ma takie skłonności musi z tym walczyć, bo przez to możecie trafić do piekła na wieki. Pijacy, narkomani, itp. nigdy nie wejdą do Nieba, o ile wcześniej się nie nawrócą. To demonom zależy, abyście szli w wyżej wymienione „atrakcje”. Rozliczę was z każdej złej, niepohamowanej myśli, czynu, gestu, zamiaru i intencji. 

Wielu z was ciągle się spowiada z tych samych grzechów, od wielu lat powtarzających się. Idąc do Sakramentu Pokuty musicie mieć powzięty mocny, szczery zamiar, aby nigdy więcej nie grzeszyć, nie upadać. Ja doskonale wiem, że jesteście słabi i ułomni, proście więc Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o to, abyśmy pomogli wam w trwaniu w dobrym i nie grzeszeniu. Gdy osiągniecie wyznaczony cel, nie osiadajcie na laurach, nie traćcie czujności. Osiągnąwszy jeden cel, wyznaczcie sobie następny, o wiele bardziej ambitny.

Nie uczcie się egoizmu, ani samolubstwa, chętnie pomagajcie jeden drugiemu, nawet materialnie, Święta, Boża Opatrzność zwróci to wam tysiąckrotnie. Demony pracują nad wami, aby was kusić do złego, do przekraczania Bożego Prawa Dekalogu. Wyeliminujcie, a przynajmniej ograniczcie wszystko to co prowadzi was na manowce, na autostradę demonów, na bezdroża grzechów. Każde wasze postepowanie kierujcie na Boga.

Odliczane są już dni i miesiące do najważniejszego dla was wydarzenia. Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości ukaże wam prawdę o was samych, odepchnie od was wasze demony, ujrzycie prawdę, która wami wstrząśnie. W tym czasie wydarzenie to będzie niezbędne, abyście dali rade dokonać swojego wyboru. Dobrzy będą mieli szansę, nawrócić się odwrócić się od zła swojego postępowania. 

Źli po dość krótkim czasie ponownie pójdą za demonami, dopiero po Małym Sądzie będą się realizować dni końca czasów, działanie syna zatracenia, Antychrysta. Ja chcę, abyście już teraz rozpoczęli wszelkie przygotowania duchowe, oczyśćcie swoją duszę, a dość pomocnym w tym będzie rachunek sumienia, który przygotowałeś. 

Watykan i loże masońskie będą chciały w niedługim czasie wprowadzić do kościoła kapłaństwo kobiet, wszelkie przygotowania do tego są już w toku. Zapewniam was, że Duch Święty nie da mocy kapłaństwa żadnej kobiecie!!! Każda kobieta, która podejmie się funkcji kapłańskich oddana będzie w szpony demonów. Tym zamiarom przeszkodzi Mały Sąd. Widząc co ich czeka, wycofają się z tego. Jednak w czasie panowania syna zatracenia, Antychrysta szatan będzie realizował to wszystko co zaplanował. 

Już teraz czytajcie Apokalipsę Świętego Jana Apostoła, Duch Święty da wam niezbędne światło i wyjaśnienie nadchodzących wydarzeń. Całkowicie poddajcie się Bożemu działaniu, kto jeszcze nie oddał się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, ten niech to zrobi jak najszybciej. W swoim czasie ześlę wam Ducha Świętego, on wami dokładnie pokieruje.

Miejcie nieustannie czyste serca, oczyszczajcie się na bieżąco w Sakramencie Pokuty. Demony będą wam przeszkadzać, utrudniać odbycie dobrej Spowiedzi Świętej. Pod tym względem to wy bądźcie o wiele bardziej uparci niż on. Nie wolno wam uczestniczyć w „Mszach Świętych” i nabożeństwach sprawowanych przez kobiety, jak również nie wolno wam się spowiadać u kobiet. 

          Najwięcej kobiet feministek zgłosi się do Sakramentu Kapłaństwa, Zapewniam was jednak, że święcenia kapłańskie u kobiety nigdy nie nastąpią!!! Kto może niechaj uczestniczy w Mszach Świętych Trydenckich. Który z kapłanów może i zdoła, niech  takie Msze Święte odprawia, nawet pomimo zakazu Watykanu i loży masońskiej. Ten kto dziś pełni rolę papieża, trwa w wielu herezjach i odstępstwach. Do chwili kiedy się prawdziwie nie nawróci, zabieram Mu Moc Kluczy. Jeszcze trochę, a będą mieli szansę i okazję, aby się nawrócić. Nie wszystkie zapowiadane wydarzenia będą się realizowały. Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama czynimy wszystko to co zdołamy, aby wyrwać diabłu jak najwięcej dusz. 

          Polacy, bądźcie Mi wierni nadal, oddawajcie wasze wszelkie modlitwy, posty i umartwienia do Bożego Skarbca. Wielu z was cierpi w Polsce i na świecie, bo demon uwziął się na was, aby was zniszczyć, ale Ja i Moja Mama na to nie pozwolimy. W czasie Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, pełną prawdę poznają też kapłani i biskupi. Od was kochani, od waszych postaw, modlitw, postów i umartwień zależy fakt, ilu kapłanów, biskupów i kardynałów się nawróci, opamięta. Po Małym Sądzie nie będzie ulgi dla nikogo, bo każdy pozna stan swojej duszy Oczami Boga. 

          Każdą waszą modlitwę, post i umartwienia nieustannie składajcie do Bożego Skarbca. W swoim czasie wasz trud i wasz wysiłek zakwitnie, a wielu się nawróci. Ten kapłan, który uparcie będzie trwał przy szatanie, będzie mu zabrane życie podczas wiru wydarzeń.

          Żywy Płomieniu widzę twoje szamotanie, widzę twoje udręczenie. Wybrałeś krzyż duchowy, więc cierpisz w większości tylko w ten sposób. Wiem wszystko, uważnie słucham tego co mówisz, gdy trzeba reaguję adekwatnie na tyle szybko, na ile jest to konieczne. Nie spiesz się z niczym, ale tez niczego celowo nie opóźniaj. Ty czyń wszystko co w twojej mocy, resztę pozostaw Bożemu działaniu. 

          Módl się i umartwiaj tak jak możesz i zdołasz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Na razie nic nie działaj, nic nie planuj, żyj na bieżąco. Nie martw się o swój byt, ani o finanse, a zwłaszcza nie martw się o swoją przyszłość, ani przyszłość swojej rodziny. Uczyń w swoim domu swoistą inwentaryzację swoich ubrań, ponownie posortuj to co masz, zaplanuj stosowne zakupy dopóki możesz to uczynić. Nie martw się o swoją kondycję, trwasz w pewnym osłabieniu, by nic nie psuć. Będziesz działać w swoim, ale właściwym czasie. 

          Synu, nieś radość i szczęście dla każdej osoby, której zdołasz, staraj się nie upadać, a gdy jednak coś ci się przydarzy, natychmiast oczyszczaj się w Sakramencie Pokuty. Słuchaj tego co do ciebie mówimy z Nieba, nie ignoruj tego, bo niestety, ale czasem ci się to zdarza. Jak mówię ci w czymś nie, to oznacza nie, a jak mówię w czymś tak, to dokładnie oznacza tak. 

Często prosisz Trójcę Świętą o rozciągnięcie czasu dla siebie do wykonania jakiejś czynności, a Trójca Święta wypełnia twoją prośbę, jak to zauważyłeś. Nie rozciągnę czasu dla niektórych innych osób, bo to zagroziłoby ich zbawieniu wiecznemu. Tak jak nieraz ci mówiłem, niczego beze Mnie nie planuj, zawsze uważnie słuchaj tego co do ciebie mówię i jeszcze uważniej słuchaj natchnień Ducha Świętego. 

Nie myśl za wiele o dniu jutrzejszym, o przyszłości, zawsze zawierzaj Mi wszystko na bieżąco, do samego końca. Ja sam, albo inna Osoba z Nieba wyznaczymy ci kurs, dalszą drogę oraz miejsce twojego przebywania. Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Nie skupiaj się nigdy na sobie, ale na jak najlepszym wykonywaniu tego, co stanowi Drogę i Wolę Bożą. 

              Zauważyłeś, że nie pozwalam ci czytać niektórych mistyków, blokuję ci możliwość czytania i słuchania ich i tego co przekazują. Daję ci też zniechęcenie do tego lub odwracam twoją uwagę, bo nie chcę, aby to co czytasz i słuchasz, odwróciło twoją uwagę, od tego co sam słyszysz i odbierasz. Pamiętaj synu, że bardzo mocno się kocham i nic tego nie zmieni, nawet wszelkie starania upadłego Anioła, ani twoje upadki i potknięcia. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania.

Pragnę, abyście nigdy nie skupiali się na złu, na jego wpływach, lecz zawsze trwajcie w dobru, siejcie je oraz miłość. Błagam was dla dobra waszej duszy, wybaczcie każdemu z serca kto przeciw wam zawinił, choćby nie wiem co złego wam uczynił. Przebaczcie mu z całego serca, nigdy nie chowajcie w swoim sercu jakiejkolwiek urazy. 

Często stawiam wam na drodze osoby, z którymi się wiążecie, a po pewnym czasie okazuje się, że wasz wybór był chybionym wyborem. Dopuszczam to dlatego, abyście dopomogli ratować od wiecznej zguby ich osobę, a także ich rodzinę przez wszelkie wasze starania, posty i wasze modlitwy. Powierzajcie te osoby Trójcy Świętej, a swoje wszelkie modlitwy, ofiary, posty, oddawajcie wyłącznie do Bożego Skarbca.

Proszę was o to, abyście się postarali nie obmawiać osób, które wam coś zawiniły, bo one są duchowo bardzo ubogie, biedne, bo tkwią w złu, a bez waszej pomocy i waszej współpracy z Łaską Bożą, poszłyby na miejsce wiecznej pokuty, na wieczne męki, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Spróbujcie nie narzekać, nie gderać, nie obgadywać, bo to znacznie obciąża wasze serce i sumienie.

Nie myślcie za wiele o swojej krzywdzie, zapomnijcie ją, bądźcie ponad to wszystko. Postarajcie się, abyście myśleli tylko o Trójcy Świętej i przebaczajcie wszystko waszym winowajcom, nigdy nie pielęgnujcie w sercu urazy, lecz wyrzućcie te demoniczne haki ze swojego serca, aby nie stanowiły dla was dodatkowego, duchowego obciążenia. 

Niech nikt nie skupia się na sobie, bo to jest nader egoistyczna postawa. Chcąc zyskać więcej Łask Bożych dla siebie, skupcie się na pomocy dla innych, wtedy tym więcej Łask Bożych do was powróci. Pozwólcie Mi działać nieustannie na was i wasze serca, wykonujcie to wszystko co wam podpowie Duch Święty. Nie chcemy dla was źle, ale dobrze, a przystanie do szatana i jego woli, zawsze przyniesie wam wszelkie zło i same problemy. Przemyślcie swoje życie i postępowanie, wyciągnijcie dla siebie odpowiednie wnioski, abyście przez podjęcie właściwych decyzji, uniknęli nieodpowiednich konsekwencji.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                                              Jezus.



Warszawa Jelonki, 26 stycznia 2023r. godz. 10:32                                          Przekaz nr 1238

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość, oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

          To Ja poprosiłem Jezusa, aby ustanowił Sakrament Pojednania, czyli Pokuty. To dzięki niemu każdy katolik może się oczyścić, o ile tylko zechce. Innowiercy nie mają takiej możliwości poza prawosławnymi. Każdy żyjący człowiek niebawem pozna prawdę o sobie, o swojej duszy na Sprawiedliwym Sądzie Bożym, który niebawem nastąpi. Kto nie był do tej pory ochrzczony, ten będzie mógł się ochrzcić. Kto odszedł od wiary skuszony pokusą demona, ten będzie mógł do niej powrócić. 

          Łaska Oświetlenia Sumienia będzie na tyle ogromna, że strąci do piekła wszystkie demony. Tego co nastąpi nigdy wcześniej nie było i nigdy więcej nie będzie. Moc tej Łaski porazi człowieka, ale i demona. Wszelkie demony będą na raz wrzucone do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła w ułamku sekundy. Na pewien dość krótki czas wszyscy ludzie będą wolni od działania wszelkich demonów.

          Strumień Łaski Bożej będzie się jarzył we wnętrzu duszy, rozjaśniając jej każdy, nawet najmniejszy zakamarek. Każdy człowiek pozna swoje wszystkie, nawet najmniejsze grzechy i uchybienia. Najpierw pozna Bożą Miłość do swojej osoby, to czym jest dla Boga każdy, nawet najmniejszy grzech. Dam siłę i moc, oraz światło każdej osobie na tyle, że będzie wiedzieć co robić, jak zaradzić sytuacji w której się znajdziecie.

          W tym czasie część ludzi pozna trochę więcej, wyjawię im szczegóły Mojego Planu względem ich osób. Każdy Boży prorok pozna szczegóły Łaski, pozna każdy moment w którym był oszukany przez demony. W czasie wolnym od działania księcia ciemności dam im Łaskę, aby naprawili zło i wszelkie kłamstwo. Działanie Łaski Bożego Światła będzie na tyle silne, że nawet Moi prorocy ujrzą pełną prawdę. 

          Ten kto trwał w błędzie, oszustwie, naprawi to i to będzie się działo na całym świecie. Nastąpi ogromne zamieszanie w czasie wolnym od działania całego piekła, każdy będzie mógł podjąć świadomą, ale własną decyzję, za kim będzie chciał pójść. Wielka liczba ludzi się nawróci, odwróci się od zła swoich czynów, jednak część osób po powrocie demonów powróci do nich, tym samym przypieczętują swój wieczny los.

          Kapłani całego świata, nawet ci którzy dość dawno rzucili sutannę idąc za głosem demonów, oczyszczą się jako jedni z pierwszych, rozpoczną morderczą pracę w konfesjonale. Przeważająca większość duchowieństwa powróci do Boga, naprawi to co popsuła. Bóg przebaczy występki, gdy będą za nie szczerze żałować. Winowajca będzie mieć szansę i okazję do naprawienia wszelkiego zła, które czynił. Dopiero wtedy ukażę Żywemu Płomieniowi wszystko co konieczne, aby doskonale wypełnił to czego chcę od niego.

          Nie jest ważnym to co sami myślicie, lecz to czy chcecie wypełnić Wolę Bożą do końca. Duch Święty odświeży waszą pamięć i bez trudu przypomnicie wszelkie sprawy i okoliczności z waszego życia. Zdacie sobie sprawę jaka jest Wola Boża względem was i czego od was chce.

          Jako jedni z pierwszych oczyszczą się Polacy, a Moi kapłani ruszą na pomoc w spowiadaniu innym narodom, gdzie kapłanów nie ma, lub jest bardzo mało. Bez przeszkód wykonam to wszystko co zaplanowałem, nikt nie zdoła Mi przeszkodzić. W tym czasie po swoim oczyszczeniu niektórzy z was będą porwani na obłoki, stąd Aniołowie zaprowadzą ich do Raju, a jako wybrani będziecie poddani nauczaniu, szkoleniu. W tym miejscu nie będzie demonów, będzie wam dość łatwo podjąć niezbędne własne decyzje. To wasi Aniołowie Stróżowie będą was uczyć tego co niezbędne,

          Trójca Święta udzieli wam odpowiednich Łask Bożych, abyście mogli wypełnić Wolę Bożą do końca. Część ludzi zostanie na ziemi, by stać się pierwocinami męczeństwa, część zdoła się ukryć w miejscu schronienia, tam przetrwają czas okrutnych prześladowań. Czasu, który dopiero nadejdzie nigdy wcześniej nie było i nigdy więcej się nie powtórzy. 

          Chcę, aby każdy człowiek po doznaniu Łaski Oświetlenia Sumienia Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości podjął działanie takie, jakie mu wyznaczyłem. Nie próbujcie się wymigać, zwłaszcza swoją niegodnością, bo odmawiając Mi posłuszeństwa ujawnicie drugie ostrze pychy. Chcę, aby każdy kto może i zdoła podjął pokutę za swoje grzechy, każdy z was otrzyma stosowne światło, co ma czynić, jak Bogu wynagrodzić za zło, którego się dopuścił. Przez krótki czas nie będzie przy was szatana, a wszelkie wasze działanie będzie wolne od jego obecności.

          Jeżeli Polscy biskupi podejmą Dar Łaski, to Polska jako jedyna ma szansę ocaleć w chaosie i zamęcie działanie syna zatracenia, Antychrysta. Jeżeli jednak powrócą do demona, któremu mimowolnie służyli, wówczas Polska będzie zdziesiątkowana, a Polaków przetrwa niewielu. Ja wiem, że jako pierwsi podejmiecie Boże wezwanie, wykonacie to co chcę i pomożecie ratować ze szponów szatana resztę świata. 

          Polska zyska rozumne rządy, jako pierwsi podejmiecie Boże rządy, uchwalicie prawa, które będą kopiowały inne narody. Narodom, które mówią po niemiecku grozi całkowita zagłada, unicestwienie. Z narodu mówiącego po niemiecku wyszło wielu wspaniałych świętych, dlatego teraz mogą żyć we względnym dobrobycie. Jeżeli ludzie niemieckiego języka się nie nawrócą, zginą jako naród. Nie będzie komu mówić po niemiecku.

Polska pod rządami Jezusa i Maryi stanie się mocna pod każdym względem. Dość szybko odżyje polskie rolnictwo i gospodarka, w Polsce powstanie wiele ważnych wynalazków, pomogą one lepiej żyć w Bogu i miłości. Położyłem przed wami o Polacy wybór, co wybierzecie? Jakiego wyboru dokonacie? Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości pokaże wam prawdę, kto z was zechce się nawrócić? Możecie żyć w pokoju i miłości, możecie pójść przeciwko Woli Bożej i zacząć brutalnie cierpieć.

Ja chcę waszego szczęścia i radości, szatan chce wciągnąć was do wojny, chce jak najwięcej z was eksterminować. Dopóki wydarzenia się nie zaczęły spełniać, nie zrealizowały, jeszcze można was uratować. Żądam nawrócenia Polskich biskupów i kardynałów, dam im szansę przy Oświetleniu Sumień. Jeżeli się nawrócą to ich rękoma wykonam plan dla Polski, a jeżeli staną przeciwko Woli Bożej, będą usunięci z ziemi żyjących, a ich miejsce zajmą nowo konsekrowani biskupi. Oni będą posłuszni Woli Bożej. Po swojej śmierci każdy będzie sprawiedliwie osądzony, a jeśli się nie opamiętają, jeżeli się nie nawrócą, niemożliwym będzie ich zbawienie. 

Póki jest czas, chcę, aby  świeccy modlili się za swoich kapłanów i biskupów, by za nich pościli, to uratuje ich pyszną większość. Ja chcę, abyście się poddali pod rządy Jezusa i Maryi, poddani zyskacie moc i znaczenie, będąc pokorni staniecie się mocni Mocą Boga.

          Jeżeli będziecie Mi wierni, nie ma siły i mocy, która mogłaby was zwyciężyć. Nie żałujcie finansów, zamawiajcie liczne Msze Święte, których intencje będą oddawane do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Poznaliście wiele Bożych planów, wiele przepowiedni przyszłych wydarzeń, wszystko jednak jest w Moim i waszym ręku. Dopóki się nie wydarzy, zaplanowana kara może być odwołana, albo znacznie złagodzona. Teraz wszystko zależy od was od podjęcia przez was odpowiednich decyzji, od waszego nawrócenia. 

Wiem, że wierni Mi ludzie są słabi i  ułomni, czasem upadają, lecz zaraz podnoszą się oczyszczają w Sakramencie Pokuty, a Ja daje wam siłę, by móc wypełnić Wolę Bożą. Posługuję się tylko wami, mimo waszych wielu wad i ułomności, które posiadacie, macie wielkie serca, otwarte na Boże działanie.

Podejmijcie modlitwę taką, jaką wam Duch Święty pozwala się modlić, podejmijcie posty nie tak ostre, by stracić zdrowie i życie, bo to jest sprężyna szatana, by uśmiercić tych najbardziej gorliwych. Dla Mnie najmilszym jest post dwa do trzech razy w tygodniu nic do ust oprócz Komunii świętej, lub o chlebie i wodzie. Możecie pościć za kapłanów i biskupów, albo oddać wszystko do Bożego Skarbca, oba są cenne. 

Są osoby, które dręczy zły duch, szukają ulgi w swoim cierpieniu, ale jej nie znajdują. Tym mówię, aby się nie szamotali w swojej bezsilności, bo to nic nie da. Ofiarujcie swoje cierpienia do Bożego Skarbca. Rozpoznajcie głos demona, nie słuchajcie tego co mówi, on kłamie. Czasem demon nakazuje wam coś zrobić z wielką przesadą, nawet straszy was karami, gdy to co wam mówi przerwiecie. Ja chcę, abyście się wyciszyli, śmiało realizowali Wolę Bożą, to wystarczy.

Żywy Płomieniu kocham cię i chcę, abyś nie martwił się o przyszłość swoją i rodziny, o to co dopiero będzie, nie każdej biedzie zaradzisz, nie każdej osobie możesz pomóc. Ty realizuj Mój plan, swoje zadania, to wystarczy. Pomogę ci podjąć trudne decyzje, zdaj się całkowicie na Trójcę Świętą i Maryję, to wystarczy. Zechciej słuchać nas uważnie, My ciebie poprowadzimy jasną drogą. Niczym się nie zniechęcaj, lecz realizuj wszelkie Boże wskazania, to wystarczy. 

              Synu, ufaj Mi we wszystkim, uspokój się, niczym się nie zniechęcaj, staraj się na bieżąco pokonywać wszelkie pojawiające się trudności. Niczego się nie obawiaj, bo cała Trójca Święta jest przy tobie. Staraj się nigdy świadomie i nieświadomie nie upadać, broń się od upadku najlepiej jak potrafisz, resztę pozostaw działaniu Trójcy Świętej i Maryi. 

              Niestety, nie każdego cierpienia możemy ci oszczędzić, niektóre z nich musisz przebyć sam. Ja wiem o tobie wszystko, o wiele, wiele więcej niż ty sam wiesz o sobie. Staraj się nie myśleć o jakimkolwiek złu, oddalaj je od siebie tak, jak możesz i zdołasz. Gdy jednak przydarzy się tobie jakikolwiek upadek, to nigdy nie załamuj się, tylko tak, jak czyniłeś to do tej pory, natychmiast idź do Sakramentu Pokuty i dokładnie się oczyść. Zrozum, chcę cię mieć czystym na tyle, na ile jest to możliwe. Chcąc zrealizować Mój plan, muszę użyć ciebie i przy twojej pomocy go zrealizować. Chcąc tego dokonać musisz być kryształowo czysty, święty, bo przybliżasz się do Boga bliżej niż inni ludzie. 

              Pozwoliłem, aby zapadła w twojej pamięci duszy chwila tuż przed twoim urodzeniem, kiedy umarłeś w łonie mamy, przeszedłeś do wielkiej jasności w której jest Tron Trójcy Świętej. Nie zezwoliłem ci pójść do Nieba, bo mam swój plan wobec twojej osoby i chcę, aby cały mógł być zrealizowany. Nakazałem twojej duszy powrót do ciała i wykonała twoja dusza Mój rozkaz. 

Wiem doskonale, że jesteś pełen wad i ułomności, ale niestety nie mam nikogo lepszego do wykonania zadania, do wypełnienia Mojego Planu. Spodobało się Mi użyć ciebie, a ty mimo oporów i 

krnąbrności, starasz się iść drogą, którą ci przeznaczyłem i realizujesz to co chcę. Wiele już zrealizowałeś, ale przeważająca większość zadań jest jeszcze przed tobą zakryta, abyś nie popsuł Bożego Planu. Maryja cię pilnuje z twoim Aniołem Stróżem, Świętym Gabrielem, abyś nie uległ zbytnim naciskom i pułapkom złego ducha. 

          Niedawno twoja dusza została przez chwilę oświetlona Promieniem Światła Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Pokazał On tobie zaledwie ułamek ułamka Bożej Mocy i to, jak działa. W chwili twojego chwilowego oświecenia, Aniołowie, których wysłałem do ciebie, działali poza twoją świadomością. Pochwycili Oni demony, które nieustannie towarzyszyły ci od początku twojego życia i strąciły je do czeluści piekła z jednoczesnym zakazem zbliżania się do ciebie. Po trzech dniach za Moją zgodą przybyły nowe demony. Jak zauważyłeś, one także są silne i także z nimi nie ma żartów. Uważaj bacznie na nie, lepiej się przed nimi pilnuj, to nie będą mogły ci zbyt wiele zaszkodzić. 

          Do ostatniej chwili wszystko zakrywam przed tobą, abyś niczego nie popsuł. Wiem, że jesteś paplą, zbyt długo nie wytrzymałbyś, aby nie podzielić się informacjami, wiadomościami, dlatego za wiele od razu ci nie przekazuję. Dlaczego ty? Nie mam nikogo, kto w pełni otworzyłby przede Mną swoje serce tak jak ty, na Moje w nim działanie. 

          Dość wcześnie oddałeś się w Niewolę Maryi i niedawno w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną do Bożej dyspozycji. Nie szczędziłem ci przeżyć, walk duchowych i rozczarowań, niespełnionych miłości. Choć fizycznie nie cierpisz zbyt wiele, to ofiarowałem ci o wiele więcej krzyży duchowych. Przy pomocy Maryi zagasiłem twój własny zapał, aby w niczym Mi nie przeszkadzał, bo chcę realizować Mój, a nie twój plan. 

              Bądź cierpliwy i wyrozumiały, cierpliwie czekaj, słuchaj co mówi Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Sróż, wypełniaj natchnienia. Dar poznania prawdy zawsze działa, choć nie zawsze od razu, zawsze zachowaj niezbędną cierpliwość do wszystkiego, nie gorączkuj się. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

 Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę, pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz, Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponad to co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, czekam, aż podejmiecie ten właściwy. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††


              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                      Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 2 lutego 2023r. godz. 13:31                                                                  Przekaz nr 1239

Ofiarowanie Pańskie, święto.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się. 

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą, by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

              Chcę, abyś Mi ufał i nie poddawał się działaniu demonów. Dziś jest pamiątka, gdy zaniosłam na własnych rękach Mojego słodkiego Jezusa i razem z Józefem ofiarowałam Go Ojcu Przedwiecznemu w Świątyni Jerozolimskiej. Towarzyszyło nam w pochodzie do Jerozolimy około dziesięciu tysięcy Aniołów. Z radością wypełniłam przepis prawny, choć nie musiałam. Z Nazaretu do Jerozolimy jest jakieś sto pięćdziesiąt kilometrów. Część tej drogi przemierzałam pieszo, część jechałam na osiołku, a prowadził nas św. Józef. Marsz w jedną stronę zajął nam prawie tydzień.

              W tamtym czasie wszyscy przemieszczali się pieszo, albo na jakimś zwierzęciu, najczęściej na osiołku. Cała nasza Święta Rodzina egzystowała dość ubogo, ale bezgrzesznie. Nim cokolwiek ktoś z nas wykonał, wszystko badał, czy wszystko jest dobrze, czy to co chce uczynić nikogo nie krzywdzi, czy nie występuje przeciwko Bożemu Prawu Dekalogu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście brali wzór z naszego życia i działania, abyście zachowywali się tak, jak zachowywała się Święta Rodzina. 

              Aby próbować tak żyć, niezbędna jest wspólna, rodzinna modlitwa, w miarę możliwości wspólne umartwianie się. Dziś nie jest wam łatwo żyć w rodzinie, bo zawsze ktoś w jakimś stopniu niedomaga.

              Szczególnie dziś szatan uderza w rodziny, zwłaszcza w jej jedność, a szczególnie w komunikację międzyludzką. Szatan uderza w was używając hipnozy i znieczulenia demonicznego. Działa to tak, że człowiek nie czuje jak wchodzi weń zło, a jeżeli nie zwraca uwagi na wyrzuty sumienia, nie zorientuje się w ogóle, że grzeszy. Jest to co prawda pewne usprawiedliwienie czynu, ale nie mniej jednak, każdy grzech będzie musiał być odpowiednio odpokutowany, nawet grzech nie w pełni świadomie uczyniony. 

              Nie uczcie się lenistwa, ale pracowitości, nigdy nie bądźcie gadułami, nikogo nigdy nie męczcie rozmową bez potrzeby, wiele milczcie, mówcie tylko wtedy, jak to staje się niezbędne, konieczne. Nauczcie się pomagać innym bezinteresownie w ramach dobrego uczynku. Nigdy w niczym nie bądźcie wyrachowani, ani nieczuli na cudzą krzywdę. Nauczcie się dobrze słuchać bliźniego, sami sobą nikogo nie obciążajcie, gdy nie musicie tego czynić.

              Wiem, że demon nie śpi, on działa, kusi, wabi, jątrzy, dzieli, zniewala. Demon najbardziej pracuje dzisiaj nad kapłanami i biskupami, to oni są dla niego tłustym kąskiem. Większość kapłanów i biskupów świata przeszła niestety na służbę diabła, czyni wiele, aby to jemu służyć, a nie Bogu. 

              Od lat wzywa was Bóg i Ja do modlitwy, pokuty, i do umartwień. Kto nas słucha? Zapewniam was, że bardzo niewielu, a jeszcze mniej chce wypełniać Wolę Bożą. Od pewnego czasu demony wzięły na cel Polski Episkopat. Sami biskupi zbyt mało się modlą, prawie w ogóle się nie umartwiają, a tylko to jest ich siłą duchową.

              Trójca Święta i Ja prosimy was o pomoc, o waszą modlitwę, post i umartwienia. Niestety, niewielu jest takich, którzy by chcieli Bogu i Mnie pomóc. Wielu z was zanosi do Boga i do Mnie liczne prośby, nie dając Bogu nic od siebie. Oddawajcie nam samych siebie, swoją wolną wolę, całe swoje bogactwo, mienie, a wszystko do Bożej i Mojej dyspozycji.

              Tak bardzo chcę ratować Moją Polskę, a zwłaszcza Polski Episkopat. Niestety, zbyt wielu kapłanów i biskupów idzie za demonami, zbyt szybko zgadzają się na pełnienie woli upadłego Anioła, a tym samym torpedują wszelkie dobre poczynania zwłaszcza to, czego Bóg od nich chce.

              Niebawem nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, to wydarzenie przeżyje każdy człowiek żyjący na Ziemi, w tym każdy kapłan i biskup. Każdy ujrzy swoją własną duszę Oczami Boga. Dusza każdego człowieka rozświetli się bardzo jasno na tyle, że nawet wy jaskrawo ujrzycie każdy brud grzechowy, każdą nieprawość. Taki stan rzeczy spowoduje u każdego totalny szok, a wasze dusze będą porażone Bożym działaniem.

              Większość Polaków w tym większość kapłanów i biskupów powróci chętnie do Boga, widząc prawdę chętnie nawrócą się, odwrócą się od zła swoich własnych uczynków. Po swoim nawróceniu niech Polski Episkopat spełni to, czego od nich oczekuje Trójca Święta (pełna Intronizacja Jezusa na Króla Polski, całkowite przywrócenie rozdawania Komunii Świętej tylko na kolanach i do ust z rąk kapłanów i diakonów, likwidacja funkcji świeckich szafarzy). Jeżeli tego nie uczynią, to po Oświetleniu Sumień, będą upominani karani, do zabrania im życia włącznie. Bóg tego nie chce, ale uczyni tak, jak będzie musiał.

              Szatan zbiera bardzo obfite żniwo pośród duchowieństwa wszystkich szczebli. Tylko starania ludzi dobrej woli ratują wieczność kapłanów i biskupów. Jeżeli oni się nie nawrócą, to po śmierci czeka ich srogie cierpienie w czyśćcu lub w piekle. Kapłan, a zwłaszcza biskup, który trafia do piekła, jest tam nieustannie dzień i noc dręczony, zwłaszcza takimi cierpieniami, które są odpowiednikiem grzechów, które za życia czynił. Jest wiele istniejących opisów piekła i czyśćca, które są, wystarczy poczytać. Komu więcej dano, ten będzie miał większą odpowiedzialność.

              Kto po Małym Sądzie ponownie zdradzi, temu będzie bardzo trudno się zbawić. Wszyscy zechciejcie bardzo uważać, bo wielu z was, zwłaszcza was o kapłani i biskupi blisko jest popełnienia grzechu przeciw Duchowi Świętemu. Ten grzech dyskwalifikuje grzeszącego ze starań o Niebo. Swoje ostrzeżenie dostaną też ludzie władzy w Polsce i na świecie. Jeżeli się nie nawrócą, będą pochłonięci przez wir wydarzeń.

              Bóg i Ja nie czekamy  tylko na to, aby was karać, lecz chcemy, abyście się nawrócili, trwali w Miłości Bożej. Sąd Boży poruszy pokłady waszej całej pamięci, przypomnicie sobie nawet to, o czym dawno zapomnieliście. Ja chcę wam nieustannie pomagać, lecz tak jak i Bóg, nie mogę was do niczego zmusić, nie mogę złamać waszej wolnej woli. Na wszystko jednak jest sposób.

              Wy sami możecie oddać siebie i swoją wolną wolę w Niewolę Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, lub w Moją Niewolę. To sprawia, że Trójca Święta i Ja możemy was zmusić do zmiany decyzji, do uzyskania niezbędnej świadomości. Co robić z innymi członkami rodzin? Chcąc ratować innych członków swojej rodziny, musicie oddać ich w ich imieniu w Niewolę Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce. To oddanie nie jest tym samym co osobiste własne oddanie osoby zainteresowanej, lecz jest tym oddaniem, które może uratować wieczność osoby, którą się oddaje w jej imieniu.

              Najskuteczniej oddaje się w Bożą Niewole członków swojej rodziny. Wszelkie oddania i akty najlepiej jest odmawiać przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Gdy to jest niemożliwe, wystarczy obecność przy Tabernakulum w którym jest Mój Boski Syn. Kto może niechaj teraz sobie przypomni, o co do tej pory prosiła Trójca Święta i Ja. Zechciejcie to gdzieś zapisać lub zanotować. Które z naszych próśb do tej pory były wypełnione, a które jeszcze nie.

              Co może uczynić biskup, który nie jest pewien przekaźnika, wizjonera, a chce sprawdzić, czy żądanie pochodzi z Nieba, czy jest urojeniem chorego umysłu lub wytworem własnej pobożności? Nie każde objawienie należy brać pod uwagę, bo nie każdy wizjoner ma za zadanie przekazania wiadomości całemu światu lub szerszej grupie ludzi.

              Jeżeli jesteś biskupem, musisz być człowiekiem głębokiej wiary, gorącej szczerej modlitwy, powinieneś pościć nic do ust oprócz Komunii Świętej, albo o chlebie i wodzie. Nie obce powinno być też tobie umartwianie się. Tylko to jest twoją siłą duchową. Czytaj tekst objawienia, zechciej patrzeć na owoce działania. Patrz jak żyje wizjoner, jaki jest, czy jest zdrowy na umyśle, czy nie ulega złudzeniu, mamieniu złego ducha. Nie przekreślaj nigdy tego co przez taką osobę mówi Niebo dla kilku drobnych potknięć lub błędów, każde potknięcie to sprawa narzędzia, którym się Bóg posługuje. Prawdziwe Słowa z Nieba są spójne, zazębiają się, uzupełniają. Nigdy nie gardź, nie omijaj Słów z Nieba, Trójca Święta rozliczy cię za każde słowo, którego nie posłuchałeś.

              Każdy wizjoner jest przez Boga testowany, ma próbę wierności, nie każdy tę próbę zdaje. Niestety, są też tacy „prorocy”, którzy biorą słowa ze swojej głowy jako Głos Boży, a to nie jest prawdą. Są też osoby, które lubią zmieniać słowa dawno otrzymanych modlitw, te osoby dopadł demon zamętu. Każdy biskup powinien być roztropny, każdą niejasność rozstrzygać po poście i po gorącej modlitwie. Widząc wysiłek i starania kapłana i biskupa, Trójca Święta udzieli odpowiedniej Łaski Bożej.

              Jako kapłan i biskup, nie powinieneś być zbyt łatwowierny, ale też nie możesz być oportunistą. Będąc kapłanem i biskupem wiele módl się do Ducha Świętego przeze Mnie. Gdy będziesz o coś prosić Ducha Świętego przeze Mnie, dość szybko będzie ci udzielona specjalna Łaska. Nie obawiajcie się niczego, Ja czuwam nad wami. Nigdy nie zapominajcie o podziękowaniu Bogu za do tej pory otrzymane Łaski.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham, pragnę od ciebie dla Boga i dla Mnie twej całej Miłości i wierności. Nie myśl o tym co złe i zbędne, ty oczyszczaj się na bieżąco w Sakramencie Pokuty. Ja czuwam nad tobą, abyś nieustannie kroczył dobrą drogą. Nigdy niczym się nie zniechęcaj, nigdy wszystkich nie zdołasz zadowolić. Niczym się nie zniechęcaj, nie zdołasz wszystkim dogodzić, nie jesteś w stanie. 

              Niebawem ruszysz w kolejną podróż, otrzymasz kolejne Słowa. Dopilnuj spraw Medalionu, by nie opóźniać celowo jego powstania. Zechciej przygotować modlitwę poświęcenia Medalionu i pismo informacyjne do każdego Medalionu. Z niczym się nie spiesz, ale też celowo nie opóźniaj. Nie myśl o wielu sprawach niepotrzebnie, ale też nie odrzucaj Bożych natchnień. 

              Proś Boga i Mnie o wszystko co niezbędne i konieczne, a gdy to będzie zasadne, z pewnością otrzymasz. Zechciej wszystko konsultować z Trójcą Świętą i ze Mną, każdą ważną decyzję. Dam ci znać kiedy i co masz czynić, resztę zostaw Bożemu i Mojemu działaniu, to wystarczy. 

          Synu, ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie do końca. Trójca Święta i Ja pomożemy ci w każdej potrzebie, ty jedynie wiernie przy Bogu trwaj. Pomogę ci rozwiewać wszelkie wątpliwości, lecz ty nie zajmuj się więcej tym co jest zbędne, niepotrzebne. Pamiętaj o planowaniu czynności, to ułatwi tobie funkcjonowanie. Nie działaj za długo na żywioł, zawsze słuchaj natchnień, rozróżniaj głos węża piekielnego, od Głosu Bożego, to bardzo ważne. Rozpoznanie nastąpi jedynie przez obserwację owoców działania. Proś o wszystko, proś o drobiazgi, nie licz tylko na siebie, a nade wszystko nigdy nie zapominaj o wdzięczności. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca Błogosławię ci. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Bardzo mocno was kocham i pragnę tak bardzo rozpalić wasze serca wiarą, nadzieją i miłością.

Wielu z was słucha z różnych źródeł licznych, niesprawdzonych wiadomości i przyjmuje je, jako Słowa z Nieba, a zdarza się, że w te słowa demon wtrąci swoje. Chcę zwrócić wam uwagę, abyście uważali, bo na jeden przekaz prawdziwy pochodzący z Nieba, demony potrafią spreparować ich nawet kilkanaście na swoje potrzeby. Nie pozwólcie się zbyt łatwo wodzić za nos, mamić, nabierać, patrzcie zawsze jakie owoce wydaje słowo, które jest przekazywane i ku jakim owocom zmierza. Nigdy prawdziwe Słowo Boże nie będzie miało cienia fałszu, nieprawdy. 

Biada temu człowiekowi, który podaje swoje własne słowa, jako Słowa Boże, takiego ostro napomni Boża Sprawiedliwość, a jeżeli nadal ta osoba będzie celowo zwodzić, taką osobę dosięgnie Ręka Bożej Sprawiedliwości. Na ile celowo ta osoba wprowadzała innych w błąd, na tyle odpowie przed Trybunałem Świętej Bożej Sprawiedliwości, a oszukiwanych Święta Boża Sprawiedliwość potraktuje odpowiednio łagodniej. 

Polacy, tak bardzo potrzeba wiele waszych modlitw, postów i ofiar, a tak bardzo niewielki jest odzew z waszej strony. Na Boże wezwania odpowiadają wciąż te same osoby. Do tej pory Trójca Święta podała wam liczne sposoby na modlitwę, dała wiele ważnych, a przy tym prawdziwych obietnic. W wielkim zapomnieniu są Trzy Boże Serca, modli się tymi nowymi Nowennami jedynie garstka osób. Trójca Święta pragnie ofiarować wam krocie łask Bożych, lecz jest niewielu takich, którzy by chcieli te Łaski Boże podjąć, przyjąć.

Nie zniechęcajcie się zbyt łatwo, a upadły Anioł nie pomaga, lecz czyni wszystko co może i zdoła, aby utrudnić wam możliwość zbawienia. Bardzo zachęcam was do pokonywania samych siebie, to zawsze sprawia najwięcej trudności. Nie obawiajcie się prosić o zdrój Łask Świętą Bożą Sprawiedliwość, a jest to bardzo mało używany przez ludzi Boży przymiot, o potężnej Mocy Sprawczej. 

Walczcie pokonując wszelkie trudności, bo podejmując walkę, stajecie się przez to o wiele mocniejsi. Śmiało bierzcie przykład ze Mnie, a także ze Świętego Józefa. Postarajcie się ograniczyć do minimum, a tam gdzie zdołacie to wyeliminować telewizję i internet. Nigdy nie zapominajcie o własnych obowiązkach stanu, o modlitwie i o umartwieniach.

Próbujcie się umartwiać tak jak umiecie, tak jak potraficie, spróbujcie przynajmniej żyć ascetycznie. Nigdy nie tkwijcie w bezczynności, ona jest dla was bardzo szkodliwa. Jeżeli odpoczywacie, to czyńcie to w sposób aktywny, nie bierny. Módlcie się i pośćcie za swoich kapłanów, biskupów i kardynałów. Bez waszej aktywnej pomocy, będzie im bardzo ciężko się opamiętać, nawrócić. 

Tak bardzo pragnę waszej prawdziwej, serdecznej miłości, takiej troskliwej, czułej, świętej, chcę, abyście zaczęli uporządkowywać swoje życie, swoje miłości, powróćcie do właściwego systemu wartości. Obudźcie się z letargu, z uśpienia, zechciejcie tu zauważyć działanie upadłego Anioła. On rzadko kiedy działa ostentacyjnie, jedynie w przypadku jakiejś skrajności, działania otwartego. Demon lubi działać w ukryciu, nie na widoku, lubi kamuflować swoje działanie, swoją obecność, potrafi być subtelny, delikatny, ale przy tym nie potrafi jednak ukryć owoców swojego działania.

Czart zawsze namawia człowieka do łamanie Bożych Przykazań, a przy tym wmawia człowiekowi, że to wszystko w ramach waszej „wolności”, waszego „dobra”. Najbardziej ulubioną sferą działania złego ducha jest sfera nieczystości. Tu ma szerokie pole do popisu, bo wypacza, wynaturza, udziwnia, tworzy zespół perwersji i wiele innych. Im człowiek mocniej grzeszy, tym demon daje wam więcej i bardziej śmiałych propozycji działania. Zaczyna od złego, nieczystego spojrzenia, złego, nieczystego dotyku, seks poza małżeński, po zboczenia i wszelkie perwersje. Nie będę tu wymieniać szczegółów, bo są zbyt obrzydliwe i zbyt brudne, a wy to dość dobrze znacie, kojarzycie, najczęściej z autopsji.

„Bogatą” sferą działania upadłego Anioła jest mowa. Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście zawsze mówili tylko prawdę, nigdy nie kłamali, nigdy nie wypowiadali jakichkolwiek wulgaryzmów, nie oszukiwali, nie bluźnili, nigdy na nikogo nie złorzeczyli. Tak bardzo pragnę, aby jak największa liczba Polaków zdecydowała  się zostać abstynentami. Nigdy nie żałujcie dla Miłości Boga tego kroku, a Trójca Święta policzy wam to za wielki plus.

Niestety, alkohol dość często doprowadza człowieka do wielkiego upodlenia się, prowadzi do „rozkwitu” przeróżnych grzechów. Błagam was, abyście nigdy, przenigdy nie oglądali jakiejkolwiek pornografii! Oglądanie jej działa niezwykle destrukcyjnie na duszę osoby, która to czyni, zwłaszcza działa niszcząco na dusze dziecka. Nie ma nikogo, na kogo to nie działa, nie oddziaływuje.

Chcę, abyście całkowicie wyrzekli się palenia tytoniu, a także używania innych używek, na czele z narkotykami i dopalaczami. Strzeżcie się picia napojów i substancji sztucznie energetycznych, one działają destrukcyjnie na nerki, wątrobę i inne ważne organy. Kto ma z nimi problem, niech usilnie prosi Trójcę Świętą przeze Mnie o pomoc w porzuceniu tych nałogów, w zaprzestaniu używania, a oczekiwaną pomoc z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Ostrzegam was, demon będzie się mocno sprzeciwiał takiej waszej decyzji.

Nigdy nie żałujcie Bogu waszego czasu, waszej modlitwy, ofiar, postów, a nade wszystko nie żałujcie Bogu waszego czasu. Często proście o pomoc waszych Aniołów, oni zawsze chętnie wam dopomogą, ale musicie o tę pomoc ich poprosić. Nie zagłębiajcie się nigdy za mocno w zło, nie roztrząsajcie go, bo w ten sposób poświęcacie mu zbyt wiele waszego cennego czasu.

Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie  raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka człowiekowi drogę do Nieba. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych. 

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania. 

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                                       Maryja.


Biała Podlaska, 7 lutego 2023r. godz. 8:12                                                                    Przekaz nr 1240

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość, oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Tak bardzo pragnę waszej czystej, świętej Miłości. Wszelka czystość, świętość pochodzi ode Mnie i to ode Mnie bierze swój początek. Tylko Ja Jestem czysty, święty, wspaniały. Wszyscy ludzie i Anioły kopiują Moje przymioty, a także cechy charakteru. Nie jestem samochwałą, Ja jedynie stwierdzam prawdę, fakt. Jestem w prawdzie, trwam w prawdzie, nie ma nikogo, kogo bym się bał, obawiał. Jestem Bogiem, być Bogiem, to tyle co wszystko wiedzieć, wszystko móc, wszystko potrafić i wiele, wiele innych.

              Kim jest diabeł? Diabeł, szatan, bies, kusy, itp. określenia, to upadły Anioł, to ten kto się sprzeciwił Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, to ten, kto oddalił się ode Mnie na stałe przez grzech wieczny, który popełnił, a najważniejsze, że w nim dobrowolnie trwa. Sam grzech to występek przeciw Woli  i Myśli Bożej. To z pychy wynika każdy grzech. Pycha to wyniosłość, buta, ale też sztuczne, bezpodstawne sprzeciwianie się Woli Bożej, to czynienie wszystkiego na przekór Woli Bożej. Wyniosłość i duma to pierwsze, podstawowe ostrze pychy. Drugim i ostatnim ostrzem jest sztuczne, ale dobrowolne samoponiżanie się wiążące się ze sprzeciwem Woli Bożej przez pozorną ale i faktyczną niegodność. Pycha to kłamstwo, to wszelka nieczystość, to próżna wyniosłość.

              Demony i ludzie posiadają wolną wolę, ludzie przeważnie tu na Ziemi. Demony już dokonały swojego wyboru, wybrały sprzeciw Woli Bożej, zwłaszcza tego, czego od nich ta Wola chce i pragnie. Człowiek żyjąc na Ziemi może dokonywać swoich wolnych wyborów. Niestety, wraz ze śmiercią ciała, zanika możliwość wyboru, bo wszelkie wybory, których każdy człowiek dokonuje, są dla niego próbą. Po śmierci ciała, to Jezus sądzi duszę, jako Sędzia zewszechmiar Sprawiedliwy.

              Jeżeli człowiek żył źle, grzeszył, nie chciał się nawrócić, wówczas wyrok sprawiedliwego Sędziego umieszcza tę duszę w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. Tu wolna wola zanika, a dusza ludzka oświetlona Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości godzi się z Bożym Wyrokiem. Jeżeli jednak jakaś dusza miała jakiekolwiek okoliczności łagodzące, jego dusza nie może być ukarana piekłem, w tym przypadku Święta, Boża Sprawiedliwość umieszcza tę duszę w czyśćcu. Tam dusza wytrawia się w wielkim, ogromnym cierpieniu, bo tylko ono jest w stanie oczyścić duszę tak, aby oczyszczona mogła pójść do Nieba.

              Po drugiej stronie życia, nadal posiada wolną wole, ale po śmierci ciała wolna wola staje się bezużyteczna. Po śmierci ciała, żaden człowiek nie jest w stanie decydować o sobie, bo za niego to Bóg decyduje. To Duch Święty oświetla swoim Światłem tę duszę na tyle, że ta doskonale zdaje sobie sprawę, na co zasłużyła. Człowiek podejmuje swoje wszelkie decyzje tylko żyjąc na Ziemi, sam może zmieniać swoje decyzje, zawsze może powrócić do Boga, może podjąć niezbędną pokutę.

              Po śmierci ciała, dusza podlega Bożemu Sądowi, to Jezus jako Boży Sędzia wie o was kompletnie wszystko, nawet o każdej nanosekundzie waszego życia. Jeżeli dusza osądzanego człowieka została skazana na wieczną pokutę, wieczny pobyt w jeziorze ognia i siarki, w piekle, wówczas wolna wola utrwala się na wieki w złu, które wybrała, a dusza podejmuje wiecznie trwającą pokutę w piekle. Każdy potępiony doskonale zdaje sobie sprawę za co trafił do tego miejsca, jego wolna wola sama wybrała swój wiecznie trwający los, który nie jest w stanie się nigdy zmienić, bo skutki jego wyboru są wieczne, wiecznie trwające. 

              Dusza potępiona i demony muszą cierpieć i to dość okrutnie, bo bez tego duch upadłego Anioła i dusza potępionego człowieka mogłaby ulec unicestwieniu, a to z  kolei skasowałoby wszelkie stworzenie, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Czyściec to cierpienie oczyszczające, wytrawiające zło duszy tylko czasowo, przez niedługi czas. Dusza człowieka Oświetlona Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości doskonale wie, że musi być oczyszczona, by wejść w podwoje Nieba. W czyśćcu dusza nie ma możliwości używania wolnej woli, wybór znikł z chwilą śmierci ciała. Dusza chce się oczyścić sama, Bóg jej wskazuje jak i gdzie może to uczynić. Po zakończeniu swojego oczyszczenia się, dusza jest wprowadzana uroczyście w podwoje Nieba. W Niebie zostaje wynagrodzone wszelkie cierpienie na Ziemi i w czyśćcu. 

              Będąc w Niebie Aniołowie i dusze zbawionych ludzi nadal mają wolną wolę, ale ta znika, bo dobrowolnie każdy Anioł z każdego Chóru Anielskiego i każda zbawiona dusza trwa wiernie przy Bogu, nie nigdy nie zamierzając się oddalić. Każdy zbawiony, każdy mieszkaniec Nieba przeobficie korzysta z wszelkich Darów Bożych i Łask ofiarowanych nieustannie przez Boga.

              Tylko Bóg jest Mocny, Silny, Przewidujący, mający nieskończenie wiele przymiotów. Każdy Anioł z każdego Chóru Anielskiego i każdy i każda dusza zbawionego człowieka istnieje i trwa tylko dzięki chęci, woli i Miłości Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Im ktoś bardziej się zmienia w Bogu, tym intensywniej, mocniej się w nim zakorzenia. 

              Ja chcę, abyście żyjąc na Ziemi, nieustannie dokonywali wyboru dobra, Boga i to co Trójca Święta wam daje. Każdy człowiek otrzymuje wiele Darów i Łask, każdy ma swoją miarę. Ja chcę, abyście nieustannie kroczyli w stronę Boga, w stronę Trójcy Świętej. Podejmujcie wszelkie możliwe starania, aby wypełnić Wolę Boża, resztę pozostawcie Bożemu działaniu.

              Ja doskonale wiem, że jest wam ciężko, niełatwo, widzę wasz trud, wasz znój i mordęgę na tej Ziemi. Niech każdy z was zastanowi się nad sobą samym i podejmie wszelkie wiążące decyzje. Za wszelką cenę unikajcie grzeszenia i upadania w grzech i nieprawość, zechciejcie pilnować swoich odruchów, aby mimowolnie nikomu nie szkodzić. Życie każdego człowieka na ziemi jest bojem, trudem i wysiłkiem, to walka z pokusami. Każdy człowiek żyjący na ziemi posiada najcenniejszy Mój Dar, to wolna wola, każdy człowiek może sam takiego wyboru dokonać.

              Żyjąc na Ziemi, nigdy nie traćcie Mnie z horyzontu. Niech nikt, ani nic wam Mnie nie przesłoni. Doskonale wiem, że to o was toczy się wojna, a szatan do walki i wojny o was używa swoich wszelkich możliwych sztuczek i sposobów. To wy sami decydujecie kogo wybierzecie, do kogo skierujecie swoje serca, czy do Boga, czy do szatana. Tylko pozornie wybór jest prosty, łatwy, to samo życie wszystko weryfikuje. Demon was kusi i wabi, zwodzi, nim zacznie wam dawać swoje propozycje, używa duże ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, abyście nie czuli momentu w którym wkraczacie na autostradę demona.

              Wasza wszelka siła jest w waszej modlitwie sercem, w poście i umartwieniach. Jeżeli tego nie stosujecie, nie posiadacie tarczy ochronnej przez demonami, jest jedynie kwestią czasu kiedy upadniecie. Sama nawet długa modlitwa to stanowczo za mało, do tego potrzeba jeszcze postu i umartwień. 

              Najtrudniej jest zacząć, przełamać się, później dołącza się do was Moja Święta Łaska, Moja pomoc, wtedy wszystko staje się prostsze, o wiele łatwiejsze. Niestety, tu potrzebny jest wasz trud, wasz wysiłek, bez tego nic nie jest możliwe. Słabnie w was wiara, nadzieja i miłość. Chcąc mieć je większe musicie podjąć niezbędny trud i wysiłek, Trójca Święta dokona reszty.

              Od wielu lat i dziesięcioleci wołam do was sam i przez inne Osoby z Nieba w Objawieniach, lecz niewielu z was słucha. Szatan ogłupia was coraz bardziej do tego stopnia, że tracicie Boga z horyzontu, coraz mniej przestrzegacie Bożego Prawa Dekalogu.

              Zdecydowałem, że niedługo Duch Święty Oświetli całą ludzkość Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Łaska ta będzie potężnym wstrząsem dla całej ludzkości. Łaska ta spowoduje zanik hipnozy i znieczulenia demonicznego na raz u całej ludzkości. Łaska ta obudzi was z letargu i uśpienia, każdy człowiek ujrzy swoją własną duszę Oczami Boga. Każdy pozna swój wszelki błąd, każdy grzech z całego swojego życia. Każdy zyska niezbędny czas na swoją reakcję.

              Tu demony nie zdołają przeszkodzić, przeciwstawić się, to wy sami podejmiecie swoje niezależne od nikogo decyzje. Ci co są nie ochrzczeni, będą mieć szansę, by się ochrzcić, ochrzczeni będą mogli się szczerze wyspowiadać. Nie jest istotnym to, co dopiero ma nadejść. Najważniejszym jest to, abyście zdołali się nawrócić, odwrócić się od zła swoich uczynków. 

              Już teraz wołam i proszę o wasze nawrócenie, o podjęcie pokuty, posty, a to ofiarowane do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Nie martwcie się bylejakością swoich modlitw i ofiar, wy wszystko ofiarowujcie Mnie ze szczerego serca, Ja to przyjmę. Maryja oczyści to co ofiarujecie, ubogaci wasz dar swoimi Darami i Łaskami, a takie stanie się o wiele bardziej zasługujące. Wiem, że jesteście słabi i ułomni, wiem, że upadacie. Jedni grzeszą językiem, inni myślą, jeszcze inni złymi uczynkami. Ja chcę, abyście zechcieli się oczyszczać nieustannie w Sakramencie Pokuty.

              Starajcie się poprawić, proście Mnie o to, abyście zdołali się nawrócić, może nie od razu, lecz dam wam tyle Darów i Łask, abyście zdołali się nawrócić, odwrócić się od zła swoich uczynków. Sami nie dacie rady, a demony nie ułatwią wam waszego nawrócenia, one będą przeszkadzać, bruździć, utrudniać, wy jednak się nie poddawajcie, wytrwajcie, uparcie kroczcie za Bogiem.  Chcąc się poprawić, zmieńcie myślenie, natychmiast odrzucajcie wszelką złą myśl, nie pozwalajcie się jej rozwinąć. Filtrujcie Dekalogiem każdą złą myśl, jeżeli sami nie dacie rady, proście o pomoc innych. Módlcie się i pośćcie za swoich kapłanów i biskupów, oni są atakowani najintensywniej, najmocniej.

              Żywy Płomieniu, chcę, abyś się nie poddawał, trwał przy Mnie, dbał o czystość swojej duszy, był Mi wiernym, posłusznym. Znam twoje bolączki, twoje przywary, pomogę ci się z tego podźwignąć, otrząsnąć. Nie myśl o tym co zbędne, niepotrzebne, proś Mnie o niezbędną pomoc i obronę, a ją otrzymasz. Nie zajmuj się słowami przez innych wypowiadanymi, ty skup się na tym, co Ja chcę od ciebie. Skrupulatnie wypełniaj każde zadanie, Ja Sam zadbam o twoje finanse, o wszelką niezbędną pomoc i obronę. 

              Pomogę ci wykonać wszelkie powierzone ci zadania, Ja sam chcę układać każdy twój dzień, każdą chwilę. Zaufaj Mi do końca, Ja Sam zajmę się tobą, twoimi problemami i tym co cię gnębi, ty realizuj na bieżąco Wolę Bożą, to wystarczy. 

              Synu, nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie. Słuchaj uważnie tego, co do ciebie mówię, bo jeszcze wiele Moich Słów pomijasz. Staraj się być czystym pod każdym względem, zauważ komu zależy na tym, abyś źle czynił, komu to przyniesie jakiś pożytek? Módl się i umartwiaj tak jak możesz i umiesz, powierzaj Trójcy Świętej, nawet każdy drobiazg i detal. 

              Wiesz doskonale, że wszystko jest w Ręku Trójcy Świętej i że to od Niej wszystko zależy. Unikaj niepotrzebnego myślenia, bo ono może cię z czasem poprowadzić na manowce i bezdroża. Nie rozmyślaj o tym co dopiero będzie i jak podołasz wyznaczonym przeze Mnie zadaniom. W swoim czasie Trójca Święta wyposaży cię we wszystko, co będzie niezbędne do wykonania zadań. 

              To co tobie obecnie wydaje się niemożliwym do zrealizowania, po otrzymaniu odpowiednich Darów i Łask, będzie możliwe wykonanie wszystkiego. Nigdy niczym się nie zniechęcaj, niczego nie planuj, tego co masz wykonać, Trójca Święta sama ci wszystko zaplanuje, ty będziesz to tylko realizować. Ufaj Mi i o nic się nie lękaj, na bieżąco realizuj Wolę Bożą. Bądź czystym i świętym, a Ja będę ci na tę twoją drogę błogosławił. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo miłuję. Pragnę posłużyć się Polakami w Polsce i na całym świecie. Mając wiarę i postawę, to wy będziecie pouczać innych, jak mają żyć, jak egzystować, jak mają się modlić, jak umartwiać, aby to przynosiło krocie Bożych Łask.

              Wielu z was modli się i prosi tylko dla siebie, a nie otrzymuje. Zechciejcie zauważyć, że staliście się samolubni, oraz egoistyczni. O wiele więcej zyskacie, otrzymacie, jak będziecie prosić dla innych, zwłaszcza prosząc o dary Boże i Łaski do Bożego Skarbca. Oddając się Bogu w Niewolę, czyńcie to całym sercem.

              Polacy, nie ociągajcie się, módlcie się tak, jak Duch Święty pozwala wam się modlić. Bądźcie bardziej aktywni fizycznie i duchowo, to poprawi waszą kondycję. Proszę was o wasze dary, modlitwę, post i jałmużnę, oddawajcie wszystko do Bożej dyspozycji, do Bożego Skarbca. Zechciejcie modlić się i pościć za swoich kapłanów i biskupów, aby pomóc im obudzić się z duchowego uśpienia.

              Wiem, że nie wszystko wiecie, nie wszystko rozumiecie, ale to nie powinno być dla was jakimkolwiek problemem. Zechciejcie tak żyć, aby nie grzeszyć, ofiarujcie Mi wszystko co was obciąża, przytłacza, wasze wszelkie nałogi, obciążenia i inne. Wszystko to pokonacie z Moją pomocą. Niech nie smuci was to co was teraz przygniata, lecz postarajcie się dla Mnie pokonać samych siebie. Nigdy Mnie nie bójcie się, bo jestem dobrym ojcem. Waszym prawdziwym wrogiem są złe duchy, one nie chcą waszego dobra, one pracują nad waszym wiecznym potępieniem, nad waszym wiecznie trwającym nieszczęściem. 

              Ja wprost przeciwnie, czynię co tylko mogę i jestem w stanie, aby po krótkim, doraźnym cierpieniu, wynagrodzić was nigdy niekończącym się szczęściem, radością i miłością. Jeżeli jednak dobrowolnie skierujecie się do piekła, to czeka was wiecznie trwająca rozpacz, wieczne, wiecznie trwające potężne wyrzuty sumienia, wiecznie trwający Ogień Bożej Sprawiedliwości palący duszę od wewnątrz i od zewnątrz.

              Ja nie chcę, abyście dobrowolnie wybierali grzech, upadek, beznadzieję, Ja chcę jedynie waszego wiecznie trwającego szczęścia, radości, ale to wszystko nastąpi dopiero wtedy, gdy traficie zbawieni do Nieba. Jestem Prawdą, Życiem, Miłością, Radością. Szatan niestety tego nie potrafi wam ofiarować, bo tego nie posiada. On nie potrafi być szczęśliwym, bo to nie leży w jego demonicznej naturze. Złe duchy niosą same niedole, nieszczęścia, one nie dotrzymują słowa chyba, że są do tego zmuszone, dlatego, że są kłamcami od początku.

              Ja Jestem, jestem Prawdą, Miłością, Cierpliwością, Wyrozumiałością. Szatan jest pamiętliwy, Ja wyrozumiały. To demoniczna hipnoza i znieczulenie sprawia, że nie potraficie wybrać dobrze, a to co może wam pomóc to zniwelować, jest przez was bagatelizowane, wyśmiewane, wzgardzone tylko dlatego, że wymaga weń włożenia trochę więcej waszego wysiłku i trudu. Nie idźcie w stronę wiecznego zatracenia, zechciejcie kroczyć ku waszemu szczęściu i zbawieniu. 

              Korzystając z Bożego natchnienia przed wielu laty utworzyłeś Żywy Płomieniu Rycerstwo Najświętszego Sakramentu (R.N.S.). Bardzo pragnę, aby teraz, w tym czasie ten ruch się rozwinął, aby powstał ten ruch na całym świecie. Do tej pory przynależność ograniczyła się  do zapisu i wypełniania niektórych punktów.

              Ja pragnę, aby R.N.S. stali się duchową elitą wiary, stawali wiernie w obronie czci i kultu Najświętszego Sakramentu. Do tego potrzeba kapłanów i biskupów, którzy staliby się duchowymi opiekunami tego dzieła. Szatan się mocno temu sprzeciwia, bo on pracuje nad czymś przeciwnym. Ja pragnę, aby w was rosła świadomość realnej, rzeczywistej obecności Całej Trójcy Świętej w Najświętszym Sakramencie, a nie tylko Serca Jezusa, ale całej Trójcy Świętej.

              Człowiekowi jest dane to, czego nigdy nie dostąpił żaden z Chórów Anielskich. Proście Maryję i Chóry Anielskie o pomoc, aby pomogły wam właściwie czcić, chwalić i uwielbiać Trójcę Świętą. Pracujcie stale, nieustannie nad rozwojem w was waszej pobożności, miłości, cierpliwości, wyrozumiałości.

Nigdy nie tolerujcie grzechów, zechciejcie piętnować każdy najmniejszy grzech. Czyńcie to co jest realne, proście Trójcę Świętą i Maryję o skuteczność waszego działania, Ja zawsze pomogę wam budować na Mnie wszystko co dobre i święte, a wy z chęcią i miłością poddajcie się Mojemu Świętemu działaniu, Mojemu Świętemu kierowaniu. Ufajcie Mi, niczym się nie zniechęcajcie, zechciejcie ochotnie realizować to wszystko co wam polecamy, bo tylko tak dojdziecie do celu, którym jest Niebo. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz. 

Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponad to co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, a Ja czekam, aż podejmiecie ten właściwy.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††


              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                 Bóg Ojciec.



Michałowice k. Krakowa, 10 lutego 2023r. godz. 3:56                                                Przekaz nr 1241

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem. 

              Ufaj Mi, bo jestem twoim Panem, jestem twoim Bogiem, tym który wszystko wie, wszystko może nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc. To szatan budzi lęk, obawę, niepewność, to on odwodzi od dobrego, to on zniewala, budzi grozę, a Ja jestem tym, który daje Miłość, Radość, Szczęście, tym który uwalnia was od złego ducha. Jestem tym, który posyła wam Ducha Świętego na prośbę Mojej Świętej, Kochanej Mamy. Chcąc zyskać więcej Bożych Darów i Łask zawsze proście Boga przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę.

              Skuszeni działaniem złego ducha popełniacie wiele błędów, dość często upadacie, nie wyczuwając momentu przekraczania Bożego Prawa Dekalogu przez użycie przez szatana hipnozy i znieczulenia demonicznego. Niektórzy z was starają się służyć Bogu wypełniać Bożą Wolę lecz mimo to są bezsilni i dość szybko upadają w taki czy inny sposób.

              Ja chcę, abyście nie rzucali się w swojej bezsilności, jak ryba wyjęta z wody, lecz prosili Trójcę Świętą przez Maryję o pomoc i obronę. Tylko wasza szczera, gorąca modlitwa i usilne starania, posty i umartwienia spowodują odbicie się od was wszelkich przekleństw i złorzeczeń. Zaufajcie we wszystkim Bogu, bo wszak Trójca Święta jest silniejsza, mocniejsza od całego piekła demonów. Oddawajcie codziennie wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji, na czele z waszymi grzechami i upadkami, potknięciami i wahaniami, itp.

              Zechciejcie się pilnować, celowo nie grzeszyć, nie upadać, lecz czynić wszystko co zdołacie, aby trwać bez grzechu jak najdłużej. Miewacie różne stany ducha i ciała, czasem bywacie bezsilni, bez energii. Czyńcie wszystko, aby się przełamać, aby zniwelować wszelkie zło na tyle, na ile zdołacie, całą resztę zostawcie w Bożych rękach przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę.

              Przebaczcie z serca tym wszystkim, którzy działają przeciw wam w taki czy inny sposób nawet, jak są waszymi bliskimi. Nie trzymajcie w sercu zadry, urazy przebaczcie swoim winowajcom tak, jak Ja przebaczyłem swoim. Mnie też złorzeczono, przeklinano, ale ich złość i knowania rozbiły się na niczym, bo nie dosięgnęły Mnie. Podjąłem srogie cierpienia, niosłem Mój bardzo ciężki Krzyż, by zbawić każdego, wszystkim dałem szansę i okazję, aby mogli powrócić do Boga. Wiem, że jesteście słabi i ułomni, a bez Bożej pomocy i działania Bożej Łaski, nikt nic nie umie, nic nie potrafi, a każda umiejętność i zrozumienie pochodzi od Boga. Zechciejcie prosić Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o niezbędną pomoc, światło, zrozumienie, o odpowiednie umiejętności, a gdy będzie to zasadne, będzie wam udzielone. 

              Nie zawsze wiecie co robić, jak działać. Najlepszym dla was i waszej duszy rozwiązaniem jest oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej. Co da wam takie oddanie? Oddając swoją wolną wolę i całych siebie z duszą i ciałem, tym samym oddajecie wszystko do Bożej dyspozycji. Wasza dusza i wasze ciało od tej chwili należy wyłącznie do Boga!!! Dobrym jest, jak każdy Boży Niewolnik powtarza codziennie akt oddania. To pierwsze zawsze jest dla Boga, to późniejsze bardziej dla was samych, jako forma przypomnienia.

              Oddanie to nie sprawi, że przestaniecie cierpieć, ale że wasze cierpienie stanie się zasługującym na wieczność. Po akcie waszego oddania, to Trójca Święta przez Niepokalaną przejmuje nad wami całą kontrolę. Oddając się, nie musicie odtąd o nic prosić, bo to Maryja za was prosi, o to co jest wam niezbędne. Moja Święta, Kochana Mama nie przesłania sobą Boga, nie skupia Bożej uwagi tylko na sobie, zawsze stara się o was, zwłaszcza o wasze prawdziwe dobro. Od tej pory nie musicie o nic prosić, a każde wasze starania zostawić w Bożych Dłoniach przez Maryję. Nie musicie wyrażać tego czego od Boga pragniecie, ale możecie. 

              Każdy Boży Niewolnik jest dobrem Bogu na własność oddanym, Bogu poświęconym. Żaden Boży Niewolnik nigdy nie będzie potępiony na wieki, nawet gdyby popełnił samobójstwo. Oddanie się w Bożą Niewolę jest gwarancją Zbawienia!!! Nie oznacza to, że ominie go czyściec, bo na ile zgrzeszy, na tyle będzie musiał się oczyszczać. Kto dbał o swoją duszę, modlił się, pościł, umartwiał się choć w minimalnym stopniu, ten niczego nie musi się obawiać, a czyściec takiej osoby będzie dość krótki, ale może być intensywny. 

              Im kto więcej serca włoży w oddanie się Bogu, z tym większym Sercem podejdzie do Niego Trójca Święta. To Ona dba o was o wasze sprawy, a zwłaszcza o waszą duszę o wiele bardziej niż wy sami dbacie o siebie. Trójca Święta nie musi czekać na wasze pozwolenie do działania w was i poprzez was, na waszą prośbę, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny działa w takim Niewolniku niezależnie.

              Bóg zawsze zważa na waszą prośbę, ale zawsze działa niezależnie. Bóg zawsze zważa na prośbę swojego niewolnika, a jeżeli ta prośba jest zasadna, taka Łaska Boża jest udzielona o wiele szybciej. Jeżeli zdarzy się, że Boży Niewolnik źle odczyta natchnienie, albo weźmie słowa pokusy złego ducha za Boże działanie, wówczas Trójca Święta da tę Łaskę Bożą, że Boży Niewolnik dość szybko zorientuje się w swoim błędzie i będzie miał szansę i okazję, aby ten błąd naprawić.

              Zachęcam was zatem, aby każdy kto do tej pory jeszcze się nie zdecydował na ten krok, aby go podjął jak najszybciej. Szatan zawsze małpuje Boga, więc i on proponuje człowiekowi swoją niewolę, aby oddał na własność demona swoją duszę, podpisując krwią odpowiedni cyrograf. Ta niewola, niewola u demona o ile grzesznik się nie nawróci, poprowadzi jego dusze do miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

              Jeżeli ktoś z was oddał swoją duszę diabłu, a zechce się opamiętać, nawrócić, niech to oddanie odwoła, niech z tym złem czym prędzej zerwie, niech się dobrze, solidnie wyspowiada, oczyści się w Sakramencie Pokuty, i niech odda się tym razem w Bożą Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ten akt skasuje tamten, a dusza będzie uratowana. Jeżeli wy znacie kogoś, zwłaszcza z własnej rodziny, kto oddał się w niewolę diabła, podpisał cyrograf, tę osobę wy sami w jej imieniu ofiarujcie w Bożą Niewolę, zwłaszcza jak będziecie obecni przed Moim Świętym, Eucharystycznym Sercem. To oddanie sprawi, że będzie uratowana wieczność tej osoby, a po nawróceniu uratowana osoba będzie mogła sama się oddać w Bożą Niewolę przez Niepokalaną. 

              Osoby nawracające się są atakowane przez wiele demonów, one będą tę osobę straszyć, zastraszać, ale wy nie przejmujcie się mową diabła, ale również jej nie bagatelizujcie. Przetrzymajcie ataki złego ducha, nigdy się nie poddawajcie jego złowrogiemu działaniu. Znoście z cierpliwością cierpienia, które wam zadaje, ofiarując wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Jeżeli nawet upadniecie, nigdy nie tkwijcie w upadku, zawsze podnoście się, oczyśćcie w Sakramencie Pokuty i przyjmijcie Mnie godnie (wyłącznie na kolanach i do ust, z rąk kapłana lub diakona i nikogo więcej) do swojego serca, pozwólcie, abym mógł w was, ale i poprzez was działać do woli.

              Każdy grzech otwiera grzeszącemu jego duszę na działanie demonów, a one przez wasz grzech mają o wiele większy do was dostęp. Im grzech jest większy, cięższy, tym mocniej grzeszący otwiera swoją duszę na działanie demonów. Każda dobra Sakramentalna Spowiedź Święta zamyka duszę osoby, która się spowiada na otwarte działanie demonów na dobre, a one muszą się od tej chwili o wiele bardziej wysilać, aby w osłabieniu działać na tą duszę. Warto zdobyć dla swojej własnej duszy odpust zupełny. Łaska ta sprawia, że dusza staje się czysta, bez demonicznych obciążeń.

              Każdy kto chce pozbyć się skutków czyjegoś przeklinania, złorzeczenia powinien zamówić przynajmniej jedną Mszę Świętą w intencji: „O odwrócenie skutków przekleństw i rozerwanie więzi grzechów międzypokoleniowych”. Msza Święta to największa, najmocniejsza modlitwa, bo to Ja Sam składam siebie Ojcu Przedwiecznemu w Ofierze.

              Chcę, aby każdy człowiek dobrej woli rozważył możliwość dobrowolnego oddania się w Niewolę Miłości przez Niepokalaną, zwłaszcza ten, kto jeszcze tego nigdy nie czynił. Niczego się nie obawiajcie, nie rzucę się na was jak lew lub wilk z oceanem cierpienia i krzyży. Zawsze podążajcie do realizacji Bożych planów, Bożych zamiarów względem waszej osoby. Starajcie się zrobić wszystko, aby wypełnić Boży Plan, bo jedynie Ja wiem, że ten jest dla was najlepszy, najskuteczniejszy. Nie zawsze Boży Plan musi się wam podobać. Każdy z was ma własną wizję pełnienia Woli Bożej, a ona jest różna od prawdziwej Woli Bożej.

              Starajcie się duchowo rozwijać, czytać, słuchać czegoś, co was rozwija, co wzmacnia waszego ducha, co go nie hamuje. Zechciejcie codziennie choć kilkanaście minut poświęcić na czytanie, słuchanie dobrej lektury w tym Pismo Święte. Zechciejcie planować wasz czas, nie marnujcie go na lenistwo, na ślęczenie godzinami przed telewizorem i internetem.

              Zechciejcie planować wasz czas, swoje zajęcia i tak wszystko planujcie, aby realnie przewidzieć, ile wam zajmie dana czynność, zawsze zostawiajcie niezbędny zapas na wszelkie nieprzewidziane okoliczności. Dbajcie o swoje dusze, oczyszczajcie je regularnie w Sakramencie Pokuty. Zechciejcie się sporo modlić, pościć i umartwiać się, to da wam niezbędną dla was siłę ducha.

              Zawsze proście Boga przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o światło poznania prawdy. Nie dajcie się oszukiwać diabłu, zwłaszcza na słowa jedynie pozornie pochodzące od Boga. Zawsze patrzcie na owoce działania, szatan nie potrafi dać dobrych owoców. Nie potrafi za długo udawać dobra działać w dobru, nie utrzyma pozorów dobrego działania, on tego nie potrafi.

              Żywy Płomieniu, ufaj Mi pod każdym względem, daj się prowadzić Bogu i Mojej Mamie za rękę jak dziecko, o nic się nie martw, bo Trójca Święta da ci wszystko co niezbędne, abyś bez większych przeszkód realizował Wolę Bożą. Dbaj o swoją duszę, aby była czysta, wręcz kryształowa. Zawsze czyń to wszystko czego chce i pragnie Bóg w Trójcy Świętej Jedyny, a My zadbamy o ciebie, o twoich bliskich, o twoje finanse. 

              Nie bierz do serca tego co słyszysz z różnych stron, nie wszystko będzie przebiegać tak, jak cię straszą. Nie myśl o przyszłości, ona całkowicie należy do Boga, staraj się nie myśleć o przeszłości, w niej niczego nie zdołasz zmienić. Módl się, pość i umartwiaj na tyle, na ile możesz i zdołasz. Zechciej przygotować dodatki do Medalionów, dam ci odpowiednie światło, co, kiedy i jak masz działać, reszta leży nie w twoim, ale w Bożym Ręku. Ty czuwaj i ufaj Mi bezgranicznie, pozwól sobą kierować i pamiętaj, że bardzo cię kocham.

              Synu, nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz nad tym, co masz jeszcze wykonać. Zawsze unikaj wszystkiego co pobudza cię do złego, nie pozwalaj rozwijać się w tobie żadnej pokusie. Ja zawsze ci pomogę, ale najpierw muszę ujrzeć twój trud i wysiłek. Postaraj się w niczym nie upadać, jednak gdy przydarzy ci się jakikolwiek upadek, natychmiast się podnoś i oczyszczaj w Sakramencie Pokuty. 

              Pamiętaj, że każdy upadek otwiera w tobie dodatkowy dostęp demonom do twojej duszy, a przez to walka z nimi staje się cięższa, mozolniejsza. Każda dobrze odbyta Spowiedź Święta dokładnie zamyka łatwy dostęp złemu duchowi, utrudniając jemu jego działanie. Dbaj zawsze oto, aby twoja dusza była nieustannie czysta, kryształowa, święta. Buduj swoją indywidualną świętość tak, jak ci Duch Święty pozwoli. 

              Duch Boży zawsze rozwija człowieka, nigdy nie hamuje jego wzrostu. Trójca Święta zawsze jest kreatywna, dba o ciebie, nawet wtedy kiedy jest ci to trudno dostrzec i uwierzyć. Wykonuj wszelkie swoje zadania, na nikogo się nie oglądaj. Proś Trójcę Świętą o pomoc i o ochronę w każdej sytuacji, a pomoc tę odpowiednio otrzymasz. Nigdy nie zapominaj o wdzięczności, bo jest to miłe Bogu, pomnaża Łaski Boże dla ciebie. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Kocham was i pragnę waszej miłości, cierpliwości, wdzięczności i wyrozumiałości, a także waszej szczodrobliwości szczególnie względem Boga. Im więcej od siebie dajecie dla Trójcy Świętej, tym więcej i tym hojniej Trójca Święta będzie was obdarowywać, bo nigdy w niczym nie da się prześcignąć. Dajcie Mnie szansę, zechciejcie Mi zaufać choć w minimalnym stopniu. 

               Dzisiejszy świat jest w opłakanym stanie, a większość ludzi, kapłanów i hierarchii, dobrowolnie poddała się zniewalającemu działaniu upadłego Anioła. Ludzie w swojej większości przestali się modlić, pościć, umartwiać się i pokutować. Coraz chętniej grzeszą, coraz ciężej upadają.

              W swojej Świętej Łaskawości Trójca Święta pozwoliła jeszcze kilka miesięcy działać Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie, bo wie, że Jej działanie dodatkowo wyrwie księciu ciemności liczne dusze. Nie martwcie się kiedy, w jakim czasie będzie oświetlenie sumień, Światłem Bożej Sprawiedliwości, termin tego wydarzenia, także nie uległ oddaleniu, bo Trójca Święta najpierw pozwala działać Maryi Mojej Świętej, Kochanej Mamie.

              Tak bardzo pragnę, abyście byli nieustannie przygotowani, gotowi, a fakt kiedy nastąpią zapowiadane wydarzenia, pozostawcie w Bożych Rękach. Nim w pełni będzie działać Boża Sprawiedliwość, najpierw Trójca Święta daje szansę Mojej Świętej Mamie, bo chcemy wykorzystać każdą, nawet najmniejszą szansę i okazję, każdą najmniejszą sposobność do ratowania człowieka. Ja tak bardzo pragnę, abyście zechcieli skorzystać z każdej Bożej propozycji, czy zechcecie?

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Bóg nigdy nie zostaje w tyle w wynagradzaniu. Kocham was i czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 11 lutego 2023r. godz. 4:09                                                Przekaz nr 1242

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Zewszechmiar pragnę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości takiej bez miary. Ja Jestem, jestem Dobrym Ojcem całego stworzenia. Stworzyłem przy udziale Jezusa i Ducha Świętego wszystko co istnieje, na czele z Chórami Anielskimi i wszystkimi ludźmi. Ludzkość do tej pory dokąd będzie się rozmnażać, do tej pory będę stwarzać duszę każdego człowieka. Pracuję nieustannie, a w każdej sekundzie stwarzam dwie dusze, a jedną odwołuję do wieczności. Nigdy się nie nudzę, jestem Bogiem bardzo pracowitym, nie jestem bezczynny, Ja działam, zajmuję się wieloma rzeczami na raz.

              Co robię? Jak już wspomniałem stwarzam po dwie dusze na sekundę, a odwołuję do wieczności jedną. Jednocześnie wszystkiego doglądam co do tej pory zostało stworzone. Słucham co mówi Jezus i Duch Święty, słucham każdego Anioła, a jest ich w Niebie i pełniących funkcje na ziemi sześć trylionów. Pilnuję wszystkich demonów, aby nie przekroczyły granicy, którą im wyznaczyłem. Uważnie słucham każdego człowieka, od chwili kiedy zyskuje świadomość. Dla Mnie czas nie istnieje, w Niebie nie ma pojęcia czasu, odczuwa jego działanie każdy kto żyje na ziemi. Wykonuję tysiące różnych czynności w tym samym czasie.

              Jest na Ziemi prawie osiem miliardów ludzi, z czego jedynie dwa miliardy zna Boga. Stwarzając każdego człowieka wyposażyłem go w znajomość Bożego Prawa Dekalogu. Każdy człowiek zdaje sobie sprawę z tego co jest dobre, a co jest złe. Każdy człowiek i każdy Anioł ma serce duszy. W nim zostało umieszczone sumienie, to jest Głos Boży, który ostrzega człowieka, jak przekracza Boże Prawo. Sumienie działa zawsze, lecz ilość i jakość popełnianych przez człowieka grzechów oraz hipnoza i znieczulenie demona sprawia, że Głos ten może być stłumiony, zagłuszony, ale zawsze jest.

              Często ilość i jakość grzechów sprawia, że Trójca Święta musi się nieco od duszy oddalić, wówczas przejmują duszę demony, dają jeszcze więcej pokus i wszelkich demonicznych propozycji. Dusza człowieka owładnięta działaniem złego ducha wykonuje to wszystko, co zły duch jej proponuje. Żaden demon nie może działać siłą, może jedynie do was mówić, przekonywać was do swoich racji.

              Będąc Bogiem przewidującym zdarzenia i okoliczności, dałem każdemu człowiekowi jego Opiekuna duszy, jego Anioła Stróża. On równoważy działanie demonów, przekazuje w Imieniu Boga Jego natchnienia, a także impulsy do działania. Aniołowie także pracują bez przerwy, Ja, ani one się nie męczą, modlą się nieustannie do Boga za swojego podopiecznego, a siła jego modlitw sprawia, że człowiek atakowany demonami zyskuje przebłyski świadomości działania demonów i działania Bożego, a wiedząc to może odpowiednio i właściwie zareagować.

              Nie zostawiam was na pastwę demona, Trójca Święta o was walczy, jak również walczy o was powierzona wam do opieki Maryja, Święta Mama Jezusa. Ona wykorzystuje każdą szansę, każdą okazję, aby odbić wasze dusze ze szponów demonów. Działanie Boga i Maryi, a także Aniołów niweluje skutki działania upadłego Anioła. Łaska Boża zdejmuje hipnozę i znieczulenie demoniczne, a w tym czasie odpowiednio poruszone jest sumienie człowieka grzeszącego do tego stopnia, że człowiek ma szansę i okazję odwrócenia się od grzechu i obecności szatana. W Bożym Imieniu zawsze działają Aniołowie, to im zleciłem wiele zadań, wyposażyłem ich w odpowiednią do realizacji zadań Moc Bożą.

              Dar wolnej woli człowieka sprawia, że Bóg i szatan ma równe szanse w duszy każdego człowieka, szatan do przekonania człowieka aby grzeszył, a Bóg do tego, aby człowiek zaprzestał grzeszenia i uświęcał się. Tylko modlitwa, post i umartwienia oraz jałmużna są siłą każdej duszy. Tylko nimi dusza się broni, nie pozwala na dostęp mowy upadłego Anioła. Gdy tego nie ma, duszy brakuje siły ducha, a jest wówczas jedynie kwestią czasu kiedy człowiek upadnie w jakiś grzech. Ja muszę szanować waszą każdą decyzję, dostosować się do tego co wybierzecie, a powodem tego jest wasza wolna wola.

              Wielokrotnie mówiłem, jak można usunąć tę przeszkodę, tę barierę. Zawsze możecie to uczynić oddając swoją wolną wolę do Bożej dyspozycji. Każdy człowiek po oddaniu swojej wolnej woli w Boże dłonie jest przezeń szczególnie pilnowany za pośrednictwem Aniołów. Każdy Anioł każdego Bożego niewolnika otrzymuje dodatkową Siłę i Moc na tyle mocną, że demony nie zdołają wyrwać duszy człowieka na zbyt długo. Większość ludzi na Ziemi nie zna Boga, ale odczuwa instynktownie co jest dobre, a co jest złe i na tej podstawie podejmuje swoje wszelkie decyzje.

              Tylko ta dusza, która świadomie wybiera zło i to co demon proponuje, może trafić na wieczne męki do piekła. Przyspieszony czas dość szybko biegnie, realizują się kolejne strony Apokalipsy Świętego Jana Apostoła. Dałem upadłym Aniołom pozwolenie na ich pełne działanie, więc wykorzystują wszystko co mogą i zdołają, aby was do swoich wartości zwabić, skusić, oszukać was. Trójca Święta dla równowagi dała ludzkości wiele, wiele Łask Bożych, które trafią do ludzi przez Maryję, Świętych Nieba, a zwłaszcza przez Aniołów. Tylko w tym obecnym czasie każdy człowiek może zyskać dość szybko wielką świętość, przy stosunkowo niewielkim wysiłku. Może też dać się porwać hordzie pokus szatana, złego ducha. Tylko ty człowiecze decydujesz za kim pójdziesz, idąc za demonem, czyniąc wszelkie zło swoich uczynków, człowiek zmierza do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. 

              Czym jest piekło? Stworzyłem je jako alternatywę wiecznego przebywania upadłych Aniołów i ludzi potępionych, tam oni mogą w miarę swobodnie przebywać bez niebezpieczeństwa unicestwienia duszy i ducha. Piekło i jego mieszkańcy są odizolowani od wszelkiej Bożej Łaski, od wszelkich Bożych Darów. Tu Trójca Święta jedynie podtrzymuje ich byt w istnieniu. W piekle jest totalny brak jakiejkolwiek Bożej obecności, a tylko ona daje stworzeniu radość i szczęście. Nawet w piekle panuje Święta, Boża Sprawiedliwość.

               W piekle strasznym jest sam w nim pobyt. Tu każdy kto się potępił cierpi tylko to, czym grzeszył, nie ma tortur niezasłużonych, pilnuje tego Święta, Boża Sprawiedliwość. Dusza ludzka i duch upadłego Anioła są paleni ogniem Świętej, Bożej Sprawiedliwości od wewnątrz, ale i od zewnątrz. Dręczone są zmysły, które grzeszyły. Tu wzrok widzi nieustannie koszmarny widok czeluści piekła. Węch odczuwa porażający odór smrodu siarki i innych bardzo cuchnących pierwiastków. Myśl i serce duszy jest dręczone nieustannymi, wielkimi wyrzutami sumienia. Wszystko jest maksymalnie wyostrzone, nie jest tak delikatne, jak na Ziemi. Bardzo cierpią tez pozostałe zmysły. Jak to wygląda w miarę dokładnie możecie poczytać, bo już jest wiele osób, którym te opisy są przekazane, ale najlepiej, jak do tej pory opisała rzeczywistość piekła Mary Kathryn Baxter. Zastanówcie się, czy dobrowolnie chcecie trafić w to straszne i porażające sobą miejsce wiecznie trwającej pokuty?

              Dla kontrastu podam wam opis Nieba. Kto chce poznać szczegóły, tego odsyłam do lektury książki Richarda Sigmunta, „Byłem w Niebie”. Niebo to miejsce gdzie na stałe przebywa Trójca Święta, a także wszystkie dziewięć Chórów Anielskich, wszystkich Świętych na czele z Maryją. W Niebie jest przepięknie, bardzo miło, to miejsce przepełnione miłością do granic wytrzymałości duszy. Piękno Nieba zachwyca w każdym drobiazgu, w każdym detalu, w każdym szczególe. W Niebie nie ma czegokolwiek, co sprawiałoby ból, co powodowałoby smutek, jakąkolwiek przykrość. Tu panuje radość, bo Ja Jestem, jestem Bogiem Bożej Radości. Nasycenie Miłością i Radością jest dla każdego indywidualne.

              Radość Nieba jest dla każdego w stopniu ekstatycznym, to maksymalny dla każdej duszy stopień nasycenia Bożymi Darami i Łaskami, jest dostosowany do maksymalnej wytrzymałości każdej duszy i ducha. Tego co jest w Niebie, nie da się opisać słowami, to trzeba zobaczyć na własne oczy, poczuć całą swoją duszą.

              Jest jeszcze czyściec, to miejsce tymczasowej pokuty. Stosowne opisy czyśćca dostarczyła Maria Simma w swojej książce: „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi”. Nic złego, ani grzesznego nie wejdzie do Nieba. Każdy brud, każdy najdrobniejszy pył grzechowy musi być wytrawiony bólem i cierpieniem. W czyśćcu jest dość podobnie jak w piekle, z tą jednak różnicą, że z czyśćca dusza idzie prosto do Nieba, a ten kto trafia do piekła zostaje w nim na wieczność.

              Tylko ból i cierpienie są w stanie wytrawić wszelkie zło, które było w duszy. Oczyszczenie jest gruntowne, bo Ogień Świętej, Bożej Sprawiedliwości wytrawia wszystko. Dusza pokutująca cierpi tylko tyle, ile musi, aby znikły wszelkie skutki. Wielkim dobrodziejstwem dla duszy czyśćcowej jest zdobyty dla niej odpust zupełny. Odpust zupełny, to darowanie wszelkich kar i win, a to jest za specjalną Łaską Boga darowaną wyłącznie katolikowi żyjącemu na Ziemi.

              Odpust zupełny może zyskać jedynie ten katolik, który jest wolny od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, mający postanowienie, by nigdy nie grzeszyć. Odpust zupełny jak i odpusty cząstkowe można ofiarować za dusze cierpiące w czyśćcu, a odpust zupełny można ofiarować też za samego siebie. Nie można zdobyć odpustu za innego żyjącego człowieka. Człowiek otrzymujący z Bożej Łaski odpust zupełny, ma czystą kartę na tyle, że  po śmierci w takim stanie może pójść bezpośrednio do Nieba. 

              Trwa walka na całej ziemi i na nieboskłonie o każdą dusze, każdego żyjącego człowieka. Ja chcę, aby znaleźli się ludzie modlący się, pragnący oddawać wszelkie modlitwy, posty, umartwienia i jałmużny do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Im więcej będzie pomocników, tym więcej będzie uratowanych dusz od ich smutnego końca. Każdy kto stara się modlić, pościć, umartwiać się i dawać choćby niewielkie jałmużny, a oddaje to wszystko do Bożego Skarbca, a czyni to w miarę regularnie, będzie wysłuchiwany przez Boga szybciej niż inni.

              Taki człowiek nie musi o nic prosić, bo Trójca Święta sama daje wszelkie Łaski i Dary, które są niezbędne do życia i zbawienia, na czele ze wszystkimi bliskimi i znajomymi tych osób. Ofiarnik i żertwa ma szczególne prawa u Boga, taką duszę uświęcam i błogosławię.

              Żywy Płomieniu nie lękaj się o nic, staraj się nikomu nie mówić o sobie za wiele, bo inni mogą to wykorzystać przeciw tobie. Bądź nader roztropny. W swoim, ale właściwym czasie posłużę się tobą do przeprowadzenia przez ciebie każdej Bożej Woli. W swoim, ale właściwym czasie otrzymasz wiele Darów Bożych i Łask. Trwasz w pozornym opuszczeniu, to jednak jest dla twojego dobra. Oczyść swój umysł, wszystko Mi powierzaj, zwłaszcza wszelkie drobiazgi i detale. Ja Sam się wszystkim zajmę, albo posłużę się kimś z Nieba. O nic się nie martw, powierzaj Mi wszystko, mów do Mnie myślą, oducz się używania głośnej mowy. Nie zapominaj odcinać demony od siebie, tak by cię nie widziały, nie słyszały, Ja za ciebie wykonam resztę. 

              Synu, widzę cię dokładnie, doskonale cię słyszę, nic przede Mną się nie ukryje. Nie rozważaj osoby złego ducha, nie zdołasz na nim przeprowadzić pełnej psychoanalizy. Obserwuj co mówi, do czego cię zachęca, staraj się z nim nigdy nie dyskutować, bo jesteś duchowo o wiele za słaby i za ułomny. Nigdy nie dorównasz jego sprytowi, ani inteligencji. 

              Złe duchy nie są w stanie proponować wam zbyt wielu nowych pokus, nowych propozycji, często stosują stare metody. Postaraj się zapamiętać jego sztuczki, słuchaj chętnie natchnień, które ci daję, one pomogą ci nie upaść zbyt nisko, znaleźć skuteczną metodę obrony przed jego atakami i jego działaniem. 

              Znasz swoje słabości, a Ja pragnę, abyś za wszelką cenę unikał wszelkich okazji do tego, co ściąga cię w dół. Chcąc się wzmocnić duchowo, działaj aktywnie, pomagaj innym w tym w czym zdołasz. Nie zapominaj o dobrej lekturze duchowej, na czele z Pismem Świętym. Słuchaj dokładnie tego co do ciebie z Nieba mówimy, nigdy niczego nie bagatelizuj. 

              Odrzucaj każdą, najmniejszą propozycję demona, nigdy nie wchodź z nim w dialog, to nic dobrego ci nie da. Wykonuj na bieżąco to, co ci zleci Trójca Święta, w pełni otwórz się na każde w tobie Boże działanie. Zauważaj zawsze prawdziwe Słowa Boże, nawet podawane przez inne osoby. Zawsze ci dam Łaskę wychwycenia prawdy, rozpoznania głosu z Nieba, choć nie zawsze od razu. 

              Odsuwaj od siebie wszelkie myśli, zwłaszcza te, które podsuwa ci upadły Anioł. Znasz już dość dobrze siebie samego, wiesz na co możesz sobie pozwolić, a przed czym się strzec, jak przed ogniem piekielnym. Odsuwaj od siebie demoniczną retrospekcję, którą zły duch modyfikuje do swoich celów. Nigdy nie poddawaj się jego działaniom, kochaj Mnie, kochaj Trójcę Świętą i Maryję. Nie musisz czuć uczuć, ty czyń tylko dobro, bądź posłuszny Bożej Mowie, a to wystarczy. Mogę ci pomóc, ale muszę widzieć twój  niemały trud i wysiłek, dopiero wówczas Trójca Święta wkroczy ze swoją łaską. Panuj nad sobą, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Dość dobrze zdajesz sobie sprawę, co najbardziej pobudza twoje złe skłonności. Siłą woli oddalaj każdą złą myśl, która choć trochę przybliża cię do twojego upadku. 

              Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

              Tak bardzo was kocham i tak bardzo spragniony jestem waszej miłości i czułości. Nie myśl biedny człowiecze, że jestem bez serca, bo choć jestem Bogiem, odczuwam nieodpartą potrzebę kochania i bycia kochanym.

              Niestety, trwa końcówka czasu, w którym pozwoliłem w miarę swobodnie działać upadłym Aniołom. One uwijają się jak w ukropie, aby zagarnąć do piekła kogo tylko jeszcze zdołają. Niestety, z powodu zbyt małej ilości osób modlących się, poszczących, umartwiających się idzie na zatracenie, do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła zbyt wielu ludzi. 

              Coraz bardziej ludzie zaczynają słabnąć, nawet ci pobożni, słabną wybrani i prorocy, mocno słabną kapłani i hierarchia. Szatan próbuje na was wymuszać lenistwo, także lenistwo duchowe. Coraz mniej osób chce się wysilać w pracy dla Boga i dla bliźniego oraz dusz. Szatan zniechęca was do duchowego wysiłku, zwłaszcza do modlitwy sercem, do postu i jałmużny. Zniechęca was do czynienia dobrych uczynków, tych co do duszy, ale i tych co do ciała.

              Upadli Aniołowie chcą, abyście zrezygnowali z czynienia wszelkiego dobra, a skupili się na upadkach, na mnożeniu waszych grzechów. Jeżeli Polacy się nie opamiętają, jeżeli nie odwrócą się od zła, które czynią, jeżeli nie zaczną się wszyscy modlić, pościć, składać Bogu swoje ofiary, to upadek całego Polskiego Narodu i jego zatrata nastąpi dość szybko.

              Szatan rozkłada moralnie i duchowo wszystkie warstwy społeczeństwa, także wszystkie warstwy duchowieństwa. Jeszcze chwila, a w pełni zacznie działać Boża Sprawiedliwość. Jeżeli wy Polacy się nie opamiętacie, nie nawrócicie się, nie rozpoczniecie duchowej odnowy, jeżeli nie zaczniecie się właściwie modlić, pościć, dawać swoje ofiary, to nadchodzący wir wydarzeń sprawi, że z trzydziestu ośmiu milionów Polaków, zostanie was tylko osiem milionów. Proszę was i ostrzegam, lecz słuchają Mnie wciąż te same osoby, inni nie chcą się nawet wysilić. Coraz bardziej atrakcyjnym się staje to, co wam demony proponują, ale jest to jedynie iluzja pozorów.


              Niczym się nie zniechęcajcie, lecz starajcie się wiernie trwać przy Bogu, starajcie się tak żyć, tak działać, aby uratować swoją wieczność. Kto Mnie posłucha? Kto zechce ze Mną współpracować?

Zawsze wszystko ochotnie przyjmujcie z Bożej Ręki, w pełni zgadzajcie się z Wolą Boża, nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy się to wam nie podoba. Proście Boga tylko o to, co wam jest niezbędne, konieczne do życia i działania. Zaufajcie prowadzeniu Ducha Świętego i Maryi, nie musicie niczego się obawiać, bo Trójca Święta i Maryja, sami wszystkim chętnie się zajmą. Tylko zaufajcie i zawierzcie Nam wszystko. Czy stać jest was na to? Chcę wam pomóc, chcę was prowadzić, tak jak dobry ojciec lub matka prowadzi swoje dziecię za rękę, czy Mi na to pozwolicie?

Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                    Bóg Ojciec.


Michałowice k. Krakowa, 12 lutego 2023r. godz. 3:19                                                 Przekaz nr 1243

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych dusz tak, aby były dla Mnie kryształowe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa ona na Mnie, jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie.

              Chcąc zbudować w was świętość od podstaw, muszę was przenikać, przemieniać i przetwarzać. Wszelka pobożność i świętość pochodzi od Boga, jest Moją domeną. Jak trzeba potrafię być delikatny i subtelny, jak muśnięcie piórka, ledwie zauważalny. Gdy trzeba, staję się bardzo silny do tego stopnia, aby kogoś lub coś zniszczyć.

              To Ja i Moje działanie daje wam impuls do jakiejkolwiek modlitwy, do jakiegokolwiek działania, to Ja w was się modlę. Barierą u was jednak zawsze jest wasza wolna wola, to ona ogranicza w was Moje działanie. Zawsze działam wyłącznie przez Maryję, ale i poprzez Chóry Anielskie. Maryja i Aniołowie są bardzo pracowici, bardzo użyteczni. Każda praca, którą wykonują, zawsze daje Im bardzo wiele satysfakcji. Miejcie Maryję i Chóry Anielskie w niezbędnym szacunku. Zawsze proście Mnie o Moje Dary i Łaski przez Maryję i Aniołów, Oni zawsze bardzo chętnie przyłączą się do waszych starań, do waszych wysiłków.

              Chcąc skutecznie walczyć ze złymi duchami, zawsze proście o niezbędną pomoc Boga w Trójcy Świętej Jedynego przez Maryję i Aniołów. Prosząc, mówcie do nas swoimi słowami, prosto z waszego serca do naszego. Bez Mojej pomocy nikt nie potrafi się modlić, nie wypowie w modlitwie ani jednego słowa. Nie zraża Mnie do was wasz nawet najcięższy grzech oprócz grzechu przeciwko Mnie. Ten na stałe Mnie od was odrywa bezpowrotnie. Każdy grzech jest dla Mnie wstrętny i odrażający.

              Będąc Osobą Bożą przemagam w sobie odrazę, którą budzi we Mnie każdy, nawet najmniejszy grzech, który dla Mnie jest jak wymiociny, fekalia i koszmarny cuchnący brud razem wzięci dla osoby pedantycznie czystej, świeżej, pachnącej, jest tak cuchnący jak odór siarki i chloru i wszelkich śmierdzących śmieci i fekali razem wziętych dla osoby nie znoszącej brzydkiej, odrażająco porażającej woni.

              Przez wszelki grzech dusza ciężkiego grzesznika staje się bardzo brudna, ohydna, odrażająco – porażająca, wykrzywiona przez grzech i ona rzeczywiście cuchnie. Ja przychodzę z Miłością do waszej brzydoty, do waszej szpetoty, zawsze działam na tyle, na ile zdołam. To Moje staranie, Moja praca przez Maryję i Aniołów sprawia, że człowiek przełamuje swój stan w którym przez własną głupotę się znalazł i powraca do Boga.

              To Ja daję wam chęć do jakiejkolwiek modlitwy, to Ja w was i poprzez was się modlę, to Ja osobiście wybieram wam modlitwę, którą macie się modlić, tylko ta modlitwa wam odpowiada, podoba, tylko ta modlitwa daje wam satysfakcję i niezbędne efekty działania. Działają na was także złe duchy, demony. One są pełne jadu, nienawiści do was, są pełne złości, głębokiej demonicznej porażającej nienawiści. Żywią do was porażającą demoniczną zazdrość i nienawiść i jakby na to pozwoliła Trójca Święta, to one rozszarpałyby was w ułamku milisekundy. 

              Każdy demon pracuje na waszą zgubę, na wasze zatracenie. Demony składają wam wiele obietnic, lecz prawie wszystkie są bez pokrycia, one nie są w stanie zrealizować, dotrzymać prawie żadnej z tych obietnic. Zły duch jest mistrzem kłamstwa, oszustwa, malwersacji, potrafi się dość dobrze ukrywać, kamuflować. Chcąc do końca ukryć swoją obecność używa na was swojej hipnozy i wiele, wiele znieczulenia demonicznego.

              Jak to działa? Hipnoza odwraca waszą uwagę od Boga i tego co proponuje, zaślepia wzrok ciała i duszy, pomaga was oszukiwać, okłamywać. Znieczulenie demoniczne zakrywa wasze odczuwanie do tego stopnia, że wasza dusza zagłuszona nie czuje wyrzutów sumienia. Nie patrząc na owoce demonicznego działania, zły duch pozostaje w ukryciu przez was niezauważony.

              Żaden demon nie jest i nigdy nie będzie silniejszy od Boga w Trójcy Świętej Jedynego i z wielką łatwością go pokonujemy. Niestety, ale każdy człowiek posiada wolną wolę i to on sam decyduje w którą stronę będzie kroczył, z czyjej propozycji zechce skorzystać. Pozornie zło jest bardziej atrakcyjne, bo demony podają je w oszukańczym, dobrym opakowaniu takim go przedstawiają. Każde zło, każdy grzech zawsze pozostawia za sobą jakiś ślad, jakiś zły skutek, powoduje wyrwę w duszy człowieka. Grzeszenie nigdy nie daje prawdziwej, niekłamanej Bożej Radości, zawsze powoduje smutek, przygnębienie.

              Zbyt długie tkwienie w grzechu bez oczyszczenia w Sakramencie Pokuty, przywołuje do duszy człowieka demony depresji, a przy nich pojawiają się demony śmierci. One usilnie pracują nad wami, chcą was pogrążyć, zniewolić, doprowadzić do skrajnej demonicznej rozpaczy. W konsekwencji chcą doprowadzić was do miejsca w którym sami na wieki przebywają, czyli do czeluści piekła.

              Demony zaczynają was kusić bardzo subtelnie, delikatnie, zawsze zaczynają was kusić do małych nieprawidłowości, do zmiany toku myślenia, do małych, niewielkich wykroczeń przeciw Bożemu Prawu Dekalogu. Gdy człowiek się nie opiera, demon przywołuje inne demony do pomocy, razem podsuwają wam inne, o wiele bardziej śmiałe propozycje. Człowiek nie opierając się popełnia coraz cięższe i cięższe grzechy, wówczas dusza jest coraz mocniej obciążona.

              Jeżeli chcecie, abym w was i poprzez was działał, dusza wasza musi Mnie o to działanie prosić. Na większą skalę nie mogę działać bez waszej zgody. Demony odstraszają was, zniechęcają do jakiegokolwiek dobrego wysiłku, odpychają was od potrzeby modlitwy, ofiary, postu, od umartwień, namawiają was do skąpstwa, by nie dawać nigdy jałmużn, nie chcą, abyście czynili jakikolwiek wysiłek na rzecz pracy dla Boga i z Bogiem, na rzecz pracy w obronie swojej własnej duszy. 

              To wy sami dokonujecie swojego wolnego wyboru, to wy sami o sobie decydujecie. Demony dezorganizują wam czas, czynią wszystko co zdołają, aby przedstawić wam modlenie się, poszczenie, umartwianie się, dawanie jałmużn, jako karkołomny wysiłek, wmawiają wam, że jest to zbyt wielki trud dla was i wysiłek. W zamian proponują wam gnuśność, lenistwo, Ja proponuję pracowitość, demony proponują wam wszelką nieczystość, Ja życie w czystości, one proponują wam wszelki występek grzechowy, Ja wstrzemięźliwość. To co proponują demony powoduje w was smutek, rozterki, rozczarowanie, Moje propozycje zawsze dają niekłamaną radość, satysfakcję. 

              Zbyt wiele czasu zabiera wam ślęczenie przed telewizją i internetem. Nie mówię wam, abyście nigdy nic nie oglądali i nie używali nigdy internetu. Każde z tych mediów możecie mądrze używać, wyłącznie do dobrych celów. W dzisiejszym czasie o ile was stać, niech każdy kto zdoła zrezygnuje i całkowicie wyeliminuje lub mocno ograniczy oglądanie telewizji i internetu. Taki człowiek zyska wiele czasu na słuchanie Mnie i wykonywanie tego co chcę.

              Kto z was zechce ułatwić sobie życie i funkcjonowanie o ile jeszcze tego nie uczynił, niech czym prędzej dobrowolnie odda się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Co daje takie oddanie? Takie oddanie otwiera waszą duszę na wszelkie Boże działanie, na każdą Bożą obecność, a zamyka na wszelkie działanie upadłego Anioła. Zapewniam was, że każdy Boży Niewolnik i Niewolnik Maryi będzie zbawiony!!!

              U Bożego Niewolnika Trójca Święta nie musi czekać na pozwolenie do działania w jego sercu, działa zawsze tak, jak chce i pragnie. Niestety, nie blokuje to działania złego ducha, lecz musi się demon o wiele bardziej wysilać by do czegokolwiek choćby na chwilę skusić Bożego Niewolnika, musi się o wiele mocniej napracować niż nad innym człowiekiem.

              Czego Ja chcę, czego pragnę? Pragnę, aby na Moje każde działanie otworzyło się wszelkie ludzkie serce, zwłaszcza dusza każdego kapłana każdego szczebla. Życzę sobie, aby kapłani wszystkich szczebli stali się Bożymi Niewolnikami, lub Niewolnikami Maryi. Nie obawiajcie się podjąć takiego kroku, to otworzy wasze dusze na Moje pełne w was i poprzez was działanie. By się tak stało, potrzeba wiele modlitw, wiele postów, ofiar i jałmużn, oddawanych do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

              Niestety, zbyt wielu z was słucha upadłego Anioła, który wmawia wam, że ten wysiłek jest zbyt niedorzeczny, karkołomny, niemożliwy do zrealizowania. Wystarczy chcieć, otwórzcie na oścież swoje serca, na Moje w was i poprzez was działanie do woli. Zechciejcie Mnie słuchać, otwórzcie na oścież swe serca na Moje pełne działanie, zamknijcie swe serca z hukiem na jakiekolwiek działanie szatana, złego ducha. 

              Co robić w praktyce? Każdy kto jeszcze nie został Bożym Niewolnikiem i nie oddał wszystkiego Bogu do dyspozycji od chwili swojego poczęcia po kres wieczności, niech nim się jak najprędzej stanie. Nie twórzcie własnych wizji Mojego w was działania, ale działajcie tylko tak, jak Ja chcę. Zechciejcie zawsze słuchać tylko swojego Boga, zawsze zamykajcie się na wszelkie działanie demona złego ducha. Zechciejcie usilnie pilnować swoich myśli, a gdy pojawia się w nich jakakolwiek pokusa, rozpoznajcie ją i natychmiast nie czekając eliminujcie. Pomogę wam rosnąć w świętości i miłości, pomogę każdemu kto chce walczyć z własnymi słabościami i ułomnościami.

              Chcę, abyście zechcieli planować swój czas, swoje wszelkie czynności, to ułatwi wam życie i funkcjonowanie. Demon przechwyca coraz więcej serc kapłańskich i zakonnych, a zwłaszcza serc biskupich i kardynalskich. Ich serca stają się pełne buty i pychy, wszelkiej wyniosłości, nie chcą i nie zamierzają pracować nad sobą, nie zamierzają się umartwiać, a tylko to jest ich siłą duchową. Zamiast otworzyć swoje serca na Moje w nich i poprzez nich działanie, otwierają się na wszelkie działanie szatana. Zamiast rozwijać w Bogu swojego ducha, hamują go, zamiast rozwijać swoją pobożność, hamują ją, wcielają w życie masoński, mistrzowski plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Suspendują tych kapłanów, którzy chcą kroczyć drogą, która Ja im wyznaczyłem wmawiając im, że są im nieposłuszni.

              Trwa odliczanie czasu do Oświetlenia sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Oświetlę każdą duszę każdego na Ziemi żyjącego człowieka, nikt nie zostanie nieoświecony. Każdy człowiek ujrzy jasno wszystko to co uczynił w Moim Świetle. To Moje działanie wymiecie przy pomocy Chórów Anielskich od was wszelkie demony. Każdy ujrzy to, na co zasłużył i gdzie by trafił gdyby teraz zakończył swoje życie. 

              Chcę, aby Moi kapłani wszystkich szczebli nie byli odrealnieni od rzeczywistości, żądam waszego nawrócenia, żądam za wszelką cenę porzucenia szatana i służbę dla niego, zechciejcie w końcu Mnie słuchać. O kapłanie biskupie i kardynale, marnujesz swój czas dany ci i energię na rzeczy zbędne. Za wiele czynisz tego co mówi ci demon, o wiele za mało czynisz tego, czego chce od ciebie Wola Boża. Oświetlenie sumienia Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości sprawi, że otworzą się twoje oczy, lecz czy ty zechcesz skorzystać? Czy zdecydujesz się nawrócić? Czy zechcesz kroczyć ze Mną twoim Bogiem, czy dalej kroczyć za szatanem na wieczne męki?

              Żywy Płomieniu, tak bardzo niezmiernie cię kocham, chcę, abyś tak bardzo się nie szamotał w swojej bezsilności. Przed wielu laty oddałeś się w Niewolę Maryi i w Niewolę Trójcy Świętej, zaufaj Bogu, bo Trójca Święta ma ciebie pod swoją kontrolą. Wiem, że chcesz rosnąć w świętości, wiem, że chcesz więcej działać, Mój kochany, na wszystko przyjdzie czas i pora. Ty spisuj Bożą Mowę, Boże Słowa, módl się tak, Jak ci pozwalam. 

              Na razie nie odblokuję twojego umysłu, bo on jest ci przeszkodą w pełnieniu Woli Bożej. Uwolniony stałby się łatwym celem, łupem dla księcia ciemności. Nie złość się, ani nie szamocz w swojej bezsilności, ty czyń wszystko co zdołasz, zechciej słuchać Mnie uważnie, resztę pozostaw Bożemu działaniu, działaniu Trójcy Świętej. 

          Synu, kochaj Mnie, słuchaj uważnie tego co do ciebie mówię, ochotnie pełnij każdą, nawet najmniejszą Wolę Bożą. Trzymaj się prawdy i faktu, nie przekazuj nikomu tego co niesprawdzone, albo fałszywe, wszelka nieprawda niech na tobie się zatrzyma, jak na skale. Staraj się myśleć logicznie, z niczym za mocno się nie śpiesz, wszystko planuj ze sporym wyprzedzeniem. 

Słuchaj uważnie Słów Trójcy Świętej, ochotnie pełnij to co jest Wolą Bożą, uważaj na podstęp szatana, bo on jest sprytny, zdaj się na Mnie, Ja wszystko zaplanuję, zaaranżuję, ty idź wszędzie tam, gdzie ci poleca Trójca Święta, Maryja i twój Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł, to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi do końca, poddawaj się ochotnie kierowaniu Trójcy Świętej i Maryi, słuchaj każdego Mojego natchnienia, nie trać żadnego. Pomogę ci w każdym staraniu o realizację Woli Bożej, a każdy kto był oportunistą i hamulcowym w Jej realizacji, odpowie za to przed Świętą, Bożą Sprawiedliwością. Bądź spokojny i w stałym tempie realizuj każdy Boży Plan. Pomogę ci, Maryja ci nieustannie dopomaga, lecz i ty musisz cierpieć niezależnie od wszystkiego. Bądź czysty i święty, to jest bardzo ważne, niezbędne, aby Wola Boża mogła być nieustannie realizowana. 

              Nie myśl za wiele o swojej przyszłości, zwłaszcza o tym co będzie jutro i dalej, ty już teraz dokładnie i dobrze realizuj to wszystko co ci jest mówione, to co jest ci przekazywane. W swoim czasie odpowiednio zadziałam na ciebie, pomogę ci w tym, w czym będzie potrzebna pomoc.

              Ja nie pożałuję ci Moich Świętych Darów i Łask, ty czyń wszystko co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu przez Serce Maryi. Powierzaj Trójcy Świętej każdy swój kłopot, każdą najmniejszą troskę, a Ja pomogę uporządkować twoje serce, twoje wnętrze. Stawiaj silniejszy opór pokusom, nie poddawaj się im zbyt łatwo, Ja zawsze ci we wszystkim pomogę, tylko zechciej Mnie o wszystko prosić. 

              Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, nie ranić Świętych Bożych Serc. Sam zauważyłeś, gdy zbliża się realne jakiekolwiek niebezpieczeństwo, z ufnością zwróć się do Trójcy Świętej i Maryi, a My każde niebezpieczeństwo zażegnamy, wdrożymy najkorzystniejsze plany i zmiany w życie. Możesz prosić o coś dla siebie i dla innych, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. 

              Pamiętaj drogi synu, jak bardzo mocno cię kocham, jak bardzo mocno miłuję, jestem gotowy dla ciebie uczynić wiele, dlatego bądź roztropny i staraj się to doskonale wykorzystać. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Świętego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu, Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

              Niestety, bardzo ogranicza Moje w was działanie, wasza wolna wola. Już niejednokrotnie mówiliśmy co należy uczynić, mianowicie, wystarczy oddać się Trójcy Świętej w dobrowolną Niewolę Miłości przez Niepokalaną. Takie wasze dobrowolne oddanie, przekazuje wszystko Bogu, a ster nad waszym bytem i życiem, wkłada w Dłonie Maryi.

              Wielu z was zdaje sobie sprawę, jak bardzo trudnym jest ten obecny czas. Demony działają w grupach, spieszą się, bo dobrze wiedzą, że czas kuszenia przez nich dobiega właśnie końca. Starania upadłego Anioła wpychają do czeluści piekła codziennie tysiące ludzi. Oni się nie bronili, często upadali, nie chcieli przez większość swojego życia niczego zmieniać w swoim postępowaniu, dlatego konsekwencją ich przewrotnego działania jest miejsce wiecznie trwającej pokuty, jezioro ognia i siarki, piekło.

Pragnę od was większego otwarcia na Moje w was i poprzez was działanie, chcę czuć o wiele więcej waszego serca, pozwólcie Mi oddziaływać na wasze dusze Moją Miłością. Chcę was uświęcić, ożywić, lecz bez zgody waszej wolnej woli, nie jestem w stanie tego uczynić.

          Polacy, wy jedni pozwalacie Mi w was i przez was jeszcze działać, o wiele więcej niż inni. Chcę, aby każdy kto tego jeszcze nie uczynił, oddał się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. Oddanie to da Trójcy Świętej do was w miarę swobodny dostęp. Niczego się nie obawiajcie, lecz spokojnie dajcie Mi dostęp do waszych serc i dusz, Ja wówczas Sam dokonam reszty. 

          Pragnę, aby taki krok uczynili wszyscy polscy kapłani, biskupi i kardynałowie. Ktokolwiek ze świeckich czy duchownych kiedykolwiek oddał się diabłu podpisując cyrograf czy przez inne sposoby oddania, teraz niechaj się dobrowolnie wyrzeknie diabła, a w zamian niechaj się odda dobrowolnie w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, wówczas moc szatana zostanie w was złamana, wyłączona, a wy będziecie mogli być uratowani i korzystać z wolności dzieci Bożych.

Szatan tak łatwo się nie podda, a wy niestety będziecie musieli z nim walczyć, z tym co wam będą proponowały demony do końca swojego życia, do końca swoich dni. Nie lękajcie się jednak, nie zniechęcajcie się, bo już jako Boży Niewolnicy będziecie pod specjalną ochroną, a do boju i w waszej obronie przystąpi Niepokalana, a Ona jest w takim starciu zawsze zwycięska. 

Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                               Duch Święty.



Michałowice k. Krakowa, 13 lutego 2023r. godz. 4:12                                                Przekaz nr 1244

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się. 

Nie obawiaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatanWaszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

Jestem waszą i twoją synu Niebieską Mamą, która wiele może. Jestem pełna Bożej Miłości, dobroci i zmiłowania, a nade wszystko pełna zaangażowania. Wy jednak nie chcecie mieć z Bogiem i ze Mną za wiele do czynienia. Niepotrzebnie otwarliście swoje serca na oszukańcze działanie szatana, a zamiast kroczyć drogą Zbawienia, idziecie drogą pełną kłamstw, oszustw i malwersacji, drogą pełną lubieżności, perwersji i wszelkiej nieczystości. Za zwodzicielem niestety poszli niektórzy współcześni prorocy Boga. Zamiast walczyć ze złym duchem, słuchają co mówi.

Demon pojawia się przed nimi jako Jezus, Mój Boski Syn, jako Ja lub któryś ze świętych lub Aniołów Nieba. Pokazując się, przekazują im swoje kłamstwa i półprawdy bez oporów, a ci prorocy, biorą mowę diabła za Bożą Mowę, albo wmawiają wam, że mówię to Ja do was lub ktoś z Nieba, a tak nie jest niestety. Ten kto czyta objawienia, niech zwraca baczną uwagę na treść, czy wszystko jest w porządku, czy nie ma podejrzanych treści, czy wszystko jest zgodne z prawdą.

Szatan lubi tytułomanię nią się często posługuje, lubi rozmówcę, adwersarza nadymać pychą, złą ambicją. Dość często mówi bzdury lub kłamstwa albo półprawdy. To demon podaje wam różne argumenty do zmiany uznanych, a często podanych w dawniejszych i współczesnych prawdziwych objawieniach. Często te modlitwy modyfikują, dokonują zmian na „lepsze”, a zmieniona modlitwa traci swoją moc sprawczą, chce przez to sprawić, aby ograniczyć lub wyeliminować swoje straty. To sam Lucyfer torpeduje Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a także obrazy Jezusa Miłosiernego. W świecie ludzi modlących się powstało spore zamieszanie, a demon się z tego bardzo cieszy. 

Jezus, Mój Boski Syn podając treść Koronki do Bożego Miłosierdzia nie pomylił się, treść modlitwy podał prawidłowo. Dokonując zmian w modlitwie na te sugerowanie przez demona (można sprawdzić, jak jest w rękopisie), bardzo mocno ograniczacie Boże działanie, wprowadzacie zamęt, rozbijacie jedność. Zbyt mało osób podjęło Bożą i Moją prośbę o modlenie się w godzinie Apelu Jasnogórskiego, dodatkową Koronką do Bożego Miłosierdzia w intencji ratowania Polski. Teraz Ja ponawiam Bożą i Moją prośbę, aby modlono się tak, jak prosimy.

Im więcej osób przyłączy się do modlitwy za Polskę, tym więcej spłynie na Polskę Łaski Bożej płynącej wprost od Bożego Miłosierdzia. Ostrzegam was, to pół piekła walczy z wami Polakami na wszelkie możliwe sposoby. Na wskutek ich działania, rośnie w was niechęć do dobra i prawdy, powiększa się nienawiść, a wielu z was daje się nakręcać demonom złymi, niesprawdzonymi, a często kłamliwymi wiadomościami. Zbyt wielu z was niepotrzebnie powiela kłamstwa na różne tematy. Wiele się złego mówi także o Żywym Płomieniu, przez powielanie nagminne nieprawdy, demon torpeduje prawdziwe Słowa, które Trójca Święta i Ja przekazujemy przez niego jako nasze narzędzie.

My wiemy, że Żywy Płomień jest słaby, pełen ułomności i wad, ale stara się słuchać Boga i Mnie, choć nie zawsze realizuje do końca to, o co się go prosi. Szatan będzie coraz zuchwalej torpedował wszelkie prawdziwe objawienia, a zachwalał te, które sam przerabia. Zły duch chce odstraszyć czytelników i chce, abyście zaprzestali słuchania Boga i Mnie, a z atencją wcielali propozycje szatana, przemycane przez nieostrożne Boże narzędzia.

Pozwolili się oszukać niektórzy kapłani i biskupi, zamiast realizować Boże i Moje prośby, ci walczą z tymi objawieniami i ich skutkami, idąc za głosem pułapki złego ducha. Do Polski napływają miliardy demonów i wielu ich sług. Do walki z Polakami dołączyli polscy rządzący i spora liczba biskupów i kardynałów z Polskiego Episkopatu. Trwają przygotowania do stworzenia gett w wielu miastach Polski. Są wydawane rozkazy, aby wyeliminować z Polski dobrą, zdrową żywność, a w ukryciu dostarczają wam złą, dość często genetycznie modyfikowaną.

Trwa nagonka zdrowotna, nie wszyscy Polacy poddali się morderczym szczepionkom, szczepionkom śmierci. Grozi wam spory głód, rządzący będą go chcieli sztucznie wywołać. Demony ogłupiają ludzi, nakręcają ich, nastawiają jednych przeciwko drugim, tworzy się spore zamieszanie nawet w grupach modlitewnych. Po cichu masowo są mordowanie dzieci nienarodzone, a kapłani i biskupi oraz kardynałowie zamiast realizować Bożą Wolę, walczą z przejawami wszelkiej zdrowej pobożności, trywializują ją, bagatelizują, demonizują. Dość często niektórzy biskupi suspendują dobrych kapłanów tylko dlatego, że są pobożni, gorliwi, nie zgadzają się na profanację Mojego słodkiego Jezusa (przez Komunię na stojąco, do ręki).

Jeżeli nic się nie zmieni, a Polacy będą nadal tak mocno grzeszyć, iść przeciw Woli Bożej, nie pokutować, to wkrótce na Polskę może nadejść nowa, gorsza od innych wojna. Może zginąć ¾ Polaków. Burzone będą domy, wszelka infrastruktura, napastnicy będą pozbawiać Polaków ich wszelkich dóbr narodowych, wszelkich naturalnych bogactw, a ludność będzie masowo eksterminowana. 

Lucyfer chce zlikwidować największe jego zdaniem zagrożenie w postaci biskupów i kardynałów polskich, nawet jemu wiernych. Jest to dość wysoko prawdopodobne, bo bardzo niewielu biskupów i kardynałów polskich się modli, pości, umartwia się, a tylko to jest ich prawdziwą siła duchową.

Wszelkie zło grożące Polsce i Polakom jeszcze może być zniwelowane, odwrócone, a Polska uratowana. Proszę Trójcę Świętą o to, aby zechciała przyspieszyć pewne wydarzenia, proszę Boga o to, aby Duch Święty mógł ludzkości ofiarować wcześniej Łaskę Łask Bożych, Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Czynię co tylko zdołam, aby was o Polacy uratować z niebezpieczeństwa waszego unicestwienia, a nade wszystko od wiecznego potępienia wielu z was na czele z biskupami i kardynałami. Tylko Łaska Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości sprawi, że otworzą się oczy wszystkich, demon będzie powalony do piekła, a wszyscy będą mieli szansę na swoje pełne nawrócenie. 

Kto może i zdoła niech dołączy do Mojej Armii Różańcowo - pokutnej, do tych co się modlą, poszczą, pokutują, pełnią wszelkie dobre uczynki. Ja nadal jestem waszą Królową o Polacy, jednak chcę, abyście zgodzili się na to, aby ze Mną mógł Królować Mój słodki Jezus. Nadal jest brak pełnej Intronizacji Jezusa na Króla Polski, do tej pory to mała grupa Polaków i pojedynczy biskupi lokalnie intronizowali Jezusa, on przyjął poddanie tych ludzi, tę intronizację i już działa, ale nadal czeka na tę właściwą. 

Najmocniej pełnej Intronizacji Jezusa sprzeciwia się Polski Episkopat. Trójca Święta ofiaruje im szansę na naprawę wszelkich błędów i wykroczeń przy Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Biskupi, którzy się nawrócą, tylko oni przetrwają i to oni wypełnią Wolę Bożą do końca. Polaków i ludzi dobrej woli proszę, asekurujcie ich waszą modlitwą, postem i umartwieniami, aby ich wieczność dało się uratować dla Nieba.

Bóg Ojciec tych złych biskupów, będzie sukcesywnie odwoływał do wieczności. Tylko modlitwa i posty oraz umartwienia za nich uratuje ich wieczność dla Nieba. Trójca Święta i Ja pragniemy, aby do modlitwy i postów przyłączyli się ci, którzy jeszcze tego nie czynili, lub czynią to bardzo rzadko. Trójca Święta i Ja, żądamy nawrócenia i opamiętania się tych kapłanów wszystkich szczebli w Polsce, którzy trwają w demonicznym uporze i grzechu. Jeżeli się nawrócicie, zaczniecie się modlić, pościć i pokutować, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny da wam ogromne Łaski Boże, wówczas wiara w Polsce dość szybko się odrodzi, a to zaowocuje wieloma dobrymi przemianami. 

          Bardzo wiele dobrych zmian nastąpi po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Po tym fakcie wielu kapłanów i biskupów nienawróconych się nawróci, nawrócą się rządzący, dość szybko dokonają dobrych zmian, Polska stanie się kwitnąca, a cały Naród ponownie zyska Bożą i Moją pełną opiekę, ochronę całej Polski. 

Bóg i Ja chcemy, aby w Polsce w pełni królował Mój słodki Jezus. Wasze wszelkie nawrócenie, oraz podjęcie modlitwy, postów i pokuty spowoduje wzrost świętości całego Narodu, wszyscy zyskają Moc Bożego Błogosławieństwa. Rządzący w końcu wydadzą mądre, roztropne zarządzenia i decyzje, te decyzje doprowadzą całą Polskę do rozkwitu, do wielkiego dobrobytu. Trójca Święta kładzie przed wami wybór, którego będziecie musieli dokonać, nie będziecie mogli pozostać neutralni, musicie dokonać swojego wyboru. Co wybierzecie? Jakiego wyboru dokonacie?

Pół piekła demonów usilnie pracuje nad wami, przedstawia wam wiele, wiele pokus i wprowadza was w liczne pułapki. Nie kroczcie autostradą demona, zawróćcie na wąską ścieżkę wiodącą do Nieba. Szatan mąci wasze umysły, stara się was zniewolić, ogłupia was, to on każe wam podjąć jedynie pozornie dobre decyzje.

Wielu z was przyjęło szczepionkę śmierci, dało się ogłupić, omamić, ci będą teraz doznawać skutków swoich błędnych złych decyzji. Być może ciała waszego nie da się uratować, ale niech was to nie martwi. Bóg i Ja chcemy, abyście zechcieli ratować choć swoje dusze, nawróćcie się, przestańcie słuchać diabła, zechciejcie pokutować tak jak umiecie, tak jak potraficie, zechciejcie podjąć posty takie na które jest was stać, na miarę swoich sił i możliwości. Zechciejcie czynić wszelkie dobre uczynki, te względem duszy jak i ciała. Zechciejcie regularnie oczyszczać się na bieżąco w Sakramencie Pokuty, czyńcie to dopóki możecie.

Niech nikt nie działa na pokaz, pod publiczkę, bo Trójca Święta i Ja nie znosimy wszelkiej hipokryzji, która jest kłamstwem. Kto z was może, niech tworzy nowe grupy modlitewne tam gdzie ich nie ma, albo niech się przyłączy do już istniejących. By stworzyć grupę modlitewną, wystarczy chcieć, tego nie trzeba nigdzie rejestrować.

Szatan nie będzie wam pomagał, będzie stwarzał, przedstawiał szereg trudności, znajdzie wam tysiące wymówek, będzie was od tych kroków odstraszać, od tego byście nie podejmowali dobrych właściwych decyzji.

Już niedługo umilkną prawdziwe Słowa z Nieba, a stanie się to na początku działania syna zatracenia, Antychrysta. Świat i ci co nim żądzą z mocy i nadania demona, szykują się na przyjęcie i realizację zarządzeń syna zatracenia, Antychrysta. W ciągu niedługiego czasu będzie wyeliminowana gotówka na całym świecie, wejdzie pieniądz elektroniczny. Swoimi złymi decyzjami zmuszą was do przyjęcia znamienia bestii, chipa RFID. Apogeum działania demonów nastąpi dopiero wówczas, jak demony ponownie zaczną działać, tuż po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Trójca Święta i Ja od lat do was mówimy, abyście się przygotowali na trudne dni, kto Nas słucha? Bez znamienia bestii będziecie umierać z głodu, ale przyjęcie znamienia bestii spowoduje wasze wieczne potępienie. Nie będziecie mogli nie dokonać wyboru. Czas przyspieszył, demon i jego ludzie już są pewni zwycięstwa, już teraz przedwcześnie śpiewają hymny zwycięstw, ale zwycięstwo z Woli i postanowienia Bożego będzie należeć do Mnie. 

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i pragnę twojej pełnej, czystej, świętej Miłości. Nie martw się tym co ma być, bo wszystko jest w Bożych i Moich Rękach. Nie martw się tym, że ze Mną o wiele mniej mówisz, z miłością i radością ustąpiłam miejsca Trójcy Świętej. Zawsze działaj tak, jak możesz i zdołasz. Wiedz, że każdy kto ci pomaga i zechce jeszcze w jakikolwiek sposób pomóc, zyska wiele odczuwalnych, faktycznych Bożych Błogosławieństw. Staraj się być czysty, kryształowy, pilnuj się pod każdym względem, nie ulegaj pułapkom demona, resztę zostaw Bożemu i Mojemu działaniu. 

Synu, tak bardzo niezmiernie cię kocham, lecz pragnę twojej usilnej pracy nad sobą samym, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Z każdą sprawą, z każdym problemem zwróć się do Boga i do Mnie, pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym też tych duchowych. W tym nowym roku Bóg Ojciec odwoła wiele ludzi do wieczności, nie martw się o tych co już odeszli, część z nich jest już w Niebie, część się jeszcze oczyszcza, ty na nich nie masz już jakiegokolwiek wpływu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyś się skupił na sprawach bieżących, resztę pozostaw w Bożych i Moich Rękach, Bożemu i Mojemu działaniu. 

 Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie, na bieżąco wykonuj każde zadanie. Poproś o wszystko, a otrzymasz to co będzie niezbędne do zrealizowania wyznaczonego zadania. Oddałeś się Trójcy Świętej i Mnie w Niewolę, ty o nic się nie bój, o nic nie lękaj, słuchaj uważnie Trójcy Świętej, Mnie i swojego Anioła, skrupulatnie realizuj wyznaczone zadania. W swoim czasie otrzymasz odpowiednią pomoc i pomocników, tylko nigdy nie zbaczaj z drogi. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie słuchaj podszeptów diabła, to zwodziciel. 

              Powierzaj siebie i swoją przyszłość w Boże i Moje Dłonie, niczego na tym nie tracisz, wszystko zyskujesz. Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą, aby niczego ci nie brakowało. Nie myśl o przeszłości, żyj codziennością, pracuj nadal dla Boga i dla Mnie, a Trójca Święta i Ja zadbamy dobrze o ciebie, abyś właściwie wypełniał Wolę Bożą. Nie upadaj celowo, nigdy nie poddawaj się melancholii ani niepotrzebnym wspomnieniom. Staraj się Mnie naśladować, nie pozwól złemu zbliżyć się do ciebie. Ty realizuj to wszystko, co poleca tobie Wola Boża. 

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać.

              O wiele lepiej i łatwiej mogę działać pośród Bożych i Moich Niewolników, bo mogę wymusić na nich podjęcie właściwych decyzji, właściwych reakcji. Przez całe lata i stulecia było wypowiedzianych wiele Słów, wielu słuchało tego co mówiłam, niewielu właściwie zareagowało. Kraje Wschodu i Zachodu diametralnie oddaliły się od Boga, a Wolę Nieba pełnią tam jedynie pojedyncze osoby i tylko te ocaleją w powodzi zła i nieprawości.

              Dopóki żyjecie na Ziemi, zawsze możecie się nawrócić, odwrócić się od zła swojego postępowania, a Ja do tego zachęcam was z całej siły. Zechciejcie się zdecydować, dokonajcie właściwego, dobrego wyboru, Ja wam we wszystkim dopomogę, zaufajcie Mi i pozwólcie działać w was, ale i poprzez was do woli. 

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie wszystko to, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności, lecz nie zmuszę do niczego waszej wolnej woli. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię. Kto mnie posłucha?

                                       Maryja.


Michałowice k. Krakowa, 14 lutego 2023r. godz. 4:12                                               Przekaz nr 1245

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

Jestem Bogiem Sprawiedliwym, to znaczy, że widzę wszystko, wszystko wiem, nikt Mnie nie oszuka, nie zdoła okłamać. Nie potępię na wieki kogoś, kto upadł ze swojej słabości, widzę każdą okoliczność łagodzącą o ile ona istnieje faktycznie. Nikt nie może wpłynąć na Mój Sprawiedliwy osąd, Mnie jako Boga nie da się okłamać oszukać, zmanipulować. Jestem Bogiem nieprzekupnym. Czasem jednak bywa, że mimo ktoś naprawdę zasługuje z jakiegoś powodu na wieczne potępienie w piekle, na jego Sądzie Szczegółowym pojawia się Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, ma taki przywilej od Trójcy Świętej, że wstawia się do Mnie za tym człowiekiem, bo mogła się wstawić z powodu jakiejś drobnej miłości do Mojej Mamy, np. osądzany miał nabożeństwo do Niej, lub czynił coś, co jest dla Niej miłe, Ja biorę to pod uwagę i z wyroku wiecznego potępienia, zmieniam wyrok na czyściec. 

Każdy kto jednak walczył z Maryją, Moją Świętą, Kochaną Mamą, ten zbierał na wieczność ujemne punkty, taka osoba zbierała na siebie czyny obciążające ją, zasługujące na wyrok wiecznego potępienia. Każdy kto w miarę regularnie modlił się sercem na Różańcu Świętym, nigdy nie będzie potępiony na wieki w piekle.

Każdy człowiek odczuwa w swoim sercu moment, w którym przekracza Boże Prawo Dekalogu. Takie grzechy łamią duchowe zabezpieczenia duszy, otwierają wrota duszy na szersze działanie szatana. Dusza przestaje odczuwać dalsze tego samego grzechu obciążenia, ale odczuwa następne, te gorsze przekroczenia Bożego Prawa, te o wiele bardziej obciążające duszę. Jeżeli ktoś z was upadł, zgrzeszył choćby w małym stopniu, niech się jak najszybciej podniesie, oczyszczając się w Sakramencie Pokuty.

Człowiecze zechciej zrozumieć, że każdy najmniejszy gniew którego nie hamujesz, obciąża twoją duszę. Twój wzrok, gdy patrzy na coś lub na kogoś pożądliwie, albo lubieżnie, także obciąża twoją duszę. Nie jest grzechem przypadkowe ujrzenie cudzej nagości, lecz gdy ty sam kierujesz swój wzrok i myślenie w stronę cudzej nagości, to już znacznie obciąża twoją duszę, bo powoduje rozpalanie twoich demonicznych namiętności. 

Nie powinieneś brać sobie nie swojej rzeczy, zwłaszcza jeżeli to ty jej tam gdzie leży nie położyłeś i jest nie twoja. Jeżeli coś znalazłeś, nie jest to twoje, a gdy to jednak weźmiesz, obciąża to twoją duszę. Nie bierz niczego co nie jest twoje, a jeżeli wziąłeś, a nie możesz zwrócić, wówczas równowartość oddaj na potrzeby Kościoła.

Złem jest wszelka obmowa, zbędne, niepotrzebne mówienie o kimś. Patrz zawsze na to, czy to co chcesz powiedzieć bliźniemu jest konieczne? Czy posłuży dobru? Nie mów nic by obgadywać, bo to obciąża twoją duszę. Zechciej strzec swoich myśli, aby nimi nie błądzić po grzesznych wertepach. Natychmiast odrzucaj każdą myśl, która jest pokusą. Czym jest pokusa? Pokusa jest tchnieniem szatana, który poddaje ci myśl, która prowadzi cię do łamania Bożego Prawa Dekalogu.

Staraj się nie myśleć o cudzej nagości, bo to obciąża twoją duszę, chyba, że masz na myśli nagość współmałżonka(ki), ta myśl nie jest grzechem. Demony nigdy nie poddają wam myśli o waszym współmałżonku(ce), myślenie o nagości żony o mężu, a męża o żonie nie jest grzechem.

Zwykłe przypadkowe spojrzenie na czyjąś nagość nie obciąża duszy, ale może prowadzić do spojrzenia pożądliwego. Co to jest spojrzenie pożądliwe? Spojrzenie pożądliwe to takie, w którym w myśli popełniasz grzech z osobą płci przeciwnej lub sam, albo z osobą tej samej płci, dopiero to jest ciężkim grzechem. Pożądanie to nie tylko sprawa seksu, to też pożądanie jakiejś osoby do której nie ma się prawa, lub pożądanie czegoś, co chcecie mieć za wszelką cenę, zwłaszcza za cenę grzechu. Nie jest grzechem zaplanowanie kupna czegoś, co chcecie mieć. Są jednak rzeczy, których kupno może was wieść do popełnienia serii grzechów, dlatego należy tego unikać, strzec się.

Nie zawsze mówienie prawdy jest dobre. Powiedzenie prawdy komuś, kto przez to będzie grzeszył jest złe, w tym przypadku zachowajcie święte milczenie. Nikt nie powinien przywłaszczać sobie czegoś, co znalazł, nawet jak to jest drobiazg. Jeżeli wiesz, że twoja mowa kogoś sprowokuje do grzechu, zaniechaj takiej mowy. Jeżeli twoje postępowanie doprowadza inną osobę do grzechu, zaniechaj czynienia tego. Nigdy nikomu nie dokuczaj, nawet w żartach, bo ktoś może przez ciebie zgrzeszyć, mocno zezłościć się, a to obciąża twoją duszę.

Gdy mówisz do kogoś o czyimś złym postepowaniu, o czyimś złym czynie, zechciej zawsze potępiać zły czyn, nie człowieka, zechciej to rozgraniczyć, potępianie człowieka obciąża twoją duszę. Staraj się, by nigdy nie być zbyt dumnym, ten stan może prowadzić cię do pychy, a ona mocno obciąża twoją duszę. Gdy uczynisz coś dobrego, za każdym razem dziękuj za to Bogu, to zawsze przyniesie ci moc Bożych Błogosławieństw. Staraj się nigdy nie wpadać w euforię samozadowolenia. Jeżeli osiągnąłeś jakiś cel, zechciej podziękować za to Bogu, a następnie wyznacz sobie następny cel, nigdy nie spoczywaj na laurach. Niech nic nie będzie powodem twojej nadmiernej dumy, pychy, za wszystko zawsze dziękuj Bogu, bo to pomnaża dla ciebie moc Bożych Błogosławieństw.

Gdy zgrzeszysz lekko, nie musisz gnać natychmiast do Spowiedzi za każdym razem, bo uczestnictwo twoje na Mszy Świętej i żal za twoje grzechy gładzi twoje lekkie grzechy i przewinienia. Gdy jednak nie jesteś pewien, czy coś co uczyniłeś jest grzechem lekkim, czy już ciężkim, zawsze idź z tą wątpliwością do Spowiedzi Świętej, wyznaj to, oczyść się i zechciej mieć zawsze czystą duszę.

Nigdy, przenigdy nie bądź pamiętliwy, nie wypominaj nieustannie winy bliźniego, naucz się wybaczać bliźniemu jego głupotę i występek, wszelką niepoprawność. Zawsze przebaczajcie bliźniemu jego grzech i występek przeciwko wam zwłaszcza, gdy o takie przebaczenie poprosi. Pamiętliwość i brak przebaczenia bardzo mocno obciąża twoją duszę, może cię potępić na wieki. Zechciej walczyć z każdym przejawem twoich obsesji, ona może być powodem twojego grzechu i obciąża twoje sumienie.

Zawsze starajcie się mówić tylko prawdę, a gdy wypowiedzenie prawdy może przynieść szkodę lub kogoś mocno skrzywdzić, wówczas zamilczcie. Nigdy nie kłamcie, nie posługujcie się półprawdami, bo jedno i drugie jest bardzo obrzydliwe w Moich Oczach. Nie dotykaj cudzych miejsc intymnych, nawet twojego dziecka, to jest złe, to ciebie w jakimś stopniu pobudza i drugą osobę do grzechu. Pobudzanie jest dobre tylko wśród małżonków. Nie mówię tu o konieczności pielęgnacji kogoś, wówczas dotyk jest koniecznością, ale nie powinniście dotykać więcej niż to konieczne, niezbędne. 

Bez potrzeby nie patrz i nie dotykaj nawet własnych miejsc intymnych, aby to cię nie pobudzało do grzechu. Proś Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę oraz swojego Anioła o pomoc w niegrzeszeniu, w zachowaniu czystości, a tę pomoc z pewnością otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Sam nie dasz rady pokonać własnych słabości, własnych grzechów. Gdy prosisz Boga o pomoc, zawsze ją otrzymasz, choć nie zawsze od razu.

Naucz się wdzięczności nie tylko względem Boga, ale i każdego człowieka. Zawsze dziękuj Bogu i ludziom, nawet za drobiazgi i detale, to jest bardzo miłe i przymnaża wam wiele Bożych Łask. Zechciejcie ukrywać przed innymi własną nagość, nie emanujcie nią, aby przez to nigdy nie pobudzić do grzechu, a zwłaszcza nie być powodem zgorszenia kogokolwiek.

Nie starajcie się gorszyć z byle powodu, to świadczy o waszej niskiej dojrzałości. Walczcie z każdą swoją wadą, z każdą swoją słabością. Nigdy nie szamoczcie się w swojej bezsilności, lecz zawsze proście o niezbędną pomoc Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, a także Aniołów i świętych, nawet w sprawach intymnych, a tę pomoc zawsze otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Trójca Święta na co dzień ofiarowuje wam wiele Bożej Łaski, nauczcie się Bogu za wszystko dziękować. 

Żadna, nawet największa Łaska Boża nie jest powodem do pychy. Bądźcie uczciwi we wszystkim, zwłaszcza wobec każdego bliźniego. Dobrze wychowujcie swoje po tomstwo, zawsze dawajcie im dobry przykład, nigdy nie uczcie ich złego postepowania. Chcąc nauczyć dziecko pracowitości, sumienności i dokładności, sami najpierw musicie te cechy u siebie wdrożyć w życie. Jeżeli czegokolwiek wymagasz od dziecka, najpierw wymagaj tego od samego siebie. Staraj się nic złego nie robić przy dziecku, nie bądź dla niego zgorszeniem, bo za każde będziesz srogo pokutować.

Staraj się być czysty, święty, nigdy nie dotykaj sfer intymnych dziecka, chyba że w ramach pomocy lub pielęgnacji, ale niech to nie będzie dla ciebie wymówką do nadużyć, bo za każde nadużycie odpowiesz na Sprawiedliwym Sądzie Bożym. Wielkim, ogromnym złem jest celowe dobieranie się do sfer intymnych dziecka, obcowanie z nim. Wszelki zły dotyk niepotrzebnie rozbudza dziecko, wprowadza go do grzechu, a Ja to poczytuję jako zgorszenie maluczkich.

Chcąc żyć w świętości i prawdziwej Bożej Miłości, zyskać osobistą świętość życia i działania, z Bożą pomocą walcz z każda swoją słabością, zwłaszcza z każdym własnym grzechem. Chcąc nie grzeszyć, zechciej pilnować swoich myśli, aby pozostawały dobre, a przynajmniej neutralne. Unikaj każdej myśli, która prowadzi cię do grzechu, wypychaj ją siłą ze swojej głowy. Sam nigdy się  nie szarp w swojej bezsilności, lecz zawsze zapraszaj Boga i całe Niebo do każdej czynności, zwłaszcza do walki z grzechem i słabościami. Zawsze otrzymasz wszelką możliwą pomoc, choć nie zawsze od razu.

Jeżeli chcesz mieć siłę duchową i moc, musisz się wysilić. Do tego by mieć na stałe siłę ducha, tak bardzo potrzebną do normalnego życia i funkcjonowania, egzystowania, musisz ułożyć swoje życie tak, aby mieć odpowiedni czas na wypełnianie własnych obowiązków stanu, przy tym nie zapominaj o modlitwie, o jej minimum w miarę twoich możliwości (codzienna Msza Święta, cały cztery części Różańca Świętego, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a jeśli czas pozwoli także Droga Krzyżowa). Zechciej też w miarę regularnie pościć i umartwiać się, dopiero to jest prawdziwą siłą twojego ducha.

Żywy Płomieniu, zechciej Mi ufać na co dzień bezgranicznie, zechciej Mi się całkowicie zawierzyć ze wszystkim, staraj się być na co dzień czysty, wręcz kryształowy, na bieżąco oczyszczaj się w Sakramencie Pokuty. Uważnie słuchaj Bożej Mowy, nie marudź, pilnuj swoich odruchów, nigdy nie działaj machinalnie, gdy możesz, pomyśl zanim coś wykonasz, dopiero wtedy unikniesz błędów i upadków. Nie martw się tym co było, do tego nie zdołasz powrócić, możesz jedynie pokutować za zło które od ciebie wyszło. Nie myśl za bardzo o przyszłości, bo na nią nie masz jakiegokolwiek wpływu, pozostaw ją w Bożych Dłoniach. Spokojnie słuchaj wszelkich natchnień pochodzących od Boga, nie goń za tym co nierealne, ty wykonuj wszystko tak, jak chce tego Trójca Święta, a to wystarczy. 

              Synu, ufaj Mi i niczym się nie zniechęcaj, realizuj wszystko to, co podpowiada ci Boże natchnienie. Bądź cierpliwy i wyrozumiały, lecz bądź konsekwentny dla siebie samego, nigdy nie idź na łatwiznę. Zawsze pozwalaj Mi działać w tobie, a także przez ciebie do woli, bo zamierzam użyć ciebie do ratowania wielu ludzi. Niebawem odpoczniesz, ale nie od Boga. Zamierzam cię użyć do wielu spraw, co to będzie, na razie będzie to przed tobą zakryte, ale do czasu. 

              Wzmacniaj się duchowo, bo Ja Sam będę twoją siłą i mocą, ty czyń co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu i w Moim Świętym Ręku. Nie zapominaj zapraszać Mnie do każdej czynności, a w każdym problemie westchnij do Ducha Świętego, a On zaraz zapewni tobie rozwiązanie problemu. Mów do Ojca Niebieskiego tak, jak się mówi do taty, bądź czuły i serdeczny, staraj się być czysty, nigdy nie wchodź w dialog z szatanem, bo zawsze wyprowadzi cię na manowce i bezdroża. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści. 

              Kroczcie Bożymi, a nie swoimi drogami, ani autostradą złego ducha. Oddając Mi swoje serce i duszę, oddajcie także swoje ciało. Nigdy nie podążajcie w dół na wieczne potępienie, ale tylko w górę dbając nieustannie o swój rozwój duchowy, nie oglądajcie się już na kapłanów, ale ogarnijcie ich stałą opieką modlitewną i ofiarą, aby uchronić ich od demonicznego pożaru ducha, a wy pilnujcie, aby duchowy ogień w was płonął i nigdy nie zagasł.

              Niestety, ogień sam płonąć nie będzie, do tego by płonął, niezbędne jest duchowe paliwo. Wszelka wiara, zawsze rodzi się ze słuchania, albo z czytania. Zechciejcie zadbać o dobrą lekturę na czele z właściwym Pismem Świętym, nigdy o nim nie zapominajcie. Zawsze jak czytacie, czyńcie to rozważając, wówczas to co czytacie, docierać do was będzie o wiele głębiej. Starajcie się unikać zła, oraz złych wiadomości, nigdy nie nakręcajcie się nimi, bo to sprzyja rozwojowi w was złego ducha, oraz wszelkich demonicznych  konsekwencji.

              Nigdy nie wspominajcie tego co złe, tego co was poprowadziło do grzechu. Ja pragnę waszych częstych spotkań ze Mną obecnym w Najświętszym Sakramencie. Mówcie do Mnie spokojnie, mówcie do całej Trójcy Świętej, mówcie dosłownie o wszystkim, nawet o sprawach intymnych. Pragnę być w was w każdym calu, a nie mogę być tam, gdzie z taką łatwością zapraszacie szatana. Nie oznacza to, że jestem słaby, lecz zawsze muszę uważać na to, co wybrała wasza wolna wola.

              Co innego, jak wasza wolna wola wybiera oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Takie oddanie się, daje Mi pełną władzę nad waszą duszą, a Ja mogę przegnać szatana, aby ten wam nie zagrażał, nie przeszkadzał, nie szkodził. Gdy przychodzicie do Mnie obecnego w Najświętszym Sakramencie, ofiarowujecie Mi odrobinę waszego czasu, nie mielcie wówczas językiem lub myślami jak katarynka, najpierw postarajcie się wewnętrznie wyciszyć.

              Jak się wyciszyć, jak to uczynić? Najpierw zakończcie każdą myśl w waszej głowie, niechaj w was zapanuje wewnętrzna cisza, nie pozwólcie żadnej myśli w was trwać. W tym czasie możecie zamknąć swoje oczy, lub możecie wpatrywać się w Moje Święte, Eucharystyczne Serce. W tym czasie to Ja i Cała Trójca Święta działa w was i na was. Jak potraficie, to trwajcie w tym stanie nawet do kilkunastu minut.

              Próbujcie kontemplować Boga, napawać się naszą Miłością. Starajcie się uświadomić sobie przed Bogiem swoją grzeszność i upadki, przeprosić Trójcę Świętą za zło całego swojego życia, za wszystko to, co wam nie wychodzi, za swoją własną ociężałość i wszelką ułomność. Następnie zechciejcie uwielbić Trójcę Świętą, spróbujcie to uczynić swoimi słowami. Możecie też posiłkować się gotowymi formułami modlitwy uwielbienia.

              To wszystko ma na celu otwarcie na oścież waszego serca. Mówcie do Trójcy Świętej o każdym waszym bólu, o każdej, nawet najmniejszej bolączce. Prosząc Trójcę Świętą o coś dla siebie, chcę, abyście tu okazali Bogu zaufanie, o nic sami nie proście, lecz powierzajcie wszystko w Niepokalane Dłonie Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy, niechaj to Ona prosi za was w waszym imieniu.

              Nigdy nie żałujcie tego kroku, którym jest osobiste oddanie w Niewolę Miłości, bo to najlepsze co możecie uczynić. Uważnie wsłuchujcie się w Mój Głos, zwłaszcza w to, co do was mówię. Ci, którzy nic nie słyszą, niech nastawią się na słuchanie wszelkich natchnień. Gdy nie macie za wiele czasu, wpadnijcie do Mnie choćby na krótką wizytę, choćby po to, aby się przywitać. Cenię sobie każdy wasz najdrobniejszy gest.

              Niestety od większości waszych serc i dusz wionie wielki chłód, oraz głębia obojętności. Obudźcie swoje serca, przynajmniej wy, w Mojej umiłowanej Polsce. Tak bardzo spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości. Wiem, że złe duchy zewsząd na was napierają, jakby mogły, to w jednym momencie rozszarpałyby was. Nigdy nie poddawajcie się diabłu bez walki, niestety, jest wiele osób, które się mocno zagubiły. Przychodząc do Mnie mówią wyłącznie litanię próśb i żądań. Oni myślą tylko osobie, nie potrafią się wyciszyć, zamknęły swoje serca na powiew Bożej Miłości.

              Niech proszą Ducha Świętego, aby pomógł im się modlić. Proście o pomoc i o wstawiennictwo Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę i Jej bardziej zaufajcie niż sobie we wszystkim. Niestety, wiele waszych serc mocno ostygło, a Ja chcę, abyście je ponownie rozpalili prawdziwym ogniem Bożej Miłości.

              Jak to skutecznie uczynić? Proście o to do skutku Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, Ona Sama wam pomoże, nie możecie ustawać, ale otworzyć na oścież swoje serca na każde Boże natchnienie, żadnego nie bagatelizujcie. My, Cała Trójca Święta otwieramy przed wami Nasze Serca, a wy wobec tego, co uczynicie? Czy zechcecie przed Bogiem otworzyć wasze serca? Ile jesteście gotowi od siebie poświęcić? Czy gotowi jesteście zrezygnować z własnego ja? Na ile cenicie sobie to wszystko co do was mówi Trójca Święta? Jak Nas słuchacie? Nie bądźcie tak bardzo zatwardziali, otwórzcie na oścież przede Mną swoje serca, Ja Je wam dawno otworzyłem i czekam na decyzję waszego życia i działania, czy się doczekam?

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Boże serca są pełne Bożych Łask, kto zechce je zdobyć? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                         Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 15 lutego 2023r. godz. 3:41                                                Przekaz nr 1246

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Chcę dziś do was wypowiedzieć Moje Słowa pełne miłości, troski, bo chcę, abyście się opamiętały w swojej grzesznej bezsilności. Wiem, że czas wam bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się. 

              Niektórzy z was zastanawiają się, jak to jest ze zwierzętami i roślinami. Stwarzając świat zanim stworzyłem pierwszego człowieka, najpierw stworzyłem florę i faunę, a więc świat roślin i zwierząt. Stworzyłem setki tysięcy roślin i zwierząt, powstało ich wiele rodzajów i gatunków. Wszystko co stworzyłem powstało z tchnienia Mych ust. Świat roślin i zwierząt nie posiada nieśmiertelnej duszy, takiej, jaką posiada każdy Anioł i każdy człowiek. Po śmierci każda roślina i każde zwierzę rozkłada się na czynniki pierwsze, bo z mułu ziemi zostały stworzone i do ziemi powrócą.

              Rośliny i zwierzęta żyją tylko dlatego, że tchnąłem weń tchnienie życia ofiarowując im iskrę życia. Stworzenia te docelowo miały uprzyjemniać życie człowiekowi na ziemi, a niektóre z nich stać się pokarmem dla niego. Nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie reinkarnacji. Zmartwychwstanie, którego dokonam przez Jezusa i Ducha Świętego dotyczy tylko ludzi. Nie powołam do ponownego życia roślin, ani zwierząt, które do tej pory istniały. Po Sądzie Ostatecznym przy końcu tego świata, skasuję go bezpiecznie, a Boża Materia użyta do stworzenia go, wszystkiego co dotykalne i materialne zostanie z powrotem wchłonięta przez Trójcę Świętą.

              Finalnie stworzę nowe Niebo, będzie ono wspanialsze niż to, które jest obecnie. W zamyśle przygotowałem dla Niebian nieskończenie wiele atrakcji, które spowodują nieskończenie wiele szczęścia i radości u wszystkich Niebian.

              Dlaczego tylko duch Anioła w tym tego upadłego i dusza człowieka jest wieczna i nieśmiertelna? Świat roślin i zwierząt posiada jedynie iskrę życia pozwalającą im istnieć. To ona ożywia i podtrzymuje w istnieniu, istnieją i funkcjonują bez zmian na tyle, na ile są niezbędne, potrzebne do funkcjonowania człowiekowi. Świat materialny posiada jedynie iskrę istnienia, która sprawia, że świat materialny jest, a z czasem może się przekształcać, by z jednego mogło powstać drugie.

              Wszelkie rośliny posiadają jedynie dla ich rodzaju przeznaczoną iskrę ich tymczasowego życia. To sprawia, że mogą istnieć przez pewien czas, pozwoliłem im się rozmnażać. Świat zwierząt ma nieco inną formę, nadałem im trochę doskonalszą formę iskry życia. Pozwoliłem im żyć, istnieć, rozmnażać się. Nie dałem roślinom, ani zwierzętom duszy nieśmiertelnej, bo tylko po to je stworzyłem by mogły służyć człowiekowi. Po tym jak stają się nieprzydatne, kończą swoje istnienie, powracają do prochu ziemi z którego zostały stworzone, ulegają biodegradacji.

              Zanim stworzyłem człowieka, najpierw stworzyłem świat Aniołów, który podzieliłem na dziewięć Chórów. Nie dałem Im ciał fizycznych, bo są im niepotrzebne. Docelowo przeznaczyłem te duchy do opieki nad wszystkim co zostało stworzone, by w Moim Imieniu na Moje polecenie sprawowały nad wszystkim kontrolę. Część Chórów Anielskich ma za zadanie Adorację Trójcy Świętej, uprzyjemnianie wzajemnego istnienia.

              Ducha każdego Anioła z każdego z Chórów Anielskich wykonałem z Bożej Materii, a użyłem Jej do ich budowy trochę więcej niż budując duszę człowieka. Chóry Anielskie istnieją, funkcjonują i istnieć będą na wieki, bo Ja tak chcę, bo Ja tak postanowiłem. Każdy z nich ma wlaną wiedzę, Ja sam im to nadałem, wyposażyłem. Wszyscy Aniołowie z dziewięciu Chórów Anielskich zostali poddani próbie, której nie zdołało przejść około 1/3 z każdego z Chórów Anielskich. Ci z nich, którzy się zbuntowali i zgrzeszyli grzechem niewybaczalnym, przemienili się w demony, musiałem dokonać na nich przetworzenia, by mogli dalej istnieć. Z przepięknych wspaniałych Aniołów, stali się koszmarnie brzydkimi, ohydnymi demonami.

              Nie mogę ich skasować, bo ich duch który im stworzyłem, jest nieśmiertelny i dlatego musi istnieć wiecznie, choć w formie dostosowanej do potępionego istnienia. Nie mogli istnieć będąc nadal w Niebie, czasowo mogą istnieć na Ziemi którą stworzyłem i na innych gwiazdach i planetach, jednak zmuszony zostałem do stworzenia miejsca ich stałego, swobodnego pobytu, piekło. Nie mogłem je stworzyć miłym i przyjemnym, bo to mogłoby skasować ich byt, a na to nie mogła pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Na samym końcu stworzyłem człowieka, którego ulepiłem z mułu ziemi i tchnąłem weń tchnienie życia, następnie dałem mu do pomocy kobietę, którą ulepiłem z mułu ziemi na bazie wyjętego żebra Adama. Dusza człowieka, ani duch Anioła nie ma płci, bo nie może się rozmnażać, mogą być jedynie stworzeni przeze Mnie. Płeć posiada jedynie ludzkie ciało.

              Pierwotnie ciało człowieka miało być nieśmiertelne tak, jak dusza człowieka. Chciałem, aby ludzkość żyła w miejscu, które im stworzyłem w Ogrodzie Eden, Raju. Po swojej próbie, po pewnym czasie mieli być przenoszeni z duszą i ciałem prosto do Nieba. Dałem ciału ludzkiemu możliwość rozmnażania się, lecz pierwotnie miało to wyglądać inaczej, być o wiele przyjemniejsze niż to, które znacie dzisiaj.

              Moje plany i zamiary popsuł grzech pierworodny Adama i Ewy. Konsekwencją grzechu pierworodnego jest skażenie ludzi znamieniem grzechu pierworodnego. Ciało skażone grzechem pierworodnym stało się śmiertelne, mogące żyć jedynie określoną liczbę lat. Po śmierci ciała, kończy się próba dla człowieka, dusza po Sądzie szczegółowym idzie do Nieba bezpośrednio, albo przez czyściec, albo do piekła.

              Ciało na skutek grzechu stało się śmiertelne, umiera i ulega biodegradacji. Musiałem zmienić dla ludzkości sposób rozmnażania, na o wiele mniej komfortowy, o wiele mniej przyjemny, skażony, teraz wam bardzo dobrze znany. Początkowo ciało ludzkie mogło żyć nawet po kilkaset lat, lecz Ja wiedząc o wszelkiej konsekwencji, która miała nastąpić, ze względu na bezpieczeństwo możliwości zbawienia każdego człowieka, ograniczyłem długość życia człowieka średnio do 120 lat. Były osoby, które żyły o wiele krócej, były też osoby, którym nieco wydłużyłem limit ich życia.

              Śmierć ciała polega na oddzieleniu duszy od ciała, które nie może żyć bez duszy je ożywiającej. Śmierć ciała jest skutkiem grzechu pierworodnego. Każdy człowiek ma duszę nieśmiertelną, której nie można skasować, unicestwić, ze względu na zbyt daleko idące konsekwencje. W Moim pierwotnym zamyśle chciałem zbawienia całej ludzkości. Ofiarowałem wszystkim Chórom Anielskim i ludzkości wolną wolę, by sami decydowali co chcą wybrać, którego wyboru dokonać. Nie mogłem im nie dać tego daru, nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Przez ten dar po osiągnięciu zbawienia, mogę dać każdej duszy o wiele więcej, niż bym dał bez tego daru.

              Próba Aniołów trwała stosunkowo krótko, oni sami zadecydowali o swoim dalszym losie, a uczynili to błyskawicznie. Próba każdego człowieka trwa przez całe jego ziemskie życie w którym każdy zasługuje na swoją wieczną przyszłość, która może być jedynie, albo zbawiona w Niebie, albo potępiona w piekle. Przez całe swoje życie każdy człowiek zbiera plusy, jako wszelkie dobro, które wykonał, uczynił, a to idzie ku jego zbawieniu i minusy przez wszelkie grzechy i upadki ku swojemu wiecznie trwającemu potępieniu.

              Przed grzechem pierworodnym Adam i Ewa nie grzeszyli, grzech pierworodny był ich pierwszym, tak bardzo brzemiennym w skutki grzechem, przewinieniem. Nie było więc przed grzechem konsekwencji, które były skutkiem popełnienia pierwszego grzechu. Przed popełnieniem pierwszego grzechu Adam i Ewa nie znali cierpień, nie mieli trosk, nie znali bólu i cierpienia, Ja Sam zapewniałem im żywność na wyciągnięcie ręki, mieli pełne Moje błogosławieństwo. Nie musieli w ogóle pracować, całe życie miało być bardzo przyjemne, bez jakiegokolwiek bólu i troski.

              W Raju nie było za gorąco, ani za zimno. Adam i Ewa oboje byli w Raju nago, bo do czasu nie znali grzechu, a dopiero on przynosi poczucie wstydu. Żadne z nich nie miało złych, grzesznych myśli, ani zamiarów. To Lucyfer i jego upadli Aniołowie na skutek swojego grzechu i upadku, stali się bardzo zazdrośni o człowieka, swoją podstępną i kłamliwą mową skusił Ewę i Adama, a ci skuszeni popełnili pierwszy grzech. Ulegli pokusie, bo do tej pory nie znany był im jakikolwiek grzech, a kłamliwą mowę węża wzięli za prawdę, bo tylko ją znali ode Mnie. Grzech pierworodny wyglądał tak, jak opisuje to księga Rodzaju, wszystkie inne opisy nie zawierają prawdy, są podane wam przez złe duchy tylko po to, aby namieszać wam w głowach i stworzyć zamęt w duszy.

              Przewidziałem grzech i upadek człowieka, dlatego stworzyłem człowiekowi alternatywny sposób rozmnażania się doskonale wam znany. Grzech pierworodny spowodował u całej ludzkości szereg negatywnych konsekwencji. Grzech przyniósł pierwsze Boże Przekleństwo, musiała się przez to pojawić śmierć ciała, pojawiło się wszelkie cierpienie, rozmnażanie stało się o wiele mniej komfortowe, o wiele mniej przyjemne, dające o wiele mniej radości, a rodzenie dziecka dla kobiety stało się pełne bólu i niemałego cierpienia. Boże Przekleństwo zmusiło człowieka do podjęcia pracy, by dzięki niej mógł się wyżywić. Pojawiły się nowe troski i kłopoty, pojawił się wszechobecny na co dzień w życiu człowieka ból i cierpienie. Od tej pory ludzkość sama musi się starać o żywność, musi pracować.

              Poza Rajem jest zmiana temperatur, bywa albo za gorąco i duszno, albo za zimno. Grzech przyniósł człowiekowi poczucie wstydu, a jego skutkiem i z powodu zmiany temperatur ludzkość musi okrywać swe ciała. Im więcej ludzkość grzeszy, tym więcej cierpi, a wraz z ilością i jakością grzechów przybywają nowe troski i kłopoty, a każdy grzech mnoży człowiekowi nowe Boże Przekleństwa. Każde Boże Przekleństwo powoduje zmiany w duszy i w ciele człowieka, dusza i ciało zaczyna chorować. Dusze można ratować przez oczyszczenie w Sakramencie Pokuty i następnie przez odpusty zupełne, a ciało musi być leczone.

              Przewidziałem dla ludzi ratunek, Ja go zaplanowałem, Jezus, Mój Boski Syn się ofiarował, a Duch Święty się zgodził i uświęcił decyzje Jezusa. Znacie już historię Zbawienia, przeto nie będę jej niepotrzebnie powtarzał, dublował. Do przyjścia Jezusa, Mojego Boskiego Syna na Ziemię, ludzkość mogła zasługiwać w sposób naturalny, a w pewnym momencie nadałem przez Mojżesza Boże Prawo Dekalogu. O ile człowiek miał dobrą wolę, to po śmierci mógł się oczyścić w czyśćcu, a cała zmarła ludzkość czekała w otchłani, to jest w zerowym kręgu czyśćca, kręgu oczekiwania (jest to ostatni krąg czyśćca, będący najbliżej Nieba).

              Dopiero Jezus ułatwił życie i zapewnił zbawienie ludzkości, umożliwił wejście oczekujących w otchłani dusz do Nieba, a żyjącym na Ziemi ludziom, dał nowe możliwości uświęcania się i zasługiwania na Niebo. Teraz każdy człowiek o ile chce i pragnie, może się dość łatwo i prosto uświęcić i o wiele łatwiej może zapewnić sobie i innym zbawienie wieczne. Na koniec czasów cała Trójca Święta daje ludzkości najwięcej łask i ułatwień, bo czasy w których przyszło wam żyć są najcięższe w historii z powodu najmocniejszego, jak do tej pory działania demonów. Jednak to teraz jest możliwość najłatwiejszego i najszybszego uświęcenia się, zyskania bardzo wielkiego stopnia chwały w Niebie. 

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i chcę byś kochał Trójcę Świętą z całego twojego serca z całej twojej mocy. Nie lękaj się o przyszłość, o finanse, ani sprawy materialne i bytowe. Ja nieustannie dbam o ciebie i o to, czego na bieżąco potrzebujesz. Staraj się na bieżąco wykonywać Wolę Bożą, uważnie słuchaj wszelkich poleceń i wykonaj je skrupulatnie. Wiem, że chciałbyś pomóc wielu osobom w ich bolączkach i kłopotach, lecz nie wszystkim będziesz w stanie pomóc. Także inni muszą wypełnić swoją rolę, wyznaczone przez Bożą Opatrzność zadania. Nie możesz za kogoś żyć, ani dać ulgi, bo to co ich spotyka, jest konsekwencją dokonanych przez nich wyborów, a także to co cierpią, oczyszcza ich, a bez tego oczyszczenia nie mogliby być zbawieni. 

              Synu, ufaj Mi, kochaj Mnie, nieustannie realizuj Mój Plan swoim życiem. Nie myśl niepotrzebnie, niczego beze Mnie nie planuj, ty realizuj to wszystko co ci przeznaczyłem. Ufaj Mi bezgranicznie, co i kiedy masz czynić, dowiesz się w swoim, odpowiednim do tego czasie. Słuchaj dokładniej tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój własny Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł. 

              Bierz pod uwagę słowa słusznej krytyki innych osób, przyjmuj wszystko, bagatelizuj niesłuszne oskarżenia, lecz bierz pod uwagę słuszną krytykę. Staraj się nieustannie zmieniać, poprawiać na lepsze, Ja oraz całe Niebo pomożemy ci we wszystkim, ty jedynie realizuj Bożą, a nie swoją wolę, a to wystarczy. 

              Chcę, abyś wyciszył się jeszcze bardziej, otwórz się w pełni na wykonywanie Woli Trójcy Świętej, bo jeszcze nie we wszystkim Mi zawierzyłeś, nic nie pozostawiaj sobie. Zechciej planować swój dzień i czynności, bo jeszcze coś ci ucieka, zwłaszcza przez sprawy mało istotne. Uporządkuj to co masz jeszcze do uporządkowania, bo to ułatwi tobie dalsze funkcjonowanie. Niczym się nie zniechęcaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Proś Mnie o wszystko, a otrzymasz, gdy będzie to zasadne, faktycznie potrzebne. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

              Pragnę, aby znalazła się grupka wiernych świeckich, którzy pomogą swoim kapłanom i biskupom swoimi modlitwami, postami i ofiarami. Jeżeli uczynicie ten pierwszy krok, Ja Sam, Trójca Święta oraz Maryja pomożemy wam uczynić pozostałe kroki. Kto może i zdoła, niechaj zamawia Mszę Świętą do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną oddawane do Bożego Skarbca. Jeżeli podejmiecie swoje właściwe starania, pomożecie uratować wieczność wielu tym, którym bez waszej pomocy i ofiary, nie dane byłoby nigdy się zbawić. 

              Otwórzcie na oścież wasze serca i sumienia, niech każde z was porzuci zło, które czyni, niech się nawróci, bo gdy wkrótce nadejdzie odpowiedni czas, może zginąć wielu, wielu z was. Zastanówcie się dobrze, w jakiej kondycji jest wasze zdrowie duszy. Ja pragnę wam pomóc, wami pokierować, lecz zbyt mocno i intensywnie przywarliście do ojca wszelkiego kłamstwa i słuchacie jego zwodniczej mowy. Zadbajcie o czyste myśli, nie myślcie o złu, nie rozważajcie grzechów, oddalcie od siebie te myśli, nie pozwólcie rozwijać się im w waszej głowie.

              Zadbajcie o wasze słowa, by nigdy nie były wulgarne, rubaszne, ani sprośne, a zwłaszcza kłamliwe i dokuczliwe. Nade wszystko zechciejcie też przebaczyć wszystkim waszym winowajcom, zwłaszcza tym, którzy cokolwiek wam zawinili. Bez przebaczenia dusza tkwi oddana diabłu. Zastanówcie się zatem, jaką decyzje podejmiecie, z kim chcecie kroczyć przez resztę życia, Ja wam pomogę, ale to wy musicie chcieć się zbawić, musicie chcieć wypełniać Wolę Bożą.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie o Moje stworzenia i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto z was zechce się modlić powstałymi już od pewnego czasu modlitwami? Trójca Święta jest gotowa do udzielania przez Nasze Święte Serca wielu, wielkich, ogromnych Darów i Łask, ale czy wy zechcecie  skorzystać z tego zdroju nowych Darów i Łask Bożych? Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                                                                        Bóg Ojciec.


Michałowice k. Krakowa, 16 lutego 2023r. godz. 4:11                                                Przekaz nr 1247

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były dla Mnie czyste, wręcz kryształowe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Święta. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

              Zechciej Mi zaufać biedny, sfrustrowany człowiecze, jak nikomu do tej pory. Niczego się nie obawiaj bo jestem z tobą by ci pomóc. Jestem z tobą, jestem przy tobie, Ja nigdy cię nie opuszczam, to ty sam oddalasz się ode Mnie, od Mojej Świętej Łaski, to ty gardzisz Mną, Moimi Darami i Łaskami, a słuchasz mowy demona.

              Zechciej zauważyć, że złe duchy, demony nie cisną człowieka cały czas, lecz nacierają na was okresowo. Demony rzadko męczą człowieka, gdy ten śpi, nie widzą wówczas sensu trudzenia się. Czasem odpuszczają swoje działanie za dnia pozostawiając na pewien czas kuszoną duszę, by zaatakować ponownie tę duszę ze zwielokrotnioną siłą.

              Czasem demon atakuje sam, pojedynczo, czasem przychodzą jego „kumple” i uderzają zmasowanym atakiem. Czasem jest to zwykłe kuszenie, czasem bardzo natrętna myśl, czasem bywa delikatna, bardzo subtelna, mało zauważalna propozycja, czasem mówi coś do was przez dłuższy czas bez wytchnienia. Ten kto w ogóle się nie modli lub czyni to sporadycznie, nie pości lub czyni to bardzo rzadko, nie umartwia się lub czyni to sporadycznie, taki człowiek dość szybko ulega ponętnym propozycjom złego ducha, realizuje je.

              Demon rzadko przestaje na jednej propozycji, on poddaje wiele pokus na raz. Przeciętny człowiek przeważnie nie czuwa, nawet katolik nie czyni niczego, aby się bronić. Szatan jest nader inteligentny, miewa różne, ale często powtarzające się pomysły. Czasem namawia na zaniedbanie własnych obowiązków stanu, czasem przez zamęczanie kogoś nadmiarem innych nieważnych spraw, czy nawet nadmierną i bardzo czasochłonną ilością modlitw, tu nakręca was w obsesję modlitewną, lub daje inną ponętną, ale złą propozycję, a wy to bezwiednie realizujecie.

              Demon lubi zmieniać, modyfikować modlitwy, „ulepszać”, a ta wobec takiego działania traci swoją moc sprawczą, właściwości swojego działania. Czasem walczą demony z niektórymi ludźmi osłabiając ich fizycznie i duchowo, zniechęcają was do jakiegokolwiek wysiłku, do choćby najprostszej modlitwy. Wszelką myśl związaną z postem przedstawiają jako niedorzeczną, absurdalną, karkołomną, taką nie do przejścia, nie do zrealizowania, a wszelką myśl o umartwieniu się głupią według nich.

              Dość często odwracają waszą uwagę od rzeczy i spraw ważnych, a poddają wam setki innych bzdurnych pozornie ważnych propozycji. Czynią co tylko mogą, aby nikt z was nie podejmował jakiejkolwiek próby wysiłku do modlitwy, postu i umartwienia, wmawiając wam, że to nie potrzebne, bez wartości, że to strata czasu. Bardzo lubią was drażnić, rozpraszać czymś. Dość często w czasie modlitwy lub innych świętych czynności rozpraszają was, natrętnie przypominają wam sceny z waszego przeszłego życia których byli świadkami, sprytnie je modyfikując, zmieniając nie chcą z tym ustąpić. W tym miejscu to wy bądźcie o wiele bardziej uparci niż on. 

              Nigdy bez ważnej, prawdziwie ważnej przyczyny nie rezygnujcie z modlitwy, mimo tego co się dzieje, starajcie się skupić. Zechciejcie prosić o pomoc w modlitwie Moją Osobę, o Moją asystencję, a także swojego Anioła Stróża, aby szatan został odsunięty od was, od waszej modlitwy wraz z wszelkimi jego złowrogimi działaniami. 

              Przy silnym, intensywnym działaniu demonów nie zapominajcie wezwać Maryję, Moją Świętą Oblubienicę, Ona dość szybko pomoże wam rozprawić się z hordą demonów. Czasem o człowiecze bywa tak, że sam się ze sobą męczysz, jesteś ofiarą działania wielu demonów, na nic nie masz siły, nic ci się nie chce, masz totalne zniechęcenie do wszystkiego, zwłaszcza do modlitwy, nie zniechęcaj się wówczas zbyt łatwo, zbyt łatwo nie opuszczaj swoich rąk złożonych do modlitwy, zechciej się przemóc, wezwij na pomoc całe Niebo, zwłaszcza Maryję, Ona dość szybko pomoże ci pokonać całe piekło demonów. Niech często wzywają Maryję na pomoc kapłani i biskupi, Ona na pewno wam pomoże, bo darzy was szczególnie wielką miłością. 

              Nie bądź nieroztropny, zawsze planuj swój czas, swoje wszelkie czynności, to ułatwi twoje działanie i funkcjonowanie. Demony dość często, wręcz obsesyjnie przypominają wam jakiś fakt, jakieś zdarzenie z waszego życia, które was poruszyło, nakręcają was, wyolbrzymiają znaczenie, wmawiają wam nieprawdę o tym zdarzeniu, a wy na skutek jego złowrogiego działania wpadacie w paranoję. Tak działa demon o specyficznej właściwości, specjalności, który wbija wam do głowy, abyście o tym bez przerwy myśleli, nie daje wam spokoju.

              Takie działanie diabła może przerwać każdy pobożny kapłan, a zwłaszcza egzorcysta. W dzisiejszym czasie zdarza się, że większość z was nie ma do takich kapłanów dostępu, albo są od was dość daleko. Wobec powyższego, to wy sami musicie zacząć działać, aby usunąć ten „hak” z serca swojej własnej duszy.

              Jak to uczynić? Zechciejcie się udać przed wystawiony Najświętszy Sakrament, albo przed Tabernakulum, zechciejcie uklęknąć, swoimi słowami poproście Trójcę Świętą o pomoc w usunięciu z was tego demonicznego haka, tego wspomnienia. Zechciejcie dokładnie go nazwać, to wspomnienie, rękoma wykonajcie gest, jakbyście fizycznie wyjmowali wielki hak ze swojego serca duszy, następnie wykonajcie fizycznie gest wrzucenia tego haka do piekła. Następnie zechciejcie słownie wypowiedzieć, że pieczętujecie ten hak na dnie piekła Przenajświętszą Krwią Jezusa, aby pozostał tam, w piekle na wieki. Trójca Święta pomoże wam pozbyć się zniewolenia, odepchnie obsesyjne działanie złego ducha.

              Moi kapłani niech działają zawsze mocą swojego kapłaństwa, niech nie boją się działać, niech zawsze chcą pomagać osobom duchowo poszkodowanym. Proszę jednak, aby strzegli się ruchów protestanckich, bo te blokują Moje działanie, a niepostrzeżenie wpuszczają do swojego działania demony. Ja zawsze pomogę kapłanom wszystkich szczebli, ale także oni muszą się wiele modlić, pościć, umartwiać się, bo tylko to doskonale wzmocni ich siły duchowe. 

              Chcę, aby kapłani wszystkich szczebli podjęli usilną pracę nad sobą, nad rozwojem własnej świętości życia i działania. Bez modlitwy sercem, nie tylko sam brewiarz i pacierz, bez postów i umartwień nie będą mieli siły duchowej, a szatan bardzo łatwo ich pokona. Jeżeli ty, jako Mój kapłan, biskup, kardynał i papież nic nie robisz, nie modlisz się, opuszczasz brewiarz, nie umartwiasz się w żaden sposób, w ten sposób sam pozbawiasz siebie wszelkiej siły duchowej. 

              Nigdy nie dopuszczaj do tego, abyś się nudził, bo nawet ty podlegasz kuszeniu prze demony, nie jesteś od tego zwolniony. Demony usilnie pracują nad każdym z was w zwielokrotniony sposób. Każdy z was jest dla całego piekła bardzo tłustym kąskiem, to oni nad wami szczególnie pracują, by was skusić, zwieść, zniewolić. Zdobywając was, przez was zdobywają tysiące innych dusz. To złe duchy odpychają was od modlitwy, od budowania wszelkiej osobistej pobożności. To one was zniechęcają, poddają wam tysiące grzesznych propozycji.

              Demony starają się wmawiać wam, że „nie ma Jezusa w Najświętszym Sakramencie”, wmawiają wam, że „słowa konsekracji, które wypowiadacie nie mają mocy, ani znaczenia”. To demon każe ci podawać ludziom Komunię Świętą na stojąco, do ręki, bez szacunku. To demon odwraca twoją uwagę od upadających Świętych Postaci, partykuł na posadzkę, które pozostają też na rękach przyjmujących tak ludzi, a później trafiają na posadzką lub później do klozetu i w inne miejsca, są bezwiednie deptane. Tym sposobem profanujesz Boga, znieważasz go, odpowiesz za wszystko na Sprawiedliwym Sądzie Bożym. Bezwiednie to czynicie, słuchacie złych poleceń, a w ten sposób kroczycie drogą wiodącą na wieczne potępienie.

              To demon nie pozwala ci jako kapłanowi, biskupowi pełnić swoich funkcji z namaszczeniem, pobożnie, to on wpycha cię w rutynę, to demon cię pospiesza przy wykonywaniu świętych czynności, abyś je jak najszybciej wykonał, a następnie podpowiada ci jak masz spędzić resztę swojego wolnego czasu. 

              Trójca Święta dała ci łaskę celibatu, demon obecnie czyni wszystko, aby cię tej Łaski pozbawić. Ta Łaska z Woli Bożej ułatwia ci życie i funkcjonowanie, pozostawanie w czystości. Zbyt wielu z was jest bez modlitwy i umartwień, przez to grzeszy i upada, często łamie celibat, ogląda pornografię, nakręca się nią, przez co demon ma cię w garści i jest tylko kwestią czasu kiedy upadniesz w ciężki grzech. Jako kapłan każdego szczebla jesteś cennym łupem dla całego piekła, a jeśli niczego nie uczynisz, to demon z dziką demoniczną, dziką radością, wciągnie cię do piekła. W piekle każdy kapłan, każdego szczebla dręczony jest i męczony przez całą wieczność w szczególny, bardzo okrutny sposób.

              W piekle bardzo się liczy fakt, że byłeś kapłanem, biskupem, kardynałem, papieżem, bo przez to cię dręczą i męczą bardziej niż innych. Im miałeś wyższy tytuł, tym większe będziesz cierpiał męki w piekle jeżeli do niego trafisz. 

              Co robić? Jak się ratować od niechcianych konsekwencji trafienia na wieczne potępienie do piekła? Ja zawsze jestem gotowy na współpracę z tobą, ale nawet ty o kapłanie każdego szczebla musisz w końcu uporządkować swoje życie. Zechciej ze Mną czynnie współpracować, Ja zawsze bardzo chętnie udzielę ci wszelkich Moich Darów i Łask. Niech bycie kapłanem, biskupem, kardynałem, papieżem nie będzie dla ciebie powodem do wyniosłości, buty, nie jest to powód do pychy, nie bądź obciążeniem dla Kościoła Świętego, ale jego Błogosławieństwem. W Święceniach i Konsekracji twojej osoby nadałem ci odpowiednią moc do uświęcania, do błogosławienia, a nade wszystko Moc Konsekracji chleba i wina.

              Na twoje słowa za każdym razem schodzę z Nieba osobiście wraz z Ojcem Niebieskim i Jezusem Chrystusem. Na twoje wypowiedziane przez ciebie słowa Konsekracji, cała Trójca Święta wchodzi w chleb i wino, a przez przemianę, która zachodzi za Moim działaniem, za Moją sprawą, na skutek Słów, które wypowiadasz, chleb staje się Prawdziwym Ciałem Jezusa, Jego Sercem (potwierdzają to liczne zbadane Cuda Eucharystyczne), a wino staje się Prawdziwą Krwią Jezusa, choć nie następuje fizyczna zmiana, to jednak w tym Chlebie i Winie Obecna jest Cała Trójca Święta. 

              To Ja za każdym razem spełniam ten Cud przemiany przez twoje kapłańskie dłonie, wyświęcone, konsekrowane przez biskupa. To Trójca Święta Błogosławi przez ciebie, to Boża Moc się uaktywnia na twoją prośbę, na twoje żądanie. Czego chcę od ciebie, jako Bożego kapłana każdego szczebla? Chcę, abyś zechciał się nawrócić, chcę, abyś zweryfikował swoją postawę, swoje zachowanie, wykonywane przez siebie czynności dnia codziennego. 

              Zrezygnuj, albo mocno ogranicz oglądanie telewizji i nie ślęcz godzinami w intrenecie. Jeżeli używasz tych mediów, rób to bez łamania Bożego Prawa Dekalogu. Zechciej o wiele więcej się modlić, także ty odmawiaj codziennie cały, cztery części Różańca Świętego i Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Dość często adoruj Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie i zechciej umożliwić to ludowi.

              Zechciej przykładać całe swoje serce do wykonywania świętych czynności. Zwracaj baczną uwagę na każdą postać, na każdy, nawet najmniejszy okruch Najświętszego Sakramentu, bo w każdym okruchu, w każdej najmniejszej partykule jest obecna Trójca Święta, Żywa i Prawdziwa. Pod żadnym pozorem nigdy nikomu nie udzielaj Komunii Świętej na stojąco, ani do ręki, na stojąco i na siedząco może przyjąć jedynie osoba obłożnie chora, fizycznie nie zdolna do klękania. Postawa stojąca i do ręki profanuje i bardzo obraża Trójcę Świętą, bardzo obciąża duszę osoby, która tak przyjmuje Boże Ciało. 

              Tam gdzie to jest możliwe, niechaj powrócą do łask balaski, niech będą nakryte białym obrusem. Tam gdzie się nie da, ustawcie klęczniki do udzielania Komunii Świętej i tak udzielajcie. Nie bójcie się modlić i pościć, a także umartwiać, proście o to świeckich, by także za was to czynili, w waszej intencji, aby was wzmocnić duchowo. Tylko to jest waszą prawdziwą siłą duchową.

              Jeżeli ty jako kapłan każdego szczebla należysz do masonerii, zechciej się nawrócić, zrezygnuj z przynależności do tej demonicznej organizacji. Nigdy nie pozwalaj działać w kościele świeckim szafarzom Komunii Świętej, ich posługa i działanie powodują pojawienie się w ich życiu i w parafii Bożego Przekleństwa. Z chęcią i Bożą Moją Miłością pomogę ci kroczyć drogą prawdziwej świętości, Bożej Miłości, tylko zechciej ze Mną współpracować, zawsze bądź Mi wierny.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham, nawet pomimo twoich wad, ułomności oraz słabości. Zawsze uważnie Mnie słuchaj, zawsze pozwalaj Mi na każde w tobie i poprzez ciebie działanie. Chcę cię uświęcać, ożywiać, działać przez ciebie, ty nie poddawaj się jakiemukolwiek działaniu demona. 

              Pomogę ci działać, pomogę ci modlić się, chcę abyś był zawsze czujny, uważny, nigdy nie ulegaj jakiemukolwiek działaniu demona. Jestem z tobą, pomagam ci, nigdy Mnie nie bagatelizuj. Wiem, że chcesz działać, wiem, że rwiesz się do działania, ale nie zawsze pozwolę ci na wszystko. Fakt twojego oddania się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną sprawia, że nie muszę już czekać na twoje pozwolenie do działania, Ja działam w tobie i poprzez ciebie. Zechciej pilnować tego, abyś był cały czas czysty i dla Boga dyspozycyjny, o resztę się nie martw. 

              Synu, chcę, abyś był dla Mnie nieustannie uległy i posłuszny. Nie smuć się z żadnego powodu, zwłaszcza z powodów troski o byt życiowy, a także nie myśl o swojej przyszłości. Żyj normalnie, słuchaj Moich natchnień, wcielaj je w życie to wystarczy. Nigdy nie zapominaj o modlitwie do Mojej Świętej Osoby, zawsze ci aktywnie pomogę. Nieustannie czuwaj, pilnuj się, nie słuchaj impulsów szatana, on wykorzystuje każdą twoją nieostrożność i nieuwagę, by zdobyć cię choćby na krótką chwilę. Słuchaj uważnie Bożych poleceń, nie czyń czegoś, czego później będziesz żałował, resztę pozostaw Bożemu działaniu.

Synu, ufaj Mi i ufać nie przestawaj, nie daj się wciągnąć w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa, szatana. Wiem, że się martwisz kłopotami, które trapią twoją rodzinę, Ja i pozostałe Osoby Boże zapewniamy o opiece nad tobą Świętej Bożej Opatrzności. Ofiaruję ci pomoc, a także tych, którzy ci dopomogą, ty obecnie do końca wykonuj to, co stanowi Wolę i Drogę Bożą, spisuj Słowa z Nieba  i przekazuj Je dalej. 

Ty nie wiesz, nie zdajesz sobie sprawy, kto czyta te Słowa i w jaki sposób te Słowa działają na dusze, które Je czytają. Jest wiele osób, które Je czytając nawróciły się, zmieniły się, zmieniły swoje postępowanie. Na razie nie myśl za bardzo i niczego nie planuj, ty wykonuj to wszystko co stanowi Drogę i Wolę Bożą. 

Wiem, że jest ci źle, że jest ci brak komfortu duchowego, że martwisz się o swoją żonę i jej dalszy los, ty zostaw to wszystko w Rękach Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Nie myśl o innych osobach mających objawienia, ty pilnuj swojej części, tak by wszystko było klarowne, innych pozostaw Mojemu Świętemu działaniu, Ja sobie z nimi poradzę. 

              Mam świadomość, że nie wszystko czysto, prawidłowo odbierają, wiem, że ty zdajesz sobie sprawę ze znacznego stopnia skażenia wpływami demona tego co otrzymują. Ty pozostań nieustannie święty, czysty, kryształowy. Niczym się nie zniechęcaj, ty trwaj wiernie przy Mnie do końca. Spróbuj się wyciszyć, Niektóre twoje dolegliwości miną niebawem, ale pojawią się nowe. Na razie musisz cierpieć dość symbolicznie, ale dokuczliwie, nie oznacza to dla ciebie ulgi, lecz i ty odczujesz ciężar krzyża, który niesiesz. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu, Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Pragnę, abyście skupiły swoją uwagę na tym, co mówi do was Niebo. Nie jest możliwe, aby każdy czytał i śledził wszelkie orędzia świata. Zechciejcie Mi zaufać, zawierzyć, Ja zawsze chętnie wami pokieruję, oświecę was, dam wam znać w natchnieniach, co macie czynić, a nade wszystko, które Słowa są dla was przeznaczone. Tych Słów Bożych, których nie macie czytać, staną się dla was dość obojętne, sprawię, że nie wykażecie nimi zainteresowania. 

              Tak samo jest z modlitwami, postami i innymi umartwieniami. Nie wszystko jest dla wszystkich. Nie gorszcie się tym, że wy się modlicie tak piękną dla was modlitwą, a inny nie chce. Są kwestie wspólne, wspólne modlitwy, wspólne elementy, ale zechciejcie zauważyć, że to Ja wybieram każdej osobie jej indywidualną i niepowtarzalną drogę życia i świętości. Każdej osobie wyznaczyłem, jaki ma nieść krzyż, zauważcie, że to co dla jednego jest bardzo lekkie, dla drugiego jest krzyżem nie do uniesienia.

              Informuję was, że macie różną pojemność duszy, a Ja jedynie wiem, jak waszą duszę kształtować, prowadzić, uświęcać. To dobrze Żywy Płomieniu, że ufasz Trójcy Świętej, czas jest krótki i nie każdy plan zdołacie zrealizować.

              Niech każdy pozna, co jest jego planem życiowym i niech go spokojnie realizuje. Nie przeznaczyłem wam tego, co wam się wydaje, że jest waszym życiowym planem, ale tym planem na teraz jest realizacja obowiązków stanu, w zwykłej, szarej codzienności. Nie czekajcie na luksusy, na heroiczne zadania, na co dzień realizujcie to, co wam przygotowałem, resztę pozostawcie Mnie.

              Zapewne każdy z was już zorientował się, przy czym go postawiłem i jakie zadania wyznaczyłem. Większość z was buntuje się przeciwko swojej codzienności, a Ja chcę, abyście ją pokochali, a przynajmniej zaakceptowali na spokojnie. Nie znacie realiów innych osób i tego, jak na nie patrzy Boża Sprawiedliwość. Proszę was, abyście nigdy nikogo nie oceniali, bo nie macie wszelkich danych do właściwej, prawidłowej oceny. 

              Większość waszych ocen jest mocno krzywdząca. Nigdy nie usiłujcie być kimś, kim nie jesteście. W pełni otwórzcie się na Moje Święte Światło, najszerzej jak możecie, jak potraficie, resztę pozostawcie Mojemu Świętemu działaniu. Niczym się nie gorszcie, bo nie wiecie co ktoś przeżywa i w jakim jest stanie ducha. Każdemu człowiekowi okazujcie serce, miłość, bo nie znacie przyczyny czyjegoś upadku lub potknięcia. 

              Obecny czas przez działanie demonów zdegradował waszą czułość, waszą życzliwość. Ci, którzy dostali do ręki władzę, nie wykonują jej uczciwie dla dobra ludzi, lecz ulegają działaniu demona, realizują ich demoniczne chcenie, ich pokusy. Każdego kto nadużywa władzy, niszczy innych, niszczy całe społeczeństwo, nad tym człowiekiem zbierają się chmury Świętej Bożej Sprawiedliwości. Jeżeli taka osoba się nie nawróci, nie odwróci się od swojego złego postępowania, to w niedługim czasie wykona na nim wyrok, Anioł Bożej Sprawiedliwości, a po jego Sądzie szczegółowym trafi do jeziora ognia i siarki, na wieczną pokutę, do piekła i to na wieczność. 

              Trójca Święta chce uratować kogo tylko może i zdoła, dlatego prosimy was o waszą współpracę, o wasze modlitwy, posty, zadośćuczynienia, ekspiacje, a to wszystko oddawajcie do Bożej Dyspozycji, do Bożego Skarbca. Szatan wzmógł swoje działanie, przyspieszył je, bo czuje swój bliski koniec, koniec swojego demonicznego działania. Nie zna on szczegółów, lecz zna prawdziwe, oryginalne Pismo Święte, takie niekłamane, zna to co ma się dziać, kiedy będzie koniec. On doskonale odczytuje znaki czasu, o wiele lepiej niż wy. Wam ludziom zaciemnia obraz i odbiór na tyle, że wy zamiast kroczyć drogą, którą wam wyznaczyłem, idziecie za podszeptem złego ducha, za własnym widzimisię, za własnym chceniem.

              Upadły Anioł odwodzi was od Bożej Drogi, od tego co wam wyznaczyłem, a kieruje na drogę podobną do tej, która wam bardziej pasuje, o wiele bardziej odpowiada, ale tu jednak zamiast Łask Bożych, zbieracie baty za swój egoizm oraz realizowanie swojej woli, zazwyczaj połączonej z wolą demona subtelnie wam podsuniętą.

              Zechciejcie pamiętać, że jesteście w środku wielkiej, a niewidzialnej bitwy, bitwy o was, o wasze dusze, o wasze zbawienie. Czy zostawicie upadłemu Aniołowi swobodną rękę do działania? Czy ze spokojem będziecie obserwować, jak demon was wciąga w odmęty wiecznego potępienia? Trójca Święta mówi, mówi także Maryja, Moja Święta Oblubienica, to co macie czynić, lecz słucha nas bardzo niewielu. Walczymy o was, o wasze zbawienie do końca, do ostatniej chwili, lecz zbyt wielu z was wybiera pozór działania, wybiera demona. Ja tak bardzo was wszystkie kocham, a wy odwracacie się od Mojej Świętej Miłości w stronę piekielnego oszusta, wybierając jego ułudę. Co jeszcze mógłbym uczynić, abyście odwrócili się od ojca kłamstwa i zaczęli kroczyć Moimi drogami?

Zechciejcie zatem nabrać ducha, bo wielkimi krokami zbliża się wasze Odkupienie i Zbawienie. Nie traćcie ducha, ani nadziei, bo Ja zawsze wam chętnie pomogę, tylko wzywajcie Mnie na pomoc, najlepiej przez Maryję. Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                               Duch Święty.

 

Michałowice k. Krakowa, 17 lutego 2023r. godz. 4:18                                                Przekaz nr 1248

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się, słuchaj uważnie i zapisuj. 

Nie obawiaj się Mnie biedny człowiecze, bo jestem z tobą, by ci pomóc, abyś mógł normalnie, ale po Bożemu  egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatanWaszym zadaniem jest ignorowanie demona, wszelkich jego pokus, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie znam każdą waszą słabość, także Ja wiem o każdym waszym grzechu, jestem o nim pouczona przez Boga, sami niczego nie dacie rady uczynić.

Jestem waszą i twoją synu Niebieską Mamą, bardziej prawdziwą, niż ta która was urodziła, a która wiele może wam dopomóc. Jestem pełna Bożej Miłości, dobroci i zmiłowania, a nade wszystko pełna niekłamanego zaangażowania. Wy jednak nie chcecie mieć z Bogiem i ze Mną za wiele do czynienia. Niepotrzebnie otworzyliście swoje serca na oszukańcze działanie szatana, a zamiast kroczyć drogą zbawienia, idziecie drogą pełną kłamstw, oszustw i malwersacji, drogą pełną lubieżności, perwersji i wszelkiej nieczystości.

Kim jestem? Mam na imię Maryja, bo tak chciał sam Bóg bym się nazywała. Jestem dla każdego czułą Mamą, nade wszystko jestem Mamą Jezusa Chrystusa, Mojego i Bożego Syna, który z szubienicy Krzyża, wisząc na Nim tuż przed skonaniem, powierzył Mi Jana, a jemu Mnie, a w jego osobie powierzył Mi wszystkich ludzi jako dzieci i nakazał, bym wam wszystkim matkowała, co czynię z chęcią i wielką miłością.

Od chwili Mojego cudownego Wniebowzięcia jestem nieprzerwanie w Niebie z Duszą i Ciałem, bo tak chciała Trójca Święta. Nawet, gdy z Niego schodzę na ziemię, by przekazać wam Bożą i Moją Wolę, Boże i Moje Słowa, nie przestaję być przed Bożym Obliczem. To Jezus Chrystus, Mój Boski Syn wprowadził Mnie uroczyście do Nieba. Zasiadłszy na Tronie Chwały obok Ojca Przedwiecznego i Ducha Świętego, po pewnej chwili nie czekając, jak już przyzwyczaiłam się do świętości i wspaniałości Nieba, Trójca Święta poprosiła Mnie, abym zasiadła na Moim, przygotowanym przez Trójcę Świętą Tronie Bożej Chwały, który jest bardzo blisko Tronu Trójcy Przenajświętszej.

Trzy Boże Osoby powstały ze swojego Tronu Bożej Chwały, nałożyły na Moje skronie bardzo przepiękną i bardzo bogatą Koronę Bożej Chwały. Trójca Święta nadała Mi szereg praw i przywilejów, ofiarowała szereg niekończących się Bożych Łask i Darów, więc z Woli i postanowienia Bożego jestem Tą, która Króluje nad całym Niebem i Jego mieszkańcami, a także nad całą resztą stworzenia. Nadany Mi tytuł i przywileje, natychmiast z wielką radością uznali wszyscy Aniołowie z każdego z Chórów Anielskich, złożyli Mi z Woli Bożej należny Mi hołd i uwielbienie obiecując wykonywać Moje polecenia i rozkazy.

Trójca Święta przedstawiła Mnie wszystkim zbawionym, a Mój Boski Syn pokazał Mi każdy najmniejszy nawet zakamarek Nieba, piekła i czyśćca. W tym dniu z Woli i pozwolenia Bożego bardzo wiele dusz opuściło czyściec. Od tej pory wszystko jest Mi znane, wiem o wszystkim, o czym wiedzieć mogę. Wszyscy „mieszkańcy” piekła zostali zmuszeni Bożą Siłą do oddania hołdu i czci Mojej Osobie. Oni wszyscy doskonale wiedzą, że mam nad nimi władzę z Woli i postanowienia Bożego i że ze Mną jest cała Potęga Boga.

Nigdy nie byłam, nie jestem i nigdy nie będę Bogiem!!! Jestem tak jak wy stworzeniem, człowiekiem, kobietą, która została maksymalnie wywyższona, wyniesiona i uhonorowana największymi możliwymi Zaszczytami, Prawami i Przywilejami. Nie mam i nigdy nie będę miała tego co ma i posiada Trójca Święta. Mimo, że zostałam przez Trójcę Świętą wyposażona w bardzo bogato uposażoną Duszę, która jest z Woli i postanowienia Bożego bardzo pojemną, to jednak jest Ona ograniczona, bo jestem tak jak wy i Chóry Anielskie Stworzeniem.

Bycie Mamą Jezusa Chrystusa to największy możliwy zaszczyt i przywilej. Ja Go cudownie przy pomocy Bożej urodziłam, ale Duch Jego jest Boski, zawsze istniejący, pełen Boskości. Słuchają Mnie wszyscy Święci i wszystkie Chóry Anielskie i wykonują każde Moje polecenie bez najmniejszego sprzeciwu. Nie muszę pytać o cokolwiek Trójcy Świętej, bo daje Mi każdą niezbędną, potrzebną wiedzę i Miłość.

Mam pełną świadomość tego co Mi wolno, a czego nie wypada. To w Moje Święte Dłonie Trójca Święta włożyła możliwość decyzji o waszym zbawieniu lub potępieniu. Czynię wszystko co tylko mogę i zdołam, aby znaleźć coś, co będzie mogło wpłynąć na zmianę decyzji Jezusa, jako Bożego Sędziego. Jedynie Ja mam dany przywilej i możliwość pojawienia się na Sądzie Bożym osądzanej duszy człowieka. Gdy pojawia się możliwość, a dusza wasza miała Mnie choć w minimalnej czci i poważaniu, wówczas delikatnie proszę Jezusa, jako Bożego Sędziego, aby zechciał uwzględnić Moją prośbę, a On zazwyczaj ulega i zmienia już wydany wyrok z tego wiecznie potępionego w piekle, na czyściec, a to dla duszy osądzanej nie jest obojętne, to waży na jej reszcie wieczności.

Trójca Święta dała Mi dostęp do Przymiotów Bożych, w tym do Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Z Bożej dobroci i przy pełnym oświeceniu przez Ducha Świętego wiem co można, a czego nie. Wobec powyższego mogę śmiało interweniować, lecz tylko wtedy, kiedy mam jakikolwiek punkt zaczepienia. Jak do tej pory było tylko kilka osób, którym mogłam uprosić u Mojego Jezusa danie im drugiej szansy, Jezus cofnął duszę osądzanej osoby z powrotem do życia w ciele, a mającej już wydany wyrok wiecznego potępienia.

Ludzie ci poznawszy swój stan oczami Boga, zdają sobie sprawę, jaki miał być ich wieczny los, skorzystali z szansy po powrocie na ziemię i zmienili się diametralnie. Będą po swojej śmierci jeszcze raz sądzeni przez Jezusa, Mojego Boskiego Syna, tym razem o wiele surowiej. Osoby te darzyły Mnie wielką, niekłamaną miłością, dlatego mogłam interweniować. Jezus dając im drugą szansę wiedział, że skorzystają z niej, że będą pokutować za swoje grzechy, a finalnie będą mogły trafić do Nieba.

Zachęcam was do miłowania Boga i Mnie, a zwłaszcza do nabożeństwa do Mojej Osoby. Zachęcam was do tego, o ile jeszcze tego nie uczyniliście, aby każdy kto może i zdoła niechaj odda się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, albo w Moją Niewolę. Ja nigdy nie zostawiam dla siebie Mojego Niewolnika, lecz zawsze każdego z nich oddaję w Święte Dłonie Trójcy Świętej. 

Jednym z Moich przywilejów jest ten, że mogę wami wszystkimi na raz się zajmować tak, jakbym się zajmowała wami pojedynczo. Oddanie się w Niewolę Miłości nie sprawia tego, że Boży Niewolnik nie upada, ale że upada i grzeszy tylko ze słabej swojej skażonej, ludzkiej natury. Nigdy nie pozwolę Bożemu Niewolnikowi upaść poniżej pewnego poziomu. Każdemu upraszam niezależnie Boże Łaski i Dary, tak bardzo dla niego potrzebne do życia i funkcjonowania.

Niestety, było też wiele osób z grona ludzi, którzy oddali się w Moją Niewolę Miłości, którzy z jakiegoś powodu popełnili samobójstwo. Ten odmówiony akt, to oddanie sprawiło, że choć człowiek ten popełnił czyn zasługujący na wieczne potępienie, to odmówiony Akt oddania się  w Bożą i Moją Niewolę zaowocował tym, że mogłam zainterweniować na Sprawiedliwym Sądzie Bożym tej duszy i ocalić jej wieczność od wiecznego potępienia. Nie ominą jednak czyśćca, będzie dość długi i uciążliwy, nie będzie można go w żaden sposób skrócić.

Boży i Mój Niewolnik otrzymuje za Moją przyczyną i staraniem, o wiele więcej Łask i Darów Bożych niż inni, który się nie oddali. W sposób szczególny zachęcam kapłanów wszystkich szczebli, aby osobiści oddali się w Bożą i Moją Niewolę Miłości, niech oddadzą swój los w Boże i Moje Dłonie, Ja ich tak łatwo z Moich Rąk nie wypuszczę.

Tak bardzo proszę was o Boży kapłani, abyście zrezygnowali z obu ostrzy pychy. Zechciejcie i wy dbać o rozwój osobistej świętości życia. Starajcie się modlić nie tylko brewiarzem, ale też minimum modlitw (oprócz odprawianej codziennie Mszy Świętej w miarę pobożnie, odmów codziennie cały, cztery części Różańca Świętego, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a jak czas i możliwości pozwolą, jak najczęściej odprawiaj osobistą Drogę Krzyżową). Zechciej też pościć nie tylko nie jedząc mięsa, ale zechciej co najmniej pościć o chlebie i o wodzie, stosuj tez niezbędne umartwienia swej duszy i ciała. Dopiero to jest twoją prawdziwą siłą duchową, dopiero to da ci siłę i moc do życia i do działania.

Za wszelką cenę starajcie się nie grzeszyć, nie upadać celowo, a cokolwiek wam się przydarzy, także wy zaraz oczyszczajcie się w Sakramencie Pokuty. Chcę, abyś i ty jako kapłan każdego szczebla Mojego Słodkiego Jezusa stał się gorliwy, zawsze brał pod uwagę Wolę Trójcy Świętej i Moją, starał się tę Wolę wcielać w życie. Chcę, abyś wszelkie swoje modlitwy, wszelkie powierzone twojej opiece sprawy, wszystkich współkapłanów wszystkich szczebli oddawał codziennie w Bożą Niewolę, w Boże Dłonie. Każdego oddawaj do Bożego Skarbca, każdego powierzaj Bożej i Mojej opiece, zwłaszcza wszystkich współkapłanów. Twoja modlitwa naprawdę wiele znaczy przed Bogiem. 

Nigdy nie zgadzaj się na coś, co obraża Boga, co Go profanuje. Zawsze dbaj o rozwój swojej pobożności, a także o rozwój powierzonej twojej opiece ludzi. Jako kapłan możesz odprawiać nieoficjalne egzorcyzmy, oczyszczać na miarę swoich sił i możliwości ludzi z demonów. Wykonując te czynności staraj się być zawsze czysty, święty, aby i ciebie demon nie opanował. Gdy walczysz z demonem, za każdym razem wzywaj Mnie na pomoc, a zwłaszcza w trudnych przypadkach. Zawsze korzystaj z natchnień Ducha Świętego, proś Go o nie zawsze przeze Mnie. 

Bez względu na to czy jesteś zwykłym kapłanem, biskupem, kardynałem lub papieżem, codziennie adoruj Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie, mów do Jezusa w myśli o sobie, o swoich troskach, kłopotach, problemach, zechciej wszystko to powierzać Trójcy Świętej przez Moją Świętą Osobę. Bóg i Ja zapewnimy ci niezbędną pomoc, wsparcie, a także tak bardzo ci potrzebne Dary i Łaski Boże.

Głoś dobre kazania, nie nauczaj byle jak, nie mów o wszystkim i o niczym. Zechciej śmiało pouczać ludzi o grzechu, o wszelkich zagrożeniach duchowych, mów im o piekle, o Niebie i o czyśćcu. Nie mów nauk chaotycznie, bez sensu, wszystko uporządkuj, zacznij nauczać cyklami. 

Nadszedł czas na pełną realizację stron Apokalipsy Świętego Jana Apostoła. Nie powróci już to co było do niedawna, do tej pory. Niedługo Trójca Święta da wszystkim ludziom na ziemi Łaskę Łask, a Duch Święty oświeci każdego człowieka Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Już trwa odliczanie do tego wydarzenia.

Jeszcze raz wzywam ludzi dobrej i złej woli do tego, aby się nawrócili, opamiętali, do pokuty i do umartwień, do postu i do modlitwy, wszystko to zawsze oddawajcie do Bożej dyspozycji przez Moje Niepokalane Serce, czyli do Bożego Skarbca. Chcę ratować wieczność kapłanów wszystkich szczebli, a przez nich wieczność was wszystkich. Zechciejcie upokorzyć się przed Bogiem, nie bójcie się pokory. 

Są pośród was tacy, co doznali wiele krzywd od swoich bliskich, przyjaciół, znajomych, sąsiadów. Niektórzy z was nie potrafią zapomnieć swoich krzywd, są bardzo pamiętliwi, nie potrafią przebaczyć. Wszelkie przebaczenie, darowanie jest niezbędną koniecznością. Gdy sami nie dacie rady przebaczyć, darować win, wówczas zechciejcie prosić Boga i Mnie o pomoc, o Łaskę przebaczenia, a tę Łaskę z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu, bądźcie cierpliwi i wytrwali w proszeniu. Zechciejcie modlić się za swoich wrogów i prześladowców, proście by się nawrócili, opamiętali, powierzajcie ich Bożej i Mojej opiece, was w sposób szczególny Bóg wysłucha.

Idźcie przed wystawiony Najświętszy Sakrament albo przed Tabernakulum, oddajcie tam wolną wolę swoich prześladowców i tych, którzy wam źle życzą, do Bożej i Mojej dyspozycji, to uratuje ich wieczność. Jeżeli zatniecie się w uporze, nie przebaczycie, to wam będzie bardzo trudno się zbawić. Czynię co tylko mogę i zdołam, aby was ratować, ratować Naród, którego jestem prawdziwą Królową. Szatan uwziął się na was, zwłaszcza na was o Polacy.

Nacierają ze swymi pokusami, radami i propozycjami na każdego człowieka tysiące, miliony demonów. Każdy kto upada, nie modli się, nie pości, nie umartwia się, nie zabezpiecza się duchowo, pełni wolę demonów. 

Każdy człowiek posiada z Bożego nadania swojego osobistego Anioła Stróża. Niech każdy prosi go o pomoc w każdej sprawie, zwłaszcza w walce ze złymi duchami, siłami całego piekła. Niestety Lucyfer przydzielił ze swojej strony każdemu człowiekowi demona „opiekuna”, który ma za zadanie demonicznie „pilnować”, śledzić od początku życia człowieka. Ten zbiera o swoim „podopiecznym” wszelkie możliwe informacje, dzieli się nimi z „pracującymi” nad wami demonami.

Demony starają się powiększać wasze wady, wasze ułomności, wasze grzechy, namawiają was do coraz większych wykroczeń, przekraczania Bożego Prawa Dekalogu. Demony hipnotyzują was jednocześnie wtłaczają w was swoje znieczulenie demoniczne. Przeciętny człowiek nie zwraca swojej uwagi, nie patrzy, nie obserwuje owoców działania demona, realizuje większość jego propozycji, przekracza bezwiednie szereg Bożych Praw Dekalogu na raz.

Ludzie stali się ospali, nie czują zagłuszania sumienia przez demony, kroczą autostradą demona. Niebawem Duch Święty Oświetli wszystkie dusze ludzi żyjących na ziemi Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. To zmieni wszystko. Oświetlenie Sumień przy pomocy Aniołów strąci wszystkie demony na raz do piekła, żaden nie będzie mógł powrócić do tego u którego był. Po pewnym czasie pojawią się nowe demony, te będą się was uczyć od nowa.

Żywy Płomieniu jesteś bardzo słaby pod każdym względem, twoje ciało niedomaga, jeżeli nic z tym nie zrobisz, znacznie osłabniesz i będziesz mocno chorował. Ty jednak czyń na bieżąco to wszystko co mówi ci Trójca Święta i Ja oraz twój Anioł Stróż. Postaraj się na bieżąco wykonywać wszystkie polecenia, mimo swoich niedomagań. 

Coraz więcej osób powierza ci swoje sprawy, swoje kłopoty, trudności, ty nie zawsze wiesz co czynić. Zawsze wszystko powierzaj do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Staraj się nie upadać, nie grzeszyć, co chwilę oddawaj siebie samego Bogu i Mnie, wszystko czym żyjesz, powierzaj Nam swoje troski, kłopoty My pomożemy je rozwiązać. Usuwaj z głowy każdą, nawet najmniejszą złą myśl, nie pozwól, aby się w tobie zagnieździła. Bardzo uważnie zawsze słuchaj tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Ja, w skupieniu wykonuj każde nasze polecenie. 

Synu, pragnę twojej usilnej pracy nad sobą samym, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Z każdą sprawą, z każdym problemem zwróć się do Boga i do Mnie, pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym też tych duchowych. W tym nowym roku Bóg Ojciec odwoła wiele ludzi do wieczności, nie martw się o tych co już odeszli, część z nich jest już w Niebie, część się jeszcze oczyszcza, ty na nich nie masz już jakiegokolwiek wpływu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyś się skupił na sprawach bieżących, resztę pozostaw w Bożych i Moich Rękach, Bożemu i Mojemu działaniu. 

 Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie, na bieżąco wykonuj każde zadanie. Poproś o wszystko, a otrzymasz to co będzie niezbędne do zrealizowania wyznaczonego zadania. Oddałeś się Trójcy Świętej i Mnie w Niewolę, ty o nic się nie bój, o nic nie lękaj, słuchaj uważnie Trójcy Świętej, Mnie i swojego Anioła, skrupulatnie realizuj wyznaczone zadania. W swoim czasie otrzymasz odpowiednią pomoc i pomocników, tylko nigdy nie zbaczaj z drogi. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie słuchaj podszeptów diabła, to zwodziciel. 

Powierzaj siebie i swoją przyszłość w Boże i Moje Dłonie, niczego na tym nie tracisz, wszystko zyskujesz. Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą, aby niczego ci nie brakowało. Nie myśl o przeszłości, żyj codziennością, pracuj nadal dla Boga i dla Mnie, a Trójca Święta i Ja zadbamy dobrze o ciebie, abyś właściwie wypełniał Wolę Bożą. Nie upadaj celowo, nigdy nie poddawaj się melancholii ani niepotrzebnym wspomnieniom. Staraj się Mnie naśladować, nie pozwól złemu zbliżyć się do ciebie. Ty realizuj to wszystko, co poleca tobie Wola Boża. 

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać.

              O wiele lepiej i łatwiej mogę działać pośród Bożych i Moich Niewolników, bo mogę wymusić na nich podjęcie właściwych decyzji, właściwych reakcji. Przez całe lata i stulecia było wypowiedzianych wiele Słów, wielu słuchało tego co mówiłam, niewielu właściwie zareagowało. Kraje Wschodu i Zachodu diametralnie oddaliły się od Boga, a Wolę Nieba pełnią tam jedynie pojedyncze osoby i tylko te ocaleją w powodzi zła i nieprawości.

              Dopóki żyjecie na Ziemi, zawsze możecie się nawrócić, odwrócić się od zła swojego postępowania, a Ja do tego zachęcam was z całej siły. Zechciejcie się zdecydować, dokonajcie właściwego, dobrego wyboru, Ja wam we wszystkim dopomogę, zaufajcie Mi i pozwólcie działać w was, ale i poprzez was do woli.  

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie wszystko to, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje skarby. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności, lecz nie zmuszę do niczego waszej wolnej woli. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię. Kto mnie posłucha?

                                        Maryja.


Michałowice k. Krakowa, 18 lutego 2023r. godz. 3:11                                                 Przekaz nr 1249

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją, Świętą, Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia, które zawsze sprawia Mi wielki, nieopisany ból. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

Uspokój się drogie dziecko, Ja zawsze jestem z tobą, mimo, że nie zawsze to czujesz. To Ja zaradzam zawsze wszelkim twoim problemom i kłopo tom, a także wszelkim bolączkom. Nie obawiaj się złego ducha, bądź silny Moją Siłą, nie pozostawię cię samego, zawsze otrzymasz niezbędną pomoc ode Mnie i Mojej Mamy, a także od całego Nieba.

Ja i Moja Święta, kochana Mama żyliśmy pośród was na ziemi mieliśmy podobne do waszych trosk i kłopotów. My także mieliśmy ciała tak, jak każdy mężczyzna i kobieta, które podlegały wszelkim prawom i miały takie jak wy kłopoty, problemy i potrzeby fizjologiczne.

Pracować zacząłem przy Świętym Józefie od wczesnego Mojego dzieciństwa. Na początku pomagałem Jemu wykonując drobne, ale pracochłonne czynności, dawało Mi to satysfakcję. Gdy ukończyłem dwunasty rok życia, zacząłem wykonywać cięższe prace, czynności. Pracując zawsze byłem zjednoczony z Moim Niebieskim Tatą w Niebie i z Duchem Świętym.

Nauczanie ludzi zacząłem po czterdziestu dniowym poście, gdzie nic nie piłem,  nic nie jadłem, a działo się to na wiosnę. Ja także poznałem trud ciężkiej, mozolnej pracy, Ja także miewałem swoje troski i kłopoty. Szatan próbował się koło nas kręcić, próbował przeszkadzać, dokuczać, ale zawsze go przeganiałem słowem i modlitwą do Ojca w Niebie.

Wy także nauczcie się żyć spokojnie, realizujcie plan życia codziennego, starajcie się mieć zawsze zajęcie, nigdy nie pozostawajcie zbyt długo bezczynni. Demon zawsze będzie się kręcił wokół was, szukał sposobności do kuszenia was na różne sposoby. Nigdy nie wpuszczajcie demona do swojego serca w żaden sposób. Swoje działanie zły duch zaczyna zawsze od podawania człowiekowi złych, natrętnych myśli, doprowadza was do frustracji, utrudnia wykonywanie czynności dnia codziennego.

Starajcie się wyciszyć gonitwę myśli, zechciejcie rozróżnić własne myśli od mowy kusiciela. Kusiciel używa hipnozy i znieczulenia demonicznego, dlatego nie odczuwacie jego działania, ani obecności. Żyjcie tak, aby nikomu nie przeszkadzać, nie utrudniać, nikomu nie dokuczać. Wszelkie wasze żarty i dowcipy niech rozweselają innych, niech poprawiają wam i innym samopoczucie, niech w żaden sposób nikogo nigdy nie poniżają, niech nikogo nie frustrują, zawsze niech będą radosne, taktowne. 

Zawsze odsuwajcie od siebie natrętne myśli, nie pozwalajcie się im rozwijać. Zawsze obserwujcie, gdzie ta myśl was wiedzie, jakie będzie mieć konsekwencje. Starajcie się nigdy nie grzeszyć, ani myślą, ani czynem, ani słowem. Od dzieciństwa uczcie się cierpliwości, pracowitości, wyrozumiałości, ale nie dla grzechu. Sami nie grzeszcie, ani nie pozwalajcie innym przy was grzeszyć.

Moja Święta Mama także nie miała łatwo. Opuściła swoich rodziców około czwartego roku życia. Przez dziesięć lat przebywała w świątyni Jerozolimskiej ucząc się, przepisując księgi, ucząc się wykonywania kobiecych czynności. Moja Mama zawsze żyła bogobojnie, odpychała od siebie wszelką obecność kusiciela. Ona też miała swoje kłopoty, problemy, także Ona miała uciążliwości życia kobiecego i dnia codziennego.

Ona także doznawała tego wszystkiego, czego doznaje każda kobieta, a dawniej kobiety nie miały takich udogodnień, jakie mają dzisiaj. Wyszła za mąż za Świętego Józefa mając czternaście lat, a Mnie urodziła, jak miała piętnaście lat. Ona także ciężko pracowała, trudziła się na co dzień. Nosiła wodę w dość ciężkich amforach, które napełnione wodą ważyły około piętnastu kilogramów. Do studni miała jakiś kilometr. Ona także prała, gotowała, sprzątała, dobrze Mnie wychowywała, przędła, tkała, piekła chleb i inne przysmaki, szyła, cerowała itp.

Wszelkie czynności dnia codziennego zawsze przeplatała modlitwą do Boga. Ja zawsze bardzo lubiłem wsłuchiwać się w Jej modlitwę, bo nawet będąc na ziemi nigdy nie przestawałem być Bogiem. Pragnę, abyście i wy wzięli przykład z naszego życia. Zawsze żyjcie uczciwie, bogobojnie, zgodnie, bez zbędnego pośpiechu, bez marudzenia.

Zawsze pilnujcie swoich myśli, od najmłodszych lat uczcie się cierpliwości, pracowitości, uczciwości, zawsze bądźcie pomocni, usłużni. Starajcie się nigdy nie gniewać, a swoje wszelkie negatywne emocje nauczcie się bezpiecznie rozładowywać. 

Nigdy nie uczcie się materializmu, wszystkiego używajcie nie grzesząc, zgodnie z ich przeznaczeniem. Uczcie się pracowitości, uczciwości, starajcie się być innym pomocni. Unikajcie wszelkiej bezczynności, bo w niej pojawia się zły duch ze swoimi demonicznymi propozycjami zajęć, czynności, podsuwa wam własne myśli, propozycje. Zechciejcie obserwować każdą waszą myśl dokąd zmierza, jaki zamierza wywrzeć efekt.

Codziennie nade wszystko wypełniajcie wasze wszelkie obowiązki stanu. Na ile to możliwe, także wy przeplatajcie pracę modlitwą. Gdy się modlicie, korzystajcie z gotowych modlitw, Ja jednak chcę, aby każdy z was znalazł czas, aby Mnie odwiedzić obecnego w Najświętszym Sakramencie. Choć jestem sam, czasem bez ludzi, to zawsze towarzyszą Mi jacyś Aniołowie, a także Moja Święta, Kochana Mama.

Gdy do Mnie przychodzicie, nie ograniczajcie się tylko do wypowiedzenia litanii próśb i potrzeb. Przychodząc do Mnie, uklęknij przede Mną, zawsze miej do Mnie niezbędny szacunek, nawet do najmniejszych okruchów, najmniejszych partykuł w których jestem obecny. W Najświętszym Sakramencie nie jestem Sam, bo zawsze tam gdzie Ja Jestem obecny, zawsze jest ze Mną obecny Mój Niebieski Tata i Duch Święty.

Odwiedzając Mnie, zaplanuj na wizytę trochę więcej czasu, nie żałuj go dla Mnie. Przychodząc uklęknij, zechciej się wyciszyć, wyłącz gonitwę myśli, zechciej się ze Mną przywitać, mów do Mnie w swej myśli, Ja każdą słyszę. Mów do Mnie, że mnie kochasz, pragniesz Mojej obecności w tobie i przy tobie, zechciej ofiarować Mi swoje dary serca, coś cennego, a nie chodzi Mi tu o pieniądze. Trwaj przy Mnie dłuższy czas w ciszy serca, w spokoju, pozwól Mi w tobie, ale i przez ciebie działać do woli.

Zawsze, gdy przechodzisz koło kościoła zechciej do Mnie wstąpić z wizytą choćby po to, aby się ze Mną przywitać. Tak bardzo cenię sobie każdą twoją wizytę, każdą twoją przy Mnie obecność. Zawsze mów do Mnie tak, jak się mówi do najlepszego, serdecznego przyjaciela, którym jestem. Mów do Mnie o wszystkim, ale zawsze w myśli. Staraj się nie mówić do Mnie ustami, nawet jak Jesteś sam. Nawet dziś demon przychodzi przed Moją Świętą, Eucharystyczną obecność. Obserwuje wasze zachowania, szuka sposobności, aby was zniechęcić, rozproszyć, ogłupić, czymkolwiek zniecierpliwić. 

Przychodząc do Mnie, nigdy nie skupiaj się na innych osobach, zechciej skupić się na Mnie. Ty wylej przede Mną swoją duszę, oddaj Mi siebie samego, wszystko i wszystkich oddawaj do Mojej dyspozycji, do Bożego Skarbca. Gdy mówisz do Mnie, mów spokojnie, nigdy się nie śpiesz, we wszystkim zechciej Mi zaufać, zwłaszcza, jak prosisz Mnie o cokolwiek. Nigdy, przenigdy nie próbuj na Mnie niczego wymuszać, bo to bezcelowe. 

Zawsze słuchaj natchnień, bo często je tobie daję, zechciej je wszystkie odczytać i wykorzystać. Otwórz się na Moje w tobie działanie, zechciej ofiarować Mi swój cenny czas, wszystkie twoje trudy, wysiłki, posty, wszelkie umartwienia. 

Żyjąc tu na ziemi, nie żyjesz tylko dla siebie, to obecne życie jest dla ciebie jedynie próbą, którą masz zasługiwać na Niebo. To doczesne życie nie jest twoim głównym życiem po którym niczego nie ma. Całe twoje ziemskie życie jest dla ciebie próbą, bez względu ile lat ona będzie trwała. Całym swoim życiem zasługujesz na wieczność. Tak żyj, aby nigdy nie grzeszyć, nigdy nie upadać, nigdy nie obrażać Mnie jakimkolwiek grzechem, swoim złym postępowaniem.

Na ziemi żyjesz nie po to, aby gromadzić bogactwa, ono jest niewiele warte, nie zabierzesz jego na drugą stroną życia. Nigdy nie traktuj swojego życia, jako tego głównego, bo twoje życie zasadnicze zaczyna się dopiero po śmierci twojego doczesnego ciała. Na swoją wieczność zasługujesz przez całe swoje życie. Pracuj nie po to, aby stać się bajecznie bogaty, ale aby mieć za co funkcjonować, mieć na utrzymanie. Samo w sobie bogactwo nie jest złe, ale może do złego służyć. Wszystko zależy, jak ty sam nim zawiadujesz, czy potrafisz się nim dzielić, czy potrafisz z niego komuś pomóc, kto takiej pomocy faktycznie potrzebuje.

Każda praca ma służyć jedynie twojemu utrzymaniu, normalnemu funkcjonowaniu, zapewnić byt twojej rodzinie. Po pracy nie kończ dnia siedząc przed telewizorem lub internetem, a wszelki wolny czas nie jest po to, abyś bez przerwy imprezował. Wszelkie imprezowanie, nie kończąca się zabawa, to propozycja, którą przedstawia ci demon. 

Nie mówię tego, abyś nie miał chwili wytchnienia, rozrywki, ale nie chcę, aby całe twoje życie stało się jedną wielką rozrywką. Unikaj tego co niszczy twoje siły ciała i duszy, niszczy twoje zdrowie, co wysysa z ciebie energię twojego życia.

To demony pomogły odkryć ludziom wszystko to co niszczy ich zdrowie (papierosy wszelkiego typu, nadmiar alkoholu, wszelkie dopalacze, narkotyki, używki, itp.). Za to wszystko każdy będzie musiał odpowiednio odpokutować w czyśćcu. Niestety, niektórzy ludzie utracili też swoje zbawienie wieczne, z powodu nadużywania wszelkich szkodliwych substancji. 

Ja chcę, abyś tak żył, abyś mógł być w miarę możliwości codziennie na Mszy Świętej i u Komunii Świętej, jest to możliwe przy dobrym, odpowiednim planowaniu dnia codziennego, przy dobrze, odpowiednio wybranych priorytetach. Zawsze znajdź odpowiedni czas na modlitwę, bo to życie twojej duszy. Staraj się na miarę twoich sił i możliwości modlić minimum modlitw (codzienna Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a jak czas pozwoli Droga Krzyżowa).

Zechciej przynajmniej minimalnie zabezpieczyć swoją duszę przed działaniem demonów. Twoja modlitwa odmawiana w minimalnym stopniu działa, jak tarcza. Zechciejcie swym życiem i postępowaniem Mnie i Moją Świętą, Kochaną Mamę we wszystkim naśladować. Zawsze, gdy masz jakikolwiek problem, przyjdź do Mnie obecnego w Najświętszym Sakramencie, zechciej Mi o wszystkim powiedzieć, Poproś Ducha Świętego o Jego niezbędne natchnienia, rozwiązania problemów, a niezbędną pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu.

Zawsze, gdy demon was gnębi, dręczy, prości Mnie i Moją Mamę o pomoc, to do Mnie i do Niej idźcie na skargę. Chcąc zakończyć wszelki kontakt i działanie demona, pozbyć się go, musicie zaprzestać grzeszenia za wszelką cenę, powinniście zacząć pokutować, modlić się, pościć, dawać choćby niewielkie jałmużny. Nigdy nie poddawajcie się działaniu demona, buntujcie się jego działaniu, zechciejcie walczyć z nim, nie poddawać się, a Ja wynagrodzę was w swoim, ale właściwym czasie.

Żywy Płomieniu oto uzdrowiłem twoją duszę w niedawno otrzymanym przez ciebie Namaszczeniu Chorych. Pragnę, aby Sakrament ten udzielali kapłani ludziom chorym na ciele, ale także na duszy. Od teraz o wiele bardziej się pilnuj, zawsze patrz na to co robisz, byś swoim działaniem nikomu nie szkodził. Chętnie pomogę ci w twoich problemach, ale i ty musisz odczuwać ciężar życia, ciężar dnia codziennego. 

Zawsze słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż, z niczym się nie wyrywaj, bo zawsze, gdy nas nie posłuchasz, sam doświadczasz dość przykrych konsekwencji swojego nieposłuszeństwa i głupoty. Zawsze pomagaj każdemu komu zdołasz, ale miej na uwadze, że nie wszystkim zdołasz pomóc. Nie zdołasz rozwiązać wszelkich problemów wszystkich osób. O nic się nie bój, w miarę skrupulatnie realizuj wszystko to, co poleca ci Trójca Święta, resztę zostaw Naszemu działaniu. 

Synu, stale Mi ufaj, w niczym się nie lękaj, nie poddawaj. Ty także mów do Mnie o wszystkim, o każdej osobie, polecaj wszystkich Mnie przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Pracuj dla Boga, staraj się nie upadać, Ja wszystko wyrównam, pomogę, załatwię. Nie każdej biedzie zaradzisz, każdą polecaj Mojej opiece, a Ja się zajmę tym co polecisz. Nie wszystko musisz rozumieć, wiele jest jeszcze zakryte przed tobą, lecz Trójca Święta jest z tobą, mimo, że ty nie zawsze to odczuwasz, jednak ty kochaj Mnie, bo Ja tak bardzo cię kocham. 

              Ty także o wiele lepiej planuj swój czas i czynności, aby jeszcze lepiej, efektywniej wykonywać to co zaplanowałeś. Nigdy nie zamykaj się na dobro i jego działanie, spokojnie na bieżąco realizuj to co stanowi Wolę Bożą, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. 

              Wzmacniaj się duchowo, bo Ja Sam będę twoją siłą i mocą, ty czyń co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu i w Moim Świętym Ręku. Nie zapominaj zapraszać Mnie do każdej czynności, a w każdym problemie westchnij do Ducha Świętego, a On zaraz zapewni tobie rozwiązanie problemu. Mów do Ojca Niebieskiego tak, jak się mówi do taty, bądź czuły i serdeczny, staraj się być czysty, nigdy nie wchodź w dialog z szatanem, bo zawsze wyprowadzi cię na manowce i bezdroża. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Kroczcie Bożymi, a nie swoimi drogami, ani autostradą złego ducha. Oddając Mi swoje serce i duszę, oddajcie także swoje ciało. Nigdy nie podążajcie w dół na wieczne potępienie, ale tylko w górę dbając nieustannie o swój rozwój duchowy, nie oglądajcie się już na kapłanów, ale ogarnijcie ich stałą opieką modlitewną i ofiarą, aby uchronić ich od demonicznego pożaru ducha, a wy pilnujcie, aby duchowy Boży Ogień w was płonął i nigdy nie zagasł.

              Niestety, ogień sam płonąć nie będzie, do tego by płonął, niezbędne jest duchowe paliwo. Wszelka wiara, zawsze rodzi się ze słuchania, albo z czytania. Zechciejcie zadbać o dobrą lekturę na czele z właściwym Pismem Świętym, nigdy o Nim nie zapominajcie. Zawsze jak czytacie, czyńcie to rozważając, wówczas to co czytacie, docierać do was będzie o wiele głębiej. Starajcie się unikać zła, oraz złych wiadomości, nigdy nie nakręcajcie się nimi, bo to sprzyja rozwojowi w was złego ducha, oraz wszelkich demonicznych  konsekwencji.

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje Dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne, trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto z was zechce się modlić powstałymi już od pewnego czasu modlitwami? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Cały czas czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam? Kiedy?                                                                                                                     

                              Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 19 lutego 2023r. godz. 2:52                                                Przekaz nr 1250

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.


Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej, Mojej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Chcę dziś do was wypowiedzieć Moje Słowa, Słowa pełne miłości, troski, bo chcę, abyście się opamiętały w swojej grzesznej bezsilności. Wiem, że czas wam bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się. 

Tak bardzo chcę waszego pełnego nawrócenia, opamiętania. Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, przebaczenia, cierpliwości, wyrozumiałości, pełny zmiłowania, ale też pełny Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Czekam na każdego z was dość długo, z cierpliwością znoszę wasze grzechy, wasze wyskoki, wasze wybryki, wasze wszelkie knowania i frustracje, a także wszelkie zniechęcenia.

Boli Moje Serce fakt, że pomimo tylu trudów i wysiłków włożonych w ratowanie waszego wiecznego Zbawienia, waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, wy zamiast oddać się z całego serca w otwarte dłonie przebaczającego Taty z Nieba, wy idziecie do kusiciela, do tego co wciąga was do czeluści piekła. On daje wam liczne złudne, nieprawdziwe obietnice bez jakiegokolwiek pokrycia.

Jestem kochającym, prawdomównym, przebaczającym Tatą, pełnym czułości, cierpliwości, wyrozumiałości. Doskonale rozumiem wasze słabości, doskonale wiem, że nie zawsze jesteście w stanie wytrwać bez upadku, chcę, abyście przynajmniej zechcieli spróbować podnieść się i zacząć kroczyć w Moją stronę. Zechciejcie przebaczyć sobie samym, swoim krewnym, swoim bliskim, znajomym, sąsiadom ich wykroczenia przeciwko wam, nigdy nie bądźcie pamiętliwi, nie trzymajcie urazy w sercu, nie miejcie swoistej zadry.

Zechciejcie modlić się za swoich wrogów, nieprzyjaciół, za swoich prześladowców, za tych co was nienawidzą. Ja podejmuję wszelkie możliwe starania o was do ostatniej chwili waszego życia, do ostatniego waszego oddechu. Niestety, zbyt wiele osób nie chce podjąć jakiegokolwiek trudu, wysiłku, by się nawrócić, aby przebaczyć, odwrócić się od zła w które wchodzą. 

Ofiarowałem każdemu człowiekowi wolną wolę, to wy sami dokonujecie swoich wolnych, niezależnych wyborów. Niestety, zbyt często wybieracie szatana i to co on wam proponuje. Demon proponuje wam złotą „wolność”, która w rzeczywistości jest totalnym zniewoleniem. Zbyt wielu z was wpada w złość, frustrację, zniechęcenie, a przez wasze bardzo liczne grzechy dopadają was demony depresji, a także demony rozpaczy i demony śmierci. Powodują one pogłębienie się waszego złego stanu, a wy zamiast trwać we Mnie, zamiast być pogodni, radośni, wybieracie złego ducha, poddajecie się jego złowrogim działaniom. Niestety, demon was oszukuje, Ja zawsze mówię prawdę, on was zwodzi, wciąga w szereg demonicznych pułapek, daje wiele złudnych obietnic, których nie potrafi dotrzymać.

Ja zawsze daję dobre, realne obietnice, zawsze dotrzymuję danego słowa. Zawsze jestem wam wiernym. To Ja tworzę każde wasze życie, to Ja decyduję o tym kiedy kto umiera, kończy swoje doczesne życie. Niestety, zbyt wielu ludzi grzeszy, a przez grzech nieczysty zmusza Mnie do aktu stworzenia duszy, a gdy już ją stworzyłem, namówieni działaniem szatana, brutalnie mordujecie dane wam nowe życie. W swojej demonicznej perwersji dokonujecie wielu milionów morderczych aborcji rocznie. Ja chcę, aby każdy z was żył tyle, ile mu przeznaczyłem. 

Zbyt wielu z was sama sobie skraca życie przez samobójstwa i eutanazje na które się sami decydujecie, niestety ten wybór Ja traktuję, jak samobójstwo. Na eutanazję decydują się wasi bliscy podejmując decyzję za was, Ja poczytuję to jako morderstwo. Jest do kilkudziesięciu tysięcy eutanazji na całym świecie rocznie. Nieprzygotowani na śmierć w takim stanie wkraczacie na drugą stronę życia. 

Wolna wola, to najcenniejszy i niedoceniany Mój Dar, który wam dałem. Nie mogłem wam nie dać wolnej woli, nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Doskonale zdaję sobie sprawę, że przez nią zbyt wielu z was wybiera wieczne potępienie. Stwarzając każdego z was, nikogo nie przeznaczyłem na wieczne męki, każdemu dałem równe szanse. To wy sami dokonujecie swojego wolnego wyboru. Niestety, zbyt często grzeszycie, zbyt często upadacie, nie chcecie się podnieść, trwacie w brudzie grzechowym, przekraczacie wszystkie Prawa Dekalogu, upadacie we wszystkie grzechy główne, nie chcecie za nic żałować, tym samym na dobre oddalacie się ode Mnie, a to wykorzystują demony, które was ogarniają, zwodzą was do ostatniej chwili waszego życia. 

Ja nie widząc waszej poprawy, wiedząc, że nigdy nie zechcecie się nawrócić, zakańczam wasze życie. Po śmierci każda dusza jest osądzana przez Jezusa, jako Bożego Sędziego. Nie mając dla waszej osądzanej duszy jakiegokolwiek usprawiedliwienia, muszę uszanować wasz wybór. Niestety, dusza wasza w tym stanie otrzymuje nader sprawiedliwy wyrok i wasza dusza musi trafić na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

Każdy człowiek ma wybór, to wy sami decydujecie co wybieracie, jakiego wyboru dokonujecie, nikt was do niczego nie zmusza. Nie mogę nagrodzić Niebem kogoś, kto całe życie wybierał wszelkie propozycje upadłych Aniołów, zło, grzech, odrzucał większość Moich propozycji mu danych służących jego opamiętaniu, nawróceniu. Wybierając zło i grzech, bardzo oddalacie się ode Mnie, a jedynym miejsce maksymalnego oddalenia się od Boga jest piekło. 

Są też tacy, co nie chcą świadomie upaść, ale jednak są słabi, ułomni, brakuje im sił, a skuszeni rozmaitymi propozycjami demona upadają w swoje grzechy i słabości. Tym także daję szansę za szansą, lecz nie każdą wykorzystują. Jeżeli po zgrzeszeniu żałują, a nie zdążyli odpokutować za swoje grzechy na ziemi, te osoby, po zakończeniu swojego życia, Boży Sędzia umieszcza ich w miejscu, gdzie mogą się całkowicie oczyścić, w czyśćcu.

Ja nie chcę, aby ktokolwiek się potępił, Ja nie chcę, aby ktokolwiek trafił do czyśćca, Ja pragnę, aby każdy z was finalnie trafił prosto do Nieba. Ja pragnę, aby nikt z was nigdy nie grzeszył, nigdy nie upadał, lecz wiem, że każdy człowiek jest słaby, ułomny z natury, nie wytrzymuje kuszenia i czasem upada ze swojej słabości. W pewnym momencie Mojego istnienia, poprosiłem Mojego Boskiego Syna, Jezusa, aby dał wam szansę, możliwość uświęcenia się. Z Mojej Woli, za zgodą Ducha Świętego ustanowił siedem Sakramentów Świętych.

Chrzest, jest Sakramentem, który odcina ochrzczonego człowieka od pogaństwa. Każdy ochrzczony staje się dzieckiem Bożym, ma przez to znacznie ułatwione zadanie, może o wiele szybciej i łatwiej się zbawić. Chrzest jest pierwszym, podstawowym Sakramentem Świętym, umożliwiającym przyjęcie pozostałych Sakramentów Świętych.

Bierzmowanie, jest Sakramentem Świętym mającym za zadanie umocnienie ochrzczonego, ten sakrament umożliwia bierzmowanemu pełną współpracę z Trójcą Świętą do tego stopnia, że po otrzymaniu tego Sakramentu, może o wiele łatwiej współpracować z wszelką Łaską Bożą. Bierzmowanie otwiera duszę przyjmującego ten Sakrament na szerokie działanie w nim wszelkiej Łaski Bożej, a zwłaszcza na przemożne działanie Ducha Świętego.

Eucharystia, jest Sakramentem Świętym, który uobecnia w liturgicznej celebracji Kościoła Świętego Osobę Jezusa Chrystusa, Mojego Boskiego Syna, Jego Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo, oraz Jego Odkupieńczą Ofiarę w pełni Paschalnej Tajemnicy Jego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania. Jest to Msza Święta, bezkrwawa obecność osób uczestniczących w Niej na Golgocie podczas Męki i Konania Jezusa na Krzyżu. Ustanowił ten Sakrament Jezus, Mój Boski Syn na Moją prośbę, abyście mogli posilać swoją duszę Jego Świętym Ciałem.

W każdym kawałku Konsekrowanego Chleba i w każdej nawet najmniejszej kropli konsekrowanego wina jest obecna Cała Trójca Święta. Każda Msza Święta to pamiątka bardzo Bolesnej Drogi Krzyżowej i Agonii na Krzyżu. To Ja i Duch Święty razem z Jezusem wspólnie cierpieliśmy, odkupiliśmy człowieka ze szponów wiecznej śmierci, daliśmy szansę każdemu człowiekowi na to, aby mógł się zbawić.

Każda Msza Święta jest uosobieniem sakramentalnym tej Ofiary, którą złożył Jezus za wasze Zbawienie. Możecie nawet codziennie uczestniczyć na Mszy Świętej, posilać się Bożym Ciałem. Samo to daje wam ogromnie dużo siły i mocy duchowej, abyście dali radę żyć według Woli Bożej.

Sakrament Pokuty, jest aktem liturgicznym, poprzez który chrześcijanin w postawie nawrócenia prosi o przebaczenie Boga i o pojednanie z Kościołem, polega na wyznaniu grzechów przez wiernego, zwanego penitentem, kapłanowi, zwanemu spowiednikiem. Jest to propozycja Trójcy Świętej dla was, abyście mogli w Spowiedzi Świętej oczyścić z obciążeń grzechowych swoją duszę. Tylko tak, możecie godnie, bez przeszkód wzmocnić swoją duszę przyjmując rzeczywistą obecność Trójcy Świętej do serca swojej duszy.

Dopełnieniem i wielką, ogromną Łaską Bożą jest dana wam przez Trójcę Świętą możliwość codziennego zdobywania Odpustu zupełnego, który możecie ofiarować za dusze czyśćcowe albo za samego siebie. Odpust zupełny likwiduje wszelkie obciążenia duszy, a ta osoba, która zyskała tę Bożą Łaskę, gdyby zakończyła swe życie, mógłby iść po swojej śmierci prosto do Nieba. Nie czekajcie na nic, nie kiście w sobie grzechów, nie czekajcie aż spowiadanie stanie się bardzo trudne, lecz natychmiast po zgrzeszeniu, po swoim upadku w grzech, zechciejcie się oczyścić w Sakramencie Pokuty, wypełnić jego wszystkie warunki, by uzyskać odpuszczenie grzechów, aby mieć czystą duszę. 

Sakrament Namaszczenia Chorych jest Sakramentem, w którym chory otrzymuje przez stosowną modlitwę kapłana i namaszczenie olejem Świętym szczególne Łaski Boże, ulgę w cierpieniu, duszy i ciała, a niekiedy przywrócenie zdrowia. Sakrament ten ma również moc gładzenia grzechów, ale nie zastępuje Sakramentalnej Spowiedzi Świętej. Jezus Chrystus w Sakramencie Namaszczenia daje swoim wiernym, dotkniętym chorobą, potężną pomoc i obronę. Może on was uleczyć, wasze ciała i wasze dusze. Nie unikajcie tego Sakramentu, bo nie jest tylko dla umierających, ale dla chorych ku ich wzmocnieniu, zechciejcie przystępować do tego Sakramentu nie tylko w chorobach ciała, ale nade wszystko w chorobach duszy.

Sakrament Kapłaństwa, (Święcenie Kapłańskie) jest to Sakrament ustanowiony przez Jezusa Chrystusa Mojego Boskiego Syna na Moją prośbę. W Sakramencie tym udzielona zostaje duchowa władza i dana Łaska Boża do sprawowania w należyty sposób Ofiary Mszy Świętej oraz innych Sakramentów Świętych. Umożliwia ten Sakrament działanie w Imieniu Jezusa. Ten Sakrament może przyjąć jedynie odpowiednio przygotowany, nieżonaty mężczyzna. W prawosławiu kapłanem może być mężczyzna żonaty, ale to nie jest po Mojej myśli, lecz Święcenia ich są ważne.

Sakramentu Kapłaństwa nigdy nie może uzyskać żadna kobieta!!! Jeżeli będzie biskup, który waży się to złamać i wyświęci kobietę na kapłankę, święcenia te nie są ważne, Ja ich nie akceptuję, Duch Święty nie przybędzie i nie będzie zatwierdzał swoim działaniem tego aktu profanacji. Biskup taki zaciąga bardzo ciężki grzech, czyniąc taki występek. 

Pierwszym stopniem Sakramentu Kapłaństwa jest diakonat, jest to niższe święcenie przygotowujące do Święceń Kapłańskich. Diakon może pełnić szereg czynności liturgicznych, ale nie może spowiadać, nie może odprawiać Mszy Świętej, może czytać Ewangelię, może udzielać Komunii Świętej. Po odpowiednim, godnym przygotowaniu, biskup może konsekrować diakona na kapłana, to drugi właściwy stopień Sakramentu Kapłaństwa. Trzecim, najwyższym stopniem Święceń Kapłańskich jest konsekrowanie kapłana na biskupa. Tylko ważnie konsekrowany biskup ma pełnię władzy kapłańskiej, może dodatkowo wyświęcać diakonów, kapłanów, może udzielać Sakramentu Bierzmowania.

Przyjęcie Sakramentu Kapłaństwa wywiera trwały, niezacieralny znak na duszy kapłana, blokuje możliwość przyjęcia Sakramentu Małżeństwa. Każdy kto zyskał Sakrament Kapłaństwa, nie może już przyjąć Sakramentu Małżeństwa, tak Ja postanowiłem, choć prawo kościoła mówi inaczej. Wszelkie zdarzenia w których ktoś zrezygnował z kapłaństwa, a następnie ożenił się, jego Sakrament Małżeństwa jest nieważny w Moich Oczach, ten żyjąc w małżeństwie, trwa w grzechu. Po śmierci żony każdy mężczyzna, spełniający odpowiednie warunki, może być wyświęcony na kapłana. 

Sakrament Małżeństwa jest ustanowiony przeze Mnie, umocniony przez Jezusa, Mojego Boskiego Syna i Uświęcony przez Ducha Świętego. Ten Sakrament łączy w jedno dwoje ludzi, mężczyznę i kobietę. Cała Trójca Święta błogosławi każdej parze na ich wspólne życie, a także na wychowanie wspólnego potomstwa. Dopiero ważnie zawarty Sakrament Małżeństwa daje ludziom prawo i możliwość współżycia bez grzechu.

Nie ma możliwości, aby Trójca Święta błogosławiła pary tej samej płci, ten kapłan i biskup który to czyni, nie spowoduje ważności Sakramentu Małżeństwa, bo brak jest na to Bożego Błogosławieństwa. Łączenie się w pary osób tej samej płci jest wielkim grzechem w Moich Oczach, powoduje potężne obciążenie duszy osób, które to praktykują, jest obrzydliwością w Oczach Trójcy Świętej. 

Omówiłem ułatwienia, które dałem człowiekowi do tego, aby o wiele łatwiej mógł się uświęcić, o wiele łatwiej trwać w  Bogu. Wszystko jest uzależnione teraz od waszego chcenia, od waszej dobrej woli. Zachęcam was, do tego, abyście zechcieli korzystać z ofiarowanych wam Sakramentów Świętych. Zachęcam was również do tego, abyście o ile jeszcze tego nie uczyniliście, oddali siebie samych, swoją wolną wolę i wszystko czym dysponujecie i co stanowicie, w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. To ułatwi wam życie i funkcjonowanie w świecie duchowym i rzeczywistym.

Żywy Płomieniu, kocham cię bardzo mocno, nawet pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości. Nie frustruj się swoim stanem, swoimi licznymi słabościami, bo choć ciało trochę osłabło, to duch się wzmocnił. Niczego nie planuj, na bieżąco wykonuj wszelkie polecenia i rozkazy całej Trójcy Świętej. Staraj się nie upadać, nie grzeszyć, uwierz Mi, jest to możliwe. Niech cię nie stresuje nic co cię czeka, ty wykonuj wszelkie wyznaczone dla ciebie zadania. 

Dam ci poznać co jest prawdą z tego co słyszysz od innych. Niczym się nie ekscytuj, ani niczego nie bagatelizuj. Nie daj się wciągnąć w pułapkę szatana, on chce abyś upadł i trwał w upadku. Ty zawsze słuchaj uważnie tylko Bożych rozkazów, resztę pozostaw naszemu działaniu. Pozwól Mi działać w tobie i poprzez ciebie. Niczym się nie zniechęcaj, lecz bądź w każdym postępowaniu roztropny, unikaj wszelkiej głupoty, nie martw się o to za co będziesz żył i funkcjonował. 

Synu, kocham cię tak bardzo mocno, chcę się tobą na co dzień posługiwać. Dbaj o czystość duszy, tak aby nie upadać, pilnuj swojego języka, aby cię nie ciągnął w stronę szatana. Ogranicz do minimum kontakt z osobami przekazującymi ci swoje demony, proś Mnie o wszystko, zwłaszcza w sferze duchowej, a to co możliwe, udzielę ci. Bądź wytrwały, czuwaj nad sobą, pilnuj się, nie upadaj, z nikim się nie wdawaj w spory i swady, reszta jest w Moim Świętym Ręku. 

              Oddając się Miłości Boga przez Maryję w Bożą Niewolę, przylgnąłeś do źródła tuż przy ujściu. Wiesz już doskonale, że każda Łaska Boża przychodzi przez Maryję, to Ona każdej pośredniczy. Będąc przy źródle Łaski, masz wyłączone odczuwanie, bo dla Moich dalszych potrzeb, masz ustawione minimum egzystencjalne. 

              Miłością Trójcy Świętej i Maryi będziesz mógł się napawać całą szczęśliwą wieczność. Obecnie musisz się skupić na wykonywaniu powierzonych ci zadań i nic ci w tym nie może przeszkadzać, zawadzać. Gdy poznasz szczegóły, będziesz mógł prosić o ich wykonanie całe Niebo. Na razie dla bezpieczeństwa nie poznasz szczegółów, aby przed czasem nie zepsuć początku zadania. 

              Nigdy nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz tylko na wypełnieniu powierzonego ci zadania. Mając jakiekolwiek trudności proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc w ich rozwiązaniu, na każdym etapie twojego życia. Nie martw się o środki do realizacji zadań i do życia, bo o to za ciebie zadba Boża Opatrzność. Oddając się w Niewolę Maryi, oraz w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, powierzyłeś swój los i dolę w ręce Trójcy Świętej i Maryi, która nie wypuszcza cię ze swoich Świętych Dłoni, ani na moment. Ona zna już Boży Plan, a także zadania, które cię czekają. 

              Nie zdradzam szczegółów, choć zarysu planu możesz się domyślać. Nie pozostawiam ci innej możliwości, jak zaufać Mi bezgranicznie i  ślepo realizować to, czego chcę i pragnę. Mogę tak z tobą postąpić, bo od lat jesteś Bożym Niewolnikiem. 

              O nic się nie martw, ani nie przejmuj, jak tylko o prawidłowe wykonanie zadania, na każdym jego etapie. Dostosuj się do warunków i realizuj wszystko tak, jak umiesz i potrafisz najlepiej, Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, realizuj na bieżąco Wolę Bożą, dam poznać ci prawdę, na każdym etapie w porę odsłonię potrzebne do realizacji zadania elementy. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Tak bardzo pragnę, abyście się na Mnie oparli w każdej chwili swojego życia, nie bojąc się oto co niebawem nastąpi. Chcąc realizować to wszystko co jest Wolą Bożą, otrzymujecie wszelkie możliwe Dary i Łaski, a teraz potrzebna jest wasza chęć, reszta jest w Moich Świętych Dłoniach. Niech każdy z was otworzy się na Moje Święte działanie, zwłaszcza na Moją Miłość. 

Niczego nie hamujcie własnym chceniem, bo ono się czasem mija z tym, co jest dla was dobre, a to może wam przynieść więcej szkody, aniżeli pożytku. Tylko Ja wiem wszystko i znam każdy ruch, każde posunięcie nim się wydarzy. Nie zawsze macie rację, bo wasz wzrok sięga zbyt płytko. Ja widzę całość, znam każdy ruch, każde możliwe posunięcie zanim się coś wydarzy.

Jako Bóg i jako Ojciec zawsze jestem godny zaufania, bo chcę dla was dobra, lepszego i większego, niż wy jesteście w stanie sobie zapewnić. Ja pragnę, abyście realizowali Mój Plan, w którym chcę waszej pomocy, w ratowaniu wieczności każdego stworzonego człowieka. Jest to możliwe, ale wymaga poświęceń wielu z was, całkowitej rezygnacji z miłości własnej i realizacji tylko tego, co wam wskażę.

Kogo z was jest stać, aby zaufać Mi ślepo? Większość z was jest asekurantami, lubicie mieć własne zabezpieczenie, boicie się zaufać bez reszty, a to bardzo rani Moje Święte, Ojcowskie Serce. Wiem, że jako ludzie, jesteście słabi, pełni ułomności i wad, lecz gdy Mi zawierzycie i zaufacie do końca, bez jakichkolwiek ograniczeń, Ja wówczas ofiaruję wam o wiele więcej, chętniej, bogaciej.

Jest wielu z was, którzy ledwo wiążą koniec z końcem i nie mogą się doczekać poprawy swojej własnej sytuacji egzystencjalnej. Prosicie, prosicie, a nie otrzymujecie, zastanówcie się więc sami, co robicie nie tak? Co może być tego przyczyną? Ja zawsze chętnie ofiarowuję swoje Dary i Łaski Boże, lecz nie zawsze na waszych warunkach. Czasem nie pozwalam wam na zrealizowanie się czegoś, bo doskonale wiem, co z tego wyniknie. Nie dam wam czegoś, co spowoduje wasze wieczne potępienie, lub może spowodować nieodwracalną szkodę.

Czasem czekam na zmianę waszego serca, waszego nastawienia, na to, abyście otworzyli się o wiele bardziej na Boga i miłość do Niego, a mieli o wiele mniej dążeń czysto przyziemnych. Stanowczo za mało Mi ufacie, za bardzo chcecie, abym realizował wasze pomysły, wasze koncepcje. Nie dam wam czegoś, co wiem, że wam zaszkodzi. Niestety, większości z was to bardzo się nie podoba, traci wiarę, oburza się. Tu wielu z was przypomina małe, rozkapryszone dziecko, które się złości, tupie nóżkami, bo coś chce, a nie otrzymuje. 

Czy dalibyście swojemu dziecku to czego bardzo chce, a wiecie, że mu to bardzo zaszkodzi? Ja nie dam wam czegoś co wiem, że doprowadzi was do wiecznej zguby, do waszego wiecznego potępienia, Ja nie udzielę wam daru, który może wam przynieść wieczną zgubę, piekło.

Są tacy, którzy chcieliby, abym im wszystko mówił, dawał. Niestety, nie mogę wam tego uczynić dla waszego dobra. Czasem wam coś podpowiem, ale to nie jest sygnał, do uruchomienia lawiny pytań, lecz jest to rada, wskazówka, co dalej macie czynić, jak postępować. Dlatego mówię, że macie za wiele miłości własnej, za bardzo chcecie być kierowani, a to zniwelowałoby wasze zasługi. Czasem pragnę, abyście doszli do celu wolniej, może bardziej wyboistą drogą. Czasem taka jest dla was o wiele lepsza droga do osiągnięcia waszej świętości, niż ta o której sami myślicie, że jest dla was dobra. Pomimo waszych upadków przez to co przeżyjecie, lepiej i szybciej choć z przygodami dotrzecie do celu, którym jest Niebo.

Nie każdy otrzyma pomoc materialną ze źródła z którego oczekuje pomocy, bo tylko Ja wiem doskonale, to co jest dla was dobre, co przyniesie więcej pożytku. Czasem chcę więcej waszego trudu i wysiłku, abyście sami w porę docenili to, co ode Mnie otrzymaliście. Jeżeli ktoś ma komuś coś ofiarować, to Ja daję takiej osobie impuls, a ta osoba podejmuje działanie. Bez Mojej wiedzy i zgody nigdy nie nastąpi jakiekolwiek dobre, pozytywne działanie. 

Wydaje się wam, że to wy sami sobą kierujecie, że to wy sami coś wykonujecie. Prawda jest taka, że czynicie coś dobrego, bo Ja tak chcę, bo w tym co czynicie to Ja mam swój plan, a wy stajecie się jedynie tymi, którzy ten plan zgadzają się realizować. O wiele prościej i łatwiej mogę posługiwać się tymi, którzy oddali swoją wolną wolę w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Niestety, innym osobom muszę dać więcej impulsów, oświeceń, aby sami mogli podążać we właściwym kierunku.

Osoba realizująca dobrowolnie to co Ja jej zaplanowałem, zyskuje o wiele więcej Darów Bożych i Łask, niż ta osoba, która sprzeciwia się Woli Bożej na każdym kroku. Ta nie zyskuje Bożych Błogosławieństw, bo na skutek własnych oporów, podejmuje drogę demona, a to niesie dla duszy szereg Bożych Przekleństw. Nie warto, abyście się upierali przy swoim, bo wasze zdanie i realizacja tego co wy chcecie, może być tym, co chce i pragnie demon, a droga, którą upadły Anioł wam proponuje, wiedzie z pewnością do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Ja tego nie chcę, bo Ja pragnę mieć każdą osobę w Królestwie Niebieskim. 

Kroczenie drogą, którą Ja wam wyznaczyłem, nie jest zbyt łatwe, nie jest zbyt przyjemne, ale jest to droga pewna, wiodąca was do właściwego celu. Ja pragnę waszego szczęścia i radości o wiele bardziej niż wy sami kiedykolwiek byście chcieli. Jedynie Trójca Święta jest źródłem Bożej Miłości, a jakiekolwiek czerpanie jest możliwe tylko z Niej.

Demon nigdy nie będzie wam w stanie dać, ofiarować Bożej Miłości, demony potrafią dawać jedynie niechęć, nienawiść, ale to jedynie od was zależy, którą drogą zechcecie kroczyć, którą wybierzecie. Ja chcę, abyście zawsze dobrze wybierali, tak, aby na wieki być w szczęściu wiecznym ze Mną.

Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz, Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponadto co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, a Ja czekam, aż podejmiecie ten właściwy. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††


              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                      Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 20 lutego 2023r. godz. 3:38                                                Przekaz nr 1251

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was i poprzez was do woli, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były dla Mnie czyste, wręcz kryształowe, a jest to możliwe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie tak, jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

Ufaj Mi z całego serca, bo wart jestem twojego człowiecze zaufania, kochaj Mnie i podaruj Mi swoją miłość, bo to Ja jestem źródłem i celem wszelkiej miłości. Otwórz się na Mnie i Moje działanie, nigdy się nie blokuj, bo chcę sobą wypełnić twoją duszę. Wchodząc do waszej duszy sam, zawsze zostawiam miejsce Ojcu Niebieskiemu i Jezusowi Chrystusowi. Czyniąc niezbędny wysiłek zaczynasz Mnie słuchać, zamykasz swoją duszę na działanie upadłego Anioła, a otwierasz ją na Mnie i Moje działanie.

Potrafię być nader bardzo delikatny, bardzo subtelny, działać prawie niezauważalnie. Abym mógł działać w tobie i poprzez ciebie, niezbędna jest twoja zgoda i brak z twojej strony jakiegokolwiek oporu Mojego działania. To Ja i Moje działanie rozbudzam w tobie każde dobro, to Ja kierując tobą i wypełniam twoje serce, to Ja powoduję, że i ty stajesz się miły, subtelny, delikatny, to Ja umożliwiam ci potrzebę kochania, potrzebę modlitwy.

To Ja wybieram czym i jak masz się modlić, a także jak długo. Zawsze, gdy działam to wszelka modlitwa i rozmowa z Bogiem staje się dla ciebie przyjemnością, nie nuży cię, jest zawsze atrakcyjna. Twoja zasługa jedynie jest w tym, że to twoja własna wolna wola decyduje, którą modlitwą się modlisz i jak długo, Ja jedynie daję ci odpowiednie natchnienie, które cię wypełnia, a  z którego korzystasz.

Jednak, abym mógł w tobie działać w pełni, musisz sam o Moje działanie prosić, zabiegać. Najlepszym dla ciebie rozwiązaniem jest dobrowolne twoje oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej. Samo oddanie sprawia, że całkowicie znika bariera przeszkadzająca w Moim działaniu, a Ja już nie muszę czekać na waszą zgodę, zaczynam działać poza waszą świadomością.

Najmocniej, bo całkowicie otwierają się na Mnie i Moje działanie dusze zbawionych w Niebie i duchy wszystkich Chórów Anielskich. To Moja praca i Moje w nich i przez nich działanie powoduje radość, szczęście do granic wytrzymałości ich duszy i ducha. Zawsze gdy Ja działam, zawsze ze Mną działa Ojciec Niebieski i Jezus Chrystus. Jedynie w Niebie Trójca Święta wypełnia duszę całkowicie od wewnątrz, ale i od zewnątrz. 

Bez względu na odległość i miejsce działania, zarówno wy na ziemi, jak również wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, a także Zbawieni w Niebie wraz ze wszystkimi Chórami Anielskimi możecie mówić do Boga w Trójcy Świętej Jedynego tak, jak chcecie, tak, jak potrzebujecie. Trójca Święta doskonale słyszy wasz głos, szept, każdą waszą myśl i słowa do Nas skierowane w myśli, zawsze was rozumiemy, nawet wtedy, jak sami siebie nie rozumiecie.

Nikt nie musi fizycznie stawać przed Tronem Trójcy Przenajświętszej, by mówić do Boga. Wystarczy, że mówisz do Boga w swym sercu duszy nawet szeptem duszy, cała Trójca Święta zawsze bardzo wyraźnie cię słyszy. Zechciej się otworzyć na Mnie i Moje działanie, a zamknij się na wszelkie działanie upadłego Anioła. 

Za każdym razem to ty decydujesz komu otwierasz wrota duszy, czyje propozycje zechcesz przyjąć. Nawet po oddaniu się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, to ty decydujesz o tym, czy mogę w tobie działać, czy stawisz Mi czynny opór otwierając mimowolnie swoją duszę na działanie upadłego Anioła. Jednak po waszym oddaniu nie czekam zbyt długo, przełamuję siłą działanie demona na waszą duszę, a ten zmuszony jest ustąpić. 

Najmocniej jednak działam, gdy na pomoc i do działania wezwiecie Mnie przez Maryję, Moją Świętą Oblubienicę. Wezwana, zawsze bierze wasze dary, wasze modlitwy takie jakie są, ubogaca to swoimi darami, swoimi modlitwami i tak ubogacone przedstawia Trójcy Świętej. Dopiero tak ubogacone wasze modlitwy i ofiary są najchętniej przyjmowane przez Trójcę Świętą.

Nigdy nie obawiajcie się Maryi, ani Jej pośrednictwa i działania. Ona zawsze wam pomaga, bo chce działać, pomagać, bo może i chce. Im więcej daje Maryja wam od siebie, tym więcej otrzymuje Łask i Darów od Boga. Maryja nie jest i nigdy nie będzie przeszkodą, zawadą, Ona nigdy sobą nie przesłania Trójcy Świętej, jak twierdzą niektórzy.

Gdy Trójca Święta mówi do kogoś osobiście, Ona dyskretnie usuwa się w cień, działa niezauważona. Jeżeli Jej zaufacie, powierzycie swój los w Jej Święte Dłonie, Ona będzie zawsze działać, nawet poza waszą świadomością.

Już niedługo oświecę każdego człowieka Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Każdy pozna prawdę o sobie, będzie mógł zweryfikować swoje życie, swoje wszelkie poglądy. Każdy człowiek pozna swoje wszelkie błędy, każdą swoją błędną, złą decyzję, a zwłaszcza każdy swój grzech, każdy, nawet najmniejszy występek. 

Działanie Mojego Światła będzie na tyle mocne, na tyle silne, na tyle jasne, że każdy człowiek bez najmniejszego problemu ujrzy w Nim każdy swój czyn, każdą swoją myśl, każde wypowiedziane słowo. Poznacie jasno, które wasze poglądy są dobre, poznacie czy idziecie dobrą drogą, czy skuszeni ułudą demona. Trójca Święta za pomocą Aniołów usunie wszystkie demony na krótki czas do piekła, a wy uwolnieni od obecności demonów, bez ich szkodliwego działania, sami podejmiecie swoje, od nikogo niezależne decyzje.

Jasno pokażę wam stan waszej duszy i gdzie by trafiła, gdybyście w tym momencie zakończyli swoje życie. W tym czasie to wy sami podejmiecie swoje decyzje. Ludzie będący w religiach pogańskich, nie chrześcijańskich, a także odstępcy i heretycy, odwrócą się od nich, a przestąpią do Świętego Kościoła Katolickiego. Widząc prawdę, w pełni nawrócą się protestanci, a prawosławni zjednoczą się z katolikami. Nie będą musieli zmieniać swojego obrządku, tylko go zmodyfikują, aby był taki, jaki chce go mieć Trójca Święta. 

Najmocniej będą przerażeni ci, co otwarcie służyli upadłemu Aniołowi i sataniści. Moje działanie uwolni od demonów wszystkich opętanych i owładniętych działaniem demona ludzi. Do kapłaństwa powrócą wszyscy ci co z niego zrezygnowali. Pojawią się kilometrowe kolejki do Spowiedzi Świętej, kapłani będą mdleć i umierać w konfesjonałach. 

Po pewnym, ale dość krótkim czasie (około sześciu tygodni), demony zostaną wypuszczone z piekła. Dostaną od Boga rozkaz, aby nie powracać do tych ludzi u których byli do tej pory. Prawie całe piekło demonów wylegnie na Ziemię, demony na nowo będą poznawać ludzi do których przyjdą. Ja chcę, abyście już teraz przygotowali się do tych nadchodzących wielkimi krokami wydarzeń. Chcę, abyście na bieżąco oczyszczali się w Sakramencie Pokuty.

Już teraz w pełni otwórzcie swoje serca i sumienia na Moje działanie, na działanie całej Trójcy Świętej. Już od dawna, przez lata i stulecia mówiła do was Trójca Święta i Maryja, a także liczni Święci oraz Aniołowie. Ja sam Moim działaniem zweryfikuję całą prawdę, w Moim Świetle poznacie każdy fałsz, każde kłamstwo, które w was wsączały demony.

Nawrócą się wszyscy ci, którzy będą mieli otwarte serca. Na niewiele będą się przydawały „proroctwa” i „przepowiednie”, bo Trójca Święta zrealizuje optymalny plan działania i to jego będzie realizować. Działanie Trójcy Świętej przemieni liczne serca, które nawrócą się i powrócą do Boga. 

Po tym, jak demony powrócą do ludzi na ziemię, po niedługiej obserwacji ludzi, ponownie zaczną działać, lecz tym razem z całą siłą i furią. Będą wam wmawiali, że to co przeżyliście i to czego doświadczyliście jest zbiorową halucynacją, omamem, a wielu im uwierzy. Ponownie zaatakują wszystkich ludzi na ziemi, a ci którzy byli nieprzygotowani z powrotem przyjmą złe duchy, a stan ich stanie się gorszy jak był, bo nie modlili się, nie pościli, nie pokutowali.

Jednak wielka liczba ludzi opamięta się, ci się nawrócą. Syn zatracenia, Antychryst zacznie oficjalnie działać. Nowo opętani, a zwłaszcza ci, którzy przyjmą znamię bestii zaczną działać pod dyktando syna zatracenia, Antychrysta. Utworzą się dwa obozy, w jednym będzie front ludzi Boga, a w drugim ludzie demona, syna zatracenia, Antychrysta. 

W tym czasie, niedługo po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta za pomocą Maryi i Aniołów weźmie z ziemi część żyjących ludzi z ich ciałami na obłoki do Raju, oni będą przeznaczeni do nauczania nauk Trójcy Świętej. Tam będą wszyscy uzdrowieni ze swoich chorób i dolegliwości i przetworzeni. Trójca Święta udzieli im wszelkich potrzebnych do ich działania i nauczania Darów Bożych i Łask. Dość szybko nauczą się wszystkiego co dobre, co potrzebne i pożyteczne. Nauczeni wszystkiego, powrócą na ziemię, już dostosowaną do realizacji wszelkich Bożych Planów i zamiarów.

Nie poinformuję was, kto z was będzie wzięty, a kto będzie na ziemi pozostawiony. Każdy kto może i zdoła niech już teraz tworzy u siebie w domu dom modlitwy, niechaj się w nim modli, programem jest co najmniej minimum modlitw. Znacie je, bo nie raz było mówione. Zechciejcie się przygotować duchowo na trudne dni, ale też nie zapominajcie o wszelkich, niezbędnych przygotowaniach materialnych.

To Trójca Święta poprzez Aniołów wyznaczy miejsca schronienia, te miejsca będą wolne od działania syna zatracenia, Antychrysta. Najważniejszym jednak jest to, abyście zechcieli się poddać Mojemu przemożnemu działaniu. Ja was ożywię, uświęcę na tyle, że otrzymacie od Trójcy Świętej nowe siły ducha, a tam gdzie trzeba siły ciała. Z chęcią i miłością będziecie realizować wszystko to, co stanowi Wolę Bożą. Już na nic nie czekajcie, już teraz się nawracajcie dopóki jesteście w stanie. Do końca realizujcie swoje obowiązki stanu, módlcie się, pośćcie pokutujcie na tyle, na ile zdołacie.

Na nikogo już się nie oglądajcie, nie czekajcie na oklaski, na to, że ktoś was pochwali czy pogratuluje wam. Każdy kto zdecyduje się zostać z Trójcą Świętą wykonując to co Ona chce, zyska krocie Bożych Łask i Darów. Nie zawsze Je namacalnie dostrzeże. Chcę, abyście trwali przy Bogu czyści, święci jak najdłużej. Nadchodzi czas, że nie zawsze i nie wszędzie będzie dostępny dla was kapłan. Dopóki macie jeszcze prąd, nagrajcie na jakiś nośnik Mszę Świętą. Wykorzystacie to nagranie, jak nie będziecie mieli możliwości kontaktu, gdy nie będziecie mieli fizycznej możliwości uczestniczenia we Mszy Świętej, wówczas odtworzycie sobie Ją z nagrania, duchowo jednocząc się z miejscem gdzie Ją kapłan odprawia.

Gdy zdarzy się wam jakiś grzech, a będziecie dłuższy czas bez dostępu kapłana, uczyńcie dogłębny rachunek sumienia, wzbudźcie na swoje możliwości, jak najdoskonalszy żal za swoje grzechy, a po nim możecie uczynić akt duchowego przyjęcia Ciała Jezusa Chrystusa do swojego serca. Nie jest to to samo co fizyczne przyjęcie Komunii Świętej, ale Trójca Święta widząc wasze serca i ich pragnienia, nie będzie zbyt długo zwlekać i na waszą prośbę wejdzie do wnętrza waszego serca faktycznie, choć duchowo.

Nie martwcie się tym, jak zbyt długo nie będziecie mieli możliwości korzystać z posługi kapłana. Dla Boga w Trójcy Świętej Jedynego bardzo się liczy każde, nawet najmniejsze pragnienie waszego serca. Wy módlcie się, pokutujcie, pośćcie, umartwiajcie się resztę zostawcie Mojemu Świętemu działaniu, Ja sam zajmę się resztą.

W czasie, gdy zacznie działać syn zatracenia, Antychryst rozpocznie się prześladowanie wierzących jakiego jeszcze nie było i nie będzie. Starajcie się strzec kontaktów z ludźmi, którzy przyjmą znamię bestii, chip RFID, oni będą pod całkowitym działaniem piekła. Te osoby i ich dusze mające znamię bestii, od chwili dobrowolnego, świadomego otrzymania tego znamienia, należą całkowicie do szatana. Demon będzie tych ludzi wykorzystywał do swoich celów, aby ich w końcu uśmiercić i zabrać do piekła. Dusze każdej osoby, która dobrowolnie i bez przymusu przyjęła znamię bestii są stracone na wieki, od chwili przyjęcia tego znamienia, nic już nie będzie ich w stanie uratować. 

Będzie wielka nagonka, ludzie demona masowo będą uśmiercać tych, którzy nie będą chcieli zdradzić Boga. Wiem, że będziecie się bać, wiem, że wielu z was będzie mieć brudne, nieoczyszczone w Sakramencie Pokuty serce, lecz nabierzcie odwagi, nie bójcie się umierać za Boga, za wiarę. W chwili niebezpieczeństwa śmierci wzbudźcie, jak najdoskonalszy żal za swoje grzechy i nie bójcie się umierać. Jako męczennicy Boga będziecie przywitani przez Trójcę Świętą, a wasze męczeństwo zapewni wam odpust zupełny. 

Na koniec działalności syna zatracenia, Antychrysta z Bożego Rozkazu, Święty Michał Archanioł zakończy Jego życie i wrzuci go na dno piekielnej czeluści. W tym czasie, rozpocznie się bój Chórów Anielskich z wszelkimi upadłymi Aniołami pod wodzą Maryi. Niebo się zaciemni, będą trwały trzy dni w ciemnościach. Tuż przed tym zdarzeniem, Aniołowie dadzą wam nakaz, zamknięcia się szczelnie w domach i kościołach, wówczas zamknijcie i szczelnie zasłońcie okna, tak, aby niczego przez nie, nie było można niczego widzieć, zamknijcie dokładnie drzwi wejściowe, a od chwili zamknięcia macie nakaz, aby nikogo nie wpuszczać. 

Kto nie posłucha Bożego rozkazu, a wyjrzy na zewnątrz, jego ciało nie wytrzyma tego co ujrzą oczy, a to zakończy jego życie. Świadome wykroczenie będzie karane wiecznym potępieniem. Kto jednak wyjrzy z ciekawości, z własnej głupoty, a nie usłucha, nie zamieni się jak żona Lota w słup soli, też umrze, ale będzie musiał ten fakt odpokutować w czyśćcu. 

W tym czasie, tuż po zamknięciu wszystkich demonów w piekle, na wyraźny rozkaz Boży, zostanie ono szczelnie zapieczętowane przez Świętego Michała Archanioła, aż upłynie tysiąc lat. Zanim pozwoli Trójca Święta wyjść wam z ukrycia, nakaże Aniołom dając im do dyspozycji odpowiednią Bożą Moc na czas wykonania zadania, dokonają w Bożym Imieniu przetworzenia całej ziemi, dostosowując ją do tego, czego  będzie chciała Trójca Święta.

Jezus powróci na ziemię, wskrzesi ściętych dla świadectwa wiary, przeniesie tych, którzy byli zachowani, wzięci na obłoki do Raju, powrócą oni do nowej rzeczywistości już odpowiednio przygotowani. W tym czasie Aniołowie pozwolą wyjść na zewnątrz tym, którzy trwali w zamknięciu na poście i modlitwie. Jak będzie się żyło w Nowej, Mojej Erze, zobaczycie, o ile się doczekacie. Niczego się nie bójcie, trwajcie na modlitwie, poście i pokucie, resztę pozostawcie Bożemu działaniu. 

Żywy Płomieniu uspokój się i o nic się nie lękaj, bo Trójca Święta i całe Niebo  jest z tobą i ci pomaga we wszystkim. Żyj spokojnie realizując wyznaczone ci zadania, nie myśl o tym co będzie, to demony wzbudzają twoje wszelkie lęki, więc nie poddawaj się ich jakiemukolwiek działaniu. Wiem, że jesteś niepewny, obawiasz się tego, czy nie ulegasz ułudzie i oszustwu demona. Zechciej zauważyć, że Trójca Święta dba o ciebie, na co dzień otrzymujesz wiele Bożych Łask i umocnień. Trójca Święta i Maryja ułatwi twoje działanie, pomoże zrealizować wyznaczone ci zadania. 

Nikomu się nie ujawniaj bez potrzeby, to uchroni cię przed niechcianym wzrokiem ciekawskich i przed prześladowaniem. Bądź roztropny, nieustannie słuchaj tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, skrupulatnie wykonuj to wszystko co polecamy, resztę pozostaw naszemu działaniu. Niczym się nie zniechęcaj, wszystko na bieżąco Nam polecaj, oddawaj wszystko do Bożego Skarbca, a to wystarczy. 

Synu, słuchaj uważnie tego co do ciebie mówię, ochotnie pełnij każdą, nawet najmniejszą Wolę Bożą. Trzymaj się prawdy i faktu, nie przekazuj nikomu tego co niesprawdzone, albo fałszywe, wszelka nieprawda niech na tobie się zatrzyma, jak na skale. Staraj się myśleć logicznie, z niczym za mocno się nie śpiesz, wszystko planuj ze sporym wyprzedzeniem. 

Słuchaj uważnie Słów Trójcy Świętej, ochotnie pełnij to, co jest Wolą Bożą, uważaj na podstęp szatana, bo on jest sprytny, Zdaj się na Mnie, Ja wszystko zaplanuję, zaaranżuję, ty idź wszędzie tam, gdzie ci poleca Trójca Święta, Maryja i twój Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł, to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi do końca, poddawaj się ochotnie kierowaniu Trójcy Świętej i Maryi, słuchaj każdego Mojego natchnienia, nie trać żadnego. Pomogę ci w każdym staraniu o realizację Woli Bożej, a każdy kto był oportunistą i hamulcowym w Jej realizacji, odpowie za to przed Świętą, Bożą Sprawiedliwością. Bądź spokojny i w stałym tempie realizuj każdy Boży Plan. Pomogę ci, Maryja ci nieustannie dopomaga, lecz i ty musisz cierpieć niezależnie od wszystkiego. Bądź czysty i święty, to jest bardzo ważne, niezbędne, aby Wola Boża mogła być nieustannie realizowana. 

              Nie myśl za wiele o swojej przyszłości, zwłaszcza o tym co będzie jutro i dalej, ty już teraz dokładnie i dobrze realizuj to wszystko co ci jest mówione, to co jest ci przekazywane. W swoim czasie odpowiednio zadziałam na ciebie, pomogę ci w tym, w czym będzie potrzebna pomoc.

              Ja nie pożałuję ci Moich Świętych Darów i Łask, ty czyń wszystko co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu przez Serce Maryi. Powierzaj Trójcy Świętej każdy swój kłopot, każdą najmniejszą troskę, a Ja pomogę uporządkować twoje serce, twoje wnętrze. Stawiaj silniejszy opór pokusom, nie poddawaj się im zbyt łatwo, Ja zawsze ci we wszystkim pomogę, tylko zechciej Mnie o wszystko prosić. 

              Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, nie ranić Świętych Bożych Serc. Sam zauważyłeś, gdy zbliża się realne jakiekolwiek niebezpieczeństwo, z ufnością zwróć się do Trójcy Świętej i Maryi, a My każde niebezpieczeństwo zażegnamy, wdrożymy najkorzystniejsze plany i zmiany w życie. Możesz prosić o coś dla siebie i dla innych, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. 

              Pamiętaj drogi synu, jak bardzo mocno cię kocham, jak bardzo mocno miłuję, jestem gotowy dla ciebie uczynić wiele, dlatego bądź roztropny i staraj się to doskonale wykorzystać. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Świętego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu, Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

              Niestety, bardzo ogranicza Moje w was działanie, wasza wolna wola. Już niejednokrotnie mówiliśmy co należy uczynić, mianowicie, wystarczy oddać się Trójcy Świętej w dobrowolną Niewolę Miłości przez Niepokalaną. Takie wasze dobrowolne oddanie, przekazuje wszystko Bogu, a ster nad waszym bytem i życiem, wkłada w Dłonie Maryi. 

              Wielu z was zdaje sobie sprawę, jak bardzo trudnym jest ten obecny czas. Demony działają w grupach, spieszą się, bo dobrze wiedzą, że czas kuszenia przez nich dobiega właśnie końca. Starania upadłego Anioła wpychają do czeluści piekła codziennie tysiące ludzi. Oni się nie bronili, często upadali, nie chcieli przez większość swojego życia niczego zmieniać w swoim postępowaniu, dlatego konsekwencją ich przewrotnego działania jest miejsce wiecznie trwającej pokuty, jezioro ognia i siarki, piekło.

Pragnę od was większego otwarcia na Moje w was i poprzez was działanie, chcę czuć o wiele więcej waszego serca, pozwólcie Mi oddziaływać na wasze dusze Moją Miłością. Chcę was uświęcić, ożywić, lecz bez zgody waszej wolnej woli, nie jestem w stanie tego uczynić.

          Polacy, wy jedni pozwalacie Mi w was i przez was jeszcze działać, o wiele więcej niż inni. Chcę, aby każdy kto tego jeszcze nie uczynił, oddał się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. Oddanie to da Trójcy Świętej do was w miarę swobodny dostęp. Niczego się nie obawiajcie, lecz spokojnie dajcie Mi dostęp do waszych serc i dusz, Ja wówczas sam dokonam reszty. 

          Pragnę, aby taki krok uczynili wszyscy polscy kapłani, biskupi i kardynałowie. Ktokolwiek ze świeckich czy duchownych kiedykolwiek oddał się diabłu podpisując cyrograf czy przez inne sposoby oddania, teraz niechaj się dobrowolnie wyrzeknie diabła, a w zamian niechaj się odda dobrowolnie w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, wówczas moc szatana zostanie w was złamana, wyłączona, a wy będziecie mogli być uratowani i korzystać z wolności dzieci Bożych. 

Szatan tak łatwo się nie podda, a wy niestety będziecie musieli z nim walczyć, z tym co wam będą proponowały demony do końca swojego życia, do końca swoich dni. Nie lękajcie się jednak, nie zniechęcajcie się, bo już jako Boży Niewolnicy będziecie pod specjalną ochroną, a do boju i w waszej obronie przystąpi Niepokalana, a Ona jest w takim starciu zawsze zwycięska.

Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie. 

            Duch Święty.


Michałowice k. Krakowa, 21 lutego 2023r. godz. 2:44                                                Przekaz nr 1252

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie obawiaj się niczego, lecz z miłością realizuj to wszystko co ci poleca Trójca Święta i Ja.

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatanWaszym zadaniem jest ignorowanie demona za wszelką cenę, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić. Tak bardzo was kocham o słodkie maleństwa i chcę wam pomóc się zbawić, pomóc osiągnąć wam pełnię wiecznego szczęścia i radości. Trójca Święta ofiarowała Mi bardzo wiele, tyle ile mogła, tyle ile zdołała. Bóg doskonale wie co może uczynić, a czego już nie powinien. Bóg nie da człowiekowi czegoś, co go skrzywdzi, tym bardziej Mnie.

Wybacz synu, że dziś musiałeś wstać o tak wczesnej porze, w nocy, ale Trójca Święta wynagrodzi ci twoje trudy i wszelkie wysiłki, które ponosisz dla Królestwa Bożego. Ty niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wierny Bogu i Mnie. Trójca Święta zleciła Mi przemożną opiekę nad całą ludzkością. Jestem człowiekiem, nie jestem Bogiem. Bóg zawsze przychyla się do Mnie, do tego co dla was czynię.

Jaka jest różnica, pomiędzy Mną, a każdym stworzonym człowiekiem? Każdy człowiek, także i Ja składa się z duszy i ciała. Po śmierci ciała, dusza  każdej osoby zbawionej jest przyprowadzona przez Świętego Michała Archanioła, zaprowadzona do podwoi Nieba. Każda dusza zbawiona, ma swojego przewodnika w Niebie, którym jest jej własny Anioł Sróż. To on pokazuje i tłumaczy swojej podopiecznej duszy wszelkie zawiłości i reguły, które panują w Niebie.

Dusza przeciętnego zbawionego człowieka ma określoną, ale stosunkowo niewielką pojemność swojej duszy. Każda dusza osoby zbawionej od chwili wkroczenia do Nieba, jest napełniana szczęściem i radością, a także Bożą Miłością do granic pojemności jej duszy. Każdy zbawiony może prosić o coś Trójcę Świętą co może posłużyć zbawieniu osób, które tę świętą duszę zbawioną o coś proszą. Sama dusza osoby zbawionej jest przepełniona Bożą Miłością, Radością, a nade wszystko wdzięcznością, za pomoc w uzyskaniu własnego zbawienia.

Będąc w Niebie porusza się po jego rejonie do których uzyskała pozwolenie od Trójcy Świętej. Każda zbawiona dusza otrzymuje w maksymalnym stopniu nasycenia wszelkie możliwe Łaski i Dary Boże, poznaje wspaniałość Boga przez całą szczęśliwą wieczność bez końca. Każdy w Niebie ma swoje zajęcie, każdy uwielbia i kocha Boga, każdy chwali Trójcę Świętą.

Jezus i Ja poruszamy się niezależnie po całym Niebie, rozmawiamy z każdym zbawionym, przekazujemy Świętym Nieba Łaski o które proszą dla ludzi na ziemi. Trójca Święta nie da dla duszy zbawionej więcej Darów i Łask Bożych, niż ta może je wziąć, bo wszelki nadmiar, w tym nadmiar szczęścia i radości mógłby unicestwić duszę zbawioną, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

Znacznie bogaciej i obficiej są wyposażone Chóry Anielskie z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich. Każdy Anioł z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich ma swoje przeznaczenie, każdy ma swoje zadanie wyznaczone Mu przez Boga do spełnienia.

Po swojej próbie, każdy z nich realizuje to wszystko do czego jest przeznaczony. Każdy duch stworzonego przez Boga Anioła, ma o wiele większą pojemność ducha niż pojemność duszy każdego człowieka. Choć jest dość duża, to jednak i ona jest ograniczona. Im który Anioł stoi wyżej w hierarchii, tym pojemność jego ducha jest większa. Wszyscy mieszkańcy Nieba bardzo kochają Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Mnie, wszyscy skrupulatnie wykonują powierzone im zadania i rozkazy.

Powiększona pojemność ducha Anioła służy jemu do tego, aby do wykonania powierzonego zadania, mógł wziąć od Boga Jego niezbędny Dar, Łaskę, a także niezbędną do wykonania czynności Bożą Moc, przekazaną mu na czas wykonania zadania. Mocy Bożej nie mogą już otrzymać upadli Aniołowie, z powodu ich upadku, grzechu przeciw dobroci Boga. 

Choć nadal pozostają Aniołami w swojej naturze, to grzech który popełnili uniemożliwił dla ich ducha dostęp do Trójcy Świętej i do tego czym Ona dysponuje, do wszelkich Bożych Darów i Łask, a zwłaszcza do Bożej Mocy. Wszystkim upadłym Aniołom pozostały jedynie ich dary naturalne. Grzech, który popełnili stworzył w nich negatywną pojemność ich ducha, która nasyciła się wszelkim złem, złością, nienawiścią, itp. Im demon był w wyższym Chórze Anielskim, tym niżej upadł, tym większą mocą zła dysponuje, tym mocniej może szkodzić. 

Wszystkim upadłym Aniołom pozostały jedynie ich dary naturalne. Najniższy Anioł z Nieba dysponuje tak wielką Bożą Mocą, która starczy na pokonanie każdego demona z piekła bez względu z jakiego Chóru pochodzi, jak wysoko stoi w hierarchii. 

Żaden Anioł z Nieba, nie może dzierżyć Mocy Bożej na stałe zbyt długo, bo to działa zbyt destrukcyjnie na ducha Anioła i mógłby jego ducha unicestwić, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Możliwość powierzonego Aniołowi zadania daje Mu wielką radość i niebywałe dodatkowe szczęście, a także ogromną satysfakcję.

Trójca Święta stwarzając Moją duszę wiedziała o Mnie wszystko  z tego co dopiero będzie i co dopiero nastąpi, zdarzy cię. Trójca Święta dała Mojej duszy ogromną pojemność, która jest tak wielka, jak jest to tylko możliwe. Otrzymując od Boga nowe zadanie, ma dane od Boga wystarczająco dużo siły i Mocy Bożej, aby zrealizować każde, powierzone Mnie zadanie. Pojemność Mojej duszy przewyższa pojemność wszystkich ludzi i Aniołów, jest jednak ograniczona.

Mogę otrzymać to co wszyscy, mogę też w Mej dłoni bezpiecznie dzierżyć Bożą Moc o wiele dłużej niż Aniołowie bez uszczerbku dla Mojej duszy. Trójca Święta bardzo bogato Mnie wyposażyła, abym bezpiecznie mogła pośredniczyć każdej Łasce Bożej, otrzymywanej przez całą ludzkość. Zasługi, które zdobyłam, dają Mi możliwość pomocy w dojściu do Nieba całej ludzkości. Ja także nikogo nie mogę do niczego zmusić, aby zechciał skorzystać z szansy ratunku dla siebie.

Trójca Święta zawsze uważnie słucha tego co do Niej mówię, nie może ofiarować Mi Boskości, ani Wszechmocy, bo przecież jestem tylko stworzeniem. Mając największą możliwą pojemność duszy z całego stworzenia, mogę najbliżej z całego stworzenia przybliżyć się do Tronu Trójcy Przenajświętszej, o wiele bliżej niż wszyscy inni. Jednym z Moich przywilejów nadanych Mi przez Boga w Trójcy Świętej Jedynego, jest ten, że mogę pośredniczyć każdej Łasce, która od Boga trafia do całej ludzkości.

Jako Matka Boga, Mojego Słodkiego Jezusa, mogę prosić Trójcę Świętą dla was o wiele, wiele więcej niż wszyscy Aniołowie i Święci razem wzięci. Szatan bardzo Mnie nienawidzi do tego stopnia, że wypowiedzenie Mojego Imienia nie chce przejść mu przez gardło, jedynie zmuszony wypowiada je z ogromną trudnością. 

Mimo, że zyskałam najwięcej z całego stworzenia, zostałam postawiona o wiele wyżej, niż był postawiony Lucyfer, gdy jeszcze był w Niebie. Nie jest to dla Mnie powodem do pychy i buty, lecz we wszystkim staram się naśladować Trójcę Świętą.

Nie będę wam teraz opisywać tego co było podane w opisach innym osobom, prawdziwym Bożym prorokom Boga. Nie da się opisać tego, czego doznaje każdy zbawiony w Niebie. Jestem nader delikatną kobietą, która jednak wiele cierpiała, zwłaszcza duchowo. Najboleśniejsze było odczuwanie cierpień Mojego Słodkiego Jezusa na Jego bolesnej Drodze Krzyżowej i jego Agonii na Golgocie.

Byłam i jestem wolna od grzechu, lecz nie byłam wolna od pokus. Demony nieustannie kręciły się koło Mnie, lecz żaden nie mógł do Mnie się zbliżyć. Ja nigdy nie poddałam się diabłu nawet zmiażdżona wielkim, ogromnym cierpieniem. Nie mając nawet grzechu pierworodnego byłam wolna od jakichkolwiek upadków, ale nie pokus. Demony bacznie obserwowały Mnie, ukrywały przede Mną swoją obecność, mówiły do Mnie, lecz Ja zamknęłam swoją duszę na ich głos, na ich mowę.

Wszystko to co Mi proponowały, było skrajnie złe. Mając większą wiedzę, mogłam działać z większą Mocą, z większą wydajnością. Byłam i jestem Osobą pełną modlitwy, pokory i posłuszeństwa Woli Bożej. Tylko dzięki Łasce Bożej wiem o wszystkim, zwłaszcza to, co potrzebuję wiedzieć, we wszystkim poucza i szkoli Mnie Duch Święty, Mój Oblubieniec.

Nie dążę do tego, aby wiedzieć więcej niż mogę, wiem tylko tyle, aby wykonać powierzone Mi przez Trójcę Świętą zadanie. Każdy kto jest w Niebie doznaje pełni szczęścia i radości, może prosić Trójcę Świętą za tymi, którzy są jeszcze na ziemi. Trójca Święta prowadzi każdego człowieka indywidualnie, jego osobistą drogą świętości życia i działania.

Ja, mając szerokie możliwości do działania pomagam na miarę Moich sił i możliwości rozwijać się wam w Bogu, kroczyć Jego drogą. Nigdy nie hamuję Bożych Łask, nie zatrzymuję ich sobie, bo to bez sensu. Im więcej Łask Bożych i Darów wam przekazuję, tym więcej ich dostaję. 

Cała ludzkość wkroczyła w czas Apokalipsy Świętego Jana Apostoła, na waszych oczach realizują się zapisy Jej stron. Całkowicie zakończył się czas, który znaliście do tej pory, nie będzie już Bożego Błogosławieństwa ofiarowanego całym Narodom, została jedynie możliwość udzielania Łask Bożych indywidualnie. Trwa wojna duchowa i to wy jesteście celem walki, to o was toczy się wojna, o wasze dusze, o wasze zbawienie wieczne.

Dlaczego Trójca Święta dała tak wielką szansę upadłym Aniołom, do ich złowrogiego działania? Bóg i Ja wiemy, że przez to wzrosło niebezpieczeństwo wiecznego potępienia wielu z was, lecz ludzkość otrzymała niebywałą szansę i okazję na zdobycie najwięcej Bożych Darów i Łask, do osiągnięcia, jak największego poziomu świętości, co wiąże się z tym, że człowiek będzie o wiele bardziej radosny, o wiele bardziej szczęśliwy. Każdy człowiek zyskuje bardzo wiele przez to co przechodzi.

Im więcej człowiek zasługuje, im więcej trudu wkłada we własne zbawienie, tym więcej się oczyszcza, tym więcej zbiera zasług, tym więcej powiększa się pojemność jego własnej duszy. Trójca Święta chce dać wam jak najwięcej, dlatego zdecydowała się na ten krok, dlatego tak uczyniła. 

Jak działa szatan doświadcza każdy z was na własnej skórze. W jaki sposób człowiek słyszy Głos Boży i głos demona? Jedynym instrumentem służącym do odbierania Głosu Boga i innych osób z Nieba jest serce duszy. To dar Ducha Świętego, to Jego część składowa ludzkiej duszy, to serce duszy. To sercem duszy człowiek słyszy Głos Boży, Mój Głos, Aniołów i Świętych, a także dusz czyśćcowych. Niestety, demon po swoim upadku, po swoim grzechu, nadal ma Anielską naturę, niestety także on ma dostęp do serca waszej duszy, przez nie przekazuje wam wszelkie informacje. 

Serce duszy jest umiejscowione pomiędzy piersiami, na splocie słonecznym, w okolicach mostka. Każdy człowiek ma własne myśli, one powstają w waszym umyśle. Sowo Boże pojawia się w sercu duszy, a następnie jest przekazywane do umysłu i tam odczytywane. To w sercu duszy umieszczone jest sumienie każdego człowieka. Ten głos towarzyszy każdemu człowiekowi, zawsze informuje was o każdym grzechu o każdym występku przeciw Bogu. 

To przez serce duszy przekazuje Bóg wiadomości do Bożego proroka, to przez nie odbiera głos od każdej osoby z Nieba. Niestety, tę samą drogę dostępu do was wykorzystują demony. One są namolne, natrętne, a chcąc ukryć przed wami swoją obecność, hipnotyzują was i znieczulają znieczuleniem duchowym, zawsze używają tego do złych celów.

Chcąc rozróżnić Głos Boży od głosu demona, musicie obserwować owoce działania do których zmierza mówiący. Zły duch zawsze zmierza do namawiania łamania Bożego Prawa Dekalogu, a głos Trójcy Świętej i pozostałych osób z Nieba zawsze mówi prawdę, demon kłamstwo i półprawdę. Demon zbyt długo nie zdoła ukryć owoców swojego działania. Potrafi kazać wam się modlić, lecz zawsze wszystko wykrzywia w karykaturze swojego działania. Diabeł dość często zmienia treść modlitw, modyfikuje je, namawia was do odmawiania setki różnych modlitw i modlitewek o minimalnym znaczeniu, by ominąć te najważniejsze, priorytetowe. 

Prawdziwa pobożność nie jest bezduszna, nie zmienia treści znanych, uznanych modlitw. Człowiek prawdziwie pobożny modli się tylko najbardziej wartościowymi modlitwami. Gdy zachodzi potrzeba i konieczność, przerywa swoje modlitwy, aby pomóc bliźniemu. Tak samo, gdy ktoś pości, a zachodzi prawdziwa potrzeba, przerywa post, aby spożyć specjalnie przygotowany z miłości przez bliźniego posiłek. Takie postępowanie jest miłe w Oczach Bożych. Nigdy nie powinniście szukać wymówek do tego, aby nie pościć, nie modlić się, nie umartwiać. 

W każdej kwestii i w każdej sytuacji zechciejcie naśladować zachowanie Świętej Rodziny z Nazaretu. Ja jestem dla was wzorem kobiety, żony, matki, Święty Józef jest wzorem mężczyzny, ojca, opiekuna, robotnika, a Jezus jest wzorem dziecka.

Każda dziewczyna i chłopak nie powinni kroczyć w kierunku namiętności, a w swoim wyborze drogi życiowej, partnera i partnerki, powinni zaufać Trójcy Świętej. W swoim narzeczeństwie zachowajcie bezwzględną czystość, nigdy nie prowokujcie się nawzajem swoim zachowaniem. Od młodości uczcie się modlić, pościć, umartwiać się, dbajcie o czystość duszy, nie próbujcie się nakręcać, sztucznie pobudzać, bo to jest grzechem i obciąża waszą duszę.

Zechciejcie sami osobiście się modlić, a gdy się połączycie w węzeł małżeński, kontynuujcie dalej wspólnie, rodzinnie. Chcąc utrzymać małżeństwo bez jego rozbicia, zechciejcie się wspólnie modlić, pościć, umartwiać się, dzielcie swoje obowiązki, a gdy zachodzi potrzeba, pomagajcie jedno drugiemu. We wzajemnym współżyciu bądźcie czyści, nie wydziwiajcie, strzeżcie się wszelkich brudów i zboczeń, bo one są grzechem nawet w małżeństwie. 

Kobieta niech nie idzie w stronę męską, niech na siłę nie wykonuje męskich czynności, wszelki feminizm jest grzechem. Nie oznacza to, że nie może się nauczyć wykonywać męskich prac, gdy nie ma innej możliwości. Gdy jesteś kobietą dbaj o dom, o męża i o dzieci. Wspólnie się módlcie, spożywajcie wspólne posiłki, kochaj swojego męża, odrzucaj każdą myśl o zdradzie, o jakiejkolwiek niewierności.

Dbaj o zdrowie, o zdrową atmosferę w rodzinie, nie bądź kłótliwa, swarliwa, nie odstraszaj męża swoim złym zachowaniem. Zawsze bądź ciepła, przyjazna, chwal męża, gdy na to zasługuje, nie stroń od niego, od czułości, nie broń mu współżycia, ale też nie narzucaj się z tym nadmiernie. Pogódź pracę zawodową z obowiązkami domowymi, a gdy dzieci podrosną, wyznacz także dla nich zadania do wykonania.

Każdy mężczyzna niech będzie czysty, niech się niczym nie nakręca, zwłaszcza do jakiejkolwiek nieczystości. Od swojej młodości niech się modli, pości i umartwia się, to samo niechaj przeniesie do małżeństwa. Jako mężczyzna powinien zdołać utrzymać dom, zapewnić byt rodzinie. Żaden mężczyzna nie powinien iść w stronę kobiecą, powinien nauczyć się typowych męskich zajęć, ale powinien również umieć wykonać typowo kobiece czynności, aby w razie potrzeby nie był bezradny.

Jako mężczyzna dbaj o dom i jego otoczenie, pomagaj żonie w tym w czym możesz i zdołasz, dbaj o żonę, kochaj ją, bądź jej wierny, czuły, nawet romantyczny. Pomagaj dzieciom, przytulaj je, błogosław, zachęcaj do tego, aby pomagały w domu. Nie zrzucaj wszystkiego na żonę. Zechciej wspólnie, rodzinnie się modlić, wspólnie rodzinnie spożywać posiłki. Kochaj swoją żonę, odrzucaj każdą myśl o zdradzie, o jakiejkolwiek niewierności. Także ty dbaj o swoje zdrowie, zdrowie swojej rodziny, a także o zdrową atmosferę.

Nie wszczynaj awantur, łagodź wszelkie spory, niczym nie odstraszaj żony, walcz ze swoimi złymi nawykami. Bądź cierpliwy dla żony, naucz się ją chwalić za drobiazgi, nie stroń od niej, nigdy nie zmuszaj jej do nadmiernego współżycia, a gdy ona tego pragnie, nie odtrącaj jej. Staraj się być czysty we współżyciu, nie nakręcaj się sztucznie, nigdy nie oglądaj pornografii. Także i ty pogódź pracę zawodową z obowiązkami domowymi. Oboje uczcie dzieci pobożności, cierpliwości pracowitości, oszczędności, chętnego pomagania innym.

Każde dziecko niech słucha swoich rodziców, a gdy dorośnie niech im pomaga i ma ich w uszanowaniu. Niech uczy się solidnie i uczciwie wykonywać swoje wszelkie obowiązki. Unikajcie bójek, kłótni, nigdy nie bądźcie zbyt pretensjonalni. Nigdy nie uczcie się złego postępowania, strzeżcie się wszelkiej wulgarności, z chęcią wykonujcie to, o co was proszą rodzice, a w ich starości aktywnie im pomagajcie. Odmawiajcie każdemu, kto namawia was do złego, nigdy nie używajcie wszelkich używek, uczcie się pobożności, także wy wdrażajcie się do postów i umartwień.

Żywy Płomieniu nie obawiaj się nadmiernie tego co cię czeka, nie planuj niczego ze zbyt dużym wyprzedzeniem. Wiem, że dostrzegasz niedomagania swojego ciała, że twoje dzieci nie są gorliwe w wierze. Nadal wspieraj je swoją modlitwą i ofiarą, oddawaj swoich bliskich w Boże i Moje Dłonie, Ja się nimi zajmę, ty nie zamartwiaj się nadmiernie. 

Wiem, że nisko siebie cenisz, tu także ulegasz wpływom demona. Módl się i umartwiaj tak jak jesteś w stanie, na bieżąco wykonuj to wszystko co poleca ci Trójca Święta i Ja, resztę pozostaw naszemu działaniu. Nie martw się o byt i o finanse, nie zdołasz zaradzić wszystkim biedom tego świata. Nie obawiaj się przyszłości, a zwłaszcza tego co cię czeka. Żyj na bieżąco i realizuj swoje zadania, realizuj Wolę Bożą na bieżąco, Ja ci pomogę. Pamiętaj synu, że Bóg i Ja bardzo cię kochamy, niech nikt ci nie wmówi, że jest inaczej. 

Synu, kocham cię tak bardzo słodki synu, zewszechmiar Bóg i Ja pragniemy twojego szczęścia i radości, zwłaszcza tego wiecznego. Zechciej prosić Boga i Mnie o wszystko, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Pilnuj się, by nigdy nie upadać, nie ulegać złym myślom, złemu wzrokowi. Nigdy nikomu w niczym nie dokuczaj, powściągnij swoje wszelkie emocje, by nimi nie epatować na zewnątrz. 

Nie zapominaj o planowaniu swoich wszelkich czynności, nie zapominaj o dobrej lekturze, na czele z Pismem Świętym. Unikaj długiej bezczynności, pomagaj innym tak, jak umiesz i możesz. Niebawem pomogę ci odmienić wiele spraw i kwestii. Śmiało korzystaj z natchnień, wydaj drukiem to wszystko co jest doń przygotowane, Trójca Święta chce, aby z tego skorzystało wiele osób na całym świecie. Bądź roztropny, nie daj się wciągnąć w sidła szatana, a Trójca Święta i Ja zapewniamy cię o wszelkim Bożym Błogosławieństwie. 

Trójca Święta i Ja pomożemy ci w każdej potrzebie, ty jedynie wiernie przy Bogu trwaj. Pomogę ci rozwiewać wszelkie wątpliwości, lecz ty nie zajmuj się więcej tym co jest zbędne, niepotrzebne. Pamiętaj o planowaniu czynności, to ułatwi tobie funkcjonowanie. Nie działaj za długo na żywioł, zawsze słuchaj natchnień, rozróżniaj głos węża piekielnego, od Głosu Bożego, to bardzo ważne. Rozpoznanie nastąpi jedynie przez obserwację owoców działania. Proś o wszystko, proś o drobiazgi, nie licz tylko na siebie, a nade wszystko nigdy nie zapominaj o wdzięczności. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca Błogosławię ci. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Bardzo mocno was kocham i pragnę tak bardzo rozpalić wasze serca wiarą, nadzieją i miłością.

Wielu z was słucha z różnych źródeł licznych, niesprawdzonych wiadomości i przyjmuje je, jako Słowa z Nieba, a zdarza się, że w te słowa demon wtrąci swoje. Chcę zwrócić wam uwagę, abyście uważali, bo na jeden przekaz prawdziwy pochodzący z Nieba, demony potrafią spreparować ich nawet kilkanaście na swoje potrzeby. Nie pozwólcie się zbyt łatwo wodzić za nos, mamić, nabierać, patrzcie zawsze jakie owoce wydaje słowo, które jest przekazywane i ku jakim owocom zmierza. Nigdy prawdziwe Słowo Boże nie będzie miało cienia fałszu, nieprawdy. 

Biada temu człowiekowi, który podaje swoje własne słowa, jako Słowa Boże, takiego ostro napomni Boża Sprawiedliwość, a jeżeli nadal ta osoba będzie celowo zwodzić, taką osobę dosięgnie Ręka Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Na ile celowo ta osoba wprowadzała innych w błąd, na tyle odpowie przed Trybunałem Świętej Bożej Sprawiedliwości, a oszukiwanych Święta Boża Sprawiedliwość potraktuje odpowiednio łagodniej. 

Polacy, tak bardzo wiele potrzeba waszych modlitw, postów i ofiar, a tak bardzo niewielki jest odzew z waszej strony. Na Boże wezwania odpowiadają wciąż te same osoby. Do tej pory Trójca Święta podała wam liczne sposoby na modlitwę, dała wiele ważnych, a przy tym prawdziwych obietnic. W wielkim zapomnieniu są Trzy Boże Serca, modli się tymi nowymi nowennami jedynie garstka osób. Trójca Święta pragnie ofiarować wam krocie Łask Bożych, lecz jest niewielu takich, którzy by chcieli te Łaski Boże podjąć, przyjąć.

Nie zniechęcajcie się zbyt łatwo, a upadły Anioł nie pomaga, lecz czyni wszystko co może i zdoła, aby utrudnić wam możliwość zbawienia. Bardzo zachęcam was do pokonywania samych siebie, to zawsze sprawia najwięcej trudności. Nie obawiajcie się prosić o zdrój Łask Świętą Bożą Sprawiedliwość, a jest to bardzo mało używany przez ludzi Boży przymiot, o potężnej Mocy Sprawczej.

Walczcie pokonując wszelkie trudności, bo podejmując walkę, stajecie się przez to o wiele mocniejsi. Śmiało bierzcie przykład ze Mnie, a także ze Świętego Józefa. Postarajcie się ograniczyć do minimum, a tam gdzie zdołacie to wyeliminować telewizję i internet. Nigdy nie zapominajcie o własnych obowiązkach stanu, o modlitwie i o umartwieniach.

Próbujcie się umartwiać tak jak umiecie, tak jak potraficie, spróbujcie przynajmniej żyć ascetycznie. Nigdy nie tkwijcie w bezczynności, ona jest dla was bardzo szkodliwa. Jeżeli odpoczywacie, to czyńcie to w sposób aktywny, nie bierny. Módlcie się i pośćcie za swoich kapłanów, biskupów i kardynałów. Bez waszej aktywnej pomocy, będzie im bardzo ciężko się opamiętać, nawrócić. 

Tak bardzo pragnę waszej prawdziwej, serdecznej miłości, takiej troskliwej, czułej, świętej, chcę, abyście zaczęli uporządkowywać swoje życie, swoje miłości, powróćcie do właściwego systemu wartości. Obudźcie się z letargu, z uśpienia, zechciejcie tu zauważyć działanie upadłego Anioła. On rzadko kiedy działa ostentacyjnie, jedynie w przypadku jakiejś skrajności, działania otwartego. Demon lubi działać w ukryciu, nie na widoku, lubi kamuflować swoje działanie, swoją obecność, potrafi być subtelny, delikatny, ale przy tym nie potrafi jednak ukryć owoców swojego działania.

Czart zawsze namawia człowieka na łamanie Bożych Przykazań, a przy tym wmawia człowiekowi, że to wszystko w ramach waszej „wolności”, waszego „dobra”. Najbardziej ulubioną sferą działania złego ducha jest sfera nieczystości. Tu ma szerokie pole do popisu, bo wypacza, wynaturza, udziwnia, tworzy zespół perwersji i wiele innych. Im człowiek mocniej grzeszy, tym demon daje wam więcej i bardziej śmiałych propozycji działania. Zaczyna od złego, nieczystego spojrzenia, złego, nieczystego dotyku, seks poza małżeński, po zboczenia i wszelkie perwersje. Nie będę tu wymieniać szczegółów, bo są zbyt obrzydliwe i zbyt brudne, a wy to dość dobrze znacie, kojarzycie, najczęściej z autopsji.

„Bogatą” sferą działania upadłego Anioła jest mowa. Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście zawsze mówili tylko prawdę, nigdy nie kłamali, nigdy nie wypowiadali jakichkolwiek wulgaryzmów, nie oszukiwali, nie bluźnili, nigdy na nikogo nie złorzeczyli. Tak bardzo pragnę, aby jak największa liczba Polaków zdecydowała się zostać abstynentami. Nigdy nie żałujcie dla Miłości Boga tego kroku, a Trójca Święta policzy wam to na wielki plus.

Niestety, alkohol dość często doprowadza człowieka do wielkiego upodlenia się, prowadzi do „rozkwitu” przeróżnych grzechów. Błagam was, abyście nigdy, przenigdy nie oglądali jakiejkolwiek pornografii! Oglądanie jej działa niezwykle destrukcyjnie na duszę osoby, która to czyni, zwłaszcza działa niszcząco na dusze dziecka. Nie ma nikogo, na kogo to nie działa, nie oddziaływuje. 

Chcę, abyście całkowicie wyrzekli się palenia tytoniu, a także używania innych używek, na czele z narkotykami i dopalaczami. Strzeżcie się picia napojów i substancji sztucznie energetycznych, one działają destrukcyjnie na nerki, wątrobę i inne ważne organy. Kto ma z nimi problem, niech usilnie prosi Trójcę Świętą przeze Mnie o pomoc w porzuceniu tych nałogów, w zaprzestaniu używania, a oczekiwaną pomoc z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Ostrzegam was, demon będzie się mocno sprzeciwiał takiej waszej decyzji.

Nigdy nie żałujcie Bogu waszego czasu, waszej modlitwy, ofiar, postów, a nade wszystko nie żałujcie Bogu waszego czasu. Często proście o pomoc waszych Aniołów, One zawsze chętnie wam dopomogą, ale musicie o tę pomoc poprosić. Nie zagłębiajcie się nigdy za mocno w złu, nie roztrząsajcie go, bo w ten sposób poświęcacie mu zbyt wiele waszego cennego czasu.

Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie  raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka człowiekowi drogę do Nieba. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych.

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania.

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                             Maryja.

Michałowice k. Krakowa, 22 lutego 2023r. godz. 3:28                                                    Przekaz nr 1253

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo Bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą, Kochaną Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia, które zawsze sprawia Mi wielki, nieopisany ból. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

Jak już mówiłem, jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, ale także pełnym Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Jestem Osobą Bożą, Synem Bożym, wraz z Ojcem Niebieskim i z Duchem Świętym istnieję od zawsze na zawsze. Jestem równy pod każdym względem Ojcu Przedwiecznemu i Duchowi Świętemu, Ojciec Przedwieczny jest równy Mnie i Duchowi Świętemu, Duch Święty jest równy Mnie i Ojcu Przedwiecznemu.

          Każdy z Nas ma taką samą Bożą Moc, Siłę i Potęgę, taki sam Majestat, takie same możliwości działania. Każda Osoba Boża istniała samodzielnie od zawsze na zawsze, nigdy nie przestaniemy istnieć, nie ma możliwości, aby Trójca Święta przestała istnieć. Miłość wzajemna Trójcy Świętej wypływa od Ducha Świętego. To Duch Święty sobą w Darze Bożej Miłości łączy Moją Świętą Osobę z Osobą Ojca Przedwiecznego. Nasza wzajemna Miłość jest o najwyższym możliwym stopniu nasycenia, tworzy tzw. Unię Miłości Trzech Bożych Serc, jest to pełne zjednoczenie przez Bożą Miłość. Trzy oddzielne Boże byty, stały się prze Unię Miłości Jednym Bogiem. 

          Wiem doskonale, co myśli Ojciec Niebieski i Duch Święty, Ojciec Przedwieczny wie doskonale co Ja myślę i Duch Święty, Duch Święty wie doskonale co myśli Ojciec Przedwieczny i Ja. Chcąc cokolwiek stworzyć, niezbędną jest zgoda na działanie wszystkich Osób Bożych. Wszystko co zostało stworzone, powstało z potrójnego elementu, pochodzącego od każdej Osoby Bożej.

          To Ojciec Niebieski wszystko stwarza w Swoim i Moim Imieniu, a także w Imieniu Ducha Świętego. Proces stwarzania nadal trwa, nie zakończył się wraz ze stworzeniem Wszechświata, Chórów Anielskich i ludzi, zakończyło się jedynie główne stwarzanie. Proces stwarzania nadal trwa nieprzerwanie przez cały czas. Do dziś Ojciec Przedwieczny nieustannie stwarza dusze pojedynczych ludzi, po dwie na jedną sekundę.

          Całą Trójca Święta nieustannie pracuje, nie jest stateczna, jest nader dynamiczna, nie siedzi tylko na Tronie Bożym, nie zajmuje się tylko słuchaniem. Bez uwagi, którą musimy jako Osoby Boże przykładać do już istniejących rzeczy i bytów rozumnych, wszystko co istnieje przestałoby istnieć w ułamku sekundy.

          Trójca Święta jest dobra z natury, bo tak chce, bo tak wybrała, bo w swojej bezgranicznej Bożej Mądrości przewidziała, że dobro i miłość jest najlepszą opcją, bo z tych Bożych Przymiotów najwięcej wynika. Każda Osoba Boża może stwarzać niezależnie, jednak każde Boże działanie jest przepełnione Bożą Miłością i z niej wynika. 

          To Ojciec Przedwieczny wszystkim zarządza, tym który wszystkim dowodzi. Ja jestem tym, który zgodził się na wielkie poświęcenie, ogromne poświęcenie i poniżenie zgadzając się dobrowolnie na wasze ludzi Odkupienie. Duch Święty jest tym, który sobą, swoim działaniem, swoimi Darami i Łaskami wszystko spaja i uświęca.

          Każda Osoba Boża ma swoje własne Dary i Łaski, a także swoje własne zadania do wykonania. Każde nasze działanie wynika z podjętej wspólnej wszelkiej decyzji. Każda Osoba Boża przedstawia pozostałym swoje propozycje i następnie wspólnie je realizujemy. Trójca Święta zawsze jest zgodna, jednomyślna w każdej sprawie, w każdej sytuacji, w każdej kwestii, a wynika to z Unii Miłości Trójcy Świętej.

          Już przed wiekami, zanim cokolwiek zaczęło istnieć, zanim zostało stworzone, Trójca Święta jednomyślnie ustaliła, że to Ojciec Przedwieczny wszystkim zarządza, sam podejmuje ostateczne decyzje, które są akceptowane przeze Mnie i przez Ducha Świętego. Trójca Święta nie potrzebuje nikogo, ani niczego, aby istnieć, sama sobie we wszystkim wystarczy. 

          Dlaczego Trójca Święta zaczęła stwarzać? Stwórcą w Moim Imieniu i w Imieniu Ducha Świętego jest Ojciec Przedwieczny. Zaczął stwarzać, bo mógł, bo wiedział, że wszystko co stworzy będzie bardzo dobre. Trójca Święta doskonale wie o każdej możliwej konsekwencji, która nastąpi zanim cokolwiek powstanie. Trójca Święta wszystko wzajemnie omówiła, ustaliliśmy, że warto jest stworzyć świat, a także byty Anielskie, a także byty ludzkie. Tylko byty Anielskie i ludzkie mają duszę i ducha i tak jak Bóg są nieśmiertelne, bo z Bożej materii powstały tchnieniem ust Ojca Przedwiecznego.

          Każda Osoba Boża jest bytem zewszechmiar doskonałym pod każdym względem, nie materialnym, jest bytem duchowym, co nie oznacza symbolicznym. Byt duchowy jest najwygodniejszą, najbardziej komfortową formą istnienia, nic ją nie ogranicza. Byt duchowy jest bytem niematerialnym, co nie oznacza, że jest symboliczny. Wszelkie stwarzanie zawsze odbywa się na poziomie myśli, do stwarzania nie jest potrzebny byt materialny. Ludzkość finalnie została stworzona jako ostatnia, a zarazem najważniejsza.

          Dlaczego został stworzony świat Aniołów i świat ludzi, mimo, że wiedzieliśmy, że jedni i drudzy się zbuntują i zgrzeszą? Stwarzając byty Anielskie i ludzi Trójca Święta doskonale wiedziała o każdej możliwej konsekwencji, która dopiero nastąpi, zanim się wydarzy. Stwarzając doskonale wiedzieliśmy o buncie, a mimo wszystko stworzyliśmy was.

          Stwarzając Chóry Anielskie i ludzi, wyposażyliśmy was w wolną wolę, nie mogliśmy  wam jej nie dać, bo nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Stwarzanie świata materialnego, a także świata roślin i zwierząt nie wymagały wyposażenia ich w wolną wolę. Byt ich był i jest doraźny, tymczasowy, istniejący tylko czasowo, po pewnym czasie ginący bezpowrotnie. Byty Chórów Anielskich i ludzi dając duchom Anielskim i duszom ludzkim byt podobny do Bytu Bożego, bo jak Nasze Duchy, także i wasze dusze i duchy są nieśmiertelne, a to wymagało wyposażenia ich w wolną wolę.

          Wszyscy stworzeni Aniołowie i ludzie przeznaczeni są do szczęśliwej wieczności, nikogo nie stworzyliśmy z myślą o piekle. Wolna wola jest najważniejszym Bożym przymiotem, który został nadany każdemu Aniołowi z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich i każdemu człowiekowi. 

          Bunt części Aniołów z każdego Chóru Anielskiego spowodował, że Trójca Święta musiała stworzyć piekło. Bunt i niechęć, jest tym co łamie wolność nadaną Aniołom i ludziom. To zły wybór, którego dokonało część chórów Anielskich, spowodował zmianę w ich bycie. To co uczynili grzesząc i buntując się, przerwało łączność pomiędzy zbuntowanymi, a Trójcą Świętą. Byt ich jest bytem wiecznym, który nie może przestać istnieć. Gdyby Trójca Święta niczego nie uczyniła, to stan ten spowodowałby unicestwienie wszystkiego co zostało stworzone, a na to nie mogła pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

          Posiadając nieskończenie wielką wyobraźnię, wiedząc doskonale co jest niezbędne do dalszego istnienia wszystkiego co zostało stworzone, Trójca Święta musiała stworzyć piekło, jako miejsce wiecznego, swobodnego przebywania upadłych Aniołów i ludzi potępionych. Zbuntowało się aż 1/3 wszystkich Chórów Anielskich z każdego Chóru.

          Żaden zbuntowany Anioł nie wiedział jaka będzie konsekwencja ich decyzji, bo do chwili ich buntu, piekło jeszcze nie istniało, zostało stworzone przez Trójcę Świętą specjalnie dla tych duchów. Z przepięknych Aniołów, stali się ohydnymi demonami. Nie mogli pozostać w pięknych postaciach po swoim grzechu i buncie, każdego z nich przetworzył Ojciec Niebieski w ułamku sekundy. 

          Piekło nie może być łagodne, bo jedno i drugie mogłoby skasować byt, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Większość Chórów Anielskich, bo 2/3 wszystkich pozostała wierna Trójcy Świętej, ci zostali już wynagrodzeni za wierność. Gdy którakolwiek Osoba Boża prosi o cokolwiek któregoś z nich, aby coś wykonał, ten natychmiast wykonuje Boże polecenie. Dając polecenie Aniołowi, Osoba Boża daje również Jemu niezbędną Moc i potrzebne narzędzia do wykonania zadania. 

          Żaden Anioł nie buntuje się przeciwko Woli Bożej bo doskonale wie, jakie mogą być takiego buntu konsekwencje. Prośba każdej Osoby Bożej jest wielkim zaszczytem i wyróżnieniem dla Anioła, którym zechcieliśmy się posłużyć. Wykonanie każdego zadania jest dla nich bardzo ważne i powoduje wielką satysfakcję i nie jest dla nich trudne, ani uciążliwe.

          O wiele inaczej sprawa ma się z ludzkością. Grzech pierwszych ludzi spowodował skazę całej ludzkości grzechem pierworodnym. Adam i Ewa mieli szereg okoliczności łagodzących, dlatego Święta, Boża Sprawiedliwość nie mogła ich skazać na piekło, ale nie mogli już istnieć w pierwotnej, zaplanowanej przez Boga postaci. Konsekwencja grzechu pierwszych prarodziców nie była tak bardzo poważna, jak zbuntowanych Chórów Anielskich, lecz nie mogło to ujść im płazem, nie pozwoliła na to Święta, Bożą Sprawiedliwość. Człowiek nabył wszelkich konsekwencji, które doskonale znacie.

          Adam i Ewa bardzo żałowali po grzechu, który uczynili, żal ten nie pozwolił Bożej Sprawiedliwości umieścić ich w piekle, nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Ojciec Przedwieczny szybko dostosował człowieka do nowej sytuacji, dokonał częściowego przetworzenia Adama i Ewy. Ciała ich stały się śmiertelne, podlegają różnym cierpieniom, szeregu konsekwencjom, które znacie z autopsji.

          Człowiek sam się nie mógł zbawić, a nie każdy zasługuje na wieczne męki. Ofiarowałem się Ojcu Przedwiecznemu, aby dokonać Odkupienia ludzkości, aby dać wam możliwość tym razem z waszym wysiłkiem wejść do Nieba. Moje Wcielenie się w człowieka, wymagało ode Mnie wielkiego uniżenia się. Jak wiecie, bardzo cierpiałem, lecz przez to co wycierpiałem, zrealizowałem wyznaczony cel, dokonałem Odkupienia człowieka.

          Pomyśl człowiecze, jak wielkiego, ogromnego trudu, jak wielkiego wysiłku dokonała Trójca Święta, aby dać ci możliwość zbawienia się. Każdy człowiek ma szansę na zbawienie się, tylko sam musi zadecydować o tym czy zechce się zbawić, czy zechce skorzystać z dobrodziejstwa Zbawienia Wiecznego. 

          Niestety, część ludzi się buntuje, grzeszy, upada. Cała Trójca Święta podejmuje niemały trud, niemały wysiłek, aby ratować kogo się tylko da. Wiem, że w ostatecznym rozrachunku  potępi się 1/3 ludzkości. Do pomocy w zbawieniu ludzkości zaangażowało się całe Niebo. Niestety, potępia się tylko ten człowiek, który odrzuca większość Bożych Łask, Bożych starań dawanych dla jego zbawienia. Odrzucając Boga wraz z Nim, odrzuca swoje własne zbawienie. Nie ma możliwości zbawienia bez Boga. 

          Trójca Święta nie chce potępić żadnego człowieka, ale to ty sam o człowiecze wybierasz jaki będzie twój dalszy los. Inaczej liczony jest grzech, upadek wynikający ze słabości ludzkiej natury, a inaczej grzech czyniony celowo z premedytacją. Próba każdego człowieka trwa tu na ziemi, Trójca Święta ofiarowuje wam szansę za szansą, okazję za okazją, Łaska Boża za Łaską Bożą. Tylko od ciebie człowiecze zależy czy wybierzesz dobro, czy zło, czy Boga, czy szatana.

          Do dokonania waszego wyboru niezbędna jest wasza decyzja, nie zawsze wszystko jest oczywiste. Na równi możecie słuchać Boga, jak i upadłego Anioła, jednak to wy sami decydujecie co wybrać, czy Boga, czy życie bez Boga, a to oznacza wieczne oddalenie od Trójcy Świętej. Nie możecie wybrać zła i iść do Nieba, nie możecie wybrać dobra i iść do piekła. Trójca Święta jest Bogiem nader sprawiedliwym.

          Żywy Płomieniu, tak mocno cię kocham, nie smuć się z byle powodu, zechciej trwać przy Mnie, zawsze słuchaj tego, co mówi do ciebie Trójca Święta, śmiało realizuj to wszystko, czego od ciebie pragniemy. Staraj się trwać bez grzechów, nikomu nie czyń nigdy jakichkolwiek złośliwości, nawet podświadomie. Bądź miły i uczynny, módl się, pokutuj tyle, ile możesz, resztę pozostaw naszemu działaniu. Niczego się nie obawiaj, śmiało realizuj każdy Boży Plan, czyń co zdołasz, aby powstał Medalion Bożej Nadziei. Wobec trudnej sytuacji z biskupami, sam wydaj, wybij medalion. Trójca Święta będzie zsyłać Łaski Boże, będzie błogosławić każdemu, kto taki medalion będzie nosił dopełniając jednocześnie to codzienną modlitwą zobowiązania. 

          Synu, tak bardzo mocno cię kocham, z chęcią się tobą posługuję, mimo, że jesteś dość toporny. Zawsze chętnie poddawaj się każdemu Mojemu działaniu, uważnie słuchaj tego co do ciebie mówię, staraj się jak najszybciej rozpoznać kłamstwo, fałsz demona, jego obłudę i ułudę, on cię chce oszukać, ty zawsze patrz owoców jego działania, one zawsze go zdradzą. 

Nie patrz na siebie, patrz na dobro innych osób, zwłaszcza dobro wieczne. Niczym się nie zniechęcaj, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja. Teraz testuję twoją wiarę, twoje posłuszeństwo. Jeżeli spełnisz Boże oczekiwania, Trójca Święta da tobie o wiele, wiele więcej niż jesteś w stanie sobie tego wyobrazić. Nie planuj ze zbyt wielkim wyprzedzeniem, zdaj się całkowicie na Boga, to wystarczy. 

               Zawsze słuchaj każdej rady i wskazówki, nigdy żadnej nie bagatelizuj. Pomagaj innym tak jak umiesz, tak jak potrafisz. Pozwól, aby w każdym momencie twojego życia kierowała tobą Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama. Śmiało proś nas w każdej sprawie, w każdej kwestii, w każdym problemie, a pomoc tę z pewnością otrzymasz. Niczym się nie zniechęcaj, ochotnie słuchaj tego co do ciebie mówię, a to wystarczy. 

              Staraj się na bieżąco pełnić Wolę Bożą, nie krzyw się, gdy czasem coś ci nie pasuje. Pracuj usilnie nad sobą, nad własną cierpliwością, nad wyrozumiałością. Proś Trójcę Świętą i Maryję o detale, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Ufaj Mi zawsze i wszędzie, w każdej okoliczności twojego życia. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nic tego nie zmieni. 

              Nikomu nie daj się w niczym sprowokować, nigdy nie poddawaj się jakimkolwiek naciskom ludzi. Ty słuchaj tego co inni mówią, lecz sam wyciągaj wnioski, bierz pod uwagę zdanie innych, bo dość często, któraś Osoba Boża posługuje się innymi ludźmi, by ci coś przekazać poza ich świadomością. 

              Niczego nie planuj, żyj nieustannie Bożą Wolą, słuchaj dokładnie tego co mówimy, jednocześnie wykonując to, co ci polecimy. Ty nie martw się o swój i rodziny byt, ani o środki do życia, bo Boża Opatrzność dba o ciebie, ty natomiast dbaj o doskonałe wypełnianie Woli i Myśli Bożej, a to wystarczy. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troskaj, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej, niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Tak bardzo pragnę, abyście byli nieustannie przygotowani, gotowi, a fakt kiedy nastąpią zapowiadane wydarzenia, pozostawcie w Bożych Rękach. Nim w pełni będzie działać Boża Sprawiedliwość, najpierw Trójca Święta daje szansę Mojej Świętej Mamie, bo chcemy wykorzystać każdą, nawet najmniejszą szansę i okazję, każdą najmniejszą sposobność do ratowania człowieka. Ja tak bardzo pragnę, abyście zechcieli skorzystać z każdej Bożej propozycji, czy zechcecie?

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje Dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto będzie chciał ukochać Boże Serca, ten będzie przez Nie przeobficie wynagrodzony. Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                                    Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 23 lutego 2023r. godz. 4:33                                                Przekaz nr 1254

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, Nie gardzili nim, nauczyły się Go rozpoznawać, a rozpoznawszy słuchali go, nie dajcie się zwieść jakimkolwiek mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej, Mojej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, ale też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Wiem, że czas dla was bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się. Chcę, aby każdy z was zechciał się trudzić dla swojego własnego zbawienia, jak też dla zbawienia innych osób. Im więcej trudu włożycie w ratowanie innych osób, tym mocniej będę działał na waszą korzyść, na wasze własne zbawienie.

              Trójca Święta posiada nieskończenie wiele Bożych Przymiotów. Boży Przymiot, to cecha Bożego charakteru, Bożego działania, Bożego oddziaływania. Tak bardzo Mnie smuci każdy wasz grzech, każdy wasz występek, każde wasze przewinienie, bo one tak bardzo oddalają was ode Mnie, a Ja was tak bardzo mocno kocham. 

              Najdoskonalej, najpełniej kocham Jezusa Chrystusa, Mojego Boskiego Syna i Ducha Świętego. Tak samo kocha Mnie i Ducha Świętego Jezus Chrystus, Mój Boski Syn, oraz tak samo kocha Mnie i Jezusa Chrystusa Duch Święty. Tak wielka Miłość może istnieć jedynie we wzajemnej relacji Osób Bożych, ta Boża Miłość tworzy sobą Unię Miłości Trzech Bożych Serc.

              Trójca Święta nie może okazać tak wielkiej miłości do ludzi i Aniołów, bo nadmiar okazywanej miłości trwale mógłby uszkodzić was ludzi i Chóry Anielskie. Każdy kto jest w Niebie, nasyca się Bożą Miłością do krańca swojej własnej pojemności ducha i duszy. Im więcej daje od siebie, tym więcej mam, tym więcej posiadam. Tak jest nie tylko z Bożą Miłością, tak jest z każdym innym Bożym Darem, Bożym Przymiotem.

              Jestem Bogiem bardzo cierpliwym i wyrozumiałym, oznacza to, że nie zraża Mnie do was wasza słabość, wasza ułomność. Ja wiem o was zupełnie wszystko, doskonale widzę każdy was stan, każdą wyrażaną i ukrywaną emocję, każde drgnienie waszego serca. Najbardziej smuci Mnie wasz grzech, wasz występek, najmocniej gdy jest czyniony dobrowolnie z pełną świadomością czynu, bez przymusu. Słabość człowieka usprawiedliwia go, łagodzi działanie Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

              Jedynym kryterium Mojego przebaczenia każdemu człowiekowi jest wasz doskonały żal za grzechy. Niestety, grzech czyniony świadomie i z premedytacją zazwyczaj czyniony jest z wielką pychą. Im więcej jest w was pychy, tym wy stajecie się bardziej butni, hardzi, nieprzyjemni. To maksymalne nasycenie pychą sprawiło, że upadli Aniołowie nie potrafią żałować za grzechy, nawet widząc swój ciężki potępiony los. 

              Jestem Bogiem czystym, bez skazy, bez jakiejkolwiek ułomności czy słabości. Najmocniej pod każdym możliwym względem do Trójcy Świętej upodobniła się Maryja, a także wszystkie Chóry Anielskie. Człowiek po upadku pierwszych prarodziców udoskonala się całe życie, lecz do doskonałości dochodzi dopiero w Niebie. Wyrozumiałość Moja jest wielka, ogromna, lecz Święta, Boża Sprawiedliwość nie pozwala wam przybliżyć się do Mnie nieczystymi, niedoskonałymi, bo wasz zły stan, przy przybliżeniu się do Trójcy Świętej mógłby was unicestwić, a Trójca Święta tego nie chce.

              Czym jest Święta, Boża Sprawiedliwość? To całkowicie doskonały osąd, to pełne stanięcie w całej prawdzie, takiej bez jakiegokolwiek fałszu i obłudy. Ten Boży Przymiot zawsze odkrywa prawdę, taką jaka ona jest, zawsze osądza sprawiedliwie, uczciwie, bez krętactwa. Wszelkie Boże Przymioty nie są same, samotne, nie działają pojedynczo, zawsze działają razem, łącznie z innymi Bożymi Przymiotami.

              Boża Sprawiedliwość działa z Boża Miłością, Cierpliwością, Surowością i Łagodnością jednocześnie. Święta, Boża Sprawiedliwość potrafi wymóc na każdym odpowiednie, ale właściwe działanie. Boża Sprawiedliwość zawsze działa z Bożą Mocą, która jest tak mocna, że potrafi zmusić do czegoś nawet Bożą Osobę. W praktyce, doskonale widzę każde, nawet najmniejsze zło, każdy zły zamiar i intencję.

              Upadli Aniołowie mieli pełne poznanie na swoim poziomie, lecz ich grzech i upadek nastąpił z ich pełną świadomością czynionego zła. Ich bunt nastąpił w wyniku ich wielkiej, przepastnej pychy, która osiągnęła poziom krytyczny. Siła tego grzechu nie pozwala upadłym Aniołom na zmianę jakiejkolwiek decyzji. Ich wolna wola okrzepła w złu, wybrała bunt, od chwili podjęcia swojej niefortunnej decyzji nie chce dobrowolnie pełnić Woli Bożej, Bożych poleceń, chce być samodzielna, niezależna. Każdy kto w jakikolwiek sposób oddala się od Trójcy Świętej staje się demonem, Aniołowie stali się demonami Anielskimi, ludzie potępieni demonami ludzkimi.

              Stan wiecznego potępienia jest stanem wiecznym, takim bez możliwości powrotu. Potępiony człowiek, ani Anioł nie może zbyt długo przebywać poza piekłem, bo tylko w tym miejscu ich byty są stabilne, poza piekłem stają się narażone na unicestwienie, mogą ulec rozpadowi, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Paradoksem jest, że tylko poza piekłem demony nie cierpią tak mocno jak w nim, lecz stan ten jest dla nich destrukcyjny, dlatego co jakiś czas zmuszam ich do powrotu do piekła, aby ich byt nie uległ rozpadowi. Tylko w piekle Trójca Święta działa w minimalnym zakresie, on służy tylko podtrzymaniu tych bytów w istnieniu, oraz by każdy cierpiał jedynie to, na co zasłużył. 

              Trójca Święta ma wystarczająco dużo Siły i Mocy, aby wymóc siłą na całym piekle posłuszeństwo. Demony nie mogą dręczyć potępianej duszy udrękami, na które nie zasłużyła. Każda dusza ludzka i każdy duch Anielski ma niejako wbudowane mechanizmy blokujące niesprawiedliwe działanie w piekle. Niesprawiedliwości doznają jedynie ludzie żyjący na Ziemi od innych ludzi.

              Trójca Święta będąc w Niebie, wszystko i wszystkich kontroluje, działa odpowiednio, gdy zachodzi taka potrzeba, potrafi wymóc na każdym demonie cokolwiek zechce, gdy zachodzi taka potrzeba nie zbliżając się do nich. Byt ludzi i Aniołów jest bytem wiecznym, wiecznie trwającym. Trójca Święta zawsze ma możliwość oddziaływania na każdą duszę i Anioła, nawet na tych potępionych. Nawet w piekle każdy kto tam jest musi słuchać każdego Bożego rozkazu.

              Aniołowie Nieba zawsze słuchają Bożych rozkazów i poleceń z wielką atencją, z wielką miłością, z chęcią wypełniają każdy nawet najmniejszy rozkaz i polecenie. Ci co upadli też słuchają, nie mają innej możliwości, ale czynią to z nienawiścią i wielką niechęcią, lecz nic nie potrafią z tym zrobić, zawsze muszą wykonywać to, co chce Trójca Święta. Moc Boża nie pozwala na brak posłuszeństwa Bożym rozkazom i nakazom upadłym Aniołom i duszom potępionym, wola każdego potępionego człowieka i Anioła okrzepła w złu, wybrała maksymalne oddalenie się od Boga, a tam gdzie nie ma Boga, tam zawsze jest jego skrajna odwrotność, tam zawsze jest piekło. Żaden potępiony człowiek lub Anioł nie może zbyt długo przebywać poza piekłem, bo tylko w nim ich byty są stabilne, gdy zbyt długo przebywają poza piekłem, narażają się na unicestwienie, mogą ulec rozpadowi, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Trójca Święta nie musi używać siły fizycznej, to działa tylko na stworzoną materię. Trójca Święta działa siłą woli. Gdy którakolwiek Osoba Boża mówi, albo pomyśli, a czyni to z Mocą, wówczas wystarczy nawet tylko sama myśl, która się pojawi w umyśle Osoby Bożej, a to co chce, aby się zrealizowało, stało, natychmiast się realizuje, nie ma możliwości, aby się nie zrealizowało. 

              Wszelkie byty materialne i nieożywione, jak świat roślin i zwierząt, a także to co zostało ożywione tchnieniem Moich Ust czyli byty Anielskie i ludzie, wszystko co istnieje zostało skonstruowane przeze Mnie z użyciem Bożej Materii, poza tym nic nie istnieje.

              Cała Trójca Święta ma rzeczywistą moc nad każda oderwaną od siebie cząstką Bożej Materii. Oderwana Boża Materia nie zubaża Osób Bożych, niczego nie ubywa Trójcy Świętej. Trójca Święta może rządzić i przekształcać do woli wszystko co zostało stworzone. Każdy atom Bożej Materii słucha tego, od kogo pochodzi, nie ma możliwości, aby nie słuchał. Wszystko poza ludźmi i Aniołami będzie zmienione, przetworzone, a na końcu wszystko co zbędne i niepotrzebne będzie wchłonięte przez Trójcą Świętą. Na wieki zostaną byty, które otrzymały ode Mnie tchnienie życia, te nigdy nie mogą być skasowane, wchłonięte przez Nas, one zostaną na wieki tam gdzie trafiły, zbawieni i Aniołowie będą na wieczność szczęśliwi w Niebie, demony i potępieni ludzie na wieczność w piekle. 

              Trójca Święta nie powierzy zbawionemu człowiekowi tego, co powierza Aniołom, bo każda dusza ludzka, oprócz duszy Maryi, nie jest w stanie zrealizować tego, co może zrealizować któryś z Aniołów. Zbawiona dusza ludzka nie może utrzymać Mocy Bożej niezbędnej do wykonania zadania z powodu zbyt małej pojemności duszy człowieka. Z ludzi tylko Maryja ma możliwość wykonania każdego zadania i przez pewien czas utrzymać powierzoną Jej Moc Bożą.

              Powierzenie Mocy Bożej Maryi, nie czyni z Niej Boga. Dusza Maryi ma wystarczająco dużą pojemność, aby mogła wykonać bez przeszkód każde powierzone zadanie, rozkaz. Poza Nią, tylko Chóry Anielskie są w stanie zrealizować każde zadanie, które zostanie Im powierzone. 

              Dusze wszystkich zbawionych cieszą się wiecznym szczęściem i radością, mogą się nadal modlić, czyli rozmawiać z Bogiem, zawsze mogą o coś Boga prosić, mogą działać cuda i znaki Mocą Bożą wobec ludzi żyjących na ziemi. Wszelkie cuda, które czynią, nie czynią ich sami, to działają Osoby Boże, bo na Słowo wypowiedziane przez Trójcę Świętą lub nawet pomyślane dzieje się to, co My chcemy i nie ma jakiejkolwiek możliwości, aby się to nie stało, czego chce i pragnie Wola Boża nawet wykorzystując ludzi, dla ludzi.

              Wola Boża jest nad wolą każdego człowieka i Anioła. Tylko Boża Wola może zmusić wolę każdego człowieka i każdego Anioła do wykonania czegoś, tej mocy nie ma wola człowieka i wola Anioła, ci mogą decydować jedynie osobie. Trójca Święta szanuje każdy wybór woli człowieka i każdego Anioła, akceptuje każdy ich dobrowolny wybór. Chóry Anielskie raz dokonały wyboru, to była ich próba. Ci co źle wybrali, zgrzeszyli, zostali przez ten wybór wiecznie potępieni. Ci z nich, którzy wybrali dobrze, są dalej w Niebie i z miłością słuchają każdego nawet najmniejszego polecenia i rozkazu Bożego.

              Wybór człowieka trwa przez całe jego życie na ziemi, a to jest z kolei próbą dla niego. Każdy żyjący na ziemi człowiek może ułatwić sobie życie i funkcjonowanie oddając siebie samego i wszystko w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Co to daje? Każdy człowiek, który się oddał w Bożą Niewolę, nadal może nią dysponować, nadal może dokonywać swoich wyborów, lecz to Trójca Święta kontroluje tę duszę i ma możliwość zmuszenia takiej osoby do zmiany jej decyzji.

              Boża Wola nigdy nie zaczyna od razu oddziaływać brutalnie na wolę człowieka, zawsze zaczyna łagodnie, zwykłymi upomnieniami, zwykłym, codziennym oddziaływaniem. Ma o wiele lepiej każdy, kto słyszy Głos Boży, ten wie co mówi Trójca Święta i może o wiele szybciej odpowiednio zareagować. Człowiek, który nie ma tego daru jest upominany wstrzymaniem na czas do opamiętania Bożego Błogosławieństwa, pojawia się seria chorób i niepowodzeń, seria złych zdarzeń. Normalnie też zdarzają się człowiekowi pojedyncze przykre zdarzenia, sytuacje, to jest zwykłe, życiowe doświadczenie, oczyszczające was z grzesznych naleciałości. Zechciejcie zauważyć fakt, że Boże upominanie utrzymuje złe zdarzenia przez dłuższy czas, które trwają nieprzerwanie, jest przez to wyraźnie odczuwalny brak Bożego Błogosławieństwa.

              Chcąc sobie pomóc, czyńcie codziennie wieczorem solidny rachunek sumienia, ale nie zdawkowo, po łepkach, czyńcie to uczciwie, Trójca Święta natychmiast wam pomoże wychwycić co było nie tak, pomoże wychwycić wszelkie zło, które w danym dniu zostało uczynione przez was. Zdając sobie sprawę ze swojego błędu, ze swojego przewinienia, macie szansę się opamiętać, nawrócić, zaprzestać czynienia zła.

              Żywy Płomieniu tak bardzo cię kocham i chcę abyś spokojnie działał, nie spieszył się niepotrzebnie, ale też celowo nie opóźniał. Starannie dbaj o swoją duszę, staraj się ją utrzymywać w kryształowej czystości, zechciej panować nad swoimi zmysłami i odruchami, bo jeszcze cię szatan szarpie, czasem zdarza ci się coś niemądrego uczynić lub powiedzieć. Pamiętaj o tym, że Trójca Święta ma do ciebie swobodny, niczym nieskrępowany dostęp. Wiemy co myślisz, wiemy co zamierzasz myśleć. Zawsze słuchaj Trójcy Świętej bardzo uważnie, nigdy nie bagatelizuj Naszej mowy, a wszystko będzie dobrze. Staraj się Nas słuchać zawsze bardzo uważnie. 

          Synu, kocham cię tak bardzo, nikt, ani nic tego nie zmieni. Śmiało polecaj Trójcy Świętej tych, którzy polecają się twoim modlitwom, oddawaj ich do Bożego Skarbca, Ja Sam się nimi zajmę. Nie grzesz, celowo nie upadaj, realizuj na bieżąco to wszystko co ci polecę, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Ufaj Mi bardziej niż sobie, bo wszystko i całe twoje życie jest przecież w Moim Ręku. Ty zawsze bądź Mi wierny, realizuj Mój Plan na bieżąco, nawet jak nic nie rozumiesz. Oddałeś się Trójcy Świętej i Maryi w Niewolę Miłości, to doskonale, od tej chwili to My tobą kierujemy tak, jak chcemy, wykorzystujemy ciebie tak, jaka jest potrzeba. Ty o nic się nie martw. 

Pracuj usilnie nad sobą, nad swoimi wadami i ułomnościami, pomogę ci w każdym przypadku, tylko proś Trójcę Świętą i Maryję, nawet w drobiazgach, a gdy będzie to zasadne, z pewnością tę pomoc otrzymasz. Sam widzisz, jak słaby i nędzny jesteś, ale Ja na to nie patrzę, patrzę na twoje serce, resztę oczyszczę, aby tobą się posłużyć tak, jak chcę i pragnę. Nie mam nikogo lepszego, wobec tego musisz wystarczyć ty sam. Kochaj Mnie i bądź nieustannie ze Mną, walcz z wszelkimi swoimi grzechami, słabościami i ułomnościami. Proś Mnie o pomoc, a pomoc tę z pewnością otrzymasz, a otrzymawszy nigdy nie zapominaj podziękować. Nie wybiegaj myślą za bardzo do przodu, bo jednak twoje życie jest w Moim Świętym Ręku. Realizuj to wszystko co stanowi Drogę i Wolę Bożą, a My z Nieba zajmiemy się resztą. Zawsze słuchaj natchnień z Nieba, nie bagatelizuj żadnego. Słuchaj uważnie tego, co mówią do ciebie inni ludzie, a do siebie bierz tylko słuszne uwagi, bo jak wiesz, Trójca Święta lubi posługiwać się przygodnymi osobami, aby przekazać ci coś poza ich świadomością. Ty zechciej do końca pełnić Wolę Bożą. 

              Znasz swoje słabości, a Ja pragnę, abyś za wszelką cenę unikał wszelkich okazji do tego, co ściąga cię w dół. Chcąc się wzmocnić duchowo, działaj aktywnie, pomagaj innym w tym, w czym zdołasz. Nie zapominaj o dobrej lekturze duchowej, na czele z Pismem Świętym. Słuchaj dokładnie tego co do ciebie z Nieba mówimy, nigdy niczego nie bagatelizuj. 

              Odrzucaj każdą, najmniejszą propozycję demona, nigdy nie wchodź z nim w dialog, to nic dobrego ci nie da. Wykonuj na bieżąco to, co ci zleci Trójca Święta, w pełni otwórz się na każde w tobie Boże działanie. Zauważaj zawsze prawdziwe Słowa Boże, nawet podawane przez inne osoby. Dam ci Łaskę wychwycenia prawdy, rozpoznania Głosu z Nieba, choć nie zawsze od razu. 

              Odsuwaj od siebie wszelkie myśli, zwłaszcza te, które podsuwa ci upadły Anioł. Znasz już dość dobrze siebie samego, wiesz na co możesz sobie pozwolić, a przed czym się strzec, jak przed ogniem piekielnym. Odsuwaj od siebie demoniczną retrospekcję, którą zły duch modyfikuje do swoich celów. Nigdy nie poddawaj się jego działaniom, kochaj Mnie, kochaj Trójcę Świętą i Maryję. Nie musisz czuć uczuć, ty czyń tylko dobro, bądź posłuszny Bożej Mowie, a to wystarczy. Mogę ci pomóc, ale muszę widzieć twój nie mały trud i wysiłek, dopiero wówczas Trójca Święta wkroczy ze swoją Łaską. Panuj nad sobą, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Dość dobrze zdajesz sobie sprawę, co najbardziej pobudza twoje złe skłonności. Siłą woli oddalaj każdą złą myśl, która choć trochę przybliża cię do twojego upadku. 

              Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Zawsze wszystko ochotnie przyjmujcie z Bożej Ręki, w pełni zgadzajcie się z Wolą Bożą, nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy się to wam nie podoba. Proście Boga tylko o to, co wam jest niezbędne, konieczne do życia i działania. Zaufajcie prowadzeniu Ducha Świętego i Maryi, nie musicie niczego się obawiać, bo Trójca Święta i Maryja, sami wszystkim chętnie się zajmą. Tylko zaufajcie i zawierzcie Nam wszystko. Czy stać jest was na to? Chcę wam pomóc, chcę was prowadzić, tak jak dobry ojciec lub matka prowadzi swoje dziecię za rękę, czy Mi na to pozwolicie?

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Kto z was jest w stanie Mnie choć trochę pokochać? Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                                                                                Bóg Ojciec.


 

Michałowice k. Krakowa, 24 lutego 2023r. godz. 3:40                                    Przekaz nr 1255

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was i poprzez was do woli, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się na Moje wszelkie działanie, a Ja dokonam reszty.

Nieustannie dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były czyste, wręcz kryształowe dla całej Trójcy Świętej. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać w was, ale i poprzez was, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham i gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, na każde działanie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi, krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

Ufaj Mi z całego serca, bo wart jestem twojego człowiecze zaufania, kochaj Mnie podaruj Mi swoją miłość, bo to Ja jestem źródłem i celem wszelkiej miłości. Otwórz się na Mnie i Moje działanie, nigdy się nie blokuj, bo chcę Sobą wypełnić twoją duszę. Wchodząc do waszej duszy sam, zawsze zostawiam miejsce Ojcu Niebieskiemu i Jezusowi Chrystusowi. Czyniąc niezbędny wysiłek zaczynasz Mnie słuchać, zamykasz swoją duszę na działanie upadłego Anioła, a otwierasz ją na Mnie i Moje działanie.

              Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, Ja nie zniechęcam się tak łatwo. Bardzo Mnie smuci, że tak mało kto Mnie kocha, że tak rzadko wzywacie Mnie do pomocy przy waszej pracy, do nauki, do działania. Ja zawsze działam, lecz dość często ukrywam się z Moim działaniem, przeważnie nie działam ostentacyjnie. Mało kiedy odczuwacie wewnętrznie powiew Mojej Świętej Łaski, Mojego w was i poprzez was działania.

              Niestety, oprócz Mnie jest jeszcze demon, który przeszkadza, utrudnia Moje działanie. On was zniechęca do jakiegokolwiek wysiłku związanego z wiarą. To zły duch, demon zniechęca was do każdej modlitwy, przeinacza ją i po swojemu modyfikuje, zniechęca was do postów, do umartwiania się, wmawia wam bezcelowość wszelkich waszych wysiłków, wmawia wam, że to zupełnie nic nie da, mówi wam, że się modlicie, modlicie, a nic nie otrzymujecie. Wmawia wam bezcelowość ofiarowania się za inne osoby, mówi wam, ze to daremny trud, niepotrzebny wysiłek.

              Demon chce, abyście leniuchowali, zupełnie nic nie robili, Ja zachęcam was do wszelkiej pracowitości, mieli dobre, właściwe przynoszące Bożą Chwałę zajęcia. Demon chce, abyście robili wszystko wyłącznie dla własnej przyjemności, Ja zachęcam was do uczciwości i ofiarności dla innych, demon do nieuczciwości i pogardy innymi, namawia was do wywyższania się ponad innych.

              Zły duch zawsze się stara ukryć swoje działanie, swoją obecność, nie ujawnia jej do końca, dokąd się da. Stosuje duże ilości hipnozy i znieczulenia duchowego. Hipnoza odwraca waszą uwagę kieruje wasze zmysły na rzeczy i sprawy mało ważne, mało istotne, bzdurne, wręcz trywialne. Przy czym używa sporej ilości znieczulenia duchowego, co w jego wykonaniu jest znieczuleniem demonicznym.

              Znieczulenie duchowe ma za zadanie łagodzić ból duchowy, po jakimś poważnym, mającym negatywne skutki zdarzeniu. Takim środkiem dysponują wszyscy Aniołowie w tym ci upadli. Dobrzy Aniołowie używają tego do dobrych celów, zwłaszcza wtedy, kiedy odczuwacie wielki ból duchowy na przykład po stracie bliskiej osoby. Zechciejcie prosić swojego Anioła o pomoc, o interwencję, a zaraz zadziała, złagodzi wasz ból duchowego serca, lub inne ważne duchowe zdarzenie przez swoje działanie.

              Swoim podstępnym działaniem demon zakrywa wasze wyrzuty sumienia. Poddając się działaniu demona, bardzo szybko przestajecie mieć wyrzuty sumienia, nie odczuwacie mocy działania demonów. To demon zachęca was do wszelkiej możliwej wulgarności, do przeklinania, do złorzeczenia itp. Działanie złego ducha sprawia, że nie zdajecie sobie sprawy z tego co mówicie, z wagi wypowiadanych przez siebie słów.

              To on namawia was do obgadywania, do wszelkiego oczerniania, zwłaszcza tych, którzy nacisnęli wam na „odcisk”. Demon zmusza was do wszelkiego kłamstwa, sztucznie wywołuje wasz wstyd do wyznawania prawdy. To jego złowrogie działanie wmawia wam, że bycie okłamywanym to „dobra rzecz”, to „dobra sprawa”. Większość z was lubi podświadomie być oszukiwana, okłamywana, bardziej cenicie oszustwa niż szczerość i prawdę. Tak jak demon dość często posługujecie się półprawdą, która jest zła w Bożych Oczach.

              Wszystko zaczyna się od pokusy, od złej, nieopanowanej, nieuporządkowanej myśli. Mało kto z was rozróżnia dobrą od złej, demonicznej myśli. Najpierw pojawia się u was pokusa, mało kiedy walczycie solidnie z pojawiającymi się pokusami, dość często ulegacie ich działaniu. Złe duchy, demony zawsze zaczynają działać subtelnie, delikatnie, niezauważenie. Zniechęcają was do czynienia jakiegokolwiek dobra, odwracają od niego waszą uwagę, w zamian dając wam mnóstwo swoich własnych demonicznych propozycji, czasem pozornie dobrych, mających w sobie jedynie prawdę częściową. Wy wpadacie w jego sieć pułapek, a zamiast realizować Moje natchnienia, bagatelizujecie je, trywializujecie, odrzucając je, jako mało ważną myśl.

              Ja chcę, abyście nie bagatelizowali Mnie i Mojej Osoby, to bardzo boli. Najpierw zechciejcie pomodlić się do Mnie, poroście Mnie o pomoc w waszej modlitwie i w działaniu, a także w realizowaniu wszelkiej Woli Bożej. Chcąc dobrze się modlić, dobrze wykorzystywać swój cenny czas, proście Mnie o pomoc, o dobrą organizację swojego czasu, waszych zajęć, zawsze prości Mnie przez Maryję, Moją Świętą Oblubienicę, a także przez swojego Anioła Stróża.

              Nie zniechęcajcie się zbyt łatwo, bo szatan wam tak łatwo nie odpuści. Demon zawsze utrudnia wam dokonywanie dobrego, właściwego wyboru. Zawsze proście Trójcę Świętą i Maryję oraz swojego Anioła Stróża o pomoc w oczyszczeniu się, o pomoc w odcięciu się od wszelkiej obecności złego ducha. Proście Mnie przez Maryję o pomoc w waszej modlitwie, pracy, działaniu, czy cokolwiek ważnego dla was czynicie.

              Cokolwiek robicie, zawsze wzywajcie Trójcę Świętą, Maryję, a także swojego Anioła Stróża na pomoc, zwłaszcza do walki ze złym duchem, a pomoc tę zawsze otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Na początek zechciejcie oczyścić swój umysł ze wszelkiej demonicznej naleciałości. Zaprzestańcie gonitwy myśli, spróbujcie się wyciszyć, zwłaszcza swoje myśli. Bez tego każde działanie staje się niemożliwym, bezcelowym.

              Jak to uczynić? Na początek odrzucajcie każdą pojawiającą się w waszej głowie myśl, niech w głowie powstanie pustka. Tym sposobem hamujecie wszelkie działanie czarta, odcinacie się od jego podstawowego działania. Starajcie się skupić, otworzyć na Mnie i Moje działanie swoje serce. Ja zawsze działam delikatnie, subtelnie, choć potrafię też bardzo mocno i intensywnie, demon działa dość brutalnie, nachalnie, choć też potrafi być subtelny.

              Zahamujcie wszelką złość, odrzućcie ją, wyciszcie się, nie pozwólcie diabłu działać. Zechciejcie się modlić tak, jak Ja pozwalam wam się modlić, działać, nigdy nie hamujcie Mojego, Świętego działania. Jak najczęściej odwiedzajcie Najświętszy Sakrament, wstępujcie do kościoła, choćby na chwilę. Jeżeli macie czas, nie żałujcie go dla Boga obecnego rzeczywiście w Najświętszym Sakramencie, w Nim obecna jest cała Trójca Święta, żywa i prawdziwa, realnie w nim będąca, przebywająca. 

              Przychodząc do kościoła przed Najświętszy Sakrament nie zaczynajcie swojej modlitwy od litanii próśb i błagań. Na początek zechciejcie się wyciszyć, zechciejcie trwać w ciszy swojego serca, a nade wszystko w ciszy myśli. Nie przyjdzie to wam od razu łatwo, bo demon będzie wam przeszkadzał, pospieszał, niecierpliwił, poganiał, będzie dawał tysiące pozornie ważnych myśli. Gdy uda się wam trwać w takim wyciszeniu od kilku do kilkunastu minut, mówcie Trójcy Świętej, jak bardzo Ją kochacie.

              Poproście o pomoc w waszej modlitwie Maryję i waszego Anioła Stróża. Na początku waszej modlitwy, odetnijcie się od szatana, od jego jakiejkolwiek obecności, zwłaszcza od jego wzroku, słuchu, czucia i wszelkiego jego działania. Proście Trójcę Świętą nawet swoimi słowami, to wystarczy. Trójca Święta da wam potrzebną Łaskę, że nikt, ani nic nie będzie wam przeszkadzać, rozpraszać. 

              Zechciejcie Trójcę Świętą uwielbiać, wychwalać, wywyższać, a nade wszystko dziękować za dotychczasową pomoc, obronę i udzielone Boże Łaski. Nie mówcie do Boga ustami, aby demony was nie słyszały, nade wszystką mówcie do Boga waszą myślą. Trójca Święta dokładnie, doskonale słyszy każdą waszą myśl, nawet tą cichą i niepozorną. Mówcie do Nas o waszych troskach, kłopotach, a zwłaszcza o waszych radościach, cała Trójca Święta jest bardzo dobrym słuchaczem.

              Jeżeli jeszcze nie oddaliście się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, to uczyńcie ten krok, jak najszybciej. Oddając się cali, wszystko oddajecie do Bożej dyspozycji, do Bożego działania, swoje myśli, swoją mowę, wszelkie dobre uczynki, umartwienia, jednym słowem wszystko. Oddając się w Niewolę w pełni otwieracie swoją własną duszę na Moje w niej działanie. 

              Dopiero na samym końcu proście Trójcę Świętą o to, na czym wam tak bardzo zależy. Także tu zaufajcie Bogu we wszystkim nie wyrażajcie zbyt wiele próśb, lecz we wszystkim zaufajcie Bożej Opatrzności, tak bezgranicznie. Modląc się, prosząc o pomoc, otrzymujecie ją, choć nie zawsze od razu.

              Gdy macie problem w pracy, nauce, w jakimkolwiek działaniu, proście mnie o światło, o pomoc w rozwiązaniu problemu, a z pewnością tej pomocy wam udzielę, choć nie zawsze natychmiast.

              Jeżeli podejmujecie walkę ze złymi duchami, a podjąć powinniście, jednak lojalnie ostrzegam was, to walka do końca waszego życia. Szatan przeczeka wasz słomiany zapał, aby uderzyć w was w dogodnej chwili, zwłaszcza zawsze, gdy przestajecie czuwać. Brak modlitwy i umartwienia się sprzyja działaniu szatana, jego złowrogiej obecności. Nigdy o nic nie proście demona, bo on jest gotów spełnić wiele waszych zachcianek, spełnić to o co go prosicie, lecz to odbywa się za cenę waszej potępionej wieczności. 

              Człowiecze, Trójca Święta nie da ci tego, co może ci zaszkodzić, negatywnie wpłynąć na twoje własne zbawienie. Gdy o cokolwiek Boga prosisz, zawsze czyń to roztropnie. Każda prośba człowieka o nawrócenie, opamiętanie jest wysłuchana, jednak czas i miejsce nawrócenia zawsze zostawcie w Bożych Rękach. Prosząc o rzeczy i sprawy materialne i duchowe, zawsze dodajcie: Wysłuchaj i wypełnij to o Panie Boże, o ile się to nie sprzeciwia Świętej Woli Bożej.

              Zawsze gdy cokolwiek otrzymacie od Boga, jakikolwiek Dar Boży i Łaskę, nigdy nie zapominajcie za ten dar podziękować. Prosząc Boga o coś dla siebie bardzo ważnego, zawsze ofiarujcie Trójcy Świętej coś, co dużo was kosztuje, a nie chodzi Mi tu o pieniądze. Im chojniej Boga obdarujecie, tym chojniej będziecie przez Boga obdarowani, otrzymacie z pewnością to wszystko, co jest wam naprawdę potrzebne. 

              Chcąc otrzymać więcej, bogaciej, zawsze proście o pomoc i wstawiennictwo Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Za Jej pomocą, zawsze otrzymacie dar miarą utrzęsioną, napływającą i dostatnią, taką w nadobfitości. Zawsze, gdy macie z czymś lub z kimś trudności, z wykonaniem czegoś, jakiejś pracy, czynności, proście o pomoc swojego Anioła Stróża i inne Anioły Nieba, oni wam zawsze chętnie pomogą, także wszelkie czynności dość szybko i sprawnie wykonacie, bez demonicznych przeszkód.

              Jednak nauczcie się wdzięczności Bogu, wdzięczności tym, których o pomoc prosiliście, także Aniołom. Zechciejcie się do nich modlić, do nich mówić. W miarę często mówcie modlitwy do Aniołów, litanię, szturmówki, one nie zostawią was w potrzebie. Wasza wszelka wdzięczność powoduje zwielokrotnienie otrzymywanych Łask Bożych. Nauczcie się także dziękować i przepraszać za swoje zło nie tylko Trójcę Świętą i osoby z Nieba. Chcę, abyście się nauczyli wdzięczności ludziom, wszystkim tym, którzy okazują wam swoje serce.

              Jesteście na granicy bardzo ważnych, istotnych wydarzeń. Czas wam dany ponownie przyspieszył. Z Trzech Osób Bożych to na Mnie i Moje Święte działanie zwracacie najmniejszą uwagę, a to Ja wykonuję największą pracę. Obiecuję każdemu kto powierzy Mi swój los, swoją dolę, zwłaszcza oddając się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, że nie opuszczę go, będę miał nad nim starania, ofiaruję jemu krocie Moich Świętych Darów i Łask. Przypominam wam, że prosząc o coś jedną Osobę Bożą, prosicie wszystkie Boże Osoby. Którakolwiek Boża Osoba wam coś daje, zawsze jest to wspólna decyzja całej Trójcy Świętej. 

              Tak bardzo pragnę, abyście nie zapominali o świętych duszach w czyśćcu cierpiących, kto może i zdoła, niech o tych duszach pamięta, niech się za nie modli, niech składa Bogu za nie swoje ofiary. Pamiętajcie o tym, że wielu z was będzie kiedyś taką potrzebującą żyjących na Ziemi pomocy duszą.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i chcę, abyś i ty nigdy nie zapominał o Mnie, Ja nigdy o tobie nie zapominam. Wiem, że masz wszystkiego dosyć, że dość często jesteś pełen frustracji i niepokojów, niestety wywołują te stany demony. Cieszą się jak wściekli z każdego twojego upadku i potknięcia. Także ty bądź wdzięczny Trójcy Świętej za to co otrzymujesz, nie wkurzaj się na własną nieporadność, wiem, że dostrzegasz soje słabości duchowe i fizyczne, dość często zastanawiasz się czy podołasz postawionym przed tobą zadaniom. 

              Módl się tyle, ile możesz, ile zdołasz, umartwiaj się wtedy, kiedy zdołasz. Już dość dawno oddałeś się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną i w Niewolę Niepokalanej. Informuję cię i przypominam ci, że to Ona bardzo dba o ciebie, choć ty o niej mało pamiętasz. Zawsze, gdy działa Trójca Święta, Ona usuwa się w cień. Niczym się nie zniechęcaj, lecz spokojnie realizuj każdą Wolę Bożą. Walcz ze swoimi słabościami i ułomnościami, rozpoznaj i walcz z każdą podpowiedzią szatana. 

              Synu, chcę, abyś był dla Mnie nieustannie uległy i posłuszny. Nie smuć się z żadnego powodu, zwłaszcza z powodów troski o byt życiowy, a także nie myśl o swojej przyszłości. Żyj normalnie, słuchaj Moich natchnień, wcielaj je w życie to wystarczy. Nigdy nie zapominaj o modlitwie do Mojej Świętej Osoby, zawsze ci aktywnie pomogę. Nieustannie czuwaj, pilnuj się, nie słuchaj impulsów szatana, on wykorzystuje każdą twoją nieostrożność i nieuwagę, by zdobyć cię choćby na krótką chwilę. Słuchaj uważnie Bożych poleceń, nie czyń czegoś, czego później będziesz żałował, resztę pozostaw Bożemu działaniu.

Synu, ufaj Mi i ufać nie przestawaj, nie daj się wciągnąć w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa, szatanowi. Wiem, że się martwisz kłopotami, które trapią twoją rodzinę, Ja i pozostałe Osoby Boże zapewniamy o opiece nad tobą Świętej Bożej Opatrzności. Ofiaruję ci pomoc, a także tych, którzy ci dopomogą, ty obecnie do końca wykonuj to, co stanowi Wolę i Drogę Bożą, spisuj Słowa z Nieba  i przekazuj Je dalej. 

Ty nie wiesz, nie zdajesz sobie sprawy, kto czyta te Słowa i w jaki sposób te Słowa działają na dusze, które Je czytają. Jest wiele osób, które Je czytając nawróciły się, zmieniły się, zmieniły swoje postępowanie. Na razie nie myśl za bardzo i niczego nie planuj, ty wykonuj to wszystko co stanowi Drogę i Wolę Bożą. 

Wiem, że jest ci źle, że jest ci brak komfortu duchowego, że martwisz się o swoją żonę i jej dalszy los, ty zostaw to wszystko w Rękach Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Nie myśl o innych osobach mających objawienia, ty pilnuj swojej części, tak by wszystko było klarowne, innych pozostaw Mojemu Świętemu działaniu, Ja sobie z nimi poradzę. 

              Mam świadomość, że nie wszystko czysto, prawidłowo odbierają, wiem, że ty zdajesz sobie sprawę ze znacznego stopnia skażenia wpływami demona, tego co otrzymują. Ty pozostań nieustannie święty, czysty, kryształowy. Niczym się nie zniechęcaj, ty trwaj wiernie przy Mnie do końca. Spróbuj się wyciszyć, niektóre twoje dolegliwości miną niebawem, ale pojawią się nowe. Na razie musisz cierpieć dość symbolicznie, ale dokuczliwie, nie oznacza to dla ciebie ulgi, lecz i ty odczujesz ciężar krzyża, który niesiesz. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Pragnę, abyście skupiły swoją uwagę na tym, co mówi do was Niebo. Nie jest możliwe, aby każdy czytał i śledził wszelkie orędzia świata. Zechciejcie Mi zaufać, zawierzyć, Ja zawsze chętnie wami pokieruję, oświecę was, dam wam znać w natchnieniach, co macie czynić, a nade wszystko, które Słowa są dla was przeznaczone. Tych Słów Bożych, których nie macie czytać, staną się dla was dość obojętne, sprawię, że nie wykażecie nimi zainteresowania.

              Tak samo jest z modlitwami, postami i innymi umartwieniami. Nie wszystko jest dla wszystkich. Nie gorszcie się tym, że wy się modlicie tak piękną dla was modlitwą, a inny nie chce. Są kwestie wspólne, wspólne modlitwy, wspólne elementy, ale zechciejcie zauważyć, że to Ja wybieram każdej osobie jej indywidualną i niepowtarzalną drogę życia i świętości. Każdej osobie wyznaczyłem, jaki ma nieść krzyż, zauważcie, że to co dla jednego jest bardzo lekkie, dla drugiego jest krzyżem nie do uniesienia.

              Informuję was, że macie różną pojemność duszy, a Ja jedynie wiem, jak waszą duszę kształtować, prowadzić, uświęcać. To dobrze Żywy Płomieniu, że ufasz Trójcy Świętej, czas jest krótki i nie każdy plan zdołacie zrealizować.

              Niech każdy pozna, co jest jego planem życiowym i niech go spokojnie realizuje. Nie przeznaczyłem wam tego, co wam się wydaje, że jest waszym życiowym planem, ale tym planem na teraz jest realizacja obowiązków stanu, w zwykłej, szarej codzienności. Nie czekajcie na luksusy, na heroiczne zadania, na co dzień realizujcie to, co wam przygotowałem, resztę pozostawcie Mnie.

              Zapewne każdy z was już zorientował się, przy czym go postawiłem i jakie zadania wyznaczyłem. Większość z was buntuje się przeciwko swojej codzienności, a Ja chcę, abyście ją pokochali, a przynajmniej zaakceptowali na spokojnie. Nie znacie realiów innych osób i tego, jak na nie patrzy Boża Sprawiedliwość. Proszę was, abyście nigdy nikogo nie oceniali, bo nie macie wszelkich danych do właściwej, prawidłowej oceny.

              Większość waszych ocen jest mocno krzywdząca. Nigdy nie usiłujcie być kimś, kim nie jesteście. W pełni otwórzcie się na Moje Święte Światło, najszerzej jak możecie, jak potraficie, resztę pozostawcie Mojemu Świętemu działaniu. Niczym się nie gorszcie, bo nie wiecie co ktoś przeżywa i w jakim jest stanie ducha. Każdemu człowiekowi okazujcie serce, miłość, bo nie znacie przyczyny czyjegoś upadku lub potknięcia.

              Obecny czas przez działanie demonów zdegradował waszą czułość, waszą życzliwość. Ci, którzy dostali do ręki władzę, nie wykonują jej uczciwie dla dobra ludzi, lecz ulegają działaniu demona, realizują ich demoniczne chcenie, ich pokusy. Każdego kto nadużywa władzy, niszczy innych, niszczy całe społeczeństwo, nad tym człowiekiem zbierają się chmury Świętej Bożej Sprawiedliwości. Jeżeli taka osoba się nie nawróci, nie odwróci się od swojego złego postępowania, to w niedługim czasie wykona na nim wyrok, Anioł Bożej Sprawiedliwości, a po jego Sądzie Szczegółowym trafi do jeziora ognia i siarki, na wieczną pokutę, do piekła i to na wieczność.

              Trójca Święta chce uratować kogo tylko może i zdoła, dlatego prosimy was o waszą współpracę, o wasze modlitwy, posty, zadośćuczynienia, ekspiacje, a to wszystko oddawajcie do Bożej Dyspozycji, do Bożego Skarbca. Szatan wzmógł swoje działanie, przyspieszył je, bo czuje swój bliski koniec, koniec swojego demonicznego działania. Nie zna on szczegółów, lecz zna prawdziwe, oryginalne Pismo Święte, takie nie kłamane, zna to co ma się dziać, kiedy będzie koniec. On doskonale odczytuje znaki czasu, o wiele lepiej niż wy. Wam ludziom zaciemnia obraz i odbiór na tyle, że wy zamiast kroczyć drogą, którą wam wyznaczyłem, idziecie za podszeptem złego ducha, za własnym widzimisię, za własnym chceniem.

              Upadły Anioł odwodzi was od Bożej Drogi, od tego co wam wyznaczyłem, a kieruje na drogę podobną do tej, która wam bardziej pasuje, o wiele bardziej odpowiada, ale tu jednak zamiast Łask Bożych, zbieracie baty za swój egoizm oraz realizowanie swojej woli, zazwyczaj połączonej z wolą demona subtelnie wam podsuniętą. 

              Zechciejcie pamiętać, że jesteście w środku wielkiej, a niewidzialnej bitwy, bitwy o was, o wasze dusze, o wasze zbawienie. Czy zostawicie upadłemu Aniołowi swobodną rękę do działania? Czy ze spokojem będziecie obserwować, jak demon was wciąga w odmęty wiecznego potępienia? Trójca Święta mówi, mówi także Maryja, Moja Święta Oblubienica, to co macie czynić, lecz słucha nas bardzo niewielu. Walczymy o was, o wasze zbawienie do końca, do ostatniej chwili, lecz zbyt wielu z was wybiera pozór działania, wybiera demona. Ja tak bardzo was wszystkie kocham, a wy odwracacie się od Mojej Świętej Miłości w stronę piekielnego oszusta, wybierając jego ułudę. Co jeszcze mógłbym uczynić, abyście odwrócili się od ojca kłamstwa i zaczęli kroczyć Moimi drogami?

Zechciejcie zatem nabrać ducha, bo wielkimi krokami zbliża się wasze Odkupienie i Zbawienie. Nie traćcie ducha, ani nadziei, bo Ja zawsze wam chętnie pomogę, tylko wzywajcie Mnie na pomoc, najlepiej przez Maryję. Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                               Duch Święty.


Warszawa Jelonki, 25 lutego 2023r. godz. 19:32                                                      Przekaz nr 1256

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo Bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą, Kochaną Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia, które zawsze sprawia Mi wielki, nieopisany ból. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

              Jak wiecie, bardzo wiele cierpiałem na Mojej bardzo Bolesnej Drodze Krzyżowej, a zwłaszcza umierając na Krzyżu. Choć nie cierpię już fizycznie to nie ubywa Mi cierpień, teraz nadal cierpię duchowo, a wraz ze Mną cierpi Ojciec Przedwieczny i Duch Święty. Cała Trójca Święta cierpi z powodu licznych waszych grzechów i upadków, grzeszy cała ludzkość nie patrząc na swojego Zbawiciela.

              Wszędzie są kłótnie, swary, spory, nawet pośród Moich wybranych. To Ja Sam wybieram tego, kto ma Mi służyć w jakikolwiek sposób. Wiem, że wielu z was się to nie podoba i mają własne wizje, jak Ja mam postępować. W tym miejscu przystępuje do was demon, przekazuje wam jedynie częściową prawdę, czyli półprawdę. Nie znoszę tego co złe i kłamliwe, mierzi Mnie wszelka obłuda, fałsz i udawanie tego co nie jest prawdą.

              Tak bardzo kocham was o Moje dzieci światłości i chcę, abyście zechciały skorzystać ze zdroju Bożych Łask, które wysłużyłem Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Oprócz niemałego cierpienia fizycznego, tak bardzo cierpię nadal od was duchowo, a to nie jest mały ból. Tak bardzo smuci Mnie wasz każdy upadek, każdy wasz grzech, każda wasza słabość i ułomność. Smuci Mnie, że mało kto z was chce pracować nad sobą i nad tym co czyni. Nie gońcie tak bardzo za złem, za szatanem, jak pies goni za własnym ogonem. Nie ulegajcie zbyt łatwo żadnej pokusie.

              Co to jest pokusa? Pokusa jest kłamstwem szatana mówiącego do człowieka to, co ten chce usłyszeć. Najczęściej kusząc demon przedstawia półprawdę, czyli coś, co po części jest prawdą, a po części nią nie jest. Pokusa to mowa złego ducha, to namawianie was ludzi przez demona do przekraczania Bożego Prawa Dekalogu w jakimkolwiek punkcie.

              Demon, zły duch nie jest i nigdy nie będzie dobry, bo dobroć swoją utracił stając się z przepięknego, dobrego Anioła, szkaradnym, ohydnym, obrzydliwym demonem. Nie przechodząc swojej próby, zbuntował się, miał niestety pełną świadomość zła, które czyni, mimo to poszedł w stronę swojego upadku przez, który na dobre zerwał całkowicie łączność z Bogiem. Szatan nie chce być w piekle, on chciałby dalej być w Niebie, ale na swoich własnych warunkach. 

              Będąc w Niebie dalej by grzeszył, nie zamierzał nigdy wykonywać tego, czego pragnie od niego Trójca Święta. Grzech upadłego Anioła jest grzechem wiecznym, wiecznie trwającym. Pycha w którą popadł, jest najgorszym możliwym rodzajem pychy i zarozumiałości. Mając bardzo wysokie poznanie, nie takie, jak ma Trójca Święta, ale o wiele wyższe od poznania ludzkiego. Grzesząc sam dokonał swojego własnego wyboru. Grzech który popełnił, natychmiast zerwał łączność z Bogiem, a to z kolei uczyniło go demonem. Trójca Święta widząc wszelkie możliwe konsekwencje zanim nastąpią, zmuszona przez to została, aby stworzyć piekło jako miejsce w miarę swobodnego przebywania tych duchów i ludzi, którzy się potępią na wieki z powodu ich złowrogiego działania.

              Gdyby upadli Aniołowie zostali dalej w Niebie to po pewnym, ale niedługim czasie, duch ich uległby rozpadowi na części pierwsze, a na to nie mogła pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość z powodu jeszcze większych, o wiele straszniejszych dla całego stworzenia skutków. Piekło musi być straszne, bo tylko to utrzymuje tych, co tam są w istnieniu. 

              Kto z ludzi trafia do piekła? W to miejsce wiecznego potępienia trafia tylko ten człowiek, który odrzucił za swojego życia na ziemi prawie wszystkie propozycje Boga, który zabiegał bardzo długo o jego opamiętanie, nawrócenie. Każdy człowiek ma na tyle jasne poznanie, że wie co jest dobre, a co jest złe. Mając wybór, przeważnie wybierał zło i grzech. Ja jestem Sędzią Sprawiedliwym, nie skażę na piekło kogoś, kto na nie, nie zasługuje.

              Uczciwie szukam czegoś, co może usprawiedliwić osądzanego człowieka, a gdy znajdę, nie skażę takiej duszy na wieczne męki, wiecznie trwające tortury. Największe szanse na swoje własne zbawienie ma ten, kto jest aktywnym katolikiem. Każdy inny innowierca jest sądzony przeze Mnie inaczej, ale nader sprawiedliwie. 

              Formuła Dekalogu jest wpisana w każdą duszę, każdego człowieka, to stanowi prawo naturalne. Jeżeli ktoś, kto jest innowiercą, a zachowuje prawo naturalne, ten ma wielką szansę się zbawić. Jestem Bogiem Sprawiedliwym, nie czekam na kogoś, aby jego pognębić, nie jestem i nigdy nie będę sadystą. Jestem Bogiem pełnym Miłości i Miłosierdzia, Cierpliwości, Wyrozumiałości. Na wieczne potępienie w piekle skazuję tylko tego, kto ma złą wolę i  nigdy nie zamierza się poprawić, żałować. Darowuję każdemu kto żałuje, ale muszę was osądzić nader Sprawiedliwie, dlatego osoba, która żałuje, będzie musiała oczyszczać się w czyśćcu.

              Tylko ból i cierpienie działa oczyszczająco. Cierpienie w piekle nigdy nie będzie mieć końca, a cierpieć będzie każdy, kto tam trafił na wieki, to warunek możliwości trwania w istnieniu. Do Nieba mogę wziąć jedynie osobę zupełnie czystą, oczyszczoną, świętą, bez skazy, kryształową. Nikt kto się nie oczyścił lub nie zyskał Łaski Odpustu zupełnego nie może iść do Nieba, bo dusza jego jest brudna, poplamiona, a to groziłoby likwidacją duszy, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. 

              Jednym z Przywilejów, które otrzymała Maryja, Moja Święta, Kochana Mama jest możliwość uczestniczenia w Sądzie szczegółowym duszy osądzanej, ma też przywilej proszenia Mnie o zmianę Mojej Sprawiedliwej decyzji, bo Ona znalazła coś, co pozwoli uratować osądzaną osobę. Dość często dzięki Jej interwencji, dość duża liczba osób osądzanych, idzie do czyśćca zamiast do piekła, a to jest bardzo ważne dla osoby osądzanej. 

              Tak bardzo pragnę, aby pojawiła się grupa ludzi, którzy będą walczyć w Moim Imieniu o godne przyjmowanie Mnie w Komunii Świętej. Nie jest i nigdy nie będzie Mi wszystko jedno, jak się Mnie przyjmuje i kto podaje Moje Święte, Eucharystyczne Serce. Żądam, aby każdy kto może i zdoła przyjmował Moje Święte Ciało wyłącznie na klęcząco i do ust. Dlaczego jest to takie ważne? Klęczenie jest jedyną postawą, w której przyjmujący Mnie do swojego serca trwa w postawie pokory i uniżenia. Postawa stojąca, a zwłaszcza do ręki bardzo Mnie obraża!!! To postawa buty, pychy, pełna wyniosłości. Czy ty człowiecze jesteś Mi równy? To pycha ci każe przyjmować Moje Święte Ciało na stojąco i do ręki. 

              Do swojej ręki Moje Święte, Eucharystyczne Serce może brać jedynie kapłan podczas przyjmowania Komunii Świętej, a do rozdawania, także diakon. Zechciejcie zauważyć, że kapłan, który brał Mnie do ręki w swoje palce, puryfikuje je, czyli obmywa. Po tej czynności nie pozostaje na palcach nawet najmniejsza cząstka. Gdy do swojej ręki bierze Moje Święte, Eucharystyczne Serce osoba świecka, wykazuje ogromną pychę i arogancję, wielką butę. Na ręku przyjmującego tak Komunię Świętą pozostają drobinki czyli partykuły Mojego Świętego, Eucharystycznego Ciała. Te drobinki później spadają na posadzkę, inne wędrują na ubranie, jeszcze inne w pisuarze albo w muszli klozetowej. 

              W praktyce, za pozwoleniem Moich kapłanów wszystkich szczebli dokonuje się profanacja za profanacją, która bardzo mocno obciąża duszę przyjmującego i rozdającego Komunię Świętą. Grzech ten trwa i obciąża duszę zarówno kapłana, jak i przyjmującego tak Mnie w Komunii Świętej. Nie oczyszczeni z tego poważnego grzechu, przyjmujecie Moje Święte, Eucharystyczne Serce w sposób świętokradzki. Nie wyznany, zatajony grzech obciąża duszę przyjmującego i rozdającego Komunię Świętą. 

              Trwa likwidacja Mszy Świętej, a zmiana Słów Konsekracji powoduje, że Konsekracja nie dokonuje się, a zamiast Najświętszej Ofiary Mszy Świętej przyjmujący uczestniczą w sprotestantyzowanym widowisku. Chcę, aby wszystkie osoby zwracały baczną uwagę na to, co Moi kapłani mówią w czasie Mszy Świętej, zwłaszcza w czasie konsekracji. Nie pozwalam ci o Mój kapanie każdego szczebla na zmianę Słów Konsekracji!!! Nie usłuchaj rozkazu nakazującego ci likwidację Mszy Świętej Trydenckiej. Sprawuj Sakramenty Świętej tak, jak czyniłeś to dawniej. 

              Chcę, aby i Moi kapłani i biskupi przygotowali się, by zejść z wiarą i Sakramentami Świętymi do katakumb, czyli do podziemi. Bądźcie gotowi na nadchodzące wydarzenia, one zbliżają się wielkimi krokami. Otwórzcie swoje serca na działanie Trójcy Świętej teraz obecnie bardziej, niż kiedykolwiek przedtem. Tak bardzo spragniony jestem świętości życia Moich kapłanów i biskupów. Wasze modlitwy o kapłani i biskupi mogą o wiele więcej wypraszać, niż osób świeckich.

              To szatan was usypia, odwraca waszą uwagę, organizuje wam wasze zajęcia. Wystarczy o człowiecze, jak otworzysz na oścież swoje serce na Moje w nim i poprzez niego działanie, na działanie Trójcy Świętej, My dokonamy reszty. Nie obawiajcie się nadmiernie przyszłych wydarzeń, wszystko zostawcie w Moich, Bożych Rękach. Nie traćcie czasu na czcze rzeczy, zrezygnujcie, albo mocno ograniczcie oglądanie telewizji i internetu, właściwie organizujcie wasz czas. To Ja będę was sądził także z zagospodarowania waszego czasu.

              Chcę, abyście nigdy nie osądzali swojego bliźniego, wy nie widzicie dokładnie serca bliźniego tak, jak Ja je widzę. Tylko Ja jestem władny doskonale osądzić każdego człowieka. Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, ale ta Miłość nie jest kochana, jest opluta, znieważona, szargana, a nawet wyśmiewana. Zdradzają Mnie nawet Moi wybrani, ci co deklarują, że Mnie kochają. 

              Tak bardzo boli Me serce, że nie chcecie odwzajemnić Mojej Miłości. Wokół was krąży bardzo wiele demonów, a Ja pragnę, abyście im nigdy nie ulegali. Zechciejcie ćwiczyć się w miłości, cierpliwości, nauczcie się z serca przebaczać, nie pamiętać złego. Zechciejcie wspomagać się modlitwą, postem, umartwieniami, zwłaszcza swoich kapłanów i biskupów, aby trwali w dobru i zechcieli realizować do końca Bożą Wolę. Poddajcie się ochotnie działaniu Łaski Bożej, nigdy się Jej nie opierajcie.

              Oto niebawem nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ja pragnę, aby jak najwięcej dzieci Bożych przygotowało się do tego faktu przez Sakrament Pokuty. Zechciejcie dobrze żyć, zechciejcie pościć, modlić się, umartwiać. Nigdy nie zapominajcie o dobrej lekturze, na czele z Pismem Świętym. Słuchajcie Bożych natchnień i wcielajcie je w życie. Strzeżcie się nawet niechęci, bo ona prowadzi was do nienawiści.

              Kto z was wpadł w sidła demona, niech się oczyści na dobry początek. Dobra Spowiedź Święta jest jak silny egzorcyzm. Zechciejcie korzystać z podręcznika dobrej Spowiedzi tam zawarte jest dość dużo pytań, tak bardzo przydatnych do Sakramentu Pokuty. Ważniejsze od innych przygotowań jest to duchowe.

              Tak bardzo pragnę nawrócenia się całej ludzkości. Niebawem będzie Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ono w znacznym stopniu pomoże Mi te Moje pragnienia zrealizować. Jestem wyrozumiały i chcę, abyście i wy byli wyrozumiali dla innych, ale nie dla grzechu. Pragnę, aby wszyscy w każdej rodzinie błogosławili się wzajemnie. Każdorazowo uczyniony znak Krzyża  Świętego na sobie samym, powoduje napływ do takiej osoby Bożego Błogosławieństwa. Osoba, która wykonuje znak Krzyża Świętego pobożnie, z namaszczeniem, z miłością otrzymuje wielkie, ogromne łaski za pobożnie wykonany znak Krzyża Świętego. Chcę, abyście pamiętali, że znak Krzyża Świętego czyni się dokładnie, pobożnie, z namaszczeniem, bez zbędnego pośpiechu. Gdy przechodzicie obok Kościoła, nie wstydź się przeżegnać, a jak masz czas, wejdź, wstąp, przywitaj się ze Mną, zechciej ze Mną choć chwilę porozmawiać.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham drogi synu, przychylam się do twoich niektórych próśb, niektóre z nich dość szybko realizuję. Niedawno przyjąłeś Sakrament Namaszczenia Chorych. Jak zauważyłeś, zostałeś wewnętrznie uzdrowiony, a demony, które były koło ciebie ponownie przegnałem bez prawa powrotu. Zechciej się teraz dobrze duchowo rozwijać, dobrze planuj swój czas i czynności, a będzie ci się o wiele łatwiej żyło. 

              Zechciej poprawić swoje zdrowie, swoją kondycję, by twoje ciało mogło ci jeszcze dość długo posłużyć. Nie zniechęcaj się zbyt łatwo trudnościami, ale je pokonuj jedne po drugich. Nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz też nie zapominaj o tym, że masz jedno zdrowie, jedno życie. Bądź roztropny, ale i wyrozumiały, ale nie dla grzechu. Nigdy nie oceniaj innych swoją miarą, to bywa krzywdzące. Zechciej uspokoić się i wyciszyć, bo tego ci teraz potrzeba. Pomogę ci zrealizować kolejne Boże Plany, dlatego Mi całkowicie we wszystkim zaufaj. 

              Synu, ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wierny przy Mnie, przy Ojcu Niebieskim, przy Duchu Świętym i przy Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie. Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, a nawet jak się ci cokolwiek przydarzy, szybko się oczyść w Sakramencie Pokuty. Niczego nie planuj, wykonuj jedynie Boży Plan działania na bieżąco, wyłącz zbędne myślenie i reakcje, tak by ci nie były przeszkodą. Nie martw się o swoich bliskich, oddawaj ich wszystkich do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji, Trójca Święta sama się nimi zajmie. Nie zamartwiaj się o byt i mieszkanie, Trójca Święta sama zadba o ciebie, ty realizuj jedynie Wolę Bożą, niczym się nie zniechęcaj, pracuj nad sobą, nad swoimi reakcjami, nie pozwól się posiąść przez szatana. Czyń wszystko co możesz i zdołasz, resztę pozostaw w Bożych Dłoniach. Reszta zależy od Boga. Kocham cię mimo twoich wad i ułomności oraz słabości.

              Ufaj Mi i nie myśl w ogóle o złu, a zwłaszcza o tym co ono proponuje. Przyjmuj to wszystko, co niesie ze sobą życie spokojnie i nie zapominaj przedstawiać wszystkiego  Trójcy Świętej, każdego detalu, każdej drobnostki, stań się od Boga całkowicie uzależniony. Wykonuj Boży Plan najlepiej jak umiesz i potrafisz. Dbaj nieustannie o czystość swojej duszy, sumienia, bo każdy najmniejszy brud grzechowy jest dla Trójcy Świętej poważną przeszkodą. 

              Wyposażyłem ciebie w specjalne Dary i Łaski Boże, korzystaj z nich, aby pozostać przed Bogiem czystym wręcz kryształowym. Ułóż z Moją i Mojej Mamy pomocą plan działania, plan czynności, plan rzeczy do wykonania. Nie działaj zbyt chaotycznie, bo stan ten pochodzi z inspiracji demona. Trójca Święta ofiaruje ci to, co będzie ci niezbędnie konieczne, ale ty masz zdać się na Wolę Bożą i realizuj jej każdy, najmniejszy nawet detal. 

              Nie zdołasz pomóc wszystkim we wszystkim. Duch Święty da tobie natchnienie, światło, pokazując jak możesz rozwiązać problem. Czasem potrzeba, aby ktoś się wysilił, realizował otrzymane wskazówki w cierpliwości, a jej właśnie brakuje większości ludzi. Wiele osób odziedziczyło po przodkach przekleństwo demoniczne, tym pomoże jedynie wytrwała modlitwa, oraz pomoc egzorcysty. 

              Są tacy, którzy myślą, że mają kłopoty z demonami, podczas gdy de facto mają chorobę umysłową. Dam poznać tobie, jaka jest diagnoza, tym przyniesie ulgę stosowanie niektórych ziół i suplementów. Nie zdołasz pomóc wszystkim, bądź świadomy, że obecnie twoim głównym zadaniem w tym czasie jest spisywanie Słów Nieba, tego co przekazuje Trójca Święta i Moja Święta, Kochana Mama. W swoim czasie po tym, jak odbędzie się nad ludźmi Sąd Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta da ci możliwość merytorycznej weryfikacji podanych ci Słów z Nieba. Teraz pisz i działaj. 

              Powierzaj Bożej Opiece każdą osobę, która prosi cię o modlitwę, tak jak to czynisz do tej pory. Swoją modlitwę oraz wszelkie ofiary oddawaj do Bożego Skarbca, a wszystko co w Nim jest umieszczone, dawane będzie każdemu, kto cię o twoją modlitwę poprosi. Dbaj o swoją świętość i czystość. Trójca Święta pomoże ci, ale i ty musisz pokazać Bogu swój niemały trud i wysiłek.

              Oducz się mówić do Boga głosem, bo to co mówisz słyszy szatan i psuje szyki. Mów do Boga swoim umysłem, swoją duszą, to wystarczy, Bóg cię z pewnością usłyszy. Unikaj wszystkiego co złe i do zła prowadzi, zechciej pomyśleć, zanim coś zrobisz, byś mógł uniknąć niechcianych negatywnych konsekwencji. 

              Nie wypowiadaj tego co ci ślina na język przyniesie, nie każdemu możesz wszystko powiedzieć. Naucz się dyskrecji, filtruj wszystkie informacje, które dalej przekazujesz. Bardziej słuchaj natchnień, które otrzymujesz od Ducha Świętego, a to wystarczy. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to co chcę, a nagroda będzie zewszechmiar wielka. 

              W swoim czasie zrealizuje ci niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Kto może i zdoła niechaj cały się oddaje w Niewolę Miłości Trójcy Świętej.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja Jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                        Jezus.



Warszawa Jelonki, 26 lutego 2023r. godz. 9:18                                                           Przekaz nr 1257

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno was miłuję, chcę zapewnić wam zbawienie, chcę was wziąć do Nieba, lecz to wy sami dość mocno sprzeciwiacie się, chcecie realizować własne zachcianki i dość często realizujecie to co podpowiada wam upadły Anioł. Horda demonów opanowała ludzkość, która chętnie realizuje to wszystko, co oni im podpowiadają, przy tym opierając się wszelkiej Woli Bożej. 

              Pragnę waszej miłości, lecz nikt Mi jej nie chce ofiarować, Ja Sam ją wam daję, ofiarowuję, lecz boli Mnie fakt, że Moją Miłością tak bardzo gardzicie, krocząc za ułudą demona. Złe duchy dają wam swoje podszepty, oszukują, kłamią, zniechęcają was do wszelkiego dobra i do kroczenia drogą wszelkiej doskonałości.

              Pozwól drogie dziecię, że przytulę cię do Mojego Serca, poczuj jego bicie, Ono bije tylko dla ciebie. Zrozum to, że kocham ciebie tak, jakbyś był jedynym człowiekiem na ziemi. Tak samo kocham całą ludzkość, jesteście tak bardzo cenni w Moich Oczach. Tak bardzo tęsknię za każdym człowiekiem, odkąd wyszedł spod Mojej Stwórczej Ręki. 

              Jak bardzo rani Mnie każdy, nawet najmniejszy wasz grzech, każde, nawet najmniejsze przewinienie. Jestem Bogiem Czystym, Świętym, Doskonałym, tak bardzo Mnie rani każda wasza niedoskonałość. Choć jestem Bogiem nader Sprawiedliwym, to jestem też Miłosiernym, Przebaczającym, mający szereg różnych Bożych Przymiotów.

              Ja doskonale wiem, że każdy człowiek upada z własnej głupoty i nieporadności, że nie zawsze może nad sobą panować, że każdy jest pełen ułomności, jednak Ja was tak bardzo mocno kocham, że gotowy jestem wam przebaczyć, lecz nie zawsze mogę bo warunkiem, który stawia przed wami Święta, Boża Sprawiedliwość, abym mógł wam przebaczyć jest upokorzenie się przede Mną, szczery żal za grzechy, a także silne postanowienie poprawy. Jeżeli człowiek to spełni, może się oczyścić w Sakramencie Pokuty. 

              Dopóki człowiek żyje na ziemi, do tej pory trwa jego próba. Zasmuca Mnie brak waszej pracy nad sobą samym, nad swoimi wadami i ułomnościami. Daję wam szansę za szansą, dlaczego tak wielu z was ją odrzuca? Dlaczego zamiast wybierać wieczną radość z Trójcą Świętą, wy wybieracie kusiciela, demonicznego oszusta? Ja zawsze mówię prawdę, upadły Anioł przeciwnie przeważnie kłamie, nigdy nie mówi prawdy, chyba, że jest do tego zmuszony Bożą Siłą. Dlaczego więc twój wybór pada na niego?

              Nigdy nie pogardzajcie Moją Świętą Miłością, Ona gotowa jest wam wybaczyć, zwłaszcza wasze wszystkie złe wybory. Chcę, abyście tylko żałowali za to, co źle uczyniliście i poprosili o wybaczenie. Chcę zbawić całą ludzkość, otworzyłem przed wami Moje Ojcowskie, Przebaczające Serce, lecz zbyt wielu z was tym Sercem gardzi, a wybiera oszustwo demona.

              To z Miłości do ciebie człowiecze pozwoliłem Mojemu Jedynemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi zejść na ziemię, to dla waszego Zbawienia pozwoliłem Mu umrzeć tak straszną, haniebną śmiercią. Jezus nie był do tego zmuszony siłą, tak nakazała Mu Jego Wielka, Miłosierna Miłość. Tym chciałem dać wam szansę, abyście jednak mogli skorzystać ze zdroju Zbawienia.

              Duch Święty także się poświęcił, aby dać wam od siebie w darze zupełnie wszystko, całego siebie. Gotowy jest ofiarować wam swoje Dary i Łaski, pomóc wam się uświęcić, ożywić was, lecz i Jemu nie pozwalacie, by was uświęcił. Po tym, jak Maryja zdała celująco egzamin ze swojego życia, jak została wzięta do Nieba, by nieco później zostać uhonorowaną największymi, najwznioślejszymi tytułami i Przywilejami, teraz Ona dobrowolnie poświęca się, aby pomóc wam się zbawić, jak największej waszej liczbie. Ja na to Jej pozwoliłem, bo chcę was zbawić, a bez was to niemożliwe. 

              To dla was i dla waszego Zbawienia tak bardzo poświęciła się każda Osoba Boża. Choć są Trzy Oddzielne, Autonomiczne Boże Osoby, są to Trzy Oddzielne i Samodzielne Byty, to przez Unię Miłości Trzech Bożych Serc stanowią Jednego Boga. Zrozum człowiecze, że cała Trójca Święta uczyniła co tylko mogła, tak bardzo się przed tobą upokorzyła, poniżyła, a ty w swojej wielkiej, przepastnej głupocie wybierasz ojca kłamstwa, tego, który tobą gardzi, oszukuje ciebie, zniewala i chce tylko cię ściągnąć za wszelką cenę do miejsca gdzie sam przebywa, do miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. 

              Żaden człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak ogromnym poświęceniem było dla Mnie poświęcić Swojego Jedynego Syna i prosić Go, aby zechciał was odkupić w tak wielkich, okrutnych i bardzo bolesnych mękach? On to uczynił, bo wiedział, że tak trzeba, że inaczej nikt z ludzi nie mógłby być Zbawiony. Jak wiele kosztowało Mnie i Jezusa ofiarowanie wam w Darze Ducha Świętego, który jest dla Nas Obu, Mnie i Jezusa największą wspólną Miłością.

              Duch Święty także was wszystkich bardzo kocha, On także się bardzo poświęcił, tak bardzo poniżył, ale z Miłości do was ofiarował wam Samego Siebie, aby móc was uświęcić, ożywić, pomóc wam pokonać waszą własną zgniliznę grzechową. To Duch Święty najmocniej się wysila, to On musi działać w każdym z Siedmiu Sakramentów Świętych. 

              Bez Ducha Świętego nie ma chrztu, bez Niego nie ma bierzmowania, Namaszczenia Chorych, bez Niego nie ma Święceń Kapłańskich, bez Jego działania i obecności żaden kapłan nie odprawiłby Mszy Świętej, bez Niego żaden kapłan nie odpuści grzechów w Sakramencie pokuty, bez Niego żadna para (mężczyzna i kobieta) nie zakochałaby się, bez zakochania ich dwoje nie mogliby się połączyć w jedno w Sakramencie małżeństwa, bez Niego nie mogliby dać dziecku nowego życia. To wszystko jest z Miłości do ciebie człowiecze!!! 

              Kto z was jest w stanie docenić i podziękować Trójcy Świętej za tak wielkie poniżenie, dostosowania się do twojego człowiecze poziomu? Od wielu lat wołam do całej ludzkości przez Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, przez Ducha Świętego, wołam dość często Sam, Osobiście, wołam przez Maryję, przez licznych zbawionych, przez licznych Aniołów, ale wy jesteście jak w letargu, jak w uśpieniu. Co jeszcze mógłbym zrobić, a nie uczyniłem, aby was ratować od zatraty, od wiecznej zguby? Co mogę to czynię.

              Nie mogę drugi raz prosić Jezusa, aby jeszcze raz za was umarł, nie pozwoli na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Niebawem dam wam Łaskę Łask, taką, która obudzi was z demonicznego letargu uśpienia. Jeszcze nigdy nie dałem ludziom Łaski, która na raz wszystkich ludzi oświetli Łaską Świętej, Bożej Sprawiedliwości. 

              Przy Oświetleniu Sumienia Łaską Świętej Bożej Sprawiedliwości każdy człowiek ujrzy prawdę o sobie, nawet syn zatracenia, Antychryst, bo jednak jest tylko człowiekiem, choć na usługach połowy piekła. Nawet on otrzyma Łaskę dzięki której będzie mógł być zbawiony, lecz w swojej przepastnej pysze odrzuci tę Łaskę. Z Mojej strony będzie dana jemu jednorazowa oferta lecz wiem, że w swojej pysze on ją odrzuci.

              Wiem też, że część ludzkości także odrzuci tę Łaskę, nie będzie chciała skorzystać, tym samym odrzuci od siebie możliwość własnego Zbawienia. Teraz nadchodzi czas, kiedy cala ludzkość będzie miała możliwość skorzystać z Mojego Daru Łaski Bożej. To Ja zezwalam działać Jezusowi Chrystusowi, to Ja pozwalam działać Duchowi Świętemu, bo to Ja mam decydujący głos w gronie Trójcy Świętej.

              Tak długo czekam na ustanowienie Święta ku czci Mojej Osoby. Dlaczego ci, którzy żądzą Kościołem Świętym blokują realizację tego? Informuję was, że w dniu w którym będzie ustanowione Święto ku Mojej czci, dam Łaskę opróżnienia czyśćca oprócz tych, którzy muszą w nim pozostać do końca jego istnienia. W dniu tym ludzkość będzie uwolniona od obecności demonów, którzy opuszczą tych u których byli do tej pory, bez prawa powrotu do tych samych osób. 

              W tym dniu pomogę uświęcić się tym, którzy długo na tę Łaskę czekali. Zrealizuje jeszcze wiele innych Łask i Darów, ale wymieniłem te najważniejsze. Kto to pomoże Mi zrealizować? Uczyni to ten, który będzie ostatnim papieżem, a będzie nim Polak. Ten kto nim będzie wie o tym, ale finalnie trudno mu w to uwierzyć, bo doskonale sobie zdaje sprawę z większości swoich ułomności i słabości.

              Chcę, aby jak najszybciej udało się wybić Medaliony Bożej Nadziei. Dla tych, którzy będą je nosili i odmawiali raz na dobę trzy razy Chwała Ojcu…, ku czci Trzech Bożych Serc, chcę dać wiele Łask jawnych, jak tez wiele ukrytych. Będzie to Sakramentalium, którego bardzo będą nienawidziły demony. Obiecuję, że przy pomocy tego Sakramentalium będę działał liczne cuda. Największą siłę sprawczą Medalion ten zyska po jego uznaniu i uzyskaniu kościelnego imprimatur. Chcę, ażeby już powstał i aby się rozchodził na cały świat. Ja już czekam na dzień w którym powstaną pierwsze egzemplarze.

              Oto odsłoniłem niektóre sekrety Mojego Serca, co z tym zrobicie? Co z tym uczynicie? Zamierzam wypełnić to co obiecałem, Ja nigdy nie jestem gołosłowny, zawsze wypełniam to co obiecuję. Wszyscy ci, którzy będą pomagali Żywemu Płomieniowi w rozpowszechnianiu tego dzieła, zyskają wiele specjalnych Łask Bożych, w tym Łaski Niespodzianki.

              Chcę ofiarować ludzkości nową pięćdziesiątnicę, na razie realizację jej blokuje zbyt wielka ilość i jakość waszych grzechów, w tym morderstwa dzieci nienarodzonych i liczne eutanazje. Dzień uwolnienia Łask Ducha Świętego nastąpi na początku działania Nowej Ery, Ery Ducha Świętego. Łaska Boża, którą otrzyma ludzkość rozpali ją w wierze, a cuda będą się działy na porządku dziennym. Dopiero w Nowej Erze z tymi co zostaną, będzie przebywał Jezus Osobiście. Dopiero w tym czasie ludzkość przestanie ciężko grzeszyć, zdarzać się będą jedynie małe, drobne potknięcia.

              Związane będą prawie wszystkie demony, oprócz drobnych kusicieli, a to po to, abyście mieli zasługę, pokonywania drobnych słabości. Dopiero w Nowej Erze, Erze Ducha Świętego cała ludzkość odzyska pełne, Boże Błogosławieństwo, ono będzie odczuwalne nawet fizycznie. Życie na ziemi znacznie się przybliży do tego, które miało być w Raju. Niestety, zanim będzie się realizować to co przyjemne, najpierw muszę oświetlić i oczyścić całą ludzkość. 

              Do tej pory ofiarowałem całej ludzkości ocean Bożych Łask i Darów, kto z nich korzysta? Z utęsknieniem czekam na was trud, na wasz wysiłek, na waszą aprobatę, na to, abyście zechcieli się zgodzić na chwilę cierpienia i poniżenia, aby przez to ratować liczne dusze, którym tak licznym grozi wieczne potępienie. Położyłem przez wami Błogosławieństwo i Przekleństwo, co wybierzecie? Jakiego wyboru dokonacie? Jedynie pozornie wybór jest prosty, lecz zaciemnia go obecność i knowania szatana złego ducha. Czy pozwolicie demonom wciągnąć was do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła?

              Wiem, że nie jest wam łatwo, wiem, że będziecie musieli włożyć sporo wysiłku i pracy nad sobą, lecz warto okazać swój trud i wysiłek o biedny człowiecze, z całą resztą Ja sam ci pomogę. Nie zniechęcaj się trudnościami, lecz pokonuj je jedne po drugich, trwaj przy Mnie, z miłością wypełniaj Wolę Bożą, Ja ci we wszystkim dopomogę.

              Żywy Płomieniu, kocham cię i pragnę, abyś tak łatwo się nie zniechęcał. Czyń wszystko co musisz, bądź aktywny w wypełnianiu Woli Bożej na bieżąco, Trójca Święta dokona za ciebie reszty. Szykuję ci wiele łask i niespodzianek, w tym niespodzianek duchowych. W dość krótkim czasie będziesz podejmował wiele ważnych nie tylko dla ciebie decyzji. Zechciej się pilnować, abyś nie grzeszył, nie upadał, Ja ci pomogę pod wieloma względami, ty na bieżąco realizuj to, co stanowi 

Wolę Bożą. 

              Synu, chcę, byś Mi zaufał we wszystkim, pod każdym względem. Nigdy nie bumeluj, gdy masz czas, lecz staraj się go dobrze wykorzystywać. Zechciej przygotować w niedługim czasie część informacyjną dotyczącą Medalionu Bożej Nadziei. Pomogę ci technicznie i życiowo zwłaszcza, jak będzie to niezbędne. W swoim czasie będę cię informował i pouczał. W swoim czasie wiele ci pomoże twój Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł. 

              Nie martw się o siebie i rodzinę, wszystko jest w przemożnym ręku Trójcy Świętej i Maryi, także twoje finanse. Wszelkie planowanie pozostaw w Moim Ręku skup się na wszelkich Moich sprawach, planach i zamiarach, to wystarczy. Od ciebie tak niewiele zależy, lecz to ty musisz podjąć niezbędne decyzje, abym to Ja mógł dalej działać przez ciebie. 

              Synu, zaufaj Mi najmocniej jak potrafisz, zdaj się całkowicie na Mnie, oraz na całe Niebo. Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Mnie. Przygotowałem ci wiele Łask i wiele niespodzianek, dlatego chcę, abyś ślepo realizował to, czego chcę i pragnę. Nie myśl za wiele o sobie, ani o problemach, które masz. Twoje oddanie się w Bożą Niewolę dało Mi niczym nieograniczoną możliwość posługiwania się tobą, do realizacji wyznaczonych przeze Mnie celów. 

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej. 

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie jako Mojego Proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać. 

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, co Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to, co chcę, a nagroda będzie zewszechmiar wielka. 

              W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Chcę się wami posłużyć, aby uratować tych ludzi, których jest jeszcze możliwość uratować. Niedługo nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, Ono wiele zmieni. W Polsce nagromadziło się wiele demonów, chcą uniemożliwić realizację planów wobec ludzi z tego Narodu. Siły demona sprawiają, że to na was jest teraz największy atak i wielka nagonka z powodu resztki waszej wierności Bogu.

              Chcą wiele zła uczynić Polsce inne narody, będące pod wielkim wpływem ojca wszelkiego kłamstwa. Stosują wiele ukrytych sposobów, aby do końca zniewolić umysły i Polską gospodarkę. Ci co faktycznie żądzą Polską, nie pozwalają obecnie rządzącym i wszystkim pozostałym dążącym do rządzenia, pilnują, aby nie można było wami dobrze kierować, ani dać dobre, uczciwe rozporządzenia. W niedługim czasie Polski rząd wyda szereg złych, bardzo szkodliwych decyzji dla Polskiego Narodu.  

              Wiele się zmieni w Polsce po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Dopiero wówczas nastąpią zmiany, które diametralnie zmienią położenie Polski i Polaków. Nawróci się większość kapłanów i biskupów, w końcu rozpoczną właściwą pracę dla Boga. W ciągu krótkiego czasu wszystko się zmieni na lepsze. Jeżeli wytrwacie, to wy po wszystkich przejściach będziecie przewodzić całemu światu, a na Tronie Piotrowym zasiądzie Polak. On przywróci ład w całym Kościele Świętym. 

              Zanim to jednak nastąpi, do głosu dojdzie syn zatracenia, Antychryst. Uczyni on wiele zmian ze swoimi ludźmi z masonerii i iluminatami oraz innymi Lucyferianami i tymi, którzy przyjmą znamię Bestii. Rozpocznie się wielkie prześladowanie ludzi Boga, ludzi Kościoła. Nie lękajcie się jednak, bo to musi się stać, aby się wypełniły Pisma.

              Po niedługim czasie nastąpi ostatni bój pomiędzy siłami Boga, a siłami szatana. Na czele sił Nieba stanie pokorna Służebnica Boża, Maryja wraz ze wszystkimi Chórami Anielskimi Nieba. Demon tę walkę przegra z kretesem. Nie bójcie się diabła, walczcie z nim przyzywając na pomoc Maryję, bo to upokarza demona w szczególny sposób. 

              Demony nie chcą przyjąć Bożej Prawdy, same przed sobą trwają w ułudzie i kłamstwie, ono ich bardzo zaślepia, tworząc iluzję pozorów. Złe duchy walczą do końca, bo choć Boże Światło ukazuje im prawdę, to one wmawiają sobie i sługom swoim z masonerii i iluminatów oraz innym Lucyferianom, że już zwyciężyli, a ci świętują przed czasem swoje zwycięstwo.

              Nie do nich jednak będzie należało zwycięstwo, Trójca Święta powierzyła je w Dłonie Maryi, aby demony zostały jeszcze bardziej upokorzone. Jest dla nich nie do pomyślenia, że pokona je człowiek i to Słaba Kobieta. Teraz dobrze się zastanówcie, przy kim chcecie być, czy przy demonie i jego kłamstwie i ułudzie, czy przy Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, który zawsze wygrywa? To do was teraz należy decyzja, co zdecydujecie? Co wybierzecie? 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???               

              Bóg Ojciec.


Biała Podlaska,  7 marca 2023. godz. 12:13                                                                  Przekaz nr 1258

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno was miłuję, chcę zapewnić wam zbawienie, chcę was wziąć do Nieba, lecz to wy sami dość mocno sprzeciwiacie się, chcecie realizować własne zachcianki i dość często realizujecie to co podpowiada wam upadły Anioł. Horda demonów opanowała ludzkość, która chętnie realizuje to wszystko, co one im podpowiadają, przy tym opierając się wszelkiej Woli Bożej. 

              Pragnę waszej miłości, lecz prawie nikt Mi jej nie chce ofiarować, Ja Sam ją wam daję, ofiarowuję, lecz boli Mnie fakt, że Moją Miłością tak bardzo gardzicie, krocząc za ułudą demona. Złe duchy dają wam swoje podszepty, oszukują, kłamią, zniechęcają was do wszelkiego dobra i do kroczenia drogą wszelkiej doskonałości.

              To Ja jestem tym, który wszystko stworzył to co istnieje i istnieć będzie. Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości i chcę, aby wszyscy byli zbawieni, niestety, niewielu słucha Mojego wołania, niewielu bierze Mój głos pod uwagę. Co jeszcze mogę uczynić, a nie uczyniłem? Do czasu pozwalam istnieć wszystkim ludziom na całej ziemi, lecz niebawem nastąpi kres działania demonów.

              Ostateczne zwycięstwo złożyłem w Przeczyste Ręce Maryi. Trójca Święta dała Jej Moc i Potęgę na czas działania, to Ona pokona smoka starodawnego węża, szatana, to Ona podepcze jego pyszny łeb. Na razie to on zwycięża na całej linii, to on zagarnia całe mnóstwo dusz do czeluści piekielnych. Nim nastąpi główna walka, główna konfrontacja dobra ze złem, demon będzie prowadził wszelkie możliwe kraje do otwartej wojny.

              Jednak niebawem Duch Święty oświetli wszystkich ludzi Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, każdego pojedynczego człowieka. Nie będzie człowieka, który by nie poznał stanu swojej duszy i to na co zasłużył. Całe stworzenie na chwilę się zatrzyma, demony zostaną powalone Mocą Bożą przy pomocy Maryi i Aniołów do czeluści piekła. Każdy żywy człowiek będzie miał szansę się nawrócić, odwrócić się od zła swoich uczynków. Kto z was zechce skorzystać z powiewu Łaski Bożego Miłosierdzia?

              Każdy człowiek ujrzy swoją duszę w jasnym świetle Ducha Świętego. Każdy pozna na co w chwili Bożego Sądu zasłużył. Już teraz wołam do was i proszę o to, aby każdy żywy człowiek zechciał się doskonale przygotować na ten dzień, miejcie nieustannie czyste dusze. Oddajcie swoją wolną wolę do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Od sierpnia 2023r. zaniknie całkiem działanie Bożego Miłosierdzia danego ludzkości na tak wielką skalę, doznawać jego będą jedynie dusze, które wezwą Bożego Miłosierdzia nad sobą. Od tego momentu rozpocznie się realizować wyłącznie Boża Sprawiedliwość.

              Tylko od was kochani zależy, co zechcecie wybrać. Po powrocie na ziemię szatan będzie działał z wściekłością, ze zwielokrotnioną siłą i furią. Wielu ludzi decydujących o losach swoich państw, namówi do rozpoczęcia wojen i konfliktów. Syn zatracenia, Antychryst zadeklaruje się jako oczekiwany przez wszystkich „Zbawiciel”, będzie działał liczne cuda, zwiedzie wielu ludzi przez cuda czynione mocą demona, a także technologii blue bim. Przy pomocy systemów HARP wywoła liczne huragany, trzęsienia ziemi, lawiny błotne, itp. 

              Ludzie dość szybko zapomną o tym, co mieli pokazane w Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Syn zatracenia, Antychryst wyda rozkaz do zakończenia wszelkich działań wojennych na całym świecie. Na dość krótko zapanuje spokój. Już rozpoczęło się oznaczanie ludzkości znamieniem bestii. Gdy jednak całkowicie zapanuje nad ludzkością syn zatracenia, Antychryst, to będą „pieczętować” oznaczać was na masową skalę. W tym czasie upadnie wszelka waluta, wejdzie pieniądz elektroniczny, wszyscy będą kupować i sprzedawać za pomocą czytników specjalnie przygotowanych. Nie będzie normalnego pieniądza, więc nikt nie będzie mógł nic sprzedać i kupić bez wiedzy systemu, a ci którzy nie przyjmą znamienia bestii będą bez jakichkolwiek środków do życia, dlatego przygotujcie się na ten czas już teraz, wiedząc o tym wcześniej. 

              W tym samym czasie z Woli Bożej będą uruchomione miejsca schronienia, bezpieczne ukrycia, zakryte przed wzrokiem syna zatracenia, Antychrysta. Na ten czas miejcie wszystko przygotowane, gotowe, aby przeżyć bez potrzeby wychodzenia z tych miejsc. Będzie wiele zdezorientowanych ludzi, którzy ulegną, dadzą się oznaczyć znakiem bestii, ci będą straceni dla zbawionej wieczności. W tym czasie zginie wielu ludzi, będzie wielu męczenników.

              Na znak waszych Aniołów wejdźcie do swoich domów, nie martwcie się o nic, o to co zostanie na zewnątrz. Miejcie przygotowane domy, na wszystkich oknach i drzwiach zewnętrznych niech będą od wewnętrznej strony umieszczone krzyżyki lub medaliki, najlepiej krzyżyki z medalikiem Świętego Benedykta, aby były odpowiednio poświęcone. Po wejściu ostatniej osoby, zamknijcie okna i drzwi, szczelnie zasłaniając okna.

              Ciemność zasnuje cały nieboskłon na około 72 godziny, to jest 3 dni i dwie noce. W tym czasie moce niebios zostaną wstrząśnięte, ziemia się będzie trzęść, padać będą czarne i czerwone deszcze, wielki grad, demony otwarcie będą walczyć z Aniołami, zginą wszystkie zwierzęta lądowe i morskie na całej ziemi, zniszczona będzie wszelka roślinność. Panować będą koszmarne widoki, kto wyjrzy na zewnątrz umrze z przerażenia. Tego co będzie się działo, nigdy wcześniej nie było i nigdy później się nie powtórzy. Powietrze na zewnątrz będzie skażone piekielnym fetorem.

              Na skutek tych wydarzeń zginie większość ludzi na ziemi. Kto nie usłuchał, nie chciał się nawrócić z pewnością umrze, po krótkim sądzie porwą go demony do czeluści piekła. Kto żałował i w ostatniej chwili swojego życia wezwał Bożego zmiłowania też umrze, lecz wieczność jego będzie uratowana, trafi do czyśćca. Święty Michał Archanioł zabije swoim mieczem syna zatracenia, Antychrysta i wrzuci go do czeluści piekła. 

              Aniołowie pod wodzą Maryi powiążą demony, aby wrzucić je do czeluści piekła. Święty Michał Archanioł zamknie na dobre z Mojego rozkazu bramy piekła i je zapieczętuje. Piekło będzie zamknięte w czasie panowania Ery Ducha Świętego, aż do czasu ponownego jego otwarcia, które nastąpi tuż przed końcem świata. Pod koniec trzech dni ciemności Aniołowie na Mój wyraźny rozkaz, przy współudziale Maryi zasadzą nowe rośliny, stworzę wam nowe zwierzęta, nic nie będzie takie jakim zostawicie wchodząc do domu, wszystko będzie nowe i odnowione, nawet powietrze. W większości ludzi zatrę przykre wspomnienia, aby nie utrudniały wam dalszego normalnego życia z Bogiem.

              Ci, którzy zostaną przy życiu, wyjdą na rozkaz Aniołów z ukrycia, zaczną dziękować nieustannie Bogu za wszystkie Łaski Boże, których doznali do tej pory. Wchodząc do miejsca ukrycia, rozpocznijcie post taki, jaki jesteście w stanie. Chcę, aby nikt nie jadł i nie pił przez 3 doby, kto nie będzie w stanie wytrzymać bez wody, niech jej się napije, kto nie wytrzyma bez chleba niech trochę przekąsi. Wydarzenia te przeżyje niewielu ludzi. Pozostanie przy życiu bardzo niewielu kapłanów i nieliczni biskupi, żaden kardynał. 

              Obecnie szatan zmusza swoje sługi z masonerii kościelnej, aby biskupi zlikwidowali czym prędzej wszelką prawdziwą, zdrową pobożność, by czym prędzej wprowadzili nowe mszały ze zmienionymi słowami konsekracji. Pod nakazem posłuszeństwa dla nich będą wymuszali złe zmiany w życiu Kościoła Świętego. Niestety, tej nagonce ulegnie większość biskupów świata, w tym większość biskupów polskich.

              Żądam, aby kapłani i biskupi nie słuchali złych demonicznych poleceń i rozkazów. Każdy biskup, który już zdradził i jeszcze Mnie zdradzi, staje się przez to Judaszem, jest heretykiem, przestaje w Moich Oczach pełnić swoje funkcje, a tak się dzieje mocą samego prawa. To również dotyczy kardynałów i papieża, gdy zdradzą, to w Oczach Bożych polecenia ich tracą moc sprawczą, nie są ważne. 

              Szatan przejmuje struktury całego Kościoła Świętego, jednak  Kościół Mój przetrwa w maluczkich, w pojedynczych kapłanach i biskupach. Wielu z nich się opamięta, lecz zostaną męczennikami. Niech nikt się nie boi umierać za wiarę, za Jezusa i Maryję. W chwili śmierci wzbudźcie, jak najdoskonalszy żal za swoje grzechy, to uratuje waszą wieczność.

              Zebranym w jednym miejscu pozostałym przy życiu biskupom objawi się Jezus, sam wyznaczy, kto będzie w Nowej Erze, Erze Ducha Świętego rządził całym Kościołem Świętym. Na dzień dzisiejszy nie jest ważne, istotne co będzie się działo w tym czasie Nowej Ery, wy teraz skupcie się na tym co macie czynić tu i teraz. Dopóki możecie, dopóki zdołacie, uczestniczcie w dobrych Mszach Świętych, uczestniczcie we wspólnej modlitwie w grupach modlitewnych, jak najczęściej Adorujcie Jezusa obecnego z całą Trójcą Świętą w Najświętszym Sakramencie.

              Tam gdzie zostały zmienione słowa konsekracji, tam nie ma ważnej Mszy Świętej, bo nie następuje konsekracja wina w Krew Jezusa!!! Tam już nie uczestniczcie, bo to są parodie Mszy Świętej. Przypominam wam o Polacy, jeżeli się nawrócicie, w tym wszyscy polscy biskupi i kardynałowie, jeżeli będziecie żałować za swoje grzechy, Ja wam daruję, dam wam wiele łask i darów, pomogę wam uczynić Polskę wielka i wspaniałą, dlatego wołam i proszę, abyście się czym prędzej nawrócili, zacznijcie w końcu pełnić Wolę Bożą, a nie masonerii.

              Chcę, abyście i wy jako Moi kapłani i biskupi zaczęli się wspólnie z ludem modlić, chcę, abyście i wy zaczęli pościć, co najmniej o chlebie i o wodzie. Nie jedzenie mięsa to nie jest post, to wstrzemięźliwość. Nie unoście się pychą, butą, ani honorem, to nic wam nie da, to jedynie obciąża wasze serce, sumienie.

              Najpóźniej w czasie Oświetlenia Sumień zechciejcie się nawrócić, w czasie, gdy zobaczycie stan swojej duszy Bożymi Oczyma, w czasie Oświetlenia Sumienia Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Czym prędzej dokonajcie pełnej Intronizacji Jezusa na Króla Polski. Ocknąwszy się z letargu demona, rząd i parlamentarzyści niech skasują wszystkie złe ustawy, uchwalcie nowe prawa, takie według Prawa Bożego respektującego Dekalog. 

              Żądam, aby biskupi czym prędzej skasowali postawę stojąca i do ręki przy przyjmowaniu Komunii Świętej. Nade wszystko niech skasują funkcję świeckich szafarzy i szafarek Komunii Świętej. Do ołtarza i do prezbiterium ma mieć dostęp jedynie kapłan i służba ołtarza, żadnych kobiet, bez jakiegokolwiek wyjątku. Żądam, aby tam gdzie możliwe odprawiano Msze Święte przodem do Tabernakulum. 

              Jeżeli polscy biskupi i kardynałowie posłuchają, szybko powrócą do Bożych Łask, a seminaria duchowne ponownie się zapełnią. Żądam, aby nie nauczano w seminariach duchownych modernizmu i liberalizmu. Niech będzie po dawnemu wykładana dobra, zdrowa nauka, dobra zdrowa teologia. Nie tolerujcie jakiejkolwiek dewiacji, a zwłaszcza homoseksualizmu i temu podobnych praktyk. Jeżeli spełnicie Moje oczekiwania, zaznacie wiele licznych, Bożych Błogosławieństw. Jeżeli jednak zatniecie się w uporze, jeżeli będziecie nadal wcielać masońskie dyrektywy w życie, to jako jedni z pierwszych zostaniecie ścięci przez Anioła Świętej, Bożej Sprawiedliwości, a na wasze miejsce zostaną konsekrowani inni, dobrzy, wierni Mi kapłani na kolejnych biskupów.

              Kładę przed wami Życie i Śmierć, Błogosławieństwo i Przekleństwo, jednak to wasz jest wybór, nie możecie nie dokonać waszego wyboru, nie możecie pozostać neutralni. Zechciejcie stanąć w pełnej prawdzie, tylko ona was wyzwoli. Nawróciwszy się, zechciejcie zadbać o ducha wiernych, nie gaście w nich ducha, bo za taką zbrodnię dość szybko was rozliczę. Chcę, aby każdy kto może i zdoła z ludzi dobrej woli podjął modlitwę, post i umartwienia, zwłaszcza ci, którzy jeszcze tego nie czynili. Oddawajcie wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

              Chcę rozdawać nowe wielkie Łaski Boże za noszenie Medalionów Bożej Nadziei i za odmawianie przypisanej do tego Medalionu modlitwy. Obiecuję liczne Łaski Boże i cuda za pomocą tego sakramentalium. Polska nadal ma szansę  być wyłączona spod działania syna zatracenia, Antychrysta. Wszystko zależy od tego, komu zechce się wam służyć, zwłaszcza wy o kapłani i biskupi polscy. Wiem, że wielu biskupów i kardynałów oraz ten co dziś pełni rolę papieża bardzo naciskają na polskich biskupów, aby ci dokonali w końcu wszelkich liberalnych zmian, aby Kościół w Polsce stał się taki, jak Kościół niemiecki.

              Ja chcę, abyście zjednoczyli się w uporze, nie zgadzajcie się dokonać złych zmian, zwłaszcza tych liberalnych i demonicznych. Nie zniechęcajcie się trudnościami, lecz pokonujcie je jedne po drugich. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was do woli, tak jak chcę, tak jak pragnę, także i was o biskupi proszę, abyście nie obawiali się oddania w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ja pomogę wam we wszystkim, tylko Mnie o wszystko proście.

              Żywy Płomieniu, ufaj Mi i ufać nigdy nie przestawaj, realizuj na bieżąco Drogę i Wolę Bożą, wypełnij każde Boże polecenie bez szemrania, bez aluzji. Bądź spokojny o realizację zadań postawionych przed tobą, bądź stale wierny, gotowy na każde wezwanie. Módl się tyle i tak, jak ci na to pozwalam, umartwiaj się tak, jak potrafisz. Nie martw się słowami krytyki, tego nie unikniesz. Tę konstruktywną weź do swojego serca, każda słuszna uwaga niech będzie ci cenną lekcją, a ta niesłuszna, nich cię nie obchodzi. 

              Nie zamartwiaj się za bardzo o swoją rodzinę, ona jest w Moim ręku. Ty nieustannie dbaj o swoją własną świętość tak, aby natychmiast usuwać z duszy w Sakramencie Pokuty to co ją obciążą. Pomagaj innym tak jak możesz i zdołasz, tak jak potrafisz. Proś Trójcę Święta o pomoc i dobrą radę, o potrzebne ci siły, o wszystko to co będzie ci potrzebne do życia i działania, a jak będzie zasadne, to z pewnością otrzymasz, choć nie zawsze od razu. 

              Nie słuchaj złego ducha, jak widzisz pomagam ci na każdym kroku, więc nie idź w stronę w którą wiodą cię demony. Zawsze uważnie słuchaj Trójcy Świętej i wszystkich z Nieba, zawsze rozpoznasz Boży Głos. Szanuj każdego lecz bądź stanowczy dla tych co cię zwodzą i staraj się reagować na każdą grzeszną sytuację, gdy masz taką możliwość. 

              Synu, ufaj Mi i niczym się nie zniechęcaj. Ty nie wszystko musisz rozumieć, ty działaj tak, jak tobą kieruję, wiem, że jeszcze wielu spraw i kwestii nie rozumiesz, wszystko przyjdzie w odpowiednim momencie, jak zauważyłeś, Boża opieka cię nie opuszcza, ty nic nie planuj, niczego nie trać, ufaj Mojemu prowadzeniu. 

              Mam liczne plany względem ciebie, nie poznasz ich do czasu, abyś niczego nie popsuł. Zamierzam się tobą posługiwać, aby zdobyć dla Nieba liczne dusze, w tym dusze licznych kapłanów i biskupów. Wielu z nich czyta to co piszesz, czytając zostaje w nich zasiane ziarno. W swoim czasie zasiew wzrośnie, Duch Święty da wzrost, osoby będą miały szansę się nawrócić, itp. 

              Obecny czas będzie dla ciebie niezbędnym odpoczynkiem, niekiedy biernym, niekiedy czynnym, ty nie osiadaj na laurach, działaj tak, jak możesz, tak, jak ci na to pozwalam. Nie wymuszaj na Bogu i Maryi przerwania ciszy, ty staraj się wzmacniać duchowo, tak jak możesz, tak jak zdołasz, tak jak umiesz. Działaj tak, jak ci na to pozwalam, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. 

              Synu, ufaj Mi i nie poddawaj się złym myślom, wszystko oddawaj Trójcy Świętej przez Niepokalaną, która wie o tobie więcej, niż ty sam o sobie. Zaufaj Mi do końca, pozwól wypełnić swoje serce, tak jak chcę i pragnę. Trwaj wiernie przy Mnie, niczym się nie zniechęcaj. Pomogę ci przetrwać trudny czas, a Maryja zadba o ciebie, by ci niczego nie brakowało. 

              Nie usiłuj pomóc tym, którym nie można pomóc, ty nie musisz znać powodów Moich decyzji, ty jedynie wypełniaj to, do czego cię powołałem. Ufaj Mi, a Ja zawsze będę błogosławił każdej twojej dobrej decyzji. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, a jestem bardzo spragniony waszej miłości do Mnie, lecz jest ktoś, kto wam przeszkadza normalnie żyć i egzystować, to demon. Wbrew pozorom jego działanie za mocno nie przeszkadza, bo gdy nastawiacie się na pełnienie Woli Bożej, to jego złe działanie będzie was uświęcać, bo wy zaangażujecie swoje siły i z Bożą pomocą będziecie z nim walczyć i z tym co on wam proponuje.

              Demony nie działają siłą, tylko umysłem i pokusami, siłowo dręczą jedynie te dusze, które są wybrane, a Ja do nich dopuszczam to doświadczenie, aby mogły przynieść jeszcze więcej Chwały Bożej, swoim działaniem i walką. Nie obawiajcie się złych duchów, bo nic wam złego nie uczynią bez Mojego pozwolenia. Pośród was są osoby, które czekają na to, że to Ja będę za nie żył, działał, funkcjonował, podejmował za nie decyzje.

              Na początek niech te osoby wszystko uporządkują, wszystko co mogą i co zdołają. Nie będzie zbyt wielu osób, które będą chciały im nieustannie pomagać. Chcę, aby te osoby bardziej uporządkowały swoje życie wewnętrzne. Niech nie proszą te osoby za wiele dla siebie, ale niech regularnie modlą się codziennie, oddając wszystko do Bożej dyspozycji. Módlcie się tyle, ile możecie, ofiarujcie Mi wszelkie wasze umartwienia i krzyże, podejmijcie starania, abyście sami mogli zarobić na siebie i na utrzymanie swojej rodziny. Ja was nigdy nie opuszczę, lecz oddalcie od siebie zło, nawet złe myśli. 

              Zechciejcie żyć w czystości, postarajcie się być dobrzy, Ja dam wam niezbędną pomoc, abyście mogli ułożyć dobrze swoje życie. Często bywa, że gro waszych niepowodzeń tkwi w podjętych złych decyzjach. Postarajcie się uczynić dobry rachunek sumienia z całego waszego życia, zanotować wasze wszelkie obciążenia i to co jesteście komuś winni.

              Zawsze regulujcie to co was obciąża, postarajcie się naprawić wszelkie zło, którego jesteście przyczyną, Jeżeli trzeba, ponownie się oczyśćcie w Sakramencie pokuty, a tam gdzie to konieczne, podejmujcie decyzje o spowiedzi z całego waszego życia. Podejmujcie właściwe wykonywanie waszych obowiązków stanu, zechciejcie się modlić, pościć, czynić ofiary, umartwiać się, a to wszystko składać do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

              Bardzo proszę kapłanów i biskupów, aby się opamiętali, by obudzili się z demonicznego letargu. Niech każdy z was znajdzie uczciwie czas i niech uda się przed Najświętszy Sakrament i niech otworzy w pełni przed Trójcą Świętą swoją duszę. Proście dla siebie i innych braci w kapłaństwie i biskupstwie, o dary wiary, nadziei i miłości. Proście Trójcę Świętą przez Maryję, o pomoc dla siebie, o Światło Ducha Świętego.

              Pragnę, aby znalazła się też grupka wiernych świeckich, którzy pomogą swoim kapłanom i biskupom swoimi modlitwami, postami i ofiarami. Jeżeli uczynicie ten pierwszy krok, Ja Sam, Trójca Święta oraz Maryja pomożemy wam uczynić pozostałe kroki. Kto może i zdoła, niechaj zamawia Mszę Świętą do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Jeżeli podejmiecie swoje właściwe starania, pomożecie uratować wieczność wielu tym, którym bez waszej pomocy i ofiary, nie dane byłoby nigdy się zbawić.

              Otwórzcie na oścież wasze serca i sumienia, niech każdy z was porzuci zło, które czyni, niech się nawróci, bo gdy wkrótce nadejdzie odpowiedni czas, może zginąć wielu, wielu z was. Zastanówcie się dobrze, w jakiej kondycji jest wasze zdrowie duszy. Ja pragnę wam pomóc, wami pokierować, lecz zbyt mocno i intensywnie przywarliście do ojca wszelkiego kłamstwa i słuchacie jego zwodniczej mowy. Zadbajcie o czyste myśli, nie myślcie o złu, nie rozważajcie grzechów, oddalcie od siebie te myśli, nie pozwólcie rozwijać się im w waszej głowie. 

              Zadbajcie o wasze słowa, by nigdy nie były wulgarne, rubaszne, ani sprośne, a zwłaszcza kłamliwe i dokuczliwe. Nade wszystko zechciejcie też przebaczyć wszystkim waszym winowajcom, zwłaszcza tym, którzy cokolwiek wam zawinili. Bez przebaczenia dusza tkwi oddana diabłu. Zastanówcie się zatem, jaką decyzje podejmiecie, z kim chcecie kroczyć przez resztę życia, Ja wam pomogę, ale to wy musicie chcieć się zbawić, musicie chcieć wypełniać Wolę Bożą.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie o Moje stworzenia i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

              Bóg Ojciec.

 

Łagów k. Zwolenia,  17 marca 2023. godz. 5:57                                                           Przekaz nr 1259

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą, Kochaną Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Kocham was i chcę zewszechmiar waszego szczęścia i radości, a nade wszystko waszego Zbawienia, waszego ratunku dlatego zdecydowałem się za was oddać swoje życie, za was umrzeć będąc męczonym i katowanym, jak nikt inny na świecie. O wiele bardziej niż fizycznie, męczony jestem przez cały czas wraz z Moim Ojcem Niebieskim i z Duchem Świętym duchowo, niematerialnie.

              Wielki ból Trzech Bożych Serc spowodowany jest waszymi ludzkimi grzechami i upadkami oraz koniecznością potępienia tych, którzy nie chcieli się zbawić wypełniając Boże Prawo Dekalogu. Nadanie norm Bożego Prawa Dekalogu nie służy temu, aby utrudnić wam życie, ale po to, aby je wam ułatwić, ominąć wszystkie niebezpieczeństwa związane z grzechem a nade wszystko z przekraczaniem Bożego Prawa Dekalogu.

              Wolna wola daje wam prawo wyboru dobra i zła, możliwość zachowywania Bożego Prawa Dekalogu, albo odrzucenia go w każdym możliwym punkcie. Przestrzeganie Prawa Dekalogu powoduje napływ Bożego Błogosławieństwa, a łamanie Go napływ Bożego Przekleństwa. Każde Boże Błogosławieństwo służy do waszego zbawienia, a każde Boże Przekleństwo służy do waszego wiecznego potępienia. Tylko od was zależy co wybierzecie, co zbieracie, czy Boże Błogosławieństwo, czy Przekleństwo.

              Ja nie chcę dla was źle, ale tylko dobrze. Wy sami nierozumnie stawiacie opór nie chcąc kroczyć drogą Zbawienia. Droga Zbawienia jest drogą czystej prawdy, wszelkie kłamstwo zamyka waszą duszę na zbawienie, a otwiera na wasze wieczne potępienie. Małe kłamstwa choć są niewielkiej materii grzechu, także poważnie ranią Trzy Boże Serca. Każde wypowiedziane przez was kłamstwo powinno być naprawione, sprostowane, odwołane, zwłaszcza kłamstwo złożone w przysiędze przed sądem. Nie mogę wam odpuścić grzechu, zanim wy nie naprawicie go w jakiś sposób. Każde kłamstwo powinno być sprostowane, odwołane, osoba okłamywana powinna być poinformowana o kłamstwie, dopiero wtedy możecie zyskać Boże przebaczenie, odpuszczenie waszych grzechów. Nawet jeżeli kapłan wam odpuści, Ja wam nie odpuszczę, dopóki nie spełnicie wszystkich warunków dotyczących Sakramentalnej Spowiedzi Świętej. Kapłana można oszukać, Mnie nie. 

              Jeżeli swoich grzechów nie odpokutujecie żyjąc na ziemi, z pewnością odpokutujecie odpowiednio ciężkim cierpieniem w czyśćcu. Z powodu ciężkich kłamstw, łamania wypowiedzianych przysiąg, możecie się niestety potępić na wieki. Im wasz grzech, występek jest bardziej świadomy, tym wasz upadek, grzech jest odpowiednio większy, cięższy. 

              Nigdy nie kłam, a gdy nie możesz lub nie chcesz powiedzieć prawdy to lepiej milcz, ale nigdy nie kłam. Każde kłamstwo boleśnie rani Trójcę Świętą, jest dla Niej obrzydliwe, odrażające. Nie ma możliwości okłamać Boga, bo Trójca Święta wie wszystko, wszystko rozumie, rozumie o wiele bardziej niż jakiekolwiek stworzenie. Upadli Aniołowie łamią Boże Prawo Dekalogu w każdym punkcie w którym zdołają, wy tak nie czyńcie, jeżeli nie chcecie do nich dołączyć.

              Pojęcie kradzieży, każdy z was w miarę rozumie. Ja chcę pewne rzeczy doprecyzować, abyście byli bardziej świadomi co robicie, jak postępujecie. Kradzież to wzięcie dla siebie nie swojej rzeczy. Kradzieżą jest także wszelka kradzież intelektualna, jeżeli się komuś zdarzyła, powinna być zrównoważona, wynagrodzona, wyrównana, a gdy niemożliwym jest zwrot osobie której się ukradło, wówczas równowartość wrzuć do skarbonki w kościele, albo na tacę, lub daj prawdziwie potrzebującemu.

              Jeżeli cokolwiek znajdziesz, nie możesz tego przywłaszczać. Jeżeli wiesz czyje to jest, masz w obowiązku zwrócić to właścicielowi. Znalezioną rzecz możesz używać, ale równowartość oddaj na potrzeby Kościoła, lub prawdziwie potrzebującym. Tak samo czyń ze znalezionymi pieniędzmi. Nie zatrzymuj ich sobie, chyba, że ty sam jesteś prawdziwie biedny i nie masz na chleb, wówczas potraktuj to, jak dar od Boga. Bądź jednak świadomy, że za każdą przywłaszczoną rzecz, zgubę, odpowiesz przede Mną, jako przed Bożym Sędzią.

              Jeżeli to ty coś zgubisz, staraj się to odnaleźć, jeżeli jednak jest to niemożliwe, z serca daruj temu kto znajdzie. Nigdy nie pomstuj, nie przeklinaj, nie złorzecz, ale powierz swoją zgubę Bogu i powiedz Bogu, aby to On się tą zgubą zaopiekował i ewentualnie dał osobie prawdziwie potrzebującej.

              Co do szóstego Bożego Przykazania większość z was wie co jest grzechem, a co nim nie jest. Tu też chcę doprecyzować pewne rzeczy, pewne detale. Złym jest celowe oglądanie cudzej nagości poza nagością współmałżonka. Nikt celowo nie powinien się wpatrywać nawet we własną nagość, to też niepotrzebnie pobudza. Pielęgnując chorego lub dziecko nie wpatruj cię celowo w jego (jej) nagość, lecz sprawnie, szybko wykonaj czynność pielęgnacyjną.

              Nigdy celowo nie wpatruj się w zdjęcia i filmy ukazujące cudzą nagość, to też może cię niepotrzebnie pobudzić, a to jest złe, bo prowadzi do grzechu. Złem jest onanizacja, masturbacja, jest to bardzo obrzydliwe w Oczach Bożych. Gdy widzisz, że ktoś lub coś cię mocno pobudza, unikaj kontaktu z tą rzeczą, z taką osobą, staraj się, jak najszybciej zneutralizować zagrożenie tak, aby w żaden sposób nie grzeszyć. Jeżeli widzisz, że ktoś działa na ciebie pobudzająco, a to może wieść cię do grzechu, unikaj takich sytuacji, albo staraj się je, jak najszybciej zneutralizować.

              Nigdy, przenigdy nie grzeb dziecku w jego sferach intymnych poza tym co jest niezbędne do pielęgnacji, ale nie może to stać się dla ciebie wymówką. Celowe dotykanie, pocieranie dziecka jego sfer intymnych może je niepotrzebnie rozbudzić, a to wiedzie do eskalacji grzechu.

              Niech nikt, ani nic nie przesłoni ci Boga, ani nikt bliski, ani sympatia, bo tu jest niebezpieczeństwo postawienia kogoś lub czegoś w miejsce Boga. Nigdy nie używaj Bożego Imienia nadaremno, nie wymawiaj w czczym celu Imion Boga i Jego Świętych, dla kpin, dla zabawy, w gniewie.

              Zawsze mów prawdę, nie składaj żadnych przysiąg bez potrzeby, a złożonej przysięgi nie łam, bo są tego przykre, daleko idące konsekwencje. Złamana przysięga obciąża łamiącego do czwartego pokolenia. 

              Gdy ktoś robi coś przeciwko wam lub waszym staraniom, nie rzucajcie się na taką osobę, jak wygłodniałe lwy na żer. Nigdy nie działajcie w złych emocjach, bo to wy wówczas możecie krzywdzić bliźniego. Tylko Bóg w Trójcy Świętej jedyny wie wszystko o każdym człowieku, wie co nim powoduje, z jakiego powodu coś uczynił. Ty działając w nerwach, w emocjach nie zawsze pozytywnych, czynisz w nich niejednokrotnie wielkie niezamierzone zło, temu kto ci coś złego uczynił.

              Gdy ktoś cię o coś pyta, to oznacza, że szanuje ciebie, prosi o twoją zgodę na coś, w  tym wypadku nie unoś się gniewem, ani zazdrością, lecz zanim zareagujesz, ochłoń. Jeżeli coś stworzyłeś, jakieś dzieło, uczyniłeś to tylko dlatego, że Trójca Święta dała ci talent i możliwości działania. Jeżeli ktoś użyje czegoś co stworzyłeś bez twojego pozwolenia, albo nie tak jak chciałeś, nie oburzaj się na tę osobę, lecz ochłoń, spróbuj znaleźć dobre strony tego zdarzenia. Nie podejrzewaj kogoś o złe intencje, najpierw ustal prawdę, fakty, zawsze reaguj na spokojnie, zgodnie z prawdą.

              Każde wasze działanie zawsze niech będzie uczciwe, nie omijajcie płacenia podatków, bo unikanie ich też jest formą kradzieży. Starajcie się dobrze, uczciwie żyć, w zgodzie z prawdą. Nie sugerujcie się tym, że inni kradną, oszukują, grzeszą, oni też kiedyś będą sądzeni przeze Mnie. Ty zawsze bądź uczciwy, cierpliwy, wyrozumiały, ale nie dla grzechu, łagodny, nigdy nie reaguj jak furiat, zawsze gaś niepotrzebne emocje. Zawsze patrz z szerszej perspektywy, bierz pod uwagę wszelkie możliwe ewentualności.

              Często bywa, że nie wiesz co robić, jak działać, którą podjąć decyzję. Zawsze bądź człowiekiem czynu, lecz zanim coś zaczniesz, zechciej pomodlić się o niezbędne światło do Ducha Świętego, o Jego pomoc i asystencję. On zawsze da ci niezbędne światło, pomysł, to on da ci rozwiązanie twojego problemu.

              Polacy, wy jako Naród macie wiele problemów, jest wielu chętnych na pozbawienie was życia i mienia. Do grona wrogów Polski i wrogów Zbawienia dołączyło wielu kapłanów i biskupów polskich. Co robić, aby to zmienić? Na to pytanie padała odpowiedź niejednokrotnie. Modlitwa i post oraz umartwienia kapłanów i biskupów, do pomocy dla nich niech ruszą świeccy, także modląc się, poszcząc i umartwiając się, niech oddają wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

              Jeżeli wy jako Naród nie będziecie zawierzać się we wszystkim Bogu przez Maryję, jeżeli nie będziecie wypełniać tego o co was prosi Trójca Święta, wówczas będziecie ginąć, niepotrzebnie cierpieć. Niebawem będzie Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, to otworzy oczy wielu z was. Tylko od waszej wolnej woli zależy, jak dalej potoczą się wasze losy. Każdy kto będzie Oświecony Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości pozna całą prawdę, będzie mógł podjąć właściwe decyzje.

              Ja nie czekam na wasze upadki, potknięcia, Ja nie chcę was potępić na wieki. To wy sami wybieracie to co z wami będzie, to od was ostatecznie zależy co zadecydujecie, jakiego wyboru dokonacie. Kto może i zdoła, niech asekuruje swoich kapłanów i biskupów swoją modlitwą, postami, umartwieniami. To od was zależy, jak oni zniosą na Sądzie Bożym to co ujrzą, to jakie decyzje podejmą.

              Żywy Płomieniu kocham cię i chcę, abyś się uspokoił i wyciszył. Powierzaj Mi wszystko i wszystkich, bądź o wszystko spokojny, wszystko powierzaj w dłonie Trójcy Świętej przez Niepokalaną Moją Świętą Mamę. Wycisz się najlepiej jak umiesz, działaj stonowanie, bez zbędnych ekscytacji. Staraj się być kryształowo czysty, także wzrok. Pomogę ci w wielu kwestiach na wielu poziomach, ale i ty musisz wykazać niezbędny trud i wysiłek. 

              Na bieżąco słyszysz Trójcę Świętą i Maryję oraz swojego Anioła. Uważnie słuchaj to co do ciebie mówimy, nie zwlekaj z realizacją wskazówek, na bieżąco wypełniaj to o co cię prosimy i nie marudź. Ja Sam usposobię, zmienię nastawienie serc, tak, że będzie mogła być realizowana Boża Wola. Pozwól Żywy Płomieniu, że będę przez ciebie i w tobie swobodnie działać do woli, ty bądź spokojny, spokojnie realizuj Wolę Bożą to wystarczy. 

          Synu, pragnę, abyś i ty się wyciszył, dbał o czystość swojej własnej duszy, niczym jej nie brudził. Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troszcz, zwłaszcza o swoją przyszłość, zwłaszcza o finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten dar, o tę łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie jako Boga szacunku. 

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych, dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość, czy się doczekam?                                                                                                                                                                                    Jezus.


Warszawa Jelonki,  25 marca 2023. godz. 19:25                                                          Przekaz nr 1260

Zwiastowanie Pańskie, święto.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą, Kochaną Mamę miejscu, pomimo, że jest dziś pamiątka Zwiastowania, a zarazem Mojego Wcielenia. Zszedłem z pięknego Nieba na ten łez padół, gdzie jedyną Moją pociechą była Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, a także Święty Józef. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Jako Bóg mogłem wybrać bogactwo, pałace, przepych, ale wybrałem prawdziwe, nieudawane ubóstwo, biedę. Maryja i Józef mieli oboje przeczyste serca, bez cienia grzechu i zmazy. Trójca Święta ofiarowała tę Łaskę Maryi i Józefowi, a Oni usilnie pracowali nad rozwojem swojej osobistej świętości, pełni Bożej Miłości. Maryja i Józef podjęli życie Łaską Bożą od pierwszych chwil swojego życia z tym, że Maryja w pełnym, doskonałym wymiarze, św. Józef w sposób naturalny, ale mniejszy.

              Oboje odrzucali każdą pokusę, nie dawali posłuchu mowie upadłego Anioła. Od najmłodszych swoich lat oboje byli pracowici, uczynni, wykonywali wszystko bez szemrania, oboje nade wszystko ukochali bezwzględną czystość, zachowywali świętość, nigdy nie ulegali jakiejkolwiek pokusie, ani wpływom demona. Demon kusił jak mógł, lecz oboje byli niewzruszeni jak skała na jego propozycje.

              Ja pragnę, abyście prosili Moją Świętą, Kochaną Mamę i Mojego Opiekuna, Przeczystego Świętego Józefa o pomoc w dochowaniu czystości i świętości. Maryja jest doskonałym wzorem dla każdej kobiety, Święty Józef wzorem dla każdego mężczyzny. Ja pragnę, abyście zechcieli w swoim życiu Mnie i ich naśladować we wszystkim, w czym jesteście w stanie.

              Niech każdy z was dokona pełnej analizy swojego własnego życia na tyle, na ile jest w stanie. Mając jakiekolwiek trudności w tym, proście o pomoc Trójcę Świętą, o niezbędne światło Ducha Świętego. Cała Trójca Święta chce, aby każdy z was zechciał być święty, zechciał kopiować zachowania i postawy całej Świętej Rodziny. Od najmłodszych lat uczcie się pracowitości, unikajcie lenistwa, nic nierobienia, czynienia wszystkiego wyłącznie dla własnej przyjemności.

              Nie mówię, aby przez całe życie tylko harować od rana do nocy, tylko tak się poświęcać, lecz nie jest dobrym, aby całe wasze życie stało się jedną wielką rozrywką. Jeżeli zechcecie się zmienić, to zawsze zacznijcie od uporządkowania swoich myśli, wyrzucenia z nich wszystkiego co ściąga was w dół, do piekła, w stronę grzechu. Jeżeli nachodzą was grzeszne myśli lub zaczepiające jedynie o grzech, natychmiast przerwijcie taką myśl, nie kontynuujcie jej.

              Jak rozpoznać złą, niepożądaną myśl? Złą myślą jest każda, która wiedzie was do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Dobre myśli poddaje wam zawsze w imieniu Boga wasz własny Anioł Stróż. Każdy dobry pomysł to sprawa Ducha Świętego, który poddaje wam myśl za pośrednictwem waszego Anioła Stróża. To On jest waszą inspiracją, to On podsuwa wam właściwe, dobre rozwiązania problemu. Kto z was dziękuje swojemu Aniołowi Stróżowi za to, co dobrego dla was czyni? Czynią to jedynie pojedynczy ludzie na całym świecie.

              Niestety, jest jeszcze ten drugi stróż, demon, on też jest przy was nieustannie, próbuje mówić do was, poddaje wam swoje propozycje, kusi was, wabi, nęci do tego, abyście jak najczęściej grzeszyli, przekraczali Boże Prawo Dekalogu. Jedynie od was zależy, czyją propozycję wybierzecie, w którą stroję będziecie kroczyć. Każda wasza propozycja, zawsze zaczyna się na poziomie myśli. Im ktoś z was jest bardziej inteligentny, tym kuszą was demony pochodzące z wyższych Chórów Anielskich.

              Ja chcę wam przypomnieć, że z Woli Ojca Niebieskiego i Ducha Świętego, to Ja jestem tym, Który sprawuje Sądy nad całym stworzeniem. Tak jak Mój Tatuś Niebieski i Duch Święty, Ja też jestem Osobą Bożą. Choć są trzy niezależne osoby Boże, to Bóg jest tylko jeden, a to wszystko przez Unię Miłości Trzech Bożych Serc. Niektórzy „teolodzy” twierdzą, że tylko Ja mam Serce, bo tylko Ja byłem w ciele. Czym jest duch Boży? Duch Boży to byt niematerialny. Choć Ja mam ciało, lecz ono jest uwielbione, mające właściwości częściowo duchowe, częściowo fizyczne. Bycie duchem, to rodzaj istnienia, choć niematerialnego, ale zewszechmiar rzeczywistego.

              Będąc duchem Bóg wykonuje wszystko myślą i wystarczy myśl, by coś zaistniało, albo mogło być unicestwione. Jako Osoba Boża mogę stwarzać tak jak Ojciec Niebieski i Duch Święty. Każdy akt, każda decyzja jest wspólna, choć zarazem indywidualna. Tylko Osoby Boże mogą stwarzać, bo mają do tego możliwość, odpowiednią siłę, moc i potęgę. Chóry Anielskie mogą brać udział w stworzeniu czegoś, co nie oznacza, że mają Moc Bożą na stałe, a oznacza to, że którykolwiek z Aniołów cokolwiek wykonuje, zawsze czyni to za Bożym pozwoleniem, a nade wszystko z Woli Bożej.

              Jeżeli którykolwiek Anioł wykonuje coś dla Boga, otrzymuje do tego zadania odpowiednie narzędzie i moc Bożą, która nie jest mu dana na stałe, lecz tylko na czas wykonania zadania. Każda Osoba Boża potrafi się materializować, tę umiejętność mają też Chóry Anielskie. Niestety, żaden człowiek nie może czynić tego co czyni Trójca Święta, a także Aniołowie. Tu jedynym wyjątkiem jest Maryja, Moja Święta, Kochana Mama. Z ludzi tylko Ona może uczynić to co Aniołowie, lecz w znacznie wyższym stopniu niż wszyscy Aniołowie razem wzięci.

              Przeciętny człowiek może wykonywać w ciele to co fizyczne i naturalne. Niektóre dusze ludzkie przebywające już po drugiej stronie życia, mogą się na chwilę zmaterializować, aby czegoś dokonać z Woli Bożej, za Bożym pozwoleniem. Dusza ludzka niewiele może uczynić, może się modlić gdy jest w Niebie i w czyśćcu, w Niebie może się cieszyć, radować szczęśliwą wiecznością.

              Ja chcę, aby każdy stworzony człowiek na końcu świata otrzymał swe uwielbione ciało po to, aby mógł w nim doznać więcej szczęścia i radości, gdy jest w Niebie albo by więcej i pełniej cierpieć, pokutować, gdy jest potępiony na wieki w czeluści piekła. Chóry Anielskie przebyły już dawno swoją próbę, nie będą więcej jej  przechodzić. Tylko ludzie żyjąc na ziemi przechodzą jeszcze swoją próbę.

              Ja chcę, aby każdy człowiek przemyślał swoje dotychczasowe życie i postępowanie. Z Woli Trójcy Świętej, to Ja będę was Sądził na Sprawiedliwym Sądzie Bożym. Sądowi będzie podlegać każda wasza myśl, czy była dobra, czy zła, czy grzeszna, czy neutralna. To z myśli powstaje dalsza reakcja. Będę osądzał wasze oczy jak patrzą, gdzie patrzą, niestety, oczami też człowiek może grzeszyć kierując wzrok tam gdzie Ja nie chcę, abyście patrzyli. Wszelka pożądliwość powstaje z połączenia złej myśli i  złego spojrzenia.

              Osądzę waszą mowę, każde wypowiedziane przez was słowo. Wolę, abyście milczeli, aniżeli grzeszyli mową. Złem są bluźnierstwa, wulgaryzmy, dwuznaczności, wielkim złem są złorzeczenia, oczernianie, przypisywanie innym tego, czego nie uczynili. Wielkim złem jest każde kłamstwo, a nawet półprawda. Osądzę każdy wasz czyn, zamiar i intencję.

              Nadszedł czas, kiedy ludzie uznają szatana, jako „pana świata”. Szatan wykorzystuje do realizacji swoich planów podległych mu ludzi złej woli, zwłaszcza tych, którzy należą do masonerii i organizacji pochodnych od niej. W swojej przepastnej pysze szatanowi wydaje się, że jest bardzo bliski całkowitego zwycięstwa nad Bogiem, a zwłaszcza nad  ludźmi. Apogeum panowania szatana będzie po tym, jak ludzie ujrzą stan swojej duszy Oczami Boga. Każdy człowiek ujrzy całą prawdę o sobie, taką, jak widzi ją Trójca Święta. Wydarzenie to otworzy oczy na prawdę znacznej części ludzkości. Część ludzi nawróci się, lecz część pozwoli się zwieść upadłym Aniołom.

              Syn zatracenia, Antychryst już działa, już zwodzi ludzi. Po tym, jak każdy ujrzy prawdę o sobie samym, to jednak swoim wyborem znaczna część ludzi przyłączy się do upadłego Anioła. Znaczna cześć ludzi, którzy zaszczepili się szczepionką na covid 19, to wraz ze szczepionkami przyjęli mikro bio chipy, oraz demony śmierci przywiązane do małych cząstek abortowanych dzieci, zabitych w łonach swoich wyrodnych matek. Ludzie ci przez działanie demonów nie będą mieli oporów, aby przyjąć znamię bestii. Po tym fakcie nie będzie dla nich i ich zbawienia ratunku, bo dusza na stałe wybierze demona. Ci, którzy zdecydują się nie poddawać demonom, wygrają, bo część ludzi będzie męczennikami, część będzie zachowana, jako pierwociny Nowej Ery, Ery Ducha Świętego.

              Teraz chcę, abyście się ocknęli, zaprzestali złego myślenia, ustalcie sobie właściwe, Boże priorytety, a następnie wcielajcie je w życie. Chcę, abyście dobrze, właściwie pełnili swoje obowiązki stanu. Pod każdym względem to Bóg ma być na pierwszym miejscu. Chcę, aby każdy z was uważał na to czego słucha, bo nie każdy kapłan i biskup jest Bożego ducha, a wielu z nich niestety realizuje drogę upadłego Anioła. Troszczcie się nie tylko o siebie, ale też o swoich bliskich i  znajomych.

              Zechciejcie oddawać ich wolną wolę w ich imieniu Trójcy Świętej do dyspozycji przez Niepokalaną, dopiero wtedy zdołacie uratować ich wieczność. Niech każdy człowiek dobrej woli w tym kapłani i biskupi, śledzi dobre Słowa z Nieba, oddzielcie je od tych złych, bo nie każdy przekaz pochodzi z Nieba. Niestety demony zwiodły część Moich proroków, a ci zamiast realizować Wolę Bożą taką, jaka jest w rzeczywistości, realizują ułudę demona.

              Żywy Płomieniu ufaj Mi pod każdym względem, bądź spokojny, słuchaj uważnie tego, co mówi do ciebie Trójca Święta. Z całą mocą i determinacją realizuj Boży Plan, Boże działanie, nie myśl o tym co zbędne, niepotrzebne, nie próbuj oceniać innych swoją miarą, bo często bywa krzywdząca. Nie pamiętaj tego co było przykre, co było nie tak, ty nade wszystko realizuj Boży Plan, Boże działanie tak jak możesz, tak jak umiesz, resztę pozostaw naszemu działaniu. 

              Pozwól, że to Ja i Moja Święta, Kochana Mama zaplanujemy twoją przyszłość. Moja Mama zajmie się w swoim czasie twoim szkoleniem, dostosowaniem ciebie do tego co niezbędne, konieczne. Nie zdołasz wszystkim pomóc, każdego powierzaj Bogu przez Moją Mamę, resztę pozostaw w Naszym, Świętym Ręku, to wystarczy. 

          Synu, zechciej ufać Mi do końca, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, odczytuj Ją, nie hamuj Jej, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój
Anioł Stróż. Nigdy niczego nie bagatelizuj, na każdym kroku proś Mnie o wszystko, w każdej sprawie, w każdym detalu, w każdym problemie, a będziesz dość szybko wysłuchany na tyle, na ile będzie to potrzebne, niezbędne, konieczne. 

Pomogę ci pozbierać się duchowo i ogarnąć, dam ci stosowne podpowiedzi do działania. W swoim czasie podpowiem ci, w którą powinieneś kroczyć stronę, gdzie i na czym powinieneś oprzeć swojego ducha, abyś mógł nim służyć innym, na tyle, na ile zdołasz, reszta jest w Ręku Trójcy Świętej i Maryi. 

Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie zamartwiaj, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten Dar, o tę Łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie, jako Boga szacunku.

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość. Czy się doczekam?                                                                                                                                                                 Jezus.


Warszawa Jelonki,  26 marca 2023. godz. 9:02                                                            Przekaz nr 1261

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno was miłuję, chcę zapewnić wam Zbawienie, chcę was wziąć do Nieba, lecz to wy sami dość mocno sprzeciwiacie się, chcecie realizować własne zachcianki i dość często realizujecie to co podpowiada wam upadły Anioł. Horda demonów opanowała ludzkość, która chętnie realizuje to wszystko, co one jej podpowiadają, przy tym opierając się wszelkiej Woli Bożej.

              Pozwólcie o dziatki, że zajmę się waszymi sercami, one nie są dla Mnie zagadką, bo każdego was doskonale znam, każdego z was stworzyłem. Każdy człowiek ma wielką szansę, aby dać się zbawić. Ja wiem doskonale kto z was się zbawi i w jaki sposób, co będzie do tego konieczne, wręcz niezbędne.

              Dlaczego więc stworzyłem tych ludzi, o których wiem, że się potępią? Stwarzając człowieka, każdemu zapewniam taki sam start, takie same możliwości. Tylko od was samych zależy co wybierzecie, za kim będziecie kroczyć. Każda osoba, która się potępia czyni to z własnego wolnego wyboru, a tym wyborem jest przestrzeganie lub nie, Prawa Dekalogu. Jeżeli ktoś z was grzeszy, a czyni to w pełni świadomie, z premedytacją, doskonale wiedząc jakie będą tego konsekwencje, taki człowiek wybiera tego za kim kroczy szatana, złego ducha.

              Każdemu człowiekowi daję przez całe jego życie setki tysięcy szans i okazji do tego, aby żałował za swoje grzechy, pokutował za swoje występki, ale większość z ludzi nie zamierza niczego uczynić, aby zadośćuczynić za popełnione zło. Ten kto się potępił, nie czynił zła nieustannie, dlatego Święta, Boża Sprawiedliwość dała mu za jego życia formę wynagrodzenia, doczesnego błogosławieństwa. Tacy najczęściej żyją lekko, łatwo i przyjemnie, bez zbędnych obciążeń, lecz mają zbyt mało uzbieranych zasług, aby dać im możliwość odpokutowania tego w czyśćcu, a nie mieli jakiegokolwiek usprawiedliwienia swoich czynów.

              Wolna wola potępionego wybrała świadomie zło, grzech, a jest niemożliwym, abym wynagradzał Niebem tego, kto świadomie wybrał drogę upadłego Anioła. Ten, który się potępił wykonał swoim życiem trochę dobra, umożliwił nabycie doświadczenia zbawionemu. Często bywa, że ten kto się potępił wiele pomagał nie będąc tego świadomym, temu kto się zbawił. Jego działanie było niezbędne do tego, aby inny mógł się zbawić, bez tego działania nie byłoby możliwości, aby niektórzy zbawieni zyskali Niebo. Tylko dlatego pozwoliłem zaistnieć tym, którzy się potępili, że swoim złym, nikczemnym życiem i postępowaniem przyczynili się do tego, aby przez prześladowanie i niszczenie zbawionych, tym samym przyczynić się do ich zbawienia.

              Ja zawsze wykorzystuję każde zło do tworzenia dobra, lecz nie mogę kogoś zmusić do zmiany swojej decyzji, gdy ten świadomie wybiera zło i upadłego Anioła. Doskonale wiem, kto działa w pełni świadomie, z premedytacją, a kto upada ze słabości swojej natury. Piekłem ukaram tylko tych, którzy celowo odrzucali Moją pomocną dłoń, nie chcieli mieć ze Mną nic wspólnego. Każdy kto od siebie odrzuca Boga, tym samym ma w pogardzie Jego Dary i Łaski. Mając wolną wolę dokonuje wyboru życia bez Boga i Jego działania. Jedyną opcją życia bez Boga, życia bez Stwórcy jest wieczne potępienie w czeluści piekła. 

              Pozornie zło, które uczynili pomogło uświęcić się tym, którzy się zbawili i jeszcze zbawią. Tylko Ja zmieniam zło w dobro, lecz nie zmuszę wolnej woli tego, kto nie chce mieć ze Mną nic wspólnego, aby był ze Mną. Ja nie mogę was zmusić do zmiany decyzji, może to uczynić ktoś, kto się ofiarował za tego, kto ma się potępić. Tylko drugi człowiek może uratować tego, kto zmierza na wieczne potępienie, do tego by uratować tę duszę niezbędna jest dusza ofiara, która będzie się modlić, pościć, umartwiać, oddając wszystko do Bożej dyspozycji czyli do Bożego Skarbca. Jeden ofiarnik może przez całe swoje życie uratować od wiecznego potępienia nawet dziesięć tysięcy osób.

              Dlaczego tak wielu ludzi się potępia? Potępia się tak wielu ludzi tylko dlatego, że jest zbyt mało ludzi ofiarnych w stosunku do potrzeb, a zbyt wielu ludzi grzeszących bez umiaru. Tak wielu ludzi pomaga zbawić jedynie dusza szczególnie ofiarna. Kto może być duszą ofiarą? Każdy z was może być duszą ofiarą pod warunkiem, że skorzysta z Mojego zaproszenia do tego, aby sporo się modlić, dość często pościć, a nade wszystko często umartwiać się. 

              Im więcej dajecie od siebie wyrzeczeń, ofiar i postów, a nade wszystko waszych modlitw, tym więcej dusz ratujecie. Wiem, że ci którzy stają się ofiarnikami są słabi, ułomni, że sami dość często upadają, lecz ich upadki wynikają ze słabej natury, a nie z premedytacji. Każda dusza, którą uratujecie od miejsca wiecznej pokuty, od jeziora ognia i siarki, od piekła będzie orędować za tą osobą, która pomogła się jej zbawić.

              Walczcie usilnie ze swoją upadłą naturą, przemóżcie swoją niechęć, z miłością realizujcie to wszystko co jest dla was przeznaczone jako Wola Boża. Najwięcej ofiarników jest pośród Polaków, dlatego tak bardzo z wami walczą demony, dlatego wynajdują wam tysiące przeszkód. Wy je pokonujcie, stawiajcie im opór, tym sposobem więcej i coraz większych Łask będziecie wam udzielane.

              Przez wielość ofiar ratujecie od piekła dodatkowe dusze. Ofiarnik nie jest nikim nadzwyczajnym, to zwykły, przeciętny człowiek, który chce coś dla Boga dobrego uczynić. Mimo, że sama taka osoba ma problemy, dość często zdarzają się jej upadki, to jednak nieustannie podnosi się z każdego upadku, podejmuje wszelkie starania, aby jak najwięcej ofiarować do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. 

              Wiem, że wielu z was zastanawia się nad swoim losem, nad swoją dolą, która nie zawsze jest optymistyczna. Wiem doskonale, że jesteście pełni wad i ułomności, ale mam tylko was, dlatego błagam was, abyście pomogli Mi zbawiać dusze. Największym ofiarnikiem był i jest Mój Boski Syn, Jezus Chrystus. Ofiarował się za każdego, kto chce się zbawić.

              Wasze modlitwy, posty i umartwienia pomagają walczyć Jezusowi o dodatkowo zbawione dusze. Jest bardzo wiele potrzeb, a bardzo mało pomocników. Im więcej pomożecie Mi zdobywać dusz, tym intensywniej będziecie błyszczeć Bożym Blaskiem w Niebie. Nigdy nie słuchajcie tego co wypowiada kusiciel, żaden z was nie jest beznadziejny, zawsze możesz się odwrócić od zła, które czynisz, a zwróć się o pomoc do Trójcy Świętej przez Maryję. O cokolwiek prosisz, zawsze czyń to przez Nią, bo tym więcej Darów i Łask otrzymasz. 

              Nie proście tylko dla siebie, to jest egoistyczne. Im więcej prosicie dla innych, tym więcej Darów i Łask otrzymujecie nie tylko dla tych za których prosicie, ale także dla siebie. Im więcej od siebie dajecie dla Boga, tym więcej Darów i Łask otrzymujecie. Kto prosi tylko dla siebie, dostaje niewiele, ten ma niewielkie zasługi. Im mniej dbacie o siebie, im mocniej staracie się o innych, tym więcej wy sami otrzymujecie, dostajecie, o wiele więcej niż prosicie. Nigdy nie bądźcie egoistami, samolubami, zawsze bądźcie altruistami.

              Polacy, trwa wojna duchowa wasza z trylionem demonów. Demon wmawia wam, że przegraliście, że jesteście na straconej pozycji. Największa bitwa obecnie toczy się o waszych kapłanów i biskupów. To sami kapłani i biskupi dali się przez demony zastraszyć, coraz mniej się modlą, prawie w ogóle nie poszczą, nie umartwiają się, a tylko to jest ich prawdziwą siłą duchową. Czego chcę od Moich duchownych? Chcę, abyście nie byli jak królowie, władcy udzielni, niech nikt z was nigdy nie pogardza żadnym człowiekiem, módlcie się, pośćcie, składajcie Mi swoje ofiary, a Ja dam wam Moją Moc na tyle, że będziecie skutecznie działać, nie bądźcie „kulą u nogi” Kościoła Świętego, ale jego siłą duchową, a  rozpalajcie wszystkich miłością do Trójcy Świętej.

              Nie ma sprawy, problemu nie do ruszenia, nie do przerobienia. Do pomocy wam kapłanom wszystkich szczebli, czekają Hufce Aniołów. Nie ma sprawy, ani problemu którego nie da się pokonać, przezwyciężyć. Czego od was oczekuję o kapłani, wypowiedziałem nie raz sam albo ktoś inny z Nieba. Nie obawiajcie się złego ducha, bo bez Mojego wyraźnego pozwolenia nie są w stanie nic wam uczynić. 

              Nigdy nie słuchajcie mowy demona, ten nigdy nie mówi prawdy, chyba że jest do tego przez Kogoś z Nieba zmuszony. Wy o kapłani także działajcie według planu. Zechciejcie jak najczęściej adorować Najświętszy Sakrament, nie rozsiadajcie się na tronach jak królowie, wy też przyjmijcie postawę pokutną, klęcząc przez swoim Bogiem.

              Zachęcajcie wiernych, aby za was się modlili, pościli i umartwiali, w ten sposób wzmocnią waszą siłę ducha. Wiem, że mocno was ciśnie masoneria i inni wrogowie Kościoła i Boga, wiecie dość dobrze, że obsadzili większość najważniejszych stanowisk w Kościele Świętym, nie do nich jednak należy ostateczne zwycięstwo, Ja je włożyłem w Ręce Maryi. Chcę was zmusić, zachęcić do pracy, do podjęcia każdego trudu modlitewnego i pokutnego, bo tylko tak będziecie pokonywać złe duchy.

              Zechciejcie połączyć się ze Mną, ochotnie pełnijcie Wolę Bożą, Ja resztą się zajmę. Wszędzie tam gdzie możecie i zdołacie, organizujcie modlitwy i adoracje Najświętszego Sakramentu. Przypominam wam, że w każdym okruchu, w każdej partykule Najświętszego Sakramentu jest obecna cała Trójca Święta, dlatego żądam od was wszystkich niezbędnego szacunku dla Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie.

              Nie czekajcie już na rozwój wydarzeń, nie czekajcie na to, aż świat będzie się wam walił na głowę, wy już teraz działajcie, umartwiajcie się, powierzajcie Mi wszystko i wszystkich przez Święte Ręce Maryi. Nigdy nie pogardzajcie Nią, bo Ona tak bardzo mocno wstawia się za wami, zwłaszcza za Polakami. Chcę działać w Polsce wiele znaków i cudów, lecz o zgrozo Moi kapłani zamiast pracować dla Mnie, dla Boga pracują podświadomie realizując plan szatana, a Wolę Bożą realizują minimalnie.

              Żywy Płomieniu ufaj Mi najmocniej ja potrafisz, nie przejmuj się za bardzo pohukiwaniem szatana, jego kłamliwą mową. Niech cię nie smuci wszelki brak i niemoc w działaniu. Jak zauważyłeś, Ja Sam za ciebie podejmuję działania na całym świecie, to co przygotowałeś już działa, już procentuje. Nigdy nie skupiaj się na sobie samym, staraj się wypełniać Wolę Bożą na bieżąco. 

              Ruszyły prace z Medalionem Bożej Nadziei, to co mogłeś i co było w twojej mocy już wykonałeś, reszta jest w ręku wykonawcy. Dam odpowiednie światło, aby to dzieło nabrało odpowiedniego rozmachu, synu działaj na bieżąco, zapewniam cię o pomocy w każdym przypadku. Słuchaj natchnień, módl się i umartwiaj się tyle, ile możesz, tyle, ile jesteś w stanie. Powierzaj Mi swoich bliskich przez Maryję, Ja się nimi skutecznie zajmę. Ufaj Mi pod każdym względem, Ja Sam będę działał i usuwał przeszkody i przeszkadzających z twojej drogi. Ty realizuj wszystko to co stanowi Wolę i Drogę Bożą. 

          Synciu, ufaj Mi nadal, polecaj wszystko i wszystkich Mojej opiece przez Maryję, proś w każdej sprawie i w każdym problemie, nawet tym zdawałoby się błahym, a zostaniesz wysłuchany. Zauważ, że słucham tego, co do Mnie mówisz, reaguję na tyle szybko, że widzisz wyraźnie efekty i rezultaty, które wypełniają się na twoich oczach. Nie słuchaj mowy diabła, on zniechęca cię do wszystkiego, przedstawia ci swoją wersję „prawdy”, czyli kłamstwo. W swoim czasie pokażę ci owoce twojego działania, teraz trwaj wierny przy Mnie i nie słuchaj mowy innych ludzi, którzy mienią się sami siebie namaszczonymi lub kimś niezwykłym, ale czy to jest prawda? Ufaj tylko Mnie. 

Zapewniam cię, że jesteś pod specjalną ochroną Trójcy Świętej i Maryi, bo jesteś Bożym i Jej Niewolnikiem Miłości. Chcę, abyś na bieżąco czynił to wszystko, co każe ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw Bożemu i Maryi działaniu. Wiem, że jesteś zagubiony, wiem, że nie zawsze wiesz co masz czynić, wiem, że boisz się czy będziesz w stanie rozpoznać prawdę i do niej dążyć. Kocham cię bardzo mocno i chcę, abyś Mi całkowicie zaufał, nie dam cię diabłu, nie pozwolę jemu cię skrzywdzić. Bądź spokojny i realizuj to wszystko co chcę, a wszystko będzie dobrze. 

              Pomogę ci w każdej fazie realizacji Bożej Woli, ty jedynie słuchaj uważnie każdego polecenia, wcielając je w życie. Otworzę przed tobą nowe możliwości i perspektywy, ty nie musisz znać tego co Ja chcę uczynić, ty realizuj wszystko bez jakichkolwiek protestów, tak jak do tej pory. 

              Ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie, na nikogo się nie oglądaj. Chcę, abyś wyciszył się jeszcze bardziej, otwórz się w pełni na wykonywanie Woli Trójcy Świętej, bo jeszcze nie we wszystkim Mi zawierzyłeś, nic nie pozostawiaj sobie. Zechciej planować swój dzień i czynności, bo jeszcze coś ci ucieka, zwłaszcza przez sprawy mało istotne. Uporządkuj to co masz jeszcze do uporządkowania, to ułatwi tobie dalsze funkcjonowanie. Niczym się nie zniechęcaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Proś Mnie o wszystko, a otrzymasz, gdy będzie to zasadne, faktycznie potrzebne. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście opamiętały się, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo to przychodziło, zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

                 Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 7 kwietnia 2023. godz. 13:41                                                               Przekaz nr 1262

Wielki Piątek.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno was miłuję, chcę zapewnić wam Zbawienie, chcę was wziąć do Nieba, lecz to wy sami dość mocno sprzeciwiacie się, chcecie realizować własne zachcianki i dość często realizujecie to co podpowiada wam upadły Anioł. Horda demonów opanowała ludzkość, która chętnie realizuje to wszystko, co one jej podpowiadają, przy tym opierając się wszelkiej Woli Bożej.

              Dziś jest pamiątka męki i  śmierci Jezusa Chrystusa, Mojego Boskiego Syna. Wraz z Jezusem cierpiałem i Ja, a także Duch Święty. Żaden człowiek nie zdaje sobie sprawy jak wielką, ogromną świętość ma Trójca Święta. Jak bardzo smuci nas każdy wasz grzech, każdy, nawet najmniejszy wasz występek, a nawet każda wasza zła myśl. Mało który człowiek zdaje sobie sprawę z wartości swojego życia względem wieczności, wspólnie z Bogiem lub bez. Stworzyłem i jeszcze stworzę miliardy ludzi, z czego około 1/3 wybrała i jeszcze wybierze życie wieczne beze Mnie, życie z upadłym Aniołem w czeluści piekła. 

              Dlaczego nawet Ja i pozostałe Osoby Boże nadal cierpimy? Poziomu bólu i cierpienia Boga nie da się opisać, nie da się niczym zmierzyć. Cierpienie duchowe jest najbardziej dotkliwym cierpieniem. Duch bez ciała też boli, bardziej niż ciało. Każda Osoba Boża cierpi przez cały czas duchowo, co nie oznacza symbolicznie, ale rzeczywiście. Poziom bólu i cierpienia każdej Osoby Bożej jest tak wysoki, że gdyby to spotkało człowieka lub Anioła to spowodowałoby ich unicestwienie. Mówię to dziś wam przez Żywego Płomienia, abyście mieli jakiekolwiek pojęcie o tym fakcie.

              Jeżeli Ja cierpię, to i wy trochę musicie cierpieć. Wszelkie cierpienie was oczyszcza, uszlachetnia, a bunt przeciw temu co wam daję, ofiarowuję, głęboko zasmuca Trójcę Świętą. Chcę was przeprowadzić przez próbą waszego życia optymalnie, bez grzechu, bez obciążeń, bez niepotrzebnych cierpień. Trójca Święta chce was przeprowadzić przez obecne życie, które jest dla każdego z was próbą, dopiero po nim, jeżeli zdacie ostateczny egzamin, będziecie mogli cieszyć się wieczną nagrodą w Niebie, lub wiecznie cierpieć, wiecznie pokutować w czeluściach piekła.

              Nie chcę was nadmiernie obciążać, przytłaczać cierpieniem, ono wynika z konieczności waszego niezbędnego oczyszczenia. Ja chcę mieć każdą ludzką duszę zbawioną. Każdy kto żyje na ziemi jest obciążony tym co czyni. Nie wszystko co czynicie jest dobre, święte, bez skazy. Każdy człowiek mimowolnie grzeszy swoimi myślami, swoją mową, a także czynem i zaniedbaniem.
Wiem, że większość waszych grzechów, waszych upadków wynika ze słabości waszej natury, z jej ułomności, a minimalnie grzeszycie z premedytacją, celowo.

              Nie wszyscy jednak żałują za to co uczynili, czym zgrzeszyli, nie każdy chce za swoje grzechy pokutować. Zachęcam was, abyście dobrowolnie przyjęli pokutę za swoje grzechy, nie czekajcie na to, aż was zmuszę napomnieniami i chorobami. Nigdy nie narzekajcie na swoje cierpienia, wszystkie ofiarujcie Bogu. Niestety, cała ludzkość poganieje, słucha o wiele bardziej „rad i zachęt” upadłego Anioła, aniżeli Słów swojego Boga.

              Ja nie chcę was do niczego zmuszać, ale też nie mogę wam pozwolić zatracić się w piekle na wieki. Każda dusza idąca do czeluści piekła, to dla Mnie bardzo bolesna i niepowetowana strata. Ten kto trafia do piekła, pozostaje w nim na wieczność. Ja nie chcę nikogo potępiać, ale muszę szanować waszą każdą wolną, niezależną decyzję, bez względu na to co wybierzecie. 

              Pomimo faktu cierpienia Trójcy Świętej, nie możemy tylko cierpieć, bo Trójca Święta jest Bogiem radości, a fakt naszego cierpienia nigdy nie przyćmi Naszego szczęścia i radości. Chętnie się dzielę każdym szczęściem i radością, lecz nikogo nie skazuję na piekło kto tego nie chce, kto do tego sam celowo nie dąży. Niestety, nic nieczystego, brudnego nie wejdzie do Nieba. Każdy człowiek, który ma coś na sumieniu, zanim wejdzie w podwoje Nieba, musi się najpierw oczyścić w czyśćcu.

              Nie znoszę patrzeć na to jak ktoś cierpi, dla Mnie samego być zmuszonym was karać to konieczność, której wymaga Święta, Boża Sprawiedliwość. Nie mogę zostawić was brudnymi, nieoczyszczonymi, abyście nie ulegli unicestwieniu, na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Każda Osoba Boża jest Święta największą możliwą Świętością. To od Boga w Trójcy Świętej Jedynego bierze początek wszelka świętość i do niej wszystko zmierza. 

              Szatan popadł w ogromną pychę, o największym możliwym stopniu nasycenia. Ten grzech sam w sobie uniemożliwia jemu jakiekolwiek nawrócenie. Demon chciałby powrócić do Boga, lecz na swoich własnych warunkach. Demon dalej chciałby grzeszyć, dalej trwać w tym stanie w którym jest, chciałby dalej się radować, w ogóle nie cierpieć. Niestety to niemożliwe, a przebywanie każdego potępionego człowieka i Anioła zbyt długo poza piekłem, może spowodować unicestwienie ich ducha, duszy, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Nie ma siły większej niż siła każdej Osoby Bożej. Nie istnieje nikt, kto mógłby pokonać Boga. Nie istnieje możliwość skusić do czegokolwiek Boga. Każda Osoba Boża jest Święta, bo tak chce, bo tak wybrała, bo to jest dobre. Każda Osoba Boża wszystko wie, wszystko rozumie, doskonale wszystko przewiduje, żadne stworzenie w niczym nie pokona Boga. Bóg w Trójcy Świętej jest Święty bo tak chce, bo może, bo to jest dobre. 

              Ja chcę, aby każdy z was totalnie Mi zaufał, nigdy nie poddawał się jakiemukolwiek działaniu demona. Sprzeciwiajcie się jemu na tyle, na ile zdołacie, resztę pozostawcie w Ręku Maryi, Ona zwycięża szatana Bożą Siłą, Bożą Mocą, Bożą Potęgą. W niczym się nie zniechęcajcie, wszystko zawierzajcie Bogu przez Maryję. Ja zawsze i we wszystkim chcę dla każdego człowieka dobra, lecz sam człowiek nie zawsze do tego dobra podąża tak, jak Ja chcę go dla was.

              Tak bardzo pragnę waszego szczęścia i radości, lecz nie wszyscy pragniecie tego samego dla siebie samych. Za każdym razem każdy grzech oddala was od wiecznego szczęścia i radości, bo tylko w Bogu można doznawać jakiegokolwiek szczęścia i radości, w nikim innym. Pomimo cierpienia które znoszę, raduję się, bo dawanie wam wiecznie trwającego szczęścia i radości, daje szczęście i pomnaża je. Nieustannie próbujcie dać innym radość i szczęście, pomyśl człowiecze, że wystarczy tylko chcieć, mieć chęć, Ja resztą się zajmę.

              Upadli Aniołowie nie potrafią się cieszyć, radować, utracili tę zdolność w chwili swojego upadku, który odciął ich na dobre od Boga, bo tylko Bóg jest źródłem wszelkiego szczęścia i radości, nie ma innego. Żadne stworzenie nie potrafi się cieszyć i radować bez pomocy Boga. Jeżeli chcecie mieć więcej szczęścia i radości w swoim życiu, wystarczy Mnie poprosić, a zaraz udzielę wam tej Łaski Bożej.

              Chcę być waszym najlepszym Tatą, traktujcie Mnie tak, jak traktuje się najlepszego tatę. Zechciejcie mówić nieustannie do Mnie, choć Mnie nie widzicie, ale Ja was widzę i słyszę i to bardzo dokładnie. Za każdym razem kiedy zwracacie się do Mnie z ufnością prosząc o Dary i Łaski, Ja ich wam zawsze udzielam, o ile nic nie stoi na przeszkodzie dla waszego zbawienia.

              Jeżeli ktoś z was mówi do Jezusa, to samo słyszę Ja i Duch Święty. Budujcie na co dzień swoją świętość, mówcie do Mnie tak, jak się mówi do serdecznego przyjaciela, którym jestem. Mówcie Mi o każdym drobiazgu, o każdym detalu. Jeżeli opanowały was złe emocje, zechciejcie poczekać do tej pory, aż opadną, zawsze działajcie ze spokojną głową, nigdy nie działajcie w stanie wzburzenia, to zawsze działa na was bardzo negatywnie.

              Nigdy nie żałujcie Mi swojego serca, swoich darów, zawsze dawajcie Mi wprost z waszego szczerego serca. Im hojniej Mi dajecie od siebie, tym hojniej Ja was obdarowuję Moimi Łaskami i Darami. Na ile każdy z was będzie Mi ufał, na tyle udzielę mu Moich Darów i Łask.

              Polacy, tak bardzo chcę, abyście się Mnie nie bali, nie obawiali, zechciejcie prosić Mnie o wszystko, zwłaszcza w dniu Mojego Święta. Nie jestem nieczuły, o ile wasza prośba będzie zgodna z Wolą Bożą to z pewnością dar otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Chcąc wyprosić więcej u Boga, zawsze proście przez Maryję. Nigdy nie bądźcie pyszni, zadufani, zawsze bądźcie ufni, pokorni, a zawsze będziecie wysłuchani. 

              Nieustannie powierzajcie Mi siebie samych, waszych bliskich i krewnych, a zwłaszcza waszych wrogów. Modląc się, poszcząc i umartwiając, wszystko oddawajcie do Bożej Dyspozycji czyli do Bożego Skarbca. Ja zawsze gotowy jestem do udzielania wam potrzebnych, niezbędnych Łask i Darów, ale wy o nie, nie prosicie, a Ja bez tego nie mogę ich wam ofiarować. Zechciejcie pilnować swoich serc, tak aby nieustannie były święte, kryształowo czyste.

              Unikajcie niepotrzebnego mówienia, ono was niepotrzebnie obciąża. Jeżeli przychodzi na was nerwowa reakcja, nie reagujcie od razu, zechciejcie przeczekać wybuch waszej złości, zawsze reagujcie na chłodno. Zechciejcie wszystko zanosić do Mnie, proście Mnie o pomoc w każdej sprawie, w każdej materii, w każdym drobiazgu, w każdym detalu. Proście Mnie jako Naród, a dość szybko udzielę wam tego, czego trzeba.

              Najwięcej mogą wyprosić Moi kapłani i biskupi. Ja wiem, że wiele demonów pracuje nad wami, nad waszymi reakcjami, zwłaszcza nad wami o kapłani i biskupi. Zastanówcie się nad tym, kto wam nakazuje wcielać złe zmiany? Kto w praktyce realizuje mistrzowski, masoński plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz? Zastanów się człowiecze nad tym, jak postępujesz? Co robisz, aby wypełnić Wolę Bożą, a nie swoją, a nie wolę demona?

              Nigdy nie podejmuj decyzji na gorąco, w niepotrzebnych emocjach, w nerwach. W takim czasie lubi do ciebie dobrać się demon, zły duch, to on często źle ci podpowiada. Nie każdą decyzję musisz podejmować na gorąco, te ważne i najważniejsze decyzje zawsze podejmuj po poście i modlitwie, to zawsze działa na twoją korzyść. 

              Zechciej się pomodlić nowennami do Trzech Bożych Serc, Ja pomogę ci podjąć dobrą, właściwą decyzję. Bądź czysty i wstrzemięźliwy, nie bądź gadułą. Proś Mnie o pomoc, o wsparcie w każdej sprawie, w każdej kwestii. Prosząc Mnie o coś, ofiaruj Mi swój cenny dar i nie chodzi Mi tu o pieniądze, to coś, co cię osobiście drogo kosztuje. Jeżeli zrobisz to od serca, z pewnością otrzymasz Mój Dar, Moją Łaskę wprost od Mojego Serca.

              Żywy Płomieniu pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie narzekaj, nie smuć się, nie ulegaj melancholii. Dla Mnie zostaw demony, nigdy z nimi nie wchodź w dyskusję, to głupota z twojej strony. Zechciej mówić Mi o wszystkim, o każdej potrzebie, o każdej obawie, powierzaj Mi każdego człowieka, każdą osobę. Wyłącz swoją mowę i myśli, bo to wykorzystuje demon do swoich celów. Chętnie słuchaj każdego, nawet jak mówi głupoty. Powierzaj Mi wszystko i wszystkich, zwłaszcza swoje pokusy, Ja to przemienię na Błogosławieństwo dla ciebie i twojej rodziny, ty jedynie wypełniaj wszystko na bieżąco, to wystarczy. 

              Synu, kocham ciebie bardzo mocno, znam twoje rozterki i wszelkie bolączki, wiem, że często bywasz sfrustrowany, wiem, że często męczysz się sam ze sobą, lecz chcę, abyś Mi zaufał w pełni. Powierzaj każdą sprawę Trójcy Świętej przez Maryję, niczego sam nie planuj, nie realizuj, ale realizuj dokładnie wszystko to co ci każę i polecam.

              Uważaj, bo zły duch, demon potrafi dobrze wykorzystać twoją łatwowierność i prostolinijność. Użyj wszystkich sił do walki z tym, co podpowiada ci demon. Ja widząc twój trud i wysiłek, uczynię resztę. Niczym się nie zniechęcaj, bo choć czasem zły duch mocno naciska, mnoży swoje zmasowane ataki, ty nigdy im się nie poddawaj, tylko walcz tak, jak potrafisz, a Trójca Święta i Maryja dokonają reszty. 

              Nie ulegaj jego zmodyfikowanej retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i wy Mnie kochali. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości.

              Kto chce iść za Bogiem, musi się trudzić, wysilać, z takim zaciekle walczą demony, takim dają swe liczne pokusy. Efektem waszej wierności Bogu jest czysta, święta dusza, spokój wewnętrzny, jest też znaczny napływ wszelkich Łask Bożych. 

              Ten kto pójdzie za demonem, sumarycznie trafi do miejsca w którym on przebywa na wieki, do miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Zły duch nie może wam ofiarować czegoś, czego nie posiada. On kłamie, oszukuje, zniewala, a efektem przystania do niego i jego propozycji jest wkroczenie na jego szeroką autostradę, która wiedzie tych, którzy się nią poruszają w kierunku miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

              Ja ofiarowuję wam wiecznie trwającą nagrodę, wiecznie trwające szczęście. Ja zawsze dotrzymuję słowa, zawsze mówię prawdę, zawsze daję to, co obiecuję. Niestety, abym mógł zrealizować to co wam obiecuję, to wy musicie jako pierwsi podjąć trud, wysiłek, pracę, ale końcem tego trudu i wysiłku jest Raj, Niebo. 

              Wiele razy, w licznych przekazach podawaliśmy wam co i jak powinniście czynić, teraz wystarczy te wszystkie wskazówki wcielić w życie. Niestety, większość ludzi Wschodu i Zachodu kroczy drogami demona, a demon wziął od pewnego czasu na cel Polskę, zwłaszcza polskich kapłanów i hierarchię.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

               Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 9 kwietnia 2023. godz. 11:26                                                                Przekaz nr 1263

Zmartwychwstanie Pańskie, uroczystość.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo Bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli. Zszedłem z pięknego Nieba na ten łez padół, gdzie jedyną Moją pociechą była Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, a także Święty Józef. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Chcę dziś wam błogosławić, dawać wam ogrom Moich Darów i Łask, lecz nie wszyscy chcą przyjąć Moje Dary, Moje Łaski. Chcę o człowiecze przemienić twoje serce, z tego grzesznego, na oczyszczone, czy Mi na to zezwolisz? Dziś jest pamiątka Mojego Zmartwychwstania, a dokonałem tego własną Mocą, przy udziale Ojca Niebieskiego i Ducha Świętego. Nie musiałem nic robić, poza ożywieniem swojego ciała i przetworzeniem w  Ciało Uwielbione, stało się to w ułamku sekundy.

              Po Moim Zmartwychwstaniu Moje ciało może być w pełni wykorzystywane, bo fakt Zmartwychwstania sprawił, że Uwielbione Ciało dostosowało się do Mojego Bóstwa. Po Wniebowstąpieniu ciało Moje nie ulega destrukcji, sprawiam to Moją własną mocą. Nie mogłoby być zupełnie to samo ciało, bo ono nie zniosłoby obecności Mojego Bóstwa. Moja własna moc nie pozwala ciału ulec destrukcji.

              Nikt nigdy nie dozna tego co Ja, nawet Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, ponieważ ludzkość i Chóry Anielskie nie mogą na stałe posiadać Mocy Bożej, a ludzkość nawet na ułamek milisekundy, bo nie wytrzyma tego wasza powłoka, ani dusza. Jedynym wyjątkiem jest Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, Ona potrafi o wiele więcej, lecz nie używa Bożej Mocy bez potrzeby. Nie oznacza to, że dysponuje Bożą Mocą na stałe, ale Trójca Święta przychyla się do Jej woli i na Jej prośbę Bóg wykonuje to, czego Ona chce i pragnie.

              Moja Święta Mama nigdy nie poprosi o coś, co jest przeciwne Woli Bożej. Chóry Anielskie będąc cały czas w Niebie, wiedzą wszystko co mogą uczynić, a czego nie. Wiedzą wszystko co potrzebne, bo mają wiedzę wlaną, nie ma potrzeby, aby musieli się czegokolwiek uczyć. Niestety te same możliwości mają demony, bo choć upadli, to jednak natura ich pozostała niezmieniona, czyli Anielska. Co innego ludzie, każdy człowiek uczy się nieustannie przez całe swoje życie, resztę będziecie poznawać dopiero w wieczności.

              To co teraz was zajmuje, frapuje, w wieczności nie będzie mieć większego znaczenia. Każdy zbawiony cieszyć się będzie szczęściem i radością razem z Trójcą Świętą całą szczęśliwą wieczność. Ten kto się potępi pozna przed wtrąceniem do piekła, to co stracił. Każdy potępiony ma świadomość tego co na zawsze utracił, a także wie, że los jego nigdy się nie zmieni, nigdy!!!

              Trójca Święta może wszystko, to fakt niezaprzeczalny, lecz nie wyrwie nikogo z piekła, nawet jakby chciała, bo każdy kto tam trafił, nie jest w stanie się zmienić, nie jest w stanie dobrowolnie pokutować, żałować, a tylko to jest warunkiem uzyskania Bożego przebaczenia. Ten kto się potępia sam nie chce niczego zmienić, choć chciałby ulgi, lecz na swoich własnych warunkach, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Wszelkie odstępstwo od tego co zapadło mogłoby wszystko unicestwić, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Faktem jest, że z miłości do całej ludzkości umarłem na Krzyżu, cierpiąc bardzo brutalnie. To sprawiło, że każdy człowiek o ile chce i przyjmie Boże warunki, może się zbawić. Każdy człowiek żyjąc na ziemi zasługuje na swoją wieczność, bo to życie jest waszą próbą. Ja pragnę, aby nikt się nie potępił, by każdy był zbawiony, tego samego chce Mój Tata z Nieba i Duch Święty. Niestety każdy człowiek sam decyduje gdzie pójdzie, co z nim się stanie. Trójca Święta ma „związane ręce” nie może na siłę was zbawić, lecz tu z pomocą przychodzi wasza ludzka modlitwa, post i ofiary innych, ofiarnych osób.

              Jeżeli ktoś z ludzi ofiaruje się jako ofiara, żertwa, itp. to modlitwa i ofiara innej osoby niweluje złe skutki negatywnego postępowania grzesznika. Tylko bezinteresowna ofiara innego człowieka, może zniwelować skutki działania demona, złego ducha, a dusza za którą się ofiarowano może wówczas swobodnie powrócić do Boga, o ile chce. Brak dostatecznej liczby ofiarników sprawia, że wielka liczba dusz codziennie trafia do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. 

              Kto może być żertwą, ofiarą, pomocnikiem w zbawieniu innych dusz? Pomocnikiem może być każdy ochrzczony człowiek. Najważniejszym jednak jest, aby każdy człowiek zechciał pełnić Wolę Bożą. Ofiarnik, żertwa to zwyczajny człowiek, taki, który też upada, też ma słabości, ale szybko się z nich otrząsa, podnosi, stara się dalej kroczyć drogą zbawienia, a w miarę swoich możliwości modli się, pości, umartwia się oddając wszystko do Bożego Skarbca.

              Starajcie się nie grzeszyć, nie upadać, unikajcie grzeszenia i okazji do grzechu. Zechciejcie pilnować swoich oczu, bo one są bramą do duszy, to przez nie człowiek odbiera większość bodźców. Odsuwajcie od siebie każdą złą myśl, każde złe, nieczyste spojrzenie. Nieczystością określa się każdy grzech, nie tylko ze sfery szóstego i dziewiątego Bożego przykazania. Złe duchy podsuwają wam myśl, pokusę w różnej formie, najmocniej jednak demon działa w sferze szóstego i dziewiątego Bożego przykazania.

              Zawsze zaczyna się od niewłaściwego spojrzenia, od pierwszej niepozornej myśli. Nie jest istotne czy pożądasz innej osoby czy rzeczy, ty odrzuć każdą taką myśl, nie pozwól, aby się rozwijała. Człowiek zaczyna dużo myśleć, jak ma zbyt wiele wolnego, niezagospodarowanego czasu. Chcąc tego uniknąć, starajcie się mieć nieustannie jakieś zajęcie, pracę, to nie pozwala demonom na swobodę w ich działaniu.

              Chcę, abyście o wiele lepiej zagospodarowali swój czas, o wiele lepiej planujcie wszelkie czynności, to wam wiele ułatwi. Chwilę zechciej pomyśleć, zastanowić się, w którym momencie demon ma do ciebie największy dostęp. Wiedząc to, możesz planować swoje wszelkie czynności, natychmiast usuwać z głowy złe, grzeszne myśli, zwłaszcza takie, które do grzechu prowadzą.  Zechciej unikać sytuacji, a nawet osób, które cię do grzechu wiodą, a będziesz bezpieczny. 

              Jeżeli mimo wszystko upadłeś, zgrzeszyłeś, nie poddawaj się, ale walcz ze sobą, ze swoimi skłonnościami, a nade wszystko zechciej, jak najszybciej oczyścić się w Sakramencie Pokuty. Tylko tak postępując będziesz skutecznie walczył z wszelkim podstępem szatana. Jeżeli zgrzeszyłeś, a nie spieszno ci do Spowiedzi Świętej, wówczas demon umacnia swoją pozycję w tobie, utrudnia podjęcie wszelkich kroków wiodących do prawdziwego nawrócenia, do powrotu do Boga i Jego Świętej Łaski.

              Im dłużej zwlekasz z dobrą Spowiedzią Świętą, tym trudniej ci do niej przystąpić. Po pewnym czasie demon dość skutecznie odstrasza od ciebie każdą myśl o Sakramentalnej Spowiedzi Świętej, o dobrym, dogłębnym oczyszczeniu się. W takim stanie sam, bez pomocy innego, życzliwego człowieka, a nade wszystko bez pomocy Łaski Bożej, nie zdołasz sam powrócić do Boga.

              Ja chcę, abyście się modlili, pościli i umartwiali oddając wszystko i wszystkich do Bożego Skarbca. Oddawajcie do tego Skarbca nie tylko modlitwy, posty i ofiary, ale też siebie i innych ludzi. Takie oddanie sprawia, że mogę się tym sam zająć i uratować was z opresji. Jeżeli nie jesteście pewni czy grzech jeszcze jest lekki czy już ciężki, to na wszelki wypadek idźcie z tym do spowiedzi, niech to rozstrzygnie sam spowiednik. Unikajcie myślenia o złu, o grzechach, aby one was nie usidliły. Nigdy nie podtrzymujcie złej myśli, bo to podszept, pokusa demona.

              Starajcie się zbyt wiele nie mówić, chyba, że istnieje rzeczywista potrzeba, bo czasem w mowie grzeszycie. Nigdy nikogo nie obgadujcie, zwłaszcza jak nie musicie. Każda obmowa jest grzechem. Jeżeli musicie, mówcie słowa krytyki komuś prosto w oczy, aby miał możliwość obronić się. Nie poruszajcie drażliwych tematów, aby nie wywołać u kogoś grzechu. Nie rozczulajcie się nad sobą, ale też nie bagatelizujcie żadnych objawów, abyście nie cierpieli bez potrzeby, ani nie doznawali niechcianych konsekwencji. 

              Tyle razy było mówione do was, byliście ostrzegani, teraz nadszedł czas na działanie. Słucham nieustannie modlitw i próśb wciąż tych samych osób, niestety, wciąż przybywa grzeszących, upadają coraz mocniej nawet wybrani. Wiem, że nie każdy grzech, nie każdy upadek jest celowy, tendencyjny, wiem kiedy ktoś grzeszy ze słabości, a kiedy z rozmysłem, z premedytacją. Niestety, każdy kto umiera w stanie grzechu ciężkiego, a za swój grzech nie żałował, nie może być zbawiony, chyba, że zachodzą okoliczności łagodzące, wówczas wyrok z piekła jest na czyściec. 

              Na świecie już tylko pojedynczy ludzie posiadają zdrową, prawdziwą wiarę. Daję więc im więcej nowych możliwości, lecz to za mało, to dla nich nie wystarczy. W Polsce jest trochę lepiej, tu wierzy trochę więcej ludzi, lecz i oni ulegają działaniu złego ducha. Wiele pozytywnych zmian przyniesie ze sobą Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. To wydarzenie znacznie poprawi funkcjonowanie Kościoła Świętego. Ci, którzy oddalili się od Boga, będą mieli szansę do Niego powrócić.

              W Polsce sytuacja duchowa znacznie się poprawi, bo wszyscy ujrzą prawdę Bożymi Oczyma. Większość kapłanów i biskupów odnowi swojego ducha, powróci na drogę cnoty, biskupi wypełnią większość próśb Trójcy Świętej i Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy. Polacy będą mieli szansę powrócić do Boga, spełnić Jego Świętą Wolę. Chcę niepodzielnie wśród was Królować, chcę się wami posłużyć, by zbawić ludzi z innych krajów, z innych Narodów. Chcę was o Polacy wywyższyć słusznie nad inne narody.

              Chcę, aby każdy kto jest gadułą, nałożył na siebie samego post milczenia, dla Mnie z jego strony będzie to wielka, cenna ofiara, docenię ją w swoim, ale właściwym czasie. Chcę waszych częstych odwiedzin przed Najświętszym Sakramentem. Przychodząc nie musicie nic mówić, chcę, abyście wyciszyli swe myśli, a także usta, pozwólcie Mi w was, ale i poprzez was działać tak, jak Ja chcę i pragnę. Nie bądźcie nigdy obojętni, ja tak bardzo cenię waszą każdą wizytę, nawet tę bardzo krótką.

              Ja też mam uczucia, bardzo sobie cenię każdą waszą wizytę. Gdy jesteś w stanie, zaplanuj sobie częstszą wizytę, nie na krótko, lecz trochę na dłużej. Chcę działać w was, ale i poprzez was, niech nic cię nie zniechęca, raduj się we Mnie, ciesz się, gdy jesteś  w stanie. Co zechcesz uczynić, aby Mnie ucieszyć? Ja tak bardzo spragniony jestem waszej szczerej miłości.

              Żywy Płomieniu ufaj Mi i nie poddawaj się sile pułapek złego ducha. Także i ty zbyt rzadko Mnie odwiedzasz obecnego w Najświętszym Sakramencie. Wiem doskonale co czujesz, wiem, że masz czasem wszystkiego serdecznie dosyć, ty wytrzymaj, nie narzekaj, słuchaj uważnie tego co do ciebie mówi Trójca Święta i wypełniaj wszelkie polecenia. 

              Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Oddawaj Mi zawsze wszelkie swoje cierpienia, nieustannie jednocz się ze Mną, nie zajmuj się niepotrzebnymi sprawami, niech cię nie obchodzą. Przełam się w samodyscyplinie, nie użalaj się nad sobą samym, zechciej pomagać innym tak, jak umiesz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Staraj się przeanalizować swoje życie, swoje postępowanie, z niczym nadmiernie się nie spiesz, ale tez celowo nie opóźniaj. Staraj się nie myśleć o tym co zbędne, zwłaszcza o głupotach. Jeżeli czegoś nie wiesz, pytaj i do końca Mi ufaj. Możliwość pytania jest tylko dla ciebie nie dla innych. 

Synu, kocham cię nawet pomimo twoich licznych wad i ułomności. Chcę, abyś wyciszył się do końca, miej świadomość, że nie zdołasz zaradzić każdej biedzie, nie do tego cię powołałem. O wiele bardziej słuchaj Trójcy Świętej i Maryi oraz twojego Anioła Stróża, Świętego Gabriela Archanioła. Staraj się być kryształowo czysty pod każdym względem, zechciej zauważyć, że tylko wtedy mogę się tobą posługiwać. 

Nie spoglądaj za nadto na siebie, krocz drogą, którą ci przygotowałem, nie słuchaj uzurpatorów, ludzi o skłonnościach dyktatorskich, ty słuchaj tylko Boga. Niebawem nadejdzie czas, kiedy wezmę cię do „galopu” pod każdym względem. Teraz działaj tak, jak ci na to pozwalam. Nie potrafisz pokonać własnych ograniczeń, ty słuchaj tylko Trójcy Świętej i Maryi oraz swojego Anioła, czyń co mówią, o resztę się nie martw. 

Nigdy nie powątpiewaj w opiekę i Moc Trójcy Świętej, bo twoje zadania i ich realizacja jest jeszcze przed tobą. Na razie spisujesz to co Trójca Święta i Maryja ci dyktuje, o resztę się nie martw, bo nie jest to w twoim zasięgu. Trójca Święta nie ofiarowuje ci obecnie nadmiaru Łask, aby cię nie utracić. Każda Łaska Boża wsączana jest w ciebie małymi porcjami, bo twój duch jeszcze jest szarpany przez demony, lecz nie na tyle mocno, aby wyrwać ciebie z Rąk Trójcy Świętej i Maryi. My dbamy o ciebie, więc bądź spokojny. 

Są osoby, które pomogą ci w twoich problemach technicznych, lecz nie spiesz się. Dam ci wskazówki, jak problem zlikwidować, a wszystko będzie dobrze. Nie zamartwiaj się o sferę materialną, bo Boża Opatrzność czuwa nad tobą, aby ci niczego nie zabrakło. Oprócz krzyży, które masz na co dzień z różnych stron, nie zabraknie również pociech. 

Niedługo spotka cię szereg miłych i bardzo miłych niespodzianek. Nigdy nie zapominaj, aby za wszystko dziękować Bogu i tym od których pomoc otrzymasz. Nadchodzi czas wielkich zmian w twoim życiu, dlatego staraj się żyć ze Mną w zgodzie, nie grzeszyć, nie zasmucać Mnie twoją głupotą, występkiem i bezmyślnością. Wytęż swoje siły, proś Mnie o pomoc, a tę pomoc zawsze otrzymasz. 

Mów zawsze wprost to, o co cię poproszę, abyś innym przekazał, niech nic więcej cię nie obchodzi. Jesteś tylko narzędziem, którym się posługuję, mającym swoje wady i ułomności, lecz starasz się wypełniać Wolę Bożą coraz dokładniej. Każdy kto posłucha Mnie przez ciebie, dozna Mojej Opieki, Mojego działania, choć ty nie będziesz o tym wiedział, dopóki ktoś cię o tym nie poinformuje. 

Tych, którzy nie chcą słuchać, niczym nie zdołasz przekonać, tych przekona działająca Boża Sprawiedliwość, oby nie było dla nich za późno. Znajdź niebawem więcej czasu na częstsze wizyty nawiedzenia Mojego Świętego, Eucharystycznego Serca. Chcę więcej działać na ciebie, chcę cię przemieniać, przetwarzać, pozwól Mi na to. Bądź czystym, świętym, wręcz kryształowym pod każdym względem. Cała Trójca Święta pomoże ci w wielu kwestiach, tylko nie obawiaj się Nas prosić o pomoc. Pełnij nadal Bożą Wolę, a Ja nadal chętnie będę ci z Mojego Świętego Serca Błogosławił. †

Kochane dzieci światłości miłe Mojemu, Świętemu Sercu, kocham was i pragnę pomóc wam kroczyć drogą prawdy, drogą Miłości, wszelkimi Bożymi drogami. Nigdy nie wsłuchujcie się w głos demona, nigdy nie słuchajcie tego co mówi. On zwodzi, podaje wiele półprawd, lecz uświadomcie sobie o słodkie dzieci, że każda półprawda, to w sumie też kłamstwo.

Próbujcie werbować na Boże drogi tych, którzy są jeszcze niezdecydowani. Niczego się nie obawiajcie, mówcie śmiało do bliźnich nie obawiając się ich reakcji. Czasem będę działał cuda posługując się wami, choć wy sami będziecie pozostawać w nieświadomości.

                     Przypominam wam o zalecie działania według planu. W każdym działaniu, na każdym poziomie, niechaj towarzyszy wam dobry plan. Chcę, abyście zawsze czerpali wasze natchnienia z modlitwy przed Moim Świętym, Eucharystycznym Sercem.

              Kto chce być w miarę szybko wysłuchany, ten powinien zintensyfikować swoją modlitwę, nasilić jej ilość, a zwłaszcza jakość. Najdłużej trwa napełnianie naczynia modlitwy przez wspomnienia modlitewne ( jest to powierzchowne proszenie o coś Bożą Opatrzność). Chcąc szybko napełnić naczynie prośby, módlcie się nawet codziennie, ale najlepiej w grupie. Pomyśl człowiecze nad swoimi priorytetami, ustal hierarchię ważności potrzeb w swoim życiu, co jest dla ciebie najważniejsze, najistotniejsze. Opierając wszystko na Bogu, jeżeli Jego postawisz na pierwszym miejscu, to na Niego będziesz mógł liczyć w każdej sprawie i miejscu.

              Praca to tylko sposób na utrzymanie siebie i swojej rodziny. Nie powinna praca królować nad waszym życiem, bo inaczej staje się ona dla was bałwochwalczym bożkiem. Nie chcę leni, ale też nie chcę bałwochwalców. Żyjcie tak, aby na wszystko mieć czas. Gdy wam go brakuje, zawsze uczciwie planujcie to, co macie wykonać. Tworzenie planu także do pracy duchowej, pomoże wam i ułatwi wszelkie działanie. Niczego nigdy nie zaniedbujcie, zwłaszcza rodziny, ale nie może się stać ona powodem waszego bałwochwalstwa.

           Kocham was bardzo mocno i niezmiernie o Moje słodkie, kochane dzieciny, Miłe Mojemu, Świętemu Sercu i z wielką Miłością przytulam was do wnętrza, Mojego Świętego, zranionego waszymi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

            Ufajcie Mi bezgranicznie, tak do końca! Czy stać was jest na to? Czy potraficie to uczynić? Chcę, abyście dbali o rozwój swojego ducha, lecz nigdy kosztem jakiegokolwiek grzechu, w który wpadacie, który z ułomności czynicie. Pragnę, abyście budowali w sobie prawdziwą, Bożą Miłość. Czy zechcecie skorzystać z Moich dobrych rad, rad swojego Boga? Co powinienem uczynić, aby zmieniły się i opamiętały wasze serca? Kto zechce usłuchać głosu wołania swojego Zbawiciela? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie się zwieść złym duchom! Trwajcie wiernie przy Mnie do końca. Jednak Ja mimo wszystko, mimo waszej grzeszności i krnąbrności bardzo mocno was kocham, uświadomcie to sobie w końcu!!!                                                                                                                                                                                          

                                                   Jezus.

Biała Podlaska, 16 kwietnia 2023. godz. 14:26                                                             Przekaz nr 1264

Święto Miłosierdzia Bożego.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo Bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli. Zszedłem z pięknego Nieba na ten łez padół, gdzie jedyną Moją pociechą była Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, a także Święty Józef. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Dziś w Święto Bożego Miłosierdzia postanowiłem przekazać wam kochani Słowa Bożej Woli. O nic się nie lękaj o biedny człowiecze, lęk budzą demony i ich złowrogie działanie. Zechciej się powierzać Mnie ochotnie, nie słuchaj podszeptów demona, złego ducha. Ja tak bardzo pragnę, abyś Mnie kochał, słuchał Mnie wypełniając to czego chcę, a pragnę zewszechmiar twojego dobra, twojego doczesnego i wiecznego szczęścia i radości.

              Nie zawsze dokonujesz dobrych wyborów mimo, że sam podejmujesz swoje decyzje to twoje decyzje dość często są skażone obecnością demona. Złe duchy towarzyszą każdemu człowiekowi od początku jego świadomości, patrzą na was, obserwują, oddziaływują na was. Każdy człowiek posiada wolną wolę i każdy Anioł. Wolna wola służy do wybierania dobra pochodzącego od Boga, albo zła, które jest z sugestii, podpowiedzi demona, złego ducha.

              Wybierając dobro doświadczacie napływu licznych Bożych Błogosławieństw, które przynoszą wszelkie możliwe powodzenie, a zwłaszcza Boży pokój w sercu, którego nic nie zastąpi. Wybierając zło pozwalacie Mu zagościć w swoim sercu. Przez ten wybór popełniacie grzech za grzechem. Demony przyklejają się duchowo do was, wpływają na was, zmieniają strukturę i funkcjonowanie poszczególnych organów i narządów dostosowując je do pokus, którymi was traktują.

              To demony pobudzają was sztucznie do zła, szczególnie do wszelkiej nieczystości. Sztucznie nadmiernie napędzane hormony wyzwalają w was chęć do nieustannego grzeszenia, zwłaszcza grzechami nieczystości. Taki grzech, taka każda nieczystość powodują negatywne konsekwencje u osób obojga płci wspólnie grzeszących. Z czasem grzeszne współżycie powoduje napływ Bożego Przekleństwa, a co za tym idzie pojawia się specyficzny wirus, który wywołuje różne bardzo poważne choroby na czele z rakiem. 

              Każda wasza choroba jest skutkiem wielu waszych złych decyzji. Trójca Święta chce, aby każdy z was zdołał odpokutować większość kar i win jeszcze tu na ziemi. Cierpienia czyśćcowe są o wiele boleśniejsze, straszniejsze, nie warto czekać do momentu kiedy zacznie działać Święta, Boża Sprawiedliwość. Wielu z was męczy się z nadmierną popędliwością, a to budzi w was nadmierną skłonność do grzechu. To szatan sprawia przez swoje działanie, że powiększa się zapotrzebowanie na nadmierne współżycie. 

              Chcąc tego uniknąć, proście Trójcę Świętą o uwolnienie was od obecności i działania upadłego Anioła. Działają demony nie tylko w sferze szóstego i dziewiątego Bożego Przykazania, ale na cały zestaw Przykazań Dekalogu. Demony nieustannie was obserwują, kuszą, wabią, one nigdy nie próżnują.

              Dlaczego to robią? Czynią to ze swojej zwykłej złośliwości, bo chcą sprawić, aby jak najwięcej ludzi poszło w ich ślady, na wieczne potępienie w czeluściach piekła. Obmyśliły one swój plan, jak działać, jak kusić ludzi, aby jak najwięcej pociągnąć ich za sobą do piekła. Czynią wszystko to co zdołają, abyście zapomnieli o Bogu, abyście stali się materialistami, osłabiają waszą wiarę, a jeżeli na coś pozwalają, to nie po to, aby pozwolić wam na dobro. Lubią kierować was w schizmę, w różne herezje, odstępstwa. Jedynie Kościół Katolicki trwa wiernie przy Bogu, strzeże w miarę należycie depozytu wiary. 

              Złe duchy osłabiają waszą wiarę, zniechęcają was do jakiegokolwiek wysiłku w kierunku wiary, wmawiają wam, że wierzyć, modlić się to głupota, a poszczenie i umartwianie się szkodzą waszemu zdrowiu. Niektóre typy demonów każą wam się długo modlić, ale według swojego programu modlitw, nakazują wam modlitwę kosztem obowiązków stanu. Wmawiają wam nieprawdę, przekazują nieprawdziwe, albo częściowo nieprawdziwe informacje, przekazują słowa jako „wybranym”, „prorokom”. Powodują nadęcie ich w pychę, butę, wyniosłość, a ci chętnie gardzą innymi.

              Złe duchy wmawiają niektórym osobom, że są szczególnie wybrani, oświeconymi, prorokami, wizjonerami, mistykami, namaszczonymi, wywołują w tych osobach histerię, potrafią wywołać w tych osobach stygmaty. Taka osoba nie sprawdza kto do niej mówi, dość często bierze mowę demona, jako Słowo z Nieba. Wszędzie tam gdzie ktoś trwa w pysze, nie słucha napomnień, lepiej uczynicie, jak odłączycie się od takich osób, stworzycie nową, normalnie działającą grupę modlitewną na zdrowych zasadach wiary.

              Zechciejcie pamiętać, że gdzie dwóch lub trzech, albo i więcej gromadzi się w Moje Imię, tam Ja jestem pośrodku nich. Każdy, kto oddał się w dobrowolną Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej może być spokojny, bo Maryja, Moja Święta, Kochana Mama nie pozwoli swoim dzieciom zbyt długo tkwić w błędzie. Zechciejcie uważnie słuchać natchnień, Ja z nich was rozliczę. 

              Zechciejcie dobrze, właściwie planować swój czas, a plan właściwie wcielać w życie. Nie odwlekajcie swojego nawrócenia, tu demon was zwodzi i oszukuje. Podpowiada wam tysiące wymówek abyście w żaden sposób nie poszli do Sakramentu Pokuty. Niczego się nie obawiajcie, uczciwie przygotujcie się do spowiedzi. Dość dobry rachunek sumienia już powstał, wielu ludzi z jego  pomocy już korzysta. Jest dość dobry, choć trochę niedopracowany.

              Nie odwlekajcie Sakramentu Pojednania, do tego namawiają was demony, one nie chcą, abyście się kiedykolwiek spowiadali. Zechciejcie pamiętać, że dobra Sakramentalna Spowiedź Święta musi być dokładna, szczera do bólu, muszą być wypełnione wszystkie warunki Sakramentu Pokuty. Same grzechy muszą być wypowiedziane w szczerym wyznaniu grzechów na tyle wyraźnie, aby spowiednik je słyszał.

              Opisz swoje grzechy, jak najprostszym, nie wyszukanym językiem, zrozumiałym dla spowiednika. Przy grzechach ciężkich musisz powiedzieć ich przybliżoną liczbę, a przy tych najcięższych okoliczności ich popełnienia. Nie ma potrzeby opisywać każdego grzechu w sposób szczegółowy. Spowiednik powinien zadać penitentowi odpowiednią pokutę, dostosowaną do ciężkości grzechu, lecz też niech spowiednik nie przesadza, aby tym nie odstraszyć penitenta. Spowiadający ma obowiązek wypełnienia wszystkich wskazówek, które udzielił mu spowiednik, a spowiednik powinien dawać realne pouczenia, nie powinien narzucać penitentowi swoich poglądów na jakąś sprawę, lecz tylko pouczenia związane z grzechem. 

              Zadośćuczynienie Bogu to wypełnienie zadanej pokuty, bez jej wypełnienia, Spowiedź Święta jest niepełna, a co za tym idzie nieważna. Istotnym, a często pomijanym aspektem jest zadośćuczynienie bliźniemu. Jeżeli możesz zadośćuczynić za zło, to powinieneś to uczynić. Wszelki dług ma być spłacony temu od kogo było wzięte, ukradzione, a jeżeli to nie jest możliwe, równowartość powinna być dana anonimowo Kościołowi lub osobie prawdziwie potrzebującej.

              Nie kiście w sobie zła i grzechu, lecz jak najszybciej się z tego oczyśćcie. Nie możecie świadomie zatajać jakiegokolwiek grzechu, bo Sakrament Spowiedzi Świętej będzie nieważny, czyli świętokradzki. Ja doskonale wiem, że jesteście słabi, ułomni, że dość często upadacie, wciąż popełniacie te same grzechy. Zastanówcie się uczciwie, czy robicie cokolwiek, aby się z tych upadków poprawić? 

              Wiem, że sami nie potraficie nic uczynić, aby się poprawić, czy prosicie o to Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o niezbędną pomoc w tej kwestii? Zechciejcie uczciwie się zastanowić, czy naprawdę chcecie się poprawić? Co wpływa na fakt, że upadacie? Co jest przyczyną waszych grzechów? Co robicie, aby powstrzymać się od swojej słabości, od swojego grzechu? Niestety, wszystko zaczyna się od nieuporządkowanych myśli. Dlaczego pozwalacie na ich swobodny przepływ? Dlaczego nie blokujecie złych myśli? Czy unikacie tego co was pobudza do grzechu?

              Czy ty jako spowiednik postępujesz uczciwie wedle swojego penitenta? A jak postępujesz wobec Boga? To Ja z Woli Trójcy Świętej jestem Sędzią Sprawiedliwym, to Ja będę sądził całą ludzkość. Jeżeli twój przełożony nakazuje ci jako spowiednikowi po kolei odpuszczać wszelkie grzechy, nawet jak penitent nie żałuje, nie obiecuje poprawy, masz obowiązek nie posłuchania przełożonego, bo za twoje czyny, za twoje wszystkie decyzje, które podjąłeś Ja Sam cię rozliczę. 

              Tak bardzo cię kocham, tak aż do szaleństwa, tak samo kocha cię Tatuś Niebieski i Duch Święty. Jednak to Święta, Boża Sprawiedliwość wszystkim rządzi, wszystkim zawiaduje, o wszystkim decyduje. Nie mogę ci darować grzechu, jeżeli za niego nie żałujesz. 

              Czasem bywa, że w sercu nie czujesz skruchy, żalu, to także jest darem Bożym, bez Boga nikt nie zdoła żałować, czuć skruchy. W takim przypadku aktem waszej woli uczyńcie akt żalu doskonałego, to wystarczy. Proście Trójcę Świętą o Dary duchowe, a otrzymacie je z całą pewnością.

              Każdy grzesznik może liczyć na Boże Miłosierdzie. Nie ma grzechu tak wielkiego oprócz świadomie uczynionego grzechu przeciw Duchowi Świętemu, który nie mógłby być odpuszczony. Chcę, aby każdy z was oczyszczał się jak najszybciej, natychmiast tuż po zgrzeszeniu, najpóźniej następnego dnia. Im dłużej ktoś zwleka ze Spowiedzią Świętą, tym trudniej jest się wam od tego balastu uwolnić, a upadli Aniołowie w tym nie pomagają. 

              Módlcie się, umartwiajcie się, pośćcie, oddając wszystko do Bożego Skarbca.  Ten fakt nie oznacza, że nie możecie o nic prosić dla siebie i innych, ale Ja chcę, abyście nawet w prośbach nigdy nie byli samolubni. Prośby zaczynajcie od proszenia za innych, za siebie samych proście na końcu. Czyńcie starania modlitewno pokutnicze za waszych kapłanów i biskupów, bo wielu z nich grozi wieczne potępienie o ile się nie nawrócą.

              Nie osądzajcie innych, nie przekreślajcie kogoś, kto nadepnął wam na „odcisk”. Nigdy nie działajcie w silnym wzburzeniu, bo to bardzo wykorzystuje demon. Demon to sprytna bestia, a przy tym bardzo inteligentna, ale całą swoją inteligencję zawsze wykorzystuje przeciwko człowiekowi. Zawsze pozwólcie Mi działać w waszych sercach i poprzez wasze serca. Nie zniechęcajcie się trudnościami, lecz pokonujcie je jedne po drugich.

              Żywy Płomieniu nie bój się o nic i nie lękaj, zawsze powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Zawsze słuchaj uważnie wszystkiego co do ciebie mówi Trójca Święta, staraj się błyskawicznie reagować. Nie myśl w ogóle o przeszłości, bo w niej nic nie zmienisz, nie myśl o przyszłości, bo ona jest całkowicie w Bożym Ręku. Wszystko i wszystkich powierzaj w Ręce Boże przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. 

              Staraj się nie śledzić niepotrzebnych wiadomości, one są ci tylko balastem. W niedługim czasie dam ci możliwość, abyś mógł wypełnić niektóre marzenia, w tym te materialne, ale i wiele z tych duchowych. Niczym się nie zniechęcaj, nie rozleniwiaj się zechciej zadbać o zdrowie, żeby ci na dobre nie siadło. Ufaj Mi pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu, Świętemu działaniu, to wystarczy.

          Synu,  kocham cię pomimo licznych twoich wad i ułomności. Nie martw się tym, co i tak od ciebie nie zależy, ty zawsze bądź wierny Trójcy Świętej i Maryi, słuchaj nas na bieżąco, nie daj się wmanewrować w działania spowodowane pomysłami złego ducha. Bądź rozważny, spokojny, wycisz się jeszcze bardziej, bo czas twojego właściwego działania jeszcze nie nadszedł, ono jest dopiero przed tobą. Nie lękaj się o swój byt, o to co z tobą będzie, nie lękaj się o finanse, ani o pomoc, ty cały jesteś w Ręku Trójcy Świętej, więc głowa i serce do góry, nie lękaj się, bo cała Trójca Święta jest z tobą i pomaga ci. Kocham cię i nic tego nie zmieni, nawet twoje upadki, ale staraj się je wszystkie wyeliminować, pracuj nad tym, Moja Mama i Ja pomożemy ci w tym. 

O nic się nie lękaj, nie myśl o złu i jego konsekwencjach, ty czyń to co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Do wieczności odwołuje Trójca Święta osoby z wielu grup modlitewnych, bo czas się dopełnia. Ty nie martw się, lecz wypełniaj każde polecenie, nawet to którego nie rozumiesz. Pomogę ci załatwić to co niezbędne, konieczne, ty ufaj i czuwaj, resztą się zajmie Trójca Święta. 

Zechciej ufać Mi do końca, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, odczytuj Ją, nie hamuj Jej, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż. Nigdy niczego nie bagatelizuj, na każdym kroku proś Mnie o wszystko, w każdej sprawie, w każdym detalu, w każdym problemie, a będziesz dość szybko wysłuchany na tyle, na ile będzie to potrzebne, niezbędne, konieczne. 

Pomogę ci pozbierać się duchowo i ogarnąć, dam ci stosowne podpowiedzi do działania. W swoim czasie podpowiem ci, w którą powinieneś kroczyć stronę, gdzie i na czym powinieneś oprzeć swojego ducha, abyś mógł nim służyć innym, na tyle, na ile zdołasz, reszta jest w Ręku Trójcy Świętej i Maryi. 

Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie martw, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten Dar, o tę Łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego Przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie, jako Boga szacunku.

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam?                                                                                                                                                                          Jezus.

 

Niekłań Wielki k. Kielc, 20 kwietnia 2023. godz. 10:01                                                            Przekaz nr 1265

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was i poprzez was do woli, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się na Moje wszelkie działanie, a Ja dokonam reszty.

Nieustannie dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były czyste, wręcz kryształowe dla całej Trójcy Świętej. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać w was, ale i poprzez was, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham i gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, na każde działanie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie, jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi, krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

            Pozwólcie o drogie dzieciny, że otoczę was Moją przemożną Miłością, taką wielką, bez granic. Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, takiej bez jakichkolwiek ograniczeń i chcę się Nią z wami podzielić. Niestety, nie każdy człowiek jest otwarty na Moje w nim i poprzez niego działanie, lecz czasem o wiele chętniej otwiera się na działanie upadłego Anioła.

          Trójca Święta ofiarowała każdemu człowiekowi wolną wolę, przez to wy sami możecie wybrać to co chcecie, tego kogo pragniecie. To Ja i Moje Święte, przemożne działanie umożliwia wam trwanie przy Bogu, to Ja w was i poprzez was się modlę, to Ja w was i poprzez was działam. Najchętniej i najefektywniej działam w tych, którzy oddali się w Bożą Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Pośród nich działam najpełniej, najmocniej, najbardziej efektywnie. W innych i poprzez innych działam na tyle, na ile ich dusze Mi pozwalają działać.

          Rani Mnie wasz każdy grzech, nawet ten mały. Każdy grzech budzi we Mnie wstręt tak, jak u osoby perfekcyjnie czystej i świeżej przychodzi zajmowanie się bardzo cuchnącym szambem. Nie budzi to jednak we Mnie odrazy, a raczej litość. Każdemu człowiekowi daję szansę do końca, bo tak bardzo chcę Ja i pozostałe Osoby Boże, aby mógł być zbawiony.

          Trójca Święta daje szansę każdemu człowiekowi, aby mógł się nawrócić, opamiętać, Czekam na was do ostatnich chwili, do ostatniego waszego oddechu. Każdy w z was może się nawrócić do ostatniej chwili waszego życia. Po śmierci wybór, którego za życia dokonaliście utrwala się na wieczność, bo tylko żyjąc w ciele na ziemi, każdy człowiek może zasługiwać na wieczność, po śmierci ciała staje się to niemożliwe. 

          Z waszego punktu widzenia nie wszystko jest jasne i klarowne. W gmatwaninie waszych myśli mowy i zachowań, tylko Bóg w Trójcy Świętej Jedyny może się połapać, zrozumieć. Jezus, jako Boży Sędzia bierze wszystko pod uwagę, wszelkie niuanse i okoliczności. Bóg nie da się oszukać, przekupić, ani wziąć na litość. Trójca Święta czyta waszą duszę otwarcie i bardzo klarownie. Bardzo się liczy każda milisekunda waszego życia i działania.

          Trójca Święta wie o każdym, nawet najmniejszym kłamstwie, każde z nich jest dla nas bardzo obrzydliwe. Wie również o każdym waszym zamiarze i intencji. Możesz oszukać, kantować jedynie swojego bliźniego, Boga nigdy nie okłamiesz, nie oszukasz, nigdy!!! Każdy człowiek sam wybiera to co chce robić, to co chce myśleć albo mówić, to od was zależy to co wybierzecie.

          Bardzo złą rzeczą jest brak przebaczenia, to blokuje was na Boże działanie, uniemożliwiając wasze zbawienie wieczne. Trójca Święta widzi wasze poranienie, a także wpływ innych ludzi na was i wasze zachowanie, bierze wszystko pod uwagę. Próbuję dawać wam Moje Dary i natchnienia za pośrednictwem waszych Aniołów. Nie wszyscy ludzie je chętnie przyjmują, a prawie nikt Mi za nie, nie dziękuje. Zbyt często sami sobie przypisujecie zasługi podczas, gdy to Ja sam w was wykonałem Moją pracę.

          Ludzie dość często chorują, bo tylko tak chce Bóg na was wymusić wasze nawrócenie, albo przyjąć wasze cierpienia jako formę wynagrodzenia za grzechy i winy całego waszego życia. Każdy grzech nieczysty niesie za sobą bardzo przykre konsekwencje. Im dłużej ktoś trwa w swojej nieczystości, tym mocniej obciąża swoją duszę, a ciało z czasem może poważnie zachorować, np. na raka. Możecie leczyć ciało, ale o wiele bardziej dbajcie o duszę, bo to ma ścisłe przełożenie na zdrowie ciała. 

          Złe duchy panują nad wami na tyle, na ile im na to pozwolicie. Każdy wasz grzech i upadek jest swoistym podaniem ręki demonom. Każdy wasz grzech otwiera waszą duszę na działanie szatana, on wpuszczony wchodzi i działa tak, jak mu na to pozwalacie grzesząc. Im dłużej zwlekacie z oczyszczeniem się w Sakramencie Pokuty tym dłużej i tym mocniej działa na was demon uniemożliwiając swoim działaniem wasze nawrócenie. 

          Wasze opamiętanie się, samo nawrócenie się jest możliwe jedynie tylko do pewnego momentu. Po przekroczeniu swojego rodzaju granicy, grzeszący sam już nie potrafi wyrwać się ze szponów szatana. Jeżeli nie ma pomocy ze strony innego człowieka wówczas stan grzeszącego się pogłębia, a demony pracują nad tym, aby się jeszcze mocniej pogrążył w złu. Stan grzeszącego pogłębia się, a o ile się nie nawróci to po swojej śmierci może być umieszczony w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. Na tysiąc osób, aż osiemset pięćdziesiąt jest w ciężkim duchowym stanie.

          Trójca Święta i Maryja, Moja Święta Oblubienica prosimy was o pomoc i pomocników w ratowaniu licznych dusz, którym grozi wieczne potępienie. Niewielu ludzi się modli, niewielu składa Bogu swoje ofiary, niewielu składa wszystko do Bożego Skarbca, dlatego tak wielka liczba ludzi idzie codziennie na wieczne potępienie.

          Ja chcę i pragnę, aby każdy człowiek słuchał Moich natchnień w każdym dniu waszego życia i wcielał je w swoje życie. Wystarczą wasze chęci i trochę wysiłku a Ja w was i poprzez was zrobię resztę. Każdy wyświęcony kapłan i konsekrowany biskup jest wybrany przez Trójcę Świętą do tego, aby pełnił posługę, pośród ludzi do których został posłany. W dzisiejszym czasie bardzo wielu demonów pracuje nad nimi, aby ich pogrążyć, zniewolić, zlikwidować ich gorliwość, a jak się da i tylu ilu możliwe skierować na służbę złego ducha.

          Kapłani niewiele się modlą, za bardzo nie dbają o rozwój swojej duchowości, jeden drugiego ściąga w dół, a ten, który jest trochę bardziej gorliwszy, inni walczą z nim, aby był do nich podobny. Tu Trójca Święta nie może sama działać, by pokonać upór grzeszącego, to może uczynić drugi człowiek. Niestety, potrzeb jest nazbyt wiele, a pomocników, jak na lekarstwo. Ofiarowałem wiele możliwości całej ludzkości, arsenał gotowych modlitw jest dość duży, wystarczy wasza chęć, wystarczy do tych modlitw sięgnąć. 

          Odliczane są dni i tygodnie do Oświetlenia Sumień Światłem, Świętej, Bożej Sprawiedliwości. To wydarzenie będzie bez precedensu, jedyne w swoim rodzaju, przeznaczone dla całej ludzkości na ten czas. Takiego wydarzenia nigdy przedtem nie było i nigdy później się nie powtórzy. Ja chcę, aby każdy kto może i zdoła zechciał już teraz przygotować się i oczyścić w Sakramencie Pokuty. Módlcie się do Mnie i do swojego Anioła Stróża, a przypomnimy wam co jeszcze zalega w waszej duszy.

          Zechciejcie oddawać wszystko i wszystkich do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Nie troszczcie się tak bardzo o swoje sprawy i problemy, Bóg im zaradzi. Jednakże kto czuje potrzebę, niech wypowie to, co leży mu na sercu. Kto może niech zamawia Msze Święte w Bożych intencjach, bo tylko tym sposobem ogarniecie wszystko i wszystkich, na których Bogu zależy.

          Wiedzcie, że teraz wszystko skupia się na Polsce, bo tylko Polacy trzymają ten świat w istnieniu. Masoneria chce doprowadzić do eksterminacji, jak największej liczby Polaków. Demon naciska na to, aby jak najszybciej zlikwidować wiarę w Polsce, aby stała się obojętna religijnie. 

          Teraz trwa walka o wasze dusze, a zwłaszcza o dusze kapłanów i biskupów. Niestety, duchowieństwo nie ma paliwa duchowego, nikogo nie chcą słuchać, tkwią w swoich grzechach, w tym wielu z nich w grzechach nieczystych, to demon podpowiada im co mają źle czynić, co robić, a ci słuchają go wcielając w życie masoński, mistrzowski plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Wprowadzają do kościoła liberalizm, kobiety do prezbiterium, a szatan chce doprowadzić do święceń kobiet.

          Ten biskup, który będzie wyświęcać kobietę na kapłankę i konsekrować na biskupkę, zaciąga na siebie i kobietę którą wyświęca i konsekruje bardzo ciężki grzech i ściąga na siebie i tę kobietę wielkie Boże Przekleństwo. Zapewniam was, Ja nie przychodzę tam gdzie wyświęca się i konsekruje kobietę, święcenie nie następuje. Każde nabyte Boże Przekleństwo ciężko obciąża duszę tego i tej kto je na siebie ściąga. Jeżeli taka osoba się nie opamięta, nie zacznie pokuty, to takiej osobie będzie bardzo ciężko się zbawić. 

          Niewielu ludzi chce Mojego działania, Mojej Obecności. Niektórzy chcą jedynie własnego wyobrażenia Mojego w nich działania, a to nie jest to samo. Są grupy, które obrały sobie Mnie za patrona, ale nie dopuszczają Mnie do działania, blokują je. Dość często wolą demona niż Moje działanie, a zamiast otrzymać dar języków, ci od demona otrzymują demoniczną glosolalię. Mój każdy Dar jest prawdziwym, dobrze działającym Darem, a to co daje demon, to bełkot dla nikogo z ludzi nie zrozumiały, a zamiast chwalić Boga, wypowiada się stek przekleństw na Boga w języku zrozumiałym tylko dla demona.

          Trójca Święta już dawno wypowiedziała jakich zmian oczekuje w Kościele Świętym, na razie prawie nikt tego nie słucha, a biskupi są w szachu. Obecnie masoneria ma tak wielką władzę w Kościele Świętym, że są w stanie odwołać dobrego, pobożnego biskupa i dać na jego miejsce swojego człowieka. Co teraz może uczynić zwyczajny człowiek, zwykły biskup? Ja chcę, aby wszyscy się modlili, pościli, umartwiali się, oddając wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

Obecnie Trójca Święta pozwala demonom na pozorne ich zwycięstwo na całej linii, aby tym sromotniejsza była ich przegrana, a zwłaszcza przez Ręce Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Tylko tak będzie mogła być złamana pycha szatana. Chcąc dopuścić Mnie do głosu, musicie chcieć się modlić do Mojej Osoby, proście Mnie o Moje w was, ale i poprzez was działanie. Zechciejcie pełnić to co chce Trójca Święta. Nie chcę, abyście pełnili własne wyobrażenie pełnienia Woli Bożej, ale Ją samą. Nie spieszcie się z niczym, ale też nie ociągajcie się bez potrzeby. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, to wystarczy.

Żywy Płomieniu, kocham cię niezmiernie i chcę działać o wiele więcej w tobie i poprzez ciebie. Zawsze mów to co chce Trójca Święta, resztę pozostaw naszemu, przemożnemu działaniu. Działaj, módl się, pość i umartwiaj się tak jak możesz, tak ja ci na to pozwolimy, resztę pozostaw naszemu działaniu. Bądź bardziej cierpliwy i wyrozumiały, nie spiesz się z niczym, nie wychodź przed szereg, ale też niczego celowo nie opóźniaj. 

Chcę przyspieszenia prac nad Medalionem, ale to już od ciebie nie zależy. Niech pojmą to i usłyszą osoby, od których postęp prac zależy. Zechciej o wiele bardziej otworzyć się na działanie Trójcy Świętej, a o efekt Bożego działania się nie zamartwiaj, zostaw to Mnie. 

Synu, tak bardzo kocham cię i pragnę, abyś zamknął swoje serce na wszelkie pokusy i działania demonów, na każde działanie szatana. Otwórz całkowicie swoje serce na oścież na każde działanie Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Wiem doskonale, że od dawna oddałeś się w Niewolę Maryi i w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ten fakt zamknął drogę szatanowi do ciebie, a otworzył na oścież Bogu. Nie oznacza to, że szatan zostawi cię w spokoju, ale, że raczej nie zrobi ci zbyt wielkiej krzywdy bez Bożego pozwolenia. Nie skupiaj się na sobie, lecz tylko na Bogu i tym czego On pragnie, resztę pozostaw Naszemu, Świętemu działaniu. 

Chcę cię uświęcić, ożywić tak, jak mogę najlepiej, lecz chcę, abyś nie stawiał oporów Mojemu Świętemu działaniu. Całkowicie otwórz swoje serce na każde działanie Boga, a całkiem zamknij na każde działanie szatana. Słuchaj uważnie tego co mówię, rozpoznaj, wypełnij wszystko co trzeba, nigdy się nie bój prosić o wszystko. 

              Strzeż się złego ducha i jego zuchwałego działania. Otwórz swoje serce szeroko, nie hamuj Mojej w tobie pracy, Mojego działania. Módl się często do Mojej Osoby, nie bój się prosić Mnie o Moje w tobie i poprzez ciebie działanie. Staraj się zawsze być w ruchu, być uczynny, nie bądź nigdy leniwy, nie pozostawiaj nigdy miejsca na jakiekolwiek działanie złego ducha. 

              Pozwól Mi modlić się w tobie, kieruj się tym co Ja ci daję, Słowami i w Natchnieniach. Kieruj się priorytetami, najpierw wykonuj swoje obowiązki stanu. Jednym z takich obowiązków stanu jest spisywanie Woli Bożej oraz doradzanie duchowe i nie tylko innym, potrzebującym tego osobom. Postaraj się na Mnie mocno oprzeć, bo to Ja będę w tobie i poprzez ciebie działać, ty nigdy nie hamuj Mojego działania, bądź nieustannie posłusznym narzędziem, takim, które nie stawia oporu Mnie, ani Mojemu Świętemu działaniu. 

              Najwięcej zyskasz, gdy będziesz współpracował z Maryją, Moją Świętą Oblubienicą. Nigdy nie zamykaj swojego serca na Moje działanie, chcę w nim swobodnie działać. Wiem doskonale, jak bardzo spragniony jesteś prawdziwej miłości, uczucia, a także Łask Bożych. Na razie za wiele ci nie daję, by niczego to nie popsuło. W swoim czasie ofiaruję ci okruchy Miłości, ale pełnię wszystkiego otrzymasz, gdy przekroczysz próg wieczności. 

              Nie poddawaj się zbyt łatwo działaniu impulsów złych duchów, staraj się ich ignorować, zwłaszcza ich podpowiedzi. Niestety, musisz walczyć, musisz się męczyć, to jest właściwa praca dla Nieba, to twój krzyż. Niewielu ludzi cię dobrze rozumie, niewielu jest takich, na których możesz się oprzeć. Nie szukaj za bardzo wsparcia u człowieka, lecz gdy zajdzie taka potrzeba, Trójca Święta da komuś dość silny impuls, aby ci w czymś pomógł, a to wystarczy. 

              Nie skupiaj się nigdy za bardzo na sobie, na swoich problemach, Trójca Święta chce ciebie całego tylko dla Siebie. Doskonale widzę wszelkie twoje słabości, twoje zapędy, a także twoje ułomności. Nie pozwalaj demonowi wodzić cię zbyt długo za nos, zawsze patrz wszelkich konsekwencji swojego każdego działania, swoich czynów. Oddalaj siłą woli wszelkie pokusy, a ustąpią. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

Chcąc kochać, koniecznym, wręcz niezbędnym jest otwarcie swojego serca na Moje w was, ale i poprzez was działanie. Specyfiką działania każdej Osoby Bożej jest działanie wspólne, wynikające ze zjednoczenia Miłosną Unią Trójcy Świętej. Cokolwiek czynimy, zawsze czynimy we Trzech. W każdej sprawie, w każdej kwestii Trójca Święta jest zgodna, jednomyślna. Z Woli Trójcy Świętej to Maryja pośredniczy każdej Łasce Bożej danej człowiekowi. Nie wynika to z Jej zachłanności, lecz z przywilejów, które uzyskała jako Matka Boga. Trójca Święta ofiarowała Jej wszystko co mogła, oprócz wszechmocy, bo tylko tego jednego Daru nie mogła udzielić, a także tego co jest atrybutem, właściwością każdej Osoby Bożej.

                     Chcę was nieustannie uświęcać, lecz wy sami nazbyt często blokujecie do siebie dostęp, przez swoje grzechy, słabości i ułomności, z których nie chcecie dobrowolnie zrezygnować. Demon, zły duch zbyt często zaciemnia wasze serca i umysły, zwodzi was, popycha w swoje sidła, wmawiając wam wierutne kłamstwa, przedstawiając je jako „dobro”. Nic co jest złe i do złego wiedzie, nie przynosi sobą Bożego Błogosławieństwa.

              Módlcie się tymi modlitwami, do których daję wam natchnienia. To Ja Sam w was się modlę i działam, to Ja umożliwiam wasz rozwój jakiejkolwiek świętości. Jeżeli człowiek otwiera się na Mnie i Moje w nim działanie, Ja w nim pracuję na tyle, aby działanie to mogło promieniować na inne dusze, na inne osoby. 

              Bardzo Mnie rani, gdy stawiacie zacięty opór lub ograniczacie Moje w was działanie, bo w ten sposób ranicie Mnie brakiem ufności. Otwórzcie swoje serce, nie opierajcie się działaniu Moich Świętych Łask i Darów. Chcę, abyście na oścież otwarli wrota swojej duszy na Moje w was działanie, a zamknęli bardzo szczelnie, na wszelkie kąśliwe działania demona, złego ducha. 

              Potrzebuję modlitw, postów i ofiar bardzo wielu z was, aby móc uratować wiele dusz od wiecznego potępienia, na czele z duszami kapłańskimi, zakonnymi i hierarchami. Mogę wiele uczynić, lecz sam nie złamię bariery wolnej woli człowieka, to możecie tylko wy uczynić.

              Proszę was zatem i błagam, pomóżcie ratować dusze od ich wiecznej zguby, od ich wiecznej zatraty. Słuchajcie tego co do was mówię, nie tylko przez wybrane narzędzia, lecz chcę mówić bezpośrednio do waszych serc i sumień, dlatego pragnę, abyście ochoczo otwierali swoje serca na Moje działanie, na Moją Mowę.

              Żyjcie tak, jakbyście za chwilę mieli zakończyć swój żywot, to zmobilizuje was do wzmożonego wysiłku, a zwłaszcza do czuwania nad sobą i swoimi czynami. Oczyszczajcie się regularnie w Sakramentalnej Spowiedzi Świętej, nie pozwólcie złemu duchowi gościć w swojej duszy nazbyt długo, zwalczajcie swoje grzechy i ułomności oraz przywary, stosując częste umartwienia. Gdy dajecie coś Bogu, nigdy nie bądźcie skąpi, bo skąpy kilka razy traci, a hojny będzie miał wynagrodzone po tysiąckroć. Im więcej Bogu dajecie od siebie, tym intensywniej Bóg wam oddaje.

Kochane, słodkie dzieci światłości, kocham was niezmiernie mocno i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać dowoli? Czy pozwolicie przemieniać siebie, a przez was innych? Ufajcie Mi bezgranicznie, nie lękajcie się, pozwólcie Mi w was, ale i przez was działać dowoli, tak jak chcę i pragnę, czy stać jest was na to??? Ufajcie Mi bezgranicznie, nie lękajcie się Mojego w was i przez was działania, to zawsze przyniesie wam niewymierną korzyść! Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Chcę, abyście współpracowali ze Mną w budowaniu osobistej świętości na co dzień. Co mam jeszcze uczynić, abyście chcieli, pragnęli, abym was uświęcił? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.                                                                                                                                                               Duch Święty.

Warszawa Jelonki, 25 kwietnia 2023. godz. 19:29                                                        Przekaz nr 1266

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją, Świętą Kochaną, Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem. 

Wielu z was poznaje ostatnio prawdę o Janie Pawle II i o Benedykcie XVI dotyczącą ich końca życia. To co się z nimi stało i fakt jak zakończyli swoje życie był przed większością ludzi zakryty. Trójca Święta dopuściła do tych wydarzeń, aby na jaw wyszły zamysły wielu serc oddanych posłudze demona. Choć pewne fakty ukrywają ludzie masonerii, to jednak Wolą Bożą jest, aby ludzie dobrej woli poznali prawdę taką, jaka ona jest. 

Zły duch wmawia wam codziennie nieprawdę, przekazuje wam nieprawdziwe, niesprawdzone wiadomości tylko po to, aby wzbudzić w was ducha kłamstwa, pomówienia, a zwłaszcza ducha zamętu. Jan Paweł II i Benedykt XVI ponieśli swojego rodzaju męczeństwo, które było potrzebne do ujawnienia zakrytego działania osób duchownych, należących do loży masońskiej P-2. Wszelkie działanie osób z loży masońskiej zaczyna wychodzić na jaw, wychodzą na jaw wszelkie knowania i złe czyny sług szatana z lóż masońskich całego świata.

Coraz mniej oni ukrywają się ze swoim działaniem, a szatan i jego słudzy stali się coraz bardziej bezczelni. Obecnie pełniący obowiązki papieża, w ogóle nie chce Mnie słuchać, otwarcie wciela w życie setki herezji i odstępstw. Do chwili  kiedy swoją funkcję pełnił w miarę poprawnie, do tej pory dzierżył Moc Kluczy Piotrowych pomimo, że objął tę funkcję podstępem ludzi szatana. Następnie wobec otwartego występowania przeciw Woli i Myśli Bożej, zmuszony zostałem zabrać jemu Moc Kluczy Piotrowych. 

Do czasu zakończenia działania syna zatracenia Antychrysta, klucze te zostaną w Niebie u Świętego Piotra, do czasu kiedy Trójca Święta zadecyduje inaczej. Do określonego przez Trójcę Świętą czasu słudzy szatana będą mnożyli herezje i wszelkie odstępstwa. Moc gromienia szatana odeszła i jeszcze odejdzie od tych biskupów, którzy przeszli na stronę szatana. Moc gromienia szatana zostanie jedynie u wiernych Bogu Biskupów i temu co polecam, a także u wiernych Mi kapłanów zwłaszcza egzorcystów. 

Trwa coraz większe zamieszanie, szatan się bardzo rozbestwił, jest święcie przekonany, że Mnie pokonał, a całkowite zniszczenie Kościoła Świętego jest kwestią bardzo krótkiego czasu. Do czasu, coraz częściej zło będzie królować, brylować, a dobro przejdzie do opozycji. Szatan stał się coraz bardziej zuchwały, butny, arogancki.

          Trójca Święta dopuszcza do tego, że zło obecnie króluje, bo tym samym odbiera swoją doczesną nagrodę. Mają coraz mniej szans doczekania się wiecznej nagrody w Niebie. Żadne dobro nie może pozostać bez nagrody, dlatego źli bardzo mało cierpią, mają bogactwa, sławę, splendor, itp. lecz to wszystko do czasu, do pewnego momentu. Trwa gonitwa zademonienia całej ludzkości, znaczna część ludzkości kroczy ku przepaści, piekielnej czeluści. Większość ludzi tkwi w złu, nagminnie przekraczają Boże Przykazania Dekalogu. 

Większość ludzi nagminnie kłamie, przeklina, złorzeczy, bluźni, tarzają się w kloace nieczystości, o wiele chętniej wykonują podpowiedzi szatana ignorując, gardząc wszelkim Bożym Natchnieniem. Trwa odliczanie czasu do Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Wydarzenie to nastąpi w dość krótkim czasie, spowoduje konieczność wymiecenia wszystkich demonów będących na ziemi z powrotem do piekła.

Każdy człowiek będzie miał szansę nawrócić się, opamiętać, oczyścić się w Sakramencie Pokuty. Ten kto nie jest ochrzczony, będzie mógł przyjąć chrzest, przejść na katolicyzm. Tylko ta wiara ma Moje wszelkie Błogosławieństwo. Po dość krótkim czasie całe piekło znowu wyleje się na ziemię. Będą was oszukiwać, nęcić, kusić, namawiać do czynienia zła, a to co każdy ujrzy, zobaczy przy Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, będą dyskredytowali, wmawiali wam, że to omam, zbiorowa halucynacja.

Niestety, demony zwiodą wielu niestabilnych, dadzą się omamić na pozór dobra. Syn zatracenia, Antychryst zacznie oficjalnie działać, będzie czynił wiele fałszywych znaków i cudów mocą połowy piekła. Ludzkość mocno się zantagonizuje, będą dwa obozy, ludzie Boga i ludzie demona. Obecnie jest zbyt mało ofiarników, ludzi ofiarnych, dlatego wielkiej liczbie ludzkości grozi wieczne potępienie.

W międzyczasie część dobrych, wiernych Bogu osób będzie wzięta na obłoki, zachowana na czas stosowny. Pozostali dobrzy ludzie będą w znacznej swojej liczbie męczennikami końca czasów. Nie bójcie się umierać dla Mnie, na świadectwo Moje, po waszej śmierci to Ja się wami zaopiekuję i przez męczeństwo zmazane będą wasze winy. Część najwierniejszych osób będzie miała szansę schronienia się w specjalnie przygotowanych do tego miejscach. Nie martwcie się na zapas, zechciejcie zaufać Mi do końca.

Zechciejcie pełnić Wolę Bożą do końca, resztę pozostawcie Mojemu, Świętemu działaniu. Starajcie się nie myśleć o tym co dopiero będzie, wy Mi zaufajcie, pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was. Ja Sam będę działał, wy zechciejcie pełnić Wolę Bożą do końca. Zechciejcie się wyciszyć, zastanowić się nad sobą, uczyńcie w swojej duszy remanent, swoisty rachunek sumienia, oczyśćcie się z tego co was obciąża, zechciejcie dobrowolnie pokutować, nie czekajcie na czas, kiedy to Moc Boża sama wymusi na was przymusową pokutę. 

Wiele czasu mówiła do was Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama. Kto z was słucha swojego Boga? Kto z was wypełnia Bożą Wolę? Zastanówcie się uważnie, na ile słuchacie Boga? Wielu z was słucha tylko tego z czym się zgadza, to co wam pasuje. Każdy z was ma własne wyobrażenie pełnienia Woli Bożej i tylko to chce realizować.

Mało kto chce modlić się tak jak mu dyktuje Duch Święty, woli kroczyć własną drogą, według własnych wizji swojej pobożności. Kto z was zechce wysłuchać innej osoby, ulec cudzej prośbie? Kto z was jest w stanie tego pozornie głupszego przynajmniej wysłuchać? Jeżeli widzisz swoją ułomność, czy z nią walczysz? Jeżeli widzisz ułomność bliźniego czy jesteś w stanie wskazać tę ułomność bliźniemu? Czy ty sam przyjmujesz słowa słusznej krytyki?

Ja chcę, abyś się wyciszył, znalazł na to czas. To czas kiedy to Ja chcę wejść do twojego serca, do twojej duszy. Jak przyjmujesz o człowiecze Moje Słowa? Każdy z was jest w stanie usłyszeć to co do was mówię, jak to przyjmujesz? Ty sam jak organizujesz swój czas? Na co kładziesz największy nacisk? O co miewasz pretensje do bliźniego? Czy te pretensje są słuszne? Czy musisz wymuszać na bliźnim swoje racje? Jak często wyciszasz swój umysł? Jak często słuchasz tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Moja Święta, Kochana Mama? Które orędzia czyli Słowa z Nieba czytasz? Czy jesteś pewien ich treści? Szatan dość często podaje się za kogoś z Nieba, czy ty patrzysz na owoce tych orędzi, czy jednak wszystko przyjmujesz bezkrytycznie? Nie każde objawienie jest z Nieba.

Jak bardzo cenisz sobie modlitwę? W jaki sposób uczestniczysz we Mszy Świętej? Czy pamiętasz o tym, że każda Msza Święta przenosi cię pod Mój Krzyż na Golgotę w chwili Mojego konania? Czy starasz się uczestniczyć czynnie we Mszy Świętej? W jaki sposób przyjmujesz Mnie do swojego serca? Jak Mnie traktujesz tuż po przyjęciu Mnie do swojego serca? Jedyna, prawdziwie godna, pokorna postawa to na klęcząco i do ust. Czy tak Mnie przyjmujesz? Jeżeli czynisz to na stojąco i do ręki, dlaczego tak to czynisz? Czy ty jesteś Osobą Boską, czy jesteś Mi równy?

Każdy z was odpowie na Sprawiedliwym Sądzie Bożym przede Mną za każdą profanację, za każdą zniewagę. Cierpienie za taką profanację będzie dość długie i ciężkie. Jak się duchowo nastawiasz do przyjęcia Mnie do swojego serca? Czy masz świadomość, że oprócz Mnie w każdym okruchu konsekrowanego Chleba i w każdej kropli konsekrowanego Wina jest Moja prawdziwa Krew, a wraz ze Mną obecny jest Ojciec Niebieski i Duch Święty?

Przyjmując Komunię Świętą przyjmujesz całą Trójcę Świętą, czy jesteś tego świadomy? Co robisz przyjmując Mnie do swojego serca? Jak Mnie gościsz? Zazwyczaj jest to byle jak, szybko o Mnie zapominasz, zaprzątasz umysł tysiącem spraw i problemów. Szybko przechodzisz do codziennego życia mając Mnie w sercu, ranisz Mnie swoją myślą, czynem, obmową, sprośnością, jak myślisz, jak Ja wówczas w tobie się czuję?

Ja pragnę, abyś zawsze przyjmował Mnie czystym, nieskazitelnym sercem. Chcę gościć w twojej duszy każdego dnia, Ja tak bardzo tęsknię za tobą, a ty jak Mnie traktujesz, zbyt często jak piąte koło u wozu. Chcę, abyś Mi mówił, że Mnie kochasz, tak samo mów do Ojca Niebieskiego i do Ducha Świętego. Dlaczego tak często nie chcesz poświęcić Mi ani minuty? Tuż po przyjęciu Mnie do swojego serca delektuj się Naszą Obecnością, wycisz swoje rozbiegane myśli, niech milczą usta.

Kontempluj całym sobą całą Trójcę Świętą, pozwól Nam działać w tobie, a także poprzez ciebie do woli. Zechciej Mnie uwielbić, wychwalić, przeprosić za swoje grzechy i upadki. Mów do Mnie o sobie, o swoich troskach i kłopotach, zechciej się dzielić ze Mną wszystkim. Proś Mnie o co tylko chcesz, o co tylko pragniesz, lecz w tym bądź roztropny.

Chcę, abyś Mi pod każdym względem zaufał, oddał się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej o ile jeszcze tego nie uczyniłeś. Po oddaniu siebie i wszystkiego, nie musisz już o nic prosić, zaufaj Mi bezgranicznie, wszystko zostaw w Mojej gestii. Ofiaruj Mi swoją modlitwę, post i umartwienia, swoje wszelkie emocje. Ofiaruj Mi nie jakiś ochłap, lecz swój cenny dar serca, a nie chodzi Mi tu o pieniądze. 

Obdarzony przez ciebie cennym prezentem nie będę zostawał w tyle, nie dam się prześcignąć w obdarowywaniu. Jak często mówisz Bogu, że go kochasz? Jak możesz, nie uciekaj od razu po Mszy Świętej, nie przechodź z marszu do swoich spraw. Zechciej zostać ze Mną trochę dłużej. Jestem w tobie do czasu, kiedy przyjmiesz Mnie ponownie w Komunii Świętej, albo do czasu kiedy to nie wygonisz Mnie swoim ciężkim grzechem.

Zechciej myśleć o Mnie w ciągu dnia, mów do Mnie w swoim sercu, Ja cię wyraźnie słyszę. Zawsze podpowiem ci to, co jest ci potrzebne, niezbędne. Zawsze oddawaj Mi swoje problemy, kłopoty, zmartwienia, Ja pomogę ci je rozwiązać. Powierzaj Mi codziennie swoich bliskich i znajomych, proś Mnie o pomoc w kłopotach, zwłaszcza z demonami.

Modlitwa to nie tylko odmawianie gotowych formułek z książeczki, zechciej do Mnie mówić wprost do Mojego Serca, ale swoimi słowami. Tak bardzo tęsknię za tobą, za twoją miłością. Pragnę także od ciebie o Mój kapłanie i biskupie twojej wielkiej miłości, zażyłości, niestety większość waszych serc jest zimna jak lód, a przy tym wyrachowana. O kapłanie i biskupie, chcę od ciebie częstych adoracji, osobistej modlitwy, każda jest dla Mnie tak bardzo cenna.

Pragnę wspólnych modlitw Moich kapłanów i biskupów, tak wiele jestem w stanie im ofiarować. Od ciebie o Mój kapłanie i biskupie także chcę daru serca, dopiero wtedy będę ci dawał wszystko w nadobfitości. Tylko pojedyncze dusze realizują to o czym wam  teraz mówię, a Ja chcę aby się to zmieniło na korzyść. Przychodźcie do Mnie z miłością, a nie z przerażeniem. Nie jestem księgowym, ale liczyć potrafię, nie umyka Mi żadna statystyka.

Nie interesujcie się tym co was oddala od Boga, bo nadmiar wiedzy to jedna z pierwszych pra pokus szatana. Chcę rozpalać was Bożą Miłością, słodkością, chcę was nauczyć cierpliwości, wyrozumiałości, chcę rozpalać was i waszą miłość, w niczym nie bądźcie obojętni, bądźcie dla innych wyrozumiali. Oddawajcie Mi swoje wszelkie pokusy, proście Mnie o wszelkie możliwe dary, Ja jestem w stanie ofiarować, dać wam wiele, naprawdę wiele. Nie podejmujcie szkodliwych działań dla waszej duszy, zwłaszcza szkodliwych waszemu zbawieniu.

Nie planujcie nic głupiego, ani bezcelowego. Ofiarujcie Mi swoich bliskich, znajomych, oddawajcie Mi ich wolną wolę przez Niepokalaną. Zawsze zapraszajcie do swojej modlitwy i do każdej Komunii Świętej swojego Anioła Stróża i innych Aniołów, a także całe niebo i czyściec. Oni będą pomnażać wasze wszelkie starania. Zechciejcie pamiętać o nich w swoich modlitwach, oni potrafią być wam bardzo wdzięczni.

Zechciejcie mówić do swojego Anioła Stróża, zechciejcie korzystać z gotowych modlitw, m. in. Szturmówka do Aniołów i Litania. Ponawiam prośbę o modlitwę za waszych kapłanów i biskupów. Tylko wasza niezależna pomoc może obudzić ich serca na tyle, że ponownie zaczną dla Mnie pracować.

Wiem, że wielu z was ma gorsze chwile, że życie wam dokucza. Nie załamujcie się, lecz ofiarujcie to wszystko Bogu przez Niepokalaną, Ona was przemieni w dość krótkim czasie. Módlcie się także za wasz kraj, za Polskę, bo potrzeb jest wiele, a modlących i ofiarników jest bardzo mało. Chcę zdziałać za waszą pomocą wiele dobrego, lecz do tego potrzeba wiele waszych modlitw i ofiar. Modląc się wszystko ofiarowujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. W ten sposób ogarniacie swoją modlitwą i ofiarą pełne spektrum Bożego działania.

To szatan sprzeciwia się wszelkiemu Bożemu działaniu, to on opiera się wszystkiemu co dobre. Dobrym można być jedynie wtedy, gdy się ma aktywne połączenie z Trójcą Świętą. Każdy kto oddala się od Boga, staje się demonem, Aniołowie demonem Anielskim, ludzie, demonem ludzkim. Wszelkie demony są pełne pychy i wyniosłości, bardzo przebiegłe, one pracują nad tym, aby potępić jak najwięcej ludzi.

Kuszą ludzi pełni zazdrości i buty oraz arogancji. Od wielu lat zabiegam o wasze serca, o waszą modlitwę, post i jałmużny, o wasze różne umartwienia. Zechciejcie być uczciwi, wyrozumiali, pracowici, przyjaźni, otwarci na wszystko co dobre, a wszystko będzie przebiegać zgodnie z Wolą i Myślą Bożą.

Żywy Płomieniu ufaj Mi i o nic się nie lękaj, bądź dobry dla innych, wcielaj w życie Boży plan, do niego wszystko dostosuj. Doskonale wiem co myślisz, wiem co cię gnębi, nigdy nie poddawaj się melancholii, nigdy nie przybliżaj się do demona, odpychaj jego myśli i pokusy za wszelką cenę. Zechciej spokojnie realizować Boży plan działania, resztę pozostaw w Bożej gestii. Bądź spokojny co do Medalionu, wszystko jest w Bożych Rękach. Dam zdrowie i impuls osobie, która się tym zajmuje, niebawem wszystko ruszy. 

Możesz pojechać po zakończeniu pracy tam, gdzie cię prosi T. Rozmawiaj z nim spokojnie, w niczym nie daj się sprowokować. Nie martw się następnym wyjazdem, Ja ci na niego błogosławię. Zadbaj o swoje zdrowie i kondycję, bez tego organizm twój będzie szwankować. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówi Trójca Święta, na bieżąco wypełniaj wszelkie polecenia, żadnego nie bagatelizuj. To Trójca Święta i Maryja będziemy za ciebie działać, to Ja cię poprowadzę tak, jak będzie potrzeba. Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Bogu, to wystarczy.

Synu, kocham cię i pragnę twojej czystej, świętej miłości. Na nic się nie złość, to ci nic nie da. Poddaj się Mojemu Świętemu działaniu, działaniu Trójcy Świętej, staraj się nieustannie kroczyć drogą, którą ci wyznaczyłem. Bądź ostrożny, uważaj na podszepty szatana, ty także bywasz przez niego oszukiwany. Uważaj na wszystko, nie zniechęcaj się jego działaniem, nie daj się nikomu sprowokować, nie wszystko co inni ci mówią jest od Boga, ty trzymaj się tego co ci mówimy. Ty czyń wszystko to co ci poleci Trójca Święta, Maryja, Moja Święta, Kochana Mama i Aniołowie, resztę pozostaw Naszemu Świętemu działaniu. 

              Synu, ufaj Mi do końca, niczym się nie zniechęcaj, ani nie ekscytuj, a także nie frustruj się, bo wiele potu, krwi wylanej oraz wysiłku i mozołu jeszcze jest przed tobą. Zanim jednak przyjdzie twój stosowny czas, na twoje właściwe działanie, teraz pisz to co jest Wolą Bożą, pomagaj realnie każdemu, komu zdołasz. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troskaj, zwłaszcza o swoją przyszłość, zwłaszcza o finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej, niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu, Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Wołam i proszę o to, by opamiętały się, nawróciły wasze serca, abyście zmienili swoje postępowanie, lecz czy doczekam się waszej odpowiedzi? Nadszedł czas, kiedy niewielu z was może liczyć na swoich kapłanów i biskupów, bo większość z nich poszła za ojcem kłamstwa, za szatanem. Korzystajcie z modlitwy, z Mszy Świętej, z Adoracji dopóki możecie i zdołacie, bo większość krajów na Wschodzie i Zachodzie, nie ma już tej możliwości.

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego, to jest tak bardzo ważne. Składajcie w Moje dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością, taką bez jakichkolwiek granic. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                      Jezus.

 

Warszawa Jelonki, 26 kwietnia 2023. godz. 10:07                                                        Przekaz nr 1267

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Chcę dziś do was wypowiedzieć Moje Słowa pełne miłości, troski, bo chcę, abyście się opamiętały w swojej grzesznej bezsilności. Wiem, że czas wam bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości i Wyrozumiałości, ale lepiej nie próbujcie ich nadwyrężać. Nie kroczcie celowo, tendencyjnie drogą zatracenia, bo kresem tej drogi jest wieczna zatrata, wieczna pokuta w jeziorze ognia i siarki w piekle. Każdy kto notorycznie kroczy drogą zatracenia, niech się nie spodziewa, że za to otrzyma wiecznie trwającą nagrodę w Niebie.

Nie jestem sadystą, nie czekam na wasze potknięcia, aby przygnieść was oceanem cierpienia. Jak wiecie natura ludzka jest bardzo słaba, a każdy człowiek dość często upada. Rzeczą ludzką jest upaść, ale demoniczną trwać w grzechu. Rozumiem wasze słabości i upadki, a także potknięcia, ale nie te celowe, te czynione z premedytacją, one najbardziej bolą, to za nie każdy człowiek będzie najwięcej i najciężej pokutować. 

To Ja wyznaczyłem wam drogę do przebycia, ofiarowuję wam zwyczajne doświadczenia, zwykłe rzeczy do przeżycia wynikające z trudu dnia codziennego. Dlaczego więc niektórzy mają więcej cierpienia niż inni? To wy sami dokonujecie większości swoich własnych wyborów, to wy decydujecie się na upadek, na grzech. O wiele mniej was obciąża upadek wynikający ze słabości waszej natury, niż upadek z waszego własnego, dobrowolnego wyboru, jest to wynik waszej niezależnej decyzji.

Wybierając świadomie jakiś czyn do realizacji, sami doznajecie skutków swojego wyboru, konsekwencji. Doskonale wiem, kto jakiego wyboru dokonał i jakie są tego wyboru konsekwencje. Ja zawsze proponuję najlepsze możliwe rozwiązanie, ono zawsze jest jasne, klarowne, Ja zapewniam możliwość wyjścia z każdej sytuacji, nigdy celowo wam niczego nie utrudniam.

Grzech czyniony nieświadomie nadal jest grzechem, lecz odpowiedzialność za jego uczynienie jest o wiele mniejsza. O wiele większą odpowiedzialność ma każdy człowiek za każdy czyn, słowo, myśl i gest uczyniony świadomie, z rozmysłem. Nie warto oddawać diabłu duszy na wieczność za cenę doczesnej wygody, ułudy szczęścia i radości. To wasze doczesne życie trwa dość krótko, dlatego nie warto go tracić, aby tym zadowolić demony, lecz warto oddać swoje szczęście, swój wieczny los w Ręce Trójcy Świętej przez Niepokalaną.

Bez swojego osobistego oddania, każdy człowiek pracuje sam na własne zbawienie, albo potępienie. Nie proszony, nie ingeruję w wasze życie w wasz doczesny i wieczny los. To wy sami, swoimi wyborami wybieracie to co was czeka w wieczności. Każdy kto oddał się dobrowolnie w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, nad taką osobą powstał swoisty bufor bezpieczeństwa, tam może zawsze ingerować Trójca Święta i Maryja. 

Oddanie się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną nie chroni was od popełniania błędów i upadków, ale uczy was, daje sposobność do nauki na waszych własnych błędach. Niestety, niewiele osób chce uczyć się na własnych błędach, niewielu ceni sobie doświadczenie innych osób, a to jest o wiele lepsze, niż kroczenie samotnie drogą, którą ktoś już wcześniej przed wami kroczył. Nie powielajcie błędów innych osób, zechciejcie skorzystać z doświadczenia czyjegoś, by samemu uniknąć popełniania tych samych błędów.

Każdy człowiek grzeszy myślą, mową i uczynkiem, lecz grzeszy często gestem, kto z was z tego się spowiada? Nie policzę wam złych gestów nieświadomych, ale policzę złe gesty świadomie uczynione z rozmysłem. Żyjcie i postępujcie spokojnie, z rozwagą, nie czyńcie niczego co was obciąża, unikajcie tendencyjnych upadków i potknięć. 

Czy pilnujecie swoich myśli, na ile one hasają swobodnie w waszym umyśle? Każda zła myśl to inspiracja upadłego Anioła. Tylko od was, od podjęcia waszej świadomej, dobrowolnej decyzji zależy, czy zechcecie tę myśl rozwinąć, kontynuować. Trójca Święta ofiarowała każdemu człowiekowi sumienie, to dar Boży, to ono was osądza, jest dobre i zawsze działa, ale zawsze możecie je celowo zagłuszyć kawalkadą grzechów i upadków.

To wasze sumienie informuje was, że coś, co chcecie uczynić jest złe, albo dobre. Kto z was czegoś nie wie, zawsze może zapytać dobrego, pobożnego kapłana, on ma doświadczenie duchowe na tyle bogate, że pomoże rozstrzygnąć wasz problem, wasz dylemat. Z Woli Bożej to
Aniołowie, zwłaszcza Aniołowie Stróżowie przekazują wam natchnienia od Boga. Kto z was dziękował swojemu Aniołowi za pomoc, za pośredniczenie w waszym dobrym wychowaniu, za ich trud i wysiłek?

Każda zła myśl, to pokusa upadłego Anioła, jego demoniczna propozycja. Sama myśl nie jest grzechem, ale nie odrzucona do grzechu prowadzi. Chcę, abyście pielęgnowali wasze sumienie, nie zagłuszali je swoimi grzechami. Jeżeli czegoś nie wiesz, spytaj dobrego kapłana, dobrego spowiednika, on z pewnością ci pomoże w rozwiązaniu problemu.

Ja pragnę, aby nikt z was celowo nie grzeszył, nie upadał. Rozumiem wasze potknięcia i upadki, lecz chcę, abyście przynajmniej próbowali walczyć z własnymi słabościami i ułomnościami. Jak to zrobić? Każdy z was doskonale wie jakie ma skłonności, co doprowadza go do grzechu. Na początek okiełznajcie swoje myśli, by nie krążyły zbyt swobodnie po głowie. Możecie sobie pozwolić na dobre i neutralne myśli, każdą złą myśl zwalczajcie w zarodku.

Nie rozważajcie zła, nie zagłębiajcie się w nie bez potrzeby. Potrzebą mogą być sposoby walki ze złem, które was dotyka. Demony podsuwają wam różne pokusy, wszystko zależy jaką macie słabość. Ile sił i środków przykładacie do walki z tym co was pogrąża? Demony obserwują was nieustannie, zapamiętują wasze wszelkie skłonności i ciągoty, usiłują naciskać na was mocno i intensywnie w tym punkcie.

Waszym zadaniem jest odparowywanie wszelkich pokus. Najczęstszą pokusą jest pycha, buta i wyniosłość. Wielu z was ulega presji działania demona, nie walczy prawie w ogóle z tym co wam proponuje. Dość dobrą na to metodą jest stosowanie samoponiżenia się, ale zechciejcie się pilnować, abyście nie przesadzili, bo to przywołuje do was demona depresji. Nie bójcie się uniżenia, ani podległości, nauczcie się sprawiedliwie reagować.

Innym grzechem jest skłonność do brania bez pytania cudzej własności. Ja chcę, abyście respektowali to nawet w rodzinie. Co innego rodzice, oni dziecku kupują różne rzeczy, oni też mogą dziecku ograniczać to tego co kupili dostęp w ramach kontroli i dobrego wychowania. Jeżeli ktoś z rodziny weźmie coś waszego bez waszej zgody i wiedzy, upominajcie się o to spokojnie, lecz bez agresji. Nikomu nie żałujcie dania ze swojego, nie róbcie z tego problemu.

Sami nauczcie się prosić bliską osobę o pozwolenie wzięcia czegoś, co wam jest niezbędne. Starajcie się sami niczego nie brać bez pozwolenia, ale chętnie użyczajcie ze swego innym, zwłaszcza domownikom.

Niczego nie zabierajcie z pracy bez pozwolenia przełożonego, nawet drobiazgu. Będąc przełożonym, nie pozwalaj komuś czegoś brać z zakładu pracy, bo to nie jest twoje. Jeżeli jest właściciel zakładu pracy, to on sam określa zasady, co komu wolno, a co nie. Jeżeli nie ma właściciela, a jest dyrekcja, prezes, zarząd, ten może podjąć decyzje o tym, czy można czegoś używać prywatnie z zasobów zakładu pracy. Zapewniam was, każdy będzie rozliczony z każdego drobiazgu przez Bożego Sędziego.

Torpedujcie każdą myśl nakazującą wam czynienie zła, złym, nikczemnym wypowiadaniu słów, a nawet złej myśli. Jeżeli widzisz, że bliźni źle czyni, upomnij go. Jeżeli to nie jest łatwe, ani dostępne do wykonania, obejmij tę osobę swoją modlitwą i ofiarą, a także pokutą, aby dać Mnie możliwość interwencji w tej duszy.

Ważnym aspektem jest sprawa dotycząca szóstego i dziewiątego Bożego Przykazania. Demon widzi jakie macie skłonności, pobudza was do myślenia i wykonywania czegoś w tym kierunku. Każdy demon, jako upadły Anioł doskonale zna ludzką anatomię i doskonale wie co i jak działa. Potrafi wpłynąć na organizm, wywołać pożądany efekt, a nadprodukcja hormonów wywołuje zaburzenia działania ciała, które staje się znacznie pobudzone.

Demony podsuwają wam liczne obrazy i wyobrażenia, które was pobudzają, wzmaga się działanie hormonów, a wy jeśli nic nie robicie, aby zwalczyć myśl, ulegacie pokusie. Sama nagość nie jest grzechem, ale do grzechu prowadzi. Patrzenie na cudzą, a nawet na własną nagość może pobudzać do grzechu. Każdy człowiek najbardziej pobudza się przez wzrok i dotyk. Unikajcie tych sfer, nie nakręcajcie się nie pobudzajcie się sztucznie, to jest zbędne, niepotrzebne. Zechciejcie patrzyć na innych czystym wzrokiem, bez zbędnych podtekstów. Zechciejcie zwalczać każdą myśl wiodąca was do jakiegokolwiek grzechu.

Żywy Płomieniu kocham cię pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości. Proś Mnie o pomoc w każdej sprawie, w każdym problemie, a pomoc tę zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu, Nie myśl o tym co było, niczego z tym nie zrobisz, nic nie zdołasz zmienić. Możesz jedynie podjąć pokutę za swoje grzechy i zaniedbania. Nie myśl o tym co dopiero będzie, nie nakręcaj się bez potrzeby. Wszystko zostaw w Moim ręku, do Mojej dyspozycji do Mojego działania. Nie jesteś w stanie wpłynąć, na to co dopiero będzie, zostaw to Mnie. 

Synu, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Ja słyszę cię doskonale. Staraj się nie reagować na głupie, prowokujące zaczepki, nie zniżaj się do tego poziomu, nie pozwól, aby przechodziły na ciebie cudze demony, nie daj się im sprowokować. Trwaj w ciszy myśli i ust, najpierw myśl, zanim coś powiesz, zareagujesz. Zawsze poddawaj się Bożym impulsom do działania, poddawaj się Bożemu tchnieniu, Bożemu kierowaniu, słuchaj tego co mówimy do ciebie, a to wystarczy.

               Pragnę, abyś żył nieustannie Bogiem, nie pozwolił istnieć myślom, które podsuwa demon, lecz z nimi walczył tak mocno, jak umiesz i potrafisz. Patrz konsekwencji dokonywanych przez siebie wyborów, każdej podjętej przez siebie decyzji. Nie myśl o tym, co podsuwa ci demon, lecz z tym walcz, usuwaj ze swojego umysłu. 

              Chcę, abyś nieustannie realizował Wolę Bożą taką, jaką Ona jest. Ubogacaj się duchowo dobrą lekturą, znajdź na to czas, bo to cię duchowo rozwija i ubogaca. Korzystaj z jedności z Bogiem, dbaj o nieustanną czystość swojej duszy i ducha, bo chcę nieustannie się tobą posługiwać, więc nigdy nie stawiaj Mi jakichkolwiek oporów. 

              Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Ojcowskiemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Pragnę, aby nawróciły się wasze serca, odwróciły się od zła swoich uczynków, obudziły się z demonicznego uśpienia, które was tak bardzo zamroczyło. Człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego co czyni, czasem postępuje w zamroczeniu, a to co złego uczynił, dociera doń dopiero po czasie. Trans hipnozy demona ogarnie teraz każdego, kto się nie modli, lub modli o wiele za mało, oraz tych, którzy się nie umartwiają, lub umartwiają się o wiele za rzadko.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo, zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                  

                 Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 1 maja 2023.  godz. 11:27 

Przekaz nr  1268

Święto Świętej Bożej Sprawiedliwości.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

Świat ludzi coraz bardziej pogrąża się w chaosie. Większość ludzi świata nie docenia sprytu i mocy szatana, a niektórzy boją się jego złego działania. Przychodzi on tylko tam gdzie nie jest przeganiany, dlatego zechciejcie się modlić i umartwiać się, tylko tak nie dopuszczacie jego do swojej duszy. Już dość dawno podałem wam sposoby na ratunek dla was, lecz mało kto słucha Mojego Głosu, mało kto bierze Słowa z Nieba poważnie.

Szatan ogłupia wszelkich ludzi, nawet wybranych i proroków. Podchodzi do nich, przedstawia się jako ktoś z Nieba, a ci którzy słyszą i widzą, przeważnie niczego nie sprawdzają i przyjmują  pouczenia demona, jako Słowa z Nieba, nie sprawdzają kto naprawdę do nich mówi. Szatan dobrowolnie nie mówi prawdy, chyba, że jest do tego siłą Bożą zmuszony. Dość często uwiarygadnia swoje cele, prawdą częściową, czyli półprawdą.

Swoim działaniem demon sprawia, że człowiek jest przekonany iż pełni Wolę Bożą, podczas gdy podstępny szatan swoim działaniem powoduje, że wybrany przez Boga prorok, zamiast pełnić Wolę Bożą, pełni jego demoniczną wolę. To demon każe zmieniać modlitwy, przez co zmienia wartość modlitwy, nakazuje wam zmianę, „ulepszenie”, a to wszystko jedynie z pozorną Moją zgodą i akceptacją.

Tysiące tysięcy złych duchów krąży wokół każdego z was, szukają punktu zaczepienia, waszej jakiejkolwiek słabości, ułomności. Działają tylko tak, aby powiększać w was wszelkie zło, by was zniewalać, a zniewolonych wepchnąć w zło jeszcze większe. Ja chcę człowiecze, abyś za bardzo nie skupiał się na złu, walcz z nim tak jak umiesz, tak jak potrafisz.

Każdy człowiek cierpi mniej lub więcej, nigdy nie skupiajcie się jedynie na sobie, lecz zawsze pomagajcie innym, nawet jak was denerwują i nie rozumieją. Powierzajcie Mi samych siebie i swoje wszelkie sprawy. Mówcie Mi o swoich problemach, kłopotach, Ja je wszystkie pomogę wam ogarnąć, dopomogę wam. Nie zniechęcajcie się trudnościami zbyt łatwo, zbyt szybko, nauczcie się je pokonywać jedne po drugich.

Ja tak bardzo pragnę wam pomagać, wami kierować, ale jednak większość z was wybiera ojca kłamstwa. Każdy wasz grzech jest dla Mnie czymś bardzo obrzydliwym, strasznie cuchnącym, gorzej niż wydzielina skunksa. Kocham was bardzo pomimo, że każdy z was mniej lub bardziej tarza się w łajnie grzechowym.

Definitywnie zakończył się czas spokoju, czas sielanki, nadszedł czas obudzenia was z uśpienia demonicznego, diabelskiego letargu. Szatan nie jest taki słaby jak myślą niektórzy, nie jest jednak mocniejszy ode Mnie, bo jest stworzeniem. Każde stworzenie bierze swoją własną moc z Mojej Mocy, z Mojej Siły. Siła ciała pozwala żyć, poruszać się, wykonywać pracę, różne czynności. Siła ducha to siła służąca wykonywaniu czynności duchowych i tu każdy człowiek potrzebuje Mojej Siły, Mojej Mocy, zwłaszcza Mocy Bożego Błogosławieństwa Trójcy Świętej.

To dzięki Mnie możesz czynić jakiekolwiek dobro, dobrze myśleć, dobrze mówić, bez Mojej pomocy jest to niemożliwe. Żaden człowiek, ani żaden Anioł z każdego chóru Anielskiego nie jest niczym zniewolony przeze Mnie, może czynić cokolwiek chce. W praktyce wybór zła oznacza konieczność oddalenia się od Trójcy Świętej, a to stanowi piekło wiecznego potępienia.

Do dokonania jakiegokolwiek wyboru niezbędny jest wysiłek. Ja chcę, abyście o wiele bardziej wysilali się w kierunku czynienia dobrze, aniżeli czynienia źle. Nie dajcie się diabłu w nic wmanewrować, ogłupić jego hipnozą i znieczuleniem demonicznym. Proście codziennie waszych Aniołów, aby zdjęli z was to wszystko co założył na was zły duch. Zawsze, gdy spostrzeżecie, że krążycie za demonem i jego złą wolą, natychmiast się zatrzymajcie, zaprzestańcie iść w jego stronę, a za wszelką cenę powróćcie na drogi Boże.

Jeżeli jesteś w jakikolwiek sposób wybrany przeze Mnie, masz możliwość pomagania innym, nie staraj się nad nikim panować, górować, nikogo nie lekceważ, ani nie dołuj. Bywa, że ty sam nie zauważasz, jak wchodzisz w matnię pułapek szatana. Zechciejcie przeorganizować sobie czas, zastanówcie się jak go wykorzystujecie, aby mieć możliwość działania, nie zapominajcie nigdy o modlitwie. Zawsze znajdźcie czas, by o wiele więcej się modlić, nie tylko troszeczkę. Starajcie się też więcej działać, tak, aby wszystko wykonywać tak, jak Ja tego dla was chcę i pragnę.

Zastanów się, jak się modlisz, bo Ja chcę, abyś w żadną stronę nie przesadzał. To Ja daję ci możliwości do działania, jak to wykorzystujesz? Jeżeli poddajesz się działaniu demonów, to one  potrafią ci zdezorganizować czas. Każdy człowiek powinien mieć własne źródło utrzymania, zazwyczaj jest to praca. Dobrze jest mieć pracę, zajęcie, to nie pozwala wam marnotrawić czasu, grzeszyć.

Jak wybierasz pracę to patrz na to, aby były godne zarobki, ale także, aby nie kolidowała praca z życiem Bożym. Kto może i zdoła, niechaj nawet codziennie uczestniczy we Mszy Świętej. Codziennie możecie zdobywać odpust zupełny, ofiarujcie go za dusze w czyśćcu cierpiące, to jest bardzo ważne. Zechciejcie pamiętać o tym, że i wy będziecie kiedyś oczyszczać się w czyśćcu. Tak organizujecie sobie czas, aby starczał wam na wszystko. Jeżeli komuś z was nie starcza czasu, to niech prosi Mnie o rozciągnięcie go na tyle, abyście mogli wykonać swoją czynność, pracę.

Nadchodzą chwile, kiedy i w Polsce będą kazali masoni z Watykanu dokonać zmian w liturgii na gorsze. Ja nie chcę, aby jakikolwiek kapłan i biskup brał w tym swój udział. Niestety, większość kapłanów będzie nieświadoma zła i wykona to co chce demon. Wkrótce będzie oświetlenie sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, każdy żyjący na ziemi człowiek pozna prawdę, że jest Bóg, pozna stan swojej duszy, ile i jakie ma grzechy, pozna też wyrok gdzie by trafił, gdyby teraz zakończył swoje życie.

Ci, którzy są w błędach, poznają to, a o ile mają dobrą wolę, będą chcieli się nawrócić. Krótki czas, który będzie bez obecności demonów, ma wam posłużyć do zmiany decyzji, na tę dobrą, na oczyszczenie się. Ci, którzy nie są ochrzczeni, będą mogli dać się ochrzcić. Po tym krótkim czasie wściekłe ze złości demony powrócą na ziemię, będą działać na nowo. W tym czasie wy bądźcie gotowi, miejcie wszystko przygotowane, by przetrwać czas głodu i ucisku, który nastąpi po fakcie Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Od waszego nawrócenia się zależy czy przetrwacie, czy pochłonie was wir wydarzeń. Ja chcę, aby już teraz każdy Mnie słuchał, zwłaszcza tego co do niego mówię w natchnieniach. Nigdy ich nie bagatelizujcie, każdy sam odpowie przede Mną, za każde świadomie zmarnowane natchnienie.

Wielkimi krokami nadchodzi chwila, kiedy przez pewien czas nikt nic nie kupi, ani nie sprzeda. W czasie wielkiego ucisku będą was zabijać, a w czasie wielkiego kryzysu wielu straci wszystko. Przetrwa tylko ten kto słuchał tego, co było do was z Nieba mówione, ten kto na żądanie z Nieba się zabezpieczył. To wasi Aniołowie zaprowadzą was do miejsca schronienia, do miejsca gdzie na Mój rozkaz chronić was będą Moi Aniołowie. Każdy wrogo usposobiony człowiek, który siłą będzie chciał się dostać w to miejsce, na Mój rozkaz zostanie zabity przez Anioła Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Dziś na Moją prośbę jest Święto Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Na przyszłość chcę, aby w tym dniu była odprawiana Msza Święta ze specjalnie ułożonym oficjum i innymi ważnym częściami Mszy Świętej. Każdy kto będzie miał we czci i w poważaniu ten Boży Przymiot i pomodli się do Świętej, Bożej Sprawiedliwości, ten dozna specjalnej Łaski Bożej i Mojej Opieki. Każdy kto będzie szerzył cześć do Świętej, Bożej Sprawiedliwości, ten dozna Jej opieki, oraz otrzyma Łaskę Niespodziankę. Kto może i zdoła niech w tym dniu odmówi Litanię i Koronkę do Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Dbajcie o swoje dusze o wiele bardziej niż dbacie o swoje ciała. Wiem, że macie problemy, że wasi bliscy oddalają się ode Mnie, wasze dzieci padają łupem szatana, a rodzina i teściowie się od was odwracają, mają was za nic, wiem, że cierpicie, nie wiecie za bardzo co czynić, jak działać w waszych problemach. W tych wszystkich sprawach, kłopotach i problemach proście Mnie przez przymiot Świętej, Bożej Sprawiedliwości, proście też przez inne modlitwy, a zwłaszcza przez Święty Różaniec.

Kto może i zdoła nich się nauczy odmawiać Różaniec Święty po łacinie, bo ma większą moc sprawczą nad złymi duchami, a one go bardzo nienawidzą, bo bardzo mocno je on osłabia. Kto może, a stać go się nauczyć może odmawiać i śpiewać też inne modlitwy po łacinie, ale najważniejszy jest Różaniec Święty.

Wiem, że szatan czuje zagrożenie ze strony Medalionu Bożej Nadziei, dlatego czyni co zdoła, aby uniemożliwić jego powstanie. Straszy, daje liczne przeszkody pozornie nie do pokonania. Zechciejcie korzystać z natchnień, aby ruszyć tę kwestię, aby w miarę szybko zaopatrzyć chętnych w to sakramentalium.

Chcę dać światu kolejną szansę, kolejną okazję do zdobycia licznych Darów i Łask Bożych. Nie opierajcie się działaniu Łaski Bożej lecz współdziałajcie z Nią. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, bo chcę przez was ratować liczne dusze, licznych ludzi którym zagraża pobyt w miejscu wiecznie trwającej pokuty, w jeziorze ognia i siarki w piekle.

Żywy Płomieniu, kocham cię pomimo twoich licznych wad, ułomności oraz słabości. Pozwoliłem ci pośredniczyć w uwolnieniu od demonów pewną osobę. Zapomniałeś się dobrze zabezpieczyć duchowo, dlatego przez kilka dni gnębiły cię, a uwolnienie ciebie nastąpiło dopiero po specjalnie odmówionej modlitwie kapłana.

Jak widzisz nawet ty jako świecki mogłeś to uczynić, bo ci na to pozwoliłem. Na przyszłość pamiętaj o odcięciu się od wzroku i słuchu szatana specjalną modlitwą. Na przyszłość będziesz mógł pomagać, ale tylko wtedy, kiedy ci na to wyraźnie pozwolę.

Wiem że ci ciężko, że masz wszystkiego dosyć, ale nie daj się nikomu zastraszyć, ani wprowadzić w błąd. Planuj wszelkie czynności i wykonuj je, bo tylko tak zrealizujesz Mój plan. Dałem ci natchnienie, jak dalej masz zaplanować wyjazd, weź to pod uwagę. Będą to twoje jedne z ostatnich wyjazdów. To Ja ci zaplanowałem przyszłość, ty jednak nie dopuszczasz tych panów do swojej myśli, bo mniemasz, że to jest niemożliwe. Ty czyń wszystko spokojnie, wykonuj normalnie Wolę Bożą, resztą się zajmie Trójca Święta i Maryja.

Synu, nie poddawaj się zbyt łatwo dobrowolnemu działaniu upadłego Anioła. Pomogę tobie, ale i ty musisz wzmóc swój wysiłek, aby o wiele lepiej czuwać nad sobą, a zwłaszcza nad swoimi nie zawsze dobrymi reakcjami. Niczym się nie zniechęcaj, ale walcz ze swoimi słabościami i ułomnościami.

Nieustannie dbaj o nieprzerwaną łączność ze Mną, aby tak było, musisz dbać nieustannie o swoją czystą duszę, a także trwanie bez grzechów i upadków, niestety, ale upadły Anioł w tym ci nie pomoże, ale pomoże ci Trójca Święta i Maryja. Wiesz dość dobrze co powoduje, że upadasz. Wszystko zaczyna się od pokusy, która cię ogarnia, a której się nie opierasz za mocno i jej ulegasz.

Usiłuj panować nad sobą, nad swoimi odruchami, nie pozwól demonom przełamać się, bo gdy im ulegasz, demon wkracza w przestrzeń, którą mu udostępniasz. Zapewniam ciebie o opiece nad tobą Bożej Opatrzności, Ona zadba o twoje materialne potrzeby. Nie myśl już o jakichkolwiek głupotach, unikaj ich, bo także one są pokusą od złego ducha. Nie pozwól, aby demon przejął nad tobą kontrolę, bo on chce cię natychmiast wykorzystać do swoich celów.

              Od chwili twojego oddania się w Niewolę Miłości, z Woli Bożej to Maryja broni cię zawzięcie przed atakiem demonów, biorąc większość ich ataków na siebie. Mów swobodnie do Mnie, do pozostałych Osób Bożych, mów do Maryi, pamiętaj, że cię doskonale słyszymy, nawet szept twojej duszy. Nie wszystko to o co prosisz otrzymasz, nie wszystko będzie się szybko realizować, tylko to co niezbędne i konieczne do realizacji Drogi i Woli Bożej. Proś Ducha Świętego o Jego Światło i o zrozumienie przez Maryję, a otrzymasz je. Pamiętaj synu, że bardzo mocno cię kocham i nic tego nie zmieni, nawet demon. Ufaj Mi, a Ja zawsze będę błogosławił każdej twojej dobrej decyzji. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona.

Grzesząc pełnicie nie swoją, ale jego wstrętną wolę. Wasza wolna wola, może dokonywać swojego wolnego wyboru. Człowiek może wybrać dobro, a przez to wybrać Boga i wszelkie Jego Święte propozycje. Może też wybrać zło upadłego Anioła i to co on proponuje. Dalsze wasze losy są jedynie konsekwencją dokonanych wcześniej wyborów.

Wybierając dobro i Boga, człowiek wykonuje to co dobre i pożyteczne dla własnego zbawienia. Wybór, którego dokonuje nie jest aktem jednorazowym, tak jak to było w przypadku Chórów Anielskich. Człowiek musi wybierać przez całe swoje ziemskie życie, bo ono jest dla każdego człowieka czasem jego własnej próby.

Zły duch nie zostawia was w spokoju zwłaszcza, jak widzi jakiego wyboru dokonujecie. Czai się, czeka cierpliwie na okazję dla swego demonicznego działania. Nim zacznie działać agresywnie, najpierw działa niezwykle subtelnie. Potrafi być subtelny, bo to leży w jego Anielskiej choć upadłej naturze, która stała się demonem, na skutek dokonanego przez siebie wyboru.

Grzech upadłego Anioła sprawił, że stał się demonem. Umie bardzo wiele, ma doskonałą pamięć, dość szybko się uczy, umie błyskawicznie dostosować się do nowej sytuacji. Jego wolna wola okrzepła w złu i ku niemu się skierowała. Żaden demon nie jest zdolny do czynienia dobra, chyba, że przez bardzo krótką chwilę, dla uzyskania lepszego efektu kuszenia.

Bycie dobrym i mówienie prawdy, wymaga od niego masę jego wysiłku, a przy tym budzi w nim przeraźliwy wstręt. Jednak podejmuje ten trud, ten wysiłek, zwłaszcza wtedy gdy chce uzyskać jakiś dalekosiężny cel.

Ja będąc Bogiem wiem o nim wszystko, nawet co myśli, co zamierza, nic nie stanowi dla Mnie tajemnicy i nic nie jest dla Mnie jakąkolwiek barierą. Wiedząc wszystko wcześniej nim się wydarzy, wiem doskonale co należy wykonać, aby zrealizować własny plan działania.

Oddając się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, oddajecie się do Naszej dyspozycji. Trójca Święta włożyła wszystko w Niepokalane Ręce Maryi, Jej zleciła dopilnowanie, aby wszystko przebiegało według Woli i Myśli Bożej. Człowiek nie wybiera jednorazowo, lecz dokonuje swoich wyborów przez całe swoje ziemskie życie.

Zechciejcie zauważyć, że powierzając wszystko w Boże Dłonie, najpierw musicie wy sami włożyć w to życie swój niezbędny wkład, trochę więcej swojego wysiłku, własnego starania, a w pewnym momencie wkracza w wasze życie pomocna Boża Dłoń przez Maryję, która bardzo dba o was na tyle, abyście dali radę kroczyć Bożymi Drogami. Demony was szarpią, kuszą, męczą i wabią nieustannie, a wy choć czasem upadniecie, to zaraz się podniesiecie, zawdzięczając swą niezbędną siłę Łasce Bożej.

Zechciejcie się pilnować, aby celowo nie upadać, nie testować Mojej Świętej Cierpliwości, jeżeli nie chcecie być potraktowani surowo przez Bożą Sprawiedliwość. Nie bójcie się prosić Mnie i pozostałe Boże Osoby o niezbędną pomoc i obronę. Nie ulegajcie zbyt łatwo zwodzeniu demona, nigdy nie poddawajcie się bez walki. Waszą dostępną bronią jest post, modlitwa, jałmużna i inne umartwienia.

Zły duch wmawia wam bezcelowość czynienia tego, zachęca was do tego, abyście „wyluzowali”, czynili to wszystko co dusza zapragnie mając na myśli, regularne przekraczanie Prawa Bożego Dekalogu w każdym możliwym punkcie. Jego „wolność” docelowo zmierza do waszego zniewolenia i zatracenia was w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle, a tam na wieki trwa pokuta za zło, którego się dopuściliście w działaniu i która nigdy się nie kończy.

To co upadły Anioł nazywa zniewoleniem, jest waszą prawdziwą wolnością. Upadły Anioł kłamie, zniewala, oszukuje, lecz najpierw to czyni subtelnie, a z czasem coraz bardziej nachalnie, bezczelnie. Ja proponuje wam skromność i trwanie w dostępnej przeciętnemu człowiekowi ascezie. Pilnujcie swoich myśli, mowy, aby nie wkraczały na teren upadłego Anioła.

Dbajcie także o czystość czynu, by nigdy, niczym nie grzeszyć. Starajcie się wszystko dobrze wypełniać, a żyć, tak, jak pragnie Wola Boża, dając Bogu wszystko to, co możecie i zdołacie. Trójca Święta zadba o was, o waszych bliskich. Każdy, kto oddał się Trójcy Świętej w Bożą Niewolę przez Niepokalaną, niech trwa i żyje tym oddaniem na co dzień. Zechciejcie oddać waszych bliskich i znajomych w ich imieniu w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną.

Próbujcie namówić te osoby, aby same uczyniły ten akt. Im więcej osób się odda, tym więcej strat poniosą demony. Pragnę, aby taki krok uczyniło także duchowieństwo wszystkich szczebli, przynajmniej w Polsce. Oddanie wasze zobowiązuje was jedynie do unikania grzechów za wszelką cenę. Gdy to wam się uda, idźcie krok dalej, podejmijcie swoją własną indywidualną Drogę Świętości Życia. Duch Święty da wam natchnienia co macie czynić, jak postępować.

Obecnie rozpala się coraz bardziej Gniew Świętej, Bożej Sprawiedliwości na ten grzeszny świat. Już od pewnego czasu nakazałem działanie Aniołom Bożej Sprawiedliwości. Na razie jest to dość delikatne działanie, które powoduje niewielkie skutki dla ludzkości, ale jest dość dokuczliwe i dotkliwe.

Duch Święty dał swoje Święte Światło, niektórym przywódcom świata, aby obudzili się z letargu i uśpienia demonicznego. Wzywam zatem każdego, kto może i zdoła, do modlitwy, postów i ofiar oraz ekspiacji. Zanieście to do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Od tej pory nie mówcie już swoich intencji, lecz nieście to wszystko do Bożego Skarbca.

Ja użyję waszych modlitw i ofiar, waszego trudu, aby uratować, kogo się tylko da od ognia piekielnego. Kto z was zechce Mnie posłuchać? Kto zechce pełnić Bożą, a nie swoją wolę? Zapewniam was, że nie pożałujecie oddania się, ani ofiarowania dla Boga wszystkiego, Trójca Święta wynagrodzi wam wszystko wielokrotnie.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie o Moje stworzenia i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                     Bóg Ojciec.

 

Biała Podlaska, 3 maja 2023r.  godz. 14:16                                        

Przekaz nr 1269

Matki Bożej Królowej Polski, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się.

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

               Tak bardzo was kocham o słodkie maleństwa i chcę wam pomóc się zbawić, pomóc osiągnąć wam pełnię wiecznego szczęścia. Trójca Święta ofiarowała Mi bardzo wiele, tyle ile mogła, tyle ile zdołała. Bóg doskonale wie co może uczynić, a czego już nie powinien. Bóg nie da człowiekowi czegoś, co go skrzywdzi, tym bardziej Mnie.

Nie jesteś Żywy Płomieniu najlepszym narzędziem, ale z Woli Trójcy Świętej i z Mojej Woli i wyboru kształtuję cię i chcę się tobą posługiwać, przekazywać przez ciebie Słowa. Definitywnie kończy się czas dany Mi przez Trójcę Świętą dla całej ludzkości. Szatan się uwija wokół każdego pojedynczego człowieka, ciśnie każdego w tym punkcie, w którym człowiek pozwala mu działać.

Złe duchy lubią hałas, nie lubią ciszy, lubią ją tylko Osoby Boże i Ja oraz wszyscy Niebianie, co nie oznacza, że nie lubimy rozmawiać i cieszyć się. Trójca Święta i Ja bardzo lubimy gwar waszej modlitwy, zwłaszcza tej aktywnej, nierozproszonej, aktywnej, skupionej. Nie zawsze macie możliwość się modlić tak jak byście chcieli, pragnęli. Chcąc modlić się tak jak chce Trójca Święta, zechciejcie poprosić o tę Łaskę Ducha Świętego za Moim pośrednictwem.

Ja pomogę wam się modlić tak, jak chce Bóg. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście nie zmieniali słów znanych i nieznanych modlitw, ani Ojcze nasz, ani słów Koronki do Bożego Miłosierdzia, ani żadnej innej modlitwy. To demon wam miesza, to on chce wszystko „ulepszać”, „usprawniać”, „modyfikować”, bo bardzo zależy mu na tym, abyście jak najmniej zdobywali Darów Bożych i Łask.

Złe duchy nie działają otwarcie, nie odkrywają swoich „kart” przed wami, bo nikt by ich nie posłuchał. Nim zaczną działać, najpierw wsączają w swą ofiarę wielkie ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, aby żaden kuszony człowiek nie zorientował się w ich działaniu w nim. Jeżeli nie obserwujecie owoców swego działania dokąd ono zmierza, to nie odkryjecie działania demonów, nie jesteście w stanie.

Przypominam wam, że Bóg, Ja i inni Niebianie mówimy do was przez serce waszej duszy, nie ma innej drogi przekazu Słów z Nieba. Ten kto odbiera inaczej, nie odbiera Słów z Nieba, ale własne myśli. Niestety demony także mówią do was przez ten sam kanał, kanał waszego serca duszy. Mówią do was, dają wam swoje wizje, mogą dać wam nawet stygmaty, mogą nawet uzdrawiać itp. Uzdrowienie spowodowane przez demona jest nietrwałe, choroby się przemieszczają, zmieniają się na inne, czasem na gorsze niż te co były.

Czytając lub słuchając Słów z Nieba zechciejcie patrzeć na owoce do których te słowa zmierzają. Jeżeli ktoś w słowie, które otrzymuje jest bardzo chwalony, podziwiany, albo słowa nie wnoszą nic konkretnego, są rozmyte, wówczas musicie wiedzieć, że słowa te nie pochodzą z Nieba. Zechciejcie zauważyć, że szatan także potrafi dawać wizje, lecz nie zdoła zakryć wszelkich oszustw. On kiedyś był w Niebie jako Anioł, zna doskonale wszystko co tam było i potrafi udawać osobę z Nieba.

Jeżeli ty masz jakąś wizje, staraj się zapamiętać każdy jej detal, każdy najmniejszy szczegół, to ważne. Jeżeli to ty słyszysz głos z Nieba, (lokucja) proś osobę przychodzącą z Nieba o słowo, zdanie hasło. Nigdy tego nie mów głośno, nawet szeptem, jedynie w myśli. Jeżeli słowa osoby, która do ciebie mówi, hasło, które słyszysz, słyszysz je u siebie w głowie, wiedz, że nie jest to głos z Nieba, a symptom poważnej choroby umysłu.

Głos z Nieba zawsze wydobywa się z serca duszy, nie ma innej możliwości. Jeżeli oprócz słyszenia wewnętrznego miewasz wizje i słyszysz w nich głos, sprawdź, czy one nie są wytworem twojego chorego umysłu. Mając wizje, proś Boga o znak wizyjny, o coś, co musi ci się ukazać jako znak dla ciebie, dodatkowo proś o przysłanie wybranego przez ciebie dźwięku lub ich zestawu. Nigdy nikomu nie mów o swoich znakach, miej je jedynie w swoich myślach, gdy się jakoś zdradzisz wiedz, że szatan cię słyszy i widzi i natychmiast wykorzysta do swoich celów zdobytą wiedzę.

Nie ciesz się, nie ekscytuj gdy coś widzisz, rozpoznaj to co widzisz i słyszysz tak, aby cię zły duch nie zwiódł, nie oszukał, on to potrafi uczynić. Trójca Święta lub ktoś z Nieba gdy przychodzi, niczego nie zmienia, nie poprawia dobrego, nie zmienia zdania z tego co było mówione wcześniej, a nawet przez kogo innego, nie zaneguje tego. Bóg jest po Trzykroć Święty, każde najmniejsze Słowo wypowiedziane, a nawet pomyślane ma Moc Sprawczą samo w sobie. Jeżeli Bóg mówi: „stań się”, nie ma jakiejkolwiek możliwości, aby to się nie stało.

Nie jest jakimkolwiek problemem dla Boga w Trójcy Świętej Jedynego, ani dla Mnie nawet całe piekło demonów. Trójca Święta posiada nieskończoną Moc i udziela Jej Mnie. Nie posiadałam i nigdy jej nie będę posiadać na stałe, ale z Woli Bożej dysponuję nią tak, jak Bóg chce. Jeżeli chcecie żyć w zgodzie z Trójcą Świętą, nie bądźcie hipokrytami. Nie kłamcie, nie oszukujcie, a wasza mowa zawsze niech będzie tak, tak, nie, nie.

Nigdy nikogo nie oszukujcie, nawet siebie samych. Zechciejcie na początek uporządkować swoje myśli, odepchnijcie każdą złą, nie pozwalajcie jej zaistnieć. Zapewniam was, każdy, nawet ten najmniejszy grzech rodzi się w waszej myśli i tam powinien być likwidowany, usunięty.

Wszelka pożądliwość to zbyt swobodne myśli, których nie usuwacie z waszej głowy. Niestety zbyt wielu z was nic nie robi ze swoimi myślami, a zwłaszcza tymi z inspiracji złego ducha, a przecież swoją myślą także grzeszycie, gdy pozwalacie jej swobodnie zaistnieć. Ja zawsze mogę wam pomóc, tylko musicie o tę pomoc poprosić, a to ze względu na waszą wolną wolę.

Patrzcie także na to co mówicie i do kogo mówicie. Nigdy nie używajcie wulgaryzmów, to mowa szatana. Nikogo, ani nawet siebie samych nie przeklinajcie, nie złorzeczcie, a jak macie powiedzieć coś złego albo głupiego, to lepiej zamilczcie.

Nigdy nie unoście się pychą, nie bądźcie chciwi, pazerni, starajcie się być pokorni, hojni, czyńcie wszystko z głową, z taktem i umiarem. Ten, kto lubi dużo mówić, niech dla odmiany trochę pomilczy, a odzywa się tylko wówczas, kiedy naprawdę trzeba. Zechciejcie przeanalizować swoje zachowanie, zwłaszcza to co robicie i to co mówicie. Wyeliminujcie to wszystko co wiedzie was do złego, a zwłaszcza do grzechu. Chcąc by się to udało, proście wytrwale Trójcę Świętą i Mnie o pomoc, a ją zawsze otrzymacie, choć nie zawsze od razu.

Szatan nie śpi, on czeka, aż przestaniecie czuwać, wówczas naciska na was, poddaje wam intensywnie swoje myśli, propozycje, pobudza działanie waszych hormonów, a także innych ważnych organów. Co robić, aby powstrzymać spiralę zła i grzechów? Najpierw zatrzymajcie wszelkie złe, grzeszne myśli. Proście Boga i Mnie o sprawienie cudu powstrzymania działania nadprodukcji hormonów, tak pokierujcie swoimi myślami, aby one w was nie buzowały, a znikną grzeszne myśli.

Kochane dzieci Boże, Polacy, mówię do was jako wasza Królowa. Nie mówcie do Boga i do Mnie waszą mową bez pokrycia, nie wypowiadajcie wielu słów z których nic nie wynika. Nie bądźcie hipokrytami, którzy mówią jedno, myślą i czynią co innego, to hipokryzja. Wielu polskich kapłanów i biskupów modli się i prosi Boga i Mnie o liczne i święte powołania kapłańskie i zakonne, a jednocześnie czynią to, co przynosi wam liczne Boże przekleństwa.

Nie zachowujcie się jak chorzy na duchową schizofrenie, z jednej strony chcecie dobrych, pobożnych powołań do kapłaństwa i do zakonu, a gdy Bóg wam je daje, w seminariach nie dopuszczacie ich do nauki, wmawiając im, że są chorzy umysłowo. Trójca Święta rozliczy was o decydenci za każde zmarnowane prawdziwe i święte powołanie do kapłaństwa i do zakonu.

Co przynosi Boże Przekleństwo? O tym co przynosi Boże Przekleństwo mówione było niejednokrotnie. Boże Przekleństwo przychodzi przez grzechy w tym nieczystość duchowieństwa wszystkich szczebli. Inne Boże Przekleństwo przychodzi na was przez zmuszanie ludzi do przyjmowania Komunii Świętej świętokradzko, zwłaszcza na stojąco i do ręki, gdzie według Woli Bożej ma być na kolanach i do ust z rąk biskupa, kapłana i diakona, przez nikogo innego.

Kolejna profanacja to funkcja świeckich szafarzy Komunii Świętej, a także przez wejście kobiet do prezbiterium. Do tej pory dokąd to się nie zmieni, powołań będzie coraz mniej, starsi kapłani będą systematycznie umierać, a nowych brak. Tych, których teraz wyświęcają są szkoleni przez masonerię, bardzo liberalni, coraz mniej w nich wiary.

Większość polskich biskupów służy drugiej stronie, a jeżeli się nie nawrócą, to po swojej śmierci pójdą do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora  ognia i siarki, do piekła. Mała grupka ludzi podjęła modlitwę i post za polskich biskupów, lecz to mało w stosunku do potrzeb, a ich jest wiele. Te modlitwy i posty nie pójdą na marne, niebawem będzie Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Wasze wszelkie modlitwy sprawią, że demon straci punkt zaczepienia, a kapłani i biskupi zdrajcy powrócą do Boga i posłuchają głosu wołania Trójcy Świętej i Mojego.

Po tym, jak wszyscy poznają prawdę, niechaj polski Episkopat i polski rząd dokonają właściwej intronizacji Mojego Jezusa na Króla Polski. Polski rząd będzie musiał stworzyć nowe prawo od podstaw, dobre dla ludzi i oparte na Bożym Prawie Dekalogu. Jeżeli polscy kapłani i biskupi nie posłuchają, jeżeli dalej będą trwać przy synu zatracenia, Antychryście i jego sługach, to zmiecie ich życie nadchodzący wir wydarzeń. Po 15 sierpnia 2023r., rozpocznie się to co było zapowiadane, rozpocznie działać w pełni Święta, Boża Sprawiedliwość.

Trójca Święta nakazała Mi, abym po tym fakcie z opiekunki stała się Królową Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Wir wydarzeń pochłonie sługi szatana, a ci którzy mu wiernie służyli, otrzymają od niego „nagrodę”, tę którą im oszukańczo obiecywał, ale ciasne piekielne cele na dnie piekła i straszne tortury z ich demonicznych szponów.

Świat jeszcze Mnie nie oglądał jako Sprawiedliwej Królowej. Nie leży to w Mojej naturze, to co będę musiała z Bożego rozkazu uczynić. Ci, którzy są wierni i posłuszni Woli Bożej, niech o nic się nie lękają, bo Trójca Święta i Ja ich ochronimy. Na własnej skórze każdy dozna Bożego działania, które ujawni się po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Żywy Płomieniu bądź spokojny i oddany Bogu, o nic się nie lękaj, ty czyń to wszystko co rozkazuje ci Trójca Święta i Ja, resztę pozostaw Bożemu i Mojemu, Świętemu działaniu. Skoryguj swoje plany, jedź tam gdzie cię wysyła Trójca Święta i Ja, staraj się nie upadać, nie grzeszyć. Trójca Święta da ci moc, by wszystko przetrzymać i otrzymasz wszelką, niezbędną pomoc.

To co teraz się stanie, musi się stać. Ty i twoja rodzina będziecie chronieni w swoim, ale właściwym czasie. Wszyscy twoi bliscy będą ci zabrani, to wiesz od dawna. Ty będziesz szkolony w miejscu ukrycia do zadań, które z Woli Bożej będziesz musiał wykonać. Całkowicie zaufaj Trójcy Świętej i Mnie, nich cię nie smuci fakt, że mało z tobą rozmawiam, ustąpiłam miejsca Trójcy Świętej. Ty ufaj Bogu i Mnie, wykonuj na bieżąco to co nakazuje ci Trójca Święta, resztę zostaw Bożemu i Mojemu działaniu.

              Synu, nigdy nie zniechęcaj się jakimikolwiek trudnościami, zawsze bierz pod uwagę słowa innych osób, bo często Trójca Święta daje ci znać o swojej woli nie tylko mówiąc do ciebie bezpośrednio, ale także mówiąc przez przygodnie spotkane osoby poza ich świadomością. Nie poddawaj się zbyt łatwo psychomanipulacjom złego ducha.

              Odsuwaj od siebie siłą woli, wszelkie zbędne myśli zwłaszcza te, które cię wiodą w jakikolwiek grzech. Stanowczo zbyt mało się umartwiasz, przez to duch twój słabnie, bo nie ma odpowiedniego paliwa duchowego. Pomogę ci wszystko uporządkować, dokonać niezbędnych napraw duchowych. Pomogę ci tak wszystko zorganizować, abyś jeszcze lepiej mógł pracować,. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci Błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane dziateczki, gotowa jestem do daleko idących dla was poświęceń. Im więcej się trudzę, im więcej wkładam Mojego trudu i wysiłku w walkę o wasze dusze, wasze wiecznie trwające zbawienie, tym intensywniej pomnaża się Chwała Boża poprzez osoby powracające do Boga, do wiecznego zbawienia.

              Trzy lata temu poprosiłam Trójcę Świętą o danie Mi dla ludzkości dodatkowego czasu, nim zacznie w pełni działać Ogień Świętej Bożej Sprawiedliwości. Trójca Święta uległa Moim prośbom i staraniom, ofiarowała Mi dodatkowe trzy lata, które już dobiegają końca. Był to dany na Moją prośbę dodatkowy dla was czas, a Ja zamierzam go do końca doskonale wykorzystać dla uratowania, jak największej ilości ludzi dla Nieba.

              Mimo Moich własnych starań, nie wszystkich ludzi zdołam uratować, dlatego wzywam wszelkich ludzi dobrej woli do tego, aby Mi pomogli ratować dusze idące tak wartkim strumieniem na wieczne męki. Wiem, że jesteście słabi i ułomni, że sami dość często upadacie, ale z każdego upadku starajcie się podnieść oczyszczając się w Sakramencie Pokuty.

              Wielu z was już się modli, pości, pokutuje, oddając wszystko do dyspozycji Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce. Pragnę, aby do tej aktywnej pomocy przystąpiły nowe osoby, te, które dopiero się nawrócą. Ważna jest każda dusza, bo za każdą z nich oddał swoje życie w bardzo wielkich męczarniach Mój Boski Syn, Jezus Chrystus, a Ja to widziałam i cierpiałam razem z Nim.

              Pragnę wam teraz uświadomić, że strata na wieczność na rzecz piekła każdej duszy, to ogromna, niczym niepowetowana strata. Po śmierci człowieka, gdy zapadnie już wyrok Bożej Sprawiedliwości, w tym momencie jest już za późno na ratunek dla duszy, która świadomie wybrała wieczne potępienie i dobrowolnie się potępiła dokonując takich, a nie innych świadomych wyborów.

              Od wielu lat Trójca Święta i Ja prosimy was o pomoc, bo tylko wy możecie wyrwać piekłu z gardzieli tych co zmierzają do niego na wieczne potępienie, choć niektóre osoby. Im więcej trosk i starań podejmiecie, tym więcej dusz zagrożonych wiecznym potępieniem uratujecie. Tak bardzo Mi na tym zależy, aby uratować jak najwięcej biednych, zatwardziałych grzeszników.

              Kochani Polacy, drodzy Moi poddani, w was jest Moja nadzieja, na was najbardziej liczę, bo poza nielicznymi wyjątkami, tylko wy zostaliście wiernymi Bogu i Mnie. Szatan wytoczył przeciwko wam ciężkie działa, trwa wielka walka o wasze dusze, a zwłaszcza o dusze polskich kapłanów i biskupów. Demon wykorzystał odpowiednią chwilę i nakazał swoim sługom z hierarchii Kościoła Świętego wydanie nakazu Komunii Świętej na rękę, na stojąco. Wielu z was się temu poddało dokonując licznie świętokradztwa za świętokradztwem, dopuszczając do takiej sytuacji.

              Po raz kolejny uświadamiam was, że za te czyny, za niegodne przyjmowanie Komunii Świętej, będziecie musieli odpokutować w czyśćcu odpowiednio ciężkim cierpieniem. Bardzo was proszę o polscy biskupi i kardynałowie, abyście nie wcielali w życie rozkazów i wytycznych masonerii kościelnej, abyście się sami nawrócili, opamiętali, zaczynając odwrotny proces niż ten, który obecnie wcielacie w życie. Tylko od was, od tego co postanowicie zależy, co was czeka, nie jest jeszcze za późno.

              Zauważcie, jak bardzo upadają Polacy w brud grzechowy, zupełnie bez jakiegokolwiek opamiętania, bardzo ciężko grzeszą Moi umiłowani kapłani i hierarchia. Trójca Święta i Ja bardzo chcemy wam pomóc, lecz coraz więcej Polaków odwraca się od Boga, coraz mniej z was Go słucha wpadacie w matnię pułapek demona, spełniając o wiele chętniej jego przeklętą wolę, aniżeli Bożą.

              Czas ostrzeżenia nieco się oddalił, tylko wasze modlitwy, posty, pokuta, a także wasze ofiary będą mogły złagodzić Oświetlenie Sumień Światłem Bożej Sprawiedliwości. Trójca Święta i Ja dajemy wam szansę i okazję do podjęcia walki i wszystkich możliwych starań, dla dobra waszych dusz, a także dla dobra waszego zbawienia wiecznego i zbawienia tych, którym zdołacie pomóc.

              Prawdą jest, że jesteście nowym narodem wybranym, a wasze wybraństwo nie jest bezpodstawne. Jako Naród wywodzicie się z jednej z odnóg potomstwa Abrahama. Szatan doskonale wie o tym, dlatego was tak bardzo nienawidzi i naciska, chce was wszystkich przesiać i dlatego Polska i Polacy są tak bardzo prześladowani, o wiele bardziej niż inne narody na ziemi.

              W tym miejscu podobni jesteście do Izraela, krnąbrni, oporni, o wiele za łatwo poddajecie się presji działania złego ducha. Jesteście teraz testowani i oczyszczani. Czy chcecie, aby Trójca Święta włączyła wyższy poziom waszego oczyszczenia? Jeżeli jako Naród się nie opamiętacie, jeżeli nie przestaniecie grzeszyć, to ponownie zostaniecie oczyszczeni tym razem także przez przelaną waszą krew. Jeżeli i to was nie nawróci, nie obudzi, nie otrzeźwi, to zostaniecie zdziesiątkowani i zostanie was jedynie 20%, nie licząc Polaków za granicą.

              Także większość narodów Europy będzie zdziesiątkowana, a jeżeli się nie nawrócą, mogą zniknąć z powierzchni ziemi liczne kraje i narody, zwłaszcza te pyszne i butne. Ja pragnę, abyście się czym prędzej ocknęli z uśpienia i letargu demona, nawróćcie się, pokutujcie, bo chcę, abyście przeżyli i pomogli się zbawić reszcie świata.

              Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście to wy wprowadzili pozostałe narody do Nowej Ery i w niej przewodzili. Znacznie się zmieni podczas nadchodzących wydarzeń geografia świata, a mapy będą musiały być drukowane od nowa.

              Wolą Bożą i Moją jest, aby w Nowej Erze to Polak prowadził Kościół Święty jako ostatni już Papież, przypominam wam teraz o tym. Trójca Święta wyposaży go szczególnie, w specjalny sposób, on wszystko naprawi. Módlcie się za niego, aby przetrwał i wytrwał. Niczym się nie zniechęcajcie, lecz trwajcie wiernie przy Bogu i przy Mnie. Zechciejcie nam zaufać, My was nigdy nie zawiedziemy.

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Tak bardzo was kocham o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                               Maryja.

 

Biała Podlaska, 7 maja 2023r.  godz. 13:01                                        

Przekaz nr 1270

Święto Świętej Bożej Miłości.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu witam was w dniu Święta Świętej, Bożej Miłości. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przybliżę się do ciebie, aby przekazać Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

          Nie lękaj się, bądź pełen nadziei, trwaj ze Mną i we Mnie. Otwórz się na Moje w tobie i poprzez ciebie działanie. Dziś jest Święto Świętej, Bożej Miłości, kto w tym dniu uczci Świętą, Bożą Miłość, ten będzie obdarowany Jej łaskawością, jej promieniowaniem na was. Chcę, aby w tym dniu odmówiono przynajmniej Litanię i Koronkę do Świętej, Bożej Miłości.

          Szatan robi się coraz bardziej i bardziej zuchwały, arogancki, nie chce się dobrowolnie poddać, zakończyć swojego działania. Demony zeszły na ziemię i działają szczególnie w Polsce, bo inne narody mają już mniej lub bardziej w swoim władaniu. Nie patrzą na nic, ale działają na całe społeczeństwa, a także na każdego pojedynczego człowieka.

          Demon obserwator doskonale wie co kto z was lubi robić, jakie ma skłonności i w ten punkt uderza sam wraz z innymi demonami. Pozwoliłem działać złym duchom, bo to jest ich czas, a dla was tym samym jest okazją do oporu przeciwko ich działaniu, ich namowom. Im więcej walczycie ze złymi duchami, tym bardziej stajecie się mocniejsi, wytrwalsi. Jeżeli ktoś ćwiczy fizycznie, jego mięśnie się wzmacniają, a sam staje się silniejszy. Analogicznie tak samo dzieje się z duchem, im więcej walczy z szatanem i innymi przeciwnościami, tym staje się mocniejszy, wytrwalszy.

          Nie martw się biedny człowiecze tym, że masz dużo doświadczeń duchowych i fizycznych, dużo chorób, bo im więcej cierpisz tutaj na ziemi, tym mniej będziesz cierpiał po swojej śmierci w czyśćcu. Pogódź się z tym co cierpisz, co przeżywasz, bo dzięki temu stajesz się o wiele bardziej wytrwały. Nigdy nie narzekaj, nie złorzecz, a raczej wszystko ofiaruj do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną.

          Jeżeli jeszcze się nie oddałeś w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, zrób to jak najprędzej, a jeżeli już się oddałeś, trwaj wiernie w oddaniu, słuchaj natchnień, uporządkuj swój umysł, swoją duszę, niech nie będzie zabałaganiona.

          Największym dla was priorytetem jest trwanie przy Bogu, trwanie w Łasce uświęcającej. Jeżeli mówisz do kogokolwiek, zawsze mów tylko prawdę, nawet nie oszukuj samego siebie. Jeżeli trwasz w kłamstwie, to tym samym trwasz przy szatanie. Trójca Święta bardzo się brzydzi każdym kłamstwem, każdą nieprawdą.

          Jeżeli chcesz pokonać szatana w sobie, pokonać jakąś grzeszną skłonność, proś usilnie Trójcę Świętą przez Maryję o tę Łaskę, a ją prędzej czy później z pewnością otrzymasz, to zależy od wytrwałości i twojego zaangażowania. Łaska  raz dana, nie zostaje z tobą na stałe. Jeżeli ją zdobyłeś to proś Boga, abyś w niej wytrwał, abyś pokonał szatana, zwłaszcza to co ci proponuje.

          Zadaniem szatana jest kusić cię na różne sposoby, a twoim bronić się przed każdą pokusą, rozpoznać ją i usunąć z horyzontu. Każdy z was wie jakie ma skłonności, słabości, jakie ma grzechy. Zechciejcie słuchać tego co mówi do was i o was wasz bliźni, to też bywa przydatne, zwłaszcza przy rachunku sumienia.

          Zechciej pamiętać, że każde kłamstwo powinno być odwołane, naprawione, a to jest niezbędne, by spowiedź wasza była ważna, nie świętokradzka. Za nienaprawione kłamstwo dość ciężko będziecie pokutować w czyśćcu. Znając wiele słów, potrafisz nimi sprytnie lawirować, przy czym dość często posługujesz się kłamstwem. Jeżeli masz pracę, gdzie bazą, podstawą jest kłamstwo, mówienie nieprawdy, nawet jak pracodawca dużo ci za to płaci, zrezygnuj z takiej pracy zwłaszcza w trosce o swoją własną duszę.

          Zechciej pilnować tego, z czego jesz chleb, inne sprawy niech schodzą na dalszy plan. Tak rozplanuj swój czas, aby starczyło go na pracę, ale także dla Boga. Jeżeli możesz pracować, a tego nie robisz, liczysz tylko na czyjąś pomoc, nie zbierasz tym samym Bożego Błogosławieństwa, a tylko ono się liczy.

          Wysoce nagannym jest nie nauczyć dziecka pracy i pracowitości. Jeżeli ty możesz pracować, potrafisz to robić, a mimo wszystko siedzisz w „kieszeni” rodziców, a fizycznie i psychicznie jesteś zdrowy, masz możliwość pracować, a tego nie robisz, zaciągasz przede Mną winę. Tu może cię jedynie usprawiedliwić, swoista ociężałość umysłowa. Jeżeli modlisz się rozmaitymi modlitwami, a pomijasz te podstawowe (Msza Święta, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego miłosierdzia i o ile czas pozwala Droga Krzyżowa), niewiele łask zyskujesz.

          Jeżeli otrzymałeś od Boga jakiś charyzmat, zechciej Go pielęgnować, nie może to jednak stać się źródłem twojego utrzymania. Złym jest kazać płacić za coś co ci dałem za darmo. Jeżeli ktoś mimo wszystko chce cię wesprzeć, nie broń się przed wzięciem, ale dyskretnie to weź, to co ci ktoś ofiaruje. Jeżeli to ty masz możliwość kogoś wesprzeć ze swojego, nie zastanawiaj się, ale wspieraj.

          Dając wsparcie, nie rozliczaj osoby, którą wspierasz na co wydała, nie usiłuj jej kontrolować za wszelką cenę, bo to jest złe, a korzystającemu z twojej pomocy stanowi szczególne upokorzenie. Jeżeli to ty bierzesz od tego, który ci to daje, nie obrażaj się na tego kto ci daje, kto zarazem cię kontroluje, nie unoś się honorem, ale specjalnie dla tej osoby, zrób zestawienie rozliczenia i módl się o opamiętanie tej osoby, nie okazując jej swojego zdenerwowania, zawsze reaguj na zimno, nie na gorąco.

          Tu masz doskonałą możliwość do ćwiczenia swojej własnej cierpliwości, a zwłaszcza pokory, to zawsze ci się przyda. Gdy kogoś upominasz, najpierw zastanów się czy masz rację. Jeżeli kogoś upominasz, zawsze rób to z miłością, spokojnie, nie w nerwach. Działając w nerwach odniesiesz dokładnie odwrotny skutek od zamierzonego. Jeżeli to ciebie ktoś upomina, zechciej podziękować za upomnienie, a jeżeli upominający ma rację, zechciej przyznać to jemu. Jeżeli jednak nie ma racji, poinformuj tę osobę spokojnie, bez niepotrzebnych nerwów, ani ekscytacji. Jeżeli cię to coś zdenerwowało, nie odpowiadaj natychmiast, na gorąco, odczekaj trochę, ochłoń, daj odpowiedź chłodnym, trzeźwym umysłem, bez niepotrzebnych emocji.

          Zauważ jak Ja działam. Nigdy nie reaguję natychmiast, chyba, że wymaga tego dobro czyjegoś zbawienia. Gdybym reagował tak jak wy, nikt z ludzi na ziemi by nie istniał. Także ty spróbuj zrozumieć swojego bliźniego, spróbuj się postawić w jego sytuacji, nigdy niepotrzebnie niczego nie komplikuj.

          W sieci internetowej krąży wiele opowieści o czyjejś wizycie po drugiej stronie życia. Nie wszystkie te relacje są dobre, nie wszystkie wiadomości pochodzą z wiarygodnych źródeł. Wiele również proroctw krąży po sieci, nie każde z nich pochodzi z Nieba, część jest z podświadomości przekazującego.

          Nie każdy Mój prorok sprawdza od kogo otrzymał wiadomość, nie każdy właściwie się zabezpiecza przez wtrąceniem demonów. Złe duchy pamiętają, jak było w Niebie, dokładnie wiedzą, jak wyglądały Osoby z Nieba, potrafią to skopiować. Im demon jest z wyższego Chóru Anielskiego, im demon jest wyższy stopniem, tym jest bardziej inteligentny. Złe duchy nie działają cały czas, działają cyklicznie, okresowo, działają na zmianę.

          Demony nie czytają waszych myśli, za to są dobrymi obserwatorami. Znają mowę ciała, znają w swojej Anielskiej naturze wszystkie języki świata, umieją czytać z ruchu warg, mają doskonały słuch, znają znaczenie gestów.

          Co wy możecie uczynić, aby się zabezpieczyć przed ich szkodliwym działaniem? Stosujcie codziennie sakramentalia, nie żałując wody Święconej Egzorcyzmowanej, soli Święconej Egzorcyzmowanej i oleju Święconego, Egzorcyzmowanego. Zechciejcie zawiesić na wszystkich zewnętrznych drzwiach i oknach, ale od wewnątrz poświęcone krzyżyki i medaliki. Zechciejcie modlić się modlitwami egzorcyzmowymi, zechciejcie mówić Różaniec Święty jako egzorcyzm. Te podstawowe sposoby znacznie ograniczą działanie szatana, a na demony z wyższych chórów musicie bardziej uważać, są wytrzymałe, potrafią o wiele więcej znieść niż te inne.

          Starajcie się mało mówić, wiele milczeć, aby przez to ograniczyć wpadki w mowie. Nigdy nie kłamcie, a jak nie możecie powiedzieć prawdy, to lepiej nic nie mówcie. Starajcie się też wyciszyć swoje myśli, jeżeli już musicie, myślcie o dobru i o sprawach neutralnych, za wszelką cenę unikajcie grzesznych myśli, a także tych, które do grzechu wiodą.

          Starajcie się dużo modlić, przynajmniej minimum modlitw (codzienna Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a jak czas pozwoli Droga Krzyżowa). Jest to możliwe, by tak się modlić, wystarczy dobrze sobie zorganizować czas.

          Są tacy, którzy chcieliby, abym dyktował im co mają robić, jak żyć. Ofiarowałem wam życie i wolną wolę, wobec powyższego sami musicie wybierać, to życie jest waszą próbą. Nie mogę aż tak ingerować w wasze życie, nie pozwala na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Musicie zadbać sami, aby mieć za co żyć, starajcie się nie grzeszyć, proście wytrwale o możliwość życia bez grzechu, jest to możliwe. Jeżeli jednak coś wam się przydarzy, nie zwlekajcie, oczyszczajcie się na bieżąco w Sakramencie Pokuty.

          Walcząc ze wszystkimi swoimi grzechami, nie próbujcie walczyć z wszystkimi na raz, to zupełnie nic wam nie da. Zastanów się nad tym, co jest twoim najcięższym grzechem i to niech będzie twój główny cel walki. Zastanów się nad tym, co doprowadza cię do tego grzechu, módl się do Trójcy Świętej przez Maryję, także czyń co zdołasz, aby nie  upadać, aby nie grzeszyć. Dam ci Łaskę, że będziesz mógł pokonać swoją słabość, swój grzech, choć nie zawsze natychmiast, nie zawsze od razu.

          Demon tak łatwo się nie podda, tak łatwo was nie opuści. Jeżeli z Bożą pomocą uda ci się pokonać czarta, nie zasypiaj, nie siadaj na laurach, ten potrafi trochę poczekać, aby uderzyć w ciebie za jakiś czas ze zwielokrotnioną siłą, a jeżeli nie czuwasz, z pewnością upadniesz. Przeważnie dobrze zdajesz sobie sprawę co cię sprowadza do grzechu. Ty czyń wszystko, aby nie grzeszyć, zechciej unikać wszelkich okazji wiodących do grzechu.

          Jeżeli jesteś kapłanem, biskupem, to tym bardziej powinieneś czuwać nad sobą, nad swoim postępowaniem. Powołałem cię do Mojej służby po to, abyś pomagał ludowi iść do Mnie, nie dla twojej wygody. Także ty powinieneś się modlić nie tylko tym co obowiązkowe, ale minimum modlitw (Odprawiana codzienna Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a jak czas pozwoli Droga Krzyżowa).

          Także ty o kapłanie, biskupie musisz usilnie pracować nad swoim zbawieniem, o wiele bardziej niż świecki. Tobie dałem o wiele więcej talentów niż jemu, będziesz z każdego rozliczony. Chcę, abyś codziennie się modlił choć trochę przed Najświętszym Sakramentem, nie musi być wystawiony, może być w Tabernakulum. Zechciej przyjść do Mnie, mów Mi o wszystkim, polecaj wszelkie swoje sprawy, problemy, trudności, bo ciebie słucham o wiele bardziej niż świeckiego. Nie bądź modernistą, nie zmuszaj nikogo do niegodnego przyjmowania Komunii Świętej (niegodna to na stojąco, do ręki).

          Na swoich kazaniach mów o ważnych dla Mnie sprawach i kwestiach, dowiesz się tego czytając prawdziwe współczesne objawienia. Mów kazania tak, aby nikt z przełożonych się ciebie nie czepiał, przedstawiaj ludowi Wolę Bożą taką, jaka jest w rzeczywistości.

          Nie dam ci Nieba tylko dlatego, że jesteś Moim kapłanem lub biskupem. Ostrzegam cię, piekło jest pełne także kapłanów i biskupów. Demony cieszą się z ich zdobycia, jak wściekłe. Ja nie chcę, abyś i ty do nich dołączył. Apokatastazy nie będzie, wierzenie, że piekło jest puste, a Ja się zlituje nad tamtymi jest nieprawdą, to błąd, herezja. Także ty będziesz rozliczony przez Jezusa Chrystusa na swoim Sądzie Szczegółowym.

Mów i przypominaj ludziom, o rzeczywistości Nieba, piekła, czyśćca. Mów im też o grzechu, co nim jest, o sposobie walki z grzechami. Módl się i proś Mnie o wszystko, Ja zawsze ci pomogę. Chcę, abyś i ty oddał się dobrowolnie całkowicie, ze wszystkim w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej, to jest równoznaczne. Taka decyzja może uratować twoją wieczność.

Żywy Płomieniu, ufaj Mi i niczym się nie zniechęcaj. Pozwól Mi działać w tobie i poprzez ciebie do woli tak, jak Ja tego chcę, a ujrzysz cuda. Powierzaj Mi wszelkie troski i kłopoty, Ja się nimi zajmę, podpowiem ci odpowiednie rozwiązania. O nic się nie bój, nie lękaj, zaufaj Mi, zawierzaj się Mi codziennie, zaufaj Mi do końca. Zechciej usilnie pracować nad sobą, jak widzisz pomagam ci pokonać samego siebie. Zechciej zaufać Mi do końca, to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi, nie lękaj się, trwaj. Pozwól Mi lepiej działać w twoim sercu, tak jak Ja tego chcę, nie stawiaj Mi i Mojemu Świętemu działaniu żadnego oporu. Staraj się panować nad swoimi myślami, oddalaj szybko te, które cię wiodą na manowce. Staraj się nie upadać, nie ulegać żadnym propozycjom złego ducha, odsuwaj jego „subtelne” działanie i odpychaj je siłą swojej woli.

              Nie ulegaj jego zmodyfikowanej retrospekcji, bo to nie wiedzie do dobrego. Staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne działanie. Nie pozwól sobą manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i wy Mnie kochali, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości.

Każde Boże dziecko jeżeli prawdziwie kocha, to słucha doskonale swojego Ojca w Niebie i pełni to czego On chce i pragnie. Jako Bóg wiem od was o wiele lepiej, co jest wam potrzebne, wręcz to co jest wam niezbędne, wy nie macie dla siebie samych dobrego rozeznania i tego co przyniesie wam więcej korzyści. Czy zechcecie poddać się Bożej Woli? Ja tak bardzo czekam i tak bardzo mocno tęsknię za wami i za waszą Miłością.

Zawsze wszystko ochotnie przyjmujcie z Bożej Ręki, w pełni zgadzajcie się z Wolą Boża, nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy się to wam nie podoba. Proście Boga tylko o to co wam jest niezbędne, konieczne do życia i działania. Zaufajcie prowadzeniu Ducha Świętego i Maryi, nie musicie niczego się obawiać, bo Trójca Święta i Maryja, sami wszystkim chętnie się zajmą. Tylko zaufajcie i zawierzcie wszystko. Czy stać jest was na to? Chcę wam pomóc, chcę was prowadzić, tak jak dobry ojciec lub matka prowadzi swoje dziecię za rękę, czy Mi na to pozwolicie?

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

              Bóg Ojciec.

 

Stok Polski k. Sieradza, 21 maja 2023r.  godz. 4:51                           

Przekaz nr 1271

Wniebowstąpienie Pańskie, święto.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją, Świętą Kochaną, Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Tak bardzo was kocham o Moje kochane dziateczki i pragnę waszej cierpliwości, wyrozumiałości nie względem grzechu, a względem grzesznika, który wam zawinił. Nigdy nie trzymajcie urazy w swoim sercu, bo to prowadzi do niechęci, a ta do nienawiści. Nie dopuszczajcie do tego, by w waszym sercu zagnieździła się niechęć do kogokolwiek. Wiem, że samo życie przynosi różne wasze reakcje, a postępowanie jednych odbija się na drugich. To działanie demonów na was powoduje powiązane z nimi reakcje.

Im bardziej się poddajecie się działaniu demonów, tym więcej one używają hipnozy i znieczulenia demonicznego, by ten na kogo działają zbyt szybko nie spostrzegł się i nie zrezygnował z kroczenia drogą grzechu. Złe duchy skrzętnie ukrywają swe prawdziwe cele, nie mówią wam co będzie na koniec kroczenia ich drogą zatracenia. Demony to złe duchy, nie mają dobrych celów, pozytywnych zamiarów, do końca ukrywają swoje prawdziwe zamiary.

Kim są demony, złe duchy? To dawni Aniołowie z dziewięciu Chórów Anielskich, które się zbuntowały po swoim grzechu. Bywa, że z woli Lucyfera przychodzą kusić ludzi, ludzkie demony. Każdy człowiek, który się potępia na wieki staje się ludzkim demonem, tak samo kusi i wabi lecz ma o wiele mniejszą siłę oddziaływania niż kusiciele Anielscy.

Demony są bardzo inteligentne, używają swej inteligencji do sprowadzania ludzi na złe drogi. Dlaczego to robią? Kuszą, wabią, zmuszają swoją namową ludzi do przekraczania Bożych Praw Dekalogu każdego kogo zdołają, bo ich wola utwierdziła się w złu, ich natura stała się zła, nikczemna, a grzech, który popełnili jest grzechem wiecznym, nieodpuszczalnym, grzechem przeciw Duchowi Świętemu. To oni sami podjęli własną, niezależną wolną decyzję, że nie będą dobrowolnie wykonywać Bożych rozkazów, Bożych poleceń. Każdy upadły Anioł sam zdecydował, samodzielnie podjął własną, niezależną decyzję.

Podstawowym grzechem upadłego Anioła jest pycha, nie jakaś zwyczajna, lecz najgorsza z możliwych, mordercza demoniczna pycha, pycha najcięższego rodzaju, najmocniej ich obciążająca. Ten grzech powoduje, że z łatwością popełniają inne grzechy, nie mniej ciężkie, nie mniej zabójcze dla duszy i ducha. Pycha sprawia, że stali się zazdrośni o każdego człowieka i tylko dlatego czynią co zdołają, aby swoim działaniem pociągnąć kogo się tylko da do miejsca w którym na stałe przebywają, do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

Żaden demon nie jest miły, miłego jedynie udaje, symuluje. Nie potrafi udawać dobrego na zbyt długo, bo to jest dla niego zabójcze. To co czynią jest stronnicze na rzecz piekła, tendencyjne. Stwarzają pozory dobra, pozornie mogą uzdrawiać, ale w ich wykonaniu uzdrowienie nie jest trwałe, raczej przemieszczają chorobę, czasem zmieniają na inną, niekiedy o wiele gorszą niż ta, która była.

To demony są autorem wszelkich odstępstw i herezji, posługują się półprawdą, aby w ten sposób uwiarygodnić swoje wszelkie kłamstwa. Prawdę powiedzą jedynie wtedy, jak  są do tego zmuszeni Bożą Siłą. Są bardzo silne i sprytne, lecz nie pozwolił Mój Tatuś Niebieski na to, aby zniewalały człowieka siłą, ale tylko pokusą i przekonywaniem. Mogą jedynie kusić, wabić, namawiać, nęcić, itp. Demon chcąc, by człowiek nie zauważył jego działania używają znaczne ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego. One usypiają ludzkie zmysły, sprawiają, że nie zadziała w porę naturalny system obronny duszy w postaci wyrzutów sumienia. W starciu ze złym duchem człowiek jedynie pozornie jest bez szans.

Każdy człowiek ma swojego opiekuna, Anioła Stróża, on równoważy działanie szatana, pilnuje, aby ten nie szachrował, nie oszukiwał. Aniołowie są pośrednikami pomiędzy człowiekiem, a Bogiem. One przenoszą natchnienia Boże, ochraniają swojego podopiecznego tak, by żaden demon nie działał fizycznie na człowieka. Są jednak nieliczne wyjątki, gdzie Bóg pozwala fizycznie znęcać się nad jakimś człowiekiem, co służy do jego uświęcenia, takim typowym znanym dla wielu przykładem jest o. Pio.

Każdy Anioł jest po Bogu najlepszym przyjacielem człowieka, który może wam doradzać, pośredniczyć w waszej modlitwie do Boga, może pomóc w wykonywaniu jakiejś pracy, a za Bożym pozwoleniem może rozciągnąć czas, abyście byli w stanie wykonać jakąś ważną dla was i dla Boga czynność. Każdy Anioł potrafi łagodzić ból duchowy, np. po śmierci kogoś bliskiego. Potrafi niwelować działanie szatana, lecz o to działanie to wy sami musicie jego poprosić.

Oddając się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, oddajecie się też w Niewolę Aniołom, wejdźcie z nimi w unię miłości. Jedynie w tym przypadku będą działać na waszą korzyść poza waszą wiedzą i zgodą. Człowiek nie widzi swojego Anioła, ale czasem czuje jego obecność. Aniołowie mogą pomagać w wielu sprawach i kwestiach. Proście ich o pomoc zwłaszcza w sprawach duchowych. Tylko nieliczni ludzie widzą ich, mogą z nimi rozmawiać. Zachęcam, abyście o nich pamiętali w swoich modlitwach. Módlcie się nie tylko modlitwą Aniele Boży Stróżu mój…, ale także módlcie się Litanią, a także Szturmówką do Aniołów. One będą wam za to bardzo wdzięczne.

Możecie prosić Aniołów o zmianę pogody, o pomoc w wykonaniu jakiejś czynności, proście ich o pomoc w skupieniu się, w odegnaniu szatana, o pomoc w modlitwie, w przygotowaniach do wykonania ważnych dla was i dla Boga czynności. Możecie ich prosić o pomoc w porozumieniu się  z kimś, choćby był na drugiej półkuli. Proście o pomoc Aniołów w załatwieniu czegoś, na czym wam zależy. Proście ich o pomoc w przygotowaniu do dobrej Spowiedzi Świętej, do dobrego, godnego uczestniczenia we Mszy Świętej. Zapraszajcie swojego Anioła Stróża i wszystkie Chóry Anielskie, do każdej Komunii Świętej, zapraszajcie Aniołów do korzystania z waszych modlitw i dobrych uczynków.

Proście swojego Anioła Stróża, aby porozumiał się z Aniołem osoby z którą chcecie coś załatwić, zaproście tego Anioła do swojej Komunii Świętej. Poproście tamtego Anioła, aby dobrze usposobił osobę z którą chcecie coś załatwić, by nie sprzeciwiała się w załatwieniu tej sprawy. Proście Anioła waszego przeciwnika w sporze, aby pomógł wam załagodzić spór.

Chcę, abyście nigdy z nikim o nic się nie spierali, ustąpcie ze swego, nawet z krzywdą dla siebie, to Trójca Święta wam Sama wynagrodzi wszelkie straty w inny sposób. W ten sposób działajcie na Anioły waszych kapłanów i biskupów. Jeżeli tak będzie prosić wiele osób, to o wiele szybciej zmieni się na korzyść serce złego kapłana czy biskupa.

Jeżeli masz kłopot ze znalezieniem dobrej pracy, proś Aniołów o pomoc, One tak wiele mogą wam pomóc, a tak niewielu ludzi ich o pomoc prosi. Proście Aniołów o pomoc w zakończeniu wojen i sporów, One są w stanie to załatwić. Możecie prosić Aniołów o uspokojenie żywiołów i nawałnic, zwłaszcza, gdy zachodzi taka potrzeba. Chcę, abyście prosili Aniołów o pomoc w przegnaniu demonów od waszych bliskich, rodzin, Polski, od biskupów i kardynałów, itp.

Chcąc być w miarę bezpiecznym duchowo, módlcie się minimum modlitw (codziennie Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Droga Krzyżowa). Starajcie się pełnić dobre uczynki, skrupulatnie wypełniajcie własne obowiązki staniu, a to zapewni wam swobodę od złych duchów.

Niektórzy zastanawiają się co kiedy będzie, co kiedy nastąpi. Ja mówię wam, abyście byli przygotowani duchowo, wolni od demonów, zechcieli słuchać tego co do was mówi przez dobrych proroków Trójca Święta. Nie dowierzajcie każdemu prorokowi, bo i oni są sprawdzani, testowani. Jeżeli nie patrzycie na to jakie oni wydają owoce, z pewnością będziecie zwiedzeni. Nie ufajcie ślepo prorokom, miejcie do nich ograniczone zaufanie.

Nie zmieniajcie znanych, uznanych modlitw, to sprawka złego ducha. Pragnę nawrócenia ludzi dobrej woli, pragnę opamiętania, nawrócenia kapłanów, biskupów i kardynałów, zwłaszcza biskupów polskich i tego, który dziś pełni rolę papieża. Nadal są potrzebne modlitwy, posty, ofiary za kapłanów i biskupów. Niestety, zbyt wielu z nich zdradziło Mnie, przeszli na stronę demona. Jeżeli się nie nawrócą, nie zmienią swojego postepowania, nie odwrócą się od demona i jego sług, zbawienie ich będzie niemożliwe.

Nie ma i nigdy nie będzie apokatastazy (jest to herezja mówiąca o tym, że piekło jest i będzie puste, a potępieni wszyscy zbawieni). Nie dam ci o kapłanie, biskupie, kardynale, papieżu zbawienia tylko dlatego że nim jesteś, na swoje zbawienie lub potępienie pracujesz całe swoje życie. Zechciej otrząsnąć się ze swojej głupoty i bezsilności, nie krocz w stronę szatana i tego co ci proponuje, demon jest zwodzicielem, kłamcą od początku, on nie jest w stanie dotrzymać danej ci obietnicy.

O kapłanie każdego szczebla, nie niszcz Mojego Kościoła, on jest Mój, nie twój. Rozliczę cię z każdej utraconej duszy, każda cię obciąży. Nie zwlekaj z nawróceniem, upokórz się przede Mną, a nie przed szatanem. To Ja jestem Zbawicielem, on zwodzicielem. Pamiętaj synu, że i ciebie tak bardzo kocham, nic tego nie zmieni, nawet twoje upadki. To Ja umarłem za ciebie na krzyżu, to Mnie na tobie tak bardzo zależy.

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham, tak bardzo miłuję, pragnę twojej czystej, świętej miłości. Bądź silny, nie poddawaj się, zawsze krocz drogą prawdy. Jak widzisz szatan stawia silny opór i nie chce by powstał Medalion Bożej Nadziei. Ty nie smuć się z tego powodu i czyń co w twojej mocy, resztę pozostaw działaniu Trójcy Świętej. Proś Trójcę Święta i Aniołów o pomoc w pozytywnym załatwieniu tej sprawy. Z czasem znikną przeszkody,

Nie ulegaj pokusom zmysłowym, trzymaj zmysły na wodzy. Nigdy nie wchodź w dyskusje ze złym duchem, to głupota z twojej strony. Czyń co w twojej mocy, aby jak najdoskonalej wypełnić Wolę Bożą, resztę pozostaw w ręku i działaniu Trójcy Świętej.

              Synu, ufaj Mi i nie lękaj się, bo mimo wszystko jestem z tobą i pomagam ci. Staranniej słuchaj tego co do ciebie mówię, działaj tylko tak, jak Ja chcę i pragnę. Staraj się za wiele nie myśleć, bo przez to stajesz się łatwym celem dla demona. Nie skupiaj się nigdy na sobie, zechciej pomóc innym na tyle, na ile będziesz w stanie. Skup się bezwzględnie na wykonywaniu Woli Bożej, wszystko inne pozostaw na dalszym planie, na dalszym miejscu. Nie myśl o przyszłości, oddałeś ją w Boże Dłonie, więc nic się  nie martw, nawet o swoje utrzymanie.

              Nigdy niczym się nie zniechęcaj i ofiaruj wszystko to co możesz i zdołasz, w ręce Trójcy Świętej przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Staraj się żyć Bogiem, w każdej chwili twojego życia. Ufaj Mi, a Ja będę ci nieustannie błogosławił. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los. Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadacie w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści piekielnej czeluści.

To co szatan wmawia wam, że jest waszą wolnością, faktycznie jest waszym głębokim zniewoleniem. Żyjąc jedynie doczesnością, tracicie z horyzontu dalszy plan, a także fakt, że wasze główne życie zaczyna się po śmierci waszego ciała. Chcąc zyskać doskonałą wolność i swobodę działania, zdecydujcie się powierzyć wasze dusze Bożej opiece. Oddajcie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Paradoksalnie to ten podjęty przez was krok, będzie waszą najlepszą decyzją życia i wieczności.

Mały Sąd Światła Bożej Sprawiedliwości otworzy wasze oczy na całą prawdę, a każdy z was będzie mógł podjąć swoją własną, niezależną od wpływu jakiegokolwiek upadłego Anioła decyzję i postanowi co dalej czynić. Już teraz Trójca Święta i Moja Święta Kochana Mama wołamy o pomoc, o każdą waszą nawet najmniejszą modlitwę, post i ofiarę oddawane ochotnie do Bożego Skarbca. Wasza pomoc i oddanie sprawi, że liczne dusze podejmą właściwe swoje decyzje o powrocie do Boga, do źródła wszelkiej Łaski Bożej.

Coraz więcej ludzi nieustannie oddala się od Boga, a szatan, masoneria i iluminaci pracują nad tym, aby kształtować życie bez Boga, bez prawdy objawionej, a to odbiera ludziom ich prawdziwy, niewymyślony przez szatana sens życia. Demon nie potrafi ofiarować wam dobrego sensu życia, on nie jest w stanie dać komukolwiek prawdziwej radości, on do cna jest jej pozbawiony. Przystając do demona, wybieracie to co on wam proponuje, a on was zwodzi, okłamuje, stwarza iluzję pozorów. Idąc zuchwale za nim, pełnicie czyny, które on wam podpowiada.

Zaczyna się dość niewinnie, pamiętajcie, że każdy demon jest doskonałym obserwatorem, każdy człowiek jest przez niego nieustannie obserwowany, dlatego wie o was wszystko to czego potrzebuje. On doskonale wie, jakie macie słabości i próbuje je w was rozbudować. On dobrze wie, na co kogo jest stać, co może, a czego już nie może.

Każdy demon, który jest do was przydzielony, usilnie pracuje nad swoją ofiarą, aby sprowadzić ją na bezdroża grzechu. Każdy atak na człowieka zawsze zaczyna się przez podsuwanie wam w myśli swoich nędznych, demonicznych propozycji. On dobrze zna wasze możliwości i chętnie je wszystkie wykorzystuje. Bardzo lubi zniewalać ludzi, a może to uczynić tylko wtedy, kiedy się ktoś jego działaniu poddaje.

Jak się bronić? Jedynym realnym sposobem waszej obrony, jest życie Bogiem, nieustanne pilnowanie samego siebie i oddalanie każdej rozpoznanej propozycji złego ducha. Zechciejcie pilnować samych siebie, tu bardzo pomocnym jest czyniony codziennie rachunek sumienia. Niczego nigdy nie bagatelizujcie, nigdy też nie przyjmujcie Mojego Świętego Ciała w stanie grzechu ciężkiego, bo to bardzo mocno obciąża waszą duszę i jest wielkim świętokradztwem.

Niech każdy kto może korzysta tak często, jak potrzebuje z Sakramentu Pokuty. Wielkimi krokami przybliża się czas, kiedy większość ludzi będzie tego pozbawiona. Zechciejcie wtedy wzbudzić w sobie akt żalu doskonałego, Ja uwzględnię go w razie waszej nagłej śmierci. Starajcie się oczyścić wasze myśli z wszelkiej złej skłonności. Hamując rozwój grzechu na poziomie myśli, nie pozwalacie złemu duchowi na jakiekolwiek działanie, powstrzymując je.

Pragnę, abyście poddawali się nieustannemu działaniu Ducha Świętego, dbajcie zawsze o wasze dobre życie wewnętrzne. Słuchając natchnień, realizujecie to wszystko czego od was oczekuje Wola Boża. Przypominam wam, że najważniejszym jest dla każdej osoby realizowanie wszystkiego, co stanowi wasz obowiązek stanu. Każdy wie, jakie ma obowiązki i powinności wobec siebie, rodziny, pracy. To jak, kiedy i w jaki sposób macie się modlić, pozostawcie działaniu Ducha Świętego. On doskonale was zna i wasze możliwości, oraz wasze wszelkie możliwe preferencje.

Nie usiłujcie zbyt intensywnie kopiować zachowań innych osób, bo to Duch Święty pokaże wam w natchnieniach, co, kiedy i jak macie czynić, jak się modlić. Zechciejcie pamiętać o minimum modlitw i nie martwcie się tym, że kiedyś jakiejś modlitwy zabraknie lub nie zdążycie odmówić, zwłaszcza wtedy, kiedy powodem jest nadrzędne realizowanie Woli i Myśli Bożej. Nie może jednak to być wytłumaczenie dla ociężałych i leniwych, dla takich nie ma wytłumaczenia.

Kto może niechaj znajdzie czas, aby choć w piątek rozważać Moją Drogę Krzyżową. Kto umie i ma takie możliwości, niechaj prowadzi rozważania spontanicznie, wprost z natchnienia Ducha Świętego. Ta modlitwa, to nabożeństwo jest szczególnie miłe Mojemu Świętemu Sercu. Modląc się sercem tą modlitwą, zapewniacie sobie i innym zdrój Bożych Łask, a jeśli możecie, także i to oddajcie do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną.

Starajcie się o wiele lepiej planować każdy swój dzień, bo czas jest znacznie skrócony, zredukowany do minimum. Gdyby Trójca Święta tego nie uczyniła, nikt nie mógłby być zbawiony. Zastanówcie się zatem czego chcecie, co pragniecie, przy kim chcecie być i funkcjonować, czy przy Bogu i Jego Świętej Woli, która jest dla was najbardziej korzystna, czy przy szatanie, a to zawsze oznacza waszą klęskę, jednak to wasz jest wybór, to wy musicie jego dokonać, co więc wybierzecie?

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                              

                                                              Jezus.

Warszawa Jelonki, 25 maja 2023r.  godz. 18:53                                

Przekaz nr 1272

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją, Świętą Kochaną, Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Oto przybyłem do was o Moje umiłowane dziateczki, jestem Żywy i Prawdziwy, a wraz ze Mną obecny jest Mój Niebieski Tata i Duch Święty, a z Nami nieodłącznie jest Maryja, Moja Święta, Kochana Mama. Dałem wam dziś tę Łaskę, abyście mogli adorować tu w miejscu modlitwy Moje Święte, Eucharystyczne Serce.

Z Serca błogosławię Mojemu kapłanowi obecnemu na modlitwie, on to sprowadził Mnie na to błogosławione miejsce. W swoim czasie posłużę się nim do naprawy Mojego Kościoła. Mój kapłanie nie daj się zmanierować, ani wypaczyć nowościom wprowadzanym siłą do Mojego Kościoła Świętego przez sługi szatana, masonerię, ty trzymaj się tradycji. Dam ci światło, jak masz rozwiązać swoje problemy, a teraz z całego serca ci błogosławię. †

Doskonale was słyszę o Moje słodkie dziateczki, wiem co każdy z was mówi, co myśli, co ma w swoim sercu. Tyle razy wam mówiłem, abyście do Mnie przychodzili z każdym kłopotem, z każdą bolączką, chcę, abyście się Mi zwierzali, tak jak się mówi do najlepszego przyjaciela którym jestem. Mów do Mnie co cię boli, proś Trójcę Świętą o poprawę swojego losu, swojej doli, powierzaj Trójcy Świętej samego siebie, swoich bliskich, krewnych, znajomych, wrogów, nie żyw do nikogo nienawiści, nikt nie jest wart, abyś w ten sposób brudził swoją duszę.

Chcę, abyś strzegł się nawet niechęci, bo ona też zaciemnia twoją duszę. Wiem, że wielu  pała do niejednego z was niechęcią, nienawiścią, wiem, że złe duchy mają w nich pożywkę, będą czyniły wszelkie trudności tym dobrym, aby im szkodzić, a przynajmniej zniechęcić.

Niektórzy się zastanawiają co dzieje się z ludźmi, że nie widzą działania szatana, że idą prosto w paszczę diabła nie odczuwając w ogóle żadnego zagrożenia, żadnego niebezpieczeństwa. Wszystko zaczyna się od waszego pozwolenia na realizację pokusy szatana, a przy tym zaniechanie modlitwy, postu, jałmużny i pełnienia wszelkich dobrych uczynków. To wszystko sprawia, że tracicie siłę ducha, która bierze się z waszego wysiłku, waszego trudu.

Kto regularnie się nie modli, nie pości, nie umartwia się, z trudnością przychodzi mu pełnienie dobrych uczynków, samo to sprawia, że słabniecie, nie macie siły duchowej. Wykorzystuje to zły duch, szatan zniechęcając was do jakiejkolwiek modlitwy, do postu, do umartwień, przedstawia to niepotrzebnym, czyni co zdoła, aby zniechęcić do tego co daje wam siłę duchową, moc przeciwko wszelkim podszeptom i pokusom szatana. Jeżeli zdoła, a nie może inaczej podpowiada wam, abyście zmienili znane, uznane modlitwy, abyście zmienili ich treść, modyfikowali je. Demon doskonale zdaje sobie sprawę, że osłabi to moc waszej modlitwy i jej zasługę przed Bogiem.

Szatan zanim zacznie swoje działanie daje wielkie ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, wiem, że niejednokrotnie o tym słyszeliście. Jak to działa? Hipnoza działa na wasze zmysły, dość skutecznie odwraca waszą uwagę, a przez to nie zauważacie tego na co patrzycie. Znieczulenie duchowe to środek, którym dysponują Aniołowie w tym ci upadli. Każdy dobry Anioł może tego używać np. by zmniejszyć wasz ból po stracie bliskiej wam osoby, albo po znacznej stracie materialnej, a także w wielu innych przypadkach.

Upadły Anioł odwraca waszą uwagę hipnozą, jednocześnie zagłusza wasze zmysły, wszelkie odczucia, używa jednocześnie znaczne ilości znieczulenia duchowego, aby uzyskać pożądany przez siebie efekt. Nie mając siły duchowej wynikającej z waszej modlitwy, postu, umartwień, z dobrych uczynków, człowiek nie potrafi sprzeciwić się diabłu, nie czuje wyrzutów sumienia, bezwiednie brnie w swoje grzechy. Z czasem sumienie reaguje z opóźnieniem, daje o sobie znać, ale to na krótko, bo bez duchowego „paliwa”, nie ma siły przebicia, a hipnoza i znieczulenie demoniczne uniemożliwiają wasze nawrócenie się.

Z czasem demony opanowują całe rodziny i narody, a stan taki ciągnie się z pokolenia na pokolenie, kolejne osoby, kolejne pokolenia kroczą autostradą demona. Tak dzieje się nie tylko z osobami świeckimi, ale także z duchownymi na wszystkich szczeblach. Kapłani, biskupi i kardynałowie, a nawet papież, jeżeli się nie modlą, nie poszczą, nie umartwiają się, nie mają duchowego paliwa, a szatan przechwytuje ich osoby, podpowiada im swoje rozwiązania, nie od razu te złe, lecz na początek osłabia ich ducha, zniechęca do modlitwy i ofiary.

Jednych pcha we wszelkie nadużycia, innych pochwycają demony mamony, jeszcze innych demony nieczyste i wiele, wiele innych tego typu przykładów. Demon daje kapłanom liczne propozycje, a wszystko w zależności od ich zainteresowania. W imieniu Lucyfera działa masoneria i inne pochodne od niej organizacje. Niestety tym ludziom i prowadzącym ich demonom dało się skusić wielu kapłanów, biskupów i kardynałów, a nawet tego, który dziś pełni rolę papieża. Wielu z nich oddało swoją duszę szatanowi, on obiecał im to co chcieli usłyszeć.

Ktoś zapyta, dlaczego pomimo że są kapłanami, biskupami, kardynałami i papieżem, mimo wszystko kroczą drogą szatana? Dałem pod koniec XIX wieku szansę demonom na ich działanie, wybrali XX wiek. Po co to zrobiłem? Dałem w ten sposób ludzkości większą możliwość uświęcania się, zdobywania większej świętości dla zwykłych wiernych, ale też dla duchowieństwa wszystkich szczebli. Szatan sprawił swoim działaniem, że pozornie wygrywa teraz na całej linii, ale jest to jedynie złudzenie  którym się napawa.

Demony są ogarnięte morderczą pychą, a ta nie pozwala dojrzeć prawdy. Kłamią tak mocno, tak intensywnie, że w swojej przepastnej pysze sami uwierzyli we własne kłamstwa. Pozornie pokonali Mój Kościół Święty, ale musicie pamiętać, że Mój Kościół Święty, to Moje Mistyczne Ciało. Ono teraz przechodzi to samo co Ja przechodziłem krocząc na Mojej Drodze Krzyżowej i na Golgocie. Szatan tak działa, że Kościół Mój skona. Syn zatracenia, Antychryst wprowadza właśnie do Kościoła Świętego ohydę spustoszenia.

Mój prawdziwy Kościół zejdzie do katakumb, a to rodzaj grobowca. Niebawem Duch Święty oświetli dusze wszystkich ludzi żyjących na ziemi, w tym dusze wszystkich kapłanów wszystkich szczebli. Każdy z nich ujrzy prawdę, a demon, który panował nad nimi zostanie z powrotem powalony do piekła. Moi kapłani wszystkich szczebli ocknął się, będą mieli szansę powrócić na Moją służbę.

Teraz jest czas i rola ludzi dobrej woli, aby wspierali swoich duchownych wszystkich szczebli swoją obfitą modlitwą, postem i umartwieniami oddawanymi do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Po pewnym czasie szatan powróci na ziemię i to wtedy zacznie się ostatnia bitwa. Niestety, wielu duchownych znowu zdradzi, z powrotem odda się w szpony szatana.

Najbliższe wydarzenia pochłoną około 90% duchowieństwa na świecie, przetrwa tylko ten, kto uda się w miejsce ukrycia. Ginąć będą nawet ci kapłani i hierarchowie, którzy oddali swoją duszę diabłu na własność. W międzyczasie nastąpi pochwycenie części świeckich i duchownych na obłoki do Raju. Ci powrócą wraz ze Mną, by do końca pełnić Wolę Bożą. Ostatnia bitwa o dusze rozegra się tuż po pokonaniu syna zatracenia, Antychrysta. Trzy dni ciemności pochłoną około 90 % ludzi na ziemi. Przetrwa tylko ten, kto słuchał Słów z Nieba. Ten kto będzie ciekawy i wyjrzy na zewnątrz, umrze, jak żona Lota, choć nie zamieni się w słup soli. Serce tych osób stanie, nie wytrzyma widoku który ujrzą.

Demony będą niszczyć w szale wszystko co żywe, co stworzone, co nie jest pod ochroną Aniołów począwszy od nieposłusznych ludzi, przez zwierzęta po roślinność. Bożej ochronie będą podlegać tylko te miejsca, w których będzie trwała modlitwa. W nadchodzących wydarzeniach nie dajcie sobie wszczepić znamienia bestii, chipa RFID.  Dla tych, którzy dobrowolnie przyjmą to znamię, oznacza wieczną zgubę, wieczną zatratę.

Gdy demony zniszczą wszystko co było pyszne i butne, sami będą usunięci do piekła, które będzie zapieczętowane przez Świętego Michała Archanioła na tysiąc lat. Nim pozwolę wyjść z ukrycia tym, którzy przetrwają te wydarzenia, przy pomocy Mojej Świętej, Kochanej Mamy, a także przy pomocy Chórów Anielskich przetworzę całą ziemię i ludzi, aby mogli żyć i funkcjonować w nowej rzeczywistości.

W Nowej Erze, Erze Ducha Świętego nikt nie będzie popełniał grzechów ciężkich. Ja osobiście będę z wami przez pewien czas, a do końca będę z wami w Najświętszym Sakramencie. Ja Sam wskażę kto będzie ostatnim papieżem, kto będzie prowadził Mój Kościół Święty.

Teraz chcę od was waszego bezwzględnego posłuszeństwa, chcę, aby każdy należycie pełnił własne obowiązki stanu. Módlcie się tyle i tak, jak poleci to wam Duch Święty. To On zadecyduje, kto jak, ile i jak długo ma się modlić. Nie strońcie od umartwień, od postów, dawajcie choćby niewielkie jałmużny. Czego teraz od was chcę? Nie zapominajcie o tym, że życie na ziemi nie jest waszym zasadniczym życiem, jest jedynie waszą próbą.

Nikt nie jest przeznaczony do piekła na wieczne potępienie, tam idzie tylko ten kto chce tam pójść, ten kto nie chce słuchać Boga, ten, kto o wiele chętniej słucha złego ducha, a gardzi Wolą Bożą.

Dlaczego musicie cierpieć? Tylko cierpienie wytrawia was i oczyszcza. Niestety, prawie każdy człowiek grzeszy, każdy w jakiś sposób ma obciążone sumienie. Nie każdy wasz wybór jest dobry, bez wad, bez obciążeń, bez grzechów. Wasza myśl błądzi po grzesznych zakamarkach. To w swojej myśli oceniacie innych, ferujecie wyroki. Czasem jesteście bez litości dla innych, a Ja chcę, abyście nikogo nie oceniali, wasz osąd nie zna wszelkich szczegółów i niuansów, je zna jedynie Trójca Święta.

To od myśli wszystko się zaczyna, to myśl przeradza się w czyn. Zechciejcie odganiać wszelkie złe, grzeszne myśli, nieczyste, aby nie pociągnęły was głębiej. To w myśli rodzi się pożądanie, wszelka chęć grzeszenia. Bramą dusz są oczy, to przez nie przechodzą najważniejsze bodźce. Starajcie się nie patrzeć na to co was pobudza, co może was zniewolić.

Gro pokus, które was dotyczą, to pokusy nieczyste. Samo spojrzenie wasze na sfery intymne osób drugiej płci nie jest grzechem, ale do grzechu prowadzi, dlatego takiego patrzenia powinniście unikać. Wszelkie pożądanie to nie tylko sfera seksu, to także pożądanie rzeczy. To na tym tle dość często niektórzy z was kradną, malwersują. To szatan wzbudza w was nadmierną chęć posiadania, czasem bez opamiętania. Chcę, abyście oczyścili swoje myśli, a oczu nie kierowali w miejsca pobudzające was do grzechu.

Usta to wrota mowy i przez nie przechodzi pokarm. Starajcie się nie jeść zbyt dużo, w nadmiarze, strzeżcie się wszelkiego obżarstwa, przez to tracicie zdrowie i siły. Usta to przede wszystkim mowa. Ja chcę, aby każdy z was wiele milczał, a mówił tylko to co niezbędne. Nie plećcie bzdur, nie mówcie bez celu i sensu. Unikajcie wszelkiej obmowy, nie mówcie o nikim nie mając o nim wszystkich danych i przesłanek. Nigdy nie kłamcie, bo to jest bardzo obrzydliwe w Oczach Bożych. Jeżeli masz skłonność do gadulstwa, to lepiej zamilcz.

Kto może i zdoła niech zostanie abstynentem, niech swoją abstynencję złoży w darze dla Mnie przez Moją Świętą, Kochaną Mamę. Zrezygnujcie ze wszystkiego co wam szkodzi i podrażnia. Kto lubi dużo mówić niech tego daru używa w dobrych celach. Wasze ręce i inne części ciała, też czasem grzeszą. Złem jest bicie bliźniego, złem jest molestowanie, zwłaszcza dzieci itp.

Niech wasze ręce zawsze chętnie pełnią dobre czyny, niech pracują na wasze zbawienie. Zechciejcie się sami kontrolować, pilnować się, aby nie grzeszyć, nigdy nie upadać. Gro waszych grzechów i upadków powstaje z waszych nieokiełznanych, zbyt swobodnych myśli. Nauczcie się wypychać z waszego umysłu wszelkie złe, zwłaszcza brudne myśli. Nie pozwólcie złym myślom się rozwijać, jest to możliwe.

Jeżeli lubisz dużo mówić, nie bądź tym, który swą gadatliwością nadmiernie innych obciąża. Nigdy nikomu nie dogryzaj, nie wulgaryzuj, nie złorzecz, nie przeklinaj. Jeżeli cię coś w kimś drażni, powiedz tej osobie to w cztery oczy. Naucz się korzystać z dobrych rad innych osób, naucz się je doceniać. Często bywa, że Duch Święty do was coś mówi przez usta przygodnej osoby, zechciejcie to zauważyć i docenić.

Nie mów o wadach innych ludzi do osób z nią powiązanych, bo to obmowa. Chętnie praktykujcie dobre uczynki, zarówno te względem duszy, jak i ciała. Bądźcie dobrzy dla innych bez względu na okoliczności i współczynniki. Starajcie się dobrze wychowywać wasze dzieci, nauczcie ich dobrych manier, być grzecznym, uczynnym. Nauczcie swe dzieci ze spokojem przyjmować niepowodzenia i porażki, nie załamywać się, gdy coś nie wychodzi to zbyt łatwo się nie poddawajcie.

Mówcie do Trójcy Świętej o swych sprawach, problemach, kłopotach, bolączkach, proście o pomoc w ich rozwiązaniu. Często zachodźcie do Mnie obecnego w Najświętszym Sakramencie, Ja tak bardzo czekam na każdą waszą wizytę u Mnie. Tak jestem bez was samotny, a wraz ze Mną jest obecny Mój Tata Niebieski i Duch Święty. Przy nas stale jest obecna Maryja, Moja Święta, Kochana Mama oraz wielu Aniołów.

Nie bójcie się prosić Aniołów o pomoc w załatwieniu czegoś. Jeżeli chcecie się z kimś dogadać, porozumieć, proście te dobre duchy o pomoc, o pośrednictwo, a pomogą wam. Zechciejcie się modlić do tych dobrych duchów, nauczcie się wdzięczności Bogu, a także tym, których o pomoc prosicie. Czasem szamoczecie się w bezsilności nie wiedząc, jak z czymś ruszyć z miejsca. Czasem macie problemy z czymś, z wykonaniem jakiejś czynności czy to fizycznej, czy intelektualnej. Proście swojego Anioła o liczne przysługi, a jeżeli to będzie zgodne z Wolą Bożą, On pomoże wam to załatwić.

Chcę, abyście i dla nich byli wdzięczni, dziękowali i odwdzięczali się modlitwą do nich. Zawsze zapraszajcie ich do waszej każdej Komunii Świętej. Anioł pomoże wam fizycznie i duchowo, podda wam dobry pomysł, pomoże wam rozwiązać jakiś problem. Proście Aniołów o pomoc w pozbieraniu wszelkich okruchów Najświętszego Sakramentu, które padły na ziemię, na posadzkę, na dywan. Proście ich, aby pozbierali te okruchy ze wszystkich miejsc na całym świecie, gdzie była udzielana Komunia Święta i niech te okruchy umieszczą w waszym sercu i w Sercu Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy, one to bardzo chętnie uczynią.

Zawsze dziękujcie im za każdą przysługę, bez względu na wszystko, zechciejcie pamiętać, że cała Trójca Święta was wszystkich bardzo kocha. Bóg was nigdy nie zdradza, niestety, to wy zdradzacie, to wy opuszczacie Boga nie On was. Nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami, ale pokonujcie je jedne po drugich.

Żywy Płomieniu tak bardzo cię kocham, chcę twojej całej miłości. kochaj Mnie, kochaj całą Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, bo zasługujemy na twoją miłość. Nie smuć się z byle powodu, także z powodu, że na razie nic ci nie wyszło z Medalionem Bożej Nadziei. Szatan stawia silny opór, wobec tego wiedz, że idziesz dobrą drogą. W swoim czasie dam odpowiedni znak, impuls, aby pomogły ci osoby, które mogą to uczynić.

Zechciej pilnować swojego umysłu, by nie kierował cię na bezdroża, nie pozwól złym myślom na gnieżdżenie się w twojej głowie. Uważnie słuchaj tego co do ciebie mówimy, strzeż się podszeptów szatana złego ducha. Jego mowa jest podobna do Mojej, dlatego patrz na owoce działania, one zawsze zdradzą swojego autora.

Nie słuchaj za bardzo co inni mówią o przyszłych wydarzeniach, ty skup się na Mowie Trójcy Świętej to w zupełności wystarczy. Ufaj Mi do końca, pozwól się Mi i Mojej Mamie prowadzić za rękę jak prowadzi mama i tata swoje małe, nieporadne dziecko. Odizoluj się od działania szatana, nie słuchaj jego podszeptów.

              Synu, ufaj Mi do końca, niczym się nie zniechęcaj, ani nie ekscytuj, a także nie frustruj się, bo wiele potu, krwi wylanej oraz wysiłku i mozołu jeszcze jest przed tobą. Zanim jednak przyjdzie twój stosowny czas, na twoje właściwe działanie, teraz pisz to co jest Wolą Bożą, pomagaj realnie każdemu, komu zdołasz.

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troskaj, zwłaszcza o swoją przyszłość, zwłaszcza o finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą.

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej, niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry.

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Wołam i proszę o to, by opamiętały się, nawróciły wasze serca, abyście zmienili swoje postępowanie, lecz czy doczekam się waszej odpowiedzi? Nadszedł czas, kiedy niewielu z was może liczyć na swoich kapłanów i biskupów, bo większość z nich poszła za ojcem kłamstwa, za szatanem. Korzystajcie z modlitwy, z Mszy Świętej, z Adoracji dopóki możecie i zdołacie, bo większość krajów na Wschodzie i Zachodzie, nie ma już tej możliwości.

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego, to jest tak bardzo ważne. Składajcie w Moje Dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością, taką bez jakichkolwiek granic. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                Jezus.

 

Warszawa Jelonki, 26 maja 2023r.  godz. 9:55                                                                

Przekaz nr  1273

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję  i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli. Tak bardzo chcę i pragnę waszej czystej, świętej wiary, miłości, takiej wielkiej, bez opamiętania. Im więcej jej dla Mnie macie, tym mocniej i tym intensywniej możecie otrzymywać Moją Świętą Opiekę i Obronę.

              Tak bardzo pragnę, abyście mówili do Mnie o wszystkim, tak jak się mówi do kochanego taty. Wielu Mnie przedstawia surowym, bezwzględnym bardzo wymagającym, tyranem, a Ja jestem Kochającym, Czułym, Troskliwym, Miłosiernym Ojcem, nie jestem pamiętliwym waszych zaszłości. Pamiętajcie kochane dziateczki, że cała Trójca Święta jest Kochająca, Troskliwa, Czuła, Miłosierna, mająca nieskończenie wiele Bożych Przymiotów, czyli Bożych cech charakteru.

              Cała Trójca Święta musi być jednocześnie Wymagająca, Surowa, Bezwzględna, a to ze względu na bezpieczeństwo istnienia każdego człowieka i Anioła. Trójca Święta jest bytem samoistnym, od nas pochodzi wszystko cokolwiek istnieje nawet w piekle. Nie mogę pozwolić na zbliżenie się do Boga kogoś zabrudzonego grzechem, nie oczyszczonego, to grozi unicestwieniem takiej duszy ludzkiej i ducha Anielskiego. Upadły Anioł ma bardzo wysoki poziom pychy, o maksymalnym stopniu nasycenia. Ten grzech popełnili w pełni świadomie, z pełną wiedzą jego przekroczenia. Do tej pory nie znali jeszcze konsekwencji swojego postępowania, bo one do chwili popełnienia przez nich ich grzechów jeszcze nie istniały.

              Po swoim grzechu nie mogli zbuntowani dalej swobodnie przebywać wobec Trójcy Świętej, ani cieszyć się Łaskami związanymi ze swobodnym przebywaniem z Trójcą Świętą. Decyzja, którą podjęły te duchy była trwała, niezmienna, ale brzemienna w skutki. Kochałem i nadal kocham te duchy, Święta, Boża Sprawiedliwość nie pozwala na unicestwienie żadnego z nich, bo konsekwencją tego byłby rozpad całego stworzenia, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              To z konieczności Trójca Święta stworzyła piekło, jako miejsce odosobnienia, swobodnego przebywania upadłych Aniołów i tych ludzi, którzy się potępią. Względem potępionych ludzi i Aniołów Trójca Święta musi być surowa, wymagająca, nie może pozwolić na żadne odstępstwa ze względu na bezpieczeństwo istnienia, które nie może być skasowane, unicestwione. Apokatastazy nie ma i nigdy nie będzie, nie pozwoli na to Święta Boża Sprawiedliwość.

              Nikt kto się potępił nigdy się nie zmieni, nie pozwala na to mordercza pycha, którą mają. Konsekwencją dalszego swobodnego istnienia upadłych Aniołów i ludzi potępionych jest konieczność wiecznej, ale przymusowej pokuty, cierpienia, które ich nie oczyszcza, bo na to nie zgadza się ich wolna wola.

              Dlaczego potępieni muszą cierpieć tak okrutne męki? Muszą cierpieć tak okrutnie, bo wymaga tego możliwość ich dalszego istnienia. Zupełny brak cierpienia w ich przypadku spowodowałby ich powolny, ale bardzo bolesny rozpad, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Upadli Aniołowie dobrowolnie nie zmienią się nigdy, a tylko zgoda na własne oczyszczenie się może ich przywrócić do Łaski, ale żaden z nich tego nie chce.

              Oni chcieliby być z powrotem w Niebie, lecz na swoich własnych warunkach, a to uczyniłoby z Nieba, piekło, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Analogicznie to samo dotyczy ludzi potępionych.

              Każdy człowiek może się nawrócić dopóki żyje na ziemi. Z chwilą opuszczenia doczesnego życia, gdy wyrok Mój skazuje go na wieczne męki, od tej chwili jest już za późno na cokolwiek, gdyż dusza osoby skazanej na wieczne potępienie nie zamierza dobrowolnie się poprawić. Jedynie pojedyncze osoby mogły ujrzeć drugą stronę życia, konsekwencje swojego dotychczasowego życia, ujrzeć piekło, a następnie za Moją zgodą powrócić ponownie do życia na ziemi. Osoby te znając prawdę, skorzystają z drugiej szansy, lecz ich przyszły sąd będzie o wiele bardziej surowy, niż u pozostałych ludzi.

              Tylko człowiek ma możliwość się nawrócić, odwrócić się od zła, które czyni. Przeciętnemu człowiekowi nie pozwalam ujrzeć drugiej strony życia, by to nie wpłynęło na jego ocenę życia. Wiedzieć, znać prawdę zawsze to oznacza mieć za tę wiedzę pełną odpowiedzialność, a na to nie jest gotowy przeciętny człowiek. Trójca Święta wie o was wszystko zanim się wydarzy. Ja pragnę, by każdy człowiek Mi ufał, jak dziecko ufa swemu ojcu i matce, chcę waszej prostodusznej postawy, chcę, abyście Mi ufali na Słowo, nie stawiali go w jakimkolwiek podejrzeniu.

              Ja nigdy nie kłamię, szatan tak, a wy jednak jemu bardziej wierzycie niż Mnie waszemu Bogu. Każda Moja obietnica ma poparcie w prawdzie, Ja zawsze mówię prawdę, zawsze wypełniam to co obiecuję. Każdy upadły Anioł to kłamca, nigdy nie dotrzymuje słowa, chyba, że jest do tego zmuszony Bożą Siłą. Złe duchy nie mają możliwości stwarzania, nie są w stanie, to nie leży w ich naturze.

              Możliwość stwarzania ma jedynie Trójca Święta. Niektóre demony mówią, że: „to one stworzyły piekło”, niestety i tu kłamią. Piekło stworzyła Trójca Święta z ich powodu. Także piekło zostało stworzone z Bożej Materii, to jedyny dostępny budulec, nie istnieje inny. Chcę was zbawić lecz to wy musicie dać Mnie na to swoje pozwolenie.

              Nie utrudniajcie sami sobie życia, nie usiłujcie nabierać tego co wam komplikuje życie i działanie. Żadne stworzenie nie jest i nigdy nie będzie mądrzejsze od Stwórcy. Każdy człowiek i każdy Anioł czerpie wprost z Mojej mądrości, z mądrości swojego Stwórcy. Dlaczego wzbraniacie się przed pełnym zaufaniem Mojej Osobie? To Ja jestem waszym prawdziwym Ojcem o wiele bardziej realnym niż ten, który was spłodził.

              To Ja wami się opiekuję od chwili waszego zaistnienia, po przejście na drugą stronę życia. Tylko Trójca Święta w pełni was kontroluje, ale wy nie zawsze chcecie się poddać pod Moją kuratelę. Możecie żyć i funkcjonować w samopas, swobodnie, ale gdy jedynie Mnie się poddacie, jeżeli będziecie realizować Moje wskazania, dopiero wtedy w pełni się rozwiniecie, nie szkodząc swojemu zbawieniu.

              Zechciejcie słuchać tego co mówię do was osobiście, albo przez Jezusa lub przez Ducha Świętego. Weźcie nasze Słowa na poważnie, Ja nie chce nigdy waszego zła, Ja chcę waszego wiecznego szczęścia i radości. Chcąc zbierać zasługi zechciejcie się modlić modlitwami, którymi wam Duch Święty pozwoli się modlić, tyle ile możecie i zdołacie. Zechciejcie się modlić, pościć i umartwiać na tyle, na ile zdołacie. Nie strońcie od dawania jałmużn choćby w niewielkich kwotach, to pomaga gładzić wasze grzechy.

              Starajcie się pracować nad sobą, zwłaszcza nad swoimi wadami i ułomnościami. Starajcie się unikać zdarzeń, sytuacji, które prowadzą was do upadku. Gdy jednak zdarzy się wam potknięcie, upadek, nie czekajcie na nic, ale podnieście się, oczyśćcie jak najszybciej, aby jak najdłużej mieć czystą duszę. Mówię do was, daje wam Moje natchnienia, działam na was przy pomocy waszego Anioła Stróża.

              Niestety, szatan też działa, też stara się wam przekazywać swoje „natchnienia”, to są jego pokusy. Jeżeli pragniecie uniknąć wkroczenia na drogę szatana, zawsze obserwujcie w którym kierunki was wiedzie ta droga. Nauczcie się odrózniać Bożą Mowę, od mowy demona. Mówcie do Mnie tak, jak się mówi do dobrego taty. Ja zawsze was słucham, słyszę każdy wasz głos i szept, każdą myśl, każde westchnienie. Nie ważne gdzie jesteś i co robisz, zawsze jesteś słyszany i widziany, nawet twoja myśl i pragnienie.

              Bądźcie ufni, ale nie zuchwali. Zechciejcie zauważyć, że jestem Bogiem, dlatego nigdy nie zapominajcie o niezbędnym szacunku dla Mnie. Szatan i jego pokusy wprowadzają was w zuchwałość. Ja nie będę za was żyć, nie będę wam mówić na każdym kroku co macie robić, bo to niweczy wasze zasługi. Nie będę podejmował za was waszych własnych decyzji. Nie bójcie się potknięć i upadków, nie dajcie diabłu nad sobą zapanować, zastraszyć was. Nie ma sytuacji bez wyjścia, pomogę wam we wszystkim, tylko zdajcie się na Mnie, pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was do woli.

              Nie jestem księgowym, choć umiem liczyć. Nie jest ważne ile razy i jak upadniecie, potkniecie się, zawsze powstańcie, zawsze zwróćcie się do Mnie z każdą sprawą, z każdym problemem. Oczekuję teraz więcej waszej wiary i ufności, zwłaszcza od was Polacy. Chcę waszego oddania w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, zwłaszcza tych, którzy jeszcze tego nie zrobili.

              Nie bójcie się Mnie, nie rzucę się na was z oceanem cierpienia, ale będę was ćwiczyć, abyście nabrali sił i wytrwałości. Nie bójcie się cierpieć, nie obawiajcie się tak bardzo upadków, wbrew pozorom one was wzmacniają. Nie oceniajcie źle innych, zawsze innym dawajcie kolejną szansę zwłaszcza tym, którzy wam podpadli. Zawsze przebaczajcie winowajcy, zwłaszcza jak was poprosi o przebaczenie. Nigdy nie zacinajcie się w uporze, to demoniczne.

              Chcę o wiele więcej postów, modlitw i ofiar za waszych kapłanów i biskupów, zwłaszcza tych, którzy jeszcze tego nie robili. Chcę ich wyrwać ze szponów szatana, a bez waszej aktywnej pomocy nie jest to możliwe. Zyskując duchowieństwo, zyskujecie większą siłę przebicia. Modlitwa i ofiara kapłanów i biskupów, ma o wiele większą wartość niż świeckich.

              Wasz udział w walce o ich dusze jest niezbędny, aby uratować ich wieczność. Teraz tylko Polacy w Polsce i na całym świecie mogą wyprosić światu opamiętanie, dlatego tak bardzo walczy z wami całe piekło. Demony teraz uderzają w kapłanów wszystkich szczebli, bo od nich zależy los tysięcy wiernych.

              Wiele razy mówiłem do was co chcę, czego oczekuję. Niewielu Mnie słucha, więcej osób wierzy słowom szatana, aniżeli słowom swojego Boga. Dałem wam wiele narzędzi, wiele sposobów do walki o wasze dusze, o wasz wieczny los. Niewielu jednak Mnie słucha, a zwłaszcza tego co chcę słuchacie o wiele bardziej słów upadłego Anioła, a Ja tak bardzo was kocham.

              Żywy Płomieniu, zechciej Mi zaufać i o nic się nie lękaj, trwaj ze Mną, trwaj przy Mnie, słuchaj uważnie tego co do ciebie mówię, wypełniaj na bieżąco wszystkie polecenia. Staraj się unikać jakiegokolwiek grzeszenia, jak najdłużej trwaj w łasce uświęcającej. Jak jednak upadniesz, natychmiast się podnoś i oczyszczaj w Sakramencie Pokuty tak, by być nieustannie czystym.

              Zechciej się uspokoić, o nic się nie lękaj, Ja ci we wszystkim dopomogę. Chcę, abyś duchowo rozwijał się, nie słuchał się nikogo zbytnio oprócz Trójcy Świętej. Działaj spokojnie, nie nerwowo, słuchaj uważnie mądrych rad i wskazówek innych osób, te dobre wcielaj w życie. Mów nieustannie do Mnie nawet w myśli, Ja wszystko dokładnie słyszę, nawet twoje myśli i westchnienia. Pozwól Mi działać w tobie i poprzez ciebie, nie dołuj się niepotrzebnie, zawsze stój w pełnej prawdzie, Ja ci pomogę.

              Synu, pragnę, abyś żył nieustannie Bogiem, nie pozwolił istnieć myślom, które podsuwa demon, lecz z nimi walczył tak mocno, jak umiesz i potrafisz. Patrz na konsekwencje dokonywanych przez siebie wyborów, każdej podjętej przez ciebie decyzji. Nie myśl o tym, co podsuwa ci demon, lecz z tym walcz, usuwaj ze swojego umysłu wszelkie jego propozycje.

              Chcę, abyś nieustannie realizował Wolę Bożą taką, jaką Ona jest. Ubogacaj się duchowo dobrą lekturą, znajdź na to czas, bo to cię duchowo rozwija i ubogaca. Korzystaj z jedności z Bogiem, dbaj o nieustanną czystość swojej duszy i ducha, bo chcę nieustannie się tobą posługiwać, więc nigdy nie stawiaj Mi jakichkolwiek oporów.

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Pragnę, aby nawróciły się wasze serca, odwróciły się od zła swoich uczynków, obudziły się z demonicznego uśpienia, które was tak bardzo zamroczyło. Człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego co czyni, czasem postępuje w zamroczeniu, a to co złego uczynił, dociera doń dopiero po czasie. Trans hipnozy demona ogarnie teraz każdego, kto się nie modli, lub modli o wiele za mało, oraz tych którzy się nie umartwiają, lub umartwiają się o wiele za rzadko.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

                 Bóg Ojciec.

Biała Podlaska, 28 maja 2023r.  godz. 13:11                                          Przekaz nr  1274 Zesłanie Ducha Świętego, święto. 

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

     Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były dla Mnie kryształowe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, działać, przemieniać, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

     Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa ona na Mnie, jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie. 

     Na nic wasze plany, na nic wasze zgadywanie, toku i przebiegu przyszłych wydarzeń, Ja wszystko zrealizuje w dogodnym czasie, w takim, który Sam uznam za stosowny i wystarczający. Nieustannie będę próbował rozpalić Moją Miłością wasze zlodowaciałe i brudne serca, będę próbował je naprawić Moimi Łaskami i Darami, ale to wy musicie wyrazić chęć ich przyjęcia. Ja nie mogę niczego wam na siłę dać, ofiarować.

     Ja stale jestem gotowy do działania, do akcji, to wy stawiacie czynny opór Mojemu działaniu, nie chcecie Moich Darów, Moich Łask, o wiele bardziej słuchacie upadłego Anioła. Jego „dary” o wiele chętniej przyjmujecie, niż Moje. Wielu z was nawet o Mnie nigdy nie pomyśli, a Ja was tak bardzo mocno kocham.

     Nie zgadujcie biegu wydarzeń, nie czekajcie na gromy z Nieba, jest to z waszej strony niemiłosierne. Przenikam sobą wszystko i wszystkich, to dzięki Mnie normalnie egzystujecie, żyjecie, funkcjonujecie. To Ja w was i poprzez was się modlę, a wam samym modlitwa staje się przyjemna, nie nuży. Chciałbym posiąść was całych, wasze dusze i ciała, chcę was sobą za waszym zezwoleniem przeniknąć i spokojnie w was, ale i poprzez was działać do woli. Gdy ty osobiście zgodzisz się na Moje w tobie i poprzez ciebie działanie, Ja zaczynam działać powoli, bez pośpiechu, ale sukcesywnie.

     To twój Anioł Stróż zawsze pośredniczy pomiędzy Mną, a tobą. Anioł nie jest leniwy jak myślą niektórzy, to cecha ludzi obciążonych szczególnym działaniem demona. Anioł się nie męczy, nie nuży, zawsze jest chętny do pomocy, zawsze chętnie wypełnia wszelkie Boże rozkazy i polecenia, nawet te prozaiczne. Przeciętny człowiek nigdy nie zwraca swojej uwagi na Anioła, nie myśli o nim. Trójca Święta chce, abyście kochali swoich Aniołów, opiekunów, módlcie się do nich, a odpowiedzą wam, pomogą, doradzą.

     Czasem bywa, że nie możecie się z kimś dogadać, porozumieć, czegoś załatwić. W każdej sprawie zdajcie się na Wolę Bożą, zawsze pogódźcie się z Bożymi wyrokami bez względu na to, jakie one są. Kto z was jeszcze się nie oddał w Bożą Niewolę Miłości przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej, niech to uczyni bez wahania, a będzie to z wielką korzyścią dla waszej duszy. Zechciejcie się też oddać Aniołom, wejść z Nimi w świętą unię, czyli w doskonałą symbiozę, współpracę.

     Możecie prosić Anioła w wielu sprawach i kwestiach, na przykład w skupieniu się na czymś, na modlitwie, możecie prosić by pomogli wam się modlić. Proście Go o pomoc w przegnaniu szatana, złego ducha, by pomógł wam zniwelować skutki działania demona. Nie musicie zbyt długo cierpieć napaści złego ducha, bo na waszą prośbę wasz Anioł przegoni złego ducha.

     Gdy macie ważną pracę do wykonania, a nie wiecie jak ją zacząć, ruszyć z miejsca, proście Mnie wówczas o pomoc, o światło, proście waszego Anioła i innych Aniołów o pomoc, w dobrym wykonaniu zadania, zajęcia. Gdy brakuje wam czasu i jest niebezpieczeństwo, że się z czymś nie wyrobicie, proście Boga o jego rozciągnięcie na tyle, abyście spokojnie dokończyli to co macie do zrobienia. Gdy Bóg uzna to zasadnym, pozwoli waszemu Aniołowi zwolnić czas tylko dla was, a sam

Anioł poproszony pomoże wam dokończyć zadanie, czynność.

     Jeżeli macie jakąś obawę, czujecie jakieś zagrożenie, nie bójcie się z tym zwrócić do swojego Anioła, poproście Go, aby porozumiał się z Aniołem osoby z którą coś załatwiacie, poproście Aniołów, aby tak działały, aby wszystko przebiegło według Woli Bożej, a nie szatana. Bóg i Aniołowie sami nie mogą wam narzucić swojej pomocy w jakiejś sprawie, kwestii. 

     Zachęcam was do oddania się Trójcy Świętej w Niewolę, to otwiera przed wami nowe, nieprzebrane możliwości. Zawsze bądźcie otwarci na Moje działanie, zawsze zwracajcie uwagę na to co mówię wprost do waszego serca. Nigdy nie ignorujcie Mnie, to tak bardzo boli. Polacy, przypominam wam o dodatkowej Koronce do Bożego Miłosierdzia w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Niewielu Polaków o tej modlitwie w tym czasie pamięta. 

     Pragnę rozpalić wiarę w kapłanach wszystkich szczebli, lecz niewielu ludzi ofiarowuje swoje modlitwy, posty i inne umartwienia do Bożej dyspozycji, czyli do Bożego Skarbca. Tak bardzo chcę zmienić wasze serca, by z twardych, nikczemnych, zuchwałych, krnąbrnych, stały się miękkie, podatne na Moje działanie, by stały się Bogu potulne, ofiarne i pokorne. Otwórzcie na oścież swoje serca na Moje w nich działanie, nie otwierajcie serca szatanowi, on was oszukuje, okłamuje, jedynie udaje Moje Dary, a zamiast sprowadzać na was Boże Błogosławieństwo, sprowadza Boże Przekleństwo.

     Co ja daję wam, jakie mam propozycje? Ja obdarowuję was Moimi Darami i Łaskami oraz ich Owocami. Mój Dar Rozumu powoduje przypływ mądrości w waszych umysłach i duszach. To Ja daję wam natchnienia, a także dobre pomysły. Pomagam wam zapamiętać dobrą, pożyteczną wiedzę, to Ja uczę was jak tę wiedzę wykorzystywać dla wspólnego dobra, większej chwały Bożej. Rozum jest zakotwiczony w ludzkim duchu, jest tą duchową władzą, dzięki której poznajemy, odkrywamy prawdę o człowieku, o świecie, o Bogu.

     Mój Dar Rady dość ściśle powiązany jest z Darem rozumu, dar ten daje skuteczne, dobre propozycje, umożliwia pomoc w doradzaniu komuś, by skutecznie coś rozwiązać. Rada jest darem dodającym sił przy podejmowaniu decyzji w Moim Duchu, w praktycznych sytuacjach życiowych. Dar ten odnosi się do rzeczy praktycznych i ma na celu udoskonalenie w was cnoty roztropności.

     Mój Dar Męstwa daje wam niezbędną odwagę do obrony wiary, do wszelkich wystąpień, do czyjejś lub własnej obrony, lub obrony jakiejś wartości. Dar ten daje niezbędne siły życiowe i obronne. Główną cechą daru męstwa jest to, że czyni on was odważnymi i nieustraszonymi: odwaga ta nie jest zuchwałością, ani zarozumiałością, ponieważ dla wyrażenia się potrzeba, aby człowiek powierzył się i zaufał Bogu, czyli był pokorny sercem. Odwaga jest odwagą w pełni Bożą. Dar męstwa polega na nadprzyrodzonym usposobieniu duszy do znoszenia najtrudniejszych doświadczeń i do podejmowania nawet najtrudniejszych decyzji. 

     Mój Dar Umiejętności uczy was wykonywania niezbędnych czynności od tych prostych, po te skomplikowane. Bez tego daru nikt nic nie umie, nie potrafi, nie zapamięta. Dar umiejętności bardziej wskazuje na aplikację wiedzy do codzienności w kontekście rozeznania wartości, wyborów i sądów. 

     Mój Dar Pobożności umożliwia wam możność modlenia się, daje możliwość skupienia się na niej, pozwala wam podążać w wzwyż do świętości, do zjednoczenia z Bogiem i Jego doskonałością. Dar pobożności polega na nadprzyrodzonym usposobieniu duszy, które nakłania ją pod Moim Świętym działaniem, aby zachowała się w stosunku do Boga jak dziecko bardzo kochające swego ojca, o którym wie, że je ogromnie kocha.

      Mój Dar Mądrości to Dar dobrego wyboru, podejmowania dobrych decyzji. Moje Dar rzadko działają same, zazwyczaj łączą się z innymi. Mądrość to roztropność, to umiejętne wykorzystanie nabytej wiedzy. Dar mądrości ujawnia prawdziwy i głęboki sens waszego życia i jest umiejętnością patrzenia na świat, na Boga, na drugiego człowieka, w końcu na siebie samego przez pryzmat wiary, w Moim nadprzyrodzonym Świetle.

     Mój Dar Bojaźni Bożej nie jest tym samym co obawianie się Boga, dar ten umożliwia nabranie niezbędnego szacunku względem Boga i Jego Świętych. Dar ten daje możliwość powstrzymania się od złego, niegrzeszenia w imię miłości do Boga. Dar ten uświadamia wam, że jeżeli chcecie być zbawieni to powinniście zadbać o to, by nie grzeszyć, nie upadać. Dar bojaźni Bożej jest tym usposobieniem duszy, które sprawia, że pod Moim Świętym działaniem odczuwa ona jakby instynktownie, wraz z wielkim szacunkiem dla Bożego Majestatu i bezgranicznym upodobaniem w Bożej dobroci, żywy wstręt i odrazę do wszystkiego, co mogłoby obrażać tak Dobrego, Miłosiernego i miłości godnego Boga.

     Działanie Moich Darów przynosi konkretne zauważalne owoce, ich działania nie trzeba tłumaczyć. Owocami działania Moich Darów są: Miłość, Radość, Pokój, Cierpliwość, Łaskawość, Dobroć, Uprzejmość, Cichość, Dobroć, Wierność, Skromność, Wstrzemięźliwość i Czystość. Chcę waszego rozwoju i Ja ten rozwój wam zapewniam, umożliwiam, wy tylko musicie się otworzyć na Mnie i Moje w was działanie. 

     Chcę waszej świętości i tego, abyście do niej dobrowolnie dążyli. Samo chcenie, to o wiele za mało. Beze Mnie i Mojego działania nikt nie dojdzie do świętości, nie osiągnie jej, bo to Ja jedynie umożliwiam dojście i trwanie w świętości. Jeżeli chcecie być święci, nie grzeszcie, nie upadajcie, chciejcie ochotnie pełnić tylko wolę Trójcy Świętej.

     Doskonale wiem, że szatan działa między wami, wiem, że was kusi i wabi, nęci, próbuje zniewolić, lecz wy się nie dajcie, brońcie się, nie dajcie się jemu w żaden sposób omamić, zniewolić. Niestety wielu ludzi, w tym wielu kapłanów wszystkich szczebli daje się diabłu omamić, oszukać, zwieść, a zamiast kroczyć drogą zbawienia, idzie drogą zatracenia, drogą grzechu i występku.

     Tylko szczera, gorliwa modlitwa, post i umartwienia, dają wam dostateczną siłę duchową, a kto od tego stroni, będzie słabnąć systematycznie, a demony przybliżą się do takiej osoby, a zwodząc ją nie będą patrzeć na to kim jest i nie zostawią jej w spokoju tylko dlatego, że jest kapłanem lub biskupem, a wręcz przeciwnie, wzmogą swoje ataki. 

     To Ja pracuję nad wami, to Ja daję Łaskę powołania, dlatego o Moi kapłani i biskupi chcę rozwoju waszej świętości, chcę od was o wiele więcej niż od innych, bo to wy prowadzicie lud, dlatego chcę, aby każdy z was prowadził lud Bożymi drogami, a nie po wertepach autostrady szatana.

     Także ty o Mój kapłanie i biskupie układaj plan działania w którym uwzględnij osobistą modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu. Tylko twoja osobista relacja z Bogiem da ci wystarczającą siłę i moc do działania, do przezwyciężania własnych słabości i ułomności. Niestety wielu ludzi w tym wielu kapłanów i biskupów dało się diabłu zwieść, a zamiast pełnić wolę Trójcy Świętej, pełnią jedynie jej własne wyobrażenie pełnienia z podpowiedzi kusiciela, a to nie jest to samo. 

     Złe duchy pchają was w herezje, odstępstwa, forsują kościelny liberalizm, czynią co mogą, aby zmniejszyć cześć i kult do Najświętszego Sakramentu, do Maryi, a także do Aniołów i Świętych Pańskich. Efektem takiego działania jest zniechęcenie do świętego życia i działania, a skutkiem demonizacji Kościoła Świętego jest Jego systematyczne pustoszenie. 

     O Mój kapłanie i biskupie zastanów się, komu służysz? Czy służysz na pewno Bogu? Dlaczego nie bierzesz pod uwagę słów prawdziwych objawień? W prawdziwych objawieniach Trójca Święta mówi do was, jaka jest Wola Boża. Jeżeli będziesz się modlił do Mnie i prosił o światło rozeznania, Ja ci je chętnie ofiaruję, wówczas będziesz miał możliwość dobrego, trafnego rozpoznania gdzie jest prawda, które objawienia są od Boga, a które od zwodziciela czyli od szatana.

     Dałem wiele narzędzi do modlitwy, daję ci liczne natchnienia, którą modlitwę przeznaczyłem dla ciebie, a która nie jest dla ciebie przeznaczona. Słuchaj Mnie uważnie, a powiodę cię do zwycięstwa, do Trójcy Świętej, do Bożej wolności. Tak bardzo kocham każdego z was człowiecze zrozum to w końcu i zechciej pełnić Wolę Bożą, bo to jest dobre i jedyne dla ciebie wyjście.

     Żywy Płomieniu, kocham cię więc nie lękaj się, nie trwóż się bez potrzeby, żyj spokojnie. Nie zapominaj planować wszelkich czynności, to ci ułatwi życie. Nie przejmuj się tym co do ciebie inni mówią, ty nie załatwisz wszelkich ludzkich problemów, nie jesteś Bogiem. Otwórz swe serce na oścież, zwłaszcza na działanie Trójcy Świętej i Maryi, a zamknij się na wszelką mowę demona. Działaj tak, jakie otrzymasz wskazówki. Módl się tyle i tak, jak ci na to pozwolę. 

     Na razie nie dam ci większych możliwości, one pojawią się we właściwym momencie. Pomagaj innym tak jak będziesz w stanie, udzielaj dobrych rad, dobrych podpowiedzi, resztę zostaw działaniu Trójcy Świętej. Pozwól Mi działać w tobie i poprzez ciebie do woli, Ja dokonam tego co będzie potrzebne. 

     Synu, ufaj Mi nieustannie i nie poddawaj się siłom złego ducha. On nieustannie będzie ci przeszkadzał i utrudniał, lecz Ja chcę, abyś zamknął swoje serce na jakiekolwiek jego działanie i oddziaływanie. To Trójca Święta wybrała cię, abyś taki jaki jesteś, bez przeszkód wypełniał Wolę Bożą. Wycisz się i uspokój, zamknij wszystko to co cię prowadzi i może doprowadzić cię do zła, lub utrudnienia pełnienia Woli i Myśli Bożej. Bądź czysty pod każdym względem, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, Ja Sam reszty dokonam. 

     Nie poddawaj się zbyt łatwo działaniu impulsów złych duchów, staraj się je ignorować, zwłaszcza ich podpowiedzi. Niestety, musisz walczyć, musisz się męczyć, to jest właściwa praca dla Nieba, to twój krzyż. Niewielu ludzi cię dobrze rozumie, niewielu jest takich, na których możesz się oprzeć. Nie szukaj za bardzo wsparcia u człowieka, lecz gdy zajdzie taka potrzeba, Trójca Święta da komuś dość silny impuls, aby ci w czymś pomógł, a to wystarczy. 

     Nie skupiaj się nigdy za bardzo na sobie, na swoich problemach, Trójca Święta chce ciebie całego tylko dla siebie. Doskonale widzę wszelkie twoje słabości, twoje zapędy, a także twoje ułomności. Nie pozwalaj demonowi wodzić cię zbyt długo za nos, zawsze patrz na wszelkie konsekwencje swojego każdego działania, swoich czynów. Oddalaj siłą woli wszelkie pokusy, a ustąpią. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

     Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

     Chcąc kochać, koniecznym, wręcz niezbędnym jest otwarcie swojego serca na Moje w was, ale i poprzez was działanie. Specyfiką działania każdej Osoby Bożej jest działanie wspólne wynikające ze zjednoczenia Miłosną Unią Trójcy Świętej. Cokolwiek czynimy, zawsze czynimy we Trzech. W każdej sprawie, w każdej kwestii Trójca Święta jest zgodna, jednomyślna. 

Pragnę od was większego otwarcia na Moje w was i poprzez was działanie, chcę czuć o wiele więcej waszego serca, pozwólcie Mi oddziaływać na wasze dusze Moją Miłością. Chcę was uświęcić, ożywić, lecz bez zgody waszej wolnej woli, nie jestem w stanie tego uczynić.

     Polacy, wy jedni pozwalacie Mi w was i przez was działać, więcej niż inni. Chcę, aby każdy kto tego jeszcze nie uczynił, oddał się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. Oddanie to da Trójcy Świętej do was w miarę swobodny dostęp. Niczego się nie obawiajcie, lecz spokojnie dajcie Mi dostęp do waszych serc i dusz, Ja wówczas Sam dokonam reszty.

     Pragnę, aby taki krok uczynili wszyscy polscy kapłani, biskupi i kardynałowie. Ktokolwiek z ludzi czy duchownych kiedykolwiek oddał się diabłu podpisując cyrograf czy przez inne sposoby oddania, teraz niechaj się dobrowolnie i bez przymusu wyrzeknie diabła, a w zamian niechaj się odda dobrowolnie i bez jakiegokolwiek przymusu w dobrowolną Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, wówczas moc szatana zostanie w was złamana, wyłączona, a wy będziecie mogli być uratowani i korzystać z wolności dzieci Bożych. 

Szatan tak łatwo się nie podda, a wy niestety będziecie musieli z nim walczyć, z tym co wam będą proponowały złe duchy do końca swojego życia, do końca swoich dni. Nie lękajcie się jednak, nie zniechęcajcie się, bo już jako Boży Niewolnicy będziecie pod specjalną ochroną, a do boju i w waszej obronie przystąpi Niepokalana, a Ona jest w takim starciu zawsze zwycięska.

Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Kto z was zechce się modlić powstałymi już od pewnego czasu modlitwami? Trójca Święta jest gotowa do udzielania przez Nasze Święte Serca wielu, wielkich, ogromnych darów i łask, ale czy wy zechcecie  skorzystać z tego zdroju nowych Darów i Łask Bożych? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                                                          Duch Święty.




Biała Podlaska, 29 maja 2023r.  godz. 8:19                                    Przekaz nr  1275 

Maryi, Matki Kościoła, święto. 

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

     Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się, o nic się nie lękaj. 

Nie obawiaj się biedny człowiecze niczego, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

     Tak bardzo was kocham o słodkie maleństwa i chcę wam pomóc się zbawić, pomóc osiągnąć wam pełnię wiecznego szczęścia. Trójca Święta ofiarowała Mi bardzo wiele, tyle ile mogła, tyle ile zdołała. Bóg doskonale wie co może uczynić, a czego już nie powinien. Bóg nie da człowiekowi czegoś, co go skrzywdzi, tym bardziej Mnie.

Masoneria usilnie pracuje nad zmianami w Kościele Świętym, zmniejsza ważność i znaczenie świąt tak, aby za jakiś czas je usunąć z kalendarza liturgicznego. Dalszymi krokami w planie masonerii jest zrównanie wszystkich religii tak, by wprowadzić herezje hiper ekumenizmu (christlam), gdzie przywódcy Kościoła będą likwidowali to co dla innych, a zwłaszcza dla diabła jest drażniące. 

Przez to co już jest wprowadzone i jeszcze będzie wprowadzone do Kościoła Świętego, zniknie Msza Święta taka, jaką znacie, a to co ludziom proponuje i jeszcze zaproponuje masoneria kościelna z loży P-2, jest jedynie nabożeństwem, niegroźnym dla szatana. 

Pod pozorem światowej pandemii, znoszą jedno  z Bożych Przykazań uniemożliwiając wiernym uczestniczenie we Mszy Świętej, to przećwiczyli podczas ostatniej sztucznie wywołanej pandemii. Sami biskupi wzięli na siebie to, co wynikło z ich zarządzenia. To co się stało do tej pory to była tylko próba, jak zachowają się ludzie, gdy ich własny rząd dla potrzeb światowej masonerii, sparaliżuje swoimi nakazami wszelkie działania ludzi, nie pozwalając im na wyjście z domu. 

Jak się okazało, cała ludzkość jest ich rozkazom posłuszna, ślepo wykonuje każdy, nawet najgłupszy rozkaz władzy. Masoneria skorumpowała rządy wszystkich krajów świata. Kilka rodzin z żydowskiej Hazarii dzierży finanse całego świata i to oni wydają wytyczne i rozkazy w imieniu Lucyfera i innych demonów. Z ich nadania żądzą całym światem. Prawie wszystkie demony wyległy na świat by kusić, zniewalać, ogłupiać kogo się tylko da. 

Demony mają swoje specjalizacje i tylko w nich działają. Każdy człowiek na świecie ma przydzielonego do siebie demonicznego „opiekuna”, który jest rodzajem obserwatora. Jego zadaniem jest testować swojego „podopiecznego”, badać jakie ma skłonności, do czego kusiciel może się posunąć w kuszeniu i zniewalaniu swojej ofiary.

Demon „opiekun” informuje inne przybyłe demony, jakie ich „podopieczny” ma skłonności, w czym najmocniej upada. Demony odwracają waszą uwagę, organizują wasz czas tak, abyście nie mieli go dla Boga i najistotniejszych spraw dla życia waszej duszy. Niestety udaje się diabłu ogłupić ponad 90% ludzi na ziemi. Złe duchy tak wam organizują czas, abyście go marnowali na bzdury, na to co demon wam podpowiada.

Przeciętny człowiek przestaje się modlić, w ogóle nie pości, nie umartwia się, nigdy nie daje jałmużn, a wobec tego wszystkiego w ogóle nie ma siły ducha, a przez to z łatwością słucha „podpowiedzi”, podszeptów demonów.

Demon zaczyna działać subtelnie, delikatnie namawia do małych nieposłuszeństw i wykroczeń, od zaniechania działania jakiegokolwiek dobra, zaniechania tego co daje człowiekowi siłę duchową. Gdy człowiek słabnie, wkraczają nowe demony dając kuszonemu coraz śmielsze propozycje. Po pewnym czasie taki człowiek niepostrzeżenie łamie wszelkie przykazania Boże, nawet czyni najcięższe zbrodnie grzechowe.

Demony pilnują, aby taki człowiek oddalił się maksymalnie od Kościoła Świętego, a jego wszelkie zainteresowania przekierowują do sekt, herezji, aby tym samym odwodzić innych ludzi od Kościoła Katolickiego, który jest tym jedynym, który założył Jezus Mój umiłowany Syn i jednocześnie Druga Osoba Boża. Dusza ludzka nie znosi pustki, wobec tego demony dają wiele swoich propozycji, zastąpienia prawdziwej Bożej wiary na tę, którą oni wam proponują. 

Od około dwustu lat masoneria wchodziła do wnętrza Kościoła Świętego, obsadzała swoimi ludźmi coraz wyższe i wyższe stanowiska kościelne. Spośród swoich ludzi w gronie biskupów i kardynałów utworzyła lożę kościelną P-2, która zajmuje się demontażem Kościoła Świętego od wewnątrz. Chcąc przyspieszyć realizację swoich planów zmusili do abdykacji Benedykta XVI, a obsadzili na jego miejsce jednego z gorliwszych członków P-2, Jorge Bergoglio.

Od chwili swego powołania na funkcję papieża, robi co może, aby powoli zmienić wiarę, likwiduje święta, wprowadza swój ryt odprawiania Mszy Świętej bez ważnych Słów Konsekracji. Niedawno Jorge rozmawiał z synem zatracenia Antychrystem, a ten w imieniu Lucyfera, któremu osobiście się oddał Bergoglio, nakazał