ROK 2022

Biała Podlaska, 1 stycznia 2022.  godz. 15:29                                     Przekaz nr 1151

Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie Bój się. 

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście, sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

              Ja tak bardzo was kocham i pragnę od was waszej Miłości, ochotnego poddawania się nieustannie Woli Bożej, wypełniania Jej w każdej chwili, w każdym momencie waszego życia i działania. Jest Wolą Bożą, aby uspokoiły się i wyciszyły wasze serca. Tak bardzo chcę wam pomóc, ale wy o tę pomoc w ogóle nie zabiegacie, czynicie wszystko własnym sposobem, własną siłą, a to wam nie zawsze wychodzi na dobre. 

               Tak bardzo pragnę waszego szczęścia, waszej wiecznie trwającej radości. Tak bardzo pragnę wyrwać was z ręki upadłego Anioła, który zwodzi was na manowce i bezdroża, jego celem jest potępienie was na wieki. Teraz demon, jak nigdy do tej pory bardzo nasilił swoje działanie, chce zniszczyć wszelkie plany waszego ratunku, dlatego sieje nieprawdę, kłamstwo, łgarstwo, wszędzie tam, gdzie może i zdoła, przy tym używa wielkiej ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego.

          Takiemu działaniu złego ducha ulega każdy, kto się dostatecznie duchowo nie zabezpiecza, każdy kto nie żyje modlitwą, pokutą, postem, a także innymi umartwieniami. To stąd bierze się siła złego ducha, bo coraz mniej ludzkość zwraca się o pomoc do Boga, coraz częściej liczą wyłącznie na własne siły, które w ogóle nie opierają się na Bogu. Jeden demon z łatwością pokona zwykłe ludzkie siły całej ludzkości na raz, gdy ta w ogóle nie opiera się na Bogu. Dla kontrastu dodam, że jeden pobożny człowiek oparty na Mocy i Potędze Trójcy Świętej, a także na Mnie może z powodzeniem powstrzymać pół piekła demonów. Nie krocząc za Bogiem, człowiek realizuje to, co demon proponuje. Cała ludzkość obecnie tkwi w centrum wojny duchowej, gdzie stawką jest dusza każdego człowieka żyjącego na ziemi, wasze zbawienie. 

          Zechciejcie popatrzeć uczciwym okiem na to, co się dzieje na Wschodzie i Zachodzie, wierzy jedynie garstka ludzi. Kościół Mojego Boskiego Syna jest w totalnym rozkładzie. Prawdziwie wierzących i wiernych Bogu i Mnie, jest jedynie kilka do kilkunastu osób na milion, a to stanowczo za mało. Są też statyści, laikat, kapłani, biskupi, kardynałowie, a nawet obecnie pełniący rolę papieża, oni idą drogą wiary proponowaną przez demony, oni realizują ich koncepcję wiary, a to diametralnie różni się od tego, co Bóg im proponuje. 

          Trójca Święta mówi dziś do ludzkości przez liczne wybrane narzędzia, współczesnych proroków, bardzo niewielu ludzi słucha prawdziwego Głosu Boga i Mojego, przekazywanego przez prawdziwych proroków, jako przez wybrane narzędzia. Z całego świata lepiej jest tylko w Polsce. Demon chce rzucić na Polskę wszystkie swoje siły i środki, bo tylko Polacy względnie trwają na posterunku, bronią wiary, ale i oni słabną, a demon po kolei wdziera się do ich serc.

          Wiem, że wielu z was upada w swoje liczne słabości i ułomności, lecz Trójca Święta i Ja chcemy, abyście się stale podnosili, wzięli broń do ręki, którą jest wasza szczera gorąca modlitwa sercem, post, jałmużna, umartwienia, chcę, abyście to oddawali Bogu przeze Mnie, Ja to odpowiednio wykorzystam, stanę na czele jako wasza Królowa i razem pokonamy armię upadłego Anioła.

          By tak się stało, potrzebuję licznych waszych modlitw (w miarę możliwości codzienna Msza Święta i Komunia Święta, cały cztery części Różańca Świętego codziennie odmawianego, Koronka do Bożego Miłosierdzia), ofiar i postów, a to wszystko oddawane do Bożej dyspozycji, czyli do Bożego Skarbca. Niestety, na całym świecie jest bardzo niewiele prawdziwie ofiarnych osób, tu o wiele lepiej jest w Moim Królestwie, w Polsce, dlatego demony usilnie pracują nad Polakami, a ci coraz bardziej i bardziej się gubią.

          Demon posługuje się swoimi „prorokami”, aby wprowadzić pośród ludzi chaos i zamęt. Szatan bardzo promuje swoich „proroków”, nie przeszkadza im za bardzo w ich działaniu, posługuje się nimi, przez nich zmienia treść modlitw, przekierowuje waszą uwagę na mniej ważne, mniej istotne sprawy, tworząc pozornie ważne kwestie, a cenna uwaga ludzi i ich energia, przekierowana jest na sprawy, gesty bez większego znaczenia. Trójca Święta testuje swoich proroków, ci przechodzą te testy z różnym skutkiem i rezultatem.

          Teraz trwa batalia o kapłanów i biskupów. Kto może i zdoła niech mi pomoże swoją modlitwą, postem, jałmużną, umartwieniami, a to wszystko niechaj oddaje do Bożego Skarbca. Ja to w swoim czasie doskonale wykorzystam.

          Pomyśl o biedny człowiecze, co uczynisz bez kapłanów i biskupów? Złe duchy odwracają uwagę duchowieństwa wszystkich szczebli od spraw i rzeczy ważnych, istotnych, pozwalają na darmo zużywać ich siły, na przysłowiowe bicie piany. Biskupi wydając złe decyzje, niepostrzeżenie zaczynają pełnić wolę szatana, lub własne wyobrażenie pełnienia Woli Bożej, a to nie jest tożsame z pełnieniem Woli Bożej.

          Szatan, demon, upadły Anioł, to były Anioł, jest bardzo inteligentny, sprytny, wykorzystuje waszą głupotę i naiwność, a także wasze lenistwo do walczenia z wami, likwidowania was waszymi własnymi rękoma. Ja mogę wam pomóc, ale muszę mieć współpracowników gotowych na wszystko, zdolnych do każdego poświęcenia. Trójca Święta wynagrodzi wam wasz trud i wysiłek, Ja was nigdy nie opuszczę.

          Brakuje Mi sił, abym mogła uratować wszystkich ludzi. Wielka liczba ludzi w Polsce i na świecie dobrowolnie kroczy drogą zatracenia, zamiast realizować Boże wytyczne, realizują podpowiedzi demonów. Kapłani i biskupi coraz bardziej i bardziej gubią się w swojej duchowości. Realizują drogę reformy Kościoła Świętego, lecz nie czynią tego co mówi im Trójca Święta i Ja, lecz wyłącznie to co proponują im podstępne demony. 

          Miarą odniesienia zawsze jest patrzenie na owoce działania, bo tylko tak jesteście w stanie odkryć prawdę i za nią wiernie podążać. Weźcie się w garść, nie odpoczywajcie za nadto, w pełni pracujcie na Niwie Pana. Na początek zdajcie sobie sprawę, w którym kierunku kroczycie. Złem jest każda nieprawość, kroczenie drogą kłamstwa, tak jak łamanie Bożego Prawa Dekalogu.

          Każdy człowiek, kapłan, biskup, kardynał i Papież, będą niebawem rozliczeni na Sprawiedliwym Sądzie Bożym. W dniu Bożego Sądu nie będzie usprawiedliwienia, nikt oprócz was samych nie stanie przed Bożym Sędzią. Sami zdacie sobie sprawę z tego co czyniliście, a co zaniechaliście czynić. Znany będzie na tym Sądzie każdy wasz krok, każda, nawet najmniejsza wasza decyzja. 

          Trójca Święta i Ja doskonale wiemy, że jesteście słabi, ułomni, lecz wystarczy poprosić Trójcę Świętą i Mnie o pomoc, o ratunek, a takowy zawsze przybędzie. Bóg dopuszcza do waszego upadku, bo dobitnie musicie poznać swoją nędzę, sami musicie ukorzyć się przed Bożym Majestatem. Złe duchy czynią wszystko, aby was upokorzyć, zniewolić, ogłupić, tak, abyście stali się bezradni, bezsilni, tak byście opuścili ręce, zaczęli kroczyć autostradą demona, prosto w kierunki piekielnej czeluści.

          Chcąc wyrwać się ze szponów diabła, musicie podjąć wasz niezbędny trud i wysiłek, musicie się nawrócić, odwrócić się od zła i złego ducha. Demony będą was zniechęcały do czynienia wszelkiego dobra, zwłaszcza do każdego dobrego wysiłku. Demon będzie wmawiał wam bezcelowość waszych wysiłków, będzie wam wmawiał, że to on jest mocniejszy, silniejszy, będzie was straszył, zastraszał, będzie chciał was zniewolić, będzie was męczył, usypiał, itp., lecz wy nigdy nie poddawajcie się.

          Polacy, w was jest nadzieja, Trójca Święta i Ja chcemy, abyście ogłosili duchową powszechną mobilizację. Wzmóżcie swoje wszelkie wysiłki, zwłaszcza wszyscy kapłani, biskupi, kardynałowie i lud wierny. Dniem i nocą módlcie się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, tu jest wasz ratunek!!! Siły zła coraz mocniej naciskają na rządzących Polską, aby nastąpiło przyspieszenie jej wyludnienia (np. przez szczepienia) wynarodowienia. Czy zgadzacie się na dobrowolną własną eutanazję? 

          Niebawem nadejdzie czas, że każdy kto przyjął zastrzyk śmierci, dozna jego brutalnych konsekwencji. Nadchodzą różne wydarzenia i działania wojenne, one pochłoną wiele waszych istnień. Jeszcze jest czas, jeszcze możecie uratować wasze dusze, lecz czy zechce się wam podjąć odpowiednie do potrzeby działanie?

          Już nigdy nie powróci to co było, cała ludzkość kroczy w nieznane, w to co teraz wybierzecie. Ja zawsze mogę wam pomóc, lecz to wy sami musicie chcieć, aby wam pomóc. Zbyt wielu z was kroczy droga bez powrotu, drogą łamania Bożego Prawa Dekalogu. Demon jest kłamcą, oszustem, on nie prowadzi was do raju, lecz ku piekielnej czeluści. Nie bądźcie jak ćma, którą nęci blask ognia, która ginie w jego pożarze. 

          Co jeszcze mogę uczynić, aby was uratować, wyrwać z letargu grzechu? Zbyt wielu z was jest jak te ćmy, są świadomi, ale nadal podążają ku ułudzie pokus demona. Jest zbyt wielu grzeszących, a nazbyt mało pokutujących. Niebo nie raz was prosiło, błagało, wołało, wskazywało wam wasz ratunek. Dlaczego zamiast Boga i Mnie, słuchacie upadłego Anioła?

          Diabeł przedstawia wam wizję ogromnego trudu, ciężaru nie do uniesienia waszych modlitw, postów, ofiar, jałmużn, umartwień, itp., To on czyni to przeszkodą nie do uniesienia, nie do pokonania, a wszelkie umartwienia niemożliwymi do zrealizowania. Ja chcę, abyście choć trochę spróbowali, przezwyciężyli mowę szatana, włożyli w to trochę własnego wysiłku, modlili się, pościli, umartwiali się itp. Krok za krokiem powoli zwiększajcie, zmieniajcie swoje priorytety, zacznijcie wszystko planować, a plan wcielać w życie. To z pewnością ułatwi wam wszelkie funkcjonowanie.

          Żywy Płomieniu, tak bardzo niezmiernie cię kocham, lecz pragnę twojej usilnej pracy nad sobą samym, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Z każdą sprawą, z każdym problemem zwróć się do Boga i do Mnie, pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym też tych duchowych. W tym nowym roku Bóg Ojciec odwoła wiele ludzi do wieczności, nie martw się o tych co już odeszli, część z nich jest już w Niebie, część się jeszcze oczyszcza, ty na nich nie masz już jakiegokolwiek wpływu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyś się skupił na sprawach bieżących, resztę pozostaw w Bożych i Moich Rękach, Bożemu i Mojemu działaniu. 

 Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie, na bieżąco wykonuj każde zadanie. Poproś o wszystko, a otrzymasz to co będzie niezbędne do zrealizowania wyznaczonego zadania. Oddałeś się Trójcy Świętej i Mnie w Niewolę, ty o nic się nie bój, o nic nie lękaj, słuchaj uważnie Trójcy Świętej, Mnie i swojego Anioła, skrupulatnie realizuj wyznaczone zadania. W swoim czasie otrzymasz odpowiednią pomoc i pomocników, tylko nigdy nie zbaczaj z drogi. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie słuchaj podszeptów diabła, to zwodziciel. 

Powierzaj siebie i swoją przyszłość w Boże i Moje Dłonie, niczego na tym nie tracisz, wszystko zyskujesz. Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą, aby niczego ci nie brakowało. Nie myśl o przyszłości, żyj codziennością, pracuj nadal dla Boga i dla Mnie, a Trójca Święta i Ja zadbamy dobrze o ciebie, abyś właściwie wypełniał Wolę Bożą. Nie upadaj celowo, nigdy nie poddawaj się melancholii ani niepotrzebnym wspomnieniom. Staraj się Mnie naśladować, nie pozwól złemu zbliżyć się do ciebie. Ty realizuj to wszystko, co poleca tobie Wola Boża. 

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać.

              O wiele lepiej i łatwiej mogę działać pośród Bożych i Moich Niewolników, bo mogę wymusić na nich podjęcie właściwych decyzji, właściwych reakcji. Przez całe lata i stulecia było wypowiedzianych wiele Słów, wielu słuchało tego co mówiłam, niewielu właściwie zareagowało. Kraje Wschodu i Zachodu diametralnie oddaliły się od Boga, a Wolę Nieba pełnią tam jedynie pojedyncze osoby i tylko te ocaleją w powodzi zła i nieprawości.

              Dopóki żyjecie na ziemi, zawsze możecie się nawrócić, odwrócić się od zła swojego postępowania, a Ja do tego zachęcam was z całej siły. Zechciejcie się zdecydować, dokonajcie właściwego, dobrego wyboru, Ja wam we wszystkim dopomogę, zaufajcie Mi i pozwólcie działać w was, ale i poprzez was do woli. 

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie wszystko to, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje skarby. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności, lecz nie zmuszę do niczego waszej wolnej woli. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię. Kto mnie posłucha?

 Maryja.

Biała Podlaska, 6 stycznia 2022.  godz. 22:22                                     Przekaz nr 1152

Objawienie Pańskie, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Nie bój się ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

          Nie zniechęcaj się biedny człowiecze, lecz walcz ze złem, które cię otacza. Tak bardzo pragnę waszego poddania się Woli Bożej. Tylko Trójca Święta wie wszystko o wszystkim zanim się wydarzy, przewiduje każdą ewentualność, wie jakiego wyboru dokonacie, a także to, co z tego wyniknie. Ten kto się jednoczy z Bogiem, jednoczy się z całą Trójcą Świętą. Nie chcę was zmuszać do czegokolwiek, jedynie chcę was zachęcić do głębokiej jedności, zjednoczenia ze swoim Bogiem. Pragnę ciepła waszych serc i dusz, chcę waszego zdecydowania się za kim zechcecie kroczyć, czy za ułudą demona, czy za swoim Bogiem.

          Demon to upadły Anioł, dobrowolnie nie mówi prawdy, chyba, że jest do tego siłą Bożą zmuszony. Złe duchy oszukują, kłamią, jakby mogły, to w ułamku sekundy by was rozszarpały. Ja z Mojej strony wysłużyłem każdemu człowiekowi możliwość własnego zbawienia. Decyzja o tym, czy zechce się wam z tego daru skorzystać, należy tylko do was. Wbrew wszelkim pozorom, decyzja nie jest łatwa, prosta, bo złe duchy nie śpią, oszukują was, wmawiają nieprawdę, swoje kłamstwa owijają w pozory prawdy, a to dla uwiarygodnienia swoich niecnych zamiarów i intencji.

          Wszyscy pragną szczęścia i radości, złe duchy proponują wam swoje zło owinięte w pozory dobra. Patrzcie na wszystko szerzej, głębiej, obserwujcie owoce, ku którym ta propozycja zmierza, bo inaczej nie odkryjecie, nie poznacie prawdy. Szatan ustawicznie namawia was do złego, do łamania każdego z dziesięciu Przykazań Dekalogu.

          Zechciejcie usilnie pracować nad sobą, nad przemianą swojego serca, swojej własnej duszy. Już teraz warto podjąć trochę wysiłku, aby to przyniosło w przyszłości wam własne zbawienie. Demony zniechęcają was do wszystkiego co dobre i święte, a namawiają do przekraczania Bożego Prawa Dekalogu w każdym możliwym miejscu. Ja chcę, abyście zaparli się siebie samych, zechciejcie walczyć o własną duszę, o jej uświęcenie, o zdobywanie licznych Bożych Błogosławieństw.

          Jak to uczynić, mówione wam było wiele, wiele razy, że najważniejszym jest skrupulatne wypełnianie waszych własnych obowiązków stanu. Dopiero na drugim miejscu jest modlitwa, jaka, to wielokrotnie było w orędziach wymieniane, następnie post i umartwienia, pokuta. Wiem, że nie każdy chce to czynić, że to wymaga od was wiele wysiłku, ale warto te wysiłki ponosić, dla własnego i innych wiecznego szczęścia i radości.

          Szatan proponuje wam chroniczne łamanie Bożego Prawa Dekalogu w każdym możliwym punkcie i aspekcie, zachęca was do tego i ironicznie nazywa to dopiero „wolnością”, lecz czyniąc to wszystko co on wam proponuje, człowiek staje się niewolnikiem grzechu, a przez to niewolnikiem szatana. Demony używają wielkie ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego razem, łącznie.

          Przez to ich działanie, człowiek nie czuje w którym momencie wpada w szambo grzechu i nie umie sam się z tego wydostać. Ja pragnę, abyście w każdym momencie waszego życia mogli się zwrócić do Trójcy Świętej przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o pomoc we własnym nawróceniu, nawróceniu waszych bliskich, a pomoc tę z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu, dlatego wykażcie niezbędną cierpliwość i wyrozumiałość. Złe duchy są sprytne, podstępne, przebiegłe, potrafią być cierpliwe, potrafią długo czekać, aby uderzyć we właściwym momencie, trafić was w wasz słaby punkt, w przysłowiową dziesiątkę.

          Nie załamujcie się tym, jak przydarzy się wam upadek, ale natychmiast się z niego podnoście, nie trwajcie w upadku zbyt długo, bo tylko tak może kształtować się wasza osobista świętość. Prawie każdy święty co rusz upadał, co chwilę coś im się przytrafiało, ale mieli w swoich postanowieniach walkę z grzechami do końca. Wy nigdy, przenigdy nie planujcie jakiegokolwiek upadku, grzechu.

          Złe duchy wykorzystują wasze naturalne skłonności, waszą nieuwagę. Każdy grzech zawsze zaczyna się od małego, zdawałoby się niewinnego kroku, który czynicie w nie tę stronę co trzeba, np., od małego nieczystego spojrzenia, małej, niepozornej złej myśli. Każdy grzech zawsze zaczyna się od złej myśli. Szatan wam coś podpowiada, serce duszy to odbiera, przekazuje umysłowi, a ten to przetwarza. Bądźcie nieustannie czujni, nie usypiajcie, czuwajcie!!!

          Chcę, abyście każdą swoją myśl oceniali, klasyfikowali. Jeżeli myśl jest dobra, idzie ku dobremu, ku dobrym owocom, możecie ją śmiało dalej rozwijać. Jeżeli myśl idzie w kierunku łamania Bożego Prawa Dekalogu w którymkolwiek punkcie, wy macie w obowiązku tę myśl zatrzymać, siłą zastopować.

          Jak to uczynić? Jeżeli pojawi się zła myśl, nie rozwijajcie jej, nie kontynuujcie, urywajcie ją, wypychajcie siłą z waszego umysłu. Czyniąc tak zawsze, uchronicie się od grzechu, od każdego upadku. Szatan bywa namolny, natrętny, atakuje was serią pokus, złych myśli. Zechciejcie sobie w takim momencie wyobrazić, jak cali zanurzacie się w Mojej Świętej Krwi. Im mocniej szatan was atakuje, kusi, tym wy mocniej, intensywniej sobie to wyobrażajcie. Zapewniam was, złe duchy dość szybko ustąpią, bo nienawidzą tej praktyki.

          Czasem ktoś z was mówi szybciej niż myśli. Ja pragnę, aby wasza mowa była czysta, kryształowa. Nigdy nie używajcie kłamstw, ani wulgaryzmów, nikogo nie przeklinajcie, nie złorzeczcie, nawet mimowolnie. Pragnę, aby każdy kto tylko może i zdoła wiele milczał, nie tylko niech wasze usta milczą, ale także wasze myśli. Chcąc uzyskać taki stan, proście Trójcę Świętą o taką Łaskę Bożą. Siłą usuwajcie każdą myśl, bo tylko tak nauczycie się postu milczenia.

          Kto może i zdoła nich się modli rozważając, nie spiesząc się. Nie gnajcie z modlitwą, jakbyście to czynili na akord, Ja wolę wypowiadanie modlitwy wolniej i dokładniej. Nauczcie się rozkoszować modlitwą, zechciejcie rozważać Różaniec Święty, każdą jego cząsteczkę, tajemnicę. Tak samo rozważajcie każdą Stację Drogi Krzyżowej. Niech nikt nie pomija stacji piętnastej, Mojego Chwalebnego Zmartwychwstania. 

          Kto może dłużej się modlić, niech modli się tyle, ile może, ile zdoła. Nie miejcie w pogardzie modlitwy myślnej, Mówcie do Boga tak, jak się mówi do najlepszego przyjaciela, bo Ja nim dla was jestem. Zechciejcie często przychodzić przed wystawiony Najświętszy Sakrament. Dajcie sobie czas, zechciejcie zatrzymać się na dłużej, nie pędźcie za szybko, wyciszcie się, mówcie spokojnie do Mnie, do Mojego Niebieskiego Taty, do Ducha Świętego, a także do Mojej Świętej, Kochanej Mamy.

          Spróbujcie choć trochę posiedzieć w ciszy, trwajcie przede Mną, pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, tak jak chcę i pragnę. Gdy ktoś nie ma możliwości być przed Najświętszym Sakramentem, niech klęknie w domu przed krzyżem, niech się cały we Mnie zanurzy. Najbliżej was jestem wtedy, gdy godnie przyjmujecie Mnie do swojego serca. Zawsze to czyńcie godnie, na kolanach i do ust. Inne postawy Mnie obrażają, znieważają. 

          Zawsze dobrze przygotowujcie się, nigdy o Mnie nie zapominajcie, bo jestem w was nie tylko kilka minut po przyjęciu Mnie w Komunii Świętej jak myślą niektórzy, ale jestem w was obecny do chwili, kiedy Mnie nie wyrzucicie ze swojego serca grzechem ciężkim. W waszym sercu jestem taki samotny, tak bardzo opuszczony. Zapominacie o Mnie tuż po przyjęciu Mnie do swojego serca, a Ja tak bardzo was kocham, tak bardzo tęsknię za każdym waszym sercem, a wy Mną gardzicie, bagatelizujecie Moją obecność, nie chcecie słuchać tego co do was mówię. 

          Chcę, abyście do Mnie, do Mojego Niebieskiego Taty i do Ducha Świętego mówili, bo My jesteśmy realnie obecni w waszym sercu, tuż po przejęciu przez was Komunii Świętej. Mówcie do nas myślą, nie tylko słowami, My was doskonale słyszymy, każde wasze słowo, każdy szept, każdą myśl. Mówcie Mi o waszych troskach, kłopotach, problemach. Nigdy nie zapominajcie o dziękczynieniu, podziękowaniu za do tej pory otrzymane Łaski Boże i proście o dalsze.

          Zechciejcie Trójcę Święta uwielbić, nawet swoimi nieudolnymi słowami, one są tak bardzo cenne dla Trójcy Świętej. Uwielbiajcie Trójcę Świętą tak, jak potraficie. Do swojej modlitwy zapraszajcie i angażujcie Moją Świętą, Kochaną Mamę, Maryję, a także waszych Aniołów Stróżów. Nigdy od razu nie uciekajcie z kościoła, lecz zatrzymajcie się co najmniej kilka, a nawet kilkanaście minut. Nauczcie się Boga kontemplować, zanurzać się cali w Mojej obecności.

          Ja zawsze chętnie mówię do waszego serca, tylko wy nie chcecie Mnie słuchać, zagłuszacie Mnie hałasem gwarem, śpiewem, a Ja tak bardzo lubię ciszę, bo w niej mogę swobodnie do was przemawiać.

          Tak bardzo pragnę dłużej przebywać z Moimi kapłanami, biskupami, kardynałami i papieżem. Ci jednak w swojej większości uciekają ode Mnie, niejednokrotnie wybierając Mojego przeciwnika, szatana. Tak bardzo pragnę, aby kapłani wszystkich szczebli często organizowali wystawienie Najświętszego Sakramentu, zwłaszcza tu w Polsce. Tak bardzo pragnę w ten sposób dać wam krocie przemożnych, wielkich Łask Bożych. Czy zechcecie z tego skorzystać? Czy pozwolicie Mi rozlewać Moje Łaski na was i na cały Kościół Święty? 

          Żywy Płomieniu, kocham cię niezmiernie, pragnę, abyś i ty się wyciszył, dbał o czystość swojej własnej duszy, niczym jej nie brudził. Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troszcz, zwłaszcza o swoją przyszłość, zwłaszcza o finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten dar, o tę łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie jako Boga szacunku. 

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych, dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie. 

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość, czy się doczekam?                                                                                                                                                                                        Jezus.

 

 

 

 

 

 

 

Biała Podlaska, 7 stycznia 2022.  godz. 11:43                                     Przekaz nr 1153

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

              Pragnę, abyś za zło, które dawniej było w twoim życiu żałował, wynagradzał za nie, w ogóle nie skupiał się na nim, bo to dobra ci nie da, nie przyniesie. Nie pozwólcie złemu duchowi na buszowanie w waszych myślach, bo on nie chce waszego dobra, on chce wciągnąć was w rozważania tego, co uczynić, aby was skusić do grzechu, a Ja pragnę, abyście w ogóle nie grzeszyli.

              Podążajcie do tego ze wszystkich swoich sił, aby nie grzeszyć, nawet myślą. Za każdym razem każdy zły czyn, gest, słowo, myśl, obraża Mnie, obciąża waszą duszę, więc proszę was, abyście się starali w ogóle nie grzeszyć, nie upadać, nawet z winy waszej słabości lub ułomności. 

          Kocham was i pragnę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, czynię wszystko, aby was przywieść do Nieba, obdarować was wiecznie trwającą nagrodą. Jest też upadły Anioł, on nie chce waszego wiecznego szczęścia i radości, on czyni wszystko co zdoła, aby przywieść was do piekła, na dno rozpaczy. Ja jestem Prawdą, on kłamstwem, Ja Dobrem, on złem. Ja chcę każdego człowieka zbawić, doprowadzić do Nieba. Demony są o was ludzi bardzo zazdrosne, zwłaszcza o to, że macie szansę, macie możliwość się zbawić, nawet po upadku. Demony was kuszą, mówią wam nieprawdę, ubierają swoje kłamstwa w pozory prawdy, uwiarygadniając w ten sposób swoje kłamstwa.

          Tylko Ja wiem, kiedy kto umrze, kiedy nastąpi koniec świata. Kiedy i jak zakończy się czyjeś życie jak i gdzie przejdzie do wieczności. Każda Osoba Boża ma swoją pracę, którą wykonuje, ma swoje zajęcie. Nie Mam chwili wytchnienia, chwili luzu, muszę wszystkiego dopilnować. Nie mogę pozwolić, aby ktokolwiek uległ unicestwieniu, nawet szatan, bo to zagroziłoby unicestwieniem całego stworzenia. 

          Każda Osoba Trójcy Świętej jest silna, mocna siłą, której nie da się zmierzyć. Każda Osoba Boża jest mądra ponad wszelką mądrość, tak samo jest inteligenta ponad wszelką miarę, bo Bożej inteligencji nie da się zmierzyć, zbadać, zważyć, sklasyfikować. Każda Osoba Boża ma zdolność przewidywania wszelkich konsekwencji zanim się coś stanie, bo wiem co nastąpi zanim się coś wydarzy, zanim ktoś podejmie jakąś decyzje.

          Jestem dobry, bo tak chcę, bo tak jest lepiej i przyjemniej. Postanowiłem, że w obecnym czasie wiele spraw będzie przekazywanych przez ciebie Żywy Płomieniu. Wiem, jak słaby i nędzny jesteś, wiem jak często upadasz, wiem, że masz wiele złych skłonności na wielu poziomach, ale wiem też, że starasz się, choć nie zawsze ci wychodzi.

          Postanowiłem właśnie tobą się posłużyć, nie dając ci za wiele darów, ani za wiele informacji. Nie martw się o autoryzację tego co spisujesz, Ja Sam dbam, by wszystko było dobrze. Tylko Trójca Święta wie doskonale co i kiedy się wydarzy, którą opcję zechcecie wybrać. Wiedząc to, mimo wszystko mobilizuję was, aby nakłonić ludzi dobrej woli do wzmożenia swoich trudów, swoich wysiłków do modlitwy, postu, umartwień, jałmużn itp. Są to jedyne sposoby, aby zmobilizować was do wzmożonego wysiłku, aby można było wyrwać liczne dusze, które bez tych wysiłków poszłyby na zatracenie do piekła. Każdy człowiek, który pomoże wyrwać dusze z objęć piekła, przymnaża Bogu i sobie więcej Chwały Bożej. 

          Niedługo Duch Święty oświetli całą ludzkość Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Na ten czas i tę chwilę wszystko zwolni, aby ludzkość miała dostatecznie dużo czasu, aby ocknąć się z szatańskiej hipnozy i znieczulenia demonicznego. Gdy demony zaczną ponownie działać, przyspieszę czas do 100%. Człowiek i demon będą mieli o wiele mniej czasu na działanie, ludzkość będzie uwolniona od swoich demonów stróżów, przez to znacznie utracą siłę kuszenia.

          Każdy człowiek otrzyma nowe demony, te będą musiały się was uczyć od początku. Ostrzegam was, nigdy nie lekceważcie upadłego Anioła, bo są silniejsze od was pomimo swoich słabości. Zechciejcie wykorzystać zmianę, nie ujawnijcie nowym demonom bez walki waszych słabości i ułomności, to da wam nad nimi pewną przewagę. 

          Wiele razy było wam mówione, co macie czynić, jak walczyć z upadłym Aniołem. Nigdy nie odsłaniajcie się przed demonami, utrudniajcie ich działanie tak, jak możecie tak, jak potraficie. Waszą siłą jest modlitwa sercem, post każdego rodzaju, jałmużna każdego typu, a także wszelkie osobiste umartwienia tylko to jest waszą siłą. Kto może i zdoła, niechaj pomaga duszom w czyśćcu cierpiącym. Wy także kiedyś w swojej większości nimi będziecie. Każdy z was może raz na dobę zdobyć odpust zupełny i ofiarować go za dusze w czyśćcu. 

          Coraz więcej ludzi odpada od Boga przez swoje liczne grzechy. Demony coraz intensywniej pracują nad zwiedzeniem wybranych, zwłaszcza kapłanów wszystkich szczebli, a także Moich proroków. Szatan potrafi być miły, subtelny, lecz wsącza w was swoją truciznę, a także duże ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego.

          Demony usypiają waszą czujność, mówią do was mową podobną łudząco do Mojej, mówią wam podobnie jak Ja mówię, lecz z tą różnicą, że wszystko odbywa się pod jego dyktando. Demon chętnie was „reformuje”, „unowocześnia”, podaje wszystko tak, abyście nie zauważyli jego subtelnego działania. Demon chętnie zmienia wam treść znanych modlitw, „ulepsza” je, modyfikuje po swojemu, nanosi zmiany do tego stopnia, aby ona utraciła swoją moc sprawczą. Utrudnia wam modlenie się, celowo dodaje taką ilość modlitw, że z niczym nie nadążacie. 

          Zniechęca was do postów i umartwień, daje wam wizje licznych przeszkód „nie do pokonania”. Kto może i zdoła, niechaj praktykuje modlitwy wspólne, wspólnotowe, dopiero te mają o wiele większą moc przebicia. Najmniejsza grupa modlitewna to minimum dwie osoby. Po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, każdy zrozumie, gdzie jest prawda, gdzie fałsz, gdzie działa Trójca Święta i Maryja, a gdzie upadły Anioł. 

          Szatan zniechęca was do dobrego, do czynienia w tym kierunku jakichkolwiek wysiłków, Ja chcę, abyście sami siebie mobilizowali, aby przezwyciężyć mowę diabła, a posłuchać tego co mówi Trójca Święta i Maryja przez swoje wybrane narzędzia.

          Coraz mniej jest kapłanów na Zachodzie i Wschodzie, w Polsce jest trochę lepiej. Zanikają wszelkie powołania. Powodem braku powołań jest „pozyskiwanie” przez was wielu Bożych przekleństw spowodowanych zniewagą Najświętszego Sakramentu. Są nimi przyjmowanie Komunii Świętej na stojąco, do ręki, rozdawanie Komunii Świętej przez szafarzy i szafarki świeckie, jak też wiele podobnych. 

          Dzisiejsi kapłani są bardzo słabi duchowo, sami mocno grzeszą, wielkiej ich liczbie zagraża piekło. Są jedynie pojedynczy dobrzy kapłani i biskupi, ale ci są mocno prześladowani przez tych pozostałych. Ludzie wierni na Zachodzie rzadko kiedy się spowiadają i idą w stanie grzechu ciężkiego do Komunii Świętej, oni spożywają swoje wieczne potępienie. O wiele lepiej jest w Polsce, lecz i tu szatan robi co może, aby także Polacy nie spowiadali się, lub nie wyznawali wszystkich grzechów, a to czyni Spowiedź Świętą, świętokradzką.

          Coraz więcej ludzi w Polsce jest mocno wzburzona, coraz częściej króluje pośród ludzi brak wybaczenia. Coraz więcej ludzi bagatelizuje ciężkość swoich grzechów i w takim stanie przyjmuje Komunię Świętą. Dobrą, zdrową naukę głoszą jedynie pojedynczy kapłani i biskupi, reszta mówi nauki o wszystkim i o niczym, taka mowa trawa.

          Ja chcę, by Moi kapłani i biskupi głosili takie nauki, które będą głęboko orały dusze ludzi, ich sumienia, będą dotykały ich do żywego. Nie chcę protestantyzacji, ani judaizacji Kościoła Świętego!!! Pragnę, rzeczywistej dogłębnej reformy Kościoła Świętego, nie takiej jaką wprowadził demon. Właściwa reforma Kościoła będzie dopiero wtedy, jak nastanie Nowa Era, a Polak ponownie zasiądzie na tronie Świętego Piotra Apostoła. Teraz Kościół Święty przechodzi to samo, co Mój Boski Syn, Jezus Chrystus. Kościół w obecnej formie skona, będzie w grobie. Zmartwychwstanie nastąpi dopiero w Nowej Erze, w tym czasie Kościół Święty będzie mocny, silny jak nigdy przedtem, tak jak mocny jest teraz Jezus po swoim Chwalebnym Zmartwychwstaniu. 

          Przez czas wielkich prześladowań, Msze Święte będą sprawowane jedynie w ukryciu, nigdzie więcej. Za odprawianie i uczestniczenie we Mszy Świętej będzie karany śmiercią każdy, kto będzie złapany. Jeżeli Polacy wypełnicie to co chcę, to czego żądam, to cała Polska będzie wyjęta z mocy syna zatracenia, Antychrysta.

          Zbyt wielu kapłanów i biskupów pracuje dla diabła, dla Lucyfera. Potrzeba teraz wiele modlitw i ofiar oddawanych do Bożego Skarbca, aby można było zrealizować Mój plan zbawienia. Wszelkie działanie złożyłem w Ręce Maryi. Szybkimi krokami nadchodzi czas, kiedy nakażę Maryi zakończenie działania ratunkowego, a rozpoczęcie działania w imieniu Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Maryja będzie działała Mocą Bożą, bo ta Moc jest na Jej usługi.

          Do tej pory Maryja działała bardzo łagodnie, lecz niebawem będzie musiała zmienić swoje działanie, na to Sprawiedliwe, a to Miłosierne odłączyć. Jestem spokojny o Maryję, bo Moc Trójcy Świętej jest na Jej każde żądanie. Kto uprze się i nie będzie chciał się nawrócić, ten zginie nie tylko ciałem, ale i duszą, która pójdzie na miejsce wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. 

          Żywy Płomieniu, ufaj Mi, jak nigdy do tej pory nie ufałeś. Zapewniam cię, że jesteś pod specjalną ochroną Trójcy Świętej i Maryi, bo jesteś Bożym i Jej Niewolnikiem Miłości. Chcę, abyś na bieżąco czynił to wszystko co każe ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw Bożemu i Maryi działaniu. Wiem, że jesteś zagubiony, wiem, że nie zawsze wiesz co masz czynić, wiem, że boisz się o prawdę, czy będziesz w stanie rozpoznać prawdę i do niej dążyć? Kocham cię bardzo mocno i chcę, abyś Mi całkowicie zaufał. Nie dam cię diabłu, nie pozwolę cię jemu skrzywdzić. Bądź spokojny i realizuj to wszystko co chcę, a wszystko będzie dobrze. 

              Pomogę ci w każdej fazie realizacji Bożej Woli, ty jedynie słuchaj uważnie każdego polecenia, wcielając je w życie. Otworzę przed tobą nowe możliwości i perspektywy, ty nie musisz znać tego co Ja chcę uczynić, ty realizuj wszystko bez jakichkolwiek protestów, tak jak do tej pory. 

              Ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie, na nikogo się nie oglądaj. Chcę, abyś wyciszył się jeszcze bardziej, otwórz się w pełni na wykonywanie Woli Trójcy Świętej, bo jeszcze nie we wszystkim Mi zawierzyłeś, nic nie pozostawiaj sobie. Zechciej lepiej planować swój dzień i czynności, bo jeszcze coś ci ucieka, zwłaszcza przez sprawy mało istotne. Uporządkuj to co masz jeszcze do uporządkowania, to ułatwi tobie dalsze funkcjonowanie. Niczym się nie zniechęcaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Proś Mnie o wszystko, a otrzymasz, gdy będzie to zasadne, faktycznie potrzebne. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście opamiętały się, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

          Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

                 Bóg Ojciec.

 

Olsztyn, 19 stycznia 2022.  godz. 5:04                           Przekaz nr 1154

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji. 

          Nie zniechęcaj się biedny człowiecze, lecz walcz ze złem, które cię otacza. Tak bardzo pragnę waszego poddania się Woli Bożej. Tylko Trójca Święta wie wszystko o wszystkim zanim się wydarzy, przewiduje każdą ewentualność, wie jakiego wyboru dokonacie, a także to, co z tego wyniknie. Ten kto się jednoczy z Bogiem, jednoczy się z całą Trójcą Świętą. Nie chcę was zmuszać do czegokolwiek, jedynie chcę was zachęcić do głębokiej jedności, zjednoczenia ze swoim Bogiem. Pragnę ciepła waszych serc i dusz, chcę waszego zdecydowania się za kim zechcecie kroczyć, czy za ułudą demona, czy za swoim Bogiem.

          Wielu z was zauważa, że definitywnie skończył się czas działania Bożego Miłosierdzia ofiarowany całym narodom, od tej pory doznawać dobroci Boga, Jego Miłosierdzia będą jedynie pojedyncze osoby i narody. 

          Co to dla was oznacza? Dla każdego człowieka oznacza to przymus starań indywidualnych o każde Boże Błogosławieństwo, o Boże zmiłowanie, a także o Boże Miłosierdzie. Od pewnego już czasu nie przychodzi wam to wszystko z łatwością, tak jak do niedawna. Teraz każda Łaska Boża będzie zdobywana z trudem, z mozołem. Już teraz jest wam o wiele trudniej się nawrócić, odwrócić się od zła, które czynicie, a tym samym skorzystać z Łaski Bożego Miłosierdzia.

          Szatan działa coraz bardziej agresywnie, coraz nachalniej, coraz bardziej bezczelnie. W tym czasie Trójca Święta włożyła wszystko w Ręce Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy, więc bądźcie spokojni. Opanujcie się, nie dajcie się zwodzić mowie węża piekielnego. Złe duchy zyskują siłę sprawczą swojego działania, przez ogłupianie ludzi hipnozą i znieczuleniem demonicznym. Jest to potężna siła, której większość ludzi nie docenia, nie zauważa, lekceważy.

          Złe duchy w swojej wielkiej, przepastnej pysze zatraciły umiar, stały się o wiele bardziej bezczelne pod każdym względem. Wiedzą, jak dobrze im idzie, że udało się im opanować większość ludzi na ziemi, że zagarną do piekła około 93,4% ludzi na całej ziemi, także w Polsce tylko dlatego, że się nie chcą nawrócić. Jeżeli się nie odwrócą od zła które czynią, to staną się łupem demona. 

          Demon przez całe wieki przegrywał w walce z Kościołem Świętym, z hierarchią. Jeszcze do niedawna próbował walczyć siłą z całym Kościołem Świętym, to przymnażało opór ludzi, którzy za odpowiednią Łaską Bożą wybierali męczeństwo, aniżeli życie w hańbie, poniżeniu i oszustwie szatana. Im mocniej namawiał ludzi, aby ci mordowali, męczyli ludzi prawdziwie wiernych Bogu, tym sposobem zamiast przymnażać diabłu zwycięstwa, dodawało to nowej siły Kościołowi Świętemu, a diabłu przynosiło to wierutną klęskę.

          Trochę ponad sto lat temu demony zażądały ode Mnie, abym dał im czas na ich działanie, ofiarowałem więc im cały dwudziesty wiek z jego okolicami. Upadłe Anioły odbyły swoją naradę, uradziły, że o wiele mniej będą działać siłą, a więcej podstępem. Mnogiej liczbie ludzi o złych skłonnościach dali dużo obietnic, które rzadko kiedy spełniali, ludzie ci z inspiracji diabła założyli kościół szatana, czyli masonerię w 1717roku.

          Demony podyktowały ludziom z masonerii swój misterny plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Plan ten jest wam znany jako mistrzowski, masoński plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Przez dłuższy czas wprowadzali swoich agentów w struktury Kościoła Świętego. Demony sprytnie odwróciły uwagę kapłanów wszystkich szczebli, tak, że w porę nie zauważyli starań i ich działania. 

          Agenci masonerii przez całe lata pieli się po szczeblach kariery struktur Kościoła Świętego. Obsadzili swoimi ludźmi sporą liczbę biskupstw, a także większość stanowisk kardynalskich. Ten kto dziś pełni rolę Mojego następcy, papieża, także jest w tych strukturach. Chcąc uratować dla Nieba jego wieczność, potrzeba minimum dziesięć milionów ludzi, którzy by za niego się modlili, pościli, pokutowali, kto się tego podejmie? Kogo z was jest na to stać?

          Masoneria z początku wprowadzała minimalne, subtelne zmiany w Kościele Świętym, prawie niezauważalne. Masoneria całego świata, wykorzystując Vatikanum II wprowadziła wiele destrukcyjnych zmian w struktury Kościoła Świętego i liturgii. Masoneria Kościelna coraz bardziej i bardziej laicyzuje życie kościoła i liturgię. Nie będę tu opisywał szczegółów, bo je znacie i jest wiele trafnych opracowań na ten temat, a także znacie ten problem na bazie własnych obserwacji. 

          W prawie wszystkich seminariach duchownych na całym świecie, na stanowiska rektorów i wykładowców wprowadzeni są ludzie masonerii, albo ukryci jej zwolennicy, albo ci, którzy bardzo chętnie pełnią ich wolę w zamian za przyszłe kariery. To szatan rękoma masonerii zmodernizował nauczanie Kościoła Świętego i naukę w Seminariach Duchownych, a to wszystko po to, aby nie mnożyć wyznawców Boga, ale raczej, aby tych wyznawców odstraszać.

          Demony rękoma masonerii zmodyfikowały ostatnio liturgię, uczyniły ponownie wiele, bardzo odważnych, lecz demonicznych zmian, ze zmianą słów konsekracji wina w Moją Przenajświętszą Krew. To powoduje bardzo poważną ujmę w Chwale Bożej i Czci. Ostrzegam was lojalnie, że każdy kapłan, który ulegnie tym zmianom świadomie, będzie odprawiał nowym sposobem, ze zmienionymi słowami konsekracji wina, ten będzie zbierał na swoje konto wielkie Boże przekleństwo na swoją własną duszę, ci będą karani zgodnie ze stopniem swojej świadomości, którą mieli wykonując tę zmienioną posługę. Zmiana Słów Konsekracji sprawia, że Msza Święta staje się nieważna, niedopełniona. 

          Coraz mniej jest dobrych egzorcystów w całym Kościele Świętym, a potrzeby duchowe wzrastają, dlatego daję możliwość gromienia szatana niektórym świeckim. Bylejakość posługi Egzorcysty sprawia, że ta staje się mało efektywna, mało skuteczna. Wszelkie działanie upadłego Anioła sprawia, że systematycznie gaśnie wiara, szatan coraz bardziej porywa liczne dusze, zniechęca do wiary, albo przekręca gorliwość tak, aby człowiek mimowolnie tak czy inaczej pełnił wolę szatana.

          Tak jak w czasie, gdy żyłem na ziemi, w czasie Mojej Golgoty i Ukrzyżowania szatan przez swoich ludzi Mnie męczył i umęczył tak, że skonałem na Golgocie, tak będzie z Moim Mistycznym Ciałem, którym jest Kościół Święty. Także Moje Mistyczne ciało skona w konwulsjach. Masoneria i szatan już świętują zwycięstwo nad Kościołem Świętym. W swojej pysze demon jest pewien, że żadna siła nie ocali Kościoła Świętego. Dawno temu, jeszcze za Mojego życia na ziemi powiedziałem, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła Świętego. 

Kościół Mój przetrwa w tych najmniejszych, tych najwierniejszych, w ukryciu, w katakumbach. Kościół Święty ostoi się w dość licznych grupach modlitewnych, pozwolę przetrać ten trudny czas Moim najwierniejszym kapłanom i biskupom, ci będą sprawować Sakramenty Święte i Najświętszą Ofiarę w wielkiej tajemnicy.

Po Sądzie Bożej Sprawiedliwości, czyli po oświetleniu sumień, także po trzech dniach ciemności przy twojej m. in. pomocy Żywy Płomieniu sprawię, że Kościół Mój Zmartwychwstanie, będzie podobny do Mnie. Zamierzam powierzyć Mój chwalebny Kościół Święty w ręce Polaka, on będzie w Moim Imieniu prowadził Kościół Święty tak, jak Ja chcę i pragnę, a szatan będzie ostatecznie pokonany, bo do walki końca przystąpi Maryja, Moja Święta, Kochana Mama. To Ona ostatecznie podepcze szatana, nie da mu najmniejszej szansy.

Po Zmartwychwstaniu Kościół Święty działać będzie bardzo aktywnie, dynamicznie, całkowicie w Bożym duchu. W swoim czasie będę chciał, aby były ustanowione nowe święta ku czci i chwale najważniejszych Bożych Przymiotów. Cała Trójca Święta pragnie ustanowienia nowego święta ku czci Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Chcę, aby to była następna niedziela po Białej Niedzieli, która jest Świętem ku czci Bożego Miłosierdzia. Chcę, aby ten dzień był Świętem Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Trójca Święta chce także nowego święta ku czci i chwale Świętej, Bożej Miłości. Święto to byłoby w drugą niedzielę po święcie Bożego Miłosierdzia, a tydzień po święcie Świętej Bożej Sprawiedliwości. Jest Bożym życzeniem, aby przygotowano się do tych świąt odpowiednimi, podanymi przez Żywego Płomienia Nowennami. Pragnę, aby były w tym dniu odpowiednie formularze do Mszy Świętej i oficja. Zapewniam was w Imieniu Trójcy Świętej, że każdemu kto będzie godnie czcił te Święte Boże Przymioty, Trójca Święta udzieli wielu wielkich, specjalnych Łask Bożych, w tym kilka Łask Niespodzianek. Nie będę wyszczególniał, o które Łaski Boże chodzi, bo to będą prawdziwe, niemałe Łaski Niespodzianki. 

Każdy kto choć jeden raz uczci Święte, Boże Przymioty, ten nigdy nie będzie potępiony na wieki. Wierni czciciele Świętych Bożych Przymiotów jaśnieć będą w Niebie, specjalnym blaskiem Bożej Chwały. Kto może i zdoła, niechaj uczci Boga już teraz w Jego Przymiotach w dni, które prosiłem. Niedziela ta będzie świętem w oktawie Wielkanocy, a także Świętem Bożego Przymiotu. Już teraz chcę dać wam nowe naczynie do czerpania Bożych Łask, lecz kto z was już teraz zechce czerpać z tak przebogatego źródła Świętych, Bożych Łask?

Kto z was zechce całkowicie zaufać swojemu Bogu, kto zdobywa możliwe do zdobycia Łaski Boże, ten dba o zbawienie wieczne swoje, ale i tych których poleca. Ktoś zapyta, dlaczego Trójca Święta daje najwięcej Bożych Łask teraz, przy końcu czasów, a nie czyniła tego wcześniej? Wszystko odbywa się w swoim, ale właściwym czasie. Wcześniej złe duchy nie miały tak wielkiej, destrukcyjnej mocy działania, jak mają obecnie.

Złe duchy dobrowolnie nie oddadzą tego co zdobyły, do kapitulacji będą zmuszeni Bożą Siłą włożoną w ręce Maryi i Aniołów. A to będzie dla nich szczególnym poniżeniem, bo pokona ich człowiek, a w dodatku Kobieta. 

Są ludzie, którzy zarzucają Żywemu Płomieniowi pisanie bzdur, nieprawdy. Kto zabroni przekazywania Bogu dla swojego stworzenia tego co chce przekazać? Jeżeli któraś Osoba Boża przez Unię Miłości Trójcy Świętej postanowi dać na moment, na krótki czas, trochę Mocy Bożej w Ręce Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy i Aniołów, to nikomu nic do tego. W praktyce wygląda to tak, że to Sama Trójca Święta działa, lecz przez Osobę Maryi lub Osoby Aniołów, a nie oni sami. Niektórym osobom to tłumaczenie wystarczy, inni w swojej pysze nie będą w stanie nigdy niczego zrozumieć, poprzez działanie w nich pychy.

Trójca Święta udziela krocie Łask Bożych w czasie odpowiednim, stosownym i wystarczającym.  Trójca Święta jest Bogiem bardzo Hojnym, Kochającym, Miłosiernym, ale i Sprawiedliwym. Bóg zawsze do końca walczy o każdą duszę, aż do śmierci jej ciała. Daję tysiące szans i okazji, aby się opamiętała, nawróciła, ale każdy człowiek posiada wolną wolę, która jest najcenniejszym Bożym Darem. 

Człowiek zawsze może z powrotem oddać Bogu swoją wolną wolę, ale nie każdy chce to uczynić. Tylko bezwzględne posłuszeństwo Woli Bożej, wasza modlitwa sercem, post, umartwienia, pokuta i jałmużna dają wam potrzebną siłę i wystarczającą moc, aby zniwelować moc działania szatana, jego hipnozę i znieczulenie demoniczne.

Boży Niewolnik nie zawsze ustrzeże się od błędu i od upadku, taki błąd nie oznacza potępienia duszy, lecz przypomina wam, że jesteście słabi, ułomni, że wasze siły są zbyt słabe i ułomne, aby cokolwiek wskórać. Gdy jednak swoją siłę połączycie z siłą, Mocą i Potęgą Trójcy Świętej, wówczas to Trójca Święta walczy za was, pokonuje każde staranie upadłego Anioła, a wasz upadek staje się tym, co temperuje, usuwa waszą pychę, umniejsza ją na tyle, że dajecie radę ją pokonać.

Pycha jest grzechem, który po przekroczeniu pewnej bariery, progu, pyszałek nie jest w stanie sam wyjść z sideł tego grzechu. Pracujcie nad rozwojem swojej pokory, lecz nie dopuście do tego, aby rozwinęło się drugie ostrze pychy, czyli nieposłuszeństwo Woli Bożej, która wam wybacza, gdy żałujecie, to mówienie Bogu nie, mówienie tego, że nie jesteście godni podczas, gdy to sam Bóg wyciąga do was swoją Dłoń i Serce.

Wola człowieka utrwala się na wieki z chwilą śmierci człowieka, który nie ma siły, ani mocy, aby cokolwiek zmienić. Wszelka zmiana możliwa jest do uzyskania jedynie za życia we własnym ciele. Są pojedyncze dusze, które na prośbę Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy, po śmierci ciała takiej osoby na skutek Jej interwencji, pozwoliłem powrócić na ziemię, ci otrzymali drugą, niepowtarzalną szansę, podczas swojego drugiego Bożego Sądu będą sądzeni o wiele surowiej (np. Gloria Polo, pewien kapłan z USA). Takich osób jest niewiele w historii całej ludzkości, bo niewielu z nich uczciło Moją Świętą Mamę choć małym gestem.

Trudno jest zrozumieć tych ludzi, którzy otrzymali od Boga wielkie Łaski Boże, a ostatecznie świadomie, dobrowolnie wybrali zło i jego wszelkie konsekwencje. Trójca Święta nie może na siłę nikogo uszczęśliwiać, bo to rodzi sobą szereg bardzo negatywnych konsekwencji. 

Pragnę, aby nikt z was celowo nigdy nie upadał, nie grzeszył. Każda Osoba Boża jest święta wielką, ogromną osobistą świętością, której nie da się zważyć, ani zmierzyć. Nawet będąc Bogiem, to Ja Sam siebie osądzam, zawsze czynię to nader sprawiedliwie, uczciwie. Każde zło rodzi sobą swoje własne konsekwencje, Jako Bóg znam każde możliwe zło, także to co z niego wyniknie. Nic nie może się przede Mną ukryć, ani zakryć. Jako Bóg znam każdą możliwą konsekwencję zanim się wydarzy. Wiedząc to, nigdy nie uczynię niczego, co mogłoby doprowadzić Mnie do tej zlej konsekwencji. Tylko tym sposobem, czynię tylko to co dobre i święte. Dlatego jestem dobry, bo takiego wyboru dokonałem i nie zamierzam go nigdy zmieniać. Całe stworzenie bierze wzór ze swojego Boga, bo nie istnieje inny.

Podobnie jest z Bożą Miłością, Znam wszelkie konsekwencje braku Bożej Miłości i wiem co mogłoby się stać z powodu Jej braku, dlatego zawsze wybieram Bożą Miłość i jej wszelkie konsekwencje, a są miłe i bardzo przyjemne. Miłość to także jest Miłosierdzie, ale i Sprawiedliwość. Wszelkie Boże Przymioty są nierozerwalne, nieodłączne od siebie. Zbawieni będą poznawać wszelkie Boże Przymioty całą szczęśliwą wieczność w Niebie.

Żadne stworzenie nigdy nie będzie Bogiem, nie może dysponować Bożą Siłą, Mocą, ani Potęgą, Mądrością, ani Dobrocią, itp. Jako stworzenie, człowiek, ani Anioł z żadnego Chóru Anielskiego, ani nawet Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, ani na chwilę nie mogą wytrzymać działania w sobie Bożych Przymiotów, to działanie unicestwiłoby ich, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. 

Wszelka ocena Boża zawsze jest właściwa, uczciwa, bezstronna, bardzo dokładna. Boża Moc na niej bazuje, na niej się opiera. Używa adekwatnej siły, aby wymóc pożądany efekt. Święta Boża Moc tworzy siłę Boga. Żaden Boży Przymiot nigdy nie działa sam, zawsze łączy się z innym. Trójca Święta jest bardzo Cierpliwa i Wyrozumiała, to jednak Święta Boża Sprawiedliwość wyznacza granice i limit wszelkiej tolerancji. Nie może rozciągać się w nieskończoność, z uwagi na ewentualne konsekwencje. Jedynie Moja Święta Mama wypełniła 100% Bożych wymagań. Jest Ona najdoskonalszym stworzeniem pod każdym względem, a przez swoją Miłość połączoną z Bożą Miłością, zdobyła najwięcej Łask i Darów z całego stworzenia.

Ona niczego sobie nie zatrzymuje, czyni wszystko co może i zdoła, aby ratować obarczoną licznymi grzechami ludzkość. Wszelkie Chóry Anielskie są obecne w Niebie, po Maryi są najbliżej Boga. Mają o wiele pełniejsze poznanie i możliwości niż ludzie żyjący na ziemi. Poznali jakie mogą być konsekwencje, gdyby zgrzeszyli, opuścili Drogę i Wolę Bożą. Nadal mają daną wolną wolę i nigdy nie przyjdzie im do głowy, aby uczynić jakiekolwiek zło, buntować się, a wręcz przeciwnie, bo wiele Darów Bożych i Łask otrzymuje każdy z nich za doskonałe wypełnienie Woli i Myśli Bożej.

Te dobre duchy całym sobą czynią wszystko to co zdołają, aby jak najlepiej, jak najdoskonalej wypełnić Bożą Wolę, Bożą Prośbę, każde Boże żądanie.  Doskonale sobie zdają sprawę, jak wiele Darów i Łask dostają przy okazji doskonałego wypełniania Woli i Myśli Bożej. Każdy z nich ma osobistą satysfakcję z tego co czyni dla Boga.

Trójca Święta pragnie, aby ludzie modlili się też do tych dobrych duchów, które tak bardzo są pożyteczne, są w stanie wiele wam pomóc, lecz nie mogą wam siłą niczego narzucić. Każdy kto chce mieć lepszy kontakt z Aniołami, niech się do nich modli, nie tylko znaną modlitwą w pacierzu porannym i wieczornym, ale i Litanią oraz Szturmówką do Aniołów. Lepszą zażyłość z nimi tworzy możliwość wejścia w Unię z tymi dobrymi duchami. Zechciejcie z nimi na co dzień współpracować, to będzie z wielką korzyścią dla was samych, jak i dla innych ludzi. 

Czas, w którym przyszło wam żyć jest dość trudny, specyficzny. Chcę, abyście prosili swoich Aniołów o liczne przysługi, lecz zawsze dodajcie: o ile się to nie sprzeciwia Woli i Myśli Bożej. Proście o pomoc i porozumienie waszego Anioła Stróża z Aniołem, Aniołami osób z którymi chcecie załatwić sprawę. Ilu z was to czyni? Sprawy sporne, sądowe, wszelkie konflikty, to wy możecie wymodlić sobie i innym przy pomocy Aniołów. Nie mając innej możliwości, proście Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę oraz Aniołów o pomoc i obronę w walce z demonami. Oni wam pomogą o wiele lepiej niż niejeden egzorcysta. Proście Boga i Maryję o wszelkie Łaski Boże, zawsze pomogę wam, gdy Mnie o pomoc poprosicie.

Proście Ducha Świętego o pomoc, poradę, natchnienia za pośrednictwem Maryi i Aniołów, Oni zawsze chętnie przyjdą wam z pomocą. Chcąc coś ważnego załatwić, uzyskać, proście śmiało, a gdy to wszystko będzie zasadne, z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu.

Polacy, obudźcie się, ocknijcie się z marazmu i hipnozy oraz ze znieczulenia demonicznego. Szatan pcha was w przepaść, a wy posłuszni jego woli idziecie za jego głosem, posłusznie wykonując jego dyrektywy.

Chcę codziennego, całodobowego, a przynajmniej dziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu, przynajmniej w każdym dekanacie wszędzie tam, gdzie zdołacie. Chcę modlitw do Trójcy Świętej, do Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy i do Aniołów. Jeżeli będziecie grupowo prosić w tych samych sprawach przez dłuższy czas, jesteście w stanie wyprosić wiele dobrych zmian swojemu krajowi i swoim rodzinom. 

Jeżeli będziecie nadal kroczyć drogą demona, on będzie was niszczył do tej pory, aż was zlikwiduje całkowicie. Czy tego właśnie chcecie? Dlaczego tak łatwo, bez oporów przyjmujecie zastrzyk śmierci? Zechciejcie się ocknąć, ratujcie chociaż duszę.

Chcąc wyrwać kapłana, biskupa, kardynała, papieża ze szponów szatana, w dużej liczbie ludzi ofiarnych, musicie podjąć walkę o nich przez waszą modlitwę, posty, pokutę, wynagrodzenia, bo tylko tak wyrwiecie ich serca z mocy złego ducha. Pragnę modlitwy, postów i umartwień Moich kapłanów i biskupów oraz kardynałów, to da wam wielką, ogromną siłę duchową. Proście Mnie o wszystko, lecz zawsze zgodnego z Wolą i Myślą Bożą. Wysłucham waszych próśb, choć nie zawsze od razu.

 Niebawem nastąpi wiele zmian, nie wszystkie będą na lepsze. Strzeżcie się proroków demona, ci zwodzą, przekazują pozornie dobre słowa, mówią o nich, że to są Moje Słowa, które jednak  ode Mnie nie pochodzą. Nie zauważyli oni momentu, w którym weszli w sidła demona. Proszę też i o tych ludzi, abyście ich wspierali waszą modlitwą, postem i ofiarami zanoszonymi Bogu w ich intencji. Nie lękajcie się, nie zniechęcajcie, ale pójdźcie śmiało za Mną, a zwyciężycie.

Żywy Płomieniu, zechciej ufać Mi do końca, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, odczytuj Ją, nie hamuj Jej, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój
Anioł Stróż. Nigdy niczego nie bagatelizuj, na każdym kroku proś Mnie o wszystko, w każdej sprawie, w każdym detalu, w każdym problemie, a będziesz dość szybko wysłuchany na tyle, na ile będzie to potrzebne, niezbędne, konieczne. 

Pomogę ci się pozbierać duchowo i ogarnąć, dam ci stosowne podpowiedzi do działania. W swoim czasie podpowiem ci, w którą powinieneś kroczyć stronę, gdzie i na czym powinieneś oprzeć swojego ducha, abyś mógł nim służyć innym, na tyle, na ile zdołasz, reszta jest w Ręku Trójcy Świętej i Maryi. 

Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie zamartwiaj, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten Dar, o tę Łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie jako Boga szacunku.

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie. 

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość. Czy się doczekam?                                                                                                                                                                                        Jezus.

 

Warszawa Jelonki, 25 stycznia 2022.  godz. 19:39                           Przekaz nr 1155

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

          Nie zniechęcaj się biedny człowiecze, lecz walcz ze złem, które cię otacza. Tak bardzo pragnę waszego poddania się Woli Bożej. Tylko Trójca Święta wie wszystko o wszystkim zanim się wydarzy, przewiduje każdą ewentualność, wie jakiego wyboru dokonacie, a także to, co z tego wyniknie. Ten kto się jednoczy z Bogiem, jednoczy się z całą Trójcą Świętą. Nie chcę was zmuszać do czegokolwiek, jedynie chcę was zachęcić do głębokiej jedności, zjednoczenia ze swoim Bogiem. Pragnę ciepła waszych serc i dusz, chcę waszego zdecydowania się, za kim zechcecie kroczyć, czy za ułudą demona, czy za swoim Bogiem.

Tak bardzo pragnę waszego wiecznego szczęścia i wiecznej radości, lecz to wy sami blokujecie się na działanie Boże wybierając propozycje upadłego Anioła. Tylko Bóg pragnie waszego wiecznego szczęścia, zły duch tego wam nie da. Daje wam natomiast wiele obietnic bez pokrycia i zbyt wielu z was słucha uparcie tego co mówią wam demony, szczególnie przez złych ludzi.

Wielka liczba ludzi ulega licznym demonicznym psychomanipulacjom, a także szerokiemu pasmu kłamstwa telewizyjnego. Szatan chce szybkiej śmierci wielu ludzi. Obecnie trwa nagonka, aby jak najwięcej ludzi wzięło zastrzyk śmierci. Jest wielu dobrych naukowców, a także lekarzy, którzy się nie sprzedali, w tej kwestii mówią prawdę. Każdy kto przyjął przynajmniej 2-3 dawki szczepionki, tego ciało będzie ulegać biodegeneracji. 

Specyfik ten, to broń biologiczna, która ma na celu tak bardzo osłabić system odporności ciała, by nie poradziło sobie ze zwykłą infekcją. Ciało tych ludzi nie da się już uratować, chcę, aby te osoby ratowały chociaż dusze. Ten kto się zaszczepił, jego dusza ulega znacznemu systematycznemu pogorszeniu, bo ma na nią wpływ wiele groźnych demonów, które bezpardonowo wchodzą w człowieka z powodu przyjęcia tego preparatu, do produkcji którego, użyto miliony zabitych w licznych aborcjach dzieci nienarodzonych. 

Każdy kto przyjmuje taki preparat, będzie doznawał licznych konsekwencji dokonanego przez siebie złego wyboru. Człowiek, który przyjął te pseudo szczepionki, jest pod znacznym wpływem wielu demonów, w tym demonów śmierci. Te demony zaczynają pilnować tych, którzy weszli na drogę zła i grzechu. Szatan przejmuje dusze wielu kapłanów wszystkich szczebli w swoje władanie, zwłaszcza tych, którzy dali się zaszczepić.

Demony dobrze wiedzą, że wielu ludzi poznało ich plany, zwłaszcza, że to było ujawnione w wielu prawdziwych objawieniach, proroctwach tego czasu. Szatan modyfikuje swoje plany i widzi jak wielki, ogromny odniósł sukces. Demony stały się bezczelne, udają kogoś z Nieba, a jest wiele osób świeckich i duchownych wszystkich szczebli, które uległy zwodniczemu działaniu demonów.

Demon przybiera różne postacie, mówi do tego komu się ukazuje część prawdy, by w ten sposób uwiarygodnić swoje liczne kłamstwa. Są ludzie stanu świeckiego, jak i duchownego, którzy bez większego oporu ulegają zwodniczemu działaniu demona. Na pierwszy rzut oka, to co wypowiada demon wydaje się być dobre, lecz zawsze zdradzają go owoce, które swoim działaniem przynosi. Mowę i działanie demona jest w stanie rozpoznać tylko ten, kto aktywnie współpracuje z Duchem Świętym, ten, kto się Jemu poddaje całym sercem. 

Zastanów się człowiecze, ile jest w tobie pychy i zarozumiałości, zwłaszcza wtedy, gdy jesteś czegoś zbyt pewien. Trójca Święta z chęcią posługuje się maluczkimi (tu nie chodzi o wiek), tymi, którzy z chęcią i radością poddają się działaniu Trójcy Świętej i Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie. Proście także o aktywną pomoc waszych Aniołów Stróżów, oni są w stanie wam pomagać na wielu poziomach, w wielu kwestiach. Mogą znieść działanie demonów, zwłaszcza jego hipnozę i znieczulenie. Mogą wam także pomóc w pokonaniu wielu pokus i kuszeń, kto z was wykorzystuję tę możliwość?

Bez problemu pomogą wam w sprawach jasnych, klarownych, oczywistych. Jeżeli prosicie o coś dla siebie, zwłaszcza interesownego, zawsze dodajcie: o ile nie sprzeciwia się to Woli i Myśli Bożej. Jeżeli coś jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą, będą wam oni pomagać bardzo wydajnie. Zważcie na to kim jesteście, a kim są Oni. Wy jeszcze przechodzicie swoją próbę wierności, oni dawno mają ją za sobą.

Do każdego Anioła z każdego Chóru Anielskiego zawsze odnoście się z niezbędnym szacunkiem. Jeżeli ktoś z was poznał imię swojego Anioła Stróża, mówiąc doń, niech zawsze używa jego pełnego imienia, a nigdy zdrobnień. Jest to bardzo ważne, bo w każdym imieniu, każdego Anioła zawsze wpisane jest słowo Bóg, dlatego zawsze należy wymawiać to imię z niezbędnym szacunkiem. Dla kontrastu dodam, że imiona wszystkich upadłych Aniołów, utraciły końcówkę słowa Bóg, a ich imiona ze świętych i błogosławionych, stały się przeklęte. 

Zechciejcie się modlić i składać Bogu swoje ofiary, wszystko składajcie do Bożego Skarbca. Trójca Święta pragnie uratować wieczność zaszczepionych, dlatego prosi was i błaga o więcej modlitw i ofiar, a także postów, zwłaszcza tych, co są z tym na bakier. Chip zawarty w „szczepiące”, nie jest jeszcze znamieniem bestii, lecz bardzo ułatwia przyjęcie znamienia bestii, chipu RFID. 

Pragnę, abyście Mi zaufali do końca, bezgranicznie, pozwolili prowadzić się za rękę jak małe dziecko. Każde dziecko jest z natury czyste, święte, ufne, nie kombinuje w złu, ale jest otwarte na każde dobro. Trójca Święta chce zrealizować te opcje, które uratują wieczność jak największej liczbie ludzi na ziemi, a do tego samego podąża przemożna pomoc i działanie Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy.

Proście Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Maryję i waszego Anioła Stróża o pomoc i obronę w każdej dobrej sprawie, problemie, a tę pomoc z pewnością otrzymacie. Pragnę, abyście wzmogli swoje modlitwy, a także starania o nawrócenie kapłanów, biskupów i kardynałów oraz papieża, zwłaszcza tych, którzy w swojej głupocie i nieświadomości poddali się szczepieniom.

Trwa wielkie zamieszanie w Kościele Świętym, a także na świecie. Chaos i zamęt tworzą demony zamętu. Jest bardzo wiele specjalności demonów, Aniołowie mają także podobne specjalności. Różnica jest w tym, że Anioły służą dobru, a demony wyłącznie złu. Trójca Święta widzi wasze wszystkie modlitwy, posty, umartwienia i wynagrodzenia, najwięcej ich zanoszą Bogu Polacy. Wiem, że tęsknicie za normalnością, spokojem, stabilizacją. Szatan czyni wszystko to co zdoła, aby popsuć wam szyki, popsuć wasze zamiary i plany. 

Wielu z was marnotrawi swój cenny, tak szybko uciekający czas. Wiem, że wielu z was jest dość ciężko, wielu opłakuje stratę swoich bliskich, wielu troszczy się o swoich chorych, lecz zechciejcie powiedzieć Mi uczciwie, czy dobrze, właściwie gospodarujecie swoim wolnym czasem? Czy wszystko to co czynicie jest potrzebne, niezbędne? Czy planujecie swoje wszystkie czynności, czy czas ucieka wam bezproduktywnie? Będziecie z niego rozliczeni na sprawiedliwym Sądzie Bożym.

Czas wielu z was ucieka bezpowrotnie. Kto z was jest świadomy stanu swojego ducha? Kto z was ciężko grzeszy i w takim stanie przyjmuje Moje Święte Ciało? Uważajcie, bo w takim stanie ducha, w stanie grzechu ciężkiego,  nie pozwala on wam godnie przyjmować Mojego Świętego, Eucharystycznego Serca. Kto jednak to ignoruje i nadal przystępuje do Komunii Świętej, ten zbiera na siebie wyrok wiecznej śmierci. Jeżeli się nie nawróci, człowiek taki trafi na wieki do piekła, zrozumcie to w końcu!!!  

Chcę być codziennie w waszym sercu, lecz chcę, aby pozostawało ono nieustannie czyste, święte, kryształowe. Coraz mniej ludzi spowiada się na Zachodzie, tam o ile się ludzie nie nawrócą, to 98,7% z nich grozi miejsce wiecznej pokuty, jezioro ognia i siarki, piekło. W Polsce jest o wiele lepiej, ale nadal przybywa tych, którzy podążają do piekła, bo aż 74% Polaków.

Coraz mniej w was jest wiary, coraz bardziej i bardziej słuchacie upadłych Aniołów. Wielu z was wydaje się, że jesteście dobrzy, że niewiele brakuje wam do świętości. Większość z was żyje w złudzeniach tworzonych iluzjami demona.  Nie ma na świecie nikogo z ludzi, kto by nie grzeszył, nie upadał. Ja pragnę, aby każdy z was walczył ze swoimi wadami, ułomnościami i przywarami. Sami nie potraficie niczego uczynić.

Chcąc realizować to, co stanowi Wolę i Drogę Bożą, musicie nieustannie prosić Trójcę Świętą i Maryję, o niezbędną pomoc, a tę z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Sami szamoczecie się w bezsilności. Chcąc być dobrym, pojednać się ze swoim Bogiem, oddajcie Mu wszystko, nawet wasz czas i wasze nawrócenie. Wiem, że liczne osoby spowiadają się nieustannie od wielu lat, a nawet dziesięcioleci, z tych samych grzechów, z tych samych słabości.

Co robisz człowiecze, aby pokonać swoją słabość, swoje grzechy, swoje obciążenia? Jeżeli nic nie robisz, nie starasz się poprawić, tym samym sam wykazujesz nieważność swojej Sakramentalnej Spowiedzi Świętej. Jeżeli chcesz się rzeczywiście poprawić, proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc, także swojego Anioła Stróża. Proście Swojego Anioła Stróża o znieczulenie działania szatana, to znacznie złagodzi ataki złego ducha, będzie wam o wiele lżej walczyć z własną słabością. 

Zastanów się człowiecze, co powoduje twoje upadki, co jest ich przyczyną. Mechanizm ten powtarza się od lat i dziesięcioleci. Jak już wielokrotnie wam mówiłem, wszelki grzech tworzy się w waszym umyśle i tam powinien być likwidowany.

Pierwszym i podstawowym waszym błędem jest stanięcie do walki samemu. Sami niewiele możecie, niewiele wskóracie, do wszystkiego niezbędna jest pomoc Boża. Proście o niezbędną pomoc i obronę Trójcę Świętą, Maryję i swojego Anioła Stróża, proście nawet swoimi słowami. Trójca Święta wszystko wie, wszystko rozumie, nawet zanim pomyślicie.

Wielu z was ma natrętne myśli, które za nic nie chcą od was odejść. Są to myśli, które szatan bierze z własnych waszych wspomnień. Złe duchy są z wami od początku waszego życia, one was pilnie obserwują, są świadkami każdego waszego grzechu, każdego waszego upadku. Złe duchy to zawsze wykorzystują, przypominają wam nieco modyfikując, to się nazywa demoniczną retrospekcją.

Starajcie się natychmiast odsuwać złą myśl, nie podtrzymujcie jej, a zniknie na dobre. Złe duchy potrafią uporczywie coś wam przypominać, jest to rodzaj haka demonicznego, który demon zarzucił na wasze serce. Najpierw zdajcie sobie sprawę, że coś takiego jest. Idźcie z tym przed Najświętszy Sakrament i starajcie się usunąć ten hak, dokładnie nazywając go po imieniu, wykonajcie gest wyrzucenia z serca tego haka, duchowo wrzućcie go do piekła, pieczętując to na końcu Moją Przenajświętszą Krwią. Ten zabieg pomoże wam uporać się z najcięższymi problemami. Tę czynność może pomóc wam wykonać dobry, pobożny kapłan.

Starajcie się blokować złe, grzeszne myśli, zastępować innymi albo neutralnymi, a pokusa, która was dręczy minie. To myśli i ich realizacja pobudza was do grzechów. Wiem, że demony nie mówią wam prawdy, one ją przed wami ukrywają, albo przeinaczają. Demon daje wam impuls do czynienia zła, ten z serca duszy przenosi się na umysł. Tu wasza rola, aby czuwać i nie dopuszczać do tego, aby ta zła myśl w was się nie zagnieździła.

Zastanówcie się zatem, co jest przyczyną napływu złych, grzesznych myśli. Musicie czuwać i nauczyć się segregować swoje myśli, odróżnić złe, od dobrych. Te dobre należy pielęgnować, rozwijać, te złe należy hamować za wszelką cenę. Są grzechy, które nawet czynione myślą, znacznie obciążają waszą duszę. 

W tym czasie jest wiele serc kapłanów i biskupów opanowanych przez demony. Ci nie będąc w pełni świadomymi, czynią wiele złego, a to znacznie obciąża ich dusze. Większość z nich jest święcie przekonana, że mają Niebo z automatu tylko dlatego, że są kapłanami, biskupami i kardynałami. To myślenie podsuwa im demon zły duch, a oni w nie bezkrytycznie wierzą. Moi kapłani, biskupi i kardynałowie coraz mniej się modlą, czasem nie wypełniają swoich podstawowych obowiązków. Brak modlitwy, jej niedobór popycha ich serce w szpony demona, a ci w nich tkwią, nieświadomi swojego zagrożenia wiecznym potępieniem. 

Wolą Bożą jest, aby kapłani wszystkich szczebli całkowicie zrezygnowali z przynależności do masonerii i jej pokrewnych organizacji. Jeżeli nie zrezygnują to ich wieczne zbawienie stanie się niemożliwe do realizacji. Jest Wolą Trójcy Świętej, aby kapłani wszystkich szczebli zechcieli się umartwiać, pościć, pokutować, zwłaszcza za swoich współbraci. Tylko w modlitwie swoim sercem, szczerej pokucie i głębokim umartwieniu jest wasza siła i moc. 

Nie bójcie się gromić szatana, walczcie z nim, a tym samym pociągniecie do zbawienia tysiące dusz. Dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej złe duchy tak bardzo was okłamują, bo chcą wykorzystać waszą głupotę, naiwność i wejść w was tak głęboko, jak tylko się da. Obojętnie czy jesteś świecki czy duchowny, złe duchy bombardują was kłamstwem, półprawdą, a wy niczego nie sprawdzając, realizujecie wolę demona bez oporów. 

Wolą Bożą jest, abyście aktywnie czuwali, nie poddawali się działaniu złych duchów, nie realizowali ich jakichkolwiek propozycji. Złe moce chcą całkowicie zlikwidować Mszę Świętą, tak wszystko zmienić, aby zamiast wielkiego Bożego Błogosławieństwa, przynosiła sobą wielkie przekleństwo. Przekleństwo to powstaje na skutek zmian w Liturgii, zwłaszcza zmian Słów Konsekracji.

Przekleństwem również jest jakakolwiek posługa kobiet w prezbiterium, a także posługa świeckich szafarzy i szafarek. Nie życzę sobie, aby posługę świeckich szafarzy Komunii Świętej pełnili bracia zakonni i siostry zakonne. Na ile świadomie pełnią te funkcje, na tyle odpowiedzą za wszelkie profanacje Najświętszego Sakramentu. 

Żywy Płomieniu, ufaj Mi bezgranicznie, kochaj Mnie i z miłością realizuj to wszystko co stanowi Wolę Bożą, bo przekazuję ci Ją na bieżąco. O nic się nie lękaj, nie myśl o złu i jego konsekwencjach, ty czyń to co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Do wieczności odwołuje Trójca Święta osoby z wielu grup modlitewnych, bo czas się dopełnia. Ty nie martw się, lecz wypełniaj każde polecenie, nawet to którego nie rozumiesz. Pomogę ci załatwić to co niezbędne, konieczne, ty ufaj i czuwaj, resztą się zajmie Trójca Święta. 

Zechciej ufać Mi do końca, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, odczytuj Ją, nie hamuj Jej, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż. Nigdy niczego nie bagatelizuj, na każdym kroku proś Mnie o wszystko, w każdej sprawie, w każdym detalu, w każdym problemie, a będziesz dość szybko wysłuchany na tyle, na ile będzie to potrzebne, niezbędne, konieczne. 

Pomogę ci pozbierać się duchowo i ogarnąć, dam ci stosowne podpowiedzi do działania. W swoim czasie podpowiem ci, w którą powinieneś kroczyć stronę, gdzie i na czym powinieneś oprzeć swojego ducha, abyś mógł nim służyć innym, na tyle, na ile zdołasz, reszta jest w Ręku Trójcy Świętej i Maryi. 

Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie martw, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten Dar, o tę Łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie jako Boga szacunku. 

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych, dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie. 

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam?                                                                                                                                                                                         Jezus.

 

 

Warszawa Jelonki, 26 stycznia 2022.  godz. 10:22                  Przekaz nr 1156

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

Jestem Bogiem pełen Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, Miłosierdzia, ale także pełen Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Każdy Boży Przymiot współgra z każdym innym, nie sprzeciwia się mu. Boża Moc jest tym, co tworzy Siłę Trójcy Świętej i działa ściśle z Bożą Miłością, Bożą Sprawiedliwością i Bożym Miłosierdziem. Boża Moc potrafi być niezwykle subtelna, delikatna, ale potrafi również być silna, mocna, tam, gdzie nie istnieje kres ani limit Bożej Siły, Bożej Mocy. Nie da się oddzielić Bożych Przymiotów od siebie, choć potrafią działać pojedynczo, to w praktyce działają zespołowo, bo tego wymaga Święta Boża Sprawiedliwość.

Trójca Święta jest duchem, bo to daje o wiele większe możliwości działania niż gdyby była w ciele, które mocno ograniczałoby Boże działanie. Mój Boski Syn, Jezus Chrystus jest w swoim Chwalebnym Ciele po swoim Zmartwychwstaniu, Ciało Jego stało się Uwielbione, czyli mogące uczynić to co każdy człowiek, a Uwielbienie przebóstwiła je na tyle, że działa bez oporów materii, która znacznie ogranicza działanie Bóstwa na tyle mało, że najsłabszy punkt Boga w Trójcy Świętej Jedynego jest o wiele mocniejszy, niż całe stworzenie razem wzięte. 

Boża Moc nie ma ograniczeń, ani limitu działania, to jednak do oddziaływania na wszelkie stworzenie, wystarczy zaledwie ułamek Bożej Mocy, aby wywrzeć efekt, który założyła którakolwiek Osoba Boża. Natura Boska nie ma w niczym jakiegokolwiek ograniczenia. Ludzkie, a nawet Anielskie pojmowanie jest nazbyt ograniczone, aby ktokolwiek w pełni pojął, zrozumiał Boga i Jego możliwości działania.

Mimo, że jestem Bogiem, to mam ograniczenia, narzucone przez Bożą Sprawiedliwość ze względu na konieczność istnienia ludzkości i bytów Anielskich. Jako Bóg nie rozmnażam się, nie mam tej możliwości, ani potrzeby. Nikt nie musi poznawać tych szczegółów ze względu na ewentualne niebezpieczeństwo, które sprawiłoby koniec istnienia wszystkiego co było stworzone. Technicznie rzecz biorąc, mogę to uczynić, lecz znając wszelkie konsekwencje wszystkiego, zanim się wydarzy, nigdy tego nie uczynię, bo to co stałoby się z wszelkim stworzeniem, mogłoby je unicestwić albo uczynić je głęboko niestabilnym.

Dlaczego człowiek ma możliwość rozmnażania się, a natura Anielska nie? Dusza ludzka i duch Anioła nie rozmnażają się, bo może być tylko stwarzana. Technicznie nie można tego rozwiązać, bo każda dusza ludzka i duch Anioła powstaje z oderwania Bożej Materii, każdej Osoby Bożej. Nie można uczynić tak, by oderwać Bożą Materie od duszy i ducha, bo nie ma z czego brać. Jedynie Osoby Boże mają nieograniczoną Bożą Materię, człowiek i Aniołowie mają Jej jedynie odrobinę.

Możliwość rozmnażania ofiarowałem wszelkiej formie cielesnej zarówno człowiekowi jak i zwierzętom. Ciało ludzkie może się rozmnażać, lecz tu postawiłem pewne obostrzenia, warunki, aby człowiek zechciał szanować Osoby Trójcy Świętej z której bierze się wszelkie życie.

Każda Osoba Trójcy Świętej posiada wolną wolę, więc nie mogła nie ofiarować tego daru Chórom Anielskim i ludzkości. Nadałem ludzkości Prawo Dekalogu, aby wyznaczyć ludziom bezpieczne dla nich granice, pośród których mogą się bezpiecznie poruszać. Uczyniłem to nie po to, aby utrudnić człowiekowi życie, lecz aby wskazać kierunek, jak człowiek ma bezpiecznie przejść swoją ziemską próbę, aby nie trafić na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. 

Pełne zazdrości demony czynią wszystko co zdołają, aby całej ludzkości utrudnić możliwość zbawienia wiecznego. Wszystko jest trochę skomplikowane, ale to wy jako ludzie macie prawo wyboru drogi, którą chcecie kroczyć. Tylko z pozoru wybór jest oczywisty, bo nikt nie chce dla siebie zła i jego wszelkich konsekwencji.

Chcąc osiągnąć Niebo, każdy człowiek żyjąc na ziemi skrupulatnie musi przestrzegać Bożego Prawa Dekalogu. Złe duchy wmawiają wam, że łamanie Bożego Prawa Dekalogu, to dopiero jest wolność, podczas gdy prawda jest zgoła inna. Skrupulatne przestrzeganie Bożego Prawa Dekalogu sprawia, że człowiek kroczy prostą drogą, umożliwiającą osiągnięcie wiecznej nagrody w Niebie. Demony usilnie pracują nad tym, aby utrudnić to człowiekowi.

Dlaczego pozwoliłem działać upadłym Aniołom? To ich działanie tworzy opór człowieka i daje możliwość zdobywania zasług na rzecz Nieba. Tylko w ten sposób rośnie pojemność duszy każdego człowieka, a to z kolei daje każdemu człowiekowi powiększenie doznawanego szczęścia i radości. Bez możliwości zdobywania zasług własnych, ludzkość miałaby jedynie szczęście i radość tylko trochę większe niż to, które macie żyjąc na ziemi, a Ja chcę, abyście mieli je w nadobfitości do granic wytrzymałości waszej duszy. Dlatego by to osiągnąć, niezbędna jest praca własna, własny trud i wysiłek, a na to godzi się niewielu.

Obecnie podaję wam pouczenia przez prawdziwych Moich Proroków, przez prawdziwe objawienia, abyście dokładnie poznali, jaka jest Wola Boża, jakie daje Ona sobą możliwości działania i realizacji. Notoryczne przekraczanie Bożego Prawa Dekalogu sprawia, że człowiek Je łamie, a to niesamowicie obciąża duszę człowieka na tyle, że to uniemożliwia pełny kontakt z Trójcą Świętą, a sam człowiek wchodzi w stan grzechowy. 

Szatan nieustannie utrudnia człowiekowi życie i działanie, proponuje swoją własną alternatywę, ale końcowym efektem jego propozycji jest dzielenie jego własnego losu, ale o tym on wam już nie mówi. Demony nigdy nie mówią dobrowolnie prawdy, jedynie zmuszone siłą, z wielkim wstrętem ją wypowiadają. Demony lubią mówić jedynie częściową prawdę, mówioną w ten sposób, aby to tym bardziej wyprowadziło was na manowce. Częściowa prawda zasłania kłamstwo, które starannie ukrywają, kamuflują.

W tym czasie działalność upadłego Anioła stała się prawie odkryta, jawna. Czas ich działania dobiega końca w obecnej formie. Wzmagają swoje działanie, które przy silnym znieczuleniu i hipnozie diabła nie pozwala wam dostrzec jego złowrogiego działania. Upadli Aniołowie czynią wszystko to co zdołają, aby ludzie łamali wszelkie Boże Prawa, zwłaszcza Prawa Dekalogu, a w szczególności szóste i dziewiąte Boże Przykazanie. 

Chroniczne przekraczanie tych Bożych Przykazań powoduje masowe powstawanie nowego życia, do którego powstania ludzie zmuszają Trójcę Świętą w wyniku swoich ciężkich grzechów. Dlaczego wy lubicie jak się wasz wybór, waszą wolę szanuje, uwzględnia, a wy nie chcecie uznać, uszanować, uwzględnić Woli Bożej? To co czynicie, bardzo obciąża waszą duszę, zwłaszcza tych osób, które to czynią. 

Szatan stał się na tyle bezczelny, że nakłania wiele kobiet i mężczyzn, aby zabijali nowe życie, które powstało na skutek zazwyczaj grzesznego współżycia. Do tej pory w taki czy inny sposób zabito ponad sto miliardów dzieci nienarodzonych od początku istnienia świata. Tak wielka liczba męczenników woła do Nieba o pomstę. Są kobiety, które mają na swoim koncie ponad dwadzieścia takich morderstw.

Zabijanie dzieci nienarodzonych, to nie tylko aborcja, to także antykoncepcja, która zabija nie mniej ludzkich istnień. Chcąc zbawić te dzieci, przeszły one chrzest krwi swojego męczeństwa. W wielu grupach modlitewnych praktykuje się chrzest dzieci nienarodzonych. Pragnę, aby każdy kto może i zdoła czynił to codziennie, bo to daje tym duszom możliwość pośrednio wejścia do Nieba. 

Jest Wolą Bożą, aby każdy kto może i zdoła tworzył nowe grupy modlitewne. Najlepszym, najprostszym programem modlitewnym jest minimum modlitewne (Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a jak czas pozwala Droga Krzyżowa). Pragnę nie tylko waszych modlitw, ale i ofiar, postów, jałmużn, pokut, itp. Nie bójcie się obciążeń, bo wszelkie korzyści, które płyną z realizacji Bożego Planu, zapewniają wam krocie bożych Błogosławieństw.

Szatan nie śpi, będzie was do tych spraw zniechęcał, odstraszał, przedstawiał wam wizję niemożliwym do realizowania tych rzeczy. Jeżeli ktoś nie umie i nie chce się wspólnie modlić, niechaj się modli indywidualnie. Pragnę, aby łączył się jedynie z innymi duchowo, to bardzo ważne. Jest wielu, którzy nie umieją sobie zorganizować czasu, szatan zniechęca ich do każdego wysiłku, przedstawiając go nie do pokonania. Chcę, abyście się przełamali, zmobilizujcie się, bo chcę wam ofiarować krocie Bożych Łask.

Żywy Płomieniu, ufaj Mi nadal, polecaj wszystko i wszystkich Mojej opiece przez Maryję, proś w każdej sprawie i w każdym problemie, nawet tym zdawałoby się błahym, a zostaniesz wysłuchany. Zauważ, że słucham tego, co do Mnie mówisz, reaguję na tyle szybko, że widzisz wyraźnie efekty i rezultaty, które wypełniają się na twoich oczach. Nie słuchaj mowy diabła, on zniechęca cię do wszystkiego, przedstawia ci swoją wersję „prawdy”, czyli kłamstwo. W swoim czasie pokażę ci owoce twojego działania, teraz trwaj wierny przy Mnie i nie słuchaj mowy innych ludzi, którzy mienią się sami siebie namaszczonymi lub kimś niezwykłym, ale czy to jest prawda? Ufaj tylko Mnie. 

Zapewniam cię, że jesteś pod specjalną ochroną Trójcy Świętej i Maryi, bo jesteś Bożym i Jej Niewolnikiem Miłości. Chcę, abyś na bieżąco czynił to wszystko, co każe ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw Bożemu i Maryi działaniu. Wiem, że jesteś zagubiony, wiem, że nie zawsze wiesz co masz czynić, wiem, że boisz się czy będziesz w stanie rozpoznać prawdę i do niej dążyć? Kocham cię bardzo mocno i chcę, abyś Mi całkowicie zaufał, nie dam cię diabłu, nie pozwolę cię jemu skrzywdzić. Bądź spokojny i realizuj to wszystko co chcę, a wszystko będzie dobrze. 

              Pomogę ci w każdej fazie realizacji Bożej Woli, ty jedynie słuchaj uważnie każdego polecenia, wcielając je w życie. Otworzę przed tobą nowe możliwości i perspektywy, ty nie musisz znać tego co Ja chcę uczynić, ty realizuj wszystko bez jakichkolwiek protestów, tak jak do tej pory. 

              Ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie, na nikogo się nie oglądaj. Chcę, abyś wyciszył się jeszcze bardziej, otwórz się w pełni na wykonywanie Woli Trójcy Świętej, bo jeszcze nie we wszystkim Mi zawierzyłeś, nic nie pozostawiaj sobie. Zechciej planować swój dzień i czynności, bo jeszcze coś ci ucieka, zwłaszcza przez sprawy mało istotne. Uporządkuj to co masz jeszcze do uporządkowania, to ułatwi tobie dalsze funkcjonowanie. Niczym się nie zniechęcaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Proś Mnie o wszystko, a otrzymasz, gdy będzie to zasadne, faktycznie potrzebne. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście opamiętały się, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

                 Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 2 lutego 2022.  godz. 22:06                            Przekaz nr 1157

Matki Bożej Gromnicznej, Ofiarowanie Pańskie, święto. 

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się. 

              Demony zaczynają działać delikatnie, mało zauważalnie. Realizujcie drogę, zadania do chwili rozpoznania działania szatana, pokusy, do chwili rozpoznania w nim działania nieprawości. Wszelką nieprawość, zło eliminujcie zaraz po ich rozpoznaniu, nie pozwólcie, aby zło znalazło w was jakikolwiek punkt zaczepienia. Dopóki zło jest w fazie myśli, niech jedynie w niej pozostanie. Postarajcie się, by jakakolwiek propozycja złego ducha nie znalazła w was pożywki, do choćby umysłowego jej rozważania.

              Obecnie siły zła sprężają się, by pokonać dobro, a Lucyfer z legionami demonów nadal trwa w wielkiej, przepastnej pysze, która zaślepiła ich do tego stopnia, że tracą poczucie rzeczywistości. Bez Światła Ducha Świętego demon nie jest w stanie poznać prawdy nawet o sobie samym. Znajomość prawdy nie da im za wiele, niczego nie zmieni w ich statusie, lecz uświadamia im całą prawdę, która jest niezbędna do ich trwania i realizowania tego, co stanowi ich własną wiecznie trwającą pokutę w jeziorze ognia i siarki, w piekle.

              Każdy upadły Anioł i potępiony człowiek zna całą prawdę o sobie samym, co utracił, a los, który jest ich udziałem sami dobrowolnie wybrali, nigdy się nie zakończy, będzie trwał całą potępioną wieczność, nigdy ich los się nie zmieni. To jest niezbędne, aby mogli trwać wiecznie, aby nikt z nich nie uległ anihilacji, rozpadowi. 

              Dziś przekazuję wam wiadomość, jak sami z siebie słabi, ułomni jesteście, jak niewiele potrzeba, aby was pokonać. Złe duchy czynią co tylko mogą, aby was ogłupić, zamroczyć, zniewolić, zniechęcić do wszystkiego co dobre i święte, zwłaszcza do rozwoju w was życia Bożego. Demony mogą w was działać do woli, bo im na to pozwalacie.

              Upadli Aniołowie pozwalają niektórym osobom podatnym na ich działanie, nawet działać „cuda”, ofiarowują pozornie wielkie „łaski”, lecz to co ci czynią, działają nie jest trwałe, niezmienne. Ewidentny brak pokory i Miłości Boga i bliźniego, wielkie nadęcie własnego ego sprawia, że człowiek  będąc pod wpływem demona, uważa się za kogoś wielkiego, znaczącego, lecz to jest tylko pozór, to nie jest prawda, lecz demoniczna iluzja dana przez złego ducha na wasze ogłupienie. Liczne pozorne „cuda” i „łaski” zwodzą wielu, zamiast uniżyć się przed Bogiem, trwają w pysze której nie dostrzegają, która w nich niezauważenie rośnie.

              Zechciejcie zauważyć, że o wiele łatwiej kroczycie za ułudą szatana, za jego mamieniem, aniżeli za tym, co stanowi Drogę i Wolę Bożą. Mało kto chce się wysilać, trudzić, modlić się, pościć, wiele modlitw pod wpływem demona przeinaczacie, zmieniacie treść słów, a to powoduje znaczne osłabienie mocy sprawczej modlitwy, a złym duchom o to chodzi.

              Demony bardzo chętnie prowadzą was na manowce, nakierowują was na cele jedynie pozornie ważne. Nowym sukcesem złego ducha jest powstrzymywanie ludzi od Sakramentalnej Spowiedzi Świętej, od Komunii Świętej tylko dlatego, że kapłan jest w maseczce i używa dezynfekcji rąk. Oświadczam wam w Imieniu Trójcy Świętej, że śmiało możecie korzystać z posługi takich kapłanów, bo posługa jest ważna. 

              Z każdym dniem wiara kapłanów i biskupów słabnie, coraz mniej z nich wierzy w realną obecność Mojego Boskiego Syna w Najświętszym Sakramencie. Chcę zaniku czynów pozornych, nieznaczących albo mało znaczących, a o wiele więcej konkretów. Kto z was realnie, na bieżąco wypełnia Wolę Bożą pomimo swoich słabości i ułomności? 

              Ważnym jest dobre, właściwe wypełnianie swoich własnych obowiązków stanu, szczera modlitwa i ofiara sercem, a także posty każdego typu. Trójca Święta i Ja dostrzegamy trud i wysiłek wielu serc prawdziwie oddanych Bogu i Mnie, tych proszę, wytrwajcie!!!

              Jakiś czas temu Trójca Święta i Ja prosiliśmy was przez Żywego Płomienia o odmawianie dodatkowej Koronki do Bożego Miłosierdzia w godzinie Apelu Jasnogórskiego, kto z was o tej modlitwie pamięta? Zapewniam was, niewielu. Tak bardzo was proszę o modlitwę i ofiarę Moich wiernych kapłanów i biskupów. Siła waszej modlitwy i ofiary może uczynić wiele dobrego. Wasz trud i wysiłek mogą poskutkować odnową duchową w Polsce, lecz do tego musicie zjednoczyć swoje siły, demony w tym wam nie będą pomagały.

              Chcę was uświadomić, abyście nie lekceważyli roli i działania złych duchów, ale też ich nie przeceniali. Złe duchy czynią wiele hałasu, lecz nie zawsze są w stanie zrealizować swoje pogróżki. Podstawą waszej duchowości niech zawsze będzie czystość duszy, dbajcie o nią, na bieżąco spowiadajcie się, bo tylko to umożliwi wam trwanie w Łasce Bożej.

              Jest Wolą Bożą, abyście modlili się oddając wszystko do dyspozycji Trójcy Świętej przez Moje Święte Serce. Jeżeli Polacy i polscy kapłani i biskupi zdradzą Boga, to wy jako naród będziecie zdziesiątkowanym narodem. Złe duchy czynią wszystko to co zdołają, aby Naród Polski zniknął na dobre z map świata. Czy pozwolicie na to diabłu? Trójca Święta i Ja chcemy, a byście zostali i pełnili Wolę Bożą.

              Pragnę, abyście zechcieli konsekrować się dla Mnie, oddając się w Niewolę Miłości Mojej lub Trójcy Świętej. Takie kroki przez was uczynione zapewnią wam krocie Łask Bożych. Trójca Święta doskonale wie, kto jaką opcję obierze i będzie ją wykonywał. Chcąc nie poddać się działaniu złego ducha, musicie mu stawić czynny i bierny opór. Demony mają czas, bo choć on się im kończy, to w swoim działaniu są coraz bardziej zajadli, złośliwi i nieustępliwi, to jednak muszą ustąpić pod naporem siły Trójcy Świętej, a przez Nią, Mojej. 

              Będąc Matką Jezusa, po Moim niełatwym życiu, zostałam obdarzona szczególną koroną chwały, tym większą i tym bardziej wyposażoną, im bardziej sama oddałam siebie, całe swoje życie w Ręce Boga. Po Moim Wniebowstąpieniu, Trójca Święta ofiarowała Mi tak wiele, ile tylko zdołała Mi ofiarować. Byłam, jestem i będę pełna pokory, bo wiem jak Wielki, Nieskończony jest Bóg w Trójcy Świętej Jedyny, a jaka przepaść dzieli Jego ode Mnie. Mimo Jego Wielkości, to On pierwszy się do Mnie uniżył, zechciał wstąpić do Mojego, Przeczystego Łona.

              Teraz Trójca Święta jest gotowa spełnić każde Moje życzenie, każdą Moją prośbę. O cokolwiek proszę Boga, to otrzymuję. Duch Święty udziela Mi nieustannego oświecenia, a także swoich Darów i Łask, dlatego wiem, co mam czynić, a czego już nie. Mogę wszystko, ale w ramach pewnych granic ustalonych przez Bożą  Sprawiedliwość, nigdy niczego nie uczynię co jest przeciwne Woli i Myśli Bożej.

              Byłam i nadal jestem dobrowolną Niewolnicą Trójcy Świętej, chcę realizować każdy Boży plan, który chce ratować wieczność jak największej ilości ludzi na ziemi. Trójca Święta losy całej ludzkości złożyła w Moje Przeczyste Dłonie, więc czynię to wszystko co zdołam, aby was ratować. Obecnie najlepszym co możecie uczynić, to oddać się w Moją lub Bożą, dobrowolną Niewolę Miłości przez Moje Święte Serce.

              Nikogo sobie nie zostawiam, lecz ubogacam Moimi Darami i Łaskami i takimi przedstawiam was Trójcy Świętej. Jest wielu, którzy się już oddali w Niewolę Miłości, lecz jeszcze zbyt wielka liczba ludzi się ociąga, marudzi, ma fochy. Demony czynią co tylko mogą i zdołają, aby was odwieść od tego oddania. Wielokrotnie mówione wam było o walorach takiego oddania się, o wielu możliwościach zyskania mnogich Łask Bożych. 

              Od wielu lat i stuleci, a nawet tysiącleci demony wypracowały swoje sposoby pułapek i podstępów i mimo wszystko wciągają weń wiele osób. Demony was okłamują, oszukują, zwodzą, stosują na was hipnozę i znieczulenie demoniczne. Człowiek dość często traci kontrolę nad sobą, brnąc w liczne jego pułapki.

              Wielu z was poznało jak działa demon, lecz to nie przeszkadza demonowi nabrać was na stare „plewy”, stare sztuczki. Uświadamiam was, że sami z siebie jesteście bardzo słabi i ułomni, a siłę stanowicie jedynie z Bogiem za Moim pośrednictwem. Tylko ten kto się modli sercem, pości, umartwia się, będzie w stanie skutecznie walczyć ze złem pokus i knowań szatana.

              Ten kto modli się propozycjami szatana, który zmienia wszystko co zdoła, ofiarowuje wam pozornie dobre propozycje, swoje własne interpretacje znanych modlitw, ten mimo wszystko brnie za złym duchem.

              Są ludzie, którym wydaje się, że otrzymali jakieś Dary i Łaski, a to wbija ich w pychę, nie dadzą sobie niczego powiedzieć, że jest inaczej, nie mogą sobie uzmysłowić, że demon ich oszukał. To świadczy o was, o waszych problemach duchowych, zwłaszcza o zbyt nadętym ego. Szatan wiele zniesie, aby zrealizować swój dalekosiężny plan działania. Chcę, abyście wszystko oddawali do Bożego Skarbca, do Mojej dyspozycji.

              Rezerwa czasu, który wam wyprosiłam, niebawem nieubłaganie się zakończy. Upadli Aniołowie porywają coraz więcej dusz ludzi, którzy im ulegają. Złe duchy wchodzą do środka wielu wspólnot modlitewnych, grup modlitewnych, robią ferment, zamęt o byle głupstwo. Chcę, abyście trwali w jedności, nie zmieniali już uznanych modlitw, nawet mimo, że to wam wyda się pozornie słuszne. 

              Pozyskujcie waszych kapłanów i biskupów waszą modlitwą, ofiarą, bo bez waszego trudu i wysiłku oddanego w Moje Ręce, zbyt wielu z nich się potępi, a Ja, ani Trójca Święta tego nie chcemy, bo bardzo mocno was kochamy.

              Żywy Płomieniu, ufaj Mi, nie poddawaj się sile pokus i zwodzeń szatana, walcz z każdym przejawem działania złego ducha, nie daj się zwieść, ani ogłuszyć. Zawsze zwracaj się o niezbędną pomoc do Trójcy Świętej i do Mnie, a tę pomoc zawsze otrzymasz o ile będzie to zasadne. Nie bądź zbyt ostrożny, zbyt asekurancki, bo Trójca Święta i Ja czuwamy nad tobą, prowadzimy odpowiednią dla ciebie drogą, która zaprowadzi cię do Niebiańskiego Celu. Ty ufaj Bogu i Mnie, ochotnie pełnij Wolę Bożą. 

              Zawsze przyjmuj wszystko to, co ze sobą niesie Boża Wola, niech cię nie zasmucają drobne potknięcia, ani upadki. Podnoś się z każdego, zawsze na bieżąco oczyszczaj się w Sakramencie Pokuty, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. 

              Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci Błogosławię. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                              Maryja.

Biała Podlaska, 7 lutego 2022.  godz. 9:18                              Przekaz nr 1158

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od Siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

              Pragnę od was czystej, nieskażonej grzechem miłości, dziś trudno o taką, dlatego daję o wiele więcej możliwości działania Maryi, a Ona odpowiednio to wykorzystuje. Niczego się nie obawiajcie, bo wasz los, gdy go Mi ofiarujecie, oddacie się Mi w Niewolę Miłości, sam wszystkim pokieruję przez Maryję. Bardzo blisko jest zdarzenie, na które wielu z was czeka z utęsknieniem. Wszystko zaplanowałem w odpowiednim, ale wystarczającym momencie. Żywy Płomień poznał częściowo, jak działa oświetlenie sumienia, zapewniam was, w Świetle Świętej, Bożej Sprawiedliwości nic nie jest w stanie się ukryć do najmniejszego atomu włącznie.

              W Bożym Świetle każdy człowiek pozna co go obciąża, na co powinien zwracać szczególną uwagę. Wielu zauważa wzmożone działanie złych duchów, które są aktywne bardziej niż zwykle. Chcąc mieć siłę duchową umożliwiającą zrównoważoną walkę z tym przeciwnikiem, musicie sporo się modlić, pościć, pokutować, umartwiać się, dawać jałmużny. Tylko to będzie waszą siłą i mocą, gdy połączycie to ze Mną i z Maryją. 

              Zechciejcie zauważyć, że szatan panuje nad wami przez wasze liczne słabości i ułomności. Dość często to są wasze słabości. Zawsze zaczyna się od myśli, której nie kontrolujecie, nie panujecie nad nią. Każdy z was wie jak to sklasyfikować, ku czemu to wiedzie. Często działacie pod wielkim wpływem hipnozy i znieczulenia demonicznego, dlatego nie czujecie momentu w którym to co czynicie, obciąża już waszą duszę.

              Niektórzy potrafią się modlić, korzystać z Sakramentu Pokuty i Komunii Świętej, a przy tym potrafią innych niszczyć, działać na złość, nie tolerować, traktować jak powietrze. Tych ludzi ratuje niepełna świadomość zła, które czynią. Proście codziennie swojego własnego Anioła Stróża, aby zdjął z was wszelkie skutki działania złego ducha. Sam tego nie zdoła uczynić, to wy sami musicie jego o tę przysługę poprosić, dopiero wtedy dostrzeżecie całe zło swoich uczynków i będziecie mieli szansę to zło naprawić, za nie wynagrodzić. 

              Chcę, aby każdy kto jeszcze tego nie uczynił, zrobił dla swojej duszy remanent, przejrzał całe swoje życie, co komu jest winien. Ważną jest każda obietnica, którą złożyliście Bogu i ludziom, a o której zapomnieliście albo zbagatelizowaliście ją. Święta, Boża Sprawiedliwość z każdej was rozliczy. Zechciejcie zwrócić tym osobom, zakładom pracy, instytucjom to co ukradliście, może to być równowartość skradzionej rzeczy. Gdy oddanie jest niemożliwe z jakiegokolwiek powodu, wówczas równowartość dajcie Kościołowi, albo prawdziwie biednemu.

              Należy poprosić osobę pokrzywdzoną o przebaczenie, samemu chętnie z serca przebaczyć temu, kto wam zawinił bez względu na to, co by nie uczynił. Są grzechy, które nie jest łatwo odpokutować, to są wszelkiego typu morderstwa w tym morderstwo dzieci nienarodzonych, łamanie złożonej przysięgi, przeklinanie kogoś, złorzeczenie, itp. Nie możecie komuś przywrócić życia, które odebraliście, nie zdołacie cofnąć złamanej przysięgi, nie cofniecie wypowiedzianego złego słowa przeciw komuś. 

              Za grzechy szczególnie ciężkie, musicie pokutować do końca swojego życia. Celem odpokutowania swoich przewinień przed Bogiem, powinniście odbyć dziewięć pierwszych piątków i sobót miesiąca, to jest szczególnie ważne wynagrodzenie. Gdy uda się wam żyć po Bożemu, możecie dla siebie zdobyć odpust zupełny, to sprawi, że łaska ta oczyści wasze konto duchowe, waszą duszę zupełnie. Mimo tego, nie możecie zaniechać czynienia podjętej pokuty.

              Złe słowo, wulgaryzmy, przeklinanie kogoś, musicie to odwołać będąc przed Najświętszym Sakramentem lub na Spowiedzi Świętej. Powinniście prosić o przebaczenie tego, przeciwko komu coś złego uczyniliście. Jeżeli ten ktoś umarł, lub umarł ten kto wam źle życzył, wówczas idźcie przed Najświętszy Sakrament, tam przebaczcie z serca swojemu winowajcy wobec Boga. Jeżeli to ktoś wam źle uczynił, a skonał, wyraźcie dobrodusznie z serca wobec Boga wybaczenie tej osobie, bo przecież kiedyś wy sami będziecie potrzebować Bożego Przebaczenia za to, co sami źle uczyniliście. 

              Jeżeli ktoś po tym jak go skrzywdziliście i przeprosiliście, jest do was nadal źle usposobiony, proście Trójcę Świętą, swojego i tej osoby Anioła Stróża o pomoc i interwencję, aby Trójca Święta i Aniołowie pomogli przemienić serce tej osoby. Zapewniam was, w ten sposób serce tej osoby zmięknie na tyle, że uzyskacie jej przebaczenie. 

              Wielu z was doświadcza agresji ze strony bliskich wam osób lub znajomych. Zechciejcie je wszystkie polecać Bogu, prosząc o ich nawrócenie, zechciejcie również prosić swojego i tej osoby Anioła Stróża o pomoc w zmianie jej nastawienia wobec was. Zechciejcie duchowo zanurzać takie osoby w Najświętszej Krwi Mojego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa, to znacznie zmiękczy serce tej osoby, do tego stopnia, że się nawróci.

              Gdy modlicie się o czyjeś nawrócenie, opamiętanie, nawet z nałogów, zawsze czyńcie to szczerym sercem. Sama modlitwa to za mało, chcę waszych postów, ofiar (tu nie chodzi o pieniądze), zwłaszcza takich, które was słono kosztują. Kto z was chce rzucić jakiś nałóg, sam nie jest w stanie jego pokonać. Proście Trójcę Świętą, Maryję i Aniołów o skuteczną pomoc, a pomoc tę z pewnością otrzymacie. Możecie pić wodę święconą egzorcyzmowaną, używać soli i oleju święconych, egzorcyzmowanych, to będzie wam pomocne w walce z nałogami.

              Gdy chcecie załatwić ważne dla was sprawy, proście Boga i Maryję oraz Aniołów o pomoc i interwencję w załatwieniu tej sprawy, tego problemu. Zechciejcie prosić swojego i tej osoby Aniołów Stróżów, aby pomogli złagodzić nastawienie strony przeciwnej, a tym samym pomogli w pozytywnym załatwieniu tej sprawy, oni jeżeli to będzie zgodne z Wolą i Myślą Bożą, pomogą wam w pomyślnym załatwieniu sprawy, problemu. Zawsze zapraszajcie swojego Anioła i wszystkie Chóry Anielskie do swojej Komunii Świętej. Jest to dla Nich wielka sprawa, wielki zaszczyt, wielkie wyróżnienie.

              Niektórzy z was toczą ważne dla was sprawy sądowe. Zechciejcie polecać to swoim modlitwom. Chcąc pomyślnie załatwić sprawę, zechciejcie się modlić nową, jakiś czas temu otrzymaną przez Żywego Płomienia Nowenną do Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Poproście Aniołów swoich przeciwników, a także Anioła Sędziego o pomoc, aby pomogli złagodzić nastawienie strony przeciwnej, a tym samym pomogli w pozytywnym załatwieniu tej sprawy. Jeżeli to będzie zgodne z Wolą i Myślą Bożą, to pomogą wam w pomyślnym załatwieniu tego problemu, pomogą wam sprawiedliwie wygrać sprawę sądową. Nauczcie się prosić Boga i Maryję oraz Aniołów o drobiazgi, o ułatwienie ważnej dla was sprawy, kwestii, zgodnej w Wolą i Myślą Bożą, a ujrzycie szybkie i skuteczne działanie Boga.

              Ważą się losy świata, szatan dąży do wybuchu kolejnej, wielkiej wojny, wziął serca wielu kapłanów, biskupów i kardynałów pod swoje kopyta i ich nie opuszcza. Proście Trójcę Świętą i Maryję o pomoc, o niezbędną ich interwencję, a takowa dość szybko nastąpi. Proście Aniołów tych ludzi, tych państw, a ci pomogą ujarzmić agresję wielu demonów i zażegnać, albo oddalić niebezpieczeństwo konfliktu zbrojnego. 

              Jak już wiecie, chcę wiele waszej modlitwy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, chcę, aby w tej modlitwie brali czynny udział kapłani, biskupi i kardynałowie. Polskę można jeszcze uratować!!! Słyszę modlitwę, dostrzegam posty i ofiary wielu Polaków, pozwolę Maryi zainterweniować. Niebawem nastąpi seria wielkich wstrząsów politycznych i nie tylko, większość złych ludzi będzie zdemaskowanych, ujawnionych będzie wiele szwindli i oszustw.

              Pojawią się ludzie, którzy naprawią szkody, a to nie spodoba się tym, którzy faktycznie rządzą Polską, będą wściekli. Odwagi, nie bójcie się, zaufajcie Maryi, Ona z pewnością zwycięży.  Będzie wiele cudów i znaków, będą one miały znaczny wpływ na nawrócenie wielu kapłanów i biskupów. Wiele uczyni Sąd Ducha Świętego, który oświetli serca ludzi Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. 

              Ci, którzy sprzeciwią się Bogu, zwłaszcza ci z nich, którzy przyjęli zastrzyki śmierci, będą odwołani do wieczności, zdadzą sprawę przed Bożym Sędzią z każdej nieprawości, otrzymają sprawiedliwy wyrok. Proście usilnie Trójcę Świętą i Maryję, aby uchronić ich od wiecznego potępienia, od pobytu w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, od piekła.

              Poznając prawdę o sobie, większość Polaków się nawróci, w tym spora liczba kapłanów, biskupów i kardynałów. Siły zła chcą unicestwić wielu Polaków. Jedynie szczera modlitwa gorącym sercem, prawdziwy post i ofiary Polaków są w stanie uratować od piekła wiele istnień. Szatan, zły duch wylewa na was wielkie ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, a to sprawia, że większość ludzi, zwłaszcza tych którzy się nie modlą, albo modlą się i poszczą o wiele za mało, ulega temu działaniu szatana i wpada w liczne jego pułapki.

              To działanie porywa też wiele dusz osób wybranych, Moich proroków, tych proszę, aby się opamiętali, odwrócili się od zła które czynią, naprawili zło, odwołali błędy, które głoszą. Jeżeli tego nie uczynią, wymusi ich nawrócenie Święta Boża Sprawiedliwość, jeżeli nie usłuchają, ich życie się zakończy i będą odpowiednio, ale sprawiedliwie osądzeni. 

              Żywy Płomieniu, kocham ciebie bardzo mocno, znam twoje rozterki i wszelkie bolączki, wiem, że często bywasz sfrustrowany, wiem, że często męczysz się sam ze sobą, lecz chcę, abyś Mi zaufał w pełni. Powierzaj każdą sprawę Trójcy Świętej przez Maryję, niczego sam nie planuj, nie realizuj, ale realizuj dokładnie wszystko to co ci każę i polecam.

              Uważaj, bo zły duch, demon potrafi dobrze wykorzystać twoją łatwowierność i prostolinijność. Użyj wszystkich sił do walki z tym, co podpowiada ci demon. Ja widząc twój trud i wysiłek, uczynię resztę. Niczym się nie zniechęcaj, bo choć czasem zły duch mocno naciska, mnoży swoje zmasowane ataki, ty nigdy im się nie poddawaj, tylko walcz tak, jak potrafisz, a Trójca Święta i Maryja dokonają reszty. 

              Nie ulegaj jego zmodyfikowanej retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i wy Mnie kochali, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości.

              Kto chce iść za Bogiem, musi się trudzić, wysilać, z takim zaciekle walczą demony, takim dają swe liczne pokusy. Efektem waszej wierności Bogu jest czysta, święta dusza, spokój wewnętrzny, jest też znaczny napływ wszelkich Łask Bożych. 

              Ten kto pójdzie za demonem, sumarycznie trafi do miejsca w którym on przebywa na wieki, do miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Zły duch nie może wam ofiarować czegoś, czego nie posiada. On kłamie, oszukuje, zniewala, a efektem przystania do niego i jego propozycji jest wkroczenie na jego szeroką autostradę, która wiedzie tych, którzy się nią poruszają w kierunku miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

              Ja ofiarowuję wam wiecznie trwającą nagrodę, wiecznie trwające szczęście. Ja zawsze dotrzymuję słowa, zawsze mówię prawdę, zawsze daję to, co obiecuję. Niestety, abym mógł zrealizować to co wam obiecuję, to wy musicie jako pierwsi podjąć trud, wysiłek, pracę, ale końcem tego trudu i wysiłku jest Raj, Niebo. 

              Wiele razy, w licznych przekazach podawaliśmy wam co i jak powinniście czynić, teraz wystarczy te wszystkie wskazówki wcielić w życie. Niestety, większość ludzi Wschodu i Zachodu kroczy drogami demona, a demon wziął od pewnego czasu na cel Polskę, zwłaszcza polskich kapłanów i hierarchię.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

               Bóg Ojciec.

 

Warszawa Jelonki, 25 lutego 2022.  godz. 19:41                     Przekaz nr 1159

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

              Pełen Bożej Miłości wzywam was do modlitwy, postów i ofiary, aby w ten sposób stłamsić ukrócić zuchwałość szatana. Od wielu lat woła i prosi Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, lecz niewielu chce usłyszeć nasze wołanie. Zechciejcie zauważyć, że zło które obecnie wynikło, ujawniło się, poprzedzone zostało licznymi cudami na terenach na których trwa wojna. Kto na to zwrócił swoją uwagę? Kto to właściwie zinterpretował? Kto dziś chce słuchać swojego Boga, który zawsze mówił przez swoje sługi proroków?

              Trójca Święta ofiarowuje swoje Święte Łaski, ale bada osobę swojego proroka, czy godzien jest służyć Bogu jako jego prorok? Cała Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, kochana Mama dajemy liczne Słowa w wielu miejscach na całym świecie, kto tych Słów słucha? Sama osoba przekazująca jest zawsze wielokrotnie sprawdzana i testowana przez Boga, czy jest wierna Bogu i Jego Świętej Woli, czy raczej poddaje się złemu duchowi i zamiast Bożej, to dość często przekazuje słowa diabła. 

              Jak to rozpoznać? Osoba widząca i słysząca, rzadko kiedy słucha inne osoby, rzadko kiedy uznaje Słowo wypowiedziane przez inną osobę. Nie wszystko co taka osoba odbiera jest dobre, jak to zweryfikować? Jedyną skuteczną metodą weryfikacji jest obserwacja owoców, które wydaje, ku którym zmierza.

              Złe duchy używają hipnozy i znieczulenia demonicznego, aby zaciemnić wam właściwy obraz, a przedstawiają wam swoją własną interpretację słów, a to nie jest tożsame ze Słowem Bożym. Pragnę uwagi, ale i rozwagi Moich Proroków. To Trójca Święta was wybiera, aby się wami posługiwać. Nie jest to żadnym powodem do jakiejkolwiek pychy czy zarozumiałości lub wyniosłości, lecz wskazane jest, abyście wzmogli waszą pracę nad sobą na tyle, aby zaczęła przynosić dobre owoce swojego działania.

              Demony przeładowują was różnymi informacjami, nadinterpretowują je, nie przedstawiają ich takimi, jakimi one są, zawsze dodają coś od siebie, coś co nie jest prawdą, lecz zawsze przeważnie kłamstwem. Tu dość często prawda miesza się z nieprawdą, tworzy się chaos i dość duża dezinformacja.

              Ludzie kuszeni przez diabła, bezwiednie słuchają tego co demon im przekazuje, a ci tego nie weryfikują, przyjmują za dobrą monetę. Za wszelką cenę strzeżcie się pychy i wyniosłości, bo ona niszczy każdego, kto jej działaniu się poddaje. Sami nie dacie rady walczyć z grzechem, z tymi wadami, sami pokonacie te grzechy jedynie do pewnego momentu, a co dalej?

              Ćwiczcie się w pokorze, nigdy nie bójcie się jakichkolwiek upokorzeń, ani uniżania się przed kimś. Zawsze stójcie w prawdzie takiej, jaka ona jest. Jeżeli piastujesz jakąś godność, stanowisko, czy to świeckie, czy kościelne, zawsze znaj swoją prawdziwą wartość, nigdy nie pozwól wbić się w pychę, ale także nie obniżaj sztucznie swojej wartości, bo to drugie ostrze pychy.

              Wielu chce usłyszeć Moje Słowo, Mój komentarz dotyczący napaści Rosji na Ukrainę. To co obecnie tam się dzieje, jest wynikiem nieposłuszeństwa Woli Bożej. W tym narodzie jest wiele grzechów, w tym też te nieodpokutowane, a jest zbyt mało ludzi ofiarnych, którzy zrównoważyliby zło czynionych uczynków. Rosja będzie teraz chciała podporządkować sobie tych, którzy oderwali się od niej swojego czasu. 

              Jeżeli Polacy nie podejmą prawdziwej pokuty, modlitwy i wynagrodzenia za grzechy, to podzieli los podbitych narodów. Zanim nastąpi to co było zapowiadane, pierwej przetoczą się niepokoje i konflikty. Czas ofiarowany Mojej Świętej, Kochanej Mamie powoli się dopełnia. Nigdy nie stawiajcie oporów działaniu Łaski Bożej, ale raczej z Nią chętnie współpracujcie. Proście śmiało o wszystko Trójcę Świętą przez Niepokalaną, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymacie. 

              Ufajcie Mi bezgranicznie, bo tylko Ja mogę wam pomóc osiągnąć zbawienie, wejść do Nieba. To czego chce od was i pragnie Bóg, mówiliśmy wam niejednokrotnie, ale wy staliście się głusi na Boże wołanie. Trójca Święta ofiarowała wam broń do ręki, a są nią: wasze gorące modlitwy, posty, ofiary, wynagrodzenia, a to wszystko ofiarowane ma być do Bożego Skarbca.

              Tak bardzo pragnę waszej miłości, waszego szczerego oddania się. Chcę się wami posługiwać, aby ratować tych, którym zagraża pobyt w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. Niestety, zamiast złemu duchowi, stawiacie opór Mnie i temu co wam proponuję. Nie dajcie się zwieść, ani zwariować, oprzyjcie się na Mnie, Ja chętnie poniosę was na Moich barkach. Zechciejcie tylko mocno przytulić się do Mojego Serca, nie pogardzajcie Mną.

              Wiele zyskacie prosząc o pomoc waszych własnych Aniołów Stróżów, oni sami niczego nie mogą wam narzucić, Oni nie chcą dla was zła, Oni będą prowadzić was tylko Bożymi Drogami do końca, więc rozwijajcie nabożeństwo do tych wspaniałych Niebiańskich Pomocników. Wielu zauważa, że Ojciec Niebieski odwołuje wielu ludzi z grup modlitewnych i wspólnot do wieczności. Czynię to, aby przygotować tych, którzy zostaną na tym łez padole, do tego, co ma niebawem nastąpić.

              Prosił niedawno Żywy Płomień, aby nastąpiło ponowne przyspieszenie czasu i wydarzeń. Ta prośba jest realizowana, bo nie sprzeciwia się Woli i Myśli Bożej. Trójca Święta przyspiesza to wszystko co zdoła, aby można było uratować wieczność tych, których się da jeszcze uratować.

              Nikt nie powie, że Trójca Święta czegoś nie uczyniła choć mogła, aby ratować kogo się tylko da. Teraz wszystko leży w waszych rękach, teraz wasza kolej, aby uczynić następny krok. Uwolnione demony usilnie pracują nad wami bez wytchnienia. Ogłupiają was hipnozą i znieczuleniem demonicznym, a wy ulegacie ich działaniu. Macie doskonałą szansę, aby się nawrócić, opamiętać, a nawet uświęcić. Złe duchy nie śpią, wykorzystują każdy moment waszej nieuwagi, aby was okłamać, oszukać, a jak się da, to zniewolić was.

              Zdajcie sobie sprawę, że każdy demon, to upadły Anioł posiadający Anielską naturę. Dysponują podobnymi możliwościami jak Aniołowie, z tym, że złe duchy pracują nad tym, aby was potępić, a Aniołowie Nieba, aby was zbawić, uchronić od wiecznego potępienia. Każdy z was niech zda sobie sprawę, że sam nie poradzi sobie z siłami piekła. Proście Trójcę Świętą, a także Anielskich pomocników, tylu ilu ich trzeba, a Trójca Święta, gdy zaistnieje potrzeba, da wam wszystkie hufce Anielskie do pomocy. 

              Każdy z was ma swoje własne słabości i ułomności, często w nie wpada i upada, nie mogąc sobie z nimi poradzić. Zastanówcie się, co jest przyczyną waszych potknięć i upadków? Co was do nich pobudza? Zechciejcie to wszystko eliminować, unikać tego, nie zrażajcie się zbyt łatwo swoimi upadkami, ale chciejcie je za wszelką cenę wyeliminować. Nigdy im się nie poddawajcie, im mocniej na was demon naciska, napiera, tym większy stawiajcie mu opór. Sami nie dacie rady pokonać swojej słabości, dlatego proście o  niezbędną pomoc Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę i Aniołów, a Oni wam zawsze chętnie dopomogą. 

              Sami wojując nie dacie rady, dopiero z Bogiem i Maryi pomocą przezwyciężycie wszelkie zło, a trwając w uporze, dopniecie swego. Święta Rodzina zna wasze dolegliwości i bolączki, także problemy materialne, których sama doświadczała. My także cierpieliśmy biedę i niedostatek. Żyjąc w ciele na ziemi byłem i nadal jestem Osobą Bożą mogącą stwarzać, lecz nie chciałem iść na łatwiznę, lecz dać wam osobisty przykład, jak należy postępować.

              Każdy z nas pracował, nawet Moja Święta, Kochana Mama. Robiła wszystko to co każda kobieta i matka w tamtym czasie. Urodziła Mnie jak miała 15 lat, Była i jest nadal troskliwa, zapobiegliwa, ufna Bogu, bardzo pracowita, umiała doskonale gotować. Pranie robiła we własnych rękach, w tamtym czasie nie było udogodnień, rzadko kto miał w tym czasie do dyspozycji mydło. Przędła, tkała, szyła ręcznie, nie było w tym czasie mechanizacji tak jak jest teraz. Poznała każdy znój, trud i wysiłek, poznała każdą biedę. Jednak nikt z nas nigdy nie poznał co to grzech, lecz mimo, że sami nigdy nie grzeszyliśmy, to jednak możemy wam pomóc w dążeniach do świętości.

              Ja pracowałem od wczesnego dzieciństwa, pomagałem w pracy Świętemu Józefowi. Bardzo lubiłem swoją pracę, zawsze dawała Mi wiele satysfakcji. Nie mogę zdjąć wam ciężaru waszego krzyża, waszego codziennego życia, to wasza codzienność, to w ten sposób zasługujecie na szczęśliwą wieczność. 

              Zabierając się do każdej pracy, każdej czynności, zawsze zacznijcie ją od modlitwy sercem, bo każde Boże Błogosławieństwo jest wam do życia niezbędne. Chcę, aby Boże Błogosławieństwo towarzyszyło wam w każdej chwili waszego życia i działania.

              Kto z was chcąc mieć potomstwo modli się o nie? Kto z was prosi Trójcę Świętą o Boże Błogosławieństwo przed każdym współżyciem? Zapewniam was, czyni to bardzo niewielu, pojedyncze osoby z całego świata. Zapamiętajcie sobie, że dawcą każdego życia jest Trójca Święta, nigdy o tym nie zapominajcie i zechciejcie nieustannie współpracować z Bogiem także w tej materii. 

              Żywy Płomieniu, ufaj Mi i bądź silny mimo swoich licznych wad i ułomności. Nigdy nie poddawaj się złemu duchowi, nigdy niczym się nie zniechęcaj, nie działaj na siłę, naucz się o wszystko prosić Boga. Jesteś dość słaby, dlatego sam zacząłem działać, by pomóc ci przez innych ludzi. Wiele oczu patrzy na ciebie, dlatego będę się tobą chętnie posługiwać, tak jaka będzie potrzeba. Nie martw się o sprawy materialne, ty czyń wszystko co zdołasz, aby doskonale wypełnić Wolę Bożą za wszelką cenę, resztę za ciebie zrobi Trójca Święta. Niczym się nie zniechęcaj, ale trwaj wierny przy Mnie, a w swoim czacie sam wszystko pomogę ci zrealizować. 

              Przyjmuj to wszystko, co niesie ze sobą życie spokojnie i nie zapominaj przedstawiać wszystkiego Trójcy Świętej, każdego detalu, każdej drobnostki, stań się od Boga całkowicie uzależniony. Wykonuj Boży Plan najlepiej jak umiesz i potrafisz. Dbaj nieustannie o czystość swojej duszy, sumienia, bo każdy najmniejszy brud grzechowy jest dla Trójcy Świętej poważną przeszkodą. 

              Wyposażyłem ciebie w specjalne Dary i Łaski Boże, korzystaj z nich, aby pozostać przed Bogiem czystym wręcz kryształowym. Ułóż z Moją i Mojej Mamy pomocą plan działania, plan czynności, plan rzeczy do wykonania. Nie działaj zbyt chaotycznie, bo stan ten pochodzi z inspiracji demona. Trójca Święta ofiaruje ci to, co będzie ci niezbędnie konieczne, ale ty masz zdać się na Wolę Bożą i realizuj Jej każdy, najmniejszy nawet detal. 

              Nie zdołasz pomóc wszystkim we wszystkim. Duch Święty da tobie natchnienie, światło, pokazując jak możesz rozwiązać problem. Czasem potrzeba, aby ktoś się wysilił, realizował otrzymane wcześniej wskazówki w cierpliwości, a jej właśnie brakuje większości ludzi. Wiele osób odziedziczyło po przodkach przekleństwo demoniczne, tym pomoże jedynie wytrwała modlitwa, oraz pomoc egzorcysty. 

              Są tacy, którzy myślą, że mają kłopoty z demonami, podczas gdy de facto mają chorobę umysłową. Dam poznać tobie, jaka jest diagnoza, tym przyniesie ulgę stosowanie niektórych ziół i suplementów. Nie zdołasz pomóc wszystkim, bądź świadomy, że obecnie twoim głównym zadaniem w tym czasie jest spisywanie Słów Nieba, tego co przekazuje Trójca Święta i Moja Święta, Kochana Mama. W swoim czasie po tym, jak odbędzie się nad ludźmi Sąd Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta da ci możliwość merytorycznej weryfikacji podanych ci Słów z Nieba. Teraz pisz i działaj. 

              Powierzaj Bożej Opiece każdą osobę, która prosi cię o modlitwę, tak jak to czynisz do tej pory. Swoją modlitwę oraz wszelkie ofiary oddawaj do Bożego Skarbca, a wszystko co w Nim jest umieszczone, dawane będzie każdemu kto cię o twoją modlitwę poprosi. Dbaj o swoją świętość i czystość. Trójca Święta pomoże ci, ale i ty musisz pokazać Bogu swój niemały trud i wysiłek.

              Oducz się mówić do Boga głosem, bo to co mówisz słyszy szatan i psuje szyki. Mów do Boga swoim umysłem, swoją duszą, to wystarczy, Bóg cię z pewnością usłyszy. Unikaj wszystkiego co złe i do zła prowadzi, zechciej pomyśleć, zanim coś zrobisz, byś mógł uniknąć niechcianych negatywnych konsekwencji. 

              Nie wypowiadaj tego co ci ślina na język przyniesie, nie każdemu możesz wszystko powiedzieć. Naucz się dyskrecji, filtruj wszystkie informacje, które dalej przekazujesz. Bardziej słuchaj natchnień, które otrzymujesz od Ducha Świętego, a to wystarczy. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka. 

              W swoim czasie zrealizuje ci niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Kto może i zdoła niechaj cały się oddaje w Niewolę Miłości Trójcy Świętej.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja Jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                                                 Jezus.

 

Warszawa Jelonki, 26 lutego 2022.  godz. 9:39                       Przekaz nr 1160

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

              Działam zawsze tak jak chcę i pragnę, a chcę waszej czystej miłości, byście zdołali Ją posiąść, dzięki niej rozbłysnąć. Oto rozpoczęła się kolejna faza Bożego Planu, to wy sami już teraz decydujecie o swojej przyszłości, o tym co was czeka. Jestem Bogiem, więc wszystko mogę, wszystko wiem. Mógłbym sprawić teoretycznie, aby wszyscy ludzie mogli być zbawieni, lecz nikt nie osiągnąłby poziomu szczęścia i radości, który chciałem wam ofiarować.

              Ofiarowując człowiekowi wolną wolę, dałem mu Mój najcenniejszy dar. Nie istnieje dar cenniejszy, dający tak wiele możliwości. Każdy człowiek może wybrać dobro wraz z jego wszelkimi konsekwencjami i zło wraz z jego każdą konsekwencją. Wybierając zło, wybieracie wszelkie tego zła konsekwencje i następstwa. Pozornie zło pozwala na totalny luz, na dowolne łamanie każdego Prawa Dekalogu w każdym punkcie, w każdym miejscu.

              Każde świadome złamanie Bożego Prawa Dekalogu uniemożliwia duszy dalszą swobodną egzystencję w dobrym. Nie da się przejść ze stanu grzechu ciężkiego, do wielkiej świętości życia. Każdy wybór powoduje nowe konsekwencje. 

              Upadli Aniołowie zanim zgrzeszyli, trwali w dobru, w pełni Bożej Miłości trwając w łączności z Trójcą Świętą. Wybór zła którego dokonali stał się wyborem trwałym, bezpowrotnym, dającym sobą natychmiastowe, ale złe, a przy tym wieczne konsekwencje.

              Pojmowanie i funkcjonowanie wszelkich Chórów Anielskich jest inne niż człowieka. Człowiek z natury jest silnie ograniczony, ze względu na dość niską wytrzymałość ludzkiego ciała. Duch Anielski ma bardzo wysoki próg odczuwalności, taki sam jaki ma ludzka dusza. Natura Anielska otrzymała bardzo wysoki stopień poznania wszystkiego w jednym momencie. Człowiek poznaje powoli, sukcesywnie, bez pośpiechu. Każdy Anioł wie tyle, na ile pozwoliła mu wlana wiedza i mądrość.

              Zanim upadli Aniołowie zgrzeszyli, mieli prawo wyboru. Zgrzeszyli pychą i nie tylko, a to od razu zrodziło bardzo złe, negatywne konsekwencje. W swojej pysze nie chcieli służyć Bogu – człowiekowi. Wybór którego oni dokonali, był ich w pełni świadomym wyborem, a z powodu tego, że to był grzech przeciw Duchowi Świętemu, stał się wieczny, niezmienny. 

              Każdy Anioł wiedział o każdej konsekwencji tego co było stworzone, a do czasu buntu Aniołów nie istniało miejsce wiecznego odosobnienia, miejsce wiecznego wygnania, wiecznej pokuty, piekło. Trójca Święta znając każdą konsekwencję była zmuszona utworzyć piekło wraz z jego ohydą i okrucieństwem. Upadli Aniołowie nie wiedzieli o tym, co dopiero miało być stworzone. Piekło zostało stworzone przez Trójcę Świętą jedynie do ochrony wiecznie trwającego istnienia demonów, którymi się stali po grzechu, a także tych ludzi, którzy dobrowolnie poszli śladami upadłych Aniołów.

              Dlaczego upadły Anioł nie ma możliwości nawrócenia się? Wybór każdego potępionego Anioła, który dokonał jest trwały, niezmienny, wieczny. Oni chcieliby zmienić swój wieczny los, ale na swoich własnych warunkach. Ewentualna realizacja ich woli spowodowałaby unicestwienie ich ducha, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Dlaczego ich wieczny los i ludzi, którzy się potępili i jeszcze potępią, jest trwały, niezmienny? Upadli Aniołowie mieli pełne poznanie, dlatego konsekwencja ich wyboru którego dokonali, jest wieczna, nie dająca się zmienić. Co innego jest z człowiekiem i jego naturą. Każdy człowiek poznaje powoli, większość wiedzy, którą mają Aniołowie, zyskuje dopiero w wieczności. Wobec powyższego, każdy człowiek uczy się całe życie, a wie i tak niewiele. Po grzechu pierworodnym ludzka natura stała się bardzo ułomna, skora do upadków.

              Ja Jestem, jestem Bogiem zewszechmiar sprawiedliwym, dlatego nie nałożę człowiekowi konsekwencji takich samych, jakie nałożyłem na Chóry Anielskie tylko dlatego, że poznanie człowieka jest szczątkowe, wycinkowe, człowiek nie zna konsekwencji tego co wybiera, tak jak je znali Aniołowie.

              Kto z ludzi się potępia? Potępia się tylko ten, kto zna swoje grzechy i słabości, akceptuje je, ten kto świadomie, dobrowolnie i bez jakiegokolwiek przymusu łamie Boże Prawo Dekalogu. Wiedząc wszystko na podstawowym poziomie, może się nawrócić, odwrócić się od zła swojego wyboru. Ci, którzy się opamiętują, mają możliwość nawrócić się dopóki żyją w ciele, po śmierci ciała wola ich krzepnie, staje się niezmienna. Jeżeli wybrali zło, grzech i upadek, wybrali też tego wyboru konsekwencje, jest ich wiecznie trwający los w miejscu wiecznej pokuty, w piekle. 

              Człowiek, który nawraca się za życia, dopóki żyje może za zło którego się dopuścił odpowiednio odpokutować. Jeżeli jednak nie zdoła tego uczynić za swojego życia, może to odpokutować w czyśćcu z którego dusza wychodzi czysta, święta i trafia na miejsce wiecznie trwającej nagrody, do Nieba. Większość ludzi zdobywa wiedzę przez całe życie i nie zdoła jej całej zgłębić, posiąść.

              Do poziomu wiedzy Aniołów dusza dochodzi dopiero będąc w Niebie. Każdy człowiek sądzony jest indywidualnie, bo ma różne poziomy wiedzy i doświadczenia. Wiem, że każdy z was jest słaby, ułomny, że często upada w grzech. Jestem Bogiem bardzo cierpliwym i wyrozumiałym, ale Święta Boża Sprawiedliwość nie pozwala tolerować zła waszego grzechu bez końca.

              Każdy jest sądzony z tego, co faktycznie uczynił, co go realnie obciąża. Znam doskonale ludzką naturę, wiem doskonale co na kogo działa. Nie pozwolę dać was na wieczne męki, wiecznie trwające tortury bez walki. Staram się o każdą duszę do końca, do śmierci jej ciała. Rzadko kiedy daję człowiekowi drugą szansę, lecz ci którzy ją otrzymali, będą sądzeni o wiele, wiele surowiej.

              Dopuszczam możliwość interwencji Maryi i Świętych oraz Aniołów, lecz tyle, ile człowiekowi czyni Maryja, nikt inny nie czyni. Wielu chce komentarzy bieżących wydarzeń, abym się do tego odniósł. Wybaczcie Mi, ale Ja kroczę własną drogą, to Ja wytyczam wam wasze drogi po których chcę, abyście kroczyli. Drogę po której kroczycie obwarowałem Bożym Prawem Dekalogu. Są to wytyczne bardzo uniwersalne, znane każdemu człowiekowi jako prawo naturalne. 

              Nie pozwolę trafić do piekła temu, kto upada ze słabości, tego chcę oczyścić na ile to możliwe jeszcze na ziemi, a tam gdzie jest to niemożliwe w czyśćcu. Widzę każdy wasz wysiłek, każdy wasz trud, nigdy niczego nie pomijam. Mało kiedy zwracacie uwagę na drobiazgi, na detale, Ja biorę pod uwagę wszystko.

              Chcę, abyście czuwali, starali się nie upadać, czynić wszystko co możliwe, aby być świętymi. Wszelki Sąd oddałem Jezusowi, Mojemu Boskiemu Synowi. Sądzi dokładnie, tak jak Ja i Duch Święty niczego nie pomija. Trójca Święta pozwala, aby czasem na Sądzie Bożym interweniowała Maryja, Ona swoim staraniem i zabiegami za pełną wiedzą, wolą i aprobatą Trójcy Świętej, realnie wpływa na zmianę wyroku Świętej Bożej Sprawiedliwości, z wiecznego potępienia, na czyściec, a gdy jest to dobre dla wielu, nielicznym daje drugą szansę, by powrócili do życia, a swoim działaniem i świadectwem pomogli wielu ludziom dokonać zmiany życia i postępowania, a co za tym idzie uratować ich wieczność.

              Wam Polakom ofiarowałem wybraństwo w miejsce narodu wybranego Izraela, teraz to wy jesteście narodem wybranym. Nieraz stawiałem wam wybór, w swojej głupocie prawie zawsze wybieracie opcję trudniejszą, tę, która was o wiele bardziej zaboli, będzie o wiele więcej was kosztować. Chcę dzięki wam zbawić wiele narodów, w wasze ręce powierzyłem losy ludzi z całego świata. Wszystko jest możliwe, ale to wy teraz musicie dobrze wybrać, dobrego wyboru dokonać. 

              Także teraz ofiarowuję wam szansę, abyście poprawnie wybrali. Żądam pełnej Intronizacji Jezusa na Króla Polski, żądam, aby ten krok uczyniły wszystkie stany. Wszelkie intronizacje czynione do tej pory, są jedynie wycinkowym, częściowym wypełnieniem Woli Bożej. Żądam nawrócenia polskich biskupów i kardynałów, bo dopiero nawróceni będą chcieli posłuchać swojego Boga. 

              Do waszych granic zbliża się realne niebezpieczeństwo, co uczynicie? Co zrobicie? Jeżeli wasz wybór ponownie oddali wypełnienie Woli Bożej, to dopuszczę do was szatana, on dokona u was wiele zniszczeń, zginie większość biskupów, a ci którzy zostaną, dokonają tego co chcę.  Czy chcecie, aby zginęło was około trzydziestu milionów? Jeszcze jest czas, co wybierzecie? 

              Żywy Płomieniu, ufaj Mi, nie lękaj się, nie denerwuj się niepotrzebnie. Cała Trójca Święta i Maryja ciebie prowadzimy, odwagi, bo jesteśmy z tobą i pomagamy ci, zauważ to w końcu. Wiem, że dość często upadasz, lecz to tobą chcę się posłużyć w wielu sprawach, w wielu kwestiach. Chronię cię przed demonami, ale i ty musisz choć trochę doświadczyć ich działania na sobie. To dobrze, że umiesz uczyć się na cudzych błędach, to oszczędza ci wielu niepotrzebnych przykrych doświadczeń. 

Niczego się nie obawiaj, bo cała Trójca Święta jest przy tobie. Staraj się nigdy świadomie i nieświadomie nie upadać, broń się od upadku najlepiej jak potrafisz, resztę pozostaw działaniu Trójcy Świętej i Maryi. 

              Niestety, nie każdego cierpienia możemy ci oszczędzić, niektóre z nich musisz przebyć sam. Ja wiem o tobie wszystko, o wiele, wiele więcej niż ty sam wiesz o sobie. Staraj się nie myśleć o jakimkolwiek złu, oddalaj je od siebie tak, jak możesz i zdołasz. Gdy jednak przydarzy się tobie jakikolwiek upadek, to nigdy nie załamuj się, tylko tak, jak czyniłeś to do tej pory, natychmiast idź do Sakramentu Pokuty i dokładnie się oczyść. Zrozum, chcę cię mieć czystym na tyle, na ile jest to możliwe. Chcąc zrealizować Mój plan, muszę użyć ciebie i przy twojej pomocy go zrealizuję, ale ty, aby tego dokonać, musisz być kryształowo czysty, święty, bo przybliżasz się do Boga bliżej niż inni ludzie. 

              Pozwoliłem, aby zapadła w twojej pamięci duszy chwila tuż przed twoim urodzeniem, kiedy umarłeś w łonie mamy, przeszedłeś do wielkiej jasności w której jest Tron Trójcy Świętej. Nie zezwoliłem ci pójść do Nieba, bo mam swój plan wobec twojej osoby i chcę, aby cały mógł być zrealizowany. Nakazałem twojej duszy powrót do ciała, która wykonała Mój rozkaz. 

Wiem doskonale, że jesteś pełen wad i ułomności, ale niestety nie mam nikogo lepszego do wykonania zadania, do wypełnienia Mojego Planu. Spodobało się Mi użyć ciebie, a ty mimo oporów i 

krnąbrności, starasz się iść drogą, którą ci przeznaczyłem i realizujesz to co chcę. Wiele już zrealizowałeś, ale przeważająca większość zadań jest jeszcze przed tobą zakryta, abyś nie popsuł Bożego Planu. Maryja cię pilnuje z twoim Aniołem Stróżem, Świętym Gabrielem, abyś nie uległ zbytnim naciskom i pułapkom złego ducha. 

          Niedawno twoja dusza została przez chwilę oświetlona promieniem Światła Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Pokazał On zaledwie ułamek ułamka Bożej Mocy i to jak działa. W chwili twojego chwilowego oświecenia, Aniołowie których wysłałem do ciebie, działali poza twoją świadomością. Pochwycili Oni demony, które nieustannie towarzyszyły ci od początku twojego życia i strąciły je do czeluści piekła z jednoczesnym zakazem zbliżania się do ciebie. Po trzech dniach za Moją zgodą przybyły nowe demony. Jak zauważyłeś, one także są silne i także z nimi nie ma żartów. Uważaj bacznie na nie, lepiej się przed nimi pilnuj, to nie będą mogły ci zbyt wiele zaszkodzić. 

          Do ostatniej chwili wszystko zakrywam przed tobą, abyś niczego nie popsuł. Wiem, że jesteś paplą, zbyt długo nie wytrzymałbyś, aby nie podzielić się informacjami, wiadomościami, dlatego za wiele od razu ci nie przekazuję. Dlaczego ty? Nie mam nikogo, kto w pełni otworzyłby przede Mną swoje serce tak jak ty, na Moje w nim działanie. 

          Dość wcześnie oddałeś się w Niewolę Maryi i niedawno w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną do Bożej dyspozycji. Nie szczędziłem ci przeżyć, walk duchowych i rozczarowań, niespełnionych miłości. Choć fizycznie nie cierpisz zbyt wiele, to ofiarowałem ci o wiele więcej krzyży duchowych. Przy pomocy Maryi zagasiłem twój własny zapał, aby w niczym Mi nie przeszkadzał, bo chcę realizować Mój, a nie twój plan. 

              Bądź cierpliwy i wyrozumiały, cierpliwie czekaj, słuchaj co mówi Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż, wypełniaj natchnienia. Dar poznania prawdy zawsze działa, choć nie zawsze od razu, zawsze zachowaj niezbędną cierpliwość do wszystkiego, nie gorączkuj się. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

 Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę, pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz, Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponad to co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, czekam, aż podejmiecie ten właściwy.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                      Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 7 marca 2022.  godz. 12:21           Przekaz nr 1161

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

              Czas biegnie nieubłaganie, a Ja go jeszcze przyspieszam, byście przetrwały nawał ataków demona, który szturmuje was bez wytchnienia. Pragnę, abyście na Mnie się oparli i przytulili się do wnętrza Mojego Świętego Serca. Zbyt wielu z was tkwi w tym co proponuje wam upadły Anioł, jego propozycja wydaje się wam o wiele bardziej atrakcyjna i urozmaicona niż to, co Ja wam proponuję. Dlaczego tak łatwo idziecie za tym co proponuje wam demon? Ja chcę, abyście nie słuchali tego co zły duch wam przekazuje, nie skupiajcie się na złu, ale na dobru, na tym co mówi dziś w tym czasie, przez liczne Moje narzędzia Trójca Święta i Maryja.  

              Przez długi czas podawałem liczne sposoby na ratunek dla was, na uratowanie swojej własnej duszy, oraz dusz osób bliskich i znajomych. Wasze ofiary i modlitwy, równoważą maleńką część Świętej Bożej Sprawiedliwości, lecz jest to stanowczo za mało w stosunku do tego co potrzeba, to kropla w oceanie potrzeb.

              Wołam i proszę was Polaków, abyście pomogli ratować wieczność innych narodów. Obecnie trwa próba waszego, sąsiedniego narodu, a Ja sprawdzam, jak reagujecie, pomimo doznanych licznych krzywd w przeszłości od nich. Podobny los do ich losu może i was spotkać, lecz nie musi. Bardzo wiele zależy od tego, jakie decyzje podejmą wasi biskupi. Wielu z nich żyje z dnia na dzień, duchowo mocno przygaśli, wegetują duchowo.

              Chcąc to poprawić, potrzeba wiele dusz ofiarnych zwykłych wiernych, aby wasza modlitwa, post i ofiara pomogła odgrodzić ich od demonów, które atakują ich i was bez wytchnienia. Obecnie trwa wojna duchowa, a areną walki są dusze kapłanów, biskupów, kardynałów i papieża. Niestety, są tacy którzy ich przekreślili, Ja walczę do końca o każdą ich duszę lecz do tego potrzebuję mnóstwo waszych modlitw, postów i ofiar a także wynagrodzeń, a niezbyt wielu z was chce Mi to dać, chce się w ogóle wysilić. Bez trudu i wysiłku niewiele można zyskać, demony czynią wiele, aby was pogrążyć w odmętach ciemności, by pociągnąć kapłanów, biskupów, kardynałów, papieża i zwykłych przeciętnych ludzi na dno rozpaczy, tam gdzie nie ma nadziei, do miejsca wiecznej pokuty, jeziora ognia i siarki, do piekła.

              Czy, aby na pewno chcecie iść do piekła? Grzesząc bez opamiętania, bez wytchnienia, podążacie do miejsca, gdzie nie ma nadziei, tam gdzie jest wieczna rozpacz i męki. Przez liczne stulecia Polacy doznali wiele zła od swoich sąsiadów, którzy zdradzali, knuli, napadali, a najbardziej cierpiał zwykły człowiek.

              Wielu z was zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo nad wami pracują demony, jak bardzo wy im ulegacie, na każdym polu, w prawie każdej dziedzinie. Czy oznacza to, że jesteście bezsilni? Nie, oznacza to, że staliście się zbyt leniwi, zbyt powolni, zbyt niedbali. Czynicie za dużo jałowych, nieznaczących wysiłków, nie mających większego znaczenia, a tam gdzie potrzeba działać w Bożych dziełach, nie czynicie prawie nic.

              Trójca Święta i Maryja niejednokrotnie mówiliśmy co i jak powinniście czynić, aby poprawić swój los, kto z was słucha? O wiele chętniej słuchacie tej osoby, która mówi swoje własne słowa w Moim Imieniu, niż tego który jest Moim prawdziwym Prorokiem. Jest wielu takich, którzy mówią wiele w Moim Imieniu, ale ci z nich nie zdali swojej próby wierności, nie zauważyli momentu w którym przybliżył się do nich diabeł i dalej przekazywał im swoje słowa jako Bóg, lecz ci moi prorocy nie spoglądali na owoce, które te słowa wydają i ku którym podążają, wpadli w sidła demona.

              Ja chcę, aby Mój prawdziwy Prorok zapomniał o  sobie, o swoich korzyściach i przywilejach, które wynikają z głoszenia prawdziwego Słowa Bożego, a skupił się na dokładnym przekazywaniu Słowa Bożego.

              Wiem, że wielu z was boryka się z wieloma problemami i trudnościami, ma liczne swoje bolączki. Cała Trójca Święta i Maryja jesteśmy gotowi na to, aby ofiarować wam to, o co prosicie, choć nie zawsze od razu, ale jednak chcę wam to dać. Kto z was choć raz podziękował Bogu za Łaski, które otrzymał? Kto z was Boga uwielbia? Czy myślicie, że jestem bez Serca, jak myślą niektórzy? Każda Osoba Boża ma swoje własne Serce. Żywy Płomień widział jak wielkie, ogromne, przepastne, pojemne bez granic są te Serca. Widział też Serce Maryi, jest o wiele skromniejsze, ale także wspaniałe, przechadzał się w środku.

              Trójca Święta nie może wam niczego sama ofiarować, to wy musicie prosić Boga i Maryję o każdy drobiazg, o każdy detal tylko dlatego, że każdy z was dysponuje najcenniejszym Bożym Darem, a jest nim wolna wola człowieka, to ona wszystko sobą blokuje, jaką więc decyzje zechcecie podjąć? Trójca Święta i Maryja od lat prosi was o oddanie waszej wolnej woli Bogu do dyspozycji, kto z was Boga i Maryję usłuchał?

              Trójca Święta i Maryja tak bardzo umiłowała Polskę, bo w Niej jest najwięcej wiernych Bogu ludzi. Kto z was zechce swojemu Bogu pomóc zbawić dusze, tak wielką lawiną idących na wieczne potępienie? Ja chcę was ocalić, zbawić, ale zbyt wielu z was tego nie chce, gardzi Mną, a zwłaszcza tym co wam ofiarowuję. Nie mogę uszczęśliwić was na siłę. Kto chce być zbawiony, ten musi spełnić Moje warunki, ten musi przestrzegać Bożego Prawa Dekalogu, bez tego zbawienie jest niemożliwe. Ten kto to Prawo nagminnie łamie, ten chciałby zbawić się na swoich własnych warunkach, a to niemożliwe.

              Każdy, nawet najmniejszy grzech rodzi sobą wieczne, wiecznie trwające konsekwencje. Każdy człowiek ze swojej natury jest słaby i ułomny, grzeszący i Ja to doskonale wiem, rozumiem dlatego, z tego powodu poświęcił się za was Jezus Chrystus, wykupił was ceną własnej Krwi, a także ofiarował wam szereg ułatwień w postaci siedmiu Sakramentów Świętych. Sakramenty te ułatwiają wam życie, wystarczy je stosować w praktyce waszego życia i działania. Najpełniej mogą z nich korzystać katolicy, inne gałęzie wiary chrześcijańskiej korzystają o wiele, wiele mniej. Najmniej ułatwień na drodze zbawienia mają poganie każdego typu, ci o ile żyją w zgodzie z Dekalogiem jako Prawem Naturalnym, mają szansę być zbawieni, nawet jeżeli nie wierzą.

              Trójca Święta jest Bogiem nader sprawiedliwym, nigdy nie ukarze niewinnego i tego, kto ma jakiekolwiek usprawiedliwienie przed Bogiem. Samo usprawiedliwienie musi być autentyczne, prawdziwe, nienaciągane, niekłamane. Nie jest możliwe Boga oszukać, naciągnąć, zmylić, okłamać. Trójca Święta wie doskonale kto co mówi i myśli w każdej chwili, w każdym czasie w tym samym momencie, w tej samej chwili. Natłok myśli ludzkich i słów nie stanowi dla Boga jakiegokolwiek problemu, bo choć wielu ludzi myśli i mówi jednocześnie, to są rozpatrywani indywidualnie tak, jakby to był tylko jeden jedyny człowiek, osoba. To jest jedna z wielu możliwości, które posiada każda Osoba Trójcy Świętej.

              Pragnę, aby Polacy zechcieli więcej się modlić, pościć, składać ofiary, a to wszystko oddawać do Bożego Skarbca, czyli do Bożej dyspozycji. Potrzebuję tego teraz bardziej niż czegokolwiek innego, aby ratować liczne dusze od wiecznego potępienia. Tylko od was zależy, jak potoczą się dalsze wasze losy, czy znowu poleje się wasza polska krew? Wystarczy, że uczynicie wszystko, posłuchacie swojego Boga, podejmiecie niezbędny trud i wysiłek w walce o ludzkie dusze.

              Tak bardzo pragnę, aby znalazło się wielu chętnych do modlitwy, postu i ofiar ratujących liczne dusze, które teraz giną na wojnach w każdej ze stron. Wielu z nich umiera będąc nieprzygotowanymi na śmierć, a dusze ich idą na miejsce wiecznej kaźni, wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Tylko nielicznym pozwoliłem zajrzeć za kurtynę wieczności, na tę drugą stronę, tym pozwoliłem opisać to co ujrzeli, także opisy rzeczywistości piekła.

              Na tysiąc umierających obecnie do piekła idzie dziewięćset siedemdziesiąt cztery osoby, do czyśćca idzie  tylko dwadzieścia pięć osób a tylko jedna do Nieba. Wołam do was i proszę was o pomoc, bo chcę to zmienić, chcę wyrwać piekłu dodatkowe dusze, jak najwięcej, jest to możliwe, ale do tego potrzeba wiele waszych modlitw, postów, ofiar i ekspiacji. Każdy żyjący człowiek będzie dokładnie ze wszystkiego rozliczony, także z tego, że mógł pomóc zbawić duszę, a tego nie uczynił. Wielu jest potępionych tylko dlatego, że żywym nie chciało się w ogóle pomóc.

              Im więcej wysiłku wkładacie w walkę o odzyskanie licznych dusz, tym liczniej słuchane są wasze modlitwy, prośby, tym szybciej wypełniane są wasze pragnienia, rozwiązywane wasze problemy. Im mocniej przykładacie się do pomocy Bogu w walce o odzyskanie dusz, tym bardziej Bóg słucha waszych próśb, starań i jęków. Niestety, demony nie żałują swoich trudów, wysiłków, aby zepchnąć was z Bożych dróg, by was zwieść, oszukać, byście już nie kroczyli Bożymi drogami, drogami zbawienia.  

              Żywy Płomieniu kocham cię niezmiernie, nie daj się zwieść, ani oszukać diabłu jego miłymi, ale podstępnymi słowami. Demony krążą wokół ciebie, czasem potrafią do swoich spraw wmanewrować dobrych ludzi, a ci czynią nieświadomie złe rzeczy, a to wszystko czynią po to, aby cię zwieść, oszukać, byś wpadł w ich sidła. Dbaj o to tak, jak do tej pory, aby nie tkwić w upadku zbyt długo, aby jak najszybciej cię oczyścić, być bez grzechu jak najdłużej.

              Twoje życie to walka, to nieustanny wysiłek i trud w walce o swoje i innych zbawienie. Podążaj stale wzwyż, a nie zatrzymuj się na laurach. Zauważaj pułapki i to co mówi demon, Ja nie ograniczam twoich możliwości, nie daję ci zbyt wiele na raz, abyś tego nie utracił. Chcę cię ubogać powoli, ale sukcesywnie. Bądź czysty, kryształowy, a gdy się ci coś złego przydarzy, zaraz się oczyszczaj, bo chcę cię mieć świętym, jak najdłużej. Niczym się nie zniechęcaj, ale trwaj i bądź Mi wierny, a Ja ci to wynagrodzę. Ufaj, bądź silny, nie zniechęcaj się,  bo jestem z tobą i kocham cię.

           Oprzyj się na Mnie i krocz do przodu Moimi Drogami, nie oglądając się wstecz. W swoim czasie pomogę ci w wielu kwestiach. Niczym się nie zamartwiaj za co i jak przeżyjesz, zwłaszcza w przyszłości. Chcę, abyś się wyłącznie martwił tym, jak realizować Wolę Bożą tu i teraz, jutro, a zwłaszcza całą swoją przyszłość pozostaw w Bożych Rękach.

          Także tobie od czasu do czasu pozwalam trochę bardziej cierpieć, zauważ, że cierpienie hartuje cię uodparniając na działanie zła. Zauważasz dość daleko idące zmiany w swoim zdrowiu, oraz w funkcjonalności twojego ciała, cóż, także ciebie dosięga prawo wieku. Wielu zmianom możesz zapobiec, uniknąć ich, ale musisz o wiele więcej o siebie dbać, a szczególnie dbaj o swojego ducha, aby nieustannie był czysty. Nigdy nie poddawaj się melancholii, bo to cię niepotrzebnie rozprasza.

              Proś Mnie o wszystko, o każdy drobiazg, o każdy detal, a Ja, gdy ujrzę to zasadnym, zrealizuje wszystko to co chcesz i pragniesz. Nie zaprzestawaj, nie uciekaj od łączności ze Mną, chcę, abyś był nieustannie dyspozycyjny dla Mnie. Nieustannie słuchaj tego, co do ciebie mówi Trójca Święta i Maryja, nie obawiaj się niepotrzebnie zwodzenia. Zbyt wiele w ciebie zainwestowałem, aby ciebie utracić.

              Nie ulegaj zmodyfikowanej przez szatana retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Wypychaj siłą to ze swojego umysłu, staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą jemu manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i Mnie kochali, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości.

          Tak bardzo chcę wam pomóc w dojściu do Nieba, ale ogranicza Mnie i Moje Święte działanie wasza wolna wola. Niech zmieni to każdy, kto jeszcze tego nie uczynił. Oddanie tych, którzy Mi wszystko zawierzyli, świadczy tylko o waszej ufności do Trójcy Świętej i Maryi. Wiem, że żyjąc na ziemi jesteście słabi i ułomni, dość często upadacie, lecz nie tkwijcie w upadku, nieustannie podnoście się natychmiast i pozwólcie Mi działać wewnątrz was.

          Człowiek słabnie, popełnia podstawowe błędyNie możecie pozwolić, na realizowanie każdej zachcianki, patrzcie na wszelkie konsekwencje dokonywanych przez siebie wyborów, zanim cokolwiek zechcecie uczynić. Proście Mnie o dar przewidywania zdarzeń i konsekwencji, a gdy będzie to zasadne, udzielę wam. Wszelka akcja, zawsze przynosi sobą reakcję. Nigdy nie będziecie wiedzieć tego co wiem Ja, ani nie zdołacie tak dokładnie jak Ja przewidzieć, bo nie jesteście Bogiem, ale zawsze mogę udzielić wam potrzebnych Darów i Łask.

          Niech każdy Polak podda się ochotnie działaniu Trójcy Świętej przez Maryję. Oddając się nie czynicie zbyt wielkiego trudu, wysiłku, to jest jedynie kwestia podjętych przez was decyzji. Trójca Święta pragnie Polsce ofiarować wiele, wiele Łask i Darów Bożych, ale niestety, jest nazbyt wielu tych, którzy stawiają każdemu świętemu Mojemu działaniu zacięty opór. Oddawajcie wszystko, od początku waszego istnienia, po kres wieczności do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Jak się poddacie ochotnie Bożym Planom, Bożym działaniom, to jedynie Trójca Święta może zmienić błyskawicznie wasz los, waszą dolę, zwłaszcza was Polaków w Polsce i na całym świecie. Czy pozwolicie Trójcy Świętej na to?

              Wiele razy, w licznych przekazach podawaliśmy wam co i jak powinniście czynić, teraz wystarczy te wszystkie wskazówki wcielić w życie. Niestety, większość ludzi Wschodu i Zachodu kroczy drogami demona, a on wziął od pewnego czasu na cel Polskę, zwłaszcza polskich kapłanów i hierarchię.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

              Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 15 marca 2022.  godz. 3:49                     Przekaz nr 1162

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

              Tak bardzo pragnę waszego szczęścia i miłości, tej prawdziwej, nie tej demonicznej, oszukanej, nieobłudnej. Szatan to kłamca, oszust, on prawdy dobrowolnie nigdy nie mówi, chyba, że jest Bożą Siłą do tego zmuszony. Bez wydatnej pomocy Trójcy Świętej, nikt z was nie jest w stanie żyć, funkcjonować, Wasz jest wybór pomiędzy dobrem, a złem, to wy będziecie doznawać konsekwencji każdego wyboru.

              Wybór dobra, niesie ze sobą szeroką gamę Bożego Błogosławieństwa, każde z nich pomnaża się, pomnaża wasze wszelkie dobro i szczęście, daje niezmierzoną radość. Wybór zła i grzechu powoduje głębokie frustracje, niezadowolenie, zgorzknienie, brak empatii. Dalszą naturalną konsekwencją wyboru zła jest grzech i upadki, a jego skutkiem jest głęboka niechęć i zniechęcenie, rozpacz, depresja, sadystyczne i masochistyczne skłonności i inne.

              Wielkim złem jest nawet próba dostosowania Woli Nieba do swoich egoistycznych zachcianek, to próba zawłaszczenia Boga dla swoich egoistycznych i samolubnych, a co za tym idzie demonicznych celów. Trójca Święta chce wam błogosławić, lecz nigdy nie będzie błogosławić jakiemukolwiek grzechowi i występkowi. Każdy człowiek ma wolną wolę, a ta przeważnie kieruje was na wasze własne drogi, wasze własne wybory, a to czasem się rozmija z Bożym Prawem Dekalogu.

              Każdy z was podświadomie podąża do realizacji swoich własnych celów, które nie zawsze są dobre, akceptowane przez Niebo. Posiadając wolną wolę, czasem kierujecie się w stronę zła, grzechu i występku, a to co czynicie, kroczy drogą ciemności. W swoim czasie jako Sędzia Sprawiedliwy, będę was sądził z waszych czynów. Chcę, aby każdy z nich był dobry, czysty, święty, nie łamał Bożego Prawa Dekalogu w którymkolwiek punkcie.

              Osądzę także wasze myśli, to z nich powstaje jakikolwiek czyn, to kontynuacja myśli, niesie sobą wybór, którego musicie dokonać. Zdajcie sobie sprawę, że od myśli zaczyna się każdy grzech, każdy występek, ale również dobro i wszelkie Boże Błogosławieństwo. Skupcie się na dobru i Bożym Błogosławieństwie. Planując jakiekolwiek zło, realizujecie drogę zła, grzechu i występku. Nie zawsze jesteście w stanie kontrolować swoje myśli, trwacie w bezmyślności, pozwalacie każdej myśli się rozwijać, a ta czasem idzie w niechciane przez Boga rejony.

              Boża Sprawiedliwość rozgranicza grzech myśli świadomej od nieświadomej. Sam fakt grzechu co prawda obciąża sumienie, lecz nie zawsze czyni to w jednakowym stopniu. Świadomość czynionego zła powoduje pełną zań odpowiedzialność za jego wykonanie, co powoduje pełne konsekwencji obciążenie. Nieświadomość czynionego zła nie zmniejsza faktu grzechu, lecz czasem może uratować komuś wieczność.

              Wszelkie zło zawsze rodzi się w myśli każdego człowieka, więc na tym poziomie musi być tłumione, rozpracowane. Czasem człowiek ciągnie jakąś myśl nie patrząc na jej konsekwencje. Czyni to dlatego, że jest zamroczony demoniczną hipnozą i znieczuleniem. Zamroczenie to może z siebie zrzucić prosząc swojego Anioła Stróża o pomoc i interwencję, może także to uczynić modląc się i poszcząc.

              Będziecie sądzeni także z waszych wszelkich zamiarów, a to jest myśl, która przeradza się w konkretną decyzję, którą zamierzacie zrealizować, to także podlega Bożemu Osądowi. Jeżeli ktoś chce uczynić coś dobrego, chwalebnego, a to mu się nie udało, coś źle poszło, Ja poczytam mu na plus chęć uczynienia dobra, a to złagodzi skutki złego czynu. Człowiek sam nie jest w stanie tego dobrze rozgraniczyć, ale Boża Sprawiedliwość jest bardzo dokładna, wszystko bierze pod uwagę.

              Intencja czynu będzie także poddana osądowi, ona zazwyczaj ściśle łączy się z zamiarem, ale osądzana jest rozdzielnie od podjętego zamiaru. Każde wypowiadane przez was słowo będzie dokładnie osądzone. Pilnujcie się, aby nie mówić bezwiednie, poza jakąkolwiek kontrolą. Wolę, abyście milczeli nie tylko w mowie, ale także w myśli, bo tylko to was uchroni przed przekraczaniem Bożego Prawa Dekalogu.

              Czasem słowo bywa szybsze niż myśl, czasem mówicie bez jakiegokolwiek zastanowienia się. Wasze słowo ma moc, może ożywiać, może uśmiercać, bywa destrukcyjne, a także niszczące. Słowem chwalicie Boga, Błogosławicie Mu, słowem też przeklinacie, wulgaryzujecie, złorzeczycie. Przedstawiłem wam teraz zarys, ogląd, co biorę pod uwagę osądzając was.

              Prawo wyboru jest Najcenniejszym Bożym Darem. Człowiek zamroczony złem, grzechem, kroczy w stronę zła praktykuje je, stosuje. Ja chcę, abyście za wszelką cenę ocknęli się, zrewidowali swoje postępowanie, kroczyli w stronę dobra. Człowiek czasem jednak ulega demonowi i wykonuje to co złe jest w Bożych Świętych Oczach.

              Wolą Trójcy Świętej jest, abyście dobrowolnie zrzekli się swojej wolnej woli na Bożą korzyść. Nie oznacza to dla was totalnej niewoli, całkowitego zniewolenia, lecz fakt, że to Trójca Święta przez Maryję będzie wami kierować, zapewniając wam jasne pouczenia, poznanie Woli Bożej. Znając Wolę Bożą, będziecie Ją w stanie zaakceptować, zrealizować.

              Jest Wolą Bożą, abyście cali oddali się w Niewolę Miłości. Boży Niewolnik oddając się Bogu w Niewolę przez Niepokalaną, powierza Im swoje życie i zbawienie, tym samym oddaje wszystko do Bożego Skarbca. Nie oznacza to, że w ogóle nie może prosić Trójcę Świętą i Maryję o cokolwiek, ale, że realizacja tego nastąpi dopiero wtedy, kiedy nie będzie żadnych przeszkód w realizacji.

              Trwa wojna duchowa ludzkości z szatanem. Złe duchy nieustannie was atakują, molestują, „bombardują” was mnogością swoich licznych propozycji.  Jest wielu ludzi, którzy przyjmują myśl demona za swoją, następnie bezkrytycznie wcielają ją w życie, nie patrząc w którym kierunku kroczy. Chcąc to poznać, rozgraniczyć, musicie obserwować samych siebie. Wasze myśli powstają w waszej głowie, a to co pochodzi z Nieba lub od szatana przekazywane jest wam przez serce duszy (okolica splotu słonecznego, pomiędzy piersiami).

              Chcę, abyście zwracali swoją uwagę, kto myśl wam przekazuje. Rozpoznacie to obserwując owoce, ku którym zmierza. To wy jesteście celem tej wojny, to o was toczy się wojna. Walka duchowa, to nie bój fizyczny, to wojna intelektualna. W boju tym nie jesteście bezbronni, macie szereg możliwości obrony. Obecność szatana jest równoważona obecnością waszego własnego Anioła Stróża. Nie jesteście bezradni, bezsilni, to wy decydujecie, którą opcję wybrać. Waszą bronią, a zarazem siłą duchową jest wasza modlitwa, posty, umartwienia, ekspiacje, jałmużny, itp. Kto to stosuje, o wiele łatwiej pokona demona.

              Coraz mniej ludzi to stosuje, dlatego demon ma na takich o wiele większy wpływ. Ja pragnę, abyście nie poddawali się, lecz trwali wierni Bogu. Szatan uczy was wygodnictwa, braku trudu, wysiłku, zwłaszcza, gdy sprawa dotyczy modlitwy, postu, umartwień i dobrych uczynków. Złe duchy wykazują wam, że to próżny trud, niepotrzebny wysiłek, lecz to co on wam podpowiada jest kłamstwem, nieprawdą.

              Niestety, większość ludzi, o wiele bardziej wierzy złemu duchowi, aniżeli swojemu Bogu. Szatan zniechęcając was do kroczenia Bożymi drogami, wykazuje wam bezsens duchowych trudów i wysiłków, lecz to nie jest prawdą. Mimo to większość populacji daje wiarę piekielnemu kłamcy, a złe duchy kuszą was na różne sposoby. Każdy człowiek ma swojego demona stróża, który jest przy nim od początku życia każdego człowieka. Demony mogą się zmieniać, lecz zdają dokładną relację swojemu następcy tak, że następca wie o was o wiele więcej, niż wy sami wiecie o sobie.

              Chętnie wypróbowują na was każdy sposób, aby was skusić, zniewolić. Dokładnie poznają wasze słabe punkty, wszelkie słabe strony, by następnie na nie szczególnie naciskać. Najczęstszą waszą wadą jest wszelkie gadulstwo, grzeszna niestabilność seksualna, brak wstrzemięźliwości we wszelkich doznaniach zmysłowych, zwłaszcza seksualnych, a także kulinarnych. Szatan „usprawnia” wam swoje propozycje, urozmaica je, uatrakcyjnia.

              Ci co mają skłonność do gadulstwa, paplają z kim popadnie na każdy możliwy temat, obgadują, kłamią, bluźnią, złorzeczą, itp. Ci, którzy ogarnięci są wszelką nieczystością starają się także ją „urozmaicić”, nie stoją z tym w miejscu. Z czasem zwykły, grzeszny seks się nudzi, demony proponują wszelkie urozmaicenia, a ludzie to przyjmują (anal, oral, perwersja, zoofilia, nekrofilia, pedofilia, itp.).

              Inni mają skłonność do sadyzmu, lubią znęcać się fizycznie i duchowo. Ja wam proponuję wszelkie umartwianie się, gorącą modlitwę sercem, posty, jałmużnę, a nade wszystko wszelką wstrzemięźliwość. Gdy człowiek to stosuje, jego siły duchowe rosną do tego stopnia, że staje się mocny duchowo i może o wiele więcej, skuteczniej walczyć z grzechami.

              W czasie końca czasów, które właśnie nadeszły powołała Trójca Święta wielu proroków ostatnich czasów, widzących i słyszących. Zadaniem ich jest niesienie prawdziwych Bożych Słów na teren, który im wyznaczyłem. Dajemy im Nasze Słowa, lecz także sprawdzamy ich wierność. Niestety, niektórzy nie zdają swojego egzaminu, pozwalają się diabłu oszukiwać i zamiast słuchać Mowy Boga, słuchają mowy demona, nie dają sobie nic powiedzieć, zmieniają słowa uznanych modlitw, mają się za wielkich wybranych, co nie jest prawdą. Tym Mówię, nawróćcie się, opamiętajcie się, nie dajcie się zwodzić demonom, nie słuchajcie słów zwodziciela, ale czy stać was na to, aby upokorzyć się przed Bogiem i ludźmi? Chcę wam pomóc, ale wy słuchacie podpowiedzi diabła ubranego w światłość, udającego Boga. Chcę waszego nawrócenia, pokuty, opamiętania się, odwołania wszelkiej nieprawdy.

              Żywy Płomieniu kocham cię i pragnę całej twojej miłości, wierności, wiem, że jesteś słaby i ułomny, a demony nieustannie kręcą się koło ciebie, kuszą, wabią, zniechęcają, nigdy się im nie poddawaj, także ty próbuj się umartwiać w tym, czym możesz i zdołasz. Pomogę ci w wielu sprawach, w wielu kwestiach, na wielu poziomach. Pozostań Mi wiernym do końca, pamiętaj, że bardzo cię kocham i nic tego nie zmieni.

              Zawsze słuchaj uważnie tego, co do ciebie mówi Trójca Święta. Staraj się uważnie realizować Drogę Bożą, Niech cię nie martwi to co się dopiero stanie, ani za co będziesz żył i funkcjonował, ty na bieżąco wypełniaj Wole Bożą, krocz Bożymi ścieżkami, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu.

              Przyjmuj to wszystko, co niesie ze sobą życie spokojnie i nie zapominaj przedstawiać wszystkiego Trójcy Świętej, każdego detalu, każdej drobnostki, stań się od Boga całkowicie uzależniony. Wykonuj Boży Plan najlepiej, jak umiesz i potrafisz. Dbaj nieustannie o czystość swojej duszy, sumienia, bo każdy najmniejszy brud grzechowy jest dla Trójcy Świętej poważną przeszkodą.

              Wyposażyłem ciebie w specjalne Dary i Łaski Boże, korzystaj z nich, aby pozostać przed Bogiem czystym wręcz kryształowym. Ułóż z Moją i Mojej Mamy pomocą plan działania, plan czynności, plan rzeczy do wykonania. Nie działaj zbyt chaotycznie, bo stan ten pochodzi z inspiracji demona. Trójca Święta ofiaruje ci to, co będzie ci niezbędnie konieczne, ale ty masz zdać się na Wolę Bożą i realizuj jej każdy, najmniejszy nawet detal.

              Nie zdołasz pomóc wszystkim we wszystkim. Duch Święty da tobie natchnienie, światło, pokazując, jak możesz rozwiązać problem. Czasem potrzeba, aby ktoś się wysilił, realizował otrzymane wskazówki w cierpliwości, a jej właśnie brakuje większości ludzi. Wiele osób odziedziczyło po przodkach przekleństwo demoniczne, tym pomoże jedynie wytrwała modlitwa, oraz pomoc egzorcysty.

              Są tacy, którzy myślą, że mają kłopoty z demonami, podczas gdy de facto mają chorobę umysłową. Dam poznać tobie, jaka jest diagnoza, tym przyniesie ulgę stosowanie niektórych ziół i suplementów. Nie zdołasz pomóc wszystkim, bądź świadomy, że obecnie twoim głównym zadaniem w tym czasie jest spisywanie Słów Nieba, tego co przekazuje Trójca Święta i Moja Święta, Kochana Mama. W swoim czasie po tym, jak odbędzie się nad ludźmi Sąd Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta da ci możliwość merytorycznej weryfikacji podanych ci Słów z Nieba. Teraz pisz i działaj.

              Powierzaj Bożej Opiece każdą osobę, która prosi cię o modlitwę, tak jak to czynisz do tej pory. Swoją modlitwę oraz wszelkie ofiary oddawaj do Bożego Skarbca, a wszystko co w Nim jest umieszczone, dawane będzie każdemu, kto cię o twoją modlitwę poprosi. Dbaj o swoją świętość i czystość. Trójca Święta pomoże ci, ale i ty musisz pokazać Bogu swój niemały trud i wysiłek.

              Oducz się mówić do Boga głosem, bo to co mówisz słyszy szatan i psuje szyki. Mów do Boga swoim umysłem, swoją duszą, to wystarczy, Bóg cię z pewnością usłyszy. Unikaj wszystkiego co złe i do zła prowadzi, zechciej pomyśleć zanim coś zrobisz, byś mógł uniknąć niechcianych negatywnych konsekwencji.

              Nie wypowiadaj tego co ci ślina na język przyniesie, nie każdemu możesz wszystko powiedzieć. Naucz się dyskrecji, filtruj wszystkie informacje, które dalej przekazujesz. Bardziej słuchaj natchnień, które otrzymujesz od Ducha Świętego, a to wystarczy. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka.

              W swoim czasie zrealizuje ci niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Kto może i zdoła niechaj cały się oddaje w Niewolę Miłości Trójcy Świętej.

Kocham was niezmiernie o Moje kochane, słodkie, dzieci światłości. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca i umacniam was w tym dniu Moim Specjalnym, Bożym Błogosławieństwem. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie Mi bezgranicznie na tyle, na ile zdołacie! Kocham was wielką, nieprzeciętną Miłością, pomimo waszej nieczułości, krnąbrności i zadufania w sobie, lecz dlaczego tą Miłością pogardzacie? Jak bardzo rani Mnie brak waszej ufności i niedowierzanie w Moc Mojej Miłości? Czy kochacie Mnie na tyle, aby Mi zaufać? Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha! Co mam uczynić, aby pociągnąć wasze dusze do zbawienia? Pozwólcie Mi działać w was i przez was do woli! Jak długo każecie Mi czekać, bym mógł wziąć was w Moje kochające ramiona? Ja mimo wszystko was bardzo kocham!

                                                                                                                                            Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 16 marca 2022.  godz. 4:21             Przekaz nr 1163

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

          Tak bardzo pragnę waszej miłości i cierpliwości oraz zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Cała Trójca Święta jest Jedynym Bogiem przez Unię Miłości. Nie istnieje nic co byłoby dla Mnie za trudne albo zbyt skomplikowane. Będąc Osobą Bożą wszystko wiem, wszystko rozumiem, nie istnieją dla Mnie tajemnice do odkrycia. Wiem co i kogo stworzyłem i jak długo będzie istnieć. Tylko ludzkość i Aniołowie w tym ci upadli, będą istnieć nieustannie, tak jak istnieje bez końca Trójca Święta, która jest Bytem zewszechmiar doskonałym, samoistnym. Duch każdej Osoby Trójcy Świętej istnieje wiecznie, bo wieczna jest Boża Materia, która jest samopodtrzymująca się, nie ma początku i nie będzie mieć końca.

Trójca Święta jest bytem duchowym, a Jezus Mój Boski Syn obecnie jest dodatkowo w Ciele Uwielbionym, mającym właściwości podobne do duchowych. Byt duchowy to nie symbol jak mniemają niektórzy, to inny jego wymiar. Duch każdej Osoby Bożej istnieje samoczynnie, samopodtrzymujący swoje istnienie, jest wieczny, bo takie ma właściwości. Język ludzki jest zbyt ubogi, aby to dostatecznie dobrze opisać, sformułować.

Każda dusza ludzka i każdy duch każdego Anioła w tym tego upadłego, zbuntowanego, jest wykonana z Bożej Materii. Tylko każda Osoba Trójcy Świętej może stwarzać, bo posiada niczym nieograniczone zasoby Bożej Materii, dlatego bez końca może stwarzać to co chce i kogo zapragnie do woli kształtując. Żaden człowiek, ani Anioł nie może i nie potrafi stwarzać, bo choć powstali z Bożej Materii, to jest jej zaledwie ociupinka, która nie daje się już dzielić, dlatego też nic nie da rady stwarzać. Ilość użytej do stworzenia człowieka i Anioła Bożej Materii jest wystarczająca, aby mogli wiecznie istnieć.

Dla Boga wszystko jest możliwe, nawet zupełne skasowanie bytu, lecz na to nigdy nie pozwoli Święta Boża Sprawiedliwość ze względu na zbyt wielkie, daleko idące zbyt drastyczne konsekwencje tego, którego efektem byłoby skacowanie całego stworzenia oraz totalne rozbicie Unii Miłości Trójcy Świętej, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.  Trójca Święta posiada wiele walorów, które nazywamy Bożymi Przymiotami. To one określają walory każdej Bożej Osoby, ich charakter i możliwości.

Żaden człowiek, ani Anioł w tym ten zbuntowany, nie mają możliwości stwarzania niczego i nigdy. Niektórzy ludzie i upadli Aniołowie twierdzą, że to demony stworzyły piekło. Nie są oni twórcami piekła, bo nie mają mocy stwarzania, są jedynie powodem, dla którego Święta Boża Sprawiedliwość nakazała z Bożej Miłości i Sprawiedliwości stworzyć to okropne, ohydne miejsce o porażających właściwościach do ich stałego, nieustannego przebywania. Takie są fakty, a demon z natury nie mówi całej prawdy, chyba, że Bóg go zmusi. Jedynie Trójca Święta oraz z Woli Bożej wszyscy mieszkańcy Nieba mogą zweryfikować prawdę i oddzielić ją od kłamstwa.

Tylko człowiekowi dałem możliwość tworzenia, duchowo i fizycznie. Duchowo to poezja, wiersze, muzyka, obrazy i inne kompozycje. Tworzenie fizyczne to zdolność do wyrabiania produktów, tworzenie czegoś z jakiegoś surowca, lub przetwarzanie coś z czegoś. Chcę, abyście to wszystko właściwie pojęli. Do jakiegokolwiek tworzenia, ludzkości niezbędna jest ich praca, którą muszą wykonać. Przetwarzanie nie jest tym samym co stwarzanie.

Człowiek może tworzyć z pomocą Boga, może przetwarzać na poziomie materii, Trójca Święta może diametralnie więcej, bo od Niej wszystko ma swój początek, to Ona wszystko i wszystkich kontroluje. Nic nie umyka Bożej uwadze. Człowiecze, nie musisz się niczego obawiać, bo Trójca Święta wszystko kontroluje w każdym, nawet w najmniejszym aspekcie.

Wasz los jest w Bożym, ale i waszym ręku. Możecie dokonać licznych zmian, a to co teraz przeżywacie nie musi się zakończyć tak, jak się wam wydaje. Będziecie świadkami licznych i nagłych zmian w stosunkowo krótkim czasie. Trójca Święta i Maryja prosimy was o różne sprawy od wielu lat i stuleci. Niestety, większość ludzi i kapłanów wszystkich szczebli pozostaje głucha, niewzruszona, lecz czasem Głos Boży trafia na żyzną glebę ludzkich serc, ci podejmują Boże Słowo, zaczynają pełnić to, czego Bóg od nich żąda. Dość duża liczba ludzi modli się, pości, a to ratuje doczesność, a zwłaszcza wieczność wielu grzeszącym osobom.

Módlcie się, pośćcie za tego który teraz pełni rolę papieża, on nie jest złym człowiekiem, ale ma wiele, wiele słabości, które wykorzystuje demon. Jego wieczność jeszcze można uratować. Każdy demon, to dawny Anioł, który dokonał swojego wyboru. Każdy demon jest znacznie silniejszy, mocniejszy, sprytniejszy, inteligentniejszy od człowieka.

Człowiek w bezpośrednim starciu z demonem nie ma najmniejszych szans, zwłaszcza na zbawienie swojej duszy. Z tego powodu każdy człowiek otrzymał w darze własnego opiekuna duszy Anioła Stróża, on równoważy siłę diabła, pilnuje go, aby on nie szachrował.

Każdy człowiek może wejść na wyższy poziom współpracy ze swoim Aniołem Stróżem i innymi Aniołami. Proponuję, aby każdy kto zechce i zdoła, zawarł swoistą unię z Aniołami, to najwyższy poziom zjednoczenia i współpracy z tymi dobrymi duchami. Chcę, abyście zapraszali swojego Anioła Stróża, a także wszystkie Chóry Anielskie do każdej swojej Komunii Świętej. Fakt ten daje tym duchom wielką radość i szczęście, a także pomnaża ich możliwości pomocy wam. Każdy kto może i zdoła, niech prosi Aniołów o pomoc, zwłaszcza, aby pozbierali wszelkie okruchy Najświętszego Sakramentu, które są znieważone, podeptane, rozlane (Krew Pańska). Proście Aniołów, aby umieściły te Okruchy i Krople w waszych sercach a także w Niepokalanym Sercu Maryi. Żywy Płomień od kilkunastu lat to praktykuje.

Gdy czegoś się obawiacie, np. że kapłan może wam nie podać Komunii Świętej na klęcząco i do ust, proście Aniołów o pomoc i interwencję, one zawsze chętnie wam pomogą, ale to wy musicie o tę pomoc ich prosić. Pomogą wam w wielu kwestiach, na wielu poziomach, tylko musicie ich o tę pomoc poprosić.

Kto oddał się Trójcy Świętej i Maryi w Niewolę Miłości, może też oddać się swojemu Aniołowi i wszystkim Chórom Anielskim. Mało kto z was modli się do tych dobrych duchów, a są przecież liczne modlitwy i litanie do Aniołów, jest też Szturmówka do Aniołów. Nie jest to bez znaczenia.

Pragnę, abyście słuchali się natchnień Ducha Świętego, On wami pokieruje, wskaże wam, jakimi modlitwami macie się modlić i jak długo. Przy tym jest bardzo ważne, aby nikt z was nigdy nie zaniedbywał swoich obowiązków stanu, to bardzo ważne.

Od lat prosimy was z Nieba o waszą modlitwę, posty i umartwienia, słuchają nas wciąż ci sami ludzie. Chcę wyrwać piekłu liczne dusze, lecz do tego potrzeba pomocy nowych, licznych dusz ludzi, którzy się nawracają, opamiętują. Potrzeba wielu nowych ludzi do modlitw, postów i ofiar. Niewielu z was chce podjąć jakikolwiek wysiłek, nie zamierza się trudzić dla Boga, dla zbawienia licznych dusz, ci odpowiedzą za to przed Bożym Sędzią.

Chcę, abyście zakładali nowe grupy modlitewne, a tam gdzie jest możliwość wejdźcie do już istniejących. Programem modlitw niech będzie minimum modlitw (Msza św., cały cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Droga Krzyżowa).

Są ludzie, którym od lat się nie powodzi, mają nieustanne problemy, nic im nie wychodzi. Tym mówię, odwagi, wytrwałości, nie ustawajcie w waszych zmaganiach i staraniach. Chcę, abyście nauczyli się cierpliwości, wytrwałości, wyrozumiałości, ale nie dla zła i grzechu. Licznym z was wydaje się, że nikt was nie słucha, nie słyszy, bo podejmujecie starania, a nic się nie dzieje. Tym osobom mówię, za łatwo i zbyt szybko się poddajecie.

Chcę hartu waszego ducha, nauczcie się cierpliwości, nie bądźcie dla innych za twardzi. Zechciejcie pamiętać, że jedynie Trójca Święta wie wszystko, o wszystkich i wszystkim. Zechciejcie sami zweryfikować własną prośbę do Boga, czy to o co cały czas prosicie, a nie wypełnia się, czy nie jest z waszej strony zbyt zachłanne lub samolubne? Czy to o co prosicie nie jest na czyjąkolwiek szkodę? Tylko Bóg wie, czy to o co prosicie będzie dla was dobre, pożyteczne, zbawienne? Czy nie będzie powodem waszej szkody, w tym powodem waszego lub czyjegoś wiecznego potępienia? Nie dam wam tego co was zgubi! Proście Trójcę Świętą o światło dla siebie, co i jak uczynić, aby do końca zrealizować każdą Wolę i Myśl Bożą.

Polacy, cieszę się, że zdaliście swój egzamin z miłości bliźniego. Nie martwcie się o konsekwencje, ani o oszustów, w swoim czasie Ja Sam się nimi zajmę, ci odczują brzemię Świętej Bożej Sprawiedliwości. Pamiętajcie, żadna nieprawość, grzech, bezeceństwo nie będzie darowane, zapomniane, każdy odpowie za swoje grzechy, zbrodnie, nieprawości jak nie na tym, to z pewnością na drugim świecie.

Niebawem nastąpi seria wydarzeń i aktów, które zmienią wiele. Do akcji wkroczy Maryja, uwierzcie Mi, Ona dopilnuje wszystkiego Mocą Trójcy Świętej, która wypełni każdą Jej prośbę, każde życzenie. Tylko Ona jest przez Boga w pełni obdarowana i doskonale wie przez radę Ducha Świętego, co, kiedy i jak ma uczynić, kiedy i o co ma prosić, a kiedy nie.

Polacy, wytrwajcie w trudach i ucisku, los was niebawem się zmieni na lepsze, a złoczyńcy i zdrajcy nie uciekną przed Sprawiedliwością Bożą, nie będą zapomniani, trwajcie w pokoju i Bożej Miłości, bo kocham was.

Żywy Płomieniu, tak bardzo mocno cię kocham, nawet pomimo twoich licznych wad i ułomności. Zamknij swoje serce na głos złego ducha, nigdy go nie słuchaj. Tak bardzo cię kocham i uważnie słucham tego co do Mnie mówisz. Wiem, że tęsknisz do Nieba, już teraz chciałbyś iść do Niego, to jednak na razie nie jest dla ciebie przeznaczone, ty musisz wypełniać Wolę Bożą na bieżąco.

Niedługo zyskasz pozwolenie na wybicie Medalionu Bożej Nadziei. Pozostań roztropny, bądź pokorny, nigdy nie poddawaj się ułudzie wielkości, bo to nic nie jest warte. Wraz ze swoim Aniołem Stróżem, Świętym Gabrielem Archaniołem stoisz przed Moim Tronem, zważaj na to co robisz, co mówisz, co myślisz, bo nieustannie patrzę na ciebie i słucham co myślisz, co mówisz. Nigdy nie daj się zwodzić demonom, bo choć są sprytne, to nie przetrzymają Bożego działania.

              Trójca Święta i Maryja pomożemy ci w tym co niezbędne, ty czyń to wszystko co jest w twojej mocy, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Niczym się nie zniechęcaj, staraj się walczyć usilnie ze swoimi wszelkimi wadami i ułomnościami. Postaraj się być nieustannie czysty, bo chcę jeszcze przez ciebie wiele uczynić. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta i Maryja bardzo mocno cię kochamy i nic tego nie jest w stanie zmienić.

              Nie ulegaj zmodyfikowanej przez szatana retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Wypychaj siłą to ze swojego umysłu, staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu, co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą jemu manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i Mnie kochali. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości. Chcę od was waszego posłuszeństwa i rozwagi we wszystkim, w każdym postępowaniu w całym waszym życiu.

Pragnę, aby kto może i zdoła wprowadził w swoim domu za zgodą domowników, życie na wzór zakonnego. Chodzi Mi o to, abyście zechcieli wieść życie o wiele bardziej uporządkowane. Pragnę, aby każda rodzina wspólnie modliła się, bo to ją wzmacnia i cementuje. Jedzcie wspólnie w miarę możliwości, choć jeden posiłek dziennie, a jeśli to nie możliwe to, co najmniej raz w tygodniu.

Chcę, abyście praktykowali wspólne, rodzinne czytanie lektur rozwijających, umacniających waszego ducha i pobożność. Nie zapominajcie o wspólnych chwilach relaksu, po części statycznego, takiego jak wspólnie obejrzany dobry, wartościowy film, ale i dynamicznego takiego jak wspólna pasja, wspólnie uprawiany sport, ruch na świeżym powietrzu, wspólny spacer.

Każdy powinien pracować usilnie nad swoimi wadami i ułomnościami, a gdy to możliwe, powinniście się wzajemnie mobilizować i pomagać w ich usuwaniu. Pomocy tej nie traktujcie jako agresji, lecz nauczcie się cierpliwości i pokory, a także stanowczości.

Tam gdzie to możliwe, wprowadźcie stały plan z jak największa liczbą wspólnych punktów. Uwzględnijcie przy tym fakt, że ktoś może potrzebować chwili odosobnienia, czasem nawet dłuższej. Plan takiego życia i działania będzie dobry po odnowieniu was w mocy Ducha Świętego, która niebawem nastąpi. Pomogę wam we wszystkim, co konieczne.

 Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie! Nie lękajcie się! Kocham was niezmiernie mocno! A wy, jak Mnie kochacie? Czy na tyle mocno, aby pomóc sobie realizując Bożą, a nie swoją wolę? Ona jest spójna z waszym szczęściem. Kocham was.                     

 Bóg Ojciec.  

 

Michałowice k. Krakowa, 17 marca 2022.  godz. 3:32             Przekaz nr 1164

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

 

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty. Jak zauważyłeś, szatan ci bardzo przeszkadza i ciężko ci było zebrać się do pisania Bożej Woli. Dałem ci odpowiedni znak i dałem ci silny impuls Mojej Energii, która cię znacznie rozgrzała, nie tylko duchowo.

          Ludzkość coraz bardziej zamyka się na Boże działanie, a coraz chętniej ulega podszeptom demona, który już prawie się nie kryje ze swoim działaniem. Zawsze wkraczanie na autostradę demona, zaczyna się od drobnych wykroczeń, np. drobne kłamstewka, półprawdy, drobna kradzież, np. spinacz w biurze, wydrukowanie czegoś dla siebie w pracy, bez zapłaty i pozwolenia, nieprawne używanie urządzeń w pracy dla swoich prywatnych korzyści, pożyczanie i nieoddawanie tego, co się pożyczyło, itp.

          Często obciąża człowieka grzech języka, mówienie nieprawdy, obmowa, celowe zwodzenie, itp. Coraz częściej rzuca człowiek swoje słowa na wiatr, nie dotrzymując złożonych obietnic, a czynią to nawet ludzie oddani Bogu. Dzieje się tak dlatego, że szatan uaktywnił swoje wszystkie siły i środki. Człowiek, który się nie modli, lub modli o wiele za mało, nie może być przez Boga chroniony tak, jak by on sam chciał.

          Częstokroć wasze modlitwy są nader egoistyczne i samolubne. Najlepiej czyni ten człowiek, który zawierza się opiece Maryi, oddając się Jej w Niewolę Miłości, lub w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Wielu ludzi myśli bardzo krótkowzrocznie, nie zauważają podstawowych, popełnianych przez siebie błędów i wykroczeń, zbyt łatwo je usprawiedliwiają.

Wielokrotnie przedstawiałem siebie i swoje działanie, więc nie będę dublował słów i opisów, to zbędne. Pragnę rozwoju waszej miłości, czułości, pragnę waszego głębokiego zaangażowania w rozwój osobistej świętości życia i działania. Módlcie się wytrwale prosząc Mnie o Moje Dary i Łaski, proście Mnie nowennami, które ofiarowałem wam jako kolejne źródło Łask Bożych. Jednak nie mogę wam sam dać za wiele, bo nie mogę wam dawać od siebie czegoś na siłę, nie będę się wam siłą narzucać i Mojego Świętego działania.

Tak bardzo chętnie dzielę się z wami sobą, tym co dysponuję, czyli wszelkimi Moimi Darami i Łaskami Bożymi. Nie zawsze człowiek jest gotowy do brania, czyli przyjmowania Moich Świętych Darów i Łask, czasem Mnie odrzuca, wybierając szeroką autostradę wiodącą do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Ze smutkiem stwierdzam, że jest zbyt wielki ruch na tej autostradzie, tak wielu ludzi dobrowolnie zmierza w to miejsce wiecznego potępienia, do piekielnej czeluści.

Kto się potępia? Ja działam w was, ale i poprzez was do końca, do ostatniej chwili waszego życia próbuję rozpalić wasze serca Moją Miłością, mnogością Moich Darów i Łask. Demony próbują imitować Mnie i Moje działanie, owijają ohydę swojego działania w pozory dobra i Łaski Bożej. Człowiek stał się leniwy, arogancki, dufny, pyszny, opryskliwy, a to wiedzie was na manowce, na drogę wiodącą do piekła. Demon z natury kłamie, oszukuje, próbuje kusić was do kroczenia drogą zła i występku oraz grzechu.

Jak działa zło wie każdy z was na bazie własnych doświadczeń. Demon zdobywa wielu ludzi tylko dlatego, że ci dobrowolnie jemu się poddają, nie bronią się prawie w ogóle, a to zachęca złego ducha do tego, aby w was wszedł i działał do woli, bez ograniczeń, bez zahamowania.

Chcąc się bronić, najpierw uświadomcie sobie prawdę o swojej sytuacji, o swoim niełatwym położeniu. Módlcie się z Miłością do Mojej Świętej Osoby, usilnie proście o potrzebne wam Światło i Łaski Boże. Tak bardzo zachęcam was do czczenia Trzech Bożych Świętych Serc, na czele z Moim Świętym Sercem. Przez nie chcę ofiarować wam krocie Bożych Łask. Demon wmawia wam, że na próżno się trudzicie, zniechęca was, próbuje odstraszać.

Dość często poddajecie się jego złowrogiemu działaniu i oddziaływaniu. Diabeł ukrywa swoje działanie za zasłoną hipnozy i znieczulenia demonicznego. Wy przy takim działaniu tracicie czujność, wchodzicie w zło grzechu. Szatan przestaje działać hipnozą i znieczuleniem demonicznym tylko wtedy, gdy jesteście w jego wstrętnych szponach na dobre. Wpadacie w jego sidła tylko dlatego, że jesteście zbyt słabi, ułomni, leniwi, nie chce się wam za bardzo trudzić, wysilać. Demon przedstawia wam Bożą drogę niemożliwą do przebycia, do kroczenia na niej.

Ja pragnę, abyście szeroko otworzyli swoje serca na Mnie i Moje Święte działanie, nie obawiali się ponosić tę trochę trudu i wysiłku. To Ja jestem tym, który w was się modli, to Ja Swoją Łaską rozwijam waszą świętość, pobożność. Beze Mnie człowiek bezwiednie wpada w sidła demona.

Jak się bronić? Pragnę waszego do Mnie bezgranicznego zaufania, pozwólcie Mi was ogarnąć, przygarnąć. Pragnę, aby każdy kto jeszcze tego nie uczynił, oddał się w Bożą Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ten krok pozwala Mi w was i przez was działać poza waszą świadomością. Każdy człowiek lubi żyć lekko, łatwo i przyjemnie, ponosić jak najmniej wysiłku i kosztów. W takie życie dość łatwo wkraczają demony z wszelkimi swoimi propozycjami.

Chcąc pozbyć się niechcianego towarzystwa złego ducha, musicie zmienić swoje nastawienie do życia i do codzienności. Narzućcie sobie dobre nawyki, podejmijcie pracę nad zmianą swojego charakteru. Każdą dobrą zmianę zacznijcie od solidnego remanentu swojej duszy, dokonajcie uczciwej samoanalizy, podsumujcie co was obciąża, w czym jesteście słabi, ułomni. Nigdy nie wmawiajcie w siebie jakiejkolwiek nieprawdy, to jedna ze sztuczek demona, on chce was wciągnąć w głęboką depresję.

Depresja to stan ducha, w maleńkiej części to sprawa braku odpowiednich składników w organizmie. Pogłębiony stan depresji szatan wykorzystuje, aby wam wmawiać nieprawdę, bezsens waszego życia, beznadzieję. Podsuwa w tym miejscu dość często jedyne jego zdaniem słuszne dla was rozwiązanie, czyli samobójstwo. Jest wielu ludzi, którzy od lat tkwią w marazmie, w poczuciu beznadziejności, mający złe doświadczenia, nic im nie wychodzi, stale się coś psuje.

Tych ludzi zachęcam, aby wynotowali sobie swoje dobre i złe strony, to co was obciąża, ciągnie w dół, to co was zniewala, a także to w czym jesteście mocni. Pomijam tu to, co jest oczywiste, czyli bezwzględna konieczność realizacji waszych własnych obowiązków stanu. Tu nie możecie niczego zaniedbywać, lecz sumiennie wszystko realizujcie. Bazą dla was jest stworzenie dobrego, solidnego planu działania.

Na początek uwzględnijcie w nim to wszystko co musi być w nim zawarte, tak zwane stałe punkty planu do realizacji. Ułóżcie sobie doskonały plan dnia, uwzględniając w nim niezbędne sprawy bieżące, konieczne do zrealizowania. W planie tym uwzględnijcie swoją prywatną i grupową modlitwę, post i umartwienia. Nie martwcie się czym i jak macie się modlić, oto Ja sam zadbam. W grę wchodzą modlitwy minimum modlitw, reszta o ile czas i możliwości pozwolą. Stosując to w praktyce zyskacie moc Bożego Błogosławieństwa, a złe duchy nie wytrzymają tego działania, tej zmiany i odejdą.

Demon odchodząc oddala się na trochę, prosi o pomoc siedmiu gorszych od siebie i powraca do was, czyli do osoby w której przebywał, dlatego proszę was, nie ustawajcie w staraniach i wysiłkach, nie folgujcie sobie, bo demon zawsze to brutalnie wykorzystuje i uderza w was ze zwielokrotnioną siłą, dlatego musicie czuwać i nie ustawać. Nie stosując się do tych wskazówek, miejcie żal i pretensje tylko do siebie, do swojego lenistwa. To co stosuje się do każdego indywidualnie, można przełożyć także na społeczne, narodowe działanie.

Od wielu lat zachęca was Trójca Święta do tego, abyście podjęli trud i wysiłek starań o waszych kapłanów wszystkich szczebli. Wiele razy wzywani byliście do podjęcia modlitw, postów, ofiar, pokut, jałmużn oraz umartwień za swoich duchowych przywódców. Te wysiłki niezbędne są do tego, aby wyrwać ich ze szponów demona. Każdy kapłan, każdego szczebla jest tylko człowiekiem słabym i ułomnym. Część z nich została kapłanami z nieszlachetnych pobudek (agenci, egoiści i inni).

Mało liczy się powód startu w kapłaństwie, lecz fakt, że w ogóle zostali kapłanami, teraz wasza kolej, aby pomóc im się nawrócić by mogli realizować Bożą Drogę i Wolę. Na Wschodzie i Zachodzie szatan przejął większość populacji. Coraz mniej ludzi chce kroczyć Bożymi Drogami, wysilać się dla swojego i cudzego wiecznego zbawienia. Demon ze swoim działaniem wkroczył do wnętrza Kościoła Świętego, do ludzi pobożnych, do grup modlitewnych, a nawet zdoła mieszać pośród osób mających prawdziwe objawienia. Zły duch wykorzystuje wszystko i wszystkich, aby osiągnąć swoje cele. Żaden człowiek dla diabła, nie jest nie do ruszenia.

By dobrze działać, by właściwie przekazywać Wolę Bożą, Boży prorok, czyli wizjoner musi być pilnym, uważnym, walczyć usilnie ze wszystkimi swoimi wadami i ułomnościami oraz grzechami przez cały czas i nigdy nie ustawać. Niestety, nie każdy z nich przechodzi swoją próbę wierności Bogu.

Po co Bóg daje próby prorokowi? Wszystkie próby i testy dla proroka są tylko po to, aby Trójca Święta Była pewna swojego narzędzia, że nie będzie fiksować, że nie przejmie je demon, że będzie czuwać. Nie wszystko to co widzi i słyszy Boży Przekaźnik, czyli prorok pochodzi z Nieba. Mało który prorok duchowo się zabezpiecza, bardzo szybko i łatwo bierze słowa demona, za prawdziwe Słowo Boże.

Demon zwodzi, oszukuje, chce wszystko psuć, odwodzić was od prawdziwego dobra. Zły duch także potrafi dać człowiekowi swoje „objawienia”, ale owoce, które sobą przynosi są diametralnie złe. Wielkim złem jest, gdy któryś prorok zmienia, „ulepsza”, modyfikuje uznane modlitwy. Tym sposobem osłabia, a nawet niweluje owoce tej modlitwy.

Trójca Święta jest stała, niezmienna, nie zmienia zdania w tej samej sprawie, kwestii, a proroctwo wypowiedziane w trybie warunkowym, może być zmienione tylko wtedy, kiedy ten do kogo to słowo jest kierowane nawróci się, opamięta, zmieni na dobre swoje postępowanie. Osoby Boże nigdy się nie mylą, myli się tylko człowiek, ten który odbiera Słowo Boże. Bóg nie zmienia zdania co chwilę, bo jest Bogiem, a każde Słowo Boże ma Moc Stwórczą samo w sobie.

Biada temu człowiekowi, który swoje słowa wkłada w Boże Usta i w ten  sposób przekazuje to ludziom już jako Słowo Boże. Każdy taki grzech obciąża duszę i oddala od zbawienia wiecznego tym bardziej, gdy Boży prorok mówi od siebie w Imieniu Boga, wtedy tą zuchwałość srogo odcierpi. Chcę, abyście zdali się na Moje w was, ale i poprzez was działanie, nie stawiajcie żadnych oporów, pozwólcie Mi działać w was tak jak chcę.

Żywy Płomieniu, kocham cię niezmiernie, pragnę cię nieustannie przemieniać, poddawaj się więc Mojemu Świętemu działaniu, nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie. Wiem doskonale, że jesteś słaby i ułomny, że nie potrafisz być na wysokich obrotach zbyt długo. Cieszę się, że słuchasz uważnie Trójcy Świętej i Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy, że w miarę dokładnie wypełniasz Wolę Bożą.

Działaj sukcesywnie, spokojnie, nie daj się zwodzić, ani wymanewrować demonom, nie zamartwiaj się tak bardzo o swoją przyszłość, ani o środki do życia, ty realizuj Boży Plan na bieżąco. Proś Boga o wszystko to co ci jest potrzebne, niezbędne, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Ufaj Bogu i pozwól mu sobą kierować tak jak chce, nie daj się nikomu wyprowadzić z równowagi, ani nie ulegaj niepotrzebnie niczyjej presji.

Strzeż się złego ducha i jego zuchwałego działania. Otwórz swoje serce szeroko, nie hamuj Mojej w tobie pracy, Mojego działania. Módl się często do Mojej Osoby, nie bój się prosić Mnie o Moje w tobie i poprzez ciebie działanie. Staraj się zawsze być w ruchu, być uczynny, nie bądź nigdy leniwy, nie pozostawiaj nigdy miejsca na jakiekolwiek działanie złego ducha.

              Pozwól Mi modlić się w tobie, kieruj się tym co Ja ci daję Słowami i w natchnieniach. Kieruj się priorytetami, najpierw wykonuj swoje obowiązki stanu. Jednym z takich obowiązków stanu jest spisywanie Woli Bożej oraz doradzanie duchowe i nie tylko innym, potrzebującym tego osobom. Postaraj się na Mnie mocno oprzeć, bo to Ja będę w tobie i poprzez ciebie działać, ty nigdy nie hamuj Mojego działania, bądź nieustannie posłusznym narzędziem, takim, które nie stawia oporu Mnie, ani Mojemu Świętemu działaniu.

              Najwięcej zyskasz, gdy będziesz współpracował z Maryją, Moją Świętą Oblubienicą. Nigdy nie zamykaj swojego serca na Moje działanie, chcę w nim swobodnie działać. Wiem doskonale, jak bardzo spragniony jesteś prawdziwej Miłości, uczucia, a także Łask Bożych. Na razie za wiele ci nie daję, by niczego to nie popsuło. W swoim czasie ofiaruję ci okruchy Miłości, ale pełnię wszystkiego otrzymasz, gdy przekroczysz próg wieczności.

              Nie poddawaj się zbyt łatwo działaniu impulsów złych duchów, staraj się ich ignorować, zwłaszcza ich podpowiedzi. Niestety, musisz walczyć, musisz się męczyć, to jest właściwa praca dla Nieba, to twój krzyż. Niewielu ludzi cię dobrze rozumie, niewielu jest takich, na których możesz się oprzeć. Nie szukaj za bardzo wsparcia u człowieka, lecz gdy zajdzie taka potrzeba, Trójca Święta da komuś dość silny impuls, aby ci w czymś pomógł, a to wystarczy.

              Nie skupiaj się nigdy za bardzo na sobie, na swoich problemach, Trójca Święta chce ciebie całego tylko dla siebie. Doskonale widzę wszelkie twoje słabości, twoje zapędy, a także twoje ułomności. Nie pozwalaj demonowi wodzić cię zbyt długo za nos, zawsze patrz wszelkich konsekwencji swojego każdego działania, swoich czynów. Oddalaj siłą woli wszelkie pokusy, a ustąpią. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

              Chcąc kochać, koniecznym, wręcz niezbędnym jest otwarcie swojego serca na Moje w was, ale i poprzez was działanie. Specyfiką działania każdej Osoby Bożej jest działanie wspólne wynikające ze zjednoczenia Miłosną Unią Trójcy Świętej. Cokolwiek czynimy, zawsze czynimy we Trzech. W każdej sprawie, w każdej kwestii Trójca Święta jest zgodna, jednomyślna. Z Woli Trójcy Świętej to Maryja pośredniczy każdej Łasce Bożej danej człowiekowi. Nie wynika to z Jej zachłanności, lecz z przywilejów, które uzyskała jako Matka Boga. Trójca Święta ofiarowała Jej wszystko co mogła, oprócz Wszechmocy, bo tylko tego jednego Daru nie mogła udzielić, a także tego co jest atrybutem, właściwością każdej Osoby Bożej.

Pragnę, aby każda rodzina praktykowała wspólną, rodzinną modlitwę. Modlitwa wspólna oddala od rodziny moc złych duchów wraz z ich oddziaływaniem. Kto może i zdoła, niechaj się nie ociąga i odda się w Niewolę Maryi według św. Ludwika Marii Grignion de Montfort. Jest to baza, podstawa do oddania się całkowitego wraz ze wszystkim w Niewolę Trójcy Świętej poprzez Niepokalaną. Nie ma człowieka bardziej wolnego, niż będącego w dobrowolnej, Bożej Niewoli.

Dzieci Boże powinny planować swój każdy dzień, zwłaszcza wtedy, kiedy dysponują większą ilością wolnego czasu. Nauczcie się nie marnotrawić go, a właściwie wykorzystywać dla większej Chwały Bożej i dla dobra dusz. Planujcie konkretne zadania do wykonania na każdy dzień i tak ułożony plan, starajcie się sukcesywnie wcielać w swoje życie.

          Tak planujcie wszelkie zajęcia, aby nie zabrakło czasu poświęconego Bogu. Kocham was niezmiernie Moje kochane dzieciny i chcę obdarzyć was dziś mocą Mojego Błogosławieństwa. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie Mi bezgranicznie! Nie lękajcie się mocy złego ducha! Pozwólcie Mi działać wewnątrz waszych serc i umysłów! Czy mogę jeszcze na was liczyć, na wasze posłuszeństwo i lojalność? Czy na tyle uwierzycie Bożemu Słowu, aby wypełnić Bożą, a nie swoją wolę? Czekam na waszą miłość i zgodę z utęsknieniem!!! Nigdy nie stawiajcie tamy i oporu działaniu Łaski Bożej! Mimo waszej grzeszności i krnąbrności bardzo mocno was kocham.

                                                            Duch Święty.

 

Michałowice k. Krakowa, 18 marca 2022.  godz. 3:58             Przekaz nr 1165

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się.

          Tak bardzo pragnę waszego wiecznego szczęścia i radości bo jestem w Niebie i wiem jak tu jest wspaniale i tego samego chcę dla was wszystkich. Pragnę jednak o wiele większego zaangażowania waszego we wszystko co dobre i święte. Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie, bo Ja mogę wam pomóc dotrzeć do wyżyn Nieba, do Bożego Tronu. Przeto potrzeba wiele, wiele waszej modlitwy, postów i umartwień, jałmużn, ekspiacji, wysiłków, a to wszystko ofiarowane powinno być do Bożego Skarbca przez Moje Święte, Niepokalane Serce.

          Dość często sięgam do Bożego Skarbca, by ratować dusze ludzi od wiecznej zagłady, od wiecznie trwających tortur, od piekła. Sama mogę tu coraz mniej uczynić, bo blokuje Mnie, Moje ruchy, Moje możliwości działania wasza wolna wola. Na całym świecie wiernymi Bogu i Mnie są jedynie nieliczni z tych, którzy oddali Bogu i Mnie swoją wolną wolę, a to jest podstawą waszego ratunku.

          Od dawna Trójca Święta ofiarowała Mi pełną władzę, pełną kontrolę nad światem, a zwłaszcza nad szatanem. Trójca Święta ofiarowała Mi wszystko co mogła i zdołała, na czele z odpowiednim oświeceniem, stąd wiem co mogę czynić, a co mi nie wypada.

          Żyjąc na ziemi doświadczyłam wielu różnorodnych sytuacji, których na co dzień wy doświadczacie. Posiadałam złoto, klejnoty, materiały, które ofiarowali w darze Mojemu Jezusowi Trzej Królowie. Wszystko znalazło swoje przeznaczenie. Mimo to doznawałam też biedy i ubóstwa, lecz zawsze ufałam Bogu i Jego Świętej Opatrzności, która Mnie nigdy nie zawiodła.

          Doznawałam także surowości pustyni podczas ucieczki do Egiptu przed tyranią Heroda i jego zbrodniczymi zapędami, chcącymi zgładzić przedwcześnie Mojego Słodkiego Jezusa. Na pustyni w zależności od pory roku w dzień na słońcu bywa bardzo gorąco, bo ponad 40-50ºC., a w nocy potrafią być temperatury ujemne, nawet od -5 do -40 ºC. W swoim życiu doświadczyłam wszystkiego, oprócz grzechu i wszelkich weń upadków.

          Trójca Święta chciała, abym doświadczyła wszystkiego oprócz grzechów. To niesamowicie wzmagało i potęgowało Moją wiarę w Boga, w Jego Świętą opiekę, opiekę nad Naszą Rodziną, Świętej Bożej Opatrzności. Jeżeli masz wiarę, jeżeli bezgranicznie ufasz Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, to Boża Opatrzność cię nigdy nie zawiedzie, nigdy nie zostawi nikogo samemu sobie. Bywało, że błądziłam na pustyni ze Świętym Józefem, lecz wówczas pojawiał się Anioł, najczęściej Święty Gabriel Archanioł i wskazywał nam drogę, w którą stronę i jak powinniśmy kroczyć.

          Jako Kobieta i Mama Mojego Jezusa wszystko robiłam ręcznie. Nie było usprawnień, które macie obecnie (pralki). Gdy Jezus był malutki, załatwiał potrzeby tak, jak wszystkie niemowlaki w pieluchę. W tamtym czasie nie było pampersów, za pieluchy służyły specjalne szmatki, których zawartość czyściłam i prałam ręcznie. O wiele łatwiej było, jak Jezus podrósł i korzystał z miejsc przeznaczonych do tej czynności, tak jak wszyscy.

 Wszelkie pranie robiłam ręcznie, pomagałam sobie specjalną pałką, którą się tłukło, uderzało w prane ubrania. Nie było proszków do prania i jak już wspominałam mydło było rzadkością, mało kto go miał i używał. Prało się przy studni, albo przy rzece, albo przy jeziorze, prało się ręcznie. Dziś macie proszki do prania, kapsułki piorące, jednak w czasie w którym żyłam i funkcjonowałam, rzadkością było mydło.

          Ja także spotykałam ludzi nam nieprzyjaznych, lecz swoim działaniem i postępowaniem zjednywałam ich serca na tyle, że się niejednokrotnie nawracali.

          Ubrania rzadko kiedy kupowaliśmy gotowe, sporządzałam je pracą własnych rąk. Przędłam, tkałam, farbowałam, a to wymagało wiele, wiele Mojego trudu i wysiłku. Codzienną pracę łączyłam z modlitwą. Wiele lat przebywałam w świątyni Jerozolimskiej, tam nauczyłam się wielu modlitw, tam nauczyłam się czytać i pisać, nauczyłam się całych fragmentów Pisma Świętego na pamięć, znałam wszystkie Psalmy, które z chęcią odmawiałam.

          Część Pism sama przepisałam, część dostałam w wyprawie weselnej od Moich opiekunów świątynnych. Ja sama kształciłam Jezusa i niektórych przyszłych uczniów, a zarazem kuzynów Mojego Jezusa i Moich. Ucząc nie nudziłam, a Moi uczniowie bardzo lubili Moje nauczanie, a także bardzo Mnie pokochali. Nigdy się nie nudziłam, nie miała na to czasu, zawsze odpoczywałam na modlitwie, to było dla Mnie wielkim relaksem. Dopiero po Zmartwychwstaniu Mojego Jezusa pojawiły się osoby, które pomagały Mi w Moich pracach i obowiązkach, mogłam więc o wiele więcej się modlić.

          Najciężej było wtedy, gdy Mój Jezus dobrowolnie poszedł na mękę. Z Woli Bożej i za Jego pozwoleniem, cierpiałam to wszystko co cierpiał Jezus, nawet ból kopanych silnie jego miejsc intymnych, tu miałam bóle zastępcze, bo przecież jestem kobietą. Doświadczałam bólu Jezusa lecz nie wykrwawiałam się tak jak On, na to nie zezwoliła Trójca Święta.

          Nie przebywając w tym czasie z Jezusem, za pozwoleniem Bożym Mękę Mojego Słodkiego Jezusa oglądałam w wizjach, a od pewnego momentu uczestniczyłam osobiście. Ja także doświadczyłam Konania, Agonii Jezusa Mojego Syna, Mojego największego Skarbu. Doświadczyłam też złożenia Mojego jedynego Dziecka w grobie. Tak bardzo tęskniłam za Jezusem, że On przyspieszył dla Mnie swoje Zmartwychwstanie o prawie pół doby. Miałam 100% pewności, że Jezus Zmartwychwstanie, bo tak powiedział, a Jezus nigdy nie kłamie.

          Czas oczekiwania wypełniałam postem i modlitwą, spożywałam jedynie Komunię Świętą konsekrowaną jeszcze przez Jezusa, podczas pierwszej Mszy Świętej odprawianej przez Niego w Wieczerniku. Ja zawsze przyjmowałam Komunię Świętą na klęcząco, do ust z rąk któregoś z Apostołów, przeważnie z rąk Świętego Jana Apostoła.

          O wiele bardziej niż ktokolwiek na świecie poznałam Boga i jego wielkość oraz bezgraniczną świętość, także jego niesamowitą godność. Nigdy nie brałam Komunii Świętej do ręki, zawsze w głębokim pokłonie, na klęcząco i do ust. Nie ma usprawiedliwienia dla tych, co tak nagminnie profanują Święte Ciało Mojego Jezusa, biorąc Je na stojąco i do ręki. Te osoby są winne znieważania i profanacji całej Trójcy Świętej, która cała jest obecna pod postaciami Chleba i Wina.

          Za życia Jezusa dotykałam Go, przytulałam, pieściłam jak był dzieckiem. Najświętszy Sakrament to Jego Przenajświętsze, Konające, Święte Serce, Jemu należy się najwyższa cześć, a nade wszystko bezwzględny szacunek. To szatan was zwodzi, wmawia wam, że możecie przyjmować swojego Boga bez szacunku, na stojąco i do ręki. Demony drżą przed Świętym Bożym Majestatem, doskonale wiedzą, jaka jest prawda. Wielu profanatorów będzie wyć cierpiąc srogie męki w piekle, za wszelkie zniewagi. Niektórych profanatorów ratuje jedynie fakt, nieświadomości popełnianego zła. Zniewaga Jezusa Eucharystycznego, jest jedną z najbardziej zuchwałych, najpoważniejszych zniewag Boga.

          Tych, którzy profanowali i jeszcze profanują Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie proszę i błagam, zerwijcie z tymi tak bardzo haniebnymi praktykami, zechciejcie umartwiać się, pokutować, a Bóg w swojej Łaskawości nad wami się zlituje, zmniejszy albo anuluje dotkliwe kary dla was przeznaczone za waszą zuchwałość.

          Wielu ludzi czeka na rozwój wydarzeń znając jedynie niektóre o nich zapowiedzi, proroctwa i przepowiednie. Za kilka dni dokona się to, na co tak długo czekałam. Ten, który dziś pełni rolę papieża, ofiaruje Mojemu Sercu Rosję i Ukrainę. Ten fakt da Mi nowe, wielkie możliwości gromienia szatana. W szybkim tempie będę dokonywać wielu szybkich zmian.

          Proszę was o modlitwy, posty i wasze ofiary za Polską hierarchię. Serca wielu z nich należą niestety do szatana. Tylko wysiłek modlitewno pokutniczy może otworzyć ich skamieniałe serca, nawrócić ich i sprawić, że to Ja przejmę nad nimi kontrolę. Ważą się jeszcze wasze losy, nadal istnieje niebezpieczeństwo, że Rosja wejdzie do was, do Polski, do Mojego Królestwa. Całe Niebo czeka na pełną Intronizację Jezusa, Mojego Boskiego Syna, na Króla Polski. Jeżeli zawiedziecie Boże oczekiwania, to może to obrócić się przeciwko wam. Tak niewiele potrzeba, aby uratować Polskę, lecz niewielu na Niej naprawdę zależy.

          Wrogowie Polski usilnie pracują, aby totalnie rozgrabić Polskę i zaszczuć was bzdurnymi nakazami i restrykcjami. Jeżeli nie posłuchacie Bożego i Mojego wołania, nastąpi kolejny rozbiór Polski, ale tym razem taki, jakiego jeszcze nie było. Polacy mogą być wymordowywani na różne sposoby, a Bóg i Ja chcemy wam tego zaoszczędzić.

          Wiele zła jest na Ukrainie, była ona ostrzegana. Bóg i Ja dawaliśmy tam liczne cuda, ale ci od których zależą podejmowane decyzje, pertraktują z diabłem, to teraz zażywają „owoców” jego działania. Wielu Ukraińców uciekło do Polski, uciekli przeważnie ci, którzy mieli za co uciec. Wielu z nich zaczęło działać grzesznie na terenie Polski z podszeptu szatana. Teraz kolej na Polskę, opamiętajcie się póki czas.

          Trójca Święta i Ja czekamy teraz na wasz ruch, na podjęcie przez was waszych decyzji. Jeżeli nie usłuchacie, to i tu w Polsce poleje się krew, będzie wiele zniszczeń, zginąć może nawet trzydzieści koma trzydzieści cztery miliony Polaków. Może zginąć ¾ polskiego Episkopatu, a 80% z nich grozi wieczne potępienie w piekle. Ocaleją tylko ci z nich, którzy zostali objęci modlitwą i postami, lecz nienawróceni będą srogo cierpieć.

          Trójca Święta i Ja nie znosimy konkurencji diabła, ten w końcu przegra, wobec tego zadaję wam o kochani kapłani i biskupi polscy konkretne pytanie, dlaczego trzymacie z przegranymi? Z jakiego powodu zamiast Woli Bożej, realizujecie demoniczny plan zniszczenia Kościoła? Z jakiego powodu zwalczacie kult Boga i Mój?

          Przetrwać pomogę jedynie tym, którzy podjęli starania, tym, którzy Bogu i Mnie zaufali. Informuję was jednak, że zanim zło się nie będzie realizowało w praktyce, wszystko może być zmienione, teraz wszystko od was i waszej decyzji zależy, co będzie realizowane. Z pewną niecierpliwością czekam na wasz ruch, na podjęcie przez was waszej decyzji.

          Żywy Płomieniu, kocham cię Mój Synu, więc głowa i serce do góry, bo nadchodzą liczne zmiany w twoim życiu, nie wszystkie będą dobre, ale nie wszystkie będą złe. Staraj się dbać o swoje zdrowie i kondycję, bo ona ma ci dość długo posłużyć. Doskonale wiem, że zły duch cię ciągle atakuje, lecz to Ja i twój własny Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł pilnujemy, abyś zbyt nisko nie upadł.

          W swoich staraniach niebawem zyskasz nowych przyjaciół i sprzymierzeńców. Bądź roztropny i rozważny, nie lękaj się o swoja przyszłość, o swój byt i swojej rodziny, do czasu będą spokojnie egzystować, a gdy przyjdzie pora, wszyscy będą ci zabrani. Chcę, abyś pilnował realizacji Woli Bożej, resztą zajmę się Ja Sama.

              Trwaj wierny przy Bogu, wykonuj jak najlepiej to wszystko, czego On chce od ciebie i pragnie. Pomogę ci pokonać wszelkie twoje słabości i ułomności, oprzyj się więc śmiało na Mnie, licz na Moją pomoc, Ja cię nigdy nie zawiodę. Pomogę ci wypełniać Wolę Bożą na bieżąco. Nie myśl w ogóle o sobie, jeżeli już, to tylko tyle, ile jest niezbędne, konieczne. Żyj na bieżąco, nie myśl o przeszłości, bo jest już za tobą, nic w niej nie zdołasz zmienić, nie myśl też o przyszłości, bo ona jest w Ręku Trójcy Świętej. Ty jako Mój i Boży Niewolnik nie masz najmniejszego wpływu na cokolwiek, ty możesz jedynie realizować Boży Plan, Boże zamiary.

              Wiem co sobie myślisz, że do niczego się nie nadajesz, to jednak nieustannie wmawiają ci demony. Bóg cię wybrał i chce się tobą posłużyć, ty poddaj się działaniu Boga i z ochotą pełnij Wolę Bożą taką, jak Ona jest. Ja pomogę ci we wszystkim tylko trwaj, nie poddawaj się jakiemukolwiek działaniu złego ducha.

              Ufaj Bogu i nie poddawaj się zbyt łatwo jakiemukolwiek działaniu demona. Bóg dopuścił, że w czasie swoich narodzin umarłeś, przeszedłeś na drugą stronę, lecz Bóg cofnął cię z powrotem, abyś do końca mógł zrealizować Wolę Bożą. Szczątki tego wydarzenia pozostały jeszcze w twojej pamięci.

              Ja doskonale wiem, że jesteś słaby i ułomny, pełen wad i ułomności, lecz Bożym pragnieniem było, abym się tobą zajęła, a Ja to uczyniłam z wielką radością. Trójca Święta ofiarowała tobie szczególnego opiekuna, którym jest Święty Gabriel Archanioł, Anioł Bożej Informacji, jest jednym z siedmiu stojących w pogotowiu przed Tronem Trójcy Świętej.

              Ty sam jeszcze za wiele nie wiesz, za wiele nie rozumiesz, dostrzegasz własne dość ułomne realia i nie wyobrażasz sobie, w jaki sposób Bóg chce cokolwiek przy twojej pomocy uzyskać. Ty sam się o nic nie lękaj, zawsze ochotnie poddawaj się wszelkiemu Bożemu działaniu, a to w zupełności wystarczy. Niczym się nie zniechęcaj, ale staraj się nie poddawać i wypełniaj na bieżąco to co stanowi Wolę Bożą. Nie martw się o jutro, ty dziś realizuj na bieżąco Wolę Bożą, jutro pozostaw w Bożych i Moich Rękach.

              Nie zrażaj się upadkami, ale walcz ze swoimi wszelkimi słabościami i ułomnościami, a gdy nie będziesz dawać rady, proś Trójcę Świętą i Mnie o pomoc, a tę pomoc z pewnością otrzymasz. Zawsze czyń to wszystko, co wskazuje ci Trójca Święta i Ja, resztę pozostaw innym do działania Bożego. Oddal od siebie wszelkie złe myśli, nie poddawaj się ich działaniu, zawsze słuchaj Bożych impulsów, zawsze wypełniaj wszystko to, co one ci wskazują. Stawaj tylko w prawdzie, nie poddawaj się nieprawdziwym oskarżeniom wewnętrznym. Ty oprzyj się na Trójcy Świętej i na Mnie, resztę pozostaw Naszemu Świętemu działaniu.

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać. Pragnę wam pomóc, lecz to wy musicie chcieć, aby wam pomóc. Zły duch przejął kontrolę nad ogłupiałą przez niego i przez grzech, ludzkością, a także nad duchowieństwem wszystkich szczebli.  

               Trójca Święta i Ja tak bardzo mocno was kochamy, lecz nazbyt wielu z was się jeszcze nam wyrywa przez swoje upadki i ułomności. Pilnujcie tego, aby zbyt nisko nie upaść, oprzyjcie się mocno na Bogu i na Mnie, a Trójca Święta i Ja dokonamy reszty.

Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                      Maryja.


Michałowice k. Krakowa, 19 marca 2022.  godz. 4:03                      Przekaz nr 1166

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

          Pragnę, aby każdy z was zechciał stworzyć warunki do swojego pełnego nawrócenia, do pełnego opamiętania. Warunkiem tym jest zamknięcie swojego serca na głos i działanie szatana, a otwarcie się całkowite na każdy Boży Głos pochodzący od Stwórcy i od Maryi. Pragnę zmiany nastawienia waszych serc, by nie były tak bardzo bezmyślne, chcę, aby bezkrytycznie realizowały każdą, nawet najmniejszą Wolę i Drogę Bożą, podążali do przodu, kroczyli drogami Bożych Przykazań, zaprzestali kroczyć autostradą szatana, złego ducha, nigdy na nim się nie skupiali, bo nie warto.

          Demony ogłupiają was hipnozą i znieczuleniem demonicznym, wówczas stajecie się bezkrytyczni, realizujecie każdą podpowiedź upadłego Anioła. Jak tego uniknąć? Jak nie wpaść w sidła złego ducha? Chcąc bez przeszkód realizować Drogę i Wolę Bożą, musicie zaprzestać słuchania podszeptów demona. Rozpoznacie to obserwując owoce, które wydaje, ku którym zmierza. Złe duchy ukrywają swoje działanie, sprytnie je maskują, ubierają w pozory dobra.

          Człowiek kroczy bezkrytycznie za tym co proponuje mu złu duch, rzadko patrzy ku czemu zmierza realizacja pomysłu, który od niego otrzymuje. Złe duchy czynią wszystko co zdołają, aby odstraszyć was od jakiegokolwiek wysiłku i trudu na rzecz Boga, na rzecz przestrzegania Bożego Prawa Dekalogu. Przedstawiają one wam wiele pomysłów na „ulepszanie” sobie życia. Przedstawiają wam przestrzeganie Bożego Prawa Dekalogu karkołomnym, niemożliwym do zrealizowania. Tym czasem jest dokładnie odwrotnie.

          Każdy demon to kłamca, oszust, on nie mówi prawdy, zawsze kłamie, oszukuje, zwodzi, odwodzi od prawdy. Każdy z was zna go z własnych obserwacji, wie jak na was działają złe duchy. My, Trójca Święta od dawna pouczamy was co robić. Chcę, abyście zaprzestali słuchania diabła, wyciszcie się, odetnijcie się całkiem od zła, nie słuchajcie co mówi. Każde zło rozpoznacie obserwując owoce jego działania. Złe drzewo nigdy nie da dobrych owoców, ani dobre złych.

          Obserwujcie samych siebie, do czego zmierza myśl, działanie, które jest wam podsuwane. Każda myśl, która zmierza w dobrą stronę pochodzi od Ducha Świętego za pośrednictwem waszego własnego Anioła Stróża. Każda zła myśl, która wiedzie was na manowce, z pewnością pochodzi od demona. Złe duchy kryją się, zasłaniają swoją obecność, ukrywają się przed wami, przed waszym wzrokiem, zwłaszcza przed wzrokiem duchowym.

          Wielu ludziom ofiarowałem możliwość wyczuwania obecności szatana, ci mają ułatwione zadanie, bo o wiele łatwiej i szybciej odkrywają obecność i knowania złego ducha, pozostali muszą uzbroić się w cierpliwość, pilnie obserwować owoce ich działania. Demon zawsze podsuwa swoją myśl, która łamie Boże Prawo Dekalogu i dopiero to nazywa „właściwą wolnością”.  

          Ten, który chce iść za Bogiem, musi się strzec nawet myśli, które podsuwa zły duch, a rozpoznacie je po owocach, ku których ta myśl zmierza. Chcę, abyście wyciszyli się, odcięli niepotrzebne myślenie, kontrolowali je. Zwracajcie baczną uwagę na źródło wszelkich inspiracji. Demon przedstawia swoją drogę dość atrakcyjnie, ukrywa owoce do których to złe działanie zmierza.

          Nigdy nie skupiajcie się na złu, na szatanie, nigdy nie zatrzymujcie się nad tym, bo zło niszczy samo siebie. Skupiajcie się raczej na wszelkim dobru, na Bogu, na kroczeniu Bożymi Prawami, Drogami Dekalogu. Złe duchy nie zostawiają człowieka w spokoju nazbyt długo, a gdy są od kogoś wygnane, w krótkim czasie powracają do osoby od której odeszły z siedmiu gorszymi od siebie, demonami wyższych szczebli i zaczynają już razem na tę duszę ponownie działać. Zauważy to każdy kto czuwa, a ten kto nie czuwa, wpada w matnię pułapek złego ducha i ponownie zaczyna kroczyć drogą zatracenia.

          Niejednokrotnie było wam z Nieba przekazywane co robić. Z waszej strony zewszechmiar niezbędna jest wasza postawa pokutna, modlitewna, wasz post, umartwienia, jałmużna, to powinniście nieustannie stosować. Demony będą wam wmawiały, że i tak bardzo dużo robicie, będą wam mówiły, aby to inni zaczęli się trudzić, a nie wy. Ja pragnę, abyście nigdy nie ustawali, trwajcie w Jedności z Trójcą Świętą i Bożym Prawem Dekalogu. Starajcie się żyć miłością, cierpliwością, życzliwością, dawajcie innym swoje ciepło, miłość, bo tylko dobrem rozpalicie inne osoby, zwłaszcza te, które ostygły pod każdym względem.

          Polacy, chcę poruszenia waszych serc, by napierały modlitwą, postami i umartwieniami na demony, które opanowały waszych rządzących, a także bardzo wielu kapłanów, biskupów i kardynałów. Bardzo wielu biskupów dostało się na stanowiska, które zajmują, nie kierując się sercem i pobożnością, lecz pędem ku karierze. Masoneria ma obsadzone większość stanowisk w Watykanie i to oni decydują, kto może być biskupem, a czyją kandydaturę zdecydowanie odrzucić.

          Ci biskupi i kardynałowie są w mocy złego ducha, realizują jego wytyczne. To szatan przez swoje sługi „reformuje” Mój Kościół Święty wprowadzając ohydę spustoszenia, są oni jak Judasz. Chcę, abyście modlili się o ich nawrócenie, dawali swoje modlitwy, ofiary, posty, do Bożego Skarbca, a Moja Święta Mama dobrze to wykorzysta. Nie dziwcie się, że tak bardzo łatwo ulegli pokusie wielu złych duchów. Pracuje nad nimi ponad miliard demonów z najwyższej półki.

          Sami biskupi i kardynałowie bardzo mało się modlą, prawie w ogóle nie poszczą (niejedzenie mięsa w piątki to wstrzemięźliwość). Szatan to inteligentnie wykorzystuje obejmując nad wami kontrolę. Szatan wprost, niektórym z nich daje swoje złudne propozycje, wiele obiecując dla pozoru spełnia niektóre obietnice, zwłaszcza te, które dotyczą materializmu i stanowisk, bo on to teraz kontroluje.

          Przez to, że biskupi za wiele się nie modlą, nie umartwiają się, brakuje im siły duchowej i mocy, a zamiast gromić demony, wchodzą z nimi we współpracę. Dla Boga wykonują tylko to co muszą i często grzeszą, a grzechów tych za mocno nie ukrywają. Będąc pod znacznym wpływem szatana jako ojca wszelkiego kłamstwa, niszczą innych, zwłaszcza tych, którzy usiłują prawdziwie służyć Bogu. Wprowadzają ohydę spustoszenia, mnożą przeklęte funkcje świeckich szafarzy i szafarek, nakazują laicyzację posługi ołtarza, a to jest bardzo złe w Moich Świętych Oczach.

          Sytuacja duchowa tych Moich synów jest tragiczna. Służąc złemu duchowi, realizują jego wolę, niszczą prawdziwe powołania, biorąc do seminariów przeciętniaków i agentów różnych instytucji i takich wyświęcają na kapłanów, to trwa od ponad stu lat. Najpierw byli ostrożni, kryli się, teraz działają prawie otwarcie. Głupcy, służąc szatanowi, podzielicie jego los. Apokatastaza jest ciężką herezją, nieprawdą szatana, mówiącą, że wszyscy będą zbawieni, nawet demony.

Nie dam wam Nieba z automatu tylko dlatego, że wy jesteście Moimi kapłanami, biskupami, kardynałami, papieżem. Wybierając zło i szatana, wybieracie przykre tego wyboru konsekwencje. Nie warto być Judaszem, zobaczcie jak skończył. Czyniłem co mogłem, aby go uratować, lecz ten dobrowolnie wybrał szatana, który pociągnął go na dno piekła. Czy i wy kapłani wszystkich szczebli chcecie tak skończyć?

Wasze zbawienie włożyłem teraz w ręce tych, którymi tak bardzo gardzicie, świeckich. Od lat Trójca Święta i Maryja prosimy ludzi dobrej woli o modlitwę, post i umartwienia składane do Bożego Skarbca, albo w intencji uratowania kapłanów ich dusz od wiecznej zguby. Zły duch widzi tu poważne zagrożenie, dlatego czyni co tylko może i zdoła, aby zniechęcić ludzi, odstraszyć ich od postów, modlitw i ofiar. Tych, którzy podjęli trud i wysiłek modlitewny, postny i ofiarniczy, mówię, odwagi, wytrwajcie, nie poddawajcie się fali pokus złego ducha. On was straszy, lecz nie potrafi zrealizować gróźb dopóki was nie złamie.

Nie dajcie się złamać, odstraszyć, oszukać diabłu. Tysiące kapłanów, biskupów, kardynałów i tego co teraz pełni rolę papieża, jeszcze można ich uratować od wiecznego ognia, pomimo licznych zdrad i grzechów, choć wielu z nich jest o wiele gorsza niż był Judasz, to Ja i tak ich bardzo mocno kocham i chcę ich zbawić. Kto pomoże Mi zbawić ich dusze? Ja nadal czekam na odzew gorących, szczerych serc i kocham was do szaleństwa.

Żywy Płomieniu, ufaj Mi, nie poddawaj się złemu duchowi, ani zniechęceniu. Nigdy nie powątpiewaj w opiekę i Moc Trójcy Świętej, bo twoje zadania i ich realizacja jest jeszcze przed tobą. Na razie spisujesz to co Trójca Święta i Maryja ci dyktuje, o resztę się nie martw, bo nie jest to w twoim zasięgu. Trójca Święta nie ofiarowuje ci obecnie nadmiaru Łask, aby cię nie utracić. Każda Łaska Boża wsączana jest w ciebie małymi porcjami, bo twój duch jeszcze jest szarpany przez demony, lecz nie na tyle mocno, aby wyrwać ciebie z Rąk Trójcy Świętej i Maryi. My dbamy o ciebie, więc bądź spokojny.

Są osoby, które pomogą ci w twoich problemach technicznych, lecz nie spiesz się. Dam ci wskazówki, jak problem zlikwidować, a wszystko będzie dobrze. Nie zamartwiaj się o sferę materialną, bo Boża Opatrzność czuwa nad tobą, aby ci niczego nie zabrakło. Oprócz krzyży, które masz na co dzień z różnych stron, nie zabraknie również pociech.

Niedługo spotka cię szereg miłych i bardzo miłych niespodzianek. Nigdy nie zapominaj, aby za wszystko dziękować Bogu i tym od których pomoc otrzymasz. Nadchodzi czas wielkich zmian w twoim życiu, dlatego staraj się żyć ze Mną w zgodzie, nie grzeszyć, nie zasmucać Mnie twoją głupotą, występkiem i bezmyślnością. Wytęż swoje siły, proś Mnie o pomoc, a tę pomoc zawsze otrzymasz.

Mów zawsze wprost to o co cię poproszę, abyś innym przekazał, niech nic więcej cię nie obchodzi. Jesteś tylko narzędziem, którym się posługuję, mającym swoje wady i ułomności, lecz starasz się wypełniać Wolę Bożą coraz dokładniej. Każdy kto posłucha Mnie przez ciebie, dozna Mojej Opieki, Mojego działania, choć ty nie będziesz o tym wiedział, dopóki ktoś cię o tym nie poinformuje.

Tych, którzy nie chcą słuchać, niczym nie zdołasz przekonać, tych przekona działająca Boża Sprawiedliwość. Oby nie było dla nich za późno. Znajdź niebawem więcej czasu na częstsze wizyty nawiedzenia Mojego Świętego, Eucharystycznego Serca. Chcę więcej działać na ciebie, chcę cię przemieniać, przetwarzać, pozwól Mi na to. Bądź czystym, świętym, wręcz kryształowym pod każdym względem. Cała Trójca Święta pomoże ci w wielu kwestiach, tylko nie obawiaj się Nas prosić o pomoc. Pełnij nadal Bożą Wolę, a Ja nadal chętnie będę ci z Mojego Świętego Serca Błogosławił. †

Kochane dzieci światłości miłe Mojemu, Świętemu Sercu, kocham was i pragnę pomóc wam kroczyć drogą prawdy, drogą Miłości, wszelkimi Bożymi drogami. Nigdy nie wsłuchujcie się w głos demona, nigdy nie słuchajcie tego co mówi. On zwodzi, podaje wiele półprawd, lecz uświadomcie sobie o słodkie dzieci, że każda półprawda, to w sumie też kłamstwo.

Próbujcie werbować na Boże drogi tych, którzy są jeszcze niezdecydowani. Niczego się nie obawiajcie, mówcie śmiało do bliźnich nie obawiając się ich reakcji. Czasem będę działał cuda posługując się wami, choć wy sami będziecie pozostawać w nieświadomości.

                     Przypominam wam o zalecie działania według planu. W każdym działaniu, na każdym poziomie, niechaj towarzyszy wam dobry plan. Chcę, abyście zawsze czerpali wasze natchnienia z modlitwy przed Moim Świętym, Eucharystycznym Sercem.

              Kto chce być w miarę szybko wysłuchany, ten powinien zintensyfikować swoją modlitwę, nasilić jej ilość, a zwłaszcza jakość. Najdłużej trwa napełnianie naczynia modlitwy przez wspomnienia modlitewne ( jest to powierzchowne proszenie o coś Bożej Opatrzności). Chcąc szybko napełnić naczynie prośby, módlcie się nawet codziennie, ale najlepiej w grupie. Pomyśl człowiecze nad swoimi priorytetami, ustal hierarchię ważności potrzeb w swoim życiu, co jest dla ciebie najważniejsze, najistotniejsze. Opierając wszystko na Bogu, jeżeli Jego postawisz na pierwszym miejscu, to na Niego będziesz mógł liczyć w każdej sprawie i miejscu.

              Praca to tylko sposób na utrzymanie siebie i swojej rodziny. Nie powinna praca królować nad waszym życiem, bo inaczej staje się ona dla was bałwochwalczym bożkiem. Nie chcę leni, ale też nie chcę bałwochwalców. Żyjcie tak, aby na wszystko mieć czas. Gdy wam go brakuje, zawsze uczciwie planujcie to, co macie wykonać. Tworzenie planu także do pracy duchowej, pomoże wam i ułatwi wszelkie działanie. Niczego nigdy nie zaniedbujcie, zwłaszcza rodziny, ale nie może się stać ona powodem waszego bałwochwalstwa.

           Kocham was bardzo mocno i niezmiernie o Moje słodkie, kochane dzieciny, Miłe Mojemu, Świętemu Sercu i z wielką Miłością przytulam was do wnętrza, Mojego Świętego, zranionego waszymi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

            Ufajcie Mi bezgranicznie, tak do końca! Czy stać was jest na to? Czy potraficie to uczynić? Chcę, abyście dbali o rozwój swojego ducha, lecz nigdy kosztem jakiegokolwiek grzechu, w który wpadacie, który z ułomności czynicie. Pragnę, abyście budowali w sobie prawdziwą, Bożą Miłość. Czy zechcecie skorzystać z Moich dobrych rad, rad swojego Boga? Co powinienem uczynić, aby zmieniły się i opamiętały wasze serca? Kto zechce usłuchać głosu wołania swojego Zbawiciela? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie się zwieść złym duchom! Trwajcie wiernie przy Mnie do końca. Jednak Ja mimo wszystko, mimo waszej grzeszności i krnąbrności bardzo mocno was kocham, uświadomcie to sobie w końcu!!!                                                                                                                                                                                          

                    Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 20 marca 2022.  godz. 4:06             Przekaz nr 1167

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno zewszechmiar was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

Wielu z was czeka dość niecierpliwie na realizację tego co było wam zapowiadane, przez liczne prawdziwe narzędzia. Ja chcę załagodzić zbliżające się działanie Świętej Bożej Sprawiedliwości, w tym celu pozwalam dość obszernie działać Maryi, bo cenną dla Mnie jest każda ludzka dusza. Nie chcę was utracić na wieki, a taka utrata na wieki każdej duszy, powoduje nieopisany ból Mojego Świętego Serca, Serca każdej Osoby Bożej. Nie jest Mi obojętny wasz los, wasza dola.

Wielkość i świętość Trójcy Świętej jest ogromna, takie też są liczne walory, przymioty Trójcy Świętej. Najważniejszym i najpotężniejszym Bożym Przymiotem jest Święta Boża Sprawiedliwość. Ze swojej natury jest Ona bardzo dokładna, osądzany jest każdy niuans, każdy drobiazg. Mimo surowości Świętej Bożej Sprawiedliwości, to Boże Miłosierdzie jest największym Bożym Przymiotem i to ono odgrywa jedną z największych ról.

Boże Miłosierdzie doszukuje się jakiegokolwiek usprawiedliwienia, a to wystarczy, by zmieniła się kwalifikacja ferowanego wyroku, z wiecznego potępienia, na czyściec. By tak było, niezbędnym jest uczynienie przez umierającego człowieka, przynajmniej minimalnego żalu za grzechy, a to uratuje duszy wieczność. Każda dusza człowieka żyjącego jeszcze na ziemi powinna nieustannie podejmować starania, aby oddalić od siebie piekielnego smoka, szatana, zniwelować skutki jego złego, złowrogiego działania.

Siła działania upadłego Anioła jest w stanie zniszczyć każdą duszę, dlatego ofiarowałem każdej osobie Bożego opiekuna duszy, który równoważy działanie złego ducha. Każdy Anioł pracuje niezauważalnie dla człowieka, a każdy człowiek bardzo wiele zawdzięcza opiece i działaniu swojego Niebiańskiego opiekuna. Nie jest on leniem, jak wydaje się niektórym, ani nie jest nierobem, a opieka nad człowiekiem jest bardzo zajmująca, absorbująca czas i energię.

Większość z was nie modli się do swojego Anioła Stróża, nie prosi go o pomoc w zdobywaniu dla siebie wszelkich Łask Bożych i Darów przez te wspaniałe duchy. Chcę, abyście modlili się do nich wszelkimi modlitwami, które znacie, Litaniami do Aniołów, Szturmówkami i wieloma innymi. Chcę, abyście zapraszali swojego własnego Anioła Stróża i wszystkie Chóry Anielskie do każdej waszej Komunii Świętej.  Chóry Anielskie nie mają tej Łaski Bożej, nie mają tego szczęścia, by Trójcę Świętą przyjmować do swojego wnętrza.

Każde wasze ich zaproszenie do swojej każdej Komunii Świętej jest dla nich wielką sprawą, daje im dodatkową siłę i moc do gromienia szatana, w niwelowaniu jego pokus i wszelkich podstępów. Ten kto chętnie współpracuje z tymi duchami, darzony jest przez nich z wielką czułością wszelkimi darami i łaskami, które tylko Oni mogą wyprosić. To wasi Aniołowie Stróżowie są bezpośrednimi świadkami waszego życia i działania, obserwują was, wiedzą o was wszystko, są mimowolnymi świadkami wszystkich waszych grzechów.

Wiedzą o was zupełnie wszystko, więc proście waszych Anielskich pomocników w dobrym przygotowaniu do oczyszczenia się w Sakramencie Pokuty. Oni naprawdę mogą wam pomóc przypomnieć każdy wasz grzech. Nigdy nie przeklinajcie swoich opiekunów, ani nigdy im nie złorzeczcie, bo to ich bardzo boli i zasmuca, a was bardzo obciąża.

Wasza modlitwa do nich i przez nich skierowana, daje im wiele radości, wiele satysfakcji, więc proście ich o niezbędną pomoc w każdej sprawie, w każdej kwestii. Chcę, abyście prosili swojego Anioła Stróża i wszystkie Chóry Anielskie, tych, których mogę wam posłać, aby pozbierali wszystkie, nawet najmniejsze okruchy, partykuły Najświętszego Sakramentu, które padają na ziemię. Są One brane do ręki i strząsane z niej, padają na ziemię, są deptane, poniewierane, znieważane. Proście ich, aby wszystkie okruchy pozbierali i rozlane krople Najświętszej Krwi, zanieśli Je do waszego serca, a także do Niepokalanego Serca Maryi.

Każdy Anioł z szybkością błyskawicy spełni taką prośbę. Nigdy Nimi nie pogardzajcie, ochotnie podejmijcie z Nimi współpracę, wejdźcie z Nimi w Unię Miłości. Taka Unia, to o wiele większe z nimi zjednoczenie, zażyłość, o wiele lepsza i dokładniejsza współpraca. Będąc waszymi świadkami, dokładnie wiedzą co robicie, mogą wam pomóc w odnalezieniu zguby, chętnie za wami wstawiają się do Boga i do Maryi prosząc ich o pomoc w ważnych sprawach. Z całą pewnością mogą wam doskonale pomóc w walce z szatanem. Proście ich, a błyskawicznie ujrzycie efekty ich działania.

Za Bożym pozwoleniem mogą pomagać wam w każdej pracy, w każdej dziedzinie, mogą podsuwać wam dobre pomysły z inspiracji Ducha Świętego. Aniołowie naprawdę wiele mogą wam pomagać, ale to wy musicie o wszystko prosić. Ten kto oddał się w Bożą Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, ten też powinien oddać się w Niewolę Miłości Aniołów, zawrzeć swoistą Unię z nimi.

Co to wam daje? Po takim oddaniu, Anioł może na was wymusić pożądaną przez Boga reakcję, to pomaganie dla was bez konieczności czekania na was, na wasze prośby, na wasze pozwolenie. Zachęcam ludzi dobrej woli, a zwłaszcza posłusznych Woli Bożej kapłanów, biskupów i kardynałów, do tego, aby swobodnie modlili się do tych duchów, prosili o pomoc nawet w skomplikowanych sprawach. Przekazujemy o nich wiele informacji, bo nie wykorzystujecie ich potencjału.

Proście ich o pomoc w waszej modlitwie, do Trójcy Świętej i Maryi, czasami to Oni mogą was wyręczyć i odmówić coś za was, ale niech to nie będzie codziennością. Prosząc o coś oczywistego, tak jak nawrócenie, odnalezienie czegoś, tu nie musicie niczego dodawać. Prosząc w sprawach zależnych od Woli Boga, zawsze proście, aby się to wypełniło, jeżeli nie sprzeciwia się Woli i Myśli Bożej.

Ci, którzy modlą się za kogoś, zwłaszcza za kapłanów, biskupów i kardynałów, a także papieża, niech proszą o pomoc w dodatkowym staraniu modlitewnym, aby i też wasi Aniołowie się modlili w tej sprawie, jak też Aniołowie osoby, za którą się modlicie. Często bywa, że ktoś z ważnego powodu nie może dokończyć swojej modlitwy, tu proście swojego Anioła o pomoc, a tę modlitwę za was dokończy.

Niestety, żaden Anioł nie jest w stanie dokończyć czynności kapłańskich za nich, bo nie są i nigdy nie będą kapłanami Boga. Zaszczyt bycia kapłanem mają jedynie ważnie wyświęceni mężczyźni. Aniołowie mogą jedynie rozdawać Komunię Świętą, ale to bardzo rzadko czynią. Tak bardzo pragnę, aby modlili się do Aniołów duchowni wszystkich szczebli, ci są słuchani przez Boga i Aniołów w sposób szczególny.

Dlaczego tak wiele uwagi poświęciłem Aniołom? Uwagę tę skierowałem do was, abyście nie obawiali się korzystać z ich wielkiego potencjału, który im ofiarowała Trójca Święta. Proście Boga i swojego Anioła Stróża, aby pomogli wam gdy nadejdzie na to czas, przejść spokojnie na drugą stronę życia. W tym najważniejszym dla każdego człowieka czasie, odegnają szatana, by ten nie wyrwał was z Bożych rąk w ostatniej chwili. Aniołowie pomogą wam we wszystkim oprócz grzechów. Każdy kapłan, każdego szczebla może prosić o pomoc swojego Anioła Stróża, Anioła kościoła i inne Anioły o pomoc, w jak najlepszym, jak najdoskonalszym wypełnieniu waszych kapłańskich czynności.

Ofiarowałem Aniołom moc i możliwość łagodzenia wszelkich sporów i konfliktów, także tych wojennych. Proście waszych opiekunów, aby pomogli upilnować waszą własność, by jej nikt nie ukradł. Pragnę, aby kapłani biskupi i kardynałowie gromadzili się wspólnie na modlitwie, najlepiej razem z wiernymi. Podejmując wysiłek modlitewno pokutniczy o wiele więcej mogą wyprosić, aniżeli świeccy sami by prosili.

Jeden biskup jest w stanie nawrócić miliony świeckich! Chcę, abyście nauczyli się współpracy z Bogiem i z Aniołami, to pomoże zrealizować o wiele więcej dobra, aniżeli byście prosili samodzielnie. Proście Trójcę Świętą, Maryję, Świętych i Aniołów o pomoc, w skontaktowaniu się z kimś na kim wam zależy, a z kim nie macie kontaktu. Jeżeli będzie to zasadne, wasza prośba będzie pozytywnie zrealizowana.

Od pewnego czasu Trójca Święta i Maryja przedstawia wam różne scenariusze wydarzeń czasami dla was katastroficznych. Zważcie na to, że wypowiedziane jest to w trybie warunkowym i nie musi być zrealizowane. Realizacja czarnego scenariusza nastąpi tylko wtedy, jak wy nie podejmiecie współpracy z Łaską Bożą.

Dlaczego pozwoliłem demonom na tak wielkie działanie? Wzmożone dodatkowe możliwości dane upadłym Aniołom są tylko po to, aby dać wam szansę, okazję na większe, szybsze uświęcenie się, zdobycie wielkiej osobistej świętości życia, co przekładać się będzie na zdobycie o wiele większej chwały i świętości w Niebie. Nie jest to bez znaczenia, Ja chcę dla was jak najlepiej, jak najkorzystniej. Jednak to wy wybieracie, bo posiadacie najcenniejszy Mój dar, wolną wolę.

Dopóki swojej woli nie oddacie w Boże ręce, nie scedujecie jej dla Trójcy Świętej przez Maryję, do tej pory sami musicie się starać, a marnie to wam wychodzi. Wolna wola oddana w Boże dłonie przez Maryję sprawia, że Trójca Święta zyskuje nad wami pełną kontrolę, mogąc wam ofiarować każdą opcję, wybiera dla was najlepsze, optymalne rozwiązania przez które macie szansę dotrzeć do wyżyn Nieba. Im chętniej z Bogiem współpracujecie, tym więcej zyskacie darów Bożych i Łask.

Polacy, Trójca Święta wybrała wasz Naród spośród wszystkich narodów, to nie wasza zasługa, a Boży wybór. Przez wieki zostaliście wielokrotnie doświadczeni, a szatan znęcał się nad wami widząc wasze wybraństwo. Mimo wszystko, to wy teraz przynosicie dobre owoce tego wybrania. W czasie do przyjścia Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa na ziemię, to Izrael był narodem wybranym. Jednak oni zbyt zadufani w sobie, zbyt pyszni, utracili swoje wybraństwo wraz z uśmierceniem Jezusa i totalnym odrzuceniem Jego Świętej Nauki.

Tak jak walczył szatan z Izraelem, tak teraz walczy z Polską i Polakami. Chcę ofiarować wam wielką chwałę i potęgę, ale do tego niezbędna jest pełna oficjalna, dokładna Intronizacja Jezusa Mojego Boskiego Syna, na Króla Polski. Szatan porwał większość serc polskich biskupów i kardynałów, jedynie nieliczni pozostali Mi wierni. Ci porwani przez demona obrali za patrona Lucyfera i z atencją realizują jego plany i zamiary, a tak bardzo opierają się realizacji Bożych Planów. Wszystko jest w waszych rękach, co uczynicie? Zrealizuję Bożą Wolę, ale iloma Polakami? Czy ma zostać was niecałe 20% żyjących? Wasz jest wybór, to wasza jest teraz decyzja.

Żywy Płomieniu, kocham cię niezmiernie pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości. Prowadzę cię niełatwą drogą, a ty czasem potykasz się o własną głupotę i nieporadność. Nie daję ci za wiele darów na raz, muszę ci je dawkować w niewielkich ilościach, bo inaczej szatan cię porwie, wyrwie cię z Moich Rąk, a Ja tego nie chcę. Uważnie słuchaj Moich poleceń i pouczeń oraz rozkazów, nie martw się o siebie, o swoją przyszłość, ty realizuj wszystko to co polecę, a to wystarczy.

              Synu, bądź zawsze uważny i rozważny, o wiele bardziej ostrożny niż zwykle. Czuwaj o wiele bardziej nad sobą samym, a zwłaszcza co czynisz i ku czemu twoje własne postępowanie zmierza. Niestety także u ciebie brak nieustannej czujności, brak odpowiedniego czuwania pozwala do ciebie zbliżyć się demonom, a wówczas masz tylko krok do jakiegoś grzechu, upadku. Skup się na bieżącym wykonywaniu Myśli i Woli Bożej, resztę zostaw Mojej trosce, Mojemu działaniu.

              Troskę o byt i wszelkie planowanie pozostaw w Rękach Trójcy Świętej i Maryi. Nieustannie dbaj o czystość duszy, niczym się nie załamuj, nie daj się podejść żadnemu demonowi, trwaj wiernie przy Woli Bożej, pozwól sobą dalej kierować tak, jak Ja chcę i pragnę. Zauważ, że demony cię nienawidzą i cieszą się, jak wściekli, z każdego twojego potknięcia i upadku. Nie obawiaj się ich, ale nie dawaj im dobrowolnie żadnej pożywki.

              Chcę, abyś nieustannie realizował Wolę Bożą taką, jaką Ona jest. Ubogacaj się duchowo dobrą lekturą, znajdź na to czas, bo to cię duchowo rozwija i ubogaca. Korzystaj z jedności z Bogiem, dbaj o nieustanną czystość swojej duszy i ducha, bo chcę nieustannie się tobą posługiwać, więc nigdy nie stawiaj Mi jakichkolwiek oporów.

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Pragnę, aby nawróciły się wasze serca, odwróciły się od zła swoich uczynków, obudziły się z demonicznego uśpienia, które was tak bardzo zamroczyło. Człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego co czyni, czasem postępuje w zamroczeniu, a to co złego uczynił, dociera doń dopiero po czasie. Trans hipnozy demona ogarnie teraz każdego, kto się nie modli, lub modli o wiele za mało, oraz tych którzy się nie umartwiają, lub umartwiają się o wiele za mało.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                        

              Bóg Ojciec.


Michałowice k. Krakowa, 21 marca 2022.  godz. 4:04             Przekaz nr 1168

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty. Jak zauważyłeś, szatan ci bardzo przeszkadza i ciężko ci było zebrać się do pisania Bożej Woli. Dałem ci odpowiedni znak i dałem ci silny impuls Mojej Energii, która cię znacznie rozgrzała, nie tylko duchowo.

Kocham was niezmiernie o dziatki i pragnę zewszechmiar waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości. Tak bardzo pragnę w was i poprzez was działać, ale to wy sami buntujecie się przeciw Bogu, przeciwko Mnie przez oddanie swojej duszy wszelkim nieprawościom, rozpuście, wszeteczności, a to jest prosta droga demona, złego ducha wiodąca ku przepaści, piekielnej czeluści. O wiele częściej kroczycie z wielką dziką, demoniczną radością w sercu drogą zatracenia, aniżeli ścieżką zbawienia.

Ludzkość jest zamroczona hipnozą i znieczuleniem demonicznym, dlatego nie reaguje za bardzo na nawoływanie Boga. Działanie diabła stało się tak silne, że mimochodem dla wszystkich stało się widoczne. Dobrzy, pobożni ludzie nie chcą reagować, wygodnie żyją, nie chcą się wysilać, działają tak jak podpowiada to upadły Anioł, a nie Ja.

Każdy człowiek spragniony jest prawdziwej miłości, czułości, zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Ja działam zawsze i wszędzie, nawet na ludzi ciężko grzeszących, choć wasz grzech, wasze postępowanie bardzo Mnie boli, to jednak działam, bo chcę pociągnąć was ku sobie, do Bożego Tronu. Złe duchy odwodzą was od dobra, one nienawidzą Bożej Miłości, gardzą nią na tyle, że w swojej pysze są w sobie zadufani, zbyt pewni, a pycha rośnie w nich niepomiernie.

Człowiek zamiast swojego Boga wybiera mętne wybory proponowane przez demona, wszelkie podpowiedzi złego ducha. Szatan wabi, kusi, działa, przedstawia wam zło jako dobro, kłamie, uatrakcyjnia je na tyle, że ludzie z łatwością kroczą w jego stronę. Miliony demonów dziś działają na kapłanów, biskupów, kardynałów i papieża, zmieniają ich serca, czynią je nieporadnymi, leniwymi, a sami hierarchowie przestają być gorliwymi, coraz bardziej i bardziej opuszczają modlitwę pozostawiając sobie jedynie modlitwy obowiązkowe, które i tak czasem opuszczają.

Zaniechali umartwiania się, postów, a przecież to modlitwa sercem, posty i ofiara są ich realną siłą ducha, siłą napędową ich duchowości. Wiedząc to demony dają im swoją alternatywę, uatrakcyjniają wszelki grzech i występek, łamią wyrzuty sumienia, czynią to doskonale, odwracają waszą uwagę, dają wam wielkie ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, a wy nie czuwając kroczycie w to, co wam proponują upadli Aniołowie.

Przez działanie demona sami kapłani wszystkich szczebli kroczą duchowo w dół zamiast w górę, oddalają się coraz bardziej ode Mnie, od tego co wam daję, co wam ofiaruję, co wam proponuję. Działanie biskupów i kardynałów ogranicza się do oficjalnego działania, czynią tylko to co muszą, odrealniają się w kontaktach z innymi, unikają kontaktu z wiernymi, a uwagi kierowane w ich kierunku uważają jako personalny atak na ich godność. Dość często wchodzą w struktury masonerii, tym samym oddają się dobrowolnie szatanowi. Z lubością wcielają w życie to wszystko co proponują demony, tym samym oddalając od siebie wszelkie Boże działanie.

Demony usilnie pracują nad całym duchowieństwem, a ci wchodzą bezkrytycznie w każdą propozycję demona, realizują ją, wcielają jej plan w życie. Demony pilnują, aby biskupi nie podejmowali dobrych działań, tego co wyrwie ich i ludzi ze szponów szatana.

Dlaczego kapłani wszystkich szczebli nie widzą co się dzieje, nie reagują, albo reagują ospale, a ci którzy działają są zwalczani przez innych będących pod znacznym wpływem demona. Diabeł działa na nich z wielkim zapamiętaniem, z wielką gorliwością, a ci bezwiednie ulegają jego działaniu tym szybciej, tym łatwiej, bo nie mają punktu oparcia, nie mają możliwości obrony, bo odrzucają regularnie wszystkie Moje propozycje, przyjmując wszelkie „dary” demonów.

Sytuacja stała się beznadziejna, prawie krytyczna, wiara tłumiona działaniem szatana gaśnie, bez dostępu do Mnie, wszystko ulega degradacji, marnieje. Szatan jest pewny swojego zwycięstwa, że pokonał Kościół Święty na czele z wszystkimi kapłanami, biskupami, kardynałami i papieżem. Demon się śmieje z tych, którzy powinni stawiać mu opór, a idą za złymi duchami, jak na ich smyczy i kagańcu.

Bez Bożej interwencji, całkowity upadek Kościoła Świętego jest jedynie kwestią czasu. Od wielu lat i stuleci Trójca Święta i Maryja, Moja Święta Oblubienica wołamy do ludzi dobrej woli, prosząc was o modlitwę, post, umartwienia i choćby niewielkie jałmużny, a to wszystko oddawane ma być do Bożego Skarbca. Niestety, odzew jest dość mizerny, niewielki, do działania przystąpili ci sami ludzie, te same osoby, najwierniejsi z wiernych i tylko oni podtrzymują jeszcze ten świat w istnieniu.

Modlitwy, ofiary i posty ofiarowane w intencji kapłanów, biskupów, kardynałów i za papieża sprawiają, że tym z nich którym grozi wieczne potępienie w piekle, ratuje ich wieczność. Wasze modlitwy, posty i ofiary sprawiają, że demon nie ma już takiej swobody jak by chciał, a to sprzyja działaniu rozbudzającego duchowieństwo z duchowego letargu. Na świecie mało jest osób ofiarnych, dlatego stan duchowieństwa jest tak opłakany. Jedynie w Polsce jest lepiej, bo tu jest o wiele więcej ofiarników.

Kończy się czas dany upadłemu Aniołowi, dlatego tak bardzo się spieszy, a przez to popełnia liczne błędy. Niedługo, nawet licząc po ziemsku wkroczę do akcji, uderzę we wszystkie serca ludzi, oświetlę je Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. To działanie zmiecie wszystkie demony do piekła na krótki czas, na krótki czas wszyscy ludzie zostaną bez ich niechcianego towarzystwa.

Wołam, proszę i żebrzę o wasz wysiłek, o waszą modlitwę, post i umartwienia, a także jałmużny. Tylko tak uratuję więcej ludzi, tylko tak zdejmę więcej hipnozy i znieczulenia demonicznego. Niestety, ci którzy z własnej woli służą demonom, z chęcią przyjmą je z powrotem. To wy, Polacy jesteście nowym narodem wybranym, to na was liczę najbardziej. Wiem, że jako naród cierpicie ataki i działanie złego ducha lecz wasze cierpienie daje ratunek i zbawienie pozostałym narodom.

Potrzebna jest pełna Intronizacja Jezusa na Króla Polski, szatan wie jak to ma wielkie znaczenie i rolę, dlatego tak zaciekle działa na polski Episkopat, znacznie kontroluje go, nie dopuszcza do tego, aby mogło to się kiedykolwiek zrealizować. Trwa wojna ludzi z szatanem, a najważniejsza bitwa toczy się o dusze kapłanów wszystkich szczebli.

Polacy zrozumcie, że bez waszych kapłanów, biskupów i kardynałów, bardzo szybko przestalibyście istnieć. Demon wie o co toczy się gra, dlatego uderza także w Bożych proroków. Są nimi ci co widzą i słyszą, co mają otwarty kontakt z Niebem, co z nami rozmawiają. Trójca Święta pozwala diabłu, aby ten zwodził proroków, to jedyny sposób, aby przetestować ich wierność i czujność, niestety wielu się pogubiło i odpadło. Zamiast kroczyć za Bogiem, kroczą za demonami.

Demony wysokiego szczebla udają osoby z Nieba, podszywają się pod nie, zwiedzionym prorokom przekazują swoje „przekazy”, jako Słowa z Nieba. Rzadko, który Boży prorok, jako Boże narzędzie, ma łaskę osobistego, prawdziwego prowadzenia przez Trójcę Świętą. Ci pozostali, aby dobrze realizować to co Bóg od nich chce, muszą się poddać pod kierownictwo dobrego, pobożnego kapłana, dopiero wtedy będą kroczyć właściwą drogą, unikając licznych błędów i grzechów. Ci jeżeli będą sami siebie prowadzić, dość szybko będą zwiedzeni przez demony, a zamiast kroczyć Bożą drogą, idą autostradą demona.

Pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, brak umiarkowania to wkracza i opanowuje Moich wybranych, to przez te grzechy upadają, w ten sposób, zamiast kroczyć Bożymi Drogami, idą za głosem zwodziciela. Demony odwodzą Moich proroków od właściwej modlitwy, ofiary, postów, ci słabną i niepostrzeżenie zaczynają kroczyć drogą upadłego Anioła.

Chcę, aby ludzie dobrej woli także wspierali Bożych proroków swoimi modlitwami, postami, umartwieniami. Was proroków proszę, abyście nie dali się zwodzić diabłu, nie kroczyli za jego zwodniczym głosem. Żądam, abyście się duchowo zabezpieczali, aby nie kroczyć za zwodzicielem. Niech obudzą się z duchowego uśpienia, swoistego letargu wszystkie ludzkie serca. Chcę działać w sercu każdego kapłana, każdego szczebla, ale ci dość często wybierają mowę węża piekielnego, realizują jego wolę, kroczą drogami grzechu, drogami zatracenia.

Będąc Bożym kapłanem, bez względu na wszystko, zamknij się na mowę złego ducha, uświadom sobie liczne jego pułapki, nigdy w nie, nie wchodź. Chcę waszej pokory o kapłani wszystkich szczebli, lecz ci boją się upokorzeń, trwają w wielkiej, przepastnej pysze. Chcę rozpalać was Moją Miłością, wlać w wasze serca Boży Ogień, by obficie zapłonęła w was wiara, nadzieja i miłość. Chcę działać, jestem na to gotowy, lecz wasze wybory znacznie oddalają was ode Mnie. Proście, a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie do Mojego Świętego Serca, a Ono  otworzy się na was, na wasze wołanie, na waszą miłość.

Ten czas jest trudny, ale Ja działam  dziś wszędzie tam, gdzie mogę. Z musu działam w piekle, bo tylko tak mogą dalej istnieć ci, którzy się potępili. Moje działanie nic nie zmienia w ich statusie, nadal trwać będą w stanie wiecznej pokuty, ale będą znali prawdę o sobie i tym co uczynili, co zaniedbali.

Żywy Płomieniu kocham cię niezmiernie, cieszę się na to, że otworzyłeś swoje serce i duszę na Mnie i Moje działanie. Chcę cię nieustanie przemieniać, działać na ciebie i przez ciebie. Niebawem przyjdzie czas, gdzie dam ci wiele Moich Darów i Łask Bożych, lecz na razie bądź cierpliwy i wyrozumiały. Znasz siebie i wiesz, jak nędzny i słaby jesteś bez Boga, beze Mnie.

Oddałeś się najpierw Maryi Mojej Świętej, Przeczystej Oblubienicy, później oddałeś się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, więc wykorzystujemy cię do woli. Nie niepokój swojego serca przyszłymi sprawami i wydarzeniami. Oddając się w pełni, powierzyłeś swój los i dolę, w Boże Dłonie przez Maryję, to wystarczy.

              Nie lękaj się, nie myśl o niczym niepotrzebnie, wycisz się. Niczego nie planuj, ty realizuj jedynie Boży Plan, Boże zamiary. Trójca Święta w odpowiednim do tego czasie, ofiaruje ci potrzebne środki i sposoby, a ty staraj się jak najlepiej realizować, pełnić Wolę Bożą, a nie swoją. Ufaj Mi synu, pozwól, że się tobą będę nadal opiekował, jak czynię to przez całe twoje życie.

              Ty sam jeszcze za wiele nie wiesz, za wiele nie rozumiesz, dostrzegasz własne dość ułomne realia i nie wyobrażasz sobie, w jaki sposób Bóg chce cokolwiek przy twojej pomocy uzyskać. Ty sam się o nic nie lękaj, zawsze ochotnie poddawaj się wszelkiemu Bożemu działaniu, a to w zupełności wystarczy. Niczym się nie zniechęcaj, ale staraj się nie poddawać i wypełniaj na bieżąco to, co stanowi Wolę Bożą. Nie martw się o jutro, ty dziś realizuj na bieżąco Wolę Bożą, jutro pozostaw w Bożych Rękach i w Ręku Maryi.

              Nie zrażaj się upadkami, ale walcz ze swoimi wszelkimi słabościami i ułomnościami, a gdy nie będziesz dawać rady, proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc, a tę pomoc z pewnością otrzymasz. Zawsze czyń to wszystko, co wskazuje ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw innym do działania Bożego. Oddal od siebie wszelkie złe myśli, nie poddawaj się ich działaniu, zawsze słuchaj Bożych impulsów, zawsze wypełniaj wszystko to, co one ci wskazują. Stawaj tylko w prawdzie, nie poddawaj się nieprawdziwym oskarżeniom wewnętrznym. Ty oprzyj się na Trójcy Świętej i na Maryi, resztę pozostaw naszemu świętemu działaniu.

              Naucz się przewidywać konsekwencji czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Maryi. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać. Pragnę wam pomóc, lecz to wy musicie chcieć, aby wam pomóc. Zły duch przejął kontrolę nad ogłupiałą przez niego i przez grzech ludzkością, a także nad duchowieństwem wszystkich szczebli. 

              Ja was proszę o to, aby modlił się każdy kto może i zdoła i składał swoje ofiary Bogu przez Maryję. Wasza pomoc modlitewna i pokutnicza stanie się nieoceniona, bo będzie można uratować od wiecznego potępienia wiele, wiele istnień. Nie poddawajcie się złu, nie akceptujcie go. Pomogę wam przejść przez ten trudny czas, pokieruję wami, udzielę odpowiednich wskazówek.

              Do tej pory padło wiele prawdziwych Słów z Nieba, otrzymaliście wiele wskazówek, pytam teraz, kto je wciela w życie? Wielu czytających orędzia czeka na gromy z Nieba, bardzo niewielu jest do tego co nadchodzi odpowiednio przygotowana. Już niewielu jest tych, co wierzą w Słowa Boże przekazywane z Nieba, a wielu jest nader sceptycznych. Niewiele już można uczynić, aby uratować wieczność wielu z was, teraz wszelkie decyzje do was należą, jakie więc decyzje podejmiecie?

          Pragnę, abyście nigdy nie hamowali Mojego w was działania, lecz wszystko czynili, aby Łaska Boża mogła odnieść pożądany skutek. Nie hamujcie w sobie działania Łaski, bo powoduje to w was przewinienie zaniedbania działania zgodnego z powiewem Łaski Bożej.

          Żywy Płomieniu, zaufaj Mi jeszcze bardziej, nie rań Mnie swoim niedowierzaniem. Wiem, że nie daję ci teraz za wiele, lecz i to wykorzystaj najlepiej, jak tylko potrafisz. Uświadamiam ci, że twój zasiew, twoja mozolna praca, daje powoli swoje pierwsze owoce. Chcę, abyś wiedział, że Słowa tych Orędzi znane będą na wszystkich kontynentach.

Kochane dzieci Światłości już wkrótce nastąpią zmiany, zło będzie narastać, aż do osiągnięcia swojego apogeum, którym będzie działanie Antychrysta. To już się dzieje. Nigdy nie poddawajcie się fali zła, lecz stawiajcie mu czynny opór. Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha. Kocham was o kochane dzieci niezmiernie i przytulam was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

          Ufajcie Mi bezgranicznie! Zaufajcie Mojemu w was działaniu! Pozwólcie Mi was przetworzyć, aby Boża Miłość królowała w was. Ja mimo wszystko was bardzo kocham.

                                                                                                                Duch Święty.  

 

Michałowice k. Krakowa, 22 marca 2022.  godz. 4:00             Przekaz nr 1169

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się.

          Tak bardzo pragnę waszego wiecznego szczęścia i radości, bo jestem w Niebie i wiem jak tu jest wspaniale i tego samego chcę dla was wszystkich. Pragnę jednak o wiele większego waszego zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie, bo Ja mogę wam pomóc dotrzeć do wyżyn Nieba, do Bożego Tronu. Przeto potrzeba wiele, wiele waszej modlitwy, postów i umartwień, jałmużn, ekspiacji, wysiłków, a to wszystko ofiarowane do Bożego Skarbca przez Moje Święte, Niepokalane Serce.

          Cieszę się, że jesteś Mi wierny słodki synu, niestety dzisiaj to rzadkość. Tak bardzo pragnę wiele działać, pomagać Bogu zdobywać dusze, lecz potrzebuję do tego licznych pomocników, aby siłą ich modlitw i ofiar zablokować odejście wielu dusz na stronę szatana, złego ducha. Trójca Święta włożyła wielką Moc i Potęgę w Moje Dłonie, mogę o wszystko prosić Boga, o każdy drobiazg, o każdy detal, a Trójca Święta niczego Mi nie pożałuje.

          Nawet Bóg ma ograniczenia w swoim działaniu, bo te ograniczenia są spowodowane wolną wolą każdego człowieka, to ona ogranicza Boże i Moje działanie. Tu ratuje was drobny akt powtarzany codziennie, to akt oddania siebie w Bożą Niewolę Miłości przez Moje Niepokalane Serce. Co daje oddającemu się taki akt? Oddający nie czuje fizycznie żadnej różnicy, ale duchowo zmienia się wszystko.

 Bóg i Ja po takim oddaniu możemy wpływać, działać tak jak chcemy i musimy. Możemy przeto interweniować do woli, bez jakichkolwiek ograniczeń do duszy, a nawet ciała osoby oddającej się tak, jaka jest potrzeba chwili bez oporów, ze strony jej wolnej woli, którą oddająca się osoba powierzyła Trójcy Świętej i Mnie.

Dziś, to Moi umiłowani synowie kapłani wszystkich szczebli sprawiają Mi największą troskę, największe zmartwienie. Ich serca masowo oddalają się od Boga i ode Mnie, a kształtowanie ich serc skażone jest przez siły szatańskiej masonerii, która ma pod swoją kontrolą prawie wszystkie najważniejsze seminaria duchowne świata. Odrzucili oni z nauczania prawie wszystko to, co przez wieki kształtowało dusze i serca kapłanów. Masoneria przejęła kontrolę nad całym Kościołem Świętym, teraz „reformuje” Go po swojemu, dając liczne wytyczne i wskazówki ze strony księcia ciemności.

Biskupi i obsada kierownicza zanurzeni czasem nieświadomie w działalności masonerii pilnują, aby odrzucać kandydatury do seminariów duchownych chłopców prawdziwie pobożnych i dają im „wilczy bilet”, traktując ich jako osoby chore umysłowo. Przyjmują obecnie osoby spaczone w różnym stopniu, także różnych dewiantów, którzy potrafią swoje wady dobrze ukrywać. Ci od początku stawiają barierę dla Woli Bożej, dla działania Ducha Świętego, jednakże ich święcenia kapłańskie są ważne, a po nich już są kapłanami na wieki.

Zamiast rozwijać prawdziwą, zdrową pobożność, zamiast likwidować swoje wady i ułomności, oni rozwijają swoje grzechy i upadki, coraz bardziej uwiera ich kapłaństwo. Wielu z nich bez skrępowania grzeszy żyjąc z licznymi kobietami i w takim stanie duszy sprawują Sakramenty Święte. Ci bardzo łatwo i szybko wprowadzają w życie wszelkie nowinki i „ulepszenia”, nowe prawa wydawane przez demonicznie skażonych biskupów i kardynałów.

Ten, kto dziś pełni rolę papieża, jest honorowym mistrzem loży Argentyny (Rotary Club). On potwierdza z wielką łatwością wszelkie złe decyzje kierownictwa wszelkich lóż masońskich na czele loży P-2. Masoneria tak jak szatan jest pewna swojego zwycięstwa nad Kościołem Świętym, już odśpiewują hymn zwycięstwa, jednak to do Mnie należy ostatnie słowo.

Prosiłam, błagałam Trójcę Świętą za wami, za kapłanami wszystkich szczebli, lecz ci wyczerpali już limit swoich grzechów i obciążeń, więc wiedząc co Bóg planuje, w ostatniej chwili wyprosiłam u Boga dodatkowy czas na Moje działanie jak wiecie i otrzymałam go. Działam, nawołuję, proszę i błagam, lecz trafiam na mur obojętnych serc i dusz, na silnie zniewolone Moje dzieci, na zniewolonych kapłanów wszystkich szczebli. Niewielu jest dobrych, posłusznych Bogu. Prosiłam Boga o czas dla Mnie, a Bóg Mi go dał, ale nakazał Mi powstać z kolan i leżenia krzyżem przed Bożym Tronem i zacząć działać w Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

To co będę musiała uczynić w ramach posłuszeństwa Bogu jest przerażające i porażające. Choć z natury jestem bardzo spokojna i cierpliwa, to potrafię też być bardzo surowa i wymagająca. Prawie nikt nie widział Mnie w stanie silnego wzburzenia, w stanie silnego Bożego, Sprawiedliwego Gniewu. Potrafię tak, lecz jest to skrajnie obce Mojej łagodnej naturze.

Polacy, wołam was i proszę, nie tylko przez Żywego Płomienia, lecz też przez innych wybrańców Boga.  W dość krótkim czasie nakażę Bożym i Moim prorokom, zamilknięcie, zaprzestanie mówienia, zaprzestanie przekazywania Słów z Nieba, ten czas przybliża się milowymi krokami. Za niedługi czas i na dość krótko będziesz musiał zamilknąć i ty Żywy Płomieniu. Nie oznacza to, że Niebo opuści Żywego Płomienia, ale, że umilknie przekazywanie Słów z Nieba na czas ciszy na Niebie.

Mój Ochronny Płaszcz Miłości, Moja Opieka od jakiegoś czasu przestały chronić narody, nawet Moje Królestwo, Polskę. Wola Boża pozwala Mi chronić was jedynie indywidualnie. Wiele mogę wyprosić kapłanom wszystkich szczebli, Moim umiłowanym synom, lecz kilku na tysiąc jedynie jest wierna Bogu i Mnie przychylna. Nieliczni Mnie tolerują, a są tacy wśród nich, którzy usilnie walczą z kultem Mojej Osoby.

O głupcy, Ja już od dawna jestem w Niebie, z własnej woli podjęłam starania o was, wasz ratunek. To z Krzyża tuż przed skonaniem, ostatnią resztką sił, Mój Słodki Syn Jezus, zlecił Mi opiekę nad Janem, na Matkowanie Jemu i Apostołom, a przez Nich wszystkim ludziom, a zwłaszcza kapłanom wszystkich szczebli. Dla Mnie wola Trójcy Świętej jest wykładnią i świętością, a dla was wytyczną. Chronię was, chronię kapłanów wszystkich szczebli, lecz ci Mi wyrywają się.

Nadchodzi czas, kiedy z Bożego rozkazu przestanę chronić i stan kapłański, tak jak przestałam chronić narody, niestety, zostanie dla nich jedynie opieka indywidualna i tylko taka. Bez Mojej nad wami opieki, szatan was rozszarpie, zniszczy. O kapłani wszystkich szczebli, jesteście najcenniejszym łupem szatana. Jeżeli nie spełnicie Bożych życzeń, jeżeli tu w Mojej umiłowanej Polsce, w Moim Królestwie nie Intronizujecie Jezusa na Króla Polski, jeżeli nie przeprowadzicie pełnowymiarowej Intronizacji, to sami na siebie ściągniecie Gniew Boży, kto was wówczas osłoni? Ja nie będę mogła tego uczynić.

Teraz wszystko jest w ręku i sercach tych, którzy za was się modlą, poszczą, umartwiają i ofiarują, składając swoje ofiary do Bożego Skarbca. Co będzie, jak wielu z nich Trójca Święta odwoła do wieczności? Boży pomocnicy zyskają wieczną nagrodę, a ci, którzy całym sercem do końca służyli demonowi, będą wciągnięci przez niego w czeluści piekła, a stamtąd nie ma ucieczki, nie ma wyjścia.

Prawdą jest, że Bóg jest zewszechmiar Miłosierny ponad wszelką miarę, ale zapominacie też, że jest też totalnie Sprawiedliwy. Trójca Święta daje Polsce i Polakom, wielką szansę i szerokie możliwości być osłoniętymi z pożogi wojennej, lecz niewielu chce słuchać Słów Woli Boga. Trójca Święta i Ja chcemy Polskę ocalić, lecz temu sprzeciwia się wola Polskiego Episkopatu. Trójca Święta i Ja chcemy waszego wiecznego szczęścia i radości, lecz większość biskupów polskich służy nie Bogu, choć spełniają jeszcze obowiązki biskupie, lecz nie czynią ich sercem, są nim diametralnie oddaleni od Boga i ode Mnie.

Jeżeli o biskupi zdejmę z was Moją ochronę, szatan rozpocznie waszą eksterminację, a z powodu braku waszych zasług, pełni buty i pychy, całkiem nadzy staniecie przed Bożym Sędzią, przed Bożym Trybunałem. Nie będzie dla was żadnego usprawiedliwienia, nie będzie Nieba dla was z automatu, jak myślą niektórzy z was, na Niebo musicie zasłużyć całym swoim dobrym życiem. Jeżeli Bogiem i Mną gardzicie, kto się za wami ujmie? Kto was ocali?

Mogąc tak wiele, mogąc swobodnie gromić szatana, wy poszliście z nim na współpracę. Zamiast realizować Wolę Boga, wy realizujecie wolę i wytyczne szatana. Stara się o was garstka ludzi, modlą się, poszczą i umartwiają. Ci tylko z was ocaleją, którzy są wierni Bogu i Mnie, a także ci, którzy są objęci opieką modlitewno - pokutniczą.

Kościół Mojego Jezusa przechodzi teraz swoją Golgotę, nie bądźcie więc Jego katami, raczej bądźcie Szymonem, Weroniką, albo Janem. Kościół w obecnej formie skona i będzie złożony na trzy dni do grobu. Tymi dniami będą trzy dni ciemności. W czasie prób końca obecnego czasu, skona każdy niewierny, każdy kto się waha, przetrwają najwierniejsi z wiernych. Wystarczy jeden ocalony biskup, aby Jezus Zmartwychwstał w swoim ciele mistycznym.

Nie patrzcie na to co będzie kiedyś, co przyniesie jutro, wy teraz przygotowujcie się do przetrwania trudnego czasu. Najpoważniejsze i najistotniejsze jest przygotowanie duchowe. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście mieli czyste dusze, czyste sumienia, dlatego starajcie się w ogóle nie grzeszyć, nie upadać celowo. Jeżeli jednak upadniecie, natychmiast się podnoście, kroczcie dalej Bożą Drogą.

Już teraz umacniajcie się dobrą lekturą, na czele z Pismem Świętym. Gromadźcie wszelkie materiały w formie fizycznej, ale i elektronicznej, by na początek działania Nowej Ery mieć dobry start. Gromadźcie wszelkie modlitwy i modlitewki, także w formie elektronicznej, to będzie potrzebne w Nowej Erze. Kto posłuchał się, zebrał takowe materiały, ten będzie mógł się tym dzielić z prawdziwie potrzebującymi. Niedługo przyjdzie czas, że wszelkie Boże, pobożne zbiory znikną.

Na ostatek, przygotujcie się na wielki głód, na działania wojenne, abyście nie umarli z głodu i pragnienia. We wszystkim proście Boga i Mnie o pomoc a tę pomoc wam zapewnimy w odpowiednim, ale wystarczającym czasie. Zechciejcie posłuchać Boga i Mnie, a na tym nigdy nie stracicie.

Żywy Płomieniu kocham cię niezmiernie Moje dziecko, jesteś Moim skarbem, który jeszcze czasem wyrywa się, wierzga. Cieszy Mnie twoje serce, twoja gotowość na pełnienie Woli Bożej. Nie myśl o tym co było, nie przywołuj retrospekcji, bo to już nie wróci. Jedynie co powinieneś teraz czynić, to żałować każdego popełnionego przez siebie grzechu. Nie myśl także o tym co dopiero będzie, to pozostaw w Bożych i Moich Dłoniach. Skup się na tym co robisz, dokładnie spisuj Wolę Bożą, nigdy za mocno się nie śpiesz, to z premedytacją wykorzystują demony, zdobywając nad tobą drobne zwycięstwa.

Niczym się nie załamuj, ani nie denerwuj, wszystko i wszystkich polecaj Bogu i Mnie, a także staraniom twojego własnego Anioła Stróża, świętego Gabriela Archanioła. Pomożemy ci we wszystkim, ty jedynie Nam ufaj, zawierz i działaj tak, jak Bóg i Ja chcemy. Pozwól Mi działać w tobie, przemieniać cię, ty w niczym Mi nie sprzeciwiaj się, wykonuj z chęcią i miłością każde, nawet najdrobniejsze polecenie. Bądź Mi wierny, słuchaj każdego głosu Bożego i Mojego, a także głosu Aniołów.

Trójca Święta i Ja pomożemy ci w każdej potrzebie, ty jedynie wiernie przy Bogu trwaj. Pomogę ci rozwiewać wszelkie wątpliwości, lecz ty nie zajmuj się więcej tym co jest zbędne, niepotrzebne. Pamiętaj o planowaniu czynności, to ułatwi tobie funkcjonowanie. Nie działaj za długo na żywioł, zawsze słuchaj natchnień, rozróżniaj głos węża piekielnego od głosu Bożego, to bardzo ważne. Rozpoznanie nastąpi jedynie przez obserwację owoców działania. Proś o wszystko, proś o drobiazgi, nie licz tylko na siebie, a nade wszystko nigdy nie zapominaj o wdzięczności. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca Błogosławię ci. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Bardzo mocno was kocham i pragnę tak bardzo rozpalić wasze serca wiarą, nadzieją i miłością.

                     Kochane dziateczki, dbajcie o to, aby modlić się codziennie przynajmniej minimum modlitw zarówno samotnie, jak i z kimś, o ile jest to możliwe. Wspólna modlitwa, zawsze może więcej zdziałać u Boga, niż modlitwa osoby samotnie modlącej się. Zachęcam was do tworzenia grup modlitewnych i spotykania się w celu wspólnej modlitwy. Tam, gdzie jest to możliwe, módlcie się w kościele przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Pamiętajcie o dziatki, że najmniejsza grupa modlitewna, to minimum dwie osoby.

              Polacy, wzywam was do modlitwy i ofiary, jako wasza Pani i Królowa. Polska w tej chwili znajduje się pod multi okupacją, inną niż do tej pory, dlatego o wiele dla was groźniejszą. Udało się złemu duchowi dostatecznie odciągnąć was od wiary, a zwłaszcza od modlitwy. Grzechy, które na co dzień popełniacie, przebijają sobą Niebiosa. Coraz więcej grzechów jest pośród polskiego duchowieństwa wszystkich szczebli. Coraz częściej upadają kapłani, biskupi oraz kardynałowie w coraz więcej i w coraz cięższe grzechy.

              Jeżeli się nie opamiętacie, jeżeli nie zaczniecie dostatecznie pokutować, to także w Mojej umiłowanej Polsce będzie to samo, co jest na Wschodzie i Zachodzie. Można ratować Kościół i Naród, lecz do tego, potrzebna jest modlitwa, post o chlebie i wodzie oraz ofiary wielu, wielu modlących się i pokutujących.

              Cieszy Trójcę Świętą i Mnie Matkę Bożą fakt, że jest już mała grupka wiernych Bogu osób, które się modlą i ofiarują Bogu. Módlcie się do Boga o pomoc i o ratunek, bo niebawem zło zaleje wasz kraj, Moją umiłowaną Polskę nową, zwielokrotnioną siłą. Jest wiele, bardzo wpływowych osób, które walczą z wami, poświęcając w tym celu wiele pieniędzy, bo aż dwa biliony zł. Niestety jest w Polsce zbyt wielu chciwych, którzy za odpowiednią ilość pieniędzy sprzedają swój kraj, za swoiste „srebrniki”, także spośród kapłanów, biskupów i kardynałów.

          Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, czy zechcecie? Czy potraficie? Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                                         Maryja.

 

Michałowice k. Krakowa, 23 marca 2022.  godz. 4:09   Przekaz nr 1170

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo miłuję, chcę przemieniać wasze serca i sumienia. Znam je doskonale, wiem o czym myślicie, co czuje każdy z was, zdaję sobie doskonale sprawę, jak czasem jesteście bardzo zagubieni. Wiem, jak bardzo szarpie was zły duch, wiem, jak łatwo jemu ulegacie.

Wasza siła duchowa jest w Bogu i tylko wtedy jesteście mocni, jak się modlicie sercem i duszą, jak pościcie, jak umartwiacie swoje ciało i duszę. Umartwiać się to nic innego, jak dobrowolnie i bez jakiegokolwiek przymusu rezygnować z wszelkich przyjemności, zwłaszcza z tego co lubicie, za czym przepadacie. Ja Sam dałem wam najlepszy przykład życia i umartwiania się oraz postu.

Przed podjęciem nauczania nie jadłem niczego, nic nie piłem, przebywałem pośród upałów i chłodu nocy na pustyni przez czterdzieści dni i nocy. Podjąłem walkę z szatanem i zwyciężyłem go. On nic o Mnie nie wiedział do końca, kim naprawdę jestem, nie ujawniałem się jemu. Zawsze jego widziałem, ignorowałem jego obecność.

Chcąc pokonać szatana i jego pokusy, nauczcie się go ignorować, bagatelizować, trywializować jego obecność, nie zauważać jego, ignorować jego mowę i zabiegi. Trójca Święta zrównoważyła obecność demona obecnością Aniołów. Nigdy nie mówcie głośno co macie zamiar uczynić, bo demon słucha was bardzo uważnie, wykorzystuje każdą waszą nieuwagę, słabość i ułomność. Demon nie słyszy waszych myśli, ale umie was obserwować, zna mowę ciała, jest dobrym psychologiem.

Tylko od was zależy, czy poddacie się mocy diabła jego władzy, czy stawicie mu czynny opór. Prawdziwą siłę ducha ma tylko ten, kto umie dużo się modlić, lecz nigdy tego nie czyni kosztem swoich obowiązków stanu. Powinniście codziennie się modlić przynajmniej minimum modlitw (Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a jak czas pozwoli to jeszcze Droga Krzyżowa).

Choć czas jest znacznie przyspieszony, to wy zawsze możecie znaleźć czas dla Boga, czas na modlitwę sercem. Proście o pomoc w dobrej modlitwie waszego Anioła Stróża, On zawsze chętnie wam dopomoże. Nauczcie się odpoczywać na modlitwie. Najmilsza Bogu jest modlitwa człowieka na kolanach. Kto ma z tym problem, może przyjąć inną postawę. Unikajcie modlitwy w pozycji leżącej jeżeli potraficie inaczej, bo wtedy wasza postawa obraża tego, do kogo się modlicie i jest ignorowana przez Boga.

Nie zawsze modlitwa wam łatwo idzie, czasem jest ona mocno wymęczona, wręcz wymordowana. Im więcej trudu i wysiłku wkładacie w modlitwę, tym ona jest cenniejsza w Oczach Bożych. Starajcie się umartwiać, umartwienie to podjęcie trudu, wysiłku, to zrezygnowanie z tego co kochacie, lubicie, a podjęcie tego co jest dla was trudne, niemiłe. Umartwieniem może być nie spożywanie tego co lubicie, na rzecz tego co nie lubicie, nie znosicie.

Post był omawiany niejednokrotnie, jednak ze względu na wasze dobro, przypominam wam. Nie jedzenie mięsa, to post podstawowy, najmniej zasługujący, to wstrzemięźliwość. Post właściwy, to post o chlebie i wodzie. Nie każdy może tak pościć, bo to czasem rozdrażnia organizm, przewód pokarmowy. Post doskonalszy to post o płynach. Najdoskonalszym jednak postem, jest nic do ust oprócz Komunii Świętej, jest to tzw. suszenie. Tylko ten post jest w pełni zasługujący, ten najbardziej polecam.

Wielką i zbawienną dla was rzeczą jest ofiarowanie komuś jałmużny w naturze, albo pieniądzu, choćby w drobnych kwotach. Rodzajem jałmużny może być dziesięcina, albo ofiarowanie komuś coś dobrego, czegoś co jeszcze używacie, a możecie się tym podzielić z potrzebującymi. Rodzajem umartwienia jest ofiarowanie komuś waszego cennego czasu, energii, czynu. Czasem jałmużną jest przeprowadzenie z kimś rozmowy, jeżeli nawet tego kogoś nie za bardzo lubicie, znacie.

Pragnę, aby osoby, które kochają wiele mówić, podjęły post milczenia. W ich wykonaniu  jest to bardzo cenne umartwienie. Pragnę, aby dzielili się darem mowy ci z was, którzy lubią dużo milczeć. Pragnę, abyście nigdy, przenigdy nie grzeszyli. Unikajcie wszelkich niepotrzebnych myśli, nigdy innych nie oceniajcie nie mając pełnych informacji. Unikajcie wszelkiej obmowy, bo to bardzo krzywdzi osobę obmawianą. O kimś mówcie tylko, gdy jest przy was obecny, by dać jemu możliwość obrony.

Nigdy nie znęcajcie się nad słabszym, ani fizycznie, ani duchowo, ani psychicznie, bo Ja Sam stanę w jego obronie, a wam to policzę za grzech i znaczne obciążenie. Dawanie każdej jałmużny to rzecz bardzo chwalebna dla dającego i błogosławiona, ale są tacy, co nie mają czego za bardzo dać, ofiarować, ci niech ofiarowują drobne kwoty osobie prawdziwie biednej lub na tacę w kościele.

Sytuacja jest czasem odwrotna, bo ktoś jest bardzo potrzebujący, a znajdzie się inny, co jego wspomoże, nie bójcie się brać jałmużn, tak wy zyskacie niezbędną pomoc, a tym bogatszym daję możliwość zyskania dobrego uczynku. Jałmużna gładzi niektóre grzechy i występki.

Strzeżcie się bardzo pychy i wyniosłości, ale też drugiego ostrza pychy, sztucznego, gniewnego, nieszczerego uniżania się. Chcę, abyście dbali o niezbędną pokorę, nie mylcie jej z uległością i grzeszną służalczością. Pokora to stanięcie w prawdzie, takiej jaka jest w rzeczywistości. Wyniosłość, buta to rodzaj pychy. Nigdy nikim nie pogardzajcie z jakiegokolwiek powodu, bez względu na wszystko i wszystkich.

Szanuj każdego człowieka, każdą osobę, nie poniżaj, bo Ja w nim jestem, nawet jak rozum ktoś traci, należy się jemu niezbędny szacunek. Dość często daję wam Moje dary, otrzymujecie je także od Ojca Przedwiecznego i Ducha Świętego, ofiarowujemy wam krocie Łask Bożych za wstawiennictwem Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy. Czynimy tak, bo jest godna uczestniczyć w Bożych planach i zamiarach, bo jako Jedyna z ludzi wypełniła w pełni Wolę i Drogę Bożą, pozostając przy tym pokorną i uniżoną. Nikt z was nie ma żadnego powodu do pychy.

Każdy z was to co ma, otrzymał od Boga, wasze są tylko słabości i grzechy. Trójca Święta ofiarowuje niektórym osobom specjalne Dary i Łaski, swobodnie posługujcie się nimi, nigdy nie pysznijcie się, to wbija was w grzech i upadacie. Ja chcę, abyście poddali się z miłością i ochotą wszelkiemu Mojemu działaniu i oddziaływaniu.

Kim jestem? Ja Jestem Jezus Chrystus, Syn Boży Druga Osoba Trójcy Świętej. Tak i tylko tak się identyfikuję. Istnieję od zawsze, tak jak istnieje Ojciec Niebieski i Duch Święty. Jestem Im Równy Mocą, Świętością i Potęgą, to samo wiem co Oni, tak samo jestem Mądry, tak samo Potężny, a wszystko bez granic.

Dlaczego jest tyle ceregieli z szatanem? Szatan, diabeł, zły duch, po prostu upadły Anioł, nie znając innych sposobów organizacji jak te, które są w Niebie, z Niego skopiował swoją podległość. Ci, którzy się zbuntowali po części pochodzą z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich, tak samo jak w Niebie, tak podobnie hierarchia jest w piekle. Najwyżej w hierarchii, a zarazem najniżej w piekle jest Lucyfer. Ma on kilku podległych mu głównych demonów, na wzór siedmiu tych, którzy stoją w pogotowiu przed Tronem Trójcy Świętej. Im demon jest wyższego Chóru, tym ma większe, bardziej obszerne możliwości działania na swoją ofiarę.

Trójca Święta pozwala działać tym duchom, bo tylko tak, tylko podejmując nierówną walkę, człowiek ma szansę pokonać ich moc i potęgę, zwykłymi ludzkimi sposobami. Im bardziej człowiek się stara, tym staje się mocniejszy, silniejszy, tym lepiej i tym łatwiej pokonuje siły złego ducha.

Trwa czas końca obecnego czasu, zbliża się czas kiedy wszystko ulegnie zmianie. Szatan działa najmocniej w historii świata właśnie teraz, obecnie. Apogeum swojego działania osiągnie na czas działalności, aktywności syna zatracenia, Antychrysta. To co było do niedawna, minęło definitywnie, to już nie wróci. Trwa ucisk i zmiany, nawet w Moim Świętym Kościele. Człowiek sam poddaje się działaniu syna zatracenia, działaniu demonów, nie broni się, nie modli się, nie pości, nie umartwia się, przez to traci znacznie swoją siłę duchową i realizuje wszelkie podpowiedzi czarta.

To wy, to wasz jest wybór, o wszystkim decyduje wasza wolna wola. Demony buntują was swoim działaniem, atakują was falami, czasem folgują, przestają nagle atakować, by po pewnym czasie uderzyć ze zwielokrotnioną siłą.

Wielu demonów was obserwuje, wzajemnie przekazują sobie informacje o was i w ten sposób o wiele łatwiej do was trafiają, niszczą was. Nauczcie się milczenia ust, nie zdradzajcie swoich zamiarów mową ciała. Nieustannie demony zbierają o was informacje, dane, by to w swoim czasie wykorzystać do swojego działania przeciwko wam.

Demon nie patrzy na godność osoby, na to kim jest, jakie ma znaczenie i stanowisko, on kusi i wabi szczególnie kapłanów, biskupów i kardynałów, a także papieża. Ci weszli już w struktury zła i masonerii, ci realizują drogę i wolę wielu demonów. To szatan teraz „reformuje” Mój Kościół Święty, nie po to, by zbawiać, a wręcz przeciwnie, aby jak najwięcej ludzi potępić, zatracić w czeluści piekła.

Jest dla was ratunek, musicie się wziąć w garść, modlić się, pościć, umartwiać się, ofiarowywać wasze jałmużny. Nieustannie dbajcie o czystość duszy, umacniajcie się Moim Świętym Ciałem, przyjmujcie je godnie, na klęcząco i do ust z rąk kapłana i diakona. Za inne dobrowolnie przybrane postawy, będziecie odpowiednio cierpieć w czyśćcu.

Żywy Płomieniu ufaj Mi, nie poddawaj się melancholii, ani działaniom upadłego Anioła. Nigdy demonom nie zdradzaj swoich myśli, mów nieustannie do Trójcy Świętej i Maryi oraz całego Nieba w swojej myśli, Ja je wszystkie słyszę, Nie zamartwiaj się przyszłością, ona jest w Moich Rękach. Nie pozwól się innym nakręcać, poznaj prawdę, działaj i reaguj tylko tak, jak chce i pragnie Trójca Święta i Maryja. Wyłączam ci niektóre funkcje w twoim ciele, czasem blokuje ci twoje myślenie, aby ci ono nie zawadzało. Kocham cię niezmiernie i pragnę, abyś czuwał i nie poddawał się.

Słuchaj tego co do ciebie mówimy z Nieba, nie ignoruj tego, bo niestety, ale czasem ci się to zdarza. Jak mówię ci w czymś nie, to oznacza nie, a jak mówię w czymś tak, to dokładnie oznacza tak.

Często prosisz Trójcę Świętą o rozciągnięcie czasu dla siebie do wykonania jakiejś czynności, a Trójca Święta wypełnia twoją prośbę, jak to zauważyłeś. Nie rozciągnę czasu dla niektórych innych osób, bo to zagroziłoby ich zbawieniu wiecznemu. Tak jak nieraz ci mówiłem, niczego beze Mnie nie planuj, zawsze uważnie słuchaj tego co do ciebie mówię i jeszcze uważniej słuchaj natchnień Ducha Świętego.

Nie myśl za wiele o dniu jutrzejszym, o przyszłości, zawsze zawierzaj Mi wszystko na bieżąco, do samego końca. Ja sam, albo inna Osoba z Nieba wyznaczymy ci kurs, dalszą drogę oraz miejsce twojego przebywania. Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Nie skupiaj się nigdy na sobie, ale na jak najlepszym wykonywaniu tego co stanowi Drogę i Wolę Bożą.

              Zauważyłeś, że nie pozwalam ci czytać niektórych mistyków, blokuję ci możliwość czytania i słuchania ich i tego co przekazują. Daję ci też zniechęcenie do tego lub odwracam twoją uwagę, bo nie chcę, aby to co czytasz i czego słuchasz, odwróciło twoją uwagę od tego, co sam słyszysz i odbierasz. Pamiętaj synu, że bardzo mocno się kocham i nic tego nie zmieni, nawet wszelkie starania upadłego Anioła, ani twoje upadki i potknięcia. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania.

Pragnę, abyście nigdy nie skupiali się na złu, na jego wpływach, lecz zawsze trwajcie w dobru, siejcie je oraz miłość. Błagam was dla dobra waszej duszy, wybaczcie każdemu z serca kto przeciw wam zawinił, choćby nie wiem co złego wam uczynił. Przebaczcie im z całego serca, nigdy nie chowajcie w swoim sercu jakiejkolwiek urazy, bierzcie przykład ze Mnie.

Często stawiam wam na drodze osoby, z którymi się wiążecie, a po pewnym czasie okazuje się, że wasz wybór był chybionym wyborem. Dopuszczam to dlatego, abyście dopomogli ratować od wiecznej zguby ich osobę, a także ich rodzinę przez wszelkie wasze starania, posty i wasze modlitwy. Powierzajcie te osoby Trójcy Świętej, a swoje wszelkie modlitwy, ofiary, posty, oddawajcie wyłącznie do Bożego Skarbca.

Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu, Świętemu Sercu, tak bardzo pragnę waszej miłości, czułości, waszego zaangażowania w realizację Bożej Woli, bo tylko to jest gwarancją waszego zbawienia. Tylko Trójca Święta widzi całość w na tyle szerokim spektrum widzenia, że to umożliwia dostrzeżenie dla was i waszego zbawienia najlepszego z możliwych rozwiązań.

Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Zechciejcie zaufać Mi do końca, bo Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Jam zwyciężył świat i szatana.  Co mam jeszcze uczynić, abyście zechcieli się nawrócić? Ufajcie, nie lękajcie się, z miłością wykonujcie Wolę Bożą. Ja Jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! A wy jak Mnie kochacie???

         Jezus.

Michałowice k. Krakowa, 25 marca 2022.  godz. 2:58   Przekaz nr 1171

Zwiastowanie Pańskie, święto.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

            Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Kocham was i pragnę waszej miłości, lecz kto Mi ją ofiaruje pośród zalewu terroru szatana? Od pewnego czasu demony przejmują kontrolę nad ludzkością, zwłaszcza nad ich odruchami, zachowaniem i reakcjami, dzieje się to dlatego, że niewielu ludzi się broni przed wpływem i atakami upadłych Aniołów. Demony czynią wiele wysiłku, aby ludzie „wkupili” się w ich „łaski”, aby przez to pełnili ich wolę.

Są tacy ludzie, którzy obawiają się podstępu szatana w Akcie, który ma dziś nastąpić (Akt poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi). Choć zamiary szatana są inne, to jednak Trójca Święta jest Ostatecznym Panem i Władcą wszystkich i wszystkiego, to Bóg wszystkim zarządza i wykorzysta ten Akt, do przeprowadzenia pełnej Woli Bożej, a nie woli całego piekła, szatan mimowolnie będzie pełnił Wolę Trójcy Świętej.

Pomimo bardzo wielu pułapek i podstępów diabła, Akt ten mimo chęci szatana, będzie na tyle przyjemny Bogu i Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie, a pozytywne skutki tego Aktu, odczuje niebawem wielu ludzi na całej Ziemi. Dlaczego więc tak różne są głosy z wielu stron na ten temat, przekazywane przez osoby wybrane? Powodem jest fakt, że nie wszyscy Moi prorocy, Moi przekaźnicy dobrze się zabezpieczają duchowo przed otrzymaniem Słów z Nieba, niektórzy z nich w ogóle tego nie czynią. Tu wkracza szatan, to on wysyła w świat przybliżone słowa, lecz dalekie od tych, które chce przekazać Trójca Święta i Maryja. Najbliższy czas ukaże całą prawdę, bo demon nie zna całkiem Bożych Planów, wie co jest napisane w Piśmie Świętym i u proroków i tylko na tym się opiera. Trójca Święta do ostatniej chwili nie ujawnia demonom swoich planów, czasem coś ucieka, „przecieka” bo zawiódł nie Bóg, ale człowiek.

Jak wiecie demony i źli ludzie, w tym ludzie najwyższych władz Kościoła Świętego i duża ilość rządzących, przeszli na stronę szatana i jemu zawzięcie służą.  W najbliższym czasie, bardzo wielu ludzi najwyższych duchowych władz Kościoła Świętego, a także wielu rządzących dokonają bezprecedensowego aktu, Aktu oddania Kościoła Świętego w szpony piekła i szatana. Do tego dnia, do tego faktu przygotowywała się cała masoneria od wielu, wielu lat, za bardzo tego nie ukrywając. Do tego przyłączą się wszystkie masońskie rządy świeckie. Od tej chwili, od tego momentu, czas będzie przyspieszony do 100% zaplanowanego przyspieszenia, a to odczuje cały świat.

Wszyscy przeciwnicy Boga i Kościoła będą czynić wiele zmian, będą oficjalnie likwidować obecną prawdziwą wiarę w Boga, pozostawiając jedynie swoje własne jej wyobrażenie, poddane jako propozycja przez księcia ciemności, szatana. Nastąpi wielki chaos i zamęt, a także popłoch ludzi wiary. Do kapłanów Judaszy, zdrajców z najwyższych szczebli hierarchii przystąpi wielu Moich biskupów w Polsce. W pewnym momencie prawdziwa wiara w Boga będzie całkowicie zakazana. Na waszych oczach będzie wypełniać się Apokalipsa Świętego Jana Apostoła.

Sprawie tej można przeszkodzić, dlatego żądam od Moich kapłanów, biskupów i kardynałów, aby zarządzili modlitwę, post i ofiary składane do Bożego Skarbca, do dyspozycji Niepokalanej. W Moich Świętych Oczach posłuszeństwo demonicznym rozkazom, złym poleceniom wydawanym przez usta i dekrety biskupów i kardynałów zdrajców, w Moich Oczach nie obowiązuje. Pozornie Kościół Święty pójdzie w rozsypkę, Moi wierni biskupi i kardynałowie będą w szoku, nie będą wiedzieli co robić.

Rozkazuję zatem, ignorować złe, demoniczne rozkazy przywódców Kościoła jawnie naruszających Magisterium Kościoła Świętego. Nakazuję bronić za wszelką cenę tych, których pieczy waszej powierzyłem, nawet za cenę swojego życia. Jeżeli do tej pory jako biskup byłeś łotrem i draniem, nawróć się, zmień swoją decyzję na tę dobrą, zgodną z Wolą i Myślą Bożą, a jeżeli zginiesz, umrzesz jako Mój męczennik, Ja ci przebaczę, nie pójdziesz na zatracenie, choć nie ominie cię czyściec.

Ci, którzy dokonają aktu oddania się diabłu, od tej pory przejdą w jego moc, w jego władanie, w jego szpony. W tym czasie będą miliardy opętanych, a ci nieliczni wierni Bogu będą cierpieć z ich rąk. Te sytuacje są już opisane w Piśmie Świętym. W tym czasie będzie ucisk, którego jeszcze nie było i nie będzie, dobrzy kapłani przejdą do podziemi, do katakumb. Odprawiane Msze Święte w ukryciu będą na celowniku ludzi kontrolowanych przez szatana, będą zakazane. To wszystko zdarzy się z pewnością, jeżeli nie usłuchacie i nie wypełnicie Moich wymagań.

Żądam zaprzestania zniewagi Mnie obecnego w Najświętszym Sakramencie. Żądam przyjmowania Komunii Świętej czystym sercem, na kolanach i do ust wyłącznie z rąk namaszczonych, od diakonów i kapłanów w wzwyż. Żądam bezwzględnej likwidacji funkcji świeckich szafarzy i szafarek. W ich miejsce, jak chcecie można wyświęcić diakonów stałych. Żądam wzmożenia modlitw, postów i ofiar nie tylko świeckich, ale i kapłanów wszystkich szczebli. Żądam umożliwienia wiernym codziennych adoracji Najświętszego Sakramentu, a tam gdzie jest to możliwe, adoracji całodobowych, przynajmniej jedna w każdym dekanacie, w Polsce to jest możliwe. Chcąc mieć chętnych do Adoracji, odpowiednio mobilizujcie ludzi. Od polskiego Episkopatu żądam, aby podjęli uchwałę, o pełnej Intronizacji Mojej Osoby na Króla Polski, daję wam na to trochę ponad rok. Jeżeli to zbagatelizujecie, rozpocznie się wasza bezwzględna eksterminacja.

Szatan, którego wielu z was wybiera, w którego istnienie niewielu wierzy, nie dotrzyma danego wam słowa, nie zostawi was w spokoju, jeżeli już, to na bardzo krótko. Demon chce waszej zguby, waszego wiecznego potępienia się.

O kapłani wszystkich szczebli, nie bądźcie głupcami, bądźcie roztropni, pokażcie choć jeden raz w którym diabeł dotrzymał tego, co komuś obiecał poza nielicznymi doraźnymi korzyściami i na ten czas, krótką wolnością od jego działania. Dlaczego wierzycie bardziej piekielnemu kłamcy, a nie wierzycie prawdomównemu Bogu? Wkraczacie w okres, w którym wszystko maksymalnie przyspieszy.

 Zechciejcie rozważyć w całej swojej niekłamanej historii, jeżeli Bóg coś komuś obiecał, powiedział, czy tego nie wypełnił, nie dotrzymał Słowa? Wzbiera się Boży Gniew, amortyzuje go jedynie Maryja i modlitwy, posty i ofiary oddawane w intencjach przez Boga wyznaczonych, lub do Bożego Skarbca. Jeżeli się nie nawrócicie, nie odwrócicie się od zła swoich uczynków, to wpadniecie w szpony diabła, a ten uczyni z wami co tylko zechce. Po drugiej stronie osądzę was sprawiedliwie, czy znajdę dla was usprawiedliwienie, by nie posłać was do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła?

To co mówię, nie jest przyjemne, ale konieczne, bo lojalnie was ostrzegam, zanim się dziać zacznie, teraz to wasz jest wybór, co wybierzecie? Którą drogę? To co było jeszcze do niedawna, nigdy się nie wróci. W niedługim czasie Ojciec Niebieski odwoła do wieczności wielu dobrych ludzi i tych z grup modlitewnych. Po krótkim oczyszczeniu się, trafią do Nieba, odbiorą swoją wieczną nagrodę.

W odpowiednim czasie Duch Święty oświetli całą ludzkość, każdy ujrzy stan swojej duszy takim, jakim go widzi Trójca Święta. Doświadczenie to będzie porażające dla każdej duszy. Część najbardziej grzeszących ludzi umrze z przerażenia. Doświadczenie to za pomocą Chórów Anielskich wymiecie wszelkie demony do piekła. Żaden nie będzie mógł wrócić do osoby u której był, ani też nie będzie mógł dzielić się wiedzą o was. Na krótki czas zakończy się działanie wszystkiego co złe, a było inspirowane przez demony.

Dobrzy będą umocnieni na tyle, że promieniować to będzie na dalsze ich decyzje. W tym, ale odpowiednim do tego czasie, część ludzi będzie wzięta na obłoki. Będzie tam pouczana i nauczana, tam przeczeka czas ostatni, tam będą nauczani przez Aniołów i Świętych, będą tam uzdrowieni, dostosowani do Nowej, Świętej Ery. Nie dociekajcie tego co będzie, kiedy to będzie i jak ma się to zrealizować, teraz czyńcie wszystko, aby wytrwać, być Bogu wiernym do końca i nie poddawać się przeciwnościom.

W tym czasie szatan zostanie uwolniony, ruszy by niszczyć całą ziemię. Część tych, którzy się już oddali i jeszcze oddadzą w niewolę szatana, nawróci się nie powracając na jego służbę. Nawróciwszy się, niechaj dokładnie się oczyszczą w Sakramencie Pokuty, niechaj zdobędą dla siebie odpust zupełny, to uratuje ich wieczność. Ostrzegam też, że do końca życia będą musieli uważać, bo szatan do chwili związania nie da im spokoju.

W tym czasie nastąpi wiele zdarzeń, oficjalnie zacznie działać syn zatracenia, Antychryst. Zwiedzie wielu swoim demonicznymi „cudami” i sztuczkami często wykonywanymi przy pomocy technologii blue beam. Będzie także zmieniać pogodę i warunki atmosferyczne, zarządzać trzęsieniami ziemi i temu podobnymi przy pomocy technologii HARP. W ostatnich kilkunastu latach były liczne próby tych urządzeń, w wielu miejscach na ziemi.

Wielu z was będzie złapana przez ludzi szatana, wy o nic się nie bójcie, za wszelką cenę nie wyrzeknijcie się Boga, do końca bądźcie Mu wierni. Nie bójcie się śmierci, nawet jeżeli macie wiele na sumieniu. Wiedząc, że za chwilę umrzecie, zechciejcie gorzko wszystkiego żałować, za swoje grzechy, wyznajcie wiarę, to was usprawiedliwi wystarczająco na Sądzie Bożym.

Wielu z tych, którzy modlą się i poszczą za kapłanów, niedługo ujrzy pierwsze owoce swojej modlitwy, swoich wysiłków, swoich starań. Trójca Święta wykorzysta to, aby przemienić ich serca i dusze. Żadna modlitwa, post i ofiara za ich nawrócenie nigdy nie będzie na próżno, nadaremnie. W tym czasie będą się realizować kolejne strony Apokalipsy.

Tym, którzy są przeznaczeni na męczeństwo, dam silną, niczym nie zachwianą wiarę, nadzieję i miłość, przynajmniej taką, jaką mieli pierwsi chrześcijanie, a nawet większą. Będą grupy ludzi, którzy na rozkaz Anioła niebawem schronią się w miejscu schronienia, tam przetrwają ten trudny czas. Wielu z was doznawać będzie specjalnych Darów i Łask Bożych, będzie to dane dla ich wzmocnienia, dla ich pocieszenia, a także osób im bliskich. Ostrzegam was, tych będzie chciał wykorzystać diabeł do swoich celów, będzie wbijał ich w pychę, butę, wyniosłość, itp.

Niewielu ludzi zauważa fakt, że to szatan wziął ich w swoje władanie. To pycha zawsze uniemożliwia każde dobre poznanie, a prawdziwa pokora pozwala stanąć w prawdzie, uznać swój grzech, swój błąd, swoją winę, nawrócić się i powrócić do Boga. Chcę, aby każdy nie bał się być pokornym, pokorny to nie ciapa, niedorajda, to obraz przedstawiany przez demona. Pokorny nie boi się używać Darów i Owoców Ducha Świętego. Wybierajcie więc zawsze dobro, a pogardzajcie złem i jakimikolwiek podpowiedziami demona.

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham słodki synu, mimo twoich słabości i ułomności. Posługuję się tobą, bo za bardzo nie buntujesz Mi się, uznajesz swoje słabości, starasz się nie pysznić, a co najważniejsze, niejednokrotnie wyraziłeś pełną gotowość na wypełnianie każdego rozkazu. Bądź świadomy swoich słabości i ułomności, walcz z nimi tak jak umiesz, tak jak potrafisz, bezgranicznie zaufaj Trójcy Świętej i Maryi, resztę My dokonamy.

Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Niech to cię umocni i upewni, że kroczysz właściwą drogą. Jak widzisz, krzyży ci też nie żałuję, także tych fizycznych. Bądź roztropny, uważnie słuchaj Boga i Jego rozkazów, doskonale wypełniaj Wolę Bożą, a wszystko będzie dobrze. Nikim nie pogardzaj, ale nie pozwól innym narzucić sobie ich woli, ty w każdej kwestii pytaj Trójcę Świętą i Maryję oraz swojego Anioła Stróża, a pomoc z pewnością otrzymasz.

              Cieszę się, że chcesz wypełniać Wolę Bożą, Ja zawsze ofiaruję ci to, co będzie ci potrzebne, nie poskąpię Moich Darów. Niedługo będziesz miał wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele niespodzianek duchowych, które są nie mniej ważne od tych materialnych.

              Nie martw się, że w czasie pisania orędzi nie masz czasu, ani możliwości zbyt wiele się modlić. Obecnie priorytetem jest spisywanie Słów z Nieba. Niczym się nie zniechęcaj, niczego nie planuj. Pragnę, abyś zawsze realizował to czego chce i pragnie od ciebie Trójca Święta. Wiem doskonale, że jesteś słaby i ułomny, pełen wad, czasami bywasz niepotrzebnie uparty, zwłaszcza w tym, w czym nie masz racji.

              Nie martw się swoim zdrowiem, ty także musisz cierpieć, mieć dolegliwości związane z wiekiem. To Wola Boża blokuje twój umysł, aby nie zawadzał w wykonywaniu Woli Bożej. Wystarczy tobie, jak będzie pracował na minimalnym zakresie. Gdy nadejdzie stosowny czas, uzdrowię cię z wielu dolegliwości.

              Bądź uważny, nie trać niepotrzebnie czasu na zbędne sprawy, ty wykonuj tylko to, co ci zleci Trójca Święta. Odpychaj siłą woli wszelkie pokusy, nie pozwól, aby zagnieździły się one w twojej myśli. Słuchaj tego co mówię, nie poddawaj się zbędnej melancholii, niepotrzebnym wspomnieniom, ty trwaj wiernie przy Mnie. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha i nic tego nie jest w stanie zmienić. Nigdy nie zapominaj o wdzięczności, bo jest to miłe Bogu, pomnaża Łaski Boże dla ciebie. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu zranionemu waszymi grzechami Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze, od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los.

                     Proszę was i błagam, walczcie ze swoimi wszystkimi słabościami, ze wszystkimi swoimi ułomnościami. Zechciejcie Bogu ofiarować swój czas, swój wysiłek, swoją modlitwę, posty, wynagrodzenie i ekspiację. Nie zmuszę was do podjęcia jakiegokolwiek wysiłku, to wy sami musicie podjąć wszelkie decyzje.              

              Miłość by ją siać, wymaga podjęcia sporego wysiłku, sporego trudu. Ja z Miłością podjąłem niezbędny trud i wysiłek, aby was zbawić, a wy co uczynicie? Jakie decyzje podejmiecie? Czy zechce się wam wysilić dla Boga, dla ratowania bliźniego? Zapewniam was, że każdy wasz trud, każdy wysiłek będzie doceniony, będzie wynagrodzony w Niebie.

          Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

          Kocham was niezmiernie i chcę, abyście Mi do końca zaufały, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Ja i tak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, aż do szaleństwa Krzyża!!!

                                                                                          Jezus.

 

Michałowice k. Krakowa, 26 marca 2022.  godz. 4:53    Przekaz nr 1172

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno zewszechmiar was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

Ufajcie słodkie dzieci, bo wart jestem każdego zaufania. Ja nigdy nie kłamię, nie wypowiadam półprawd, które także są kłamstwami, jestem samą Świętością, zawsze mówię tylko prawdę, taką, jaką ona jest, bo Moje każde Słowo ma Moc Stwórczą. Jestem, Który Jestem, wczoraj przez Maryję przyjąłem tę nędzną modlitwę, Akt poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi. Choć wszystko jest mocno pokręcone, a masoneria ukrywa swoje prawdziwe cele, to Akt ten oddał narody w których rządzi szatan, w Ręce Maryi.

Ja już dawno wszystko złożyłem w Ręce Maryi, gotowy jestem na spełnienie każdego Jej życzenia. Nie chcę, aby ktokolwiek się potępił, ale aby żył wiecznie w Niebie. Szatan dąży wprost przeciwnie, do tego, aby wszystkich potępić, wepchnąć w czeluści piekła każdą duszę. Wielu z tych co zginęło teraz na Wschodzie po obu stronach, niestety poszło do piekła. Powodem takiego wyroku była duża ilość grzechów i całkowity brak żalu za grzechy. Do końca swoich chwil nie chcieli służyć Mnie, lecz ojcu kłamstwa, którego namowom ulegli.

Wykonany Akt otwarł Trójcy Świętej i Maryi bramę, którą wejdę z Moimi Łaskami, a szatan i jego sługi będzie pokonany. Maryja podjęła już pierwsze kroki, by wszystko zmienić. To co się wczoraj stało, znacznie złagodzi uderzenie na świat Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Choć szatan się starał, to modlitwy wkładane do Bożego Skarbca sprawiły, że otworzyło się serce Jorge, który obecnie pełni rolę papieża. Szatan i masoneria planowali co innego, wyszło co innego.

Chce wam uświadomić, że wasze wszystkie modlitwy, posty, ofiary i pokuty mają dużą moc i uczynię nimi cuda, na które czekacie z utęsknieniem. Tylko modlitwa, posty, ofiary i pokuty oddawane do Bożego Skarbca, będą mogły wpłynąć na zmianę nastawienia serca. Nadchodzi czas, kiedy to Benedykt XVI i Franciszek, niebawem będą wezwani do wieczności, módlcie się, aby plan złego ducha mógł być zniwelowany, a wcielony plan ratunku duszy Jorge. To co uczynił, uratowało jego wieczność. Módlcie się, aby wycofał się z licznych błędów i herezji, które do tej pory wprowadził i jeszcze wprowadza w życie, by złagodzić na tyle, na ile to możliwe upadek Kościoła Świętego.

W sposób szczególny teraz módlcie się za polskich hierarchów, szatan kontroluje ich w znacznym stopniu. Tylko wasze modlitwy sercem, szczere i pełne posty, składane ofiary do Bożego Skarbca będą mogły zdziałać cuda. Sprawa idzie dość wolno, bo zbyt mała liczba osób napełnia naczynie prośby waszymi modlitwami, postami, ofiarami, pokutami i wynagrodzeniami. Wasz trud i wysiłek nie idzie na marne, jest bardzo dobrze wykorzystywany.

Od autentycznego, niekłamanego nawrócenia polskich biskupów i kardynałów zależy los polskiego Kościoła. Zastanów się biedny biskupie i kardynale, za kim idziesz? Komu służysz? Własne wyobrażenie pełnienia Woli Bożej nie jest tym samym co pełnienie Woli Bożej, to stawianie siebie samego w miejsce Boga. Nie bądź głupcem, bądź roztropny, idź za Głosem Bożym, a nie za podpowiedziami demona.

Spójrz na samego siebie, zauważ, że każda zła podjęta przez ciebie decyzja, obciąża twoją własną duszę, ogromną ilością grzechów cudzych. Czy chcesz być potępiony na wieki? Nie myśl głupio, nie ma dla ciebie Nieba z automatu, ty jak każdy człowiek musisz sobie na Niebo zasłużyć całym swoim życiem. Jako Mój biskup, szafarz wszystkich Sakramentów Świętych, w jaki sposób pełnisz swoją rolę, funkcję, swoją posługę? Czy każesz obsługiwać siebie innym jak psu, a sam w zamian zdzierasz z podwładnych mamonę? Każdy twój krok, każdy gest będzie przez Jezusa rozliczony.

Choć każda Osoba Trójcy Świętej ma władzę sądzenia was, to cała Trójca Święta zdecydowała, powierzyć wasz los w Ręce Jezusa, bo to On was wykupił z Mocy Świętej, Bożej Sprawiedliwości, ceną Swojej Świętej Krwi.

Gdzie o biskupie i kardynale są twoje zasługi, wysiłki, twoje modlitwy, posty i umartwienia? W piątki nie jadasz mięsa i nazywasz to postem? Przecież to jest zwykła wstrzemięźliwość. Kto dał ci prawo nadużywania dyspensy, a zwłaszcza dyspensy od Bożych Przykazań? Gdzie twoja werwa, zapał i animusz? Starzejesz się, lat ci nie ubywa, za niedługi czas staniesz na Sądzie Bożym, z czym przyjdziesz? Swoje decyzje dość często wydajesz w oparciu o mistrzowski plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Czynisz to po części świadomie, odpowiesz za to na Sprawiedliwym Sądzie Bożym.

Jesteś pełen wad, grzechów i ułomności, czy takimi jak ty, byli Apostołowie Jezusa i tych których Oni ustanowili biskupami? Wydając swoje decyzje boisz się krytyki nuncjusza i wyżej w hierarchii położonych, czy chcesz razem z nimi pójść do piekła na wieki? Jeżeli masz styczność z masonerią, czy słuchasz ich rad i nakazów? Czy uznajesz wszystkie prawdy wiary? Czy wątpisz czasem w istnienie piekła i szatana? Kiedy ostatnio uczestniczyłeś w egzorcyzmach? Boisz się? Czego? Z jakiej przyczyny ustanawiasz świeckich szafarzy i szafarek Komunii Świętej? Czyniąc ten krok, zablokowałeś powołania, czy zdajesz sobie z tego sprawę?

Wiele jeszcze można pytań zadać, lecz czy ty jesteś ignorantem? Jeżeli się nie nawrócisz, nie odwrócisz się od zła które czynisz, bardzo trudno będzie się tobie zbawić. Tych z was o biskupi i kardynałowie, którzy należycie do masonerii P-2 pytam, Komu służycie? Czyje rozkazy wypełniacie? Kto wam pozwolił realizować mistrzowski masoński plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz? Czy szatan to co obiecał kiedyś wypełnił? Czy jedynie na władzy i mamonie ci zależy?

Zamiast realizować Mój plan, Moje zamiary, realizujesz plan likwidacji kościoła. Fakt, że do struktur kościoła doszedłeś przez działanie masonerii lub jakiejś agentury nie zmienia faktu, że jesteś prawdziwym kapłanem Boga. Czy myślisz, że szatan da ci Niebo? Może ci dać tylko to, w czym sam jest, zaproponować ci pobyt w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. Jesteś głupcem, bo idziesz za kłamcą, czy takimi byli Apostołowie Jezusa?

Z chęcią i miłością dla Mnie umierali i w Moje Imię. Co z tobą będzie po śmierci? Zdasz sprawę z każdego słowa, z każdego czynu, gestu, zamiaru i intencji. Ja to wszystko znam, niczego przede Mną nie da się ukryć. Obecnie w tym stanie, na stu z was umierających, aż 94 idzie do piekła na wieczne potępienie. Uświadamiam wam o biskupi i kardynałowie, jesteście najcenniejszym łupem diabła.

Kochane dzieci Boże, pragnę prosić was o wasz trud i wysiłek włożony w ratunek tych wybranych. Ja chcę ratować każdą duszę kapłańską, każdego szczebla. Wszelka wasza pomoc nie będzie niezauważona, widzę i notuję każdy wasz gest, każde wasze słowo. Oddając wszystko do Bożego Skarbca, to Maryja zeń może wyjmować wasz dar i ratować tych, o których by wam nie przyszło do głowy, że trzeba ich ratować.  

Często bywa, że do was dobiera się szatan, zwłaszcza do tych, co dają wiele od siebie. Demon was zniechęca, odstrasza, a czasem straszy, lecz bez Mojej Woli i zgody, nic wam nie zrobi. Dałem upadłym Aniołom pewną swobodę do działania, dlatego wykorzystują każdą możliwość, aby kusić, zwodzić i wabić, kogo tylko zdołają.

Cieszy Mnie ostatnia akcja modlitewna - pokutna, lecz mówię wam i powtarzam, chcę w Polsce takiego stałego działania. Chcę, aby każda parafia w Polsce stała się taką, jak ta w Medziugorje, na jej wzór. Żądam wypełnienia tego co wczoraj Mówił do Żywego Płomienia Jezus, Mój Boski Syn. Gdy się dostatecznie postaracie, możecie jako kraj i naród uwolnić się od tyranii szatana i być wierną gwiazdą pośród narodów.

Jeżeli jednak niewielu się nawróci, nadal będziecie kroczyć drogą szatana, nie zrealizujecie żądań, wówczas spadnie na Polskę bicz, który może pozostawić was jakieś 20%. Nie chcę was straszyć, lecz lojalnie ostrzegam. Im więcej was się modli i pości, tym szybciej będzie wygnany szatan z Polski. Jeszcze raz was proszę, abyście jednoczyli się na wspólnej modlitwie, poście i ofierze, a wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca.

Staram się o was, walczę o wasze względy, lecz mało kto zwraca na Mnie swoją uwagę. To Mnie o wiele, wiele bardziej zależy na waszym szczęściu i radości, aniżeli wam samym. Odrzućcie precz od siebie wszelkie zło. Kto z was jeszcze nie oddał się w Bożą Niewolę Miłości Trójcy Świętej, niech to uczyni teraz. Niczego na tym nie traci, a zyskuje potężnego sojusznika, Moc i Potęgę Trójcy Świętej, która chce walczyć ze złem, które was otacza i pokonuje.

Żywy Płomieniu, z niczym się nie śpiesz, ale też celowo nie ociągaj się. Masz swoje wady i przyzwyczajenia, które innym przeszkadzają. Staraj się to zmienić, aby nikogo sobą niepotrzebnie nie obciążać. Pomogę ci przez innych ludzi w tym, z czym sobie nie radzisz. Pragnę, abyś dążył do ideału, próbował naśladować Jezusa i Maryję, to Oni są dla ciebie najlepszym możliwym wzorem do naśladowania.

Nie martw się o swoją przyszłość, oraz o to co będzie ci potrzebne do życia i działania, bo dba o ciebie Święta Boża Opatrzność. Ty teraz zadbaj o siebie, o swoje zdrowie, a także o inne kwestie. Niebawem pojawi się ktoś, kto pomoże ci zdobyć imprimatur dla Medalionu, będziesz mógł go wybić. Będą się działy liczne cuda za jego udziałem. Nie bój się o nic, bo Trójca Święta jest przy tobie i nieustannie ci pomaga. Kochaj Mnie, mów do Mnie, Ja dam ci wszystko co potrzebne do realizacji zadań, które ci postawiłem.

              Zaufaj Mi najmocniej jak potrafisz, zdaj się całkowicie na Mnie, oraz na całe Niebo. Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Mnie. Przygotowałem ci wiele łask i wiele niespodzianek, dlatego chcę, abyś ślepo realizował to, czego chcę i pragnę. Nie myśl za wiele o sobie, ani o problemach, które masz. Twoje oddanie się w Bożą Niewolę dało Mi niczym nieograniczoną możliwość posługiwania się tobą, do realizacji wyznaczonych przeze Mnie celów.

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej.

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie jako Mojego Proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać.

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, co Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to, co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka.

              W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

Pouczajcie wiernych o grzechach, o właściwym przyjmowaniu i uczestniczeniu w każdym z Sakramentów Świętych. Licznym letnim w wierze osobom, nie spodobają się te zmiany i będą chcieli nadal funkcjonować tak, jak dawniej.

          Pozwoliłem wielu osobom na wizytę w piekle, czyśćcu, Niebie. Niektóre z tych osób już umarły, lecz jeszcze wiele z nich żyje. Niechaj każdy kapłan daje przykłady i pouczenia o tych wszystkich rzeczywistościach i by opisywali to wszystko, co prowadzi dusze ludzi do wiecznego potępienia. Nie chcę nikogo potępiać, jednak wybór należy do was.

          Pragnę, aby jak największa liczba wiernych zdecydowała się przystąpić do Niewolnictwa Maryi, lub Niewolnictwa Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Takie dobrowolne oddanie się siebie samego, całego swojego życia, mienia i tego, czym się dysponuje, zarówno materialnego jak i duchowego, sprawi, że będzie mogła być wypełniana Wola Boża w ich duszach w 100%.

          Chcąc rozpalić swoją wiarę, pobudzajcie ducha czytając wiele budujących lektur, oraz wiele innych pobożnych materiałów, które wzmocnią w was nadzieję i pomnożą w was Bożą Miłość. Chcąc normalnie żyć i funkcjonować, musicie zmusić siebie samych do wielkiego wysiłku, do usilnej pracy nad sobą, a także dla dobra innych osób.

          Pragnę, aby każdy rozumny człowiek, nigdy nie był samolubny i zawsze szukał w innych symptomów Bożej Miłości. Nigdy nie bądźcie pamiętliwi, zawsze wybaczajcie swoim winowajcom, nigdy nie chowajcie do kogokolwiek urazy. Pragnę, aby każda osoba wcielała w swoje życie ideały prawdziwej Miłości, z Hymnu Świętego Pawła Apostoła.

                Kocham was niezmiernie o Moje słodkie, umiłowane stworzenia i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

          Ufajcie do końca swojemu Niebieskiemu Ojcu! Czy stać jest was na to? Jak bardzo wy Mnie kochacie? Czy na tyle, aby posłuchać tego, o co was tak bardzo proszę? Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was do woli! Nie rańcie Bożego Serca waszymi grzechami, swoimi występkami, opamiętajcie się!!! Chcę wam pomóc i umocnić was, czy Mi na to pozwolicie? Czy mogę na was liczyć, na wasz dobry, pozytywny odzew? Ile serca włożycie w Miłość do Boga? Co mam jeszcze uczynić, aby zachęcić was do kroczenia drogami zbawienia? Nie rańcie Mojego Serca swoimi grzechami, waszymi występkami!!!           Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was kocham!!!

                                                                                                                                       Bóg Ojciec.


Michałowice k. Krakowa, 27 marca 2022.  godz. 4:19        Przekaz nr 1173

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty. Jak zauważyłeś, szatan ci bardzo przeszkadza i ciężko ci było zebrać się do pisania Bożej Woli. Dałem ci odpowiedni znak i dałem ci silny impuls Mojej Energii, która cię znacznie rozgrzała, nie tylko duchowo.

Kocham was niezmiernie o dziatki i pragnę zewszechmiar waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości. Tak bardzo pragnę w was i poprzez was działać, to wy sami buntujecie się przeciw Bogu, przeciwko Mnie przez oddanie swojej duszy wszelkim nieprawościom, rozpuście, wszeteczności, a to jest prosta droga demona złego ducha wiodąca ku przepaści, piekielnej czeluści. O wiele częściej kroczycie z wielką dziką radością w sercu drogą zatracenia, aniżeli ścieżką zbawienia.

Ja jednak pragnę siać Moją Miłością, pragnę się wam udzielać, nie lubię być bezczynny, trwać w bezruchu, miłuję wszelkie dobre akcje. Moją odwieczną specjalnością jest przenikanie wszystkich i wszystkiego. Nie istnieje miejsce gdzie się nie dostanę, docieram nawet na dno piekła w nim działam z konieczności, nie z radości tylko po to, aby mógł nawet w tym miejscu istnieć każdy potępiony człowiek i Anioł.

Nie ma dla Mnie przeszkód, których nie pokonam, a jedynie co muszę respektować, to dar wolnej woli, jedynie on Mnie mocno ogranicza. Czym jest wolna wola, jest prawem dokonania decyzji, wyboru pomiędzy Bogiem, a szatanem, pomiędzy dobrem, a złem. Moc Trójcy Świętej sprawia, że każdy człowiek, każdy Anioł w tym ten upadły posiada prawo wyboru, czyli wolną wolę. Po tym jak swojego wyboru dokonał upadły Anioł, grzech pychy spowodował, że Jego Wola zacięła się bezpowrotnie na wyborze zła, całkowicie zrezygnował z prawa wyboru dobra, na stałe. Powodem tego stanu rzeczy jest decyzja, o trwaniu w stanie grzechu wiecznego.

Niejednokrotnie mówiliśmy wam o tym, co można uczynić, aby zniknęła ta bariera, a Ja bym mógł działać w was i poprzez was bez jakichkolwiek ograniczeń. Oddając swoją Wolną Wolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, znika w tym człowieku blokada, która zabrania wejścia siłą i usunięcia przeszkody. Co może w was dokonać Trójca Święta? O wiele inaczej działa Trójca Święta w osobie, która oddała swoją wolną wolę, niż w osobie, która takiego oddania nie uczyniła.

Wszelkie decyzje osoby będącej bez oddania zatrzymują się na niej, nawet osoby Trójcy Świętej muszą się liczyć z każdą, choćby najgłupszą decyzją takiej osoby. Wszystko się zmienia po akcie oddania swojej wolnej woli w Ręce Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Mogę działać na tę osobę cały czas, a gdy zachodzi potrzeba, Trójca Święta mija barierę wolnej woli wymuszając swoim działaniem zmianę decyzji na tyle, że człowiek już nie upada tak nisko, jakby nie oddał Bogu swojej wolnej woli.

Ten drobny, niepozorny akt zmienia sobą diametralnie wszystko, a was to nic nie kosztuje. Bardzo zachęcam was do pójścia w tę stronę, do uczynienia tego kroku, zwłaszcza tych, którzy się jeszcze wahają. Nie jest tak, że Bóg czyha na was jak lew na ofiarę i nie rzuci się na was z oceanem cierpień i krzyży. Takiego zaszczytu dostępują tylko niektóre osoby, odpowiednio do tego przygotowane i inspirowane przeze Mnie.

Takiego aktu oddania nie dokona nigdy ktoś pyszny, butny, bo blokuje im to ten grzech. Kto ma problem ze swoją grzesznością, nie potrafi sam się pozbierać, wziąć w garść, ten niech Mnie prosi, a dam łaskę nawrócenia, opamiętania się na tyle mocną i skuteczną, silną, że demon, który was gnębi, nie wytrzyma Mojego działania, będzie zmuszony rejterować, uciec od swojej ofiary. Każdy demon to wielki uparciuch, wygnany, za jakiś czas powraca, a jeżeli nie daje rady działać sam, woła siedmiu gorszych od siebie, ponownie zdobywa duszę, którą utracił jako trofeum.

Ten, kto się oddał w Niewolę, jest już zwycięzcą, bo nigdy nie będzie potępiony na wieki, tej duszy szatan nie przemoże, ale będzie dokuczał i bruździł. Chcę, aby każdy kapłan każdego szczebla maksymalnie uprościł swój umysł, przestał kombinować po swojemu, nie czynił siebie kimś, kim nie jest. Pamiętaj człowiecze, mimo to, że piastujesz godność, nadal jesteś człowiekiem. Nie jest ważne kto stoi za twoją decyzją zostania kapłanem, obojętnie czy to masoneria, czy jakaś agentura, to Ja pozwalam ci zostać kapłanem, biskupem, kardynałem, papieżem, bo Ja tak chcę.

Mimo swojej demoniczności nosisz na duszy daną przeze Mnie niezniszczalną pieczęć kapłańską, biskupią, a inne nazwy funkcji to tylko tytuły. Po wyświęceniu na kapłana i sakrze biskupiej jesteś Moim kapłanem, jesteś sługą Boga. Chcę, abyś dał sobie czas, wszystko przemyślał, wszystko przemodlił, umartwiał się, pościł. To modlitwa sercem, prawdziwy post (o chlebie i wodzie, albo suszenie, czyli nic do ust oprócz Komunii Świętej) i umartwienia są twoją siłą, to przez nie działam mocniej, intensywniej, skuteczniej.

Pracując dla wroga, pracujesz dla szatana. Niszcząc Kościół Święty, grzeszysz. Konsekwencją grzechu jest zamknięcie sobie drogi do Nieba. Doskonale znasz prawdy wiary, zwłaszcza sprawy ostateczne. Każdego człowieka czeka śmierć, także ciebie, nastąpi ona jak nie wcześniej, to później. Po niej staniesz przed Bożym Trybunałem, przed Bożym Sędzią, przed Jezusem.

Boża Waga jest bardzo subtelna, niezwykle precyzyjna, a przy tym jest bardzo dokładna. Analizie podlegasz od dnia swoich narodzin, a osądowi od podjęcia swojej pierwszej, samodzielnej decyzji wyboru dobra i zła. Tu w ogóle nie ma znaczenia kim jesteś, jak wiele do tej pory na ziemi znaczyłeś, to ma znaczenie wyłącznie na ziemi. Jeżeli byłeś zły i działałeś dla zła, z jego powodu wypełniałeś rozkazy szatana, nie ma dla ciebie usprawiedliwienia. Niestety, w takim przypadku bez jakichkolwiek okoliczności łagodzących, Boży Sędzia odda cię w szpony tego, komu tak naprawdę służyłeś, szatanowi.

Po wydaniu wyroku Archanioł Michał odprowadzi cię na miejsce przeznaczenia, a tam chwyci cię demon, ciśnie cię w piekielną otchłań czeluści, miejsca wiecznej pokuty, jeziora ognia i siarki do piekła. Jeżeli tam trafisz, pozostaniesz w tym miejscu na całą wieczność. Dobrze się zastanów człowiecze, dopóki jeszcze możesz, bo stając przed Bożym Obliczem, już nie jesteś masonem, agentem, czyjąś wtyczką, jesteś osobą indywidualną z konkretnym imieniem i nazwiskiem. Jedynie ty sam będziesz za siebie odpowiadać, nikt inny. Jezus osądzi twoje czyny, mowę, myśli, zamiary i intencje.

Zachęcam cię teraz, abyś porzucił każdą drogę zła, zacznij pracować dla Boga. Ludzi dobrej woli proszę o modlitwę, posty, ofiary i umartwienia oddawane do Bożego Skarbca. Ja gotowy jestem do działania w brudzie i gnoju twojego serca. To obfitość Moich Łask i Darów Bożych obmywa duszę, dlatego najlepiej, najefektywniej działam przez Sakramenty Święte.

Chrzest. Dobry, prawidłowy chrzest daje pierwszą pieczęć na duszy, odbywa się przez polanie głowy dziecka lub innej osoby chrzczonej czystą, poświęconą do tego celu wodą, z jednoczesnym wypowiedzeniem słów: (wypowiedz imię lub imiona dziecka, osoby chrzczonej) ja ciebie chrzczę, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. W tym sakramencie czyszczę duszę dziecka lub osoby chrzczonej z tego, co tę osobę duchowo obciąża. Dziecku usuwam jedynie grzech pierworodny, dorosły ma zgładzone inne grzechy. Po chrzcie (najlepiej w rycie trydenckim), dusza osoby ochrzczonej jest czysta, bez skazy. To Ja jestem tym, który usuwa wasz brud grzechowy, wszystko to co was obciąża. Zewszechmiar oczyszcza was jedynie działanie Mojej Świętej Łaski.

Bierzmowanie. Tu działam przez ręce biskupa, z jego upoważnienia czasem może tego Sakramentu udzielić kapłan. Ten Sakrament to Moja kolejna pieczęć odciśnięta na duszy, dopiero po Bierzmowaniu mogę w pełni działać na i przez tę duszę. Od chwili przyjęcia tego Sakramentu, dusza otwiera się na Moją obecność świadomie. Tu przenikam duszę, staram się ją zmieniać, ożywiać dla Nieba. Dopiero bierzmowany może w pełni odbierać wszelkie Moje Dary i Owoce.

Eucharystia. To kolejna Moja Pieczęć, to Mój specjalny Dar, w którym za wypowiadanym przez kapłana słowem sprawiam, że sam Jezus w tym momencie wchodzi w ciało i duszę ważnie wyświęconego kapłana i to On wypowiada Słowa Konsekracji. Tu jest Moje zadanie, Moje działanie, bo osobiście na słowa kapłana wchodzę w chleb i wino, Moją własną Siłą i Mocą, połączoną z Siłą i Mocą Jezusa i Ojca Niebieskiego wchodzę do tego stopnia, że staje się chleb kawałkiem Najświętszego Serca Jezusa w chwili Konania. Fakt ten potwierdzają liczne Cuda Eucharystyczne w Polsce i na świecie. W tym kawałku Konsekrowanego Chleba i Wina, obecna jest Cała Trójca Święta i jest to wspólny cud całej Trójcy Świętej, wspólna potęga działania. Nigdy nikt tego do końca nie zrozumie, tu musi wystarczyć wam wiara.

Sakrament Pokuty. W tym Sakramencie odciskam i ponawiam w duszy Moją Pieczęć. W tym Sakramencie Ja działam, choć udział biorą też Jezus i Ojciec Niebieski. Człowiek przystępujący do Sakramentu Pokuty, musi się do niego dobrze przygotować, musi skrupulatnie wypełnić wszystkie pięć warunków tego Sakramentu, bo inaczej sakrament ten stanie się świętokradzki. To Ja w was wykonuję całą brudną robotę, choć jestem czysty. Jeżeli spowiedź jest dobra, to tuż po niej odrywam od duszy to co ją obciąża, a to sprawia, że w razie waszej śmierci nie pójdziecie do piekła. Chcąc jednak się pozbyć skutków grzechów człowiek musi dla siebie lub duszy czyśćcowej zdobyć odpust zupełny.

Sakrament Namaszczenia Chorych. Ten Sakrament to kolejna Moja Pieczęć na duszy człowieka ochrzczonego, w tym Sakramencie działam uzdrawiająco. W Sakramencie tym leczę duszę człowieka, a czasem ciało. Leczę duszę, uzdrawiam ją, dodaję jej nowych sił. Gdy trzeba uzdrowić ciało, cała Trójca Święta wnika w ciało osoby namaszczanej, przetwarza to ciało na tyle, aby znikła dolegliwość.

Sakrament kapłaństwa., Ten Sakrament to szczególna Moja Pieczęć, tę Pieczęć może przyjąć na duszę swoją jedynie zdrowy, odpowiednio do tego przygotowany mężczyzna. Sakrament ten nie zaistnieje w jakiejkolwiek kobiecie, nie podziała na nią, bo one są do czego innego przeznaczone. Taka jest Wola Trójcy Świętej, a nikt, ani nic nie ma tu na Boży wybór najmniejszego wpływu. Tu umożliwiłem Moim kapłanom, by mogli czerpać ode Mnie szczególne Dary, szczególne Łaski których nigdy nie udzielę tym, którzy nie są kapłanami. Sakrament ten raz przyjęty, jest w ciele i duszy kapłana na całą wieczność. Przez ręce kapłana Błogosławi autentycznie cała Trójca Święta. Przez ręce kapłana wszystko zostaje uświęcone, a także poświęcone na Bożą Chwałę. Tylko kapłan może być szafarzem, pośrednikiem Mojego Świętego działania w Sakramentach Świętych.

Sakrament Małżeństwa. Ten Sakrament także odciska Moją Pieczęć na duszy, a sam Sakrament Małżeństwa może zaistnieć wyłącznie pomiędzy mężczyzną a kobietą, inne opcje to sprawa szatana. Przez wypowiedzenie słów przysięgi małżeńskiej, to Ja Jestem spoiwem, to Ja wiążę duszę mężczyzny i kobiety do końca ich dni na ziemi. To powiązanie czują niektóre pary prawie fizycznie.

Żywy Płomieniu, kocham cię i chcę, abyś był otwarty na Moje działanie w każdym czasie, na każdym miejscu. Chcę cię uświęcić, ożywić tak, jak mogę najlepiej, lecz chcę, abyś nie stawiał oporów Mojemu Świętemu działaniu. Całkowicie otwórz swoje serce na każde działanie Boga, a całkiem zamknij na każde działanie szatana. Słuchaj uważnie tego co mówię, rozpoznaj, wypełnij wszystko co trzeba, nigdy się nie bój prosić o wszystko.

              Strzeż się złego ducha i jego zuchwałego działania. Otwórz swoje serce szeroko, nie hamuj Mojej w tobie pracy, Mojego działania. Módl się często do Mojej Osoby, nie bój się prosić Mnie o Moje w tobie i poprzez ciebie działanie. Staraj się zawsze być w ruchu, być uczynny, nie bądź nigdy leniwy, nie pozostawiaj nigdy miejsca na jakiekolwiek działanie złego ducha.

              Pozwól Mi modlić się w tobie, kieruj się tym co Ja ci daję słowami i w natchnieniach. Kieruj się priorytetami, najpierw wykonuj swoje obowiązki stanu. Jednym z takich obowiązków stanu jest spisywanie Woli Bożej oraz doradzanie duchowe i nie tylko innym, potrzebującym tego osobom. Postaraj się na Mnie mocno oprzeć, bo to Ja będę w tobie i poprzez ciebie działać, ty nigdy nie hamuj Mojego działania, bądź nieustannie posłusznym narzędziem, takim, które nie stawia oporu Mnie, ani Mojemu Świętemu działaniu.

              Najwięcej zyskasz, gdy będziesz współpracował z Maryją, Moją Świętą Oblubienicą. Nigdy nie zamykaj swojego serca na Moje działanie, chcę w nim swobodnie działać. Wiem doskonale, jak bardzo spragniony jesteś prawdziwej Miłości, uczucia, a także Łask Bożych. Na razie za wiele ci nie daję, by niczego to nie popsuło. W swoim czasie ofiaruję ci okruchy Miłości, ale pełnię wszystkiego otrzymasz, gdy przekroczysz próg wieczności.

              Nie poddawaj się zbyt łatwo działaniu impulsów złych duchów, staraj się ich ignorować, zwłaszcza ich podpowiedzi. Niestety, musisz walczyć, musisz się męczyć, to jest właściwa praca dla Nieba, to twój krzyż. Niewielu ludzi cię dobrze rozumie, niewielu jest takich, na których możesz się oprzeć. Nie szukaj za bardzo wsparcia u człowieka, lecz gdy zajdzie taka potrzeba, Trójca Święta da komuś dość silny impuls, aby ci w czymś pomógł, a to wystarczy.

              Nie skupiaj się nigdy za bardzo na sobie, na swoich problemach, Trójca Święta chce ciebie całego tylko dla Siebie. Doskonale widzę wszelkie twoje słabości, twoje zapędy, a także twoje ułomności. Nie pozwalaj demonowi wodzić cię zbyt długo za nos, zawsze patrz wszelkich konsekwencji swojego każdego działania, swoich czynów. Oddalaj siłą woli wszelkie pokusy, a ustąpią. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

Chcąc kochać, koniecznym, wręcz niezbędnym jest otwarcie swojego serca na Moje w was, ale i poprzez was działanie. Specyfiką działania każdej Osoby Bożej jest działanie wspólne, wynikające ze zjednoczenia Miłosną Unią Trójcy Świętej. Cokolwiek czynimy, zawsze czynimy we Trzech. W każdej sprawie, w każdej kwestii Trójca Święta jest zgodna, jednomyślna. Z Woli Trójcy Świętej to Maryja pośredniczy każdej Łasce Bożej danej człowiekowi. Nie wynika to z Jej zachłanności, lecz z przywilejów, które uzyskała jako Matka Boga. Trójca Święta ofiarowała Jej wszystko co mogła, oprócz Wszechmocy, bo tylko tego jednego Daru nie mogła udzielić, a także tego co jest atrybutem, właściwością każdej Osoby Bożej.

                     Chcę was nieustannie uświęcać, lecz wy sami nazbyt często blokujecie do siebie dostęp, przez swoje grzechy, słabości i ułomności, z których nie chcecie dobrowolnie zrezygnować. Demon, zły duch zbyt często zaciemnia wasze serca i umysły, zwodzi was, popycha w swoje sidła, wmawiając wam wierutne kłamstwa, przedstawiając je jako „dobro”. Nic co jest złe i do złego wiedzie, nie przynosi sobą Bożego Błogosławieństwa.

              Módlcie się tymi modlitwami, do których daję wam natchnienia. To Ja Sam w was się modlę i działam, to Ja umożliwiam wasz rozwój jakiejkolwiek świętości. Jeżeli człowiek otwiera się na Mnie i Moje w nim działanie, Ja w nim pracuję na tyle, aby działanie to mogło promieniować na inne dusze, na inne osoby.

              Bardzo Mnie rani, gdy stawiacie zacięty opór lub ograniczacie Moje w was działanie, bo w ten sposób ranicie Mnie brakiem ufności. Otwórzcie swoje serce, nie opierajcie się działaniu Moich Świętych Łask i Darów. Chcę, abyście na oścież otwarli wrota swojej duszy na Moje w was działanie, a zamknęli bardzo szczelnie na wszelkie kąśliwe działania demona, złego ducha.

              Potrzebuję wielu modlitw, postów i ofiar bardzo wielu z was, aby móc uratować wiele dusz od wiecznego potępienia, na czele z duszami kapłańskimi, zakonnymi i hierarchami. Mogę wiele uczynić, lecz sam nie złamię bariery wolnej woli człowieka, to możecie tylko wy uczynić.

              Proszę was zatem i błagam, pomóżcie ratować dusze od ich wiecznej zguby, od ich wiecznej zatraty. Słuchajcie tego co do was mówię, nie tylko przez wybrane narzędzia, lecz chcę mówić bezpośrednio do waszych serc i sumień, dlatego pragnę, abyście ochoczo otwierali swoje serca na Moje działanie, na Moją Mowę.

              Żyjcie tak, jakbyście za chwilę mieli zakończyć swój żywot, to zmobilizuje was do wzmożonego wysiłku, a zwłaszcza do czuwania nad sobą i swoimi czynami. Oczyszczajcie się regularnie w Sakramentalnej Spowiedzi Świętej, nie pozwólcie złemu duchowi gościć w swojej duszy nazbyt długo, zwalczajcie swoje grzechy i ułomności oraz przywary, stosując częste umartwienia. Gdy dajecie coś Bogu, nigdy nie bądźcie skąpi, bo skąpy kilka razy traci, a hojny będzie miał wynagrodzone po tysiąckroć. Im więcej Bogu dajecie od siebie, tym intensywniej Bóg wam oddaje.

Kochane, słodkie dzieci światłości, kocham was niezmiernie mocno i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać dowoli? Czy pozwolicie przemieniać siebie, a przez was innych? Ufajcie Mi bezgranicznie, nie lękajcie się, pozwólcie Mi w was, ale i przez was działać dowoli, tak jak chcę i pragnę, czy stać jest was na to??? Ufajcie mi bezgranicznie, nie lękajcie się Mojego w was i przez was działania, to zawsze przyniesie wam niewymierną korzyść! Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Chcę, abyście współpracowali ze Mną w budowaniu osobistej świętości na co dzień. Co mam jeszcze uczynić, abyście chcieli, pragnęli, abym was uświęcił? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie. 

                                                                                                                  Duch Święty.

Biała Podlaska, 7 kwietnia 2022r.  godz. 12:34                            Przekaz nr 1174

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

          Teraz tak bardzo chcę waszej miłości, cierpliwości waszego zaangażowania we wszystko co dobre i święte lecz mało kto chce Mnie słuchać idąc, jak w „dym” za ojcem wszelkiego kłamstwa, za szatanem. Kusiciel podsuwa wam swoje plany, swoje wizje do realizacji, one łudząco są podobne do tych, które Ja wam przedstawiam.

          Cała Trójca Święta czyni wszystko co tylko możliwe, aby ratować ludzi od skutków ich własnych głupich decyzji. Wszelka mądrość jest domeną wyłącznie Boga, ten kto się z Bogiem łączy, korzysta obficie ze źródła Bożej Miłości i Mądrości , ten kto oddala się od Boga, tym samym oddala się od źródła wszelkich Łask Bożych. Szatan jako upadły Anioł jest skrajnie oddalony od Boga, tym samym jest skrajnie oddalony od wszelkich Bożych Łask i Darów.

          Każdy upadły Anioł ma na wyposażeniu swoje naturalne dary, które otrzymał jeszcze jako Anioł Światłości, jeszcze przed swoim buntem, grzechem. Po jego grzechu, upadku, dary naturalne jednak zostały, teraz one ich używają wyłącznie do złych celów, czyli do zwodzenia ludzi, by pociągnąć kogo się tylko da na dno rozpaczy i pogardy. Demony nie ujawniają ludziom od razu swoich złych zamiarów, kamuflują je, ukrywają, przybierają pozy. Obserwują każdego człowieka dość pilnie, odwodzą go od każdego dobra i tego, co niesie i mnoży wszelkie Boże Błogosławieństwo.

          Demony najchętniej kręcą się wokół kapłanów wszystkich szczebli, lecz najcenniejszym łupem każdego demona jest zwiedziony biskup. Złe duchy chętnie im podpowiadają, podają swoje rozwiązania  wszystkich problemów.

          Zdobycie biskupa zawsze zaczyna się od skuszenia go do jakichkolwiek zaniedbań, poluzowania dyscypliny i samodyscypliny. Chętnie wchodzą do pozornie dobrych, lecz kontrolowanych przez masonerię i pokrewnych im organizacji. Taki biskup na co dzień wykonuje tylko te funkcje, które musi, a jak ma możliwość, to przekazuje swoje obowiązki podwładnym.

          Od pewnego czasu za pomocą Żywego Płomienia poruszyłem wieloma dobrymi, ofiarnymi sercami do tego, aby zmobilizować ludzi i kapłanów dobrej woli, aby podjęli modlitwę, post, ofiary i inne umartwienia za kapłanów, a zwłaszcza za polski Episkopat. Trwa wojna duchowa, a szatan jest bezwzględny w tym co robi. Miesza wasze szyki, zniechęca was do modlitw, postów i ofiar. Demon pracuje usilnie nad wami, przedstawia wam czynienie wszelkich wysiłków niemożliwymi do zrealizowania, do wypełnienia. Utrudnia wysiłki modlitewne, postne, zniechęca was do wszelkich modlitw, postów i tym podobnych ofiar.

          Chcę, abyście się nie poddawali, przemóżcie samych siebie, pokonajcie własne słabości, starajcie się wiernie trwać na modlitwie, poście i umartwieniach. Niczym się nie zrażajcie, pokonujcie wszelkie wasze trudności, Ja wam wszystko odpowiednio policzę. Wiele złych duchów tworzy zamieszanie i wzajemną niechęć, nawet pomiędzy Moimi prorokami. Pośród wielu tych których wam dałem na te trudne czasy, demony dają swoich „proroków”, swoich „stygmatyków”. Poznacie ich po tym, że chętnie lubią brylować, błyszczeć, często podkreślają swoje „wielkie wybraństwo”, swoje „namaszczenie przez Boga”,  jacy to oni są ważni.

          Często bywa, że swoje własne słowa, albo mówione im przez demony, podają jako Słowo Boże, Słowo z Nieba. Często zmieniają słowa uznanych modlitw, poprawiają je mówiąc, że dopiero oni otrzymali prawdę, a Bóg przekazując innym już uznanym, a często świętym Moim prorokom się pomylił. Ja pragnę, abyście byli ostrożni, nie dali się diabłu wodzić za nos.

          Mój prawdziwy sługa, służebnica, jest pokorny, nie podąża do zaszczytów, stara się realizować nade wszystko Bożą, a nie swoją wolę. Szatan chętnie promuje nieprawdę, kłamstwo, to co jemu bardziej pasuje, a odstrasza od wszelkiej prawdy, zniechęca do prawdziwych Słów z Nieba, do prawdziwych proroków.

          Ja chcę, abyście się wyciszyli, nie gnali za nowinkami, skupili się na realizowaniu swojego zadania, choćby ono wydało się wam pospolite i nudne. Nie oczekujcie cudowności, znaków z Nieba na każdym kroku, takich będziecie mieć niewiele, poza nielicznymi wyjątkami. Ofiarowałem wam Boże Prawo Dekalogu, Nim się kierujcie jak kompasem, to wystarczy.

          Wielu z was popełniało liczne błędy, kiedyś podjęli złe decyzje w swoim życiu, wpadli w liczne grzechy z którymi sobie przez lata nie radzą. Nie załamujcie się niczym, ani nie zniechęcajcie, starajcie usilnie walczyć ze swoimi grzechami, wadami i ułomnościami na bieżąco, tak jak umiecie, tak jak potraficie, nigdy się nie poddawajcie. Wasze starania, wasza walka jest dla Mnie bardzo cenna. Widzę wasz trud, wasz wysiłek, wasze starania. Z czasem za wasze trudy i wysiłki otrzymacie sowitą nagrodę, czasem dopiero w wieczności.

          Rozumiem was i wasze słabości, doskonale wiem jacy jesteście. Cennym w Moich Oczach jest fakt, że wy choć ułomni i niedoskonali to staracie się modlić czasem na siłę, pościć czasem z trudem, często składacie Mi swoje nędzne ofiary, lecz przy tym wszystkim dostrzegam waszą miłość i zaangażowanie. Często skutkiem waszego upadku jest powstanie nowego życia. Choć grzech wyspowiadaliście, ale skutek grzechu pozostał. Dziecko poczęte w grzechu ma o wiele trudniejszy start, ale gdy jednak wy jako rodzice tego dziecka dołożycie wszelkich starań, aby wzrastało w Bożej atmosferze i ono samo, gdy będzie jako dorosłe dołoży ze swojej strony  wszelkich starań i pracy, zniweluje tym samym piętno przekleństwa, które na nim ciąży. Od tej chwili może zasługiwać tak samo, a nawet i więcej, niż ten kto miał od poczęcia  Boże Błogosławieństwo.

          Zechciejcie trwać ze Mną nieustannie w łączności, nie czekajcie na to, aż się do was sam odezwę. Zechciejcie przejąć inicjatywę, mówcie do Mnie nawet wtedy, gdy nie usłyszycie odpowiedzi, Ja słyszę was bardzo wyraźnie, bo choć nie będziecie ze Mną prowadzić dialogu, ale miło Mi będzie, że pomimo waszych potknięć i grzechów, będziecie starać się wypełnić Boże Prawo Dekalogu.

          Wiele zła dzieje się na świecie. Państwa, które ze sobą wojują, ulegają mowie diabła po każdej ze stron. Każdy nacjonalizm wynaturza człowieka, który ulega diabłu, wkracza na ścieżkę demona, nie realizuje Bożej Drogi.

          Polacy, módlcie się, składajcie swoje ofiary do Bożego Skarbca. Wasi przywódcy tworzą teraz prawa, które oddadzą was w niewolę tych, którzy będą wkrótce faktycznie rządzić Ukrainą. Obecnie trwa czystka, usuwa się wszystko i wszystkich z miejsc, gdzie będzie chciała zasiedlić się Żydowska Hazaria. Polacy stawiają opór zasiedleniu przez te osoby terenu Polski, ale Żydzi Chazarscy rękoma swoich ludzi w Polskim rządzie realizują swoją wolę, zmieniają wszelkie prawa na swoją korzyść. Niebawem będzie umierać wielu z tych, którzy się zaszczepili, są to ci, którzy namiętnie oglądają telewizję i internet nie reagują na to, że z dnia na dzień rządzący wami zabierają wam wolność, osłabiają wasze zdrowie i wpływają na przyspieszenie waszego zgonu.

          Ja wołam i proszę was o to, aby nawrócili się Polacy, a zwłaszcza Polscy biskupi i kardynałowie z całego polskiego Episkopatu. Ci o wiele chętniej służą po części świadomie, po części nieświadomie diabłu, realizują jego wytyczne. Grupa najbardziej oddanych szatanowi biskupów w polskim Episkopacie pilnuje, aby nie przeszło nic co mogłoby uratować Polskę i Polaków. Ci od dość dawna pilnują, aby powiększało się grono biskupów i kardynałów oddanych szatanowi, ci do końca nikomu nie popuszczą.

          Niebawem Duch Święty oświetli serca każdego człowieka, w tym serca kapłanów wszystkich szczebli. Serca złoczyńców będą porażone, tym co ujrzą i na co zasłużyli. Ten fakt zmieni wiele serc, które mniej lub bardziej otwarcie służą szatanowi. Duża liczba biskupów i kardynałów się nawróci, a zawdzięczać to będzie modlitwie i postom tych, którzy za nich się dobrowolnie ofiarowali.

          Tuż po swoim nawróceniu podejmą pokutę, będą chcieli zrealizować prośbę, którą przez długie dziesięciolecia blokowali, Intronizację Mojego Boskiego Syna Jezusa na Króla Polski. Intronizacja ta spowoduje wiele zmian, a Jezus wymusi na rządzących powrót Bożego Prawa do każdej dziedziny życia w Polsce. Część ludzi, biskupów i kapłanów będzie się jeszcze opierać, ale będą w odwrocie i szybko skapitulują.

          Modlitwy, posty i ofiary wielu pokoleń Polaków będą procentować i wydadzą swój plon. Polska stanie na czele narodów, będzie na czele światowej duchowej odnowy. Trwajcie przeto teraz na swoich posterunkach, na modlitwie, poście i umartwieniach, bo niebawem wszystko będzie procentować.

          Żywy Płomieniu, kocham cię synu i chcę, abyś nie poddawał się apatii, ani zniechęceniu. Przejąłem za pomocą twojego Anioła Stróża, Świętego Gabriela Archanioła twoją duszę i ciało, więc nie dziw się, że czynisz inaczej niż sam zaplanowałeś. Twoje pełne oddanie Woli Bożej i Aniołom, umożliwia Mi każdą możliwą ingerencję w twoją duszę i ciało. Nie daję ci tego co chcesz, wtedy kiedy chcesz, lecz daję ci to, co chcę przez ciebie uzyskać, efekt który zaplanowałem. Wiem, że nie wszystko ci pasuje, ale gdy trzeba, wymuszam na tobie pożądaną reakcję, bo mogę to uczynić bo oddałeś Mi swoją wolną wolę. Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wierny, Ja wszystkim się zajmę, więc o nic się nie obawiaj.

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej.

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie, jako Mojego proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać.

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, co Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka.

              W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Chcę się wami posłużyć, aby uratować tych ludzi, których jest jeszcze możliwość uratować. Niedługo nastąpi Oświetlenie Sumień, Światłem Bożej Sprawiedliwości, Ono wiele zmieni. W Polsce nagromadziło się wiele demonów, chcą uniemożliwić realizację Bożych planów wobec ludzi z tego Narodu. Siły demona sprawiają, że to na was jest teraz największy atak i wielka nagonka z ich strony, z powodu resztki waszej wierności Bogu.

              Osłabione w człowieku siły ducha są spowodowane zaprzestaniem lub mocnym ograniczeniem ilości i jakości modlitw, postów i ofiar. Jeżeli nie ma tego przez dłuższy czas, wówczas Boża Osłona słabnie, bo nie ma „paliwa” na którym się utrzymywała. Demon cały czas was obserwuje i dobrze wie, kiedy jesteście słabi lub osłabieni i właśnie wtedy najczęściej uderza, kusi i wabi. Każdy kto oddał się w Bożą Niewolę ma stałą osłonę, taki człowiek nigdy się nie potępi, lecz i on, gdy przestanie czuwać, zaczyna popadać w duchowe tarapaty.

              W życiu każdego człowieka nie chodzi o to by miał cały czas zdrowie, szczęście, dobrą, dobrze płatną pracę, dobre zarobki, wysoką emeryturę, to wszystko jest sprawą dalszego rzędu. Celem nadrzędnym każdego żyjącego na ziemi człowieka jest osiągnięcie za wszelką cenę wiecznego zbawienia, wiecznego szczęścia. Nie zdobywa się go złem i złymi uczynkami, ale wyłącznie wszelkim dobrem, własną ciężką, mozolną pracą, pracą mającą doprowadzić własną duszę, a jeśli to możliwe także dusze bliskich osób do wiecznego szczęścia, do wiecznie trwającej nagrody w Niebie.

              Człowiek żyjąc dokonuje nieustannie swoich wyborów. Nie warto trudzić się dla zła i jego perfidnych skutków, lecz tylko dla dobra, dla swojego i innych wiecznego szczęścia takiego, które trwa w nieskończoność.

          Kocham was niezmiernie o Moje stworzenia i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Ufajcie Mi bezgranicznie do końca, bez zastrzeżeń, na ile potraficie i zdołacie, czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Nie obawiajcie się pełnić ochotnie Bożej Woli, bo to zawsze wyjdzie wam na korzyść. Kto może niech się wyciszy, niech odetnie się od wszelkiego działania szatana, złego ducha, czy stać jest was na to? Co mam jeszcze uczynić, aby zachęcić was do wytrwania w dobru i w wierności Bożemu Prawu? Ja tak bardzo na was liczę, na waszą miłość, czy się doczekam? Czy kochacie Mnie na tyle intensywnie, aby przez to pełnić ochotnie Bożą Wolę, a przez to by zyskać swoje i cudze zbawienie duszy? Co jeszcze powinienem uczynić, aby zachęcić was do kroczenia na stałe drogami zbawienia?

              Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie???                                                                                                                                                                           Bóg Ojciec. 

Biała Podlaska, 17 kwietnia 2022r.  godz. 16:01                          Przekaz nr 1175

Zmartwychwstanie Pańskie, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

              Tak bardzo pragnę waszego szczęścia i miłości, tej prawdziwej, nie tej demonicznej, oszukanej, obłudnej. Szatan to kłamca, oszust, on prawdy dobrowolnie nigdy nie mówi, chyba, że jest Bożą Siłą do tego zmuszony. Bez wydatnej pomocy Trójcy Świętej, nikt z was nie jest w stanie żyć, funkcjonować. Wasz jest wybór pomiędzy dobrem, a złem, to wy będziecie doznawać konsekwencji każdego wyboru.

              Wybór dobra, niesie ze sobą szeroką gamę Bożego Błogosławieństwa, każde z nich pomnaża się, pomnaża wasze wszelkie dobro i szczęście, daje niezmierzoną radość. Wybór zła i grzechu powoduje głębokie frustracje, niezadowolenie, zgorzknienie, brak empatii. Dalszą naturalną konsekwencją wyboru zła jest grzech i upadki, a jego skutkiem jest głęboka niechęć i zniechęcenie, rozpacz, depresja, sadystyczne i masochistyczne skłonności i inne.

          Pragnę od was waszej miłości, waszych dobrych wyborów, takich, które nie będą raniły Serca Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Każdy z was wie ogólnie co jest dobre, a co jest złe, poznało prawdę w was samych, a Ja chcę, abyście nieustannie dokonywali właściwych wyborów, takich, które nie zagrożą waszej egzystencji, waszemu zbawieniu.

          Doskonale wiem, że z natury jesteście słabi i ułomni, podatni na pokusy i wszelkie zranienia. Każdy z was obdarzony jest wolną wolą, sam decyduje w którym kierunku ma kroczyć. Od wielu lat proponuję wam wszelkie ułatwienia w postaci oddania swojej wolnej woli w ręce Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Stosunkowo niewielu z was zdecydowało się na ten krok, krok, który zapewni wam życie wieczne, lecz krok ten odda was samych w bezpieczne Ręce Boga przez Maryję, Moją Kochaną Mamę.

          Niektórzy z was zdobywają dobre wykształcenie, często sami dochodzą do prawdy, lecz po drodze zaczynają pogardzać innymi, mówią o mniej rozwiniętych i inaczej pracujących, językiem wzgardy, wywyższają się, podkreślają swoją wiedzę i erudycję, siłą narzucają swoje zdanie nie patrząc konsekwencji i realiów w których się znajdują. Takie osoby nie mają ewidentnie pokory i elementarnej życzliwości. Niestety, to szatan ukrycie przejął nad nimi kontrolę, to on dyktuje im, którą mają drogą kroczyć.

          Takie osoby lubią zamęczać swoich rozmówców pozornie słusznymi uwagami, potrafią wiele mówić bez ustanku, nie licząc się z nikim, ani z niczym. W tym czasie dopuszczam niektóre osoby, by musiały podjąć swoje trudne wybory, dokonać wiele trudnych decyzji. Zanim jednak wydarzy się trudność, w waszym sercu podaję wam Moje rozwiązanie sprawy, problemu. Ja chcę tym samym nauczyć was podejmowania wielu szybkich, dobrych decyzji w krótkim czasie.  Nigdy nie zostawiam was samych sobie, zawsze zapewniam podpowiedź, co macie czynić, jak wybrnąć z kłopotu, lecz wy nie zawsze chcecie z Mojej podpowiedzi skorzystać.

          Są osoby, które spotyka wiele krzyży, wiele nieszczęść, zwłaszcza spowodowanych działaniem innych osób im szkodzących, wrogich im. Nie chcę, abyście się załamywali, poddawali. Niestety niektórzy z was mimowolnie ulegli pokusie złego ducha, nie umieją przebaczyć swoim winowajcom, nie wyobrażają sobie żyć ze swoim wrogiem w jednym Niebie.

          Ja czynię co tylko zdołam, aby każdy kto źle czyni, mógł się nawrócić i być zbawionym. Ten kto w jawny lub ukryty sposób złorzeczy swojemu prześladowcy, będzie odpowiadać za to przed Świętą, Bożą Sprawiedliwością, za zło braku wybaczenia, lecz zgodnie ze stanem swojej świadomości. Wiem, że niektórzy z was doświadczają wielu nieustających krzyży na raz, przez długi okres czasu. To dzieje się tylko dlatego, aby nauczyć was prawdziwej, Świętej Miłości Bożej, cierpliwości, wyrozumiałości, składania modlitw i ofiar za ludzi wam wrogich, nieprzyjemnych, nieprzyjaznych, aby przez to uratować ich wieczność.

          Wasz los jest taki jaki jest, niczego nie zdołacie zmienić, nie macie większego wpływu na to, co was spotyka, dlatego proponuję wam oddanie siebie samych w Bożą Niewolę Miłości przez Niepokalaną, Moją Świętą Mamę. Oddanie wszelkich waszych przeżyć i doznań w Ręce Trójcy Świętej przez Niepokalaną sprawi, że będzie to zasługujące na wieczność.

          Weźcie się w garść, nigdy nie narzekajcie, a wszystko ofiarujcie w Boże Ręce. Nigdy nie podejmujcie dialogu z gadułą, mądralą, bo przegracie na starcie. Choć Boże dary otrzymuje wielu z was, to niektórzy z was nieprawidłowo ich używają, wykorzystują. Jeżeli komuś trafia się adwersarz górujący nad nim intelektem, nie podejmujcie z takim dialogu.

          Kto z was jest obdarzony przez Boga szczególnymi Darami Bożymi i Łaskami, niech pamięta, od kogo to otrzymał. Nigdy nie znęcajcie się nad słabszym fizycznie lub intelektualnie. Dary i Łaski, które macie, mają służyć dobrym celom, a nie celem znęcania się na osobach mniej obdarowanych.

          Zawsze godnie przyjmujcie Mnie do swojego serca, na klęcząco i do ust, z rąk kapłana lub diakona. Nigdy nie przyjmujcie Komunii Świętej z rąk świeckich szafarzy i szafarek, bo to Mnie obraża, a tylko niektórym z was dane jest odczuć wielki ciężar na duszy z ich powodu. Nie jest to dla Mnie obojętne.

          Niech nikt nie narzuca innym swoich modlitw, bo Duch Święty sam dba o to, co kto ma odmawiać, jak się modlić. Wy jedynie możecie coś komuś zaproponować, zasugerować, lecz nigdy nikogo do niczego nie zmuszajcie.

          Starajcie się nie grzeszyć, nauczcie się rozpoznawać ciężar gatunkowy czynu i słowa, a nawet to co jest złego w niewłaściwym patrzeniu, słuchaniu czy mówieniu. Nie każda nagość na którą patrzycie jest grzeszną, ale do grzechu prowadzi, dlatego powinniście unikać takiego patrzenia. Wzrok pożądliwy nie tylko dotyczy nagości, lecz dotyczy kogoś i czegoś, np. rzeczy i jest grzechem. Oglądanie pornografii zawsze jest grzechem ciężkim.

          Strzeżcie się złego dotyku, bo to obie strony znacznie rozbudza, to nie dotyczy małżonków. Zawsze zważajcie na to co i do kogo mówicie, a byście nigdy nie byli powodem zgorszenia. Tu szatan łapie was w swoje pułapki, w które łatwo wpadacie. Strzeżcie się złych duchów, one pilnują was na każdym kroku. Widzą one na co patrzycie, słyszą co mówicie nawet szeptem. Nie znają waszych myśli, bo ludzie w ogólności są nieskomplikowani, łatwi do odczytania i śledzenia przez Aniołów i demony.

          Demony wykorzystują wszystko i wszystkich, one nie mają jakichkolwiek zahamowań, idą wszędzie tam gdzie tylko zdołają, tam gdzie pozwolicie się im zatrzymać. Chcąc uchronić się od ich niepotrzebnego działania, wyciszcie się, uciszcie wasze usta i myśli, a jeśli możecie i zdołacie przestańcie patrzeć zwłaszcza na to, co może was pobudzić do grzechu. Umartwiajcie swoje zmysły, starajcie się nigdy za bardzo sobie nie dogadzać, bo wszelkie folgowanie swoim zmysłom, sprzyja rozwojowi każdego grzechu.

          Polacy, jesteście na celowniku wielu demonów, którzy wraz ze swoimi ludźmi z masonerii chcą was zniszczyć, unicestwić. Niewielka grupa wiernych Bogu osób, dobrze pełni Wolę Bożą, wypełnia wszystko to, co sobie Trójca Święta życzy. W dalszym ciągu ważą się losy Polski i Polaków. Na Boże wezwania odpowiadają wciąż ci sami ludzie, te same osoby, nowych niewiele przybywa.

          Trwa wojna o dusze kapłanów i biskupów polskich, tu na razie wszystko jest bez zmian. Potrzeba za nich wiele, wiele modlitw postów i ofiar składanych do Bożego Skarbca. Będąc ludźmi macie słabą ułomną naturę, jesteście pełni wad. Połączcie jednak swoje siły wspólnie i wspólnotowo, Razem się módlcie, pośćcie, umartwiajcie się pod każdym względem, to przyniesie wam pozytywne efekty. Polacy tak bardzo na was liczę, na wasz naród, ostrzegam was przed działaniem demonów, zwłaszcza na polskich kapłanów, biskupów i kardynałów. Jeżeli was demon zwiedzie, a wy nie zechcecie się nawrócić, to wielu z was może pójść na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki do piekła.

          Ja ofiarowuję wam Moją alternatywę, daję wam Moje wsparcie, Moje Łaski, czy zechcecie z tego skorzystać? Toczy się wojna z demonem nie tylko o duchowieństwo, ale też o wierność Moich wybranych, proroków czasów ostatnich. Mało który z nich się zabezpiecza przed demonami, przed jego oszustwem, on doskonale wykorzystuje ich głupotę i naiwność oraz prostolinijność, a zwłaszcza pychę. Przejmuje ich z wielką łatwością, mami ich swoimi „darami”, „łaskami”, które są jego oszustwem.

          Każdy człowiek jest słaby, ułomny, dopiero wsparty Bożą Siłą i Mocą, staje się dla szatana nie do pokonania. Kto z was unosi się pychą, butą, już przegrał, bo poddał się działaniu demonów. Szatan, demon to upadły Anioł, ma on wszystkie cechy i właściwości Anielskie, oprócz trwałego dostępu do Bożej Mocy i wszelkich Bożych Łask. Demon może działać, bo na to pozwala mu Trójca Święta.

          Każdy człowiek z Woli Bożej wyposażony jest w swojego Anielskiego opiekuna, Anioł nie pozwala demonom oszukiwać, kantować, szachrować. Demony posługują się hipnozą i znieczuleniem demonicznym, to upośledza wszelkie funkcjonowanie człowieka, który nie odczuwa jak wchodzi zło, jak upada. Aniołowie mogą zdjąć z człowieka hipnozę i znieczulenie demoniczne, ale to sam człowiek musi Anioła o to poprosić. Alternatywą tu jest oddanie się Bogu przez Maryję i Aniołom w Bożą Niewolę, wejście z Aniołami w duchową Unię, to umożliwia im niezależne działanie poza kontrolą człowieka.

          Czy zechcecie zaufać Bogu i Aniołom? Zechciejcie się do Nich i za Ich wstawiennictwem modlić, Oni naprawdę mają szeroki wachlarz możliwości. Chcę, aby kapłani i biskupi prosili Ich o pomoc, Oni nie będą zwlekać, pospieszą im z pomocą. Niczym się nie zniechęcajcie, podążajcie wzwyż, ku zbawieniu. Zechciejcie współpracować z całym Niebem, na czele z Aniołami, to tylko wyjdzie wam na dobre.

          Żywy Płomieniu, kocham cię i pragnę, abyś się nigdy nie poddawał się działaniu demona. Ostatnio pokazałem ci dobitnie co znaczy łamanie Mojego zakazu. Naucz się szybszych reakcji, nie pozwól demonowi zwyciężyć w jakimkolwiek punkcie. Walcz jak umiesz, nie ustawaj, Ja nigdy cię nie opuszczę z Moimi Łaskami i Darami. Na bieżąco realizuj Moje wytyczne to zupełnie wystarczy, resztą Ja sam się zajmę.

Słuchaj tego co do ciebie mówimy z Nieba, nie ignoruj tego, bo niestety, ale czasem ci się to zdarza. Jak mówię ci w czymś nie, to oznacza nie, a jak mówię w czymś tak, to dokładnie oznacza tak.

Często prosisz Trójcę Świętą o rozciągnięcie czasu dla siebie do wykonania jakiejś czynności, a Trójca Święta wypełnia twoją prośbę, jak to zauważyłeś. Nie rozciągnę czasu dla niektórych innych osób, bo to zagroziłoby ich zbawieniu wiecznemu. Tak jak nieraz ci mówiłem, niczego beze Mnie nie planuj, zawsze uważnie słuchaj tego co do ciebie mówię i jeszcze uważniej słuchaj natchnień Ducha Świętego.

Nie myśl za wiele o dniu jutrzejszym, o przyszłości, zawsze zawierzaj Mi wszystko na bieżąco, do samego końca. Ja sam, albo inna Osoba z Nieba wyznaczymy ci kurs, dalszą drogę oraz miejsce twojego przebywania. Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Nie skupiaj się nigdy na sobie, ale na jak najlepszym wykonywaniu tego, co stanowi Drogę i Wolę Bożą.

              Zauważyłeś, że nie pozwalam ci czytać niektórych mistyków, blokuję ci możliwość czytania i słuchania ich i tego co przekazują. Daję ci też zniechęcenie do tego lub odwracam twoją uwagę, bo nie chcę, aby to co czytasz i słuchasz, odwróciło twoją uwagę, od tego co sam słyszysz i odbierasz. Pamiętaj synu, że bardzo mocno cię kocham i nic tego nie zmieni, nawet wszelkie starania upadłego Anioła, ani twoje upadki i potknięcia. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania.

Pragnę, abyście nigdy nie skupiali się na złu, na jego wpływach, lecz zawsze trwajcie w dobru, siejcie je oraz miłość. Błagam was dla dobra waszej duszy, wybaczcie każdemu z serca kto przeciw wam zawinił, choćby nie wiem co złego wam uczynił. Przebaczcie im z całego serca, nigdy nie chowajcie w swoim sercu jakiejkolwiek urazy.

Często stawiam wam na drodze osoby, z którymi się wiążecie, a po pewnym czasie okazuje się, że wasz wybór był chybionym wyborem. Dopuszczam to dlatego, abyście dopomogli ratować od wiecznej zguby ich osobę, a także ich rodzinę przez wszelkie wasze starania, posty i wasze modlitwy. Powierzajcie te osoby Trójcy Świętej, a swoje wszelkie modlitwy, ofiary, posty, oddawajcie wyłącznie do Bożego Skarbca.

Proszę was o to, abyście się postarali nie obmawiać tych osób, bo one są duchowo bardzo ubogie, biedne, bo tkwią w złu, a bez waszej pomocy i waszej współpracy z Łaską Bożą, poszłyby na miejsce wiecznej pokuty, na wieczne męki, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Spróbujcie nie narzekać, nie gderać, nie obgadywać, bo to znacznie obciąża wasze serce i sumienie.

Nie myślcie za wiele o swojej krzywdzie, zapomnijcie ją, bądźcie ponad to wszystko. Postarajcie się, abyście myśleli tylko o Trójcy Świętej i przebaczajcie wszystko waszym winowajcom, nigdy nie pielęgnujcie w sercu urazy, lecz wyrzućcie te demoniczne haki ze swojego serca, aby nie stanowiły dla was dodatkowego, duchowego obciążenia.

Niech nikt nie skupia się na sobie, bo to jest nader egoistyczna postawa. Chcąc zyskać więcej Łask Bożych dla siebie, skupcie się na pomocy dla innych, wtedy tym więcej Łask Bożych do was powróci. Pozwólcie Mi działać nieustannie na was i wasze serca, wykonujcie to wszystko co wam podpowie Duch Święty. Nie chcemy dla was źle, ale dobrze, a przystanie do szatana i jego woli, zawsze przyniesie wam wszelkie zło i same problemy. Przemyślcie swoje życie i postępowanie, wyciągnijcie dla siebie odpowiednie wnioski, abyście przez podjęcie właściwych decyzji, uniknęli nieodpowiednich konsekwencji.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                       Jezus.

 

 

Warszawa Jelonki, 25 kwietnia 2022r.  godz. 19:32                     Przekaz nr 1176

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i duszę dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

              Tak bardzo pragnę waszego szczęścia i miłości, tej prawdziwej, nie tej demonicznej, oszukanej, obłudnej. Szatan to kłamca, oszust, on prawdy dobrowolnie nigdy nie mówi, chyba, że jest Bożą Siłą do tego zmuszony. Bez wydatnej pomocy Trójcy Świętej, nikt z was nie jest w stanie żyć, funkcjonować, Wasz jest wybór pomiędzy dobrem, a złem, to wy będziecie doznawać konsekwencji każdego wyboru.

          Kocham was, to nie żart, nie oszustwo, jestem Bogiem, jestem Dobry, Święty, Prawdomówny. Nie istnieje nic co mogłoby Mnie pokonać, lub zmusić do czegokolwiek, którąkolwiek Osobę Bożą. Szatan jako upadły Anioł podejmuje wszelkie starania, aby was zwieść, oszukać, zniewolić, opętać, Trójca Święta chce waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, a całe piekło demonów chce was rozszarpać, zniewolić, maksymalnie upokorzyć do granic wszelkiego upodlenia.

          Wiem, że wielu z was czeka z pewną dozą niecierpliwości na rozwój wydarzeń, na realizację Apokalipsy Świętego Jana Apostoła i Apokalipsy z Księgi Daniela. Większość z was ma serdecznie dosyć królowania szatana, chcieliby już teraz triumfować. Prawda jest taka, że wszystko musi się wypełnić, dopełnić, na czele z miarą zła i złych czynów, a także złych ludzi. Trójca Święta nie jest księgowym, liczącym jedynie wasze upadki, choć o każdym doskonale wie i zdaje sobie z niego sprawę.

          Doskonale wiem, że każdy człowiek jest słaby i ułomny, że upada raz za razem, a tak się dzieje gdy człowiek nie oprze się na Bogu i liczy tylko na siebie samego, nie ma skąd brać siły, energii, mocy do pracy, do walki. Szatan wie o człowieku prawie wszystko, ale tę wiedzę zawsze wykorzystuje przeciwko wam, do niszczenia was, do wciągania w matnię swoich pułapek.

          Demony hipnotyzują was, znieczulają, abyście nie zorientowali się, od którego momentu zaczynacie pełnić ich wolę. Kto gardzi wszelkim dobrem, kto kroczy w stronę grzechu, ten pełni wolę złego ducha. Demony bardzo lubią organizować wam czas, zajęcia, chętnie udają dobroć tylko po to, aby was oszukać, zwieść kogo się tylko da. Najbardziej ulubionym kąskiem demona są kapłani i biskupi.

          Demony kontrolują nauczanie w seminariach, a kościół szatana czyli masoneria przejęła stanowiska w seminariach duchownych, także większość stanowisk kontrolujących działanie Mojego, Świętego Kościoła. Pozwoliłem diabłu na to, aby Kościół Mój mógł pójść w Moje ślady. Teraz kościół jest biczowany, koronowany cierniem, przechodzi mękę swojej drogi krzyżowej i będzie ukrzyżowany, aby skonać w konwulsjach. Tak jak Ja, Mój Kościół Święty Zmartwychwstanie, a szatan na to nic nie poradzi.

          Demony odwodzą od wszelkiego dobra kogo się da, zwłaszcza kapłanów i biskupów. To demon wam wmawia bezsens wszelkich wysiłków, odwodzi od wszelkiej modlitwy, nawet tej obowiązkowej. Masoneria utrudnia biskupom ich dobre, prawidłowe zgodne z Wolą Bożą działanie, aby ci na nic nie mieli czasu, zwłaszcza na to co faktycznie tworzy ich siłę i moc.

          Żądam głębokiej reformy duchowieństwa wszystkich szczebli, nie tej udawanej, sztucznej, ale tej prawdziwej, faktycznej. Demony czynią co tylko zdołają, aby ściągnąć na Mój Kościół Boże Przekleństwo, które powoduje braki nowych powołań, by nie było komu sprawować Sakramentów Świętych. Nie raz było mówione, co jest przyczyną Bożego przekleństwa (Komunia Święta na stojąco i do rąk, funkcjonowanie świeckich szafarzy i szafarek).

          Większa część ludzi chodzących do kościoła dała się wmanewrować w pozorne dobro, pełnienie czynności liturgicznych pod dyktando ludzi będących pod głębokim wpływem upadłego Anioła. Hipnoza i znieczulenie demoniczne sprawiają, że osoby będące pod ich działaniem, nie potrafią się bronić, ulegają presji działania masonerii. Osoby, które grzeszą i pełnią wolę złego ducha mniemają, że pełnią Wolę Bożą.

          Demony chętnie mieszają w sercach i głowach Moich proroków, a ci nie zauważają momentu w którym przejął ich i ich działanie upadły Anioł. Obserwujcie to co robicie, czy nie pełnicie woli szatana. Są tacy Moi słudzy, zarówno z grona osób świeckich jak i duchownych, które przypisują sami sobie łaski, których nie mają (stygmaty, bilokacja, wskrzeszanie umarłych). Zauważcie, że te osoby mają wzięcie, mają powodzenie, ich się słucha, demon im za mocno nie przeszkadza, bo pełnią jego wolę.

          Nigdy nie czytajcie bezkrytycznie objawień, prześwietlajcie je przez pryzmat prawdy i owoców, które one dają, ku którym prowadzą, zmierzają. Zechciejcie tu spojrzeć na doskonały przykład Moich prawdziwych, uznanych proroków i kapłanów, którzy już nie żyją, a wielu z nich jest już wyniesiona na ołtarze. Zawsze pamiętajcie o tym, że Trójca Święta nigdy nie kłamie, zawsze mówi prawdę, każde Słowo Boga jest trwale, niezmienne, chyba, że coś jest powiedziane w trybie warunkowym, to wtedy i tylko wtedy może ulec zmianie.

          Uświadomcie sobie niezmienność Boga, Jego wielką, niedającą się zmierzyć Godność, Świętość i Powagę. Słowo Boże leczy, uzdrawia, lecz nie chwilowo, ale trwale. Demony potrafią dać człowiekowi imitację Bożych Darów i Łask, lecz prawda o tym, jak nie wcześniej to później, ale zawsze wychodzi na jaw. Wszędzie tam gdzie jest zło i występek, tam Mnie nie ma.

          Wiele razy mówiłem wam co należy czynić, lecz kto Mnie słucha? Oddałem samego siebie na okup za was, dlaczego więc wybieracie szatana jego stronę? O wiele bezpieczniej dla was jest, gdy swoją wolną wolę oddacie w Boże Ręce przez Niepokalaną, Moją Świętą Mamę. Niebawem nadejdzie wiele zmian, nie wszystkie będą dobre, ale nie wszystkie złe.

          Jest wiele osób, które w życiu się pogubiły, poszły drogą grzechu i występku. Są sprawy i upadki z których nie jest trudno się podnieść, wystarczy chcieć. Są jednak sprawy, gdzie wszystko się pogmatwało. Jestem Bogiem cierpliwym, wyrozumiałym, ale chcę waszego dobra i szczęścia. Wielu z was wpadło w sidła demona związków niesakramentalnych. Trwając w chronicznej nieczystości zamykacie sobie drogę do zbawienia wiecznego. Kto ma męża, żonę w cywilnym związku, albo poza nim, a nie może nic z tym uczynić, niech prosi Boga o pomoc i interwencję, o rozwiązanie tej kwestii, tego problemu.

          Często bywa, że nie ma przeszkód, możecie wszystko zalegalizować, biorąc ślub kościelny. Kto jednak żyje w kolejnym związku, a chce być zbawionym, niech postanowi nie grzeszyć, żyć w czystości nawet żyjąc pod jednym dachem. Jeżeli uda się wam wytrwać, to możecie być zbawieni, choć nie unikniecie czyśćca.

          Niech nikt nigdy nikogo nie osądza, bo nie macie wszystkich danych, wszystkich przesłanek. Trójca Święta jest Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, ale nie toleruje zła, ani grzechu i występku. Kto więc idzie do piekła? Na wieczne męki idzie tylko ten, kto tego chce, ten kto wzgardzi wyciągniętą Ręką Boga. Ja rozumiem ludzką słabość, ułomność, lecz nie toleruję grzechów czynionych z premedytacją, grzechów powiązanych z pychą, chciwością, totalną, ekstremalną nieczystością.

          Pragnę, abyście chcieli się uświęcać, udoskonalać, pracować nad sobą na tyle, na ile jest to możliwe. Pracujcie nad swoim umysłem, poddajcie go Bogu, oddajcie siebie swoją duszę i umysł do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną Moją Świętą, Kochaną Mamę.

          Wielu z was ma chaotyczne, bezwładne, rozbiegane myśli, zechciejcie zauważyć co lub kto waszym umysłem rządzi, co nim steruje, ku czemu popycha. Podejmijcie pełną kontrolę swoich myśli, nie puszczajcie ich w samopas. Grzechem jest wyobrażanie sobie sytuacji w której dobrowolnie ulegacie pokusie, a w swojej wyobraźni dokonujecie tego czynu. Choć fizycznie do niczego nie doszło, nie zgrzeszyliście, to jednak wasze myśli poszły w tym grzesznym kierunku.

          Tu nie chodzi jedynie o nieczystość, ale także o inne sfery. Starajcie się nie myśleć, zechciejcie wyjałowić swój umysł tak, aby pozostawał czysty. Jeżeli tylko spostrzeżecie złą myśl, natychmiast usuwajcie ją ze swojego umysłu, a unikniecie grzechu. Zechciejcie unikać tego, do czego kusi was diabeł, a unikniecie upadku. Złe duchy nie naciskają bez przerwy, one działają cyklicznie, falami.  

Polacy, nadal pragnę waszej modlitwy, postów i ofiar zanoszonych do Bożego Skarbca. Trwa w Polsce uchwalanie prawa bardzo mało korzystnego dla Polaków. Trwa czas oczekiwania, na podjęcie przez was swojej decyzji. Demony nasilają na was swoje działanie, one ogłupiają was hipnozą i znieczuleniem demonicznym do tego stopnia, że przestajecie spostrzegać, gdzie przebiega granica działania dobra i zła, gdzie jest już grzech, a gdzie jeszcze jego nie ma.

          Trójca Święta ofiarowuje wam ratunek dla Polski i ludzkości, a to wszystko przez Medalion Bożej Nadziei, jak tez przez liczne Nowenny ofiarowane ludzkości, podyktowane Żywemu Płomieniowi. Wiem, że wielu z was słabnie, nie wytrzymuje presji czasu, lecz moc w słabości się doskonali. Dam wam impuls i nową nadzieję, lecz to otrzymacie przez kolejne cierpienie, które nie może was ominąć.

          Żywy Płomieniu, ufaj Mi i nie lękaj się, bo mimo twoich słabości i ułomności jestem z tobą, aby ci pomóc. Nigdy nie poddawaj się przygnębieniu, apatii, bo demon chce cię wciągnąć w depresję. Weź się w garść, nie poddawaj się melancholii, ani nie wchodź nawet myślą w sprytne pułapki złego ducha. Pomyśl o polepszeniu stanu swojego zdrowia, zwłaszcza pracy twojego umysłu.

          Brakuje ci pewnych składników odżywczych dlatego słabniesz i niedomagasz. Szatan będzie ci wmawiał nieprawdę, będzie cię zniechęcał do wszystkiego co dobre i święte, ale ty się mu nigdy nie poddawaj. W niedługim czasie przemyśl kilka spraw i problemów, przemódl to, lecz nade wszystko nie stawiaj oporów działaniu Trójcy Świętej i Maryi w tobie i poprzez ciebie. Słuchaj dobrych rad i wskazówek innych osób, bo często przez nich do ciebie mówię, ty uwierz Mi do końca, nie lękaj się realizuj w pełni każdą Bożą Wolę.

          O nic się nie lękaj, nie myśl o złu i jego konsekwencjach, ty czyń to co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Do wieczności odwołuje Trójca Święta osoby z wielu grup modlitewnych, bo czas się dopełnia. Ty nie martw się, lecz wypełniaj każde polecenie, nawet to którego nie rozumiesz. Pomogę ci załatwić to co niezbędne, konieczne, ty ufaj i czuwaj, resztą się zajmie Trójca Święta.

Zechciej ufać Mi do końca, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, odczytuj Ją, nie hamuj Jej, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż. Nigdy niczego nie bagatelizuj, na każdym kroku proś Mnie o wszystko, w każdej sprawie, w każdym detalu, w każdym problemie, a będziesz dość szybko wysłuchany na tyle, na ile będzie to potrzebne, niezbędne, konieczne.

Pomogę ci pozbierać się duchowo i ogarnąć, dam ci stosowne podpowiedzi do działania. W swoim czasie podpowiem ci, w którą powinieneś kroczyć stronę, gdzie i na czym powinieneś oprzeć swojego ducha, abyś mógł nim służyć innym, na tyle, na ile zdołasz, reszta jest w Ręku Trójcy Świętej i Maryi.

Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu.

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie martw, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą.

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry.

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten Dar, o tę Łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego Przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie jako Boga szacunku.

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych, dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam?                                                                                                                                                                     Jezus.

 

Warszawa Jelonki, 26 kwietnia 2022r.  godz. 10:15                     Przekaz nr 1177

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

          Tak bardzo pragnę waszej miłości i cierpliwości oraz zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Cała Trójca Święta jest Jedynym Bogiem przez Unię Miłości. Nie istnieje nic co byłoby dla Mnie za trudne albo zbyt skomplikowane. Będąc Osobą Bożą wszystko wiem, wszystko rozumiem, nie istnieją dla Mnie tajemnice do odkrycia. Wiem co i kogo stworzyłem i jak długo będzie istnieć. Tylko ludzkość i Aniołowie w tym ci upadli, będą istnieć nieustannie, tak jak istnieje bez końca Trójca Święta, która jest Bytem zewszechmiar Doskonałym, Samoistnym. Duch każdej Osoby Trójcy Świętej istnieje wiecznie, bo wieczna jest Boża Materia, która jest samopodtrzymująca się, nie ma początku i nie będzie mieć końca.

          Kocham was i pragnę waszego wiecznego szczęścia i radości, która nigdy się nie skończy. Choć jestem Wszechmocny, to bez waszej wyraźnej zgody nie mogę was zbawić, to blokuje najcenniejszy Mój dar który wam ofiarowałem, wasza wolna wola. Wielokrotnie wam mówiłem, co wy możecie uczynić, aby ominąć wszelkie niebezpieczeństwo wiodące was na wieczne potępienie. Tym sposobem jest przekierowanie waszej własnej miłości na Boga, a także wasze dobrowolne oddanie siebie, swojej woli w Ręce Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ten krok przez was uczyniony oddaje wszelką decyzyjność w Boże Dłonie. Wystarczy raz w życiu świadomie odmówić ten akt, a to uratuje was od miejsca wiecznej pokuty, jeziora ognia i siarki, od piekła.

          Człowiecze, zastanów się, przemódl, przemyśl i odważnie wykonaj ten właściwy krok, który skieruje ciebie ku Niebu na wieki. Doskonale wiem, jacy słabi i nędzni jesteście, jak wiele macie grzechów i obciążeń. To Mnie nie odstrasza, lecz jeszcze mocniej pociąga. Czyniąc ten krok wykazujecie wielką odwagę i oddanie, a także bezgraniczną ufność, ona was nie zawiedzie, powiedzie do Nieba, na wyżyny świętości.

          Chcę, aby każdy z was był ciągle gotowy do nieustannego pełnienia Woli i Myśli Bożej. Wy sami nie zdołacie kroczyć drogą, którą wam wyznaczyłem, bo buntuje was zwodziciel, odwodzi was od waszego zbawienia, pociąga do miejsca, gdzie sam przebywa, czyli do piekła. Zastanów się biedny człowiecze, za kim chcesz kroczyć, masz jedynie dwie opcje, iść za Mną, twoim Bogiem, albo za szatanem i tym co on wam może zaoferować czyli piekło.

          Ja zawsze daję to co obiecuję, szatan prawdę mówi tylko wtedy, jak Ja go do tego zmuszę. Moje wymaganie jest proste, nigdy nie grzeszyć, nie upadać. Nie jest to zbyt trudne do realizacji, bo wystarczy nie ulegać pokusom, nie grzeszyć nie słuchać podszeptów demona. Wiem, że samemu trudno jest wytrwać, dlatego proponuję wam Moją pomoc, pomoc całego Nieba. Wystarczy, że uczynicie ten pierwszy, zasadniczy krok, Ja za was wykonam resztę.

          Żyjecie sami, ale możecie zawsze kierować swoje serce na Boga, wówczas otrzymacie od Niego to co niezbędne do przebycia czasu swojej ziemskiej próby. Nie daję wam tego co może was popsuć, uszkodzić. Każdy ofiarowany przeze Mnie Dar możecie zmarnować, użyć w złym celu, ale czy warto marnować?

          Z wielu stron słyszycie słowa od Moich proroków, a każde słowo trzeba właściwie pojąć, zrozumieć, zinterpretować. Nie zawsze sam prorok umie zrozumieć, pojąć, zinterpretować to co odbiera. Trójca Święta zawsze jest Wierna, Pewna, Kochająca, lecz to co człowiek wykonuje, czasem wymaga Mojej reakcji, nie zawsze jest ona miła dla was.

          Każdy grzech musi być przez was odpowiednio wynagrodzony, odpokutowany, tego wymaga od człowieka Święta Boża Sprawiedliwość. Tylko Boża Moc sprawia, że może cos na kimś siłą wymóc, gdy zachodzi taka potrzeba. Każdy żyjący na ziemi człowiek jest do czegoś powołany, wybrany. Czasem jest to zwykłe, prozaiczne życie, wykonywanie swoich prozaicznych obowiązków, czasem coś ważnego. Zechciejcie zauważyć, że to wy sami komplikujecie sobie życie przez dokonane własne wybory. Każdy dokonany wybór rodzi sobą własne konsekwencje. Każdy dobry wybór niesie ze sobą moc świętego Bożego Błogosławieństwa, a każdy grzech niesie ze sobą moc Bożego przekleństwa.

          Widzę dokładnie waszą duszę, tak jak wy widzicie szybę lub lustro. Ja widzę dokładnie każdy brud, każdy grzech o wiele lepiej niż wy dostrzegacie drobiny brudu na szkle lub lustrze. Wasze oko może czegoś nie dostrzec, może nie ujrzeć małych drobin, zanieczyszczeń, Ja widzę u was wszystko. Bóg z natury jest Czysty, Święty, bo tak chce, bo tego pragnie. Nigdy nie grzeszy, nie czyni zła, bo zna konsekwencję każdego wyboru, każdej decyzji zanim to wykona.

          Boża Świętość jest bazą wszelkiej waszej świętości, bo na Jej Świętości wszystko jest wzorowane, kopiowane, budowane. Święta Boża Sprawiedliwość dokonuje swojego osądu, waży każdy wasz akt, czyn, myśl, słowo, zamiar i intencję. To Święta Boża Sprawiedliwość wyciąga odpowiednie wnioski, a realizuje wszystko i wymusza Boża Moc.

          Jako Bóg wiem kiedy kto i co uczyni i jakie będą tego konsekwencje, reperkusje. Każdy kto ślepo na Mnie się wzoruje, kopiuje, dokonuje swojego najlepszego, pewnego wyboru. Jestem Bogiem i jestem Doskonałym pod każdym względem, bo tak chcę, bo tego pragnę, bo taką mam możliwość. Nie istnieje nikt kto byłby większy, silniejszy, mocniejszy ode Mnie. Jestem Stwórcą, bo wraz z Jezusem i z Duchem Świętym stworzyłem wszystko. Każdy nowy twór, nosi ślad po swoim Stwórcy, bo z siebie samego bierze Trójca Święta małą cząstkę, aby cokolwiek mogło zaistnieć.

          Ze wszystkich stworzeń tylko każdy Anioł w tym ten upadły i każdy stworzony człowiek ma dusze i ducha, które są nieśmiertelne, nie dające się skasować bez konsekwencji. Inaczej stwarzam i przetwarzam to co materialne i nieożywione, a inaczej tych, którym dałem tchnienie życia. Każdemu człowiekowi i Aniołowi nadane są Boskie cechy w małej mierze. Nadanie pewnych Bożych cech ludziom i Aniołom nie czyni z nich Bogów, lecz czyni ich dusze i ducha nieśmiertelnymi.

          Wszelka materia może być zmieniana, przemieniana, modulowana, a dusza ludzka i duch Anioła jest stała, niezmienna. Każdy kogo stworzyłem jest przeznaczony do wiecznej radości, do wiecznie trwającego szczęścia. To każdy Anioł i każdy człowiek podejmują swoje decyzje za pomocą swojej wolnej woli. Każdej osobie ofiarowałem wolność, a także prawo wyboru, każdy dokonuje swojego. Dawniej człowiekowi było o wiele łatwiej, bo demon nie działał tak mocno, tak bardzo intensywnie jak działa dzisiaj. Dawniej było o wiele łatwiej, lepiej dokonywać ludziom swoich wyborów, nie trzeba było przykładać zbyt wiele trudu, wysiłku w porównaniu do tego co jest dzisiaj.

          Upadli Aniołowie podjęli tylko raz swoją złą decyzję, a zło, które wybrali jest grzechem wiecznym, wiecznie trwającym, nie mogącym się cofnąć ze względu na pełną świadomość dokonywanego swobodnego, niezależnego wyboru. Grzech upadłego Anioła jest grzechem wiecznym, takim, który nie da się niczym wykupić, bo żaden z upadłych Aniołów tego nie chce. Chciałby być zbawionym na swoich własnych warunkach, a to grozi jego unicestwieniem, anihilacją, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

          Każdy kto oddala się od Boga, traci z nim łączność na dobre, a co za tym idzie, doznaje konsekwencji tego wyboru. Każdy człowiek wybiera całe swoje życie, dokonuje swoich wolnych wyborów dopóki żyje na ziemi, a wraz ze swoją własną śmiercią wybór którego dokonał utrwala się na wieki. Mało która osoba umiera w pełnej Łasce Bożej, dlatego nie idzie bezpośrednio do Nieba. Po śmierci każdego człowieka jest jego Sąd. Dopiero na Nim dusza w pełni poznaje w Bożym Świetle swój stan faktyczny, wszystko jest obnażone, jawne. Każde dobro i Boże Błogosławieństwo procentują, orędują za wami, a każde zło, grzech i Boże przekleństwo mocno obciąża duszę człowieka.

          Człowiek gdy grzeszy ze swojej słabości, swojej słabej natury, ma szansę się oczyścić w czyśćcu nim wejdzie do Nieba. Człowiek, który nieustannie wybierał zło i grzech, z nim się zjednoczył, jego wybrał, on w nim się utrwalił, dozna więc wszelkich konsekwencji swojego wyboru. Dokonany taki wybór nie pozwala dać szansy tej duszy, ta dusza tej szansy nie chce, a to z kolei skazuje tę duszę na pobyt w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle.

          Jest jednak czasem możliwość, że dusza coś dobrego w swoim życiu wykonała dla Maryi, a to daje Maryi możliwość osobistej interwencji, która ratuje wieczność tej duszy od pobytu jej w jeziorze ognia i siarki. W historii świata były pojedyncze dusze, którym pozwoliłem wrócić na ziemię, te dusze będą ponownie sądzone o wiele surowiej na swoim drugim Sądzie.

          Jest teraz wielu ludzi, którzy ode Mnie masowo się oddalili, masowo grzeszą bez opamiętania. Sytuacja robi się bardzo smutna, bo 94% ludzi na całej ziemi jeżeli się nie nawrócą, to dusze ich będą skazane na pobyt w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. W Polsce grozi piekło 74% żyjących Polaków. Z tych, którzy chodzą do kościoła na świecie ma szanse się zbawić niecały promil 0,86%o, w Polsce około 64% ludzi.

          Nieubłaganie kończy się czas dany ludzkości na prośbę Maryi, jak on minie, to na całą ziemię i jej mieszkańców zacznie uderzać Święta, Boża Sprawiedliwość. W pewnym momencie dam szansę obłąkanej ludzkości, pozwolę oświetlić duszę każdego człowieka. Da to całej ludzkości szansę na zmianę podejmowanych przez siebie decyzji, na osobiste nawrócenie się. Kto z was zechce z tej szansy skorzystać?

          Żywy Płomieniu, ufaj Mi i nie lękaj się, bądź Mi wierny za wszelką cenę. Nigdy nie stawiaj oporów działaniu Mojej Świętej Łaski. Zadbaj o zdrowie i kondycję, bo jeszcze będą ci potrzebne. Przerwij zbędne myślenie, nie daj się diabłu ściągnąć w dół, narzucać jego toku myślenia. Trwaj wierny przy Trójcy Świętej i Maryi, resztę pozostaw naszemu świętemu działaniu.

          Zamknij swoje serce na głos złego ducha, nigdy go nie słuchaj. Tak bardzo cię kocham i uważnie słucham tego co do Mnie mówisz. Wiem, że tęsknisz do Nieba, już teraz chciałbyś iść do Niego, to jednak na razie nie jest dla ciebie przeznaczone, ty musisz wypełniać Wolę Bożą na bieżąco.

Niedługo zyskasz pozwolenie na wybicie Medalionu Bożej Nadziei. Pozostań roztropny, bądź pokorny, nigdy nie poddawaj się ułudzie wielkości, bo to nic nie jest warte. Wraz ze swoim Aniołem Stróżem, Świętym Gabrielem Archaniołem stoisz przed Moim Tronem, zważaj na to co robisz, co mówisz, co myślisz, bo nieustannie patrzę na ciebie i słucham co myślisz, co mówisz. Nigdy nie daj się zwodzić demonom, bo choć są sprytne, to nie przetrzymają Bożego działania.

              Trójca Święta i Maryja pomożemy ci w tym co niezbędne, ty czyń to wszystko co jest w twojej mocy, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Niczym się nie zniechęcaj, staraj się walczyć usilnie ze swoimi wszelkimi wadami i ułomnościami. Postaraj się być nieustannie czysty, bo chcę jeszcze przez ciebie wiele uczynić. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta i Maryja bardzo mocno cię kochamy i nic tego nie jest w stanie zmienić.

              Nie ulegaj zmodyfikowanej przez szatana retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Wypychaj siłą to ze swojego umysłu, staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu, co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą jemu manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i Mnie kochali. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości. Chcę od was waszego posłuszeństwa i rozwagi we wszystkim, w każdym postępowaniu w całym waszym życiu.

Pragnę, aby kto może i zdoła wprowadził w swoim domu za zgodą domowników, życie na wzór zakonnego. Chodzi Mi o to, abyście zechcieli wieść życie o wiele bardziej uporządkowane. Pragnę, aby każda rodzina wspólnie modliła się, bo to ją wzmacnia i cementuje. Jedzcie wspólnie w miarę możliwości, choć jeden posiłek dziennie, a jeśli to niemożliwe to, co najmniej raz w tygodniu.

Chcę, abyście praktykowali wspólne, rodzinne czytanie lektur rozwijających, umacniających waszego ducha i pobożność. Nie zapominajcie o wspólnych chwilach relaksu, po części statycznego, takiego jak wspólnie obejrzany dobry, wartościowy film, ale i dynamicznego takiego, jak wspólna pasja, wspólnie uprawiany sport, ruch na świeżym powietrzu, wspólny spacer.

Każdy powinien pracować usilnie nad swoimi wadami i ułomnościami, a gdy to możliwe, powinniście się wzajemnie mobilizować i pomagać w ich usuwaniu. Pomocy tej nie traktujcie jako agresji, lecz nauczcie się cierpliwości i pokory, a także stanowczości.

Tam gdzie to możliwe, wprowadźcie stały plan z jak największa liczbą wspólnych punktów. Uwzględnijcie przy tym fakt, że ktoś może potrzebować chwili odosobnienia, czasem nawet dłuższej. Plan takiego życia i działania będzie dobry po odnowieniu was w mocy Ducha Świętego, która niebawem nastąpi. Pomogę wam we wszystkim, co konieczne.

 Wszystkim czytającym i słuchającym z serca przepełnionego miłością błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie! Nie lękajcie się! Kocham was niezmiernie mocno! A wy, jak Mnie kochacie? Czy na tyle mocno, aby pomóc sobie realizując Bożą, a nie swoją wolę? Ona jest spójna z waszym szczęściem. Kocham was.                     

 Bóg Ojciec.

 

 

Biała Podlaska, 3 maja 2022r.  godz. 13:00                                    Przekaz nr 1178

Matki Bożej Królowej Polski, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się. 

          Tak bardzo pragnę waszego wiecznego szczęścia i radości, bo jestem w Niebie i wiem jak tu jest wspaniale i tego samego chcę dla was wszystkich. Pragnę jednak o wiele większego waszego zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie, bo Ja mogę wam pomóc dotrzeć do wyżyn Nieba, do Bożego Tronu. Przeto potrzeba wiele, wiele waszej modlitwy, postów i umartwień, jałmużn, ekspiacji, wysiłków, a to wszystko ofiarowane do Bożego Skarbca przez Moje Święte, Niepokalane Serce.

          Tak bardzo pragnę wam pomóc kroczyć drogą zwycięstwa, drogą Mojego Triumfu nad bestią, nad szatanem, nad całym piekłem. Jeszcze chwila, a będę mogła wkroczyć do Mojego pełnego działania, dzierżąc w Mej Dłoni Miecz Bożej Sprawiedliwości, jeszcze chwila, a będę mogła uderzać wszędzie tam, gdzie upadły Anioł się panoszy. Szatan szaleje, zwodzi, oszukuje, ale niebawem pokonam całe piekło, bo tak wielką władzę i potęgę włożyła Trójca Święta w Moje Przeczyste Dłonie. 

          Na razie działam tak jak do tej pory, pozyskuję te dusze, które zdołam, lecz niebawem zabłyśnie Świetlisty, Jasny Krzyż na nieboskłonie z zaznaczonymi miejscami pięciu Ran Mojego Boskiego Syna, Jezusa. To będzie dla was wyraźny znak, że za siedem dni Trójca Święta oświetli całą Ziemię, potężnym światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. 

          Żyją na ziemi ludzie, którzy o wiele wcześniej otrzymali tę Łaskę, dobrze wiedzą jak to działa, drugi raz otrzymają tę Łaskę w pełni. Nikt, ani nic się nie ukryje przed tym Światłem, każdy dozna poznania faktów o sobie samym, takie jakie są w rzeczywistości. To zdarzenie wymiecie wszystkie demony do piekła, bez prawa powrotu do osób u których były. W tym czasie każdy człowiek będzie na krótko wolny od niechcianego, demonicznego towarzystwa. 

          Szatan realizuje swoje plany wobec rządzących, a także zwykłych ludzi. Demony zwielokrotniły, nasiliły swoje działanie na każdą osobę do tego stopnia, że zmieniając się z innymi demonami, bombardują swoje ofiary mnogością swoich demonicznych propozycji, przy tym wtłaczają w was wielkie ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, a to sprawia, że przeciętny człowiek nie odczuwa za bardzo presji i działania złego ducha i bezwiednie, bardzo szybko, bardzo łatwo wchodzi w matnię jego pułapek, bo coraz mniej ludzi się broni, zabezpiecza przed ich atakami.

          Dziś trzeba nie tylko się modlić, ale też pościć i składać Bogu swoje ofiary, dawać jałmużny. Tylko to stanowi bazę, podstawę waszej obrony, a sama modlitwa to stanowczo za mało. Proście o specjalną, wzmocnioną ochronę, waszego Anioła Stróża i Moją, a będzie wam udzielona. 

          Jak wiecie, wołam i proszę was od wielu lat o nawrócenie i pomoc Bogu i Mnie w ratowaniu waszej przyszłości, przyszłości kapłanów i biskupów. Niewiele serc podjęło prośbę Trójcy Świętej i Moją, dlatego nieubłaganie nadchodzi czas, gdy nieuchronne wydarzenia zdziesiątkują szeregi kapłanów i biskupów oraz kardynałów na całym świecie. Jeżeli nic się nie zmieni, to z całego świata zostanie ¼ obecnego stanu kapłanów, a w Polsce 50-75% kapłanów.

Nieuchronnie tak się stanie, gdy będzie brak odzewu i wsparcia z waszej strony. Pomyśl biedny człowiecze, kto ci odpuści grzechy? Kto odprawi Mszę Świętą? Kto da ci godnie Komunię Świętą? Przypominam wam, że Komunia Święta otrzymywana z rąk świeckich szafarzy, znacznie obciąża duszę osoby przyjmującej, a zamiast zbierać na swoim koncie duchowym same Boże Błogosławieństwa, zbieracie Boże Przekleństwa.

Ja Sama nigdy nie brałam do rąk Komunii Świętej, zawsze ją otrzymywałam z rąk któregoś z Apostołów, najczęściej Świętego Jana. Mimo, że jestem Matką Boga, to jednak nie upoważniało Mnie i nie upoważnia nadal do wykonywania jakichkolwiek czynności kapłańskich, tym bardziej do dotykania Najświętszego, Eucharystycznego Serca Jezusa. Jeżeli ktokolwiek uważa inaczej, bardzo błądzi, przy tym popada w bardzo wielki grzech pychy. Polacy, weźcie się w garść, bo jeżeli nie posłuchacie wołania Trójcy Świętej i Mojego, to będziecie znacznie cierpieć jako Naród.

W ostatnim czasie dość często pojawiają się osoby mające się za kogoś wielkiego, oświeconego, wizjonera, mistyka, stygmatyka, itp. zarówno kapłani, jak i osoby świeckie. Niektórzy z nich faktycznie na początku otrzymali słowo pouczenia dla siebie, ale przyszedł szatan, porwał ich serca do tego stopnia, że napełnił je pychą, a oni zwiedzeni nie rozróżniają już słów kusiciela i zwodziciela, od prawdziwych Słów Bożych. Niestety jest grono wielu kapłanów i biskupów, którzy nie chcą w ogóle słuchać słów napomnień kierowanych do nich przez ich przełożonych, nie chcą też słuchać Boga, wykazując jedynie własne wyobrażenie pełnienia Woli Bożej, a to nie jest tożsame z pełnieniem prawdziwej, właściwej  Woli Bożej.

Zechciejcie spojrzeć na o. Pio albo ks. Dolindo, a zobaczycie sami, ile dobra wyprowadził Bóg przez nich na bazie ich posłuszeństwa. Jest wiele miejsc świętych, które uświęciłam Moją obecnością, gdzie również bywał Jezus, Mój Boski Syn. Możecie do tych miejsc pielgrzymować, dopóki jesteście w stanie, dopóki jeszcze możecie, tam będziecie zyskiwać krocie Bożych Łask, a także będziecie mogli się uświęcać.

Nie musicie jednak bywać w odległych krajach, aby być świadkiem największego cudu, który dokonuje się podczas każdej Mszy Świętej, każdego dnia w każdej świątyni. Chcę, abyście ćwiczyli się duchowo, nabierali ducha, prawdziwej pokory, miłości, świętości. Strzeżcie się wszelkiej pychy i wyniosłości, zadufania, nadmiernej gadatliwości, to nie buduje dobra, świętości, lecz sprzeciwia się wszelkiemu dobru. Pozwólcie Mi prowadzić was za rękę na wyżyny ducha.

          Trójca Święta uznała Mnie godną bycia nauczycielką Jezusa, Mojego Boskiego Syna, to dlaczego teraz wy Mi nie zaufacie, abym mogła poprowadzić was na wyżyny świętości? Chcę, abyście poddali się Mojemu kierowaniu, nie obawiali się zwiedzenia. Ja pierwsza walczę za was z hordą demonów, bronię was przed nimi, biorę na siebie większość ich ciosów i działania. Nie bójcie się iść do Boga przeze Mnie, Ja jestem Dobrą Matką, chcę waszego całkowitego zawierzenia, zdania się na Mnie, na Moje wami kierowanie. 

Od wielu lat mówiłam wam co macie robić, gdzie iść, jak żyć, dlaczego nie chcecie Mnie słuchać? Bądźcie cierpliwi i wyrozumiali dla innych ludzi, nigdy dla grzechu. Uczcie się uległości i pokory, stańcie w prawdzie nie tak jak stanął szatan, lecz tak jak Ja stanęłam. Zechciejcie słuchać tego co inni mówią do was i o was, nie zawsze racja jest po waszej stronie. Nauczcie się przyjmowania słów prawdziwej krytyki, nie obawiajcie się napomnień, te prawdziwe zawsze są konstruktywne. Starajcie się poprawić, zmienić, odwrócić się od zła, którego się dopuszczacie.

Zechciejcie zważać na wasze myśli, bo od nich wszystko zaczyna się. Jeżeli zauważacie złą myśl, spójrzcie najpierw gdzie ona was prowadzi, wiedzie, zechciejcie usunąć ją ze swojego umysłu, aby nie kroczyć drogą zła. Starajcie się być powściągliwi w mowie, nie szafujcie mową bez potrzeby, nie mówcie tego, co ślina wam na język przyniesie. Starajcie się niczego nie narzucać swojemu rozmówcy, nie przynudzać, bo nie jest to miłe dla bliźniego. Zawsze mówcie zwięźle, esencjonalnie, treściwie.

Wasze czyny niech zawsze będą dobre, wzorcowe, pomagajcie innym, tym którzy nie umieją, którzy sobie nie radzą. Nigdy nikogo nie krzywdźcie, ani fizycznie, ani psychicznie, ani duchowo, wszystko będzie wam policzone.

Zechciejcie czytać to co was krzepi i ożywia, rozwijajcie się duchowo, przy tym nigdy nie zapominajcie o czytaniu Pisma Świętego. Wiele w Moim życiu czytałam, modliłam się Psalmami, wy też o nich nie zapominajcie. Zechciejcie uporządkować swoje życie, swoje finanse, a zwłaszcza swojego ducha.

Nie jest tak istotnym fakt, że po kimś dziedziczycie przekleństwo, wy czyńcie wszystko to co możecie i zdołacie, aby przemienić przekleństwo na Boże Błogosławieństwo. Pierwszy krok, który powinien każdy uczynić, to oddać siebie, swoich bliskich i znajomych w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce. Każdy kto stał się Bożym Niewolnikiem, oddał się Bogu przeze Mnie całym sercem, ten ma często przykre, liczne doświadczenia, złe zdarzenia, ale wszystko w sumie wychodzi mu na plus, a całe cierpienie zmienia się w wielkie Boże Błogosławieństwo przez składaną ofiarę. Nie ma ofiar zbyt małych, zbyt lichych, każda się liczy, każda jest zbawienna.

Niejedna osoba od lat walczy ze sobą, ze swoimi słabościami, ułomnościami. Trójca Święta i Ja doskonale wiemy, jacy jesteście. Nie zniechęcajcie się nigdy, ciągle podejmujcie starania, czyńcie wszystko to co możecie i zdołacie, resztę pozostawcie Bożemu i Mojemu działaniu.

Bardzo wiele teraz zależy od polskich kapłanów i biskupów, doskonale wiem, jak bardzo ciśnie was masoneria. Nie chcę, abyście kiedykolwiek się poddali ich działaniu, o wiele więcej się módlcie i pośćcie, o wiele mocniej zaufajcie Bogu i Mnie, resztę pozostawcie Naszemu działaniu. 

Jeżeli świeccy chcą mieć dobrych kapłanów i biskupów, to muszą się za nich modlić i pościć, to pomoże Mi w walce o ich dusze. Bierzcie przykład życia i działania ode Mnie, a także od Świętego Józefa, Mojego Oblubieńca i Małżonka. Zechciejcie kochać swoich bliskich, lecz o wiele bardziej miłujcie Boga.

Nigdy nikogo nie stawiajcie wyżej Boga, to jest grzech i znacznie obciąża waszą duszę. Proście Boga przeze Mnie o każdą możliwą pomoc, zwłaszcza w uporządkowaniu waszego życia, uczuć, finansów, wszystkiego. Tylko Bóg może zmienić każde przekleństwo na błogosławieństwo, lecz tu potrzeba wiele, wiele pracy i zaangażowania z waszej strony.

Żywy Płomieniu ufaj Mi bardziej niż sobie, nie smuć się za bardzo i nie bądź tak mocno przygnębiony. Niech cię nie frustruje twoja nieporadność, a także, że nie możesz sprostać czyimś wymaganiom. Zauważ, że nie wszystkim zdołasz pomóc, ty tylko uważnie słuchaj Boga i Mnie, resztę pozostaw Naszemu działaniu. Nie grzesz, nie upadaj, nie pozwalaj sobie i innym na coś, co prowadzi do grzechu, naucz się przewidywać konsekwencje. Bardziej używaj wyobraźni, Bóg nie żąda od ciebie niemożliwego, ty trwaj w Bogu i przy Mnie, resztę pozostaw Naszemu działaniu. 

Nadchodzą liczne zmiany w twoim życiu, nie wszystkie będą dobre, ale nie wszystkie będą złe. Staraj się dbać o swoje zdrowie i kondycję, bo ona ma ci dość długo służyć. Doskonale wiem, że zły duch cię ciągle atakuje, lecz to Ja i twój własny Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł pilnujemy, abyś zbyt nisko nie upadł. 

          W swoich staraniach niebawem zyskasz nowych przyjaciół i sprzymierzeńców. Bądź roztropny i rozważny, nie lękaj się o swoja przyszłość, o swój byt i swojej rodziny, do czasu będą spokojnie egzystować, ale gdy przyjdzie pora, wszyscy będą zabrani. Chcę, abyś pilnował realizacji Woli Bożej, resztą zajmę się Ja Sama. 

              Trwaj wierny przy Bogu, wykonuj jak najlepiej to wszystko, czego On chce od ciebie i pragnie. Pomogę ci pokonać wszelkie twoje słabości i ułomności, oprzyj się więc śmiało na Mnie, licz na Moją pomoc, Ja cię nigdy nie zawiodę. Pomogę ci wypełniać Wolę Bożą na bieżąco. Nie myśl w ogóle o sobie, jeżeli już, to tylko tyle, ile jest niezbędne, konieczne. Żyj na bieżąco, nie myśl o przeszłości, bo jest już za tobą, nic w niej nie zdołasz zmienić, nie myśl też o przyszłości, bo ona jest w Ręku Trójcy Świętej. Ty jako Mój i Boży Niewolnik nie masz najmniejszego wpływu na cokolwiek, ty możesz jedynie realizować Boży plan, Boże zamiary. 

              Wiem co sobie myślisz, że do niczego się nie nadajesz, to jednak nieustannie wmawiają ci demony. Bóg cię wybrał i chce się tobą posłużyć, ty poddaj się działaniu Boga i z ochotą pełnij Wolę Bożą taką, jaka Ona jest. Ja pomogę ci we wszystkim tylko trwaj, nie poddawaj się jakiemukolwiek działaniu złego ducha. 

              Ufaj Bogu i nie poddawaj się zbyt łatwo jakiemukolwiek działaniu demona. Bóg dopuścił, że w czasie swoich narodzin umarłeś, przeszedłeś na drugą stronę, lecz Bóg cofnął cię z powrotem, abyś do końca mógł zrealizować Wolę Bożą. Szczątki tego wydarzenia pozostały jeszcze w twojej pamięci. 

              Ja doskonale wiem, że jesteś słaby i ułomny, pełen wad i ułomności, lecz Bożym pragnieniem było, abym się tobą zajęła, a Ja to uczyniłam z wielką radością. Trójca Święta ofiarowała tobie szczególnego opiekuna, którym jest Święty Gabriel Archanioł, Anioł Bożej Informacji, jest jednym z siedmiu stojących w pogotowiu przed Tronem Trójcy Świętej. 

              Ty sam jeszcze za wiele nie wiesz, za wiele nie rozumiesz, dostrzegasz własne dość ułomne realia i nie wyobrażasz sobie, w jaki sposób Bóg chce cokolwiek przy twojej pomocy uzyskać. Ty sam się o nic nie lękaj, zawsze ochotnie poddawaj się wszelkiemu Bożemu działaniu, a to w zupełności wystarczy. Niczym się nie zniechęcaj, ale staraj się nie poddawać i wypełniaj na bieżąco to co stanowi Wolę Bożą. Nie martw się o jutro, ty dziś realizuj na bieżąco Wolę Bożą, jutro pozostaw w Bożych i Moich Rękach. 

              Nie zrażaj się upadkami, ale walcz ze swoimi wszelkimi słabościami i ułomnościami, a gdy nie będziesz dawać rady, proś Trójcę Świętą i Mnie o pomoc, a tę pomoc z pewnością otrzymasz. Zawsze czyń to wszystko, co wskazuje ci Trójca Święta i Ja, resztę pozostaw innym do działania Bożego. Oddal od siebie wszelkie złe myśli, nie poddawaj się ich działaniu, zawsze słuchaj Bożych impulsów, zawsze wypełniaj wszystko to, co one ci wskazują. Stawaj tylko w prawdzie, nie poddawaj się nieprawdziwym oskarżeniom wewnętrznym. Ty oprzyj się na Trójcy Świętej i na Mnie, resztę pozostaw Naszemu Świętemu działaniu. 

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać. Pragnę wam pomóc, lecz to wy musicie chcieć, aby wam pomóc. Zły duch przejął kontrolę nad ogłupiałą przez niego i przez grzech, ludzkością, a także nad duchowieństwem wszystkich szczebli.  

               Trójca Święta i Ja tak bardzo mocno was kochamy, lecz nazbyt wielu z was się jeszcze nam wyrywa przez swoje upadki i ułomności. Pilnujcie tego, aby zbyt nisko nie upaść, oprzyjcie się mocno na Bogu i na Mnie, a Trójca Święta i Ja dokonamy reszty.

Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                      Maryja.



Stok Polski, 7 maja 2022r.  godz. 18:32                     Przekaz nr 1179

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy. 

          Tak bardzo pragnę waszej miłości i cierpliwości oraz zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Cała Trójca Święta jest Jedynym Bogiem przez Unię Miłości. Nie istnieje nic co byłoby dla Mnie za trudne albo zbyt skomplikowane. Będąc Osobą Bożą wszystko wiem, wszystko rozumiem, nie istnieją dla Mnie tajemnice do odkrycia. Wiem co i kogo stworzyłem i jak długo będzie istnieć. Tylko ludzkość i Aniołowie w tym ci upadli, będą istnieć nieustannie, tak jak istnieje bez końca Trójca Święta, która jest Bytem zewszechmiar Doskonałym, Samoistnym. Duch każdej Osoby Trójcy Świętej istnieje wiecznie, bo wieczna jest Boża Materia, która jest samopodtrzymująca się, nie ma początku i nie będzie mieć końca.

          Kocham was i proszę was bardzo o pomoc w zbawianiu waszych braci i sióstr, którym grozi zatrata w wiecznie trwającym ogniu. Święta Boża Sprawiedliwość nie pozwala nagradzać za zło i występek, za grzech. Każdy człowiek w mniejszym lub większym stopniu ulega zwodzicielowi, który powiększa swoje działanie wszędzie tam, gdzie zdoła. Prawie każdy z was zdaje sobie sprawę, jak słaby i nędzny oraz grzeszny jest, jak łatwo ulega zwodzeniu upadłego Anioła. 

          Demon potrafi działać łagodnie, wręcz subtelnie, a każdy kto nie uważa, kto się nie pilnuje, ten łatwo ulega podstępom złych duchów. Zły duch nie jest w stanie wykrzesać z siebie dobra, on tego nie chce, chronicznie się brzydzi, każdy z nich jest pełen jadu, piekielnej zazdrości. Każdy człowiek od chwili swojego narodzenia, a raczej od chwili uzyskania swojej świadomości ma swojego demonicznego „opiekuna”. On was bada, sonduje i przez to wie, kto ma jakie skłonności, na nie najmocniej naciska, uderza.

          Złe duchy nie działają bez ustanku, bez wytchnienia, choć czasem bywa, że kogoś atakują na zmiany, wymieniają się przy swojej „pracy”. Szatan zawsze zaczyna kusić od przedstawiania pokusy w myśli. Zawsze zaczyna się niewinnie, niepozornie, delikatnie. Proście Mnie o dar wczesnego odkrywania pokusy, działania szatana, proście o pomoc Aniołów, proście o to, aby zdjęli z was nałożoną przez demony hipnozę i znieczulenie demoniczne. Dopiero wtedy jesteście w stanie dostrzec działanie demonów. 

          Trójca Święta mówi do was delikatnie, subtelnie. Proście o pomoc swoich Aniołów w rozpoznaniu Głosu Bożego, abyście go zauważyli, rozpoznali. Nie każdy człowiek otrzymuje od Boga takie same zadania do wykonania, one są różnorodne, lecz zawsze dostosowane do was, do waszych możliwości.

          Niektórzy z was chcą pełnić ważną rolę, chcą mieć ważne zadania, chcą błyszczeć, być na topie. Walka o dusze to dla Mnie priorytetowa sprawa, bo każda jest dla mnie ważna, każda dusza jest dla Mnie cenna, a utrata każdej to niepowetowana dla Mnie strata. 

          Nie chcę nikogo potępiać, lecz to wy sami stawiacie bariery dla swojego zbawienia. Przez lata i przez stulecia, dane wam było wiele narzędzi modlitewnych, tylko po nie trzeba sięgnąć. Istotnymi narzędziami modlitewnymi, przynoszącymi wam wiele Darów Bożych i Łask, są wszystkie Nowenny przekazane przez Żywego Płomienia. Wszystkie są ważne, nie ma mniej ważnych, nieaktualnych. Wiele Łask będę chciał ofiarować ludzkości przez Medalion Bożej Nadziei. To zły duch uniemożliwia jego powstanie, a Żywy Płomień nie bardzo wie jak pokonać ten problem, tę barierę, aby uzyskać kościelną aprobatę, imprimatur na jego wybicie.

          Już teraz obiecuję wiele Darów Bożych i Łask oraz cudów za pomocą tego Medalionu. Ja tak bardzo zabiegam o waszą uwagę, o wasze względy, lecz nie po to, aby wam się przypodobać, lecz, aby zachęcić was do wzmożonego wysiłku, abym Mógł uratować was od smutnego waszego końca w jeziorze ognia i siarki w piekle. Co to jest piekło? To miejsce wiecznie trwającej, nigdy nie kończącej się pokuty za swoje grzechy. 

          Demon i dusza potępiona nie chcą cierpieć, chcieliby być w Niebie, lecz na swoich własnych zasadach, warunkach. Nie jest możliwym, aby być w Niebie i chcieć nadal grzeszyć, czynić zło. Niebo przede wszystkim to miejsce wiecznego przebywania Trójcy Świętej, a jest Niebem tylko dlatego, że przebywa w nim Trójca Święta, Niebo bez Boga by nie istniało.

          Ja Jestem który Jestem, jestem Bogiem, bycie Bogiem to natura, która jest wieczna, wiecznie trwająca, to wszystko móc uczynić cokolwiek się zechce w każdej chwili istnienia. Jako Osoba Boża, wszystko wiem, wszystko rozumiem, perfekcyjnie wszystko przewiduję, wiem co kiedy się wydarzy, znam każdą konsekwencję, każdego wydarzenia, każdej decyzji, nic nie jest przede Mną zakryte. To Ja wszystkim zarządzam, zwłaszcza tym, kto kiedy umrze i w jaki sposób. 

          Kto żyje ze Mną w zgodzie, ten może wyprosić sobie dobrą śmierć. Czym jest śmierć? To trwałe oddzielenie duszy od ciała, to rodzaj bramy, przez którą wszyscy ludzie muszą przejść. Jedynie Ja sam decyduję czy ktoś może po swojej śmierci jeszcze raz powrócić do swojego ciała, a czynię to bardzo rzadko, zawsze dla ważnych, uzasadnionych powodów. Zawsze przychylam się każdej prośbie Jezusa Mojego Boskiego Syna i Maryi Jego Mamy, dla nich niczego nigdy nie odmówię.

          Są tacy współcześni uczeni w Piśmie, którym nie podoba się to co mówię przez Żywego Płomienia. Celowo używam tak bardzo słabego i ułomnego narzędzia, aby za jego pomocą przeprowadzić Bożą Wolę, Moją reformę waszego życia i Kościoła Świętego. Obecnie Żywy Płomień nie jest ciekawym obiektem do badania, takim się stanie po przejściu w swoim czasie pełnej metamorfozy, bez tego nie da się zrealizować Moich Planów.

          Dopełnia się miara czasu, złych ludzi i złych zdarzeń. Polska powoli znika z mapy świata, a Polacy niewiele protestują z tym, co z nimi wyczyniają. Masońska loża P-2 nakazała likwidację wiary w Polsce, a każdy biskup, który tym rozkazom się sprzeciwia, jest odstawiany na boczny tor. Demony dobrze wiedzą co czynić, jak wpływać na biskupów, aby ich działania blokowały powołania kapłańskie i zakonne. Podstawą Bożego przekleństwa jest wprowadzona od dość dawna funkcja świeckich szafarzy i szafarek Komunii Świętej. Funkcja ta przynosi wielkie Boże przekleństwo dla samych szafarzy, dla ich rodzin, parafii i diecezji i jest głównym hamulcem wszelkich powołań. W miejsce świeckich szafarzy, wyświęćcie odpowiednią ilość stałych diakonów, ci wypełnią brakującą lukę. 

          Chcę od was rozwoju ducha, o wiele więcej umartwień, bo tylko to jest waszą główną siłą i mocą duchową. Módlcie się wiele w grupach modlitewnych, tam gdzie ich nie ma, twórzcie nowe. Programem modlitw niech dla nich będzie minimum modlitw (Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Droga Krzyżowa). Pragnę, aby takie grupy tworzyli kapłani, biskupi i kardynałowie, albo nich dołączą się do ludzi i ich grup modlitewnych. Tylko w tych grupach przetrwa Kościół Święty w czasie największych, najcięższych prób. 

          Ci kapłani i biskupi oraz kardynałowie, którzy uniosą się pychą i butą, zginą, a ślad po nich zaniknie. Zastanów się o Mój kapłanie i biskupie oraz kardynale, komu służysz? Czyją wolę wypełniasz? Czy aby na pewno pełnisz Bożą Wolę? Trójca Święta mówi do świata przez liczne narzędzia, czy zapoznajesz się z ich treścią? Nie możesz bagatelizować Bożej Woli, Bożego Głosu, bo będziesz z tego odpowiednio rozliczony. 

          Wystarczy, jak będziesz trzymał się reguł, nauczania Kościoła Świętego, w ten sposób poznasz które słowa pochodzą z Nieba, a które z głowy przekazującego. Zawsze możesz poprosić mnie o specjalny znak na potwierdzenie prawdy ode Mnie. Pamiętaj też, że szatan jest bardzo sprytny, on lubi oszukiwać, zmieniać. W każdej diecezji powinna być odpowiednia komisja, złożona nie z masonów, ale z prawdziwie wierzących, pobożnych ludzi, świeckich i kapłanów, którzy studiowali głębiej teologię i inne nauki Kościoła. Komisja taka powinna odpowiednio przebadać wizjonera, stwierdzić prawdę i autentyczność objawienia. Nie możecie niczego bagatelizować, a wszelkie prośby Nieba wcielać w życie.

          Wiem, że teraz to jest mało realne, to jest raczej dość ważna wskazówka dana Kościołowi Świętemu w Nowej Erze, Erze Ducha Świętego. Teraz szatan pilnuje nauczania w seminariach duchownych i na uczelniach, miesza w głowach profesorom, wykładowcom, nauczycielom, a także tym, którzy się uczą. Prawie nikt nie idzie Bożymi drogami, tymi którymi wam wyznaczyłem przed wiekami.

          Młodzież nie wierzy starszym, mało, albo wcale się nie modli, zły duch porywa ich dusze, ci bardzo łatwo czynią jakąś głupotę, grzech, występek, niszczą swoje zdrowie alkoholem, papierosami, narkotykami, dopalaczami, zatapiają się w pornografii, coraz młodsze dziewczyny tracą bezpowrotnie czystość, zachodzą w ciążę, często świadomie i nieświadomie poddają dziecko aborcji lub też mordują je w antykoncepcji, która także działa podobnie. Jeżeli młodzi nic nie zmienią, wpadną w szereg pułapek szatana, diametralnie oddalą się od Boga, a przez to grozi im piekło.

          Coraz mniej ludzi się modli, pości, umartwia się, składa Bogu swoje ofiary, przez to zamyka się krąg dążenia do Nieba, a oni wkraczają na drogę bez powrotu. Ja tak bardzo pragnę was wszystkich uratować, lecz niewielu z was chce Mnie słuchać, poza grupką najbardziej wiernych.

          Żywy Płomieniu, kocham cię niezmiernie, wiem doskonale, jak bardzo słaby i ułomny jesteś, lecz właśnie tobą chcę się posługiwać. Nie poddawaj się zbyt łatwo diabłu, wykonuj na bieżąco wszystkie polecenia, wiem doskonale jak się czujesz, wiem, że niedomagasz, lecz twoje cierpienie jest niezbędne, konieczne, aby cię oczyścić. Nie bój się niczego, pomogę ci w wielu kwestiach, na wielu poziomach, otrzymasz pomoc z mało oczekiwanej strony. Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wierny przy Mnie, zawsze bądź Mi posłuszny, skrupulatnie wypełniaj wszystkie polecenia, a to wystarczy. 

Zauważ, że słucham tego, co do Mnie mówisz, reaguję na tyle szybko, że widzisz wyraźnie efekty i rezultaty, które wypełniają się na twoich oczach. Nie słuchaj mowy diabła, on zniechęca cię do wszystkiego, przedstawia ci swoją wersję „prawdy”, czyli kłamstwo. W swoim czasie pokażę ci owoce twojego działania, teraz trwaj wierny przy Mnie i nie słuchaj mowy innych ludzi, którzy mienią samych siebie namaszczonymi lub niezwykłymi, ale czy to jest prawda? Ufaj tylko Mnie. 

Zapewniam cię, że jesteś pod specjalną ochroną Trójcy Świętej i Maryi, bo jesteś Bożym i Jej Niewolnikiem Miłości. Chcę, abyś na bieżąco czynił to wszystko, co każe ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw Bożemu i Maryi działaniu. Wiem, że jesteś zagubiony, wiem, że nie zawsze wiesz co masz czynić, wiem, że boisz się czy będziesz w stanie rozpoznać prawdę i do niej dążyć? Kocham cię bardzo mocno i chcę, abyś Mi całkowicie zaufał, nie dam cię diabłu, nie pozwolę cię jemu skrzywdzić. Bądź spokojny i realizuj to wszystko co chcę, a wszystko będzie dobrze. 

              Pomogę ci w każdej fazie realizacji Bożej Woli, ty jedynie słuchaj uważnie każdego polecenia, wcielając je w życie. Otworzę przed tobą nowe możliwości i perspektywy, ty nie musisz znać tego co Ja chcę uczynić, ty realizuj wszystko bez jakichkolwiek protestów, tak jak do tej pory. 

              Ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie, na nikogo się nie oglądaj. Chcę, abyś wyciszył się jeszcze bardziej, otwórz się w pełni na wykonywanie Woli Trójcy Świętej, bo jeszcze nie we wszystkim Mi zawierzyłeś, nic nie pozostawiaj sobie. Zechciej planować swój dzień i czynności, bo jeszcze coś ci ucieka, zwłaszcza przez sprawy mało istotne. Uporządkuj to co masz jeszcze do uporządkowania, to ułatwi tobie dalsze funkcjonowanie. Niczym się nie zniechęcaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Proś Mnie o wszystko, a otrzymasz, gdy będzie to zasadne, faktycznie potrzebne. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście opamiętały się, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo, zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie bez przerwy.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

                 Bóg Ojciec.




Łagów k. Zwolenia, 18 maja 2022r.  godz. 6:32                        Przekaz nr 1180

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Kocham was niezmiernie o dziatki i pragnę ze wszechmiar waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości. Tak bardzo pragnę w was i poprzez was działać, ale to wy sami buntujecie się przeciw Bogu, przeciwko Mnie przez oddanie swojej duszy wszelkim nieprawościom, rozpuście, wszeteczności, a to jest prosta droga demona, złego ducha wiodąca ku przepaści, piekielnej czeluści. O wiele częściej kroczycie z wielką dziką, demoniczną radością w sercu drogą zatracenia, aniżeli ścieżką zbawienia. 

          Tak bardzo pragnę ze wszechmiar waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, takiej bez miary, bez końca. To Ja jestem tym, który rozdaje wszelkie Dary, Łaski i Owoce, to przez Moje działanie wszystko przechodzi i w różny sposób trafia do każdego, kto w pełni otworzy się na przyjęcie Moich wszelkich Darów, Łask i Owoców. Jako pierwsza w sposób nieograniczony korzysta każda Osoba Boża. Bóg Ojciec i Jezus Chrystus biorą z Mojego, jak ze Swojego, Ja biorę z Ich, jak ze Swojego i rozdajemy dalej. Jest to możliwe, bo Trójca Święta jest nierozerwalnie połączona Unią Miłości Trójcy Świętej.

          Słowo unia, wielu osobom się nie podoba i źle się kojarzy, ale jest adekwatne, bo tym słowem określone jest pełne, trwałe, doskonałe zjednoczenie do tego stopnia, że Trzy oddzielne Osoby Boże stanowią Sobą Jednego Boga przez tę doskonałą Unię Bożej Miłości. Trzy oddzielne Boże Osoby to nie trzech Bogów, jakby się niektórym wydawało, lecz faktem niezaprzeczalnym jest, że trzy oddzielne Boże Osoby stanowią Jednego Boga. 

          Żywy Płomień miał zaszczyt jako jeden z nielicznych, gościć swoim duchem wewnątrz Trzech Bożych Serc. Pełne zjednoczenie Trzech Osób Bożych sprawia, że są Trzy oddzielne, niezależne Boże Osoby, to jednak we wszystkim są jednomyślne w każdej sprawie, w każdej materii, w każdej kwestii, ale to Ojciec Niebieski ma głos decydujący, bo tak zdecydowała cała Trójca Święta.

Ojciec Niebieski jest największy z całej Trójcy Świętej, a potwierdził to Jezus Chrystus w jednej ze swoich wypowiedzi zawartych w Nowym Testamencie. Niektórzy twierdzą, że tylko Jezus ma Serce, a Bóg Ojciec i Ja go nie mamy. Mamy Serce, możecie to znaleźć w Księdze Rodzaju w Starym Testamencie. Mówię to dla tych niedowierzających. Człowiek jako taki jest obrazem Boga, całego Boga, wszystkich Trzech Osób Bożych. Obraz to odbicie, a to nie to samo co Oryginał, ale jednak posiada cechy takie same co ten, od którego obraz jest wzięty. 

Czy jest możliwe, aby jedność Osób Trójcy Świętej zakończyła swoją jedność, uległa rozbiciu na czynniki pierwsze? Tak, jest to możliwe, lecz każda Osoba Boża jest Bogiem mocnym, zdolnym przewidzieć każdą ewentualność, każde zdarzenie zanim się wydarzy. Żadna Osoba Boża nie chce rozbicia jedności w której jest i trwa. Każda Osoba Boża zna wszelkie możliwe konsekwencje każdego czynu, każdej, nawet najmniejszej decyzji zanim się wydarzy, zatem nigdy nie dopuści do tego, aby zdarzyło się cokolwiek, co mogłoby rozbić tę jedność.

Nie istnieje nikt, kto byłby większy, silniejszy, inteligentniejszy, mądrzejszy, o wiele bardziej przewidujący niż Trójca Święta. Jedyny kusiciel, to upadły Anioł, ale jest stworzeniem nie mającym jakiegokolwiek wpływu na Boże Osoby Trójcy Świętej. 

Dlaczego Trójca Święta pozwoliła zaistnieć tym duchom przez które stało się tyle nieszczęść, tyle zła? Chcę, abyście wiedzieli, że każda Boża Osoba wszystko przewiduje, bo ma to w swojej naturze. W ostatecznym rozrachunku, to 1/3 wszystkich Chórów Anielskich zbuntowała się przeciw Woli Bożej i także około 1/3 całej ludzkości, która do tej pory zaistniała i jeszcze będzie istnieć, będzie potępiona na wieki.

U Boga jest wieczne teraz, dlatego Trójca Święta wie wszystko zanim cokolwiek się wydarzy. Fakt wiecznego potępienia nie jest narzuconym przez Boga wyborem, decyzją, jest jedynie naturalną konsekwencją wyboru dokonanego przez każdego Anioła, a także przez każdego człowieka. 

Święta Boża Sprawiedliwość postawiła przed każdym ze stworzeń swoje jasne, klarowne dla wszystkich Prawo. Każdy Anioł z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich zdecydował o tym, czy się zbuntuje, czy zechce się upokorzyć przed Trójcą Świętą. 2/3 wszystkich Chórów Anielskich wybrało upokorzenie, 1/3 wybrała pychę. Próba Chórów Anielskich była o innej skali wartości niż jest próba każdego człowieka. Poznanie każdego Anioła jest pełne na tyle, na ile pozwala na to ich natura.

W wieczności nie poznają niczego więcej, aniżeli poznali do tej pory, dlatego decyzja ich jest wiążąca, trwała w swoich wiecznych skutkach. Przekraczając Boże Prawo wiedzieli wszystko, zgrzeszyli przeciw Mnie, a to trwale odrzuciło ich od Boga. Do chwili ich buntu nie istniało piekło, bo nie było potrzebne. Nie wiedzieli zatem jaka będzie kara za ich bunt, za ich decyzję. Kara upadłego Anioła musi być tak bardzo okrutna, potężna, bo jest to jedyny warunek, aby mogli dalej swobodnie istnieć bez niebezpieczeństwa unicestwienia.

Ich byt nie może być skasowany, bo na to nie pozwala Święta Boża Sprawiedliwość. Samo skasowanie bytu jest możliwe, ale konsekwencje byłyby straszliwe dla całego stworzenia, a na to nie może pozwolić Święta Boża Sprawiedliwość. Nikt nie zmuszał zbuntowanych do podjęcia decyzji, byli w pełni świadomi, dokonując swojego wyboru. Poziom pychy w którą wpadli, nie pozwala im na zmianę decyzji. Co innego jest z człowiekiem. Ten nie zawsze ma pełną świadomość dokonywanego wyboru, a to jest czynnikiem łagodzącym. Doskonale was ludzi rozumiem, lecz każdy człowiek także ma swoją wolną wolę i nią się kieruje.

Który człowiek, jacy ludzie się potępiają? Potępia się tylko ten, kto w pełni świadomie odrzuca Boże Prawo Dekalogu. Usprawiedliwieniu podlegają grzechy wynikające ze słabej, ułomnej ludzkiej natury, lecz nie mniej jednak muszą być odpowiednio w czyśćcu odpokutowane. Jedynie niepełna świadomość dokonywanego grzechu jest czynnikiem, który łagodzi najsroższy wyrok. 

Trójca Święta stara się o każdą duszę do końca jej życia na ziemi, każdej daje szansę za szansą, lecz to każda dusza indywidualnie wybiera na bazie wolnej woli, czy zechce żałować za swoje przestępstwa grzechowe, czy okaże pychę i butę. Niestety są dusze, które ulegają namowie i działaniu kusicieli, upodobały sobie życie w chronicznym grzechu.

To Trójca Święta stara się i zabiega o zbawienie każdego człowieka, także przez starania Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy, Świętych i Aniołów. Są jednak uparciuchy, które pogardzają każdą szansą, ci po swojej śmierci, po sprawiedliwym Sądzie Bożym, idą na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Do tej pory Trójca Święta i Maryja podawaliśmy wiele, wiele podpowiedzi, wiele haseł, które wskazują wam jak iść, jak kroczyć do Nieba, co robić, aby nie ulec pokusie upadłego Anioła. Zechciejcie to wszystko sobie przypomnieć i odpowiednio wcielić w życie.

Wiem, że jesteście słabi i ułomni, dlatego usilnie pracuję nad każdym z was indywidualnie, aby was uświęcić, ożywić, dać wam szansę za szansą. Mimo, że każdy grzech Mnie bardzo boli, jest dla Mnie odrażający, Ja się tym nie zrażam, podejmuję starania o każdą duszę, w każdym czasie, w każdym miejscu. Do tej pory zostało wypowiedzianych setki tysięcy Słów z Nieba, aby wam pomóc dotrzeć do Nieba. Niewielu nas słucha zahipnotyzowana działaniem demona.

Za krótką chwilę Oświetlę całą Ziemię Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Każdy człowiek pozna stan swojej duszy widziany Bożym wzrokiem. Nie będzie nikogo kto byłby pominięty, nieoświetlony bez względu na miejsce gdziekolwiek będzie przebywał. Na krótki czas, na krótką chwilę opuszczą was wszystkie demony, każdy będzie mógł podjąć swoją własną decyzję, bez niechcianego towarzystwa upadłych Aniołów. 

Po krótkim czasie demony powrócą, lecz będą musiały się uczyć was od nowa, bo do żadnego człowieka nie trafią te demony, które u niego były. Opętani będą uwolnieni od demonów, które ich do tej pory zniewalały. Każdy człowiek pozna prawdę o sobie, będzie miał szansę dokonania właściwego wyboru. Wielu się nawróci, ci stworzą obóz Boga.

Będzie jednak wielu takich, którzy powrócą do grzechu i szatana, ci utworzą obóz szatana. Rozegra się batalia o dusze jakiej dotąd nie było i nigdy nie będzie. Na waszych oczach będą się realizowały kolejne rozdziały z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła. Zechciejcie teraz unieść głowy do góry, otrząśnijcie się, bo wielkimi krokami zbliża się wasze odkupienie, dobiega końca Droga Krzyżowa Kościoła Świętego.

Zaufajcie w pełni Mojemu, Świętemu działaniu. W ostatnich dniach wydarzyło się coś, co przysporzyło Polsce nowych Błogosławieństw. Z wysokości samolotu dwóch kapłanów Błogosławiło Najświętszym Sakramentem w obecności Relikwii Świętego Andrzeja Boboli i Obrazu Matki Bożej Łaskawej błogosławiło całą Polskę. Ta akcja była z Mojej inspiracji i przyniesie pewne, korzystne zmiany, da pewien zastrzyk Bożej Energii Polakom do walki przeciw siłom demonów.

Wzywam ludzi dobrej woli, do mobilizacji modlitewno pokutniczej, bo tylko to zablokuje działanie szatana na wasz Naród. Wiem doskonale, że wielu z was cierpi, ledwo żyje, wytrzymajcie do końca, nie poddawajcie się jakiemukolwiek działaniu demonów i złych ludzi. Ja pomogę wam we wszystkim, tylko nie poddawajcie się, otrząśnijcie się z marazmu i działania złego ducha i stańcie do walki, najpierw ze sobą samym, ze swoimi słabościami, ułomnościami i grzechami, później do walki o dusze. 

Żywy Płomieniu kocham cię mocno, mimo, że czasem się Mi wyrywasz, mimowolnie upadasz.  Nie martw się tym, co od ciebie nie zależy, ty staraj się na bieżąco wykonywać Wolę Bożą, to wystarczy. W niedługim czasie usłyszysz wiele pozornie ważnych informacji, nie ulegaj zwodniczym sugestiom, nie martw się o finanse, ani tym, czym cię inni straszą, ty słuchaj jedynie wytycznych Trójcy Świętej, w niczym nie panikuj, bo to nic nie da. Słuchaj jedynie Boga i Maryi oraz swojego Anioła Stróża Świętego Gabriela, to w zupełności wystarczy.

Chcę cię nieustanie przemieniać, działać na ciebie i przez ciebie. Niebawem przyjdzie czas, gdzie dam ci wiele Moich Darów i Łask Bożych, lecz na razie bądź cierpliwy i wyrozumiały. Znasz siebie i wiesz, jak nędzny i słaby jesteś bez Boga, beze Mnie. 

Oddałeś się najpierw Maryi Mojej Świętej, Przeczystej Oblubienicy, później oddałeś się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, więc wykorzystujemy cię do woli. Nie niepokój swojego serca przyszłymi sprawami i wydarzeniami. Oddając się w pełni, powierzyłeś swój los i dolę, w Boże Dłonie przez Maryję, to wystarczy. 

              Nie lękaj się, nie myśl o niczym niepotrzebnie, wycisz się. Niczego nie planuj, ty realizuj jedynie Boży Plan, Boże Zamiary. Trójca Święta w odpowiednim do tego czasie, ofiaruje ci potrzebne środki i sposoby, a ty staraj się jak najlepiej realizować, pełnić Wolę Bożą, a nie swoją. Ufaj Mi synu, pozwól, że się tobą będę nadal opiekował, jak czynię to przez całe twoje życie. 

              Ty sam jeszcze za wiele nie wiesz, za wiele nie rozumiesz, dostrzegasz własne dość ułomne realia i nie wyobrażasz sobie, w jaki sposób Bóg chce cokolwiek przy twojej pomocy uzyskać. Ty sam się o nic nie lękaj, zawsze ochotnie poddawaj się wszelkiemu Bożemu działaniu, a to w zupełności wystarczy. Niczym się nie zniechęcaj, ale staraj się nie poddawać i wypełniaj na bieżąco to, co stanowi Wolę Bożą. Nie martw się o jutro, ty dziś realizuj na bieżąco Wolę Bożą, jutro pozostaw w Bożych Rękach i w Ręku Maryi.

              Nie zrażaj się upadkami, ale walcz ze swoimi wszelkimi słabościami i ułomnościami, a gdy nie będziesz dawać rady, proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc, a tę pomoc z pewnością otrzymasz. Zawsze czyń to wszystko, co wskazuje ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw innym do działania Bożego. Oddal od siebie wszelkie złe myśli, nie poddawaj się ich działaniu, zawsze słuchaj Bożych impulsów, zawsze wypełniaj wszystko to, co one ci wskazują. Stawaj tylko w prawdzie, nie poddawaj się nieprawdziwym oskarżeniom wewnętrznym. Ty oprzyj się na Trójcy Świętej i na Maryi, resztę pozostaw Naszemu Świętemu działaniu. 

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

              Zaufaj Mi jeszcze bardziej, nie rań Mnie swoim niedowierzaniem. Wiem, że nie daję ci teraz za wiele, lecz i to wykorzystaj najlepiej, jak tylko potrafisz. Uświadamiam ci, że twój zasiew, twoja mozolna praca, daje powoli swoje pierwsze owoce. Chcę, abyś wiedział, że Słowa tych Orędzi znane będą na wszystkich kontynentach.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Maryi. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać. Pragnę wam pomóc, lecz to wy musicie chcieć, aby wam pomóc. Zły duch przejął kontrolę nad ogłupiałą przez niego i przez grzech ludzkością, a także nad duchowieństwem wszystkich szczebli. 

              Ja was proszę o to, abyście modlili się, każdy kto może i zdoła niech składa swoje ofiary Bogu przez Maryję. Wasza pomoc modlitewna i pokutnicza stanie się nieoceniona, bo będzie można uratować od wiecznego potępienia wiele, wiele istnień. Nie poddawajcie się złu, nie akceptujcie go. Pomogę wam przejść przez ten trudny czas, pokieruję wami, udzielę odpowiednich wskazówek.

              Do tej pory padło wiele prawdziwych Słów z Nieba, otrzymaliście wiele wskazówek, pytam teraz, kto je wciela w życie? Wielu czytających orędzia czeka na gromy z Nieba, bardzo niewielu jest do tego co nadchodzi odpowiednio przygotowana. Już niewielu jest tych, co wierzą w Słowa Boże przekazywane z Nieba, a wielu jest nader sceptycznych. Niewiele już można uczynić, aby uratować wieczność wielu z was, teraz wszelkie decyzje do was należą, jakie więc decyzje podejmiecie?

          Pragnę, abyście nigdy nie hamowali Mojego w was działania, lecz wszystko czynili, aby Łaska Boża mogła odnieść pożądany skutek. Nie hamujcie w sobie działania Łaski, bo powoduje to w was przewinienie zaniedbania działania zgodnego z powiewem Łaski Bożej.  

Już wkrótce nastąpią zmiany, zło będzie narastać, aż do osiągnięcia swojego apogeum, którym będzie oficjalne działanie Antychrysta. To już się dzieje. Nigdy nie poddawajcie się fali zła, lecz stawiajcie mu czynny opór. Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha. Kocham was o kochane dzieci niezmiernie i przytulam was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

          Ufajcie Mi bezgranicznie! Zaufajcie Mojemu w was działaniu! Pozwólcie Mi was przetworzyć, aby Boża Miłość królowała w was. Ja mimo wszystko was bardzo kocham.                                                                                 Duch Święty.  


Warszawa Jelonki, 25 maja 2022r.  godz. 19:07                        Przekaz nr 1181

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i dusze dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

Chcę, abyście Mi zaufały, jak nigdy do tej pory. Żyjecie w trudnym, niełatwym czasie, a wielu z was przeżywa liczne trudności duchowe i materialne, czy inne. Niezaprzeczalnym faktem jest, że cała ludzkość diametralnie oddaliła się od Boga kuszona marnościami, pokusami demona. Wszelkim pokusom ulegają coraz bardziej ludzie modlitwy, bo dopuszczają do siebie demona dając jemu do siebie dostęp.  Są osoby, które mają liczne obciążenia duchowe, które działają dla Boga i dobra, a jednocześnie cierpią na skutek działania szatana, który im dokucza. Wielu z tych ludzie nie wie co dalej robić, jak dalej postępować.

Wiem, że czym prędzej chcecie pozbyć się towarzystwa demona, wiem, że chcecie doznawać błogosławieństwo za błogosławieństwem. Chcę, abyście wiedzieli, zdawali sobie z tego sprawę, że prowadzę was drogą krzyża dostosowanego do waszych możliwości. Wiem, że to co czujecie i to co was obciąża jest ciężkie, lecz chcę, abyście nieśli wytrwale swoje krzyże do końca i nie ustawali. 

Nauczcie się oddawać wszystko, w każdej chwili swojego życia w Ręce Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Chcę, abyście mówili Mi o wszystkim, o każdym detalu, o każdym szczególe. Wszelkie wasze modlitwy, post, jałmużny i umartwienia zawsze zanoście do Bożego Skarbca. W Nim składajcie wszelkie wasze troski, prośby i błagania, a także to wszystko co leży wam na sercu. Chcę wiele waszych oddanych Mi serc, modlitw, ofiar, postów, a także trudów składanych nieustannie do Bożego Skarbca. Mówcie do Mnie o wszystkim, w każdym czasie, w każdym miejscu i o każdej porze dnia i nocy. 

Słuchajcie wszelkich natchnień, bo to Duch Święty osobiście będzie was nimi kierował. Jak rozpoznać natchnienie? Natchnienie jest cichą, ale genialną myślą, która podsuwa wam najlepsze możliwe rozwiązanie sprawy lub problemu. Czasem jest to coś prostego, nie skomplikowanego, czasem złożonego skomplikowanego, ale zawsze na miarę waszych sił i możliwości.

Nigdy nie opuszczajcie rąk, nigdy nie poddawajcie się, nigdy nie kapitulujcie. Niech nikt nie marnuje czasu spędzając go godzinami przed telewizorem lub internetem. Te dwa media podsuwa wam w swoich propozycjach demon, a wy wpadacie w jego sidła, wykonujecie wszystko to, co on chce i pragnie. Przypominam wam, zechciejcie planować swój czas, swoje wszelkie czynności. Możecie planować w pamięci, możecie to gdzieś zapisywać.

Każdy plan musi uwzględniać najpierw to co stanowi wasze obowiązki stanu. Jeżeli jest to możliwe, uczestniczcie codziennie we Mszy Świętej, przystępujcie codziennie godnie, na kolanach i do ust do Komunii Świętej. Starajcie się pościć, umartwiać się, wszystko na miarę waszych sił i możliwości. Wiele razy to było wam mówione, ale nie zawsze bierzecie to pod uwagę. Nie chcę wam życia utrudniać, lecz ułatwić na tyle, by demon nie miał do was dostępu. 

Złe duchy utrudniają wam normalne życie i funkcjonowanie, podsuwają wam swoje podpowiedzi jako pokusy, wy tego przeważnie nie sprawdzacie, nie kontrolujecie, bezkrytycznie wcielacie w życie. Słuchając demona, kroczycie jego drogą, realizujecie jego wytyczne. Odwieczna strategia demona polega na chronicznym łamaniu Bożego Prawa Dekalogu, na popełnianiu grzechów głównych i temu podobnych, przy tym wmawiają wam, że dopiero to jest wolnością.

Kroczenie drogą występków i nieprawości powoduje zapadanie się, wewnętrzne osłabienie, a to czasem wpływa na o wiele gorsze samopoczucie fizyczne. Syn zatracenia, Antychryst obecnie przemierza kraje Europy i Ameryki, przygotowuje swoich zwolenników do pełnej kontroli wszystkich i wszystkiego. Technicznie od dawna jest wszystko gotowe, teraz został jedynie czynnik ludzki. 

Lucyfer przez swoich ludzi z masonerii i iluminatów chce w niedługim czasie wprowadzić jeden światowy rząd. Większość rządów na całym świecie, w tym też ten w Polsce, „tresuje” ludzi i ich zachowania przez różne pandemie i narzucane obowiązki z nimi związane. Większość ludzi ogląda i słucha telewizji i internetu, a przez nie bardzo łatwo dają się manewrować, manipulować. Oni chcą, jak najszybciej uśmiercić miliardy ludzi bez konsekwencji dla siebie. 

Nim Duch Święty oświetli ludzkość Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, musi nastąpić wiele wydarzeń, wiele spraw musi się zdarzyć. Nie wszystkie słowa proroctw się wypełnią, zrealizują, bo przez to Trójca Święta chce uratować, jak najwięcej ludzi na Ziemi.

Maryja, Moja Święta, Kochana Mama uwija się jak w ukropie, by was ratować od wiecznej zguby, by uchronić was od zgubnych skutków waszej własnej głupoty i naiwności. Polskę szczególnie umiłowałem, wybrałem, dlatego Polacy tak bardzo cierpią. Moja Święta Mama i Ja nie pozwolimy was Polaków zatracić tylko dlatego, że tego chce Lucyfer. Modlitwa, pokuta oraz posty nielicznych, nie pozwalają szatanowi przejąć pełnej kontroli nad Polskim Episkopatem.

Niebawem Ojciec Niebieski odwoła do wieczności kolejną turę osób z grup modlitewnych. Będą to nie tylko osoby starsze, schorowane, lecz będzie to także wiele osób dość młodych. Niebawem powstanie kolejne zamieszanie, ludzie będą mocno zdezorientowani. Nie obawiajcie się niczego, bo nadchodzę, jeszcze chwila, a będę triumfował, a szatan przegra z kretesem. Nim to nastąpi, potrzebuję wielu waszych modlitw, postów i ofiar. Nigdy nie skupiajcie się na sobie samych lecz wyłącznie na Bogu i na bliźnich.

Przypominam wam o kochani o dodatkowej Koronce do Bożego Miłosierdzia odmawianej za Polskę tuż po Apelu Jasnogórskim. Modlitwa ta i zaangażowanie wielu przysporzy wam krocie Bożych Łask. Modlitwa i posty nielicznych sprawiają cud, bo Maryja, Moja Święta Kochana Mama, powstrzymuje szatana od zneutralizowania dobrego działania większości biskupów w Polsce.

Zachęcam was do wierności, do wytrwania przy Bogu, w zamian Trójca Święta was przeobficie obdarzy wieloma Łaskami i Darami. Złe duchy zniechęcają was do wszystkiego dobra, przy tym wmawiają wam, że łamanie Bożego Prawa Dekalogu jest dobre, jest w porządku, że dopiero to jest „prawdziwą wolnością”.

Grzeszą coraz młodsze osoby, a nawet dzieci. Rozumiem wasze słabości i upadki z nich wynikające, te o wiele mniej Mnie bolą. Najbardziej boli upadek, grzech uczyniony z pełną świadomością, z premedytacją. Bądźcie wierni Bogu, wiernie przestrzegajcie Bożego Prawa Dekalogu, wszystko wypełniajcie skrupulatnie, nie dajcie się wciągnąć ułudzie demona. Waszą ogromną siłą jest wasza modlitwa sercem, post i umartwienia. Bez tych rzeczy, bez waszego trudu i wysiłku wasz upadek jest jedynie kwestią czasu. 

Wiem doskonale, że jesteście słabi i ułomni, lecz chcę, abyście usilnie podejmowali wszelkie starania do wiernego wytrwania w dobrym. Szatan miesza w umysłach i duszach wielu ludzi, ofiarowuje wielu swoje „łaski”, swoje „dary”, lecz efektem tego jest pogrążanie się w chaosie pokus i zniewoleń, a nade wszystko w kłamstwie szatana.

Nigdy nie gońcie za nowościami, za nowinkami, za mnogością słów i cudowności. Szatan nigdy nie mówi prawdy, on tego nie potrafi, nią gardzi, nią się brzydzi. Jak ustrzec się szatana i jego działania? Jedynie pokora i posłuszeństwo dobrym przełożonym, a w przypadku świeckich posłuszeństwo spowiednikowi, kierownikowi duszy zapewni duchowe bezpieczeństwo. Jeżeli ktoś z was chce sam sobą kierować, szybko wpadniecie w pychę i zarozumiałość. 

Ja Sam chcę wami kierować, chce tego Ojciec Niebieski i Duch Święty. Jak odróżnić Boże kierowanie, od kierowania was przez Anioła ciemności? Anioł ciemności zawsze wiedzie was drogą na skróty, nie znosi trudów i wysiłków, on każe łamać Boże Prawo Dekalogu. Czyni to najpierw niepozornie, wręcz subtelnie, później coraz mocniej, coraz intensywniej. To co Boże jest  obce diabłu, bo on tego nie znosi, jest bardzo niecierpliwy i butny.

Dla odmiany zobacz jakim jest Bóg, zawsze jest cierpliwy, wyrozumiały dla człowieka, a nie dla grzechu i występku. Bóg chce dobra każdej duszy, doskonale wie co kto może i czym dysponuje. Ludzka natura czasem ma słaby umysł, który często ulega różnorodnym odkształceniom i odchyłkom lub uszkodzeniom, nie zawsze pracuje prawidłowo. Zły duch dość często miesza się do tej sfery, wykorzystuje każdą możliwość, by zmusić kogoś do upadku.

Ja wszystko widzę doskonale, wszystko wiem, wiem co czynione jest w słabości i ułomności natury, a co czynione jest w pełni świadomie, z wyrachowania i z premedytacją. Znam każdą waszą myśl, każde słowo, każdy gest. Jestem w stanie wam pomóc, ale muszę widzieć wasz trud, wasz wysiłek w dostatecznej ilości. Zawsze wkraczam we właściwym czasie, w odpowiedniej chwili i realizuję to co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą.

Żywy Płomieniu, kocham cię synu nawet pomimo twoich licznych wad i ułomności. Chcę, abyś wyciszył się do końca, miej świadomość, że nie zdołasz zaradzić każdej biedzie, nie do tego cię powołałem. O wiele bardziej słuchaj Trójcy Świętej i Maryi oraz twojego Anioła Stróża, Świętego Gabriela Archanioła. Staraj się być kryształowo czysty pod każdym względem, zechciej zauważyć, że tylko wtedy mogę się tobą posługiwać. 

Nie spoglądaj za nadto na siebie, krocz drogą, którą ci przygotowałem, nie słuchaj uzurpatorów, ludzi o skłonnościach dyktatorskich, ty słuchaj tylko Boga. Niebawem nadejdzie czas, kiedy wezmę cię do „galopu” pod każdym względem. Teraz działaj tak, jak ci na to pozwalam. Nie potrafisz pokonać własnych ograniczeń, ty słuchaj tylko Trójcy Świętej i Maryi oraz swojego Anioła, czyń co mówią, o resztę się nie martw. 

Nigdy nie powątpiewaj w opiekę i Moc Trójcy Świętej, bo twoje zadania i ich realizacja jest jeszcze przed tobą. Na razie spisujesz to co Trójca Święta i Maryja ci dyktuje, o resztę się nie martw, bo nie jest to w twoim zasięgu. Trójca Święta nie ofiarowuje ci obecnie nadmiaru Łask, aby cię nie utracić. Każda Łaska Boża wsączana jest w ciebie małymi porcjami, bo twój duch jeszcze jest szarpany przez demony, lecz nie na tyle mocno, aby wyrwać ciebie z Rąk Trójcy Świętej i Maryi. My dbamy o ciebie, więc bądź spokojny. 

Są osoby, które pomogą ci w twoich problemach technicznych, lecz nie spiesz się. Dam ci wskazówki, jak problem zlikwidować, a wszystko będzie dobrze. Nie zamartwiaj się o sferę materialną, bo Boża Opatrzność czuwa nad tobą, aby ci niczego nie zabrakło. Oprócz krzyży, które masz na co dzień z różnych stron, nie zabraknie również pociech. 

Niedługo spotka cię szereg miłych i bardzo miłych niespodzianek. Nigdy nie zapominaj, aby za wszystko dziękować Bogu i tym od których pomoc otrzymasz. Nadchodzi czas wielkich zmian w twoim życiu, dlatego staraj się żyć ze Mną w zgodzie, nie grzeszyć, nie zasmucać Mnie twoją głupotą, występkiem i bezmyślnością. Wytęż swoje siły, proś Mnie o pomoc, a tę pomoc zawsze otrzymasz. 

Mów zawsze wprost to o co cię poproszę, abyś innym przekazał, niech nic więcej cię nie obchodzi. Jesteś tylko narzędziem, którym się posługuję, mającym swoje wady i ułomności, lecz starasz się wypełniać Wolę Bożą coraz dokładniej. Każdy kto posłucha Mnie przez ciebie, dozna Mojej Opieki, Mojego działania, choć ty nie będziesz o tym wiedział, dopóki ktoś cię o tym nie poinformuje. 

Tych, którzy nie chcą słuchać, niczym nie zdołasz przekonać, tych przekona działająca Boża Sprawiedliwość, oby nie było dla nich za późno. Znajdź niebawem więcej czasu na częstsze wizyty nawiedzenia Mojego Świętego, Eucharystycznego Serca. Chcę więcej działać na ciebie, chcę cię przemieniać, przetwarzać, pozwól Mi na to. Bądź czystym, świętym, wręcz kryształowym pod każdym względem. Cała Trójca Święta pomoże ci w wielu kwestiach, tylko nie obawiaj się Nas prosić o pomoc. Pełnij nadal Bożą Wolę, a Ja nadal chętnie będę ci z Mojego Świętego Serca Błogosławił. †

Kochane dzieci światłości miłe Mojemu, Świętemu Sercu, kocham was i pragnę pomóc wam kroczyć drogą prawdy, drogą Miłości, wszelkimi Bożymi drogami. Nigdy nie wsłuchujcie się w głos demona, nigdy nie słuchajcie tego co mówi. On zwodzi, podaje wiele półprawd, lecz uświadomcie sobie o słodkie dzieci, że każda półprawda, to w sumie też kłamstwo.

Próbujcie werbować na Boże drogi tych, którzy są jeszcze niezdecydowani. Niczego się nie obawiajcie, mówcie śmiało do bliźnich nie obawiając się ich reakcji. Czasem będę działał cuda posługując się wami, choć wy sami będziecie pozostawać w nieświadomości. 

                     Przypominam wam o zalecie działania według planu. W każdym działaniu, na każdym poziomie, niechaj towarzyszy wam dobry plan. Chcę, abyście zawsze czerpali wasze natchnienia z modlitwy przed Moim Świętym, Eucharystycznym Sercem.

              Kto chce być w miarę szybko wysłuchany, ten powinien zintensyfikować swoją modlitwę, nasilić jej ilość, a zwłaszcza jakość. Najdłużej trwa napełnianie naczynia modlitwy przez wspomnienia modlitewne ( jest to powierzchowne proszenie o coś Bożą Opatrzność). Chcąc szybko napełnić naczynie prośby, módlcie się nawet codziennie, ale najlepiej w grupie. Pomyśl człowiecze nad swoimi priorytetami, ustal hierarchię ważności potrzeb w swoim życiu, co jest dla ciebie najważniejsze, najistotniejsze. Opierając wszystko na Bogu, jeżeli Jego postawisz na pierwszym miejscu, to na Niego będziesz mógł liczyć w każdej sprawie i miejscu.

              Praca to tylko sposób na utrzymanie siebie i swojej rodziny. Nie powinna praca królować nad waszym życiem, bo inaczej staje się ona dla was bałwochwalczym bożkiem. Nie chcę leni, ale też nie chcę bałwochwalców. Żyjcie tak, aby na wszystko mieć czas. Gdy wam go brakuje, zawsze uczciwie planujcie to, co macie wykonać. Tworzenie planu także do pracy duchowej, pomoże wam i ułatwi wszelkie działanie. Niczego nigdy nie zaniedbujcie, zwłaszcza rodziny, ale nie może się stać ona powodem waszego bałwochwalstwa. 

           Kocham was bardzo mocno i niezmiernie o Moje słodkie, kochane dzieciny, Miłe Mojemu, Świętemu Sercu i z wielką Miłością przytulam was do wnętrza, Mojego Świętego, zranionego waszymi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

            Ufajcie Mi bezgranicznie, tak do końca! Czy stać was jest na to? Czy potraficie to uczynić? Chcę, abyście dbali o rozwój swojego ducha, lecz nigdy kosztem jakiegokolwiek grzechu, w który wpadacie, który z ułomności czynicie. Pragnę, abyście budowali w sobie prawdziwą, Bożą Miłość. Czy zechcecie skorzystać z Moich dobrych rad, rad swojego Boga? Co powinienem uczynić, aby zmieniły się i opamiętały wasze serca? Kto zechce usłuchać głosu wołania swojego Zbawiciela? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie się zwieść złym duchom! Trwajcie wiernie przy Mnie do końca. Jednak Ja mimo wszystko, mimo waszej grzeszności i krnąbrności bardzo mocno was kocham, uświadomcie to sobie w końcu!!!                                                                                                                                                                                                              Jezus


Warszawa Jelonki, 26 maja 2022r.  godz. 10:13                        Przekaz nr 1182

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

Zawsze i wciąż Mi ufajcie, bo wart jestem waszego zaufania. Nigdy niczym się nie zniechęcajcie, choć ruszyła na was horda demonów. Żaden demon nic wam nie uczyni bez Mojego pozwolenia i waszej zgody. Waszym pozwoleniem na działanie w was demona jest wasza zgoda na grzech i jego skutki. To wy sami stoicie na straży praworządności i przestrzegania Bożego Prawa Dekalogu.

Do tej pory, dopóki stoicie za Bogiem, do tej pory nie grzeszycie, nie łamiecie Bożego Prawa Dekalogu. Ilekroć grzeszycie, upadacie, to łamiecie Boże Prawo Dekalogu. To wy, wasza wolna wola decydujecie o wszystkim, o tym za kim pójdziecie, dlatego chcę, abyście oddawali się Trójcy Świętej z całą swoją wolną wolą przez Niepokalaną. Tylko w ten sposób zabezpieczycie się przed niechcianymi skutkami swoich upadków.

To Boża Wola po waszym oddaniu się trzyma was w ryzach, nie pozwala wam upaść poniżej pewnego poziomu. Każdy, nawet najmniejszy grzech stwarza barierę niepozwalającą na działanie w was Łasce Bożej. Im upadek jest większy, głębszy, tym mocniej tamuje do was przepływ Łaski Bożej. Jedynie każdy ciężki grzech popełniony z premedytacją i w pełnej świadomości, zamyka wam drogę do zbawienia. Człowiek nie zawsze odczuwa fakt popełniania grzechu, staje się to tylko wtedy, jak sumienie jego jest przeciążone grzechami. 

By grzech popełnić, musi być wyrażona nań wasza zgoda woli, na jego popełnienie w pełni świadomości. Grzesząc nieświadomie znika przyczyna, która zrywa kontakt z Bogiem. Grzech nieświadomy, nadal jest grzechem w oczach Świętej, Bożej Sprawiedliwości i musi być odpowiednio odpokutowany, jak nie na ziemi za życia, to po śmierci w czyśćcu.

Pokutę na ziemi sami sobie dobrowolnie narzucacie, ta jest lżejsza i może być rozłożona w czasie. Pokuta w czyśćcu jest nieporównywalnie mocniejsza, silniejsza, o wiele bardziej boleśniejsza, bardzo dotkliwa, dojmująca. Mała lub niska świadomość dokonywanego zła, znacznie obniża odpowiedzialność za jego dokonanie.

Innym kryterium jest zgoda woli na dokonywany grzech. Jeżeli wasza wola zgadza się na grzech który popełniacie, wówczas obciążenie jest pełne. Ten warunek musi zaistnieć, być spełniony, aby powstało przewinienie grzechowe. Brak waszej zgody niweluje samo powstanie grzechu, lecz Święta Boża Sprawiedliwość liczy nawet te grzechy, które są czynione poza waszą świadomością i zgodą, one także muszą być odpowiednio, lecz o wiele lżej odpokutowane. Nic nieczystego, grzesznego nie wejdzie do Nieba.

Ostatnim warunkiem branym pod uwagę jest materia grzechu. Ludzkość otrzymała ode Mnie Dekalog, a w Jego Prawie funkcjonuje na co dzień każdy człowiek. Czym jest materia grzechu? To stopniowanie grzechu, to jego klasyfikacja. To ten warunek stopniuje sam grzech, bo czym innym jest grzech o małej szkodliwości, a czym innym grzech o wielkiej szkodliwości.

Najlepszym przykładem niech będzie tu kradzież 100 zł. Jeżeli ta kwota będzie ukradziona człowiekowi bogatemu, ten nie odczuje za bardzo zniknięcia tej kwoty. To stanowi niewielki uszczerbek, materia grzechu jest niewielka. Ta sama kwota ukradziona ubogiemu sprawia, że strata jest bardzo dotkliwa, a materia grzechu przez to staje się wielka. Podane wartościowanie można użyć do innych grzechów, do innych działań. Rodzaj materii grzechu i jego różnorodność zmienia wartość obciążenia.

Sam sąd jest różny dla każdego człowieka. Człowiek jako taki osądza niedoskonale, źle, często niezgodnie z faktami, nie zna wszystkich faktów, nie do każdego ma dostęp. Żaden człowiek nie jest w stanie dobrze osądzić samego siebie, zazwyczaj sąd ten jest głęboko niesprawiedliwy. Człowiek może nie znać wszystkich faktów, realiów, przez to jest sądem niedokładnym, nie do końca sprawiedliwym.

Inaczej przedstawia się osąd Anioła. Każdy Anioł ma o wiele pełniejsze rozeznanie, bo ma dogłębniejsze poznanie wszystkiego. Każdy z nich wie wszystko o tym co istnieje, o tym co zostało stworzone, tylko to może osądzać. Anioł wie o wiele więcej od człowieka o wszelkich konsekwencjach każdego czynu lub decyzji, z tego co jest stworzone, z tego co istnieje. Każdy Anioł może oprzeć się na Bogu i Jego wiedzy o wiele pełniej i dogłębniej niż czyni to każdy człowiek.

Najdokładniej w pełny sposób, co wynika z samej natury osądza Trójca Święta. Tylko Trójca Święta zna każdy aspekt, wszystkie realia, zarówno te, które istnieją jak i te, które dopiero istnieć będą. Trójca Święta zna każdą ewentualność, każdą opcję, każdej decyzji zanim coś się wydarzy. Tylko Trójca Święta dysponuje Bożymi Przymiotami, to One określają i konfigurują Trójcę Świętą. Najlepsze sądy i opinie najbardziej sprawiedliwe wydaje Święta Boża Sprawiedliwość. Wszelkie Boże Przymioty nie funkcjonują oddzielnie, lecz łącznie, razem.

Trójca Święta wie wszystko o wszystkim zanim zaistnieje lub się wydarzy. W swojej wielkości i świętości Trójca Święta dzieli się sobą z tymi, których stworzyła. Największy, najpełniejszy dostęp do Boga w Trójcy Świętej Jedynego ma Maryja. Ona z Woli Bożej zyskała to wszystko, co jest możliwe. Trójca Święta włożyła w Jej Ręce pełnię władzy i decyzji. Maryja doskonale wie, jak bardzo cenna jest każda dusza ludzka, zabiega o każdego człowieka, o każdą duszę tak, jak może i zdoła. Do tej pory uratowała wieczność wielu miliardom ludzi, to dzięki Niej nie poszli na wieczne męki do piekła.

Szatan, upadły Anioł uwija się przy każdym człowieku tak, jak może i zdoła, ale to wy sami dajecie mu do siebie dość swobodny dostęp. Większość ludzi żyje jak w amoku, nie kontroluje sama siebie ulegając temu co podpowiadają demony.

W niedługim czasie masoneria będzie wcielała swoje plany w życie całej ludzkości. Do tej pory przygotowali kilka zestawów pandemii, opanowali prawie wszystkie liczące się środki masowego przekazu, przez to kierują ludźmi tak, jak chcą, tak jak wymyślą. Czas się wypełnia, a ludzie szatana, masoneria i iluminaci tak wszystkim kierują, aby jak najwięcej osób oddać w szpony upadłego Anioła. Ci ludzie czynią wiele wysiłków przez czas swojego istnienia. Przy pomocy ojca kłamstwa opanowali rządy krajów, najważniejsze instytucje świata, najważniejsze religie, w tym weszli w struktury Kościoła Świętego. 

Do tego faktu i czasu przygotowywali się prawie od początku swojego istnienia. Demony nie zdradzały im swoich wszystkich planów, zamiarów, działali planowo i metodycznie. Przez swoje działanie zwiedli wielką liczbę ludzi, którzy są jak w amoku ogłupieni hipnozą i znieczuleniem demona.

Przez liczne lata w laboratoriach przygotowali wiele wirusów i bakterii, nimi będą zarażać miliardy ludzi na całej ziemi, aby sztucznie uśmiercić, jak największą ich liczbę. Przez pozór dbania o zdrowie człowieka, zniewalają kogo się da, sterują ludzkimi zachowaniami, a ci bezkrytycznie wykonują wszelkie zarządzenia. 

Ci co rządzą Polską i Kościołem otrzymali jasne wytyczne od syna zatracenia, Antychrysta. Teraz przez liczne narady i podjęte decyzje tak będą układać wszelkie decyzje wykonawcze, aby jak najbardziej ogłupić ludzi, usunąć niewygodnych ze stanowisk, umieścić na stanowiskach swoich, podległych sobie ludzi.

Syn zatracenia, Antychryst żąda, aby została za wszelką cenę zlikwidowana wiara w Polsce, bo wiara i wierność Bogu przez ludzi wiary, są dla tego człowieka poważną przeszkodą w realizacji celów Lucyfera i jego Aniołów. Ja chcę, abyście się ocknęli, stawili czynny opór. Chcę licznych waszych modlitw, postów i ofiar, zwłaszcza tych, którzy jeszcze tego nie czynili. Wasz trud i wysiłek mogą uratować od piekła miliony istnień. 

Modlitwa i post mogą zablokować plany i działanie szatana w Polsce, także działającego na Polski Episkopat. Trójca Święta i Maryja tak bardzo na was Polaków liczą, bo inne kraje, inne narody coraz bardziej i bardziej zamykają się na działanie Boga, jednocześnie otwierając swoje serca na oścież na wszelkie działanie demonów. Popatrzcie uczciwie, że demony i ci którzy z nimi trzymają, są na straconej na wieki pozycji, zastanówcie się zatem, czy warto trzymać z przegranym?

Żywy Płomieniu, zamierzam się tobą posługiwać takim, jakim jesteś. Masz wiele wad i ułomności, ale jesteś gotowy do realizacji wszelkich Moich planów. Niebawem usłyszysz wiele informacji od kapłanów i biskupów, wówczas zweryfikuj wszelkie swoje plany, by pchnąć naprzód te, które Ja chcę i pragnę. Pojawią się ludzie, którzy pomogą ci w wielu kwestiach i problemach, ty Mi tylko zaufaj i daj się prowadzić, to wystarczy. 

Prowadzę cię niełatwą drogą, a ty czasem potykasz się o własną głupotę i nieporadność. Nie daję ci za wiele Darów na raz, muszę ci je dawkować w niewielkich ilościach, bo inaczej szatan cię porwie, wyrwie cię z Moich Rąk, a Ja tego nie chcę. Uważnie słuchaj Moich poleceń i pouczeń oraz rozkazów, nie martw się o siebie, o swoją przyszłość, ty realizuj wszystko to co polecę, a to wystarczy. 

              Synu, bądź zawsze uważny i rozważny, o wiele bardziej ostrożny niż zwykle. Czuwaj o wiele bardziej nad sobą samym, a zwłaszcza co czynisz i ku czemu twoje własne postępowanie zmierza. Niestety także u ciebie brak nieustannej czujności, brak odpowiedniego czuwania pozwala do ciebie zbliżyć się demonom, a wówczas masz tylko krok do jakiegoś grzechu, upadku. Skup się na bieżącym wykonywaniu Myśli i Woli Bożej, resztę zostaw Mojej trosce, Mojemu działaniu. 

              Troskę o byt i wszelkie planowanie pozostaw w Rękach Trójcy Świętej i Maryi. Nieustannie dbaj o czystość duszy, niczym się nie załamuj, nie daj się podejść żadnemu demonowi, trwaj wiernie przy Woli Bożej, pozwól sobą dalej kierować tak, jak Ja chcę i pragnę. Zauważ, że demony cię nienawidzą i cieszą się, jak wściekłe, z każdego twojego potknięcia i upadku. Nie obawiaj się ich, ale nie dawaj im dobrowolnie żadnej pożywki. 

              Chcę, abyś nieustannie realizował Wolę Bożą taką, jaką Ona jest. Ubogacaj się duchowo dobrą lekturą, znajdź na to czas, bo to cię duchowo rozwija i ubogaca. Korzystaj z jedności z Bogiem, dbaj o nieustanną czystość swojej duszy i ducha, bo chcę nieustannie się tobą posługiwać, więc nigdy nie stawiaj Mi jakichkolwiek oporów. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los. Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie bez przerwy.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                 

                 Bóg Ojciec.

 

Biała Podlaska, 5 czerwca 2022r.  godz. 11:07                         Przekaz nr 1183

Zesłanie Ducha Świętego, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Tak bardzo pragnę, aby otworzyły się wasze serca na Moje w was i poprzez was działanie. Dbajcie o czystość waszych dusz tak, aby były dla Mnie kryształowe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

Ten kto dobrowolnie oddał się Bogu w Niewolę Miłości przez Niepokalaną, ten od chwili oddania się stanowi własność Trójcy Świętej. Dopiero w takiej duszy mogę swobodnie działać, uświęcać i ożywiać. Pierwszą, która cała oddała się Trójcy Świętej w Niewolę Miłości jest Maryja. Teraz możemy wam dawać krocie Łask, bo Ona dodaje do waszego od siebie na tyle, na ile zdoła, na ile Jej na to pozwolicie. 

Nie zawsze daję wam to co chcecie, bo nie zawsze jest to z korzyścią dla waszej duszy, waszego zbawienia. Nie dam wam czegoś, co wam lub komuś innemu zaszkodzi. Czasem bywa, że ktoś pozornie nic nie otrzymuje, myśli, że jest nie obdarzony. Niestety, to szatan was oszukuje, okłamuje, to on wmawia wam nieprawdę. Jeżeli chcecie ze Mną ochotnie współpracować, to szeroko otwórzcie swoje serca i duszę na Moje w was i poprzez was działanie, a zamknijcie na wszelkie pokusy, podszepty demonów, na ich wszelkie działanie.

Ja działam nieustannie, Ja pracuję w was bez ustanku, w każdej żyjącej osobie, daję Łaskę za Łaską, przy tym nie zraża Mnie wasz grzech, wasze obciążenie win. To rozpala Moją Miłość jeszcze mocniej, jeszcze intensywniej. Najpierw działam delikatnie, subtelnie, bo dusza i ciało człowieka nie wytrzyma Mojego pełnego działania.

Każdy człowiek jest sprawdzany, testowany, wypróbowywany. To wasza chęć współpracy ze Mną daje Mi możliwość pójścia dalej, nieco mocniejszego w was i na was działania. Serce duszy jest Moim darem dla każdej duszy, dla każdego człowieka. To ono jest instrumentem umożliwiającym odbiór Słów z Nieba, lecz także wykorzystują ten dar demony, do przekazywania tą samą drogą swoich pokus, swojej zwodniczej mowy. 

Serce duszy ma połączenie z ludzkim umysłem, to on odbiera wszelkie Boże dobro i pokusy demona. Jedynie od was wszystko zależy, co wybierzecie? Jakiego wyboru dokonacie? Demony nie są silniejsze od Boga, o nie, są nieporównywalnie słabsze, lecz po swoim upadku, buncie, nie zostali pozbawieni rozumu, inteligencji, mogą swobodnie ich używać.

Byt Anielski ma wiedzę wlaną, ta wiedza nic się nie zmienia, jest stała. Demony jako upadli Aniołowie tę wiedzę skrupulatnie wykorzystują do oszukiwania człowieka. One swobodnie wykorzystują swoją wiedzę, a was ludzi szczególnie szybko się uczą, zwłaszcza waszych zachowań i odruchów, a także skłonności. Mają doskonałą pamięć, a człowiek ma skłonności do częstego zapominania, do utraty pamięci.

Wiedza Anioła w tym tego upadłego jest wlana, bez trudu i bez nauki mogą nią posługiwać się, także o tym wszystkim co już jest przez Boga Stworzone. Wiedzę o tym co dopiero wydarzy, się posiada jedynie Trójca Święta. 

Człowiek jest ograniczony, jego umysł po części z sercem duszy przechowuje w pamięci wspomnienia i to czego się nauczył, dowodem tego są liczne wizyty wielu ludzi poza ciałem, gdzie dalej mogli myśleć. Jeżeli ktoś ma uszkodzony umysł, uniemożliwia to jemu normalne funkcjonowanie. Człowiek uczy się poznawczo, badawczo, nie ma wiedzy wlanej tak, jak mają Aniołowie.

 Ten kto się zbawia zyskuje możliwość pozyskania nowej wiedzy w Niebie. Tym, którzy się potępili wystarczy wiedza podstawowa, ci już nie muszą się niczego uczyć. Ja Sam wybieram każdemu człowiekowi, jak i w jaki sposób ma się modlić, jakimi modlitwami. Nie ma dwóch jednakowych ludzi, bo nawet bliźniacy jednojajowi są różni, mimo, że człowiek może tego nie zauważyć.

To Ja inspiruję rozwój każdej duszy, każdego człowieka. Najmniej potrzebują ludzie ułomni umysłowo, bo są ekspiatorami przed Bożym Obliczem, ci wiedzę zyskają dopiero w Niebie. Każdy człowiek jest kierowany przeze Mnie indywidualnie, Ja doskonale wiem, co każdy człowiek może, co jest w stanie wykonać, co wytrzymać, znieść. Każdy człowiek jest wyposażony przez Mnie indywidualnie. 

To Ja Sam modlę się w każdym człowieku i nie każda modlitwa, która pasuje jednemu człowiekowi, będzie pasowała innemu. To Ja Sam wybieram dla was czym i jak macie się modlić i jak długo. Im dusza bardziej poddaje się Mojemu działaniu, tym lepiej i tym intensywniej ona się rozwija. 

Często rozwój umysłu wyprzedza rozwój ducha, wtedy tworzy się dysonans, rozdźwięk. Tę zależność lubią wykorzystywać demony. Demony namawiają, aby zaniedbać rozwój duchowy, a iść w kierunku rozwoju umysłowego, intelektualnego lub ciała. Ja chcę waszego zrównoważonego rozwoju, tak, aby umysł i ciało nie górowały nad duchem.

Trójca Święta pozwala pracować zarobkowo, ale nie to ma zostać głównym sensem życia każdego człowieka. Większość ludzi lekceważy sferę ducha, a ten karleje. Ja pragnę, abyście znaleźli czas dla Mnie, dla Mojego w was, ale i poprzez was działania. Tak planujcie swój czas, swoje zajęcia, aby nie zapominać o Bogu i o modlitwie.

Najlepszym dla wszystkich rozwiązaniem jest, jak każdy z was będzie modlił się przynajmniej minimum modlitw (w miarę możliwości codzienna Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Droga Krzyżowa). Modlitwa nie musi być odmawiana jednym ciągiem i nie zawsze na kolanach. Jednak chcę zaznaczyć, że modlitwa na kolanach jest Trójcy Świętej najbardziej miła, bo to postawa pokory, a nie buty. 

Wielokrotnie było mówione wam o ważności modlitw, pozwólcie zatem, abym to Ja Sam wam dyktował, którą modlitwą macie się modlić i jak dużo czasu na nią poświęcić. Oprócz modlitwy ważnym jest wasz rozwój duchowy. Możecie rozwijać swojego ducha czytając lub słuchając dobrych lektur duchowych. Pragnę, abyście nie zapominali o czytaniu Pisma Świętego.

Unikajcie pokus, oczyśćcie swój umysł, nauczcie się postu milczenia, milczenia myśli i ust. Milczenie będzie szczególnie trudne osobom rozbieganym, gadułom, mającym gonitwę myśli. Chcąc doprowadzić do naprawy ducha w Polsce, powinniście przystąpić do modlitwy do Mojej Osoby, a najbardziej o to proszę kapłanów, biskupów i kardynałów. Mogę wam pomóc, ale to wy tego nie chcecie, aby wam pomagać. Zbyt wielu kapłanów, biskupów i kardynałów zamknęło się na Mnie, na Moje w nich działanie, a otwarło się zwodzicielowi, upadłemu Aniołowi. 

Potrzeba wiele modlitw, postów i ofiar, a także umartwień wielu wiernych, za swoich kapłanów, biskupów i kardynałów. Tylko modlitwa, post i jałmużna oraz umartwienia są waszą jedyną siłą duchową. Polsce jeszcze można pomóc, uratować was od zguby, lecz potrzebuję wiele waszej siły i zaangażowania. Dobrym są pojedyncze zrywy pokutne i modlitewne, dobrymi są pojedyncze jednorazowe akcje, jednak cała Trójca Święta chce od was stałego, jednostajnego działania, wysiłku.

Są tacy ludzie, w tym też kapłani co Mnie wzywają, ale nie wykonują tego, czego Ja chcę i pragnę, lecz czynią jedynie to, co jest jedynie ich własnym wyobrażeniem pełnienia Mojej Woli, a to nie jest to samo. Niektórzy myślą, że szczytem Mojego działania jest mówienie w językach, podczas gdy ulegają demonowi i mówią to, co demon chce, przy czym sami nie wiedzą co mówią, ani nikt z otoczenia. Strzeżcie się pułapek i wabienia złego ducha, on dobrze potrafi zwodzić i oszukiwać.

Poddajcie się Mnie i Mojemu działaniu, wykonujcie Moją Świętą Wolę, a nie własne wyobrażenie jej pełnienia. Chcę od Moich kapłanów, biskupów, kardynałów i papieża, a także od Moich prawdziwych proroków, aby poddali się Mnie i Mojemu działaniu, nie bali się upokorzeń, ani poniżenia, bo tylko tak dobrze są kształtowane wasze charaktery i postawa.

Otwórzcie swoje serca na moje w was i przez was działanie, oczyśćcie się, zechciejcie odpokutować zło, którego się dopuszczacie. Do tej pory otrzymaliście wiele, wiele porad i wskazówek, wystarczy je wcielić w swoje życie. Nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami, ale pokonujcie je jedne po drugich, poddając się Mojemu działaniu.

Żywy Płomieniu kocham cię niezmiernie, o nic się nie bój, nie lękaj. Jestem z tobą, pomagam ci. Bądź stale czysty, bym jeszcze bardziej mógł wejść z tobą w zażyłość. Mów zawsze tylko prawdę, w niczym za bardzo nie kombinuj, wsłuchuj się w głos Trójcy Świętej, przekazuj Słowa takie jakie są, bez upiększania, bez łagodzenia, bez wzbogacania. Proś Mnie o wszystko, o wszelkie Moje Dary i Łaski i Owoce, Ja zawsze chętnie ci ich udzielę, więc głowa do góry, niczym się nie zniechęcaj, ale też nigdy nie zadzieraj nosa. 

Chcę cię nieustanie przemieniać, działać na ciebie i przez ciebie. Niebawem przyjdzie czas, gdzie dam ci wiele Moich Darów i Łask Bożych, lecz na razie bądź cierpliwy i wyrozumiały. Znasz siebie i wiesz, jak nędzny i słaby jesteś bez Boga, beze Mnie. 

Oddałeś się najpierw Maryi Mojej Świętej, Przeczystej Oblubienicy, później oddałeś się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, więc wykorzystujemy cię do woli. Nie niepokój swojego serca przyszłymi sprawami i wydarzeniami. Oddając się w pełni, powierzyłeś swój los i dolę, w Boże Dłonie przez Maryję, to wystarczy. 

              Nie lękaj się, nie myśl o niczym niepotrzebnie, wycisz się. Niczego nie planuj, ty realizuj jedynie Boży Plan, Boże zamiary. Trójca Święta w odpowiednim do tego czasie, ofiaruje ci potrzebne środki i sposoby, a ty staraj się jak najlepiej realizować, pełnić Wolę Bożą, a nie swoją. Ufaj Mi synu, pozwól, że się tobą będę nadal opiekował, jak czynię to przez całe twoje życie. 

              Ty sam jeszcze za wiele nie wiesz, za wiele nie rozumiesz, dostrzegasz własne dość ułomne realia i nie wyobrażasz sobie, w jaki sposób Bóg chce cokolwiek przy twojej pomocy uzyskać. Ty sam się o nic nie lękaj, zawsze ochotnie poddawaj się wszelkiemu Bożemu działaniu, a to w zupełności wystarczy. Niczym się nie zniechęcaj, ale staraj się nie poddawać i wypełniaj na bieżąco to, co stanowi Wolę Bożą. Nie martw się o jutro, ty dziś realizuj na bieżąco Wolę Bożą, jutro pozostaw w Bożych Rękach i w Ręku Maryi.

              Nie zrażaj się upadkami, ale walcz ze swoimi wszelkimi słabościami i ułomnościami, a gdy nie będziesz dawać rady, proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc, a tę pomoc z pewnością otrzymasz. Zawsze czyń to wszystko, co wskazuje ci Trójca Święta i Maryja, resztę pozostaw innym do działania Bożego. Oddal od siebie wszelkie złe myśli, nie poddawaj się ich działaniu, zawsze słuchaj Bożych impulsów, zawsze wypełniaj wszystko to, co one ci wskazują. Stawaj tylko w prawdzie, nie poddawaj się nieprawdziwym oskarżeniom wewnętrznym. Ty oprzyj się na Trójcy Świętej i na Maryi, resztę pozostaw naszemu, świętemu działaniu. 

              Naucz się przewidywać konsekwencji czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Maryi. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! 

              Żywy Płomieniu, zaufaj Mi jeszcze bardziej, nie rań Mnie swoim niedowierzaniem. Wiem, że nie daję ci teraz za wiele, lecz i to wykorzystaj najlepiej jak tylko potrafisz. Uświadamiam ci, że twój zasiew, twoja mozolna praca, daje powoli swoje pierwsze owoce. Chcę, abyś wiedział, że Słowa tych Orędzi znane będą na wszystkich kontynentach. Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać. Pragnę wam pomóc, lecz to wy musicie chcieć, aby wam pomóc. Zły duch przejął kontrolę nad ogłupiałą przez niego i przez grzech ludzkością, a także nad duchowieństwem wszystkich szczebli. 

              Ja was proszę o to, aby modlił się każdy kto może i zdoła i składał swoje ofiary Bogu przez Maryję. Wasza pomoc modlitewna i pokutnicza stanie się nieoceniona, bo będzie można uratować od wiecznego potępienia wiele, wiele istnień. Nie poddawajcie się złu, nie akceptujcie go. Pomogę wam przejść przez ten trudny czas, pokieruję wami, udzielę odpowiednich wskazówek. 

              Do tej pory padło wiele prawdziwych Słów z Nieba, otrzymaliście wiele wskazówek, pytam teraz, kto je wciela w życie? Wielu czytających orędzia czeka na gromy z Nieba, bardzo niewielu jest do tego co nadchodzi odpowiednio przygotowana. Już niewielu jest tych, co wierzą w Słowa Boże przekazywane z Nieba, a wielu jest nader sceptycznych. Niewiele już można uczynić, aby uratować wieczność wielu z was, teraz wszelkie decyzje do was należą, jakie więc decyzje podejmiecie?

          Pragnę, abyście nigdy nie hamowali Mojego w was działania, lecz wszystko czynili, aby Łaska Boża mogła odnieść pożądany skutek. Nie hamujcie w sobie działania Łaski, bo powoduje to w was przewinienie zaniedbania działania zgodnego z powiewem Łaski Bożej.  

Kochane dzieci Światłości już wkrótce nastąpią zmiany, zło będzie narastać, aż do osiągnięcia swojego apogeum, którym będzie działanie Antychrysta. To już się dzieje. Nigdy nie poddawajcie się fali zła, lecz stawiajcie mu czynny opór. Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha. Kocham was o kochane dzieci niezmiernie i przytulam was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

          Ufajcie Mi bezgranicznie! Zaufajcie Mojemu w was działaniu! Pozwólcie Mi was przetworzyć, aby Boża Miłość królowała w was. Ja mimo wszystko was bardzo kocham.

                                                                                                              Duch Święty.  

Biała Podlaska, 6 czerwca 2022r.  godz. 11:39                       Przekaz nr 1184

Maryi, Matki Kościoła, święto.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się. 

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście, sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

          Pragnę pomóc wam się zbawić, pomóc kroczyć Bożymi Drogami, lecz jeszcze się Mi wyrywacie i mimowolnie kroczycie drogą Mojego przeciwnika, demona. Pragnę, abyście niczym nie zniechęcali się lecz pozwolili Mi was ogarnąć i poprowadzić wprost do Boga. Trójca Święta poddała wszystko w Moje Ręce, dlatego czynię wszystko co mogę i zdołam, aby uratować wieczność jak największej liczby ludzi na całej ziemi.

          Szatan usilnie pracuje nad każdym człowiekiem, aby go zwieść, oszukać, zniewolić, zatracić w odmętach piekła. Ludzie sami poddają się bez większych oporów jego złowrogiemu działaniu, nie stawiając przy tym prawie żadnego oporu.

          W dzisiejszym dniu pragnę ofiarować wam krocie Łask Bożych, lecz niewielu jest takich, którzy chcą te Łaski Boże przyjąć. Dlaczego tak łatwo i tak szybko poddajecie się działaniu upadłego Anioła? Nie jest możliwe, aby zły duch był dobry, to wynika z jego skrajnego oddalenia się od Boga, od Jego Świętej Łaski. Sam fakt oddalenia się od Boga kasuje w nim dobro które posiadał, bo każde, nawet najmniejsze dobro bierze swój początek w Bogu. 

          Każdy upadły Anioł sam podjął swoją niezależną decyzję, nikt go do niej nie zmuszał, bo na tym polega wolna wola, że ma się możliwość podjęcia swojej wolnej, niezależnej decyzji. Aniołowie nie mieli nikogo, kto by ich kusił, oni znali wszystko to co konieczne wiedzieć Anioł  powinien i na tej podstawie każdy z nich podjął swoją wolną, niezależną decyzję.

          Z chwilą wypowiedzenia posłuszeństwa część Aniołów z każdego Chóru Anielskiego podjęło szereg swoich złych decyzji, które spowodowały w nich nieodwracalną przemianę. Nie chcieli żadnych zmian, jednak utkwili, zamrozili się w swoich decyzjach, a to odłączyło ich na stałe i na wieki od Trójcy Świętej. Wola każdego upadłego Anioła jest stała, niezmienna.

          Natura Anielska zawsze góruje nad naturą ludzką, o wiele więcej wie, lecz natura ludzka dopiero wszystkiego się uczy. Każdy Anioł chętnie pomaga każdemu człowiekowi, gdy ten go o to poprosi. Upadły Anioł nie chce i nie zamierza pomagać, nie zamierza służyć niczym człowiekowi pomocą, to było powodem jego buntu i dlatego z pięknego Anioła, stał się ohydnym demonem. W tej formie będąc czyni wszystko co może i zdoła, aby utrudnić człowiekowi jego zbawienie.

          Trójca Święta nie zostawiła człowieka bez pomocy, dała każdemu jego własnego Anioła Stróża. On modli się za swojego podopiecznego, pomaga mu jak może, także odpędza nawałnice demonów. Moc Anioła góruje nad mocą całego piekła demonów, bo każdy Anioł ma aktywne połączenie z Bogiem i Jego Mocą, a demon tego nie posiada. 

          Dlaczego Ja jestem ponad wszystkimi Aniołami mimo, że jestem człowiekiem, kobietą? Po pierwsze, taka jest Wola Trójcy Świętej. Po drugie, zgodziłam się zostać Mamą Mojego Słodkiego Jezusa, przetrwałam szczęśliwie wszystkie próby, odniosłam nad całym piekłem zwycięstwo, a sam fakt bycia Bogurodzicą, wyniósł Mnie w godności nad całe stworzenie. Trójca Święta ofiarowała Mi permanentny, nieustanny dostęp do siebie w najwyższym możliwym stopniu, ze względu na Moją godność i zasługi.

          Szatan boi się Mnie, drży na Mój widok, na dźwięk Mojego Imienia, w jego królestwie wymawianie Mojego Imienia jest całkowicie zakazane, bo wie, że ze Mną jest Trójca Święta. Ja pokonuję go za każdym razem, a to jest dla nich szczególnie upokarzające, bo pokonuje ich człowiek, a w dodatku słaba kobieta. 

          Nikogo się nie obawiajcie, zwłaszcza szatana. Proście Mnie i Aniołów o pomoc, a wówczas z łatwością zwyciężycie. Nie oznacza to, że nie będziecie się trudzić, wysilać, ale że wasz każdy trud w tym zakresie będzie uwieńczony sukcesem. 

          Czasem walka trwa krótko i szybko zwyciężacie, lecz czasem trwa bardzo długo, a kresu walki i mordowania się z nim nie widać. Kto podjął walkę, niechaj ją kontynuuje. Nie jest to wysiłek bezcelowy, lecz walcząc długo, na koniec odniesiecie zwycięstwo, tylko nigdy nie poddawajcie się, zawsze walczcie do końca.

           Zawsze gdy słabniecie, gdy sami nie dajecie rady walczyć, wówczas wezwijcie Mnie i Aniołów na pomoc, a niezwłocznie nadciągniemy z odsieczą. Chcę, aby śmiało o pomoc w walce z demonami prosili kapłani, biskupi i kardynałowie. Do nich przybywam z pomocą w pierwszej kolejności. Gdy kapłan lub biskup gorliwie prosi Mnie o pomoc, pomoc tę zawsze otrzyma, choć nie zawsze od razu.

          Niestety, kapłani i biskupi tracą swoją wiarę, ich gorliwość zmalała prawie do zera, dlatego Trójca Święta i Ja wołamy do was o waszą pomoc, o wasze modlitwy, posty i umartwienia, bo tylko z waszą pomocą będzie można pokonać siły Lucyfera. Niewielu podejmuje walkę i wypełnia nasze prośby, bo szatan was skutecznie zniechęca, a wysiłek przedstawia bezcelowym. Nigdy nie zapominajcie, że diabeł to kłamca, z jego ust prawdy nie uświadczycie. Jako ludzie musicie doświadczać trudu i mozołu walki z szatanem, bo tylko wtedy jesteście w stanie to docenić, docenić zwycięstwo i włożony wysiłek. Człowiek mało sobie ceni to, co mu łatwo przychodzi.

          Polacy, zachęcam was do walki z waszymi wadami i ułomnościami, zachęcam was do każdego wysiłku modlitwy, postu, umartwień i jałmużny. Nie musicie niczego liczyć, bo każda modlitwa, akt i pokuta będzie wam policzona przez Świętą, Bożą Sprawiedliwość. Wielu z was walczy z szatanem, a zewsząd popada w różne tarapaty. Nigdy nie upadajcie na duchu, zawsze miejcie nadzieją w Bogu, a pomoc nadejdzie w odpowiednim momencie. 

          Otrzymujecie hojną ręką wiele Łask, mało kto za nie dziękuje, jest wdzięczny Bogu, za nie Boga uwielbia. Nauczcie się właściwej modlitwy, aby nie zapominać o uwielbieniu Boga, Jemu zadośćuczynić za wasze winy i grzechy, przeprosić za swoje złe uczynki. Proście Ducha Świętego przeze Mnie, Ja pomogę wam wszystko uprosić.

          Zastanów się o Polski kapłanie, biskupie i kardynale co daje ci dotychczasowe działanie, do czego zmierzasz? Co chcesz uzyskać? Zastanów się, na ile pełnisz Wolę Bożą, a na ile własne wyobrażenie jej pełnienia. Wiele razy było mówione czego Trójca Święta pragnie, czego chce, kto z was bierze to pod uwagę? 

          Jest wielu takich, którzy uważają się za wybrańców, mistyków, proroków, itp. Kto z was chce realizować Bożą Wolę, a nie swoją lub własne wyobrażenie Jej pełnienia? Kto z was zabezpiecza się przed demonami? Nie zawsze uda się wam uchronić, lecz zauważywszy błąd, zawsze go naprawcie. Nigdy nie wbijajcie się w pychę, wyniosłość, to gubi każdego.

          Kto powiedzie Moich poddanych jako waszej Królowej ku Bogu, ku wypełnieniu Jego Świętych Praw? Nie szarpcie się w bezsilności, lecz zechciejcie posłuchać swojej Niebieskiej Mamy. Wielokrotnie były dawane wam wytyczne i wskazówki, kto tego słucha? Kto chce pełnić Bożą, a nie swoją wolę? Jeżeli biskupi i kardynałowie w Polsce chcą powołań, niech wycofają świeckich z prezbiterium, nade wszystko niech zlikwidują funkcję świeckich szafarzy i szafarek Komunii Świętej, a zniknie powód przekleństwa, a otworzą się upusty Nieba na wszelkie Boże Błogosławieństwo. 

          W miejsce szafarzy i szafarek powołajcie stałych diakonów, to da powiew Łaski Bożej i Błogosławieństw. Mało ludzi stara się o Boże Błogosławieństwo dla Polski, ważą się losy Polski i Polaków. Syn zatracenia, Antychryst wydaje nowe zarządzenia, a coraz więcej przywódców państw i Kościoła wypełnia jego polecenia, jego wolę, wolę Lucyfera. 

          Postępuje zniewolenie ludzi przez pozór dbania o zdrowie, przygotowuje się ludzi do przyjęcia znamienia Bestii, chipa RFID. Większość ludzi idzie za tym co mówią w telewizji i w intrenecie, mało ludzi myśli samodzielnie. Nadchodzi czas, gdzie wszystko będzie mocno drożeć, w tym żywność. Trójca Święta mówiła wiele lat, abyście się do tego czasu przygotowali, ilu z was tego posłuchało? Nie lękajcie się jednak, Ja was nigdy nie opuszczę, będę wam pomocą do końca, dokąd zdołam. 

          Już niedługo będę musiała działać sprawiedliwie, to poniesie za sobą wiele ofiar, zwłaszcza tych, którzy nie chcą się nawrócić, uparcie tkwiąc przy szatanie. Już od dość dawna zanikło ogólne Boże Błogosławieństwo, zostało jedynie indywidualne. Niech każdy zrobi uczciwy rachunek sumienia i uczciwie sam siebie niech oceni. Proście o pomoc w tej kwestii Ducha Świętego przeze Mnie, a dokonacie sprawiedliwej samooceny. Taka samoocena pomoże wam naprawić swoją duszę, iść w dobrą stronę, we właściwym kierunku.

          Żywy Płomieniu, kocham cię słodki synu, nie poddawaj się melancholii, krocz drogą, którą wyznaczyła ci Trójca Święta. Dokonaj korekty planów, przesuń wydarzenia, spotkania, które nie muszą się teraz wydarzyć. Dbaj o swoją duszę, niech nieustannie będzie czysta, kryształowa. Nie usiłuj innym pomagać na siłę, trzymaj się prawdy, proś Trójcę Świętą i Mnie o pomoc, a tę pomoc z pewnością otrzymasz, lecz bądź wierny Bogu i Mnie. 

          Pragnę twojej usilnej pracy nad sobą samym, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Z każdą sprawą, z każdym problemem zwróć się do Boga i do Mnie, pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym też tych duchowych. W tym nowym roku Bóg Ojciec odwoła wiele ludzi do wieczności, nie martw się o tych co już odeszli, część z nich jest już w Niebie, część się jeszcze oczyszcza, ty na nich nie masz już jakiegokolwiek wpływu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyś się skupił na sprawach bieżących, resztę pozostaw w Bożych i Moich Rękach, Bożemu i Mojemu działaniu. 

 Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie, na bieżąco wykonuj każde zadanie. Poproś o wszystko, a otrzymasz to co będzie niezbędne do zrealizowania wyznaczonego zadania. Oddałeś się Trójcy Świętej i Mnie w Niewolę, ty o nic się nie bój, o nic nie lękaj, słuchaj uważnie Trójcy Świętej, Mnie i swojego Anioła, skrupulatnie realizuj wyznaczone zadania. W swoim czasie otrzymasz odpowiednią pomoc i pomocników, tylko nigdy nie zbaczaj z drogi. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie słuchaj podszeptów diabła, to zwodziciel. 

              Powierzaj siebie i swoją przyszłość w Boże i Moje Dłonie, niczego na tym nie tracisz, wszystko zyskujesz. Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą, aby niczego ci nie brakowało. Nie myśl o przeszłości, żyj codziennością, pracuj nadal dla Boga i dla Mnie, a Trójca Święta i Ja zadbamy dobrze o ciebie, abyś właściwie wypełniał Wolę Bożą. Nie upadaj celowo, nigdy nie poddawaj się melancholii ani niepotrzebnym wspomnieniom. Staraj się Mnie naśladować, nie pozwól złemu zbliżyć się do siebie, ty realizuj to wszystko, co poleca tobie Wola Boża. 

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać.

              O wiele lepiej i łatwiej mogę działać pośród Bożych i Moich Niewolników, bo mogę wymusić na nich podjęcie właściwych decyzji, właściwych reakcji. Przez całe lata i stulecia było wypowiedzianych wiele Słów, wielu słuchało tego co mówiłam, niewielu właściwie zareagowało. Kraje Wschodu i Zachodu diametralnie oddaliły się od Boga, a Wolę Nieba pełnią tam jedynie pojedyncze osoby i tylko te ocaleją w powodzi zła i nieprawości.

              Dopóki żyjecie na ziemi, zawsze możecie się nawrócić, odwrócić się od zła swojego postępowania, a Ja do tego zachęcam was z całej siły. Zechciejcie się zdecydować, dokonajcie właściwego, dobrego wyboru, Ja wam we wszystkim dopomogę, zaufajcie Mi i pozwólcie działać w was, ale i poprzez was do woli. 

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie wszystko to, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje skarby. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności, lecz nie zmuszę do niczego waszej wolnej woli. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię. Kto mnie posłucha?

                                                  Maryja.

 

Biała Podlaska, 7 czerwca 2022r.  godz. 10:26                       Przekaz nr 1185

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy. 

          Tak bardzo pragnę waszej miłości i cierpliwości oraz zaangażowania we wszystko co dobre i święte. Cała Trójca Święta jest Jedynym Bogiem przez Unię Miłości. Nie istnieje nic co byłoby dla Mnie za trudne albo zbyt skomplikowane. Będąc Osobą Bożą wszystko wiem, wszystko rozumiem, nie istnieją dla Mnie tajemnice do odkrycia. Wiem co i kogo stworzyłem i jak długo będzie istnieć. Tylko ludzkość i Aniołowie w tym ci upadli, będą istnieć nieustannie, tak jak istnieje bez końca Trójca Święta, która jest Bytem zewszechmiar Doskonałym, Samoistnym. Duch każdej Osoby Trójcy Świętej istnieje wiecznie, bo wieczna jest Boża Materia, która jest samopodtrzymująca się, nie ma początku i nie będzie mieć końca.

          Pragnę nade wszystko waszego wiecznego szczęścia i radości, takich bez końca, bez jakichkolwiek granic ani ograniczeń. Nie zawsze wy chcecie podążać za Mną, czasem mimowolnie podążacie za zwodzicielem, za odwiecznym oszustem, kłamcą. Upadły Anioł kreuje się na wielkiego dobroczyńcę ludzkości, wmawia wam, że łamanie Bożego Prawa Dekalogu to nic takiego, podczas gdy każdy ciężki grzech pozbawia was łączności z Trójcą Świętą. Jedynie bez grzechu możecie wiernie trać przy Bogu, przy Mnie, wystarczy czuwać i nie kroczyć za radą i występkami hordy demonów. 

          Ja zawsze chcę waszego szczęścia i radości, złe duchy odwodzą was od tego proponując wam grzech, występek, wmawiają wam, że dopiero to jest dla was prawdziwą wolnością. To co wam proponują demony, znacznie obciąża waszą duszę, nie pozwala na łączność z Trójcą Świętą, skutkiem czego jest skrajne oddalenie się od źródła szczęścia, a bez Boga ono nie istnieje.

          Miliony ludzi pozwalają się diabłu wodzić za nos, wypełniają bez większych oporów jego wolę, nie chcą się trudzić dla Boga, a sam demon wmawia wam, że to próżny trud, daremny wysiłek, namawia was do grzeszenia, harców, swawoli, byście czynili to wszystko, co on wam zaproponuje. Szatan nie potrafi być konstruktywny, twórczy, to jest zaleta, Przymiot Boga. 

          Złe duchy działają falami, nie działają jednostajnie, chyba, że złapią kogoś w sidła, wówczas pracują bez wytchnienia, aby jeszcze bardziej pogrążyć swoją ofiarę w grzechach i nieprawościach. O wiele więcej jest demonów niż ludzi, demony się zmieniają przy kuszeniu was, jednocześnie przekazują sobie nawzajem o was ważne informacje na wasz temat, wasze preferencje, a nade wszystko o waszych wszelkich skłonnościach. Złe duchy powielają stare wzorce, zmienia się tylko technologia, którą wykorzystują do swoich celów.

          Całe piekło cieszy się z tego, jakie możliwości daje im telewizja i internet. Prawie zawsze dają wam hipnozę i demoniczne znieczulenie. To ogłupia każdego człowieka do tego stopnia, że człowiek nie reaguje już na działanie szatana. Choć to działanie jest dość mocne, to jednak jest dla was ratunek, obrona. Proście o pomoc i obronę Trójcę Święta i Maryję, oraz Aniołów, oni chętnie wam usłużą, zdejmą z was hipnozę i znieczulenie demoniczne, lecz to działa tylko wtedy, gdy modlicie się sercem, gdy pościcie, gdy umartwiacie się, gdy czynicie pokutę.

          Zawsze włóżcie w walkę cały swój wysiłek, Trójca Święta dokona za was resztę. 

Szatan i masoneria planuje wdrożenie kolejnych części planu Lucyfera, który zakłada masową eksterminację, jak największej liczby ludzi na całej ziemi. Najnowsze ostatnie szczepienia wprowadziły do organizmu szczepionych pierwsze nanochipy, które pozwalają sterować ludzkim zachowaniem przez technologię 5G i wyższą. 

          Jednym z kolejnych działań tych ludzi będących pod wielkim wpływem demonów jest wprowadzenie na świat kolejnych pandemii. Oni bezpardonowo będą uśmiercać tych, którzy dali się zaszczepić. W pewnym momencie zaproponują wam przyjęcie znamienia Bestii, chipa RFID. Bardzo wielu ludzi przyjmie z ochotą to znamię, zwłaszcza ci, którzy przyjęli już chipy w szczepionkach. To oznakowanie ludzi, zmieni ich całkowicie do tego stopnia, że staną się posłuszni szatanowi. Ci ludzie przyjmując to znamię dobrowolnie, sami dobrowolnie zrezygnują z możliwości zbawienia. Szatan będzie w pełni kontrolował tych ludzi i ich odruchy oraz zachowania.

          To działanie nasili się dopiero po Małym Sądzie, po dniu deklaracji syna zatracenia, Antychrysta (chodzi o oficjalne działanie tego człowieka). Niestety, temu poddadzą się miliardy ogłupiałych przez diabła ludzi. Demon jest mocny waszymi słabościami i ułomnościami, a także waszą głupotą. Nigdy nie lekceważcie siły diabła, bo przegracie z kretesem. Dlaczego znamię bestii jest tak bardzo groźne? Jest tak bardzo groźne i destrukcyjne, bo ten kto pozwoli sobie to znamię dobrowolnie wszczepić, ten człowiek dobrowolnie oddaje swoją duszę w szpony demonów, taki człowiek już nie zgodzi się, nie będzie chciał z tego zrezygnować. 

          Świadomość tych ludzi będzie na tyle wysoka, że zaczipowany świadomie człowiek będzie świadomie grzeszył przeciw Duchowi Świętemu, a to całkowicie uniemożliwi nawrócenie i powrót do Boga. W tym czasie wielu ludzi będzie porwana na obłoki, czyli będzie wzięta na pewien czas do Raju. Tam każdy wzięty przygotuje się do dalszego pełnienia Woli Bożej. Ci jeszcze powrócą na ziemię, by pomóc w Nowej Erze tworzyć nowy, Boży Ład.

          Niestety, część ludzi będzie męczennikami, nie bójcie się, bo wasze dobrowolne męczeństwo zniweluje skutki waszych grzechów i występków czynionych z waszej słabości. Ten kto będzie zaczipowany siłą, ten zdoła uratować swoją wieczność. Czas spokoju i sielanki bezpowrotnie minął. 

          Polacy, jeżeli się opamiętacie, jeżeli Polski Episkopat przystąpi do Intronizacji Jezusa na Króla Polski, a władze poddadzą się Bożemu kierowaniu, wówczas cała Polska może być wolna od działania syna zatracenia, Antychrysta. 

Jaką Ja daję wam alternatywę? O tym mówiła Trójca Święta i Maryja niejednokrotnie nie tylko przez Żywego Płomienia. Waszą jedyną szansą i obroną jest wasza wiara, nadzieja i miłość. Chcę od was waszej modlitwy, pokuty, postów, umartwień i ekspiacji oddawanych do Bożego Skarbca. Ten kto będzie Mi wierny, ten będzie pod specjalną opieką Trójcy Świętej, Maryi i Aniołów. Wiem, że jest wam ciężko, wiem, że słabniecie i upadacie, lecz po każdym upadku natychmiast się podnoście, oczyszczajcie się bez zwłoki w Sakramencie Pokuty, trwajcie przy Mnie do końca.

Zamierzam użyć Żywego Płomienia do przeprowadzenia Woli Bożej. Ja sam złamię wszystkie pieczęcie umieszczone w jego sercu, otworzę dla niego szereg możliwości, dam ludzkości przez to kolejną szansę, kolejne szanse ratunku nie tylko dla Polski, ale i dla całego świata. Wielkim i niedocenionym ratunkiem dla Polski i świata są Nowenny dane Żywemu Płomieniowi. Chcę wam dać przez te Nowenny naprawdę wiele, wiele Bożych Łask.

Obiecuję Moją osobistą ochronę każdemu, kto będzie nosił Medalion Bożej Nadziei i będzie wypełniał przywiązany do niego warunek modlitewny. Będą się działy liczne cuda za pomocą tego Medalionu.

Obecnie Maryja z Mojego rozkazu, blokuje możliwość działania Żywemu Płomieniowi. Niewiele brakuje do tego, aby Żywy Płomień w 100% wykonywał Wolę Bożą. Wielu ludzi próbuje go wykorzystać, zwłaszcza jego dobre serce. Ja Sam go bronię, bo chcę, aby w niedługim czasie wypełnił zadania, które mu wyznaczyłem. Oczyszczam przedpole, ofiaruję mu nowe możliwości i Łaski Boże, on spokojnie wykona to co mu zlecę, reszta jest w Moim Świętym Ręku.

Niebawem będzie Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. W tym czasie ponownie ukażę Żywemu Płomieniowi czym i jak zgrzeszył, co spsocił, co ma jeszcze poprawić, a nade wszystko ukaże mu to wszystko, co ma jeszcze wykonać. Wielu snuje domysły i spekulacje, wielu mówi słowa jedynie pozornie otrzymane od Boga, lecz każdy człowiek ujrzy całą prawdę w czasie swojego Sądu, taką jaka ona jest.

Zważ człowiecze, że liczy się każde Boże Błogosławieństwo, a nade wszystko liczy się fakt, czy i jak wypełniasz Bożą Wolę. To Ja wiem co dla was jest najlepsze, co przyniesie największy pożytek, dlatego najlepiej będzie, jak każdy będzie wykonywał to co mu zlecę. Niedługo zamilkną wszystkie przekazy, wszystkie prawdziwe Słowa z Nieba. Na krótką chwilę umilknie całe Niebo. Nigdy nie pozostawię was samym sobie, każdy z was będzie pod silną opieką Trójcy Świętej. 

Niebawem dam Polsce i Polakom, wiele specjalnych znaków i cudów, to utwierdzi w wierze wątpiących, da potężny bodziec wszystkim Polakom. Żądam waszego nawrócenia się, żądam posłuszeństwa Moim Rozkazom i Poleceniom. Chcę, abyście Mnie nie zawiedli, zwłaszcza polscy kapłani, biskupi i kardynałowie. 

Żywy Płomieniu ufaj Mi bezgranicznie, mimo że pozory wskazują, że cię opuściłem, tak nie jest. W swoim czasie ofiaruję ci szereg Bożych Darów i Łask, teraz się wycisz i nie daj się sprowokować. Wiem, że nie za dobrze się czujesz, wiem, że wiele niedomagasz, ty nigdy się nie poddawaj, słuchaj bieżących rozkazów i poleceń, nie interesuj się tym, co cię niepotrzebnie obciąża. Bądź ostrożny, jedź wszędzie tam, gdzie ci na to pozwolę, nieś innym Bożą Prawdę, a także duchową pomoc. Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu, słuchaj Bożych rozkazów, wypełniaj wszystko, a to wystarczy. 

Zamknij swoje serce na głos złego ducha, nigdy go nie słuchaj. Tak bardzo cię kocham i uważnie słucham tego co do Mnie mówisz. Wiem, że tęsknisz do Nieba, już teraz chciałbyś iść do Niego, to jednak na razie nie jest dla ciebie przeznaczone, ty musisz wypełniać Wolę Bożą na bieżąco. 

Niedługo zyskasz pozwolenie na wybicie Medalionu Bożej Nadziei. Pozostań roztropny, bądź pokorny, nigdy nie poddawaj się ułudzie wielkości, bo to nic nie jest warte. Wraz ze swoim Aniołem Stróżem, Świętym Gabrielem Archaniołem stoisz przed Moim Tronem, zważaj na to co robisz, co mówisz, co myślisz, bo nieustannie patrzę na ciebie i słucham co myślisz, co mówisz. Nigdy nie daj się zwodzić demonom, bo choć są sprytne, to nie przetrzymają Bożego działania. 

              Trójca Święta i Maryja pomożemy ci w tym co niezbędne, ty czyń to wszystko co jest w twojej mocy, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Niczym się nie zniechęcaj, staraj się walczyć usilnie ze swoimi wszelkimi wadami i ułomnościami. Postaraj się być nieustannie czysty, bo chcę jeszcze przez ciebie wiele uczynić. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta i Maryja bardzo mocno cię kochamy i nic tego nie jest w stanie zmienić. 

              Nie ulegaj zmodyfikowanej przez szatana retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Wypychaj siłą to ze swojego umysłu, staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu, co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą jemu manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i Mnie kochali. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości. Chcę od was waszego posłuszeństwa i rozwagi we wszystkim, w każdym postępowaniu w całym waszym życiu.

Pragnę, aby kto może i zdoła wprowadził w swoim domu za zgodą domowników, życie na wzór zakonnego. Chodzi Mi o to, abyście zechcieli wieść życie o wiele bardziej uporządkowane. Pragnę, aby każda rodzina wspólnie modliła się, bo to ją wzmacnia i cementuje. Jedzcie wspólnie w miarę możliwości, choć jeden posiłek dziennie, a jeśli to niemożliwe to co najmniej raz w tygodniu. 

Chcę, abyście praktykowali wspólne, rodzinne czytanie lektur rozwijających, umacniających waszego ducha i pobożność. Nie zapominajcie o wspólnych chwilach relaksu, po części statycznego, takiego jak wspólnie obejrzany dobry, wartościowy film, ale i dynamicznego takiego, jak wspólna pasja, wspólnie uprawiany sport, ruch na świeżym powietrzu, wspólny spacer.

Każdy powinien pracować usilnie nad swoimi wadami i ułomnościami, a gdy to możliwe, powinniście się wzajemnie mobilizować i pomagać w ich usuwaniu. Pomocy tej nie traktujcie jako agresji, lecz nauczcie się cierpliwości i pokory, a także stanowczości. 

Tam gdzie to możliwe, wprowadźcie stały plan z jak największa liczbą wspólnych punktów. Uwzględnijcie przy tym fakt, że ktoś może potrzebować chwili odosobnienia, czasem nawet dłuższej. Plan takiego życia i działania będzie dobry po odnowieniu was w mocy Ducha Świętego, która niebawem nastąpi. Pomogę wam we wszystkim, co konieczne.

 Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie! Nie lękajcie się! Kocham was niezmiernie mocno! A wy, jak Mnie kochacie? Czy na tyle mocno, aby pomóc sobie realizując Bożą, a nie swoją wolę? Ona jest spójna z waszym szczęściem. Kocham was.                     

 Bóg Ojciec.  

Niekłań Wielki k. Kielc, 11 czerwca 2022r.  godz. 8:34                   Przekaz nr 1186

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i dusze dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

Chcę, abyście Mi zaufały, jak nigdy do tej pory. Żyjecie w trudnym, niełatwym czasie, a wielu z was przeżywa liczne trudności duchowe i materialne, czy inne. Niezaprzeczalnym faktem jest, że cała ludzkość diametralnie oddaliła się od Boga kuszona marnościami, pokusami demona. Wszelkim pokusom ulegają coraz bardziej ludzie modlitwy, bo dopuszczają do siebie demona, dając jemu do siebie dostęp.  

Pozdrawiam was o słodkie dzieci i pragnę waszej całej prawdziwej miłości, cierpliwości, wyrozumiałości. Prawdziwa miłość nie szuka zwady, konfliktu, nie czyha na czyjś błąd, nie gorszy się z byle powodu, zawsze jest hojna, cierpliwa, wyrozumiała dla każdego człowieka, ale nie dla grzechu. Bądź zawsze surowym dla siebie samego, dla innych łagodny i wyrozumiały. Jestem pełen Bożej Miłości, cierpliwości, wyrozumiałości, lecz surowym i wymagającym wobec grzechów bez względu na osobę i okoliczności. 

Zważ człowiecze, jakie masz myśli, od nich się bowiem wszystko zaczyna, mówiłem to niejednokrotnie. Nauczcie się wyciszenia swoich myśli, torpedowania wszelkiego zła z nich wynikającego, tego co wiedzie was do jakiegokolwiek grzechu i nieprawości. Nie gorszcie się z byle powodu, pomyślcie lepiej, jak można takiemu złu zaradzić, przeciwdziałać. Jeżeli możecie cokolwiek uczynić, to czyńcie. Zapewniam was, że każdy kto zdołałby cokolwiek uczynić, by przeciwdziałać złu i grzechowi, a tego nie uczynił, zaniechał, będzie odpowiednio rozliczony przez Świętą, Bożą Sprawiedliwość na Sprawiedliwym Sądzie Bożym.

Nigdy nie snujcie domysłów, zawsze opierajcie się na faktach, nigdy nikogo nie oceniajcie nie mając pełnego rozeznania. Wasz sąd jest powierzchowny, opiera się jedynie na powierzchownej ocenie, oglądzie, nie wiecie tego co wie Trójca Święta, więc wszelkie sądzenie zostawcie Mnie. 

Ten kto odbiera jakikolwiek głos z Nieba i Obraz, niech się odpowiednio zabezpieczy duchowo, niech prosi osobę z Nieba o odpowiednie znaki w swoim sercu, te znaki muszą pozostać tajemnicą pomiędzy tą duszą, a Bogiem. Bywa tak, że demon widzi waszą słabość, wasze skłonności i ułomności, przychodzi do was, mówi do was, przedstawia się jako ktoś z Nieba, podczas kiedy de facto jest to kusiciel, który was zwodzi.

Najpierw rozpoznajcie kto do was przemawia, kto przekazuje wam wiadomości, dopiero gdy jesteście pewni przekazującego, możecie tę wiadomość przyjąć. Nigdy na nikogo się nie obrażajcie, zwłaszcza, gdy wytykają wam wasze błędy i wykroczenia. Zawsze przyjmijcie słuszną krytykę, doceńcie ją, spróbujcie naprawić swoje błędy i wykroczenia, nigdy za to nie bądźcie źli, ale wdzięczni za doprowadzenie was do prawdy o was. 

Jednak, gdy krytyka jest niesłuszna, przyjmijcie ją w pokorze, nie gniewajcie się, nie unoście się honorem, butą, pychą, ale napomnijcie spokojnie napominającego, w miarę możliwości wykazując mu jego nieprawdę. Tylko w ten sposób pozyskacie tę osobę z powrotem dla Boga, dla prawdy. Gdy taka osoba nie słucha, pozostawcie tę osobę Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Chcę zwrócić wam uwagę na fakt zostawiania przez jakiegoś kapłana w czyimś domu modlitwy, Najświętszego Sakramentu bez pozwolenia biskupa miejsca. Żaden kapłan nie może zostawić na stałe Najświętszego Sakramentu, bo bierze na siebie bardzo poważne przewinienie, poważną winę, obciążenie. Kapłan może konsekrować Hostię na czas adoracji gdy przebywa w tym miejscu i zaraz po adoracji powinien spożyć tę Hostię. Po części tego faktu winien jest również ten, kto wymusi na kapłanie tę sytuację, taka osoba także jest obciążona winą. 

Tam gdzie kapłan zostawił Najświętszy Sakrament bez pozwolenia biskupa miejsca, niech czym prędzej z tego miejsca zabierze, lub go spożyje. Ja pragnę, abyście zbierali same Boże Błogosławieństwa, a nie to co was obciąża. Czas, kiedy będzie można zostawić Najświętszy Sakrament w domu, nadejdzie w czasie wielkich prześladowań, które niebawem nadejdą. Tylko tam będzie można mieć Najświętszy Sakrament w domowym Tabernakulum, tam gdzie na stałe będzie przebywać kapłan. 

Chcę, abyście byli Mi posłuszni i wypełniali całą Wolę Trójcy Świętej, bo tylko to przyniesie wam moc Błogosławieństwa Trójcy Świętej. Jestem wdzięczny za waszą wszelką hojność i gorliwość, lecz musicie przestrzegać podstawowych przepisów Kościoła Świętego. Biada temu kapłanowi, biskupowi, kardynałowi i papieżowi, który świadomie łamie Boże Prawo, zmienia je, nieprawnie i niezasadnie, zmienia naukę kościoła, a wprowadza szereg odstępstw. Takiej osobie będzie bardzo ciężko się zbawić. 

Ludzie dobrej woli niechaj się modlą, poszczą i umartwiają, by ratować duchowieństwo wszystkich szczebli. Błogosławię każdej osobie, która brała i bierze w tym udział. Obiecuję, tym osobom, że nikt z bliższej i dalszej rodziny tych osób, nigdy nie będzie potępiony na wieki w piekle, ze względu na te osoby i na to co wam obiecałem. Moje Słowo jest wieczne, wiecznie trwające, a obietnica pewna, bo Ja jestem Drugą Osobą Bożą, zawsze Prawdomówną. 

Miejcie właściwy stosunek do Boga i do modlitwy, zwłaszcza do Mszy Świętej. Zapewniam was, że Msza Święta Trydencka i Novus Ordo, obie są ważne, dla Obu należy się niezbędny szacunek. Msza Święta Novus Ordo przynosi o wiele mniej Łask niż Msza Święta Trydencka, lecz obie przenoszą swoich uczestników na Golgotę, pod Mój Krzyż, podczas gdy Ja Umieram. 

Zawsze starajcie się skupiać na każdej Mszy Świętej, godnie w niej uczestniczcie. Weźcie do serca pouczenia dane wam przez Catalinę Rivas. Ja chcę ofiarować wam krocie Łask Bożych, lecz nie każdy z was chce je przyjąć, odebrać ode Mnie.

Tylko diabłu zależy na wszelkim rozproszeniu, na zniewadze Mojej Ofiary, bo doskonale zdaje sobie sprawę, jak wiele przez to traci. Pragnę od was postawy pokuty, klęczącej podczas, gdy uczestniczycie we Mszy Świętej, Kto taką postawę zachowa, ten zyskuje najwięcej Łask Bożych. 

Żądam bezwzględnej likwidacji funkcji świeckich szafarzy i szafarek Komunii Świętej. Żądam Komunii Świętej wyłącznie na klęcząco i do ust, inne postawy Mnie obrażają, znieważają, są z podszeptu, inspiracji demonów. 

Dlaczego tak bardzo chętnie wprowadzacie to co proponują demony, a tak ciężko wam idzie wprowadzanie tego co Ja Sam chcę i proponuję? Szatan jest tym co przegrał, tym, który jest potępiony na wieki w piekle, dlaczego więc tak wielu z was chce do niego dołączyć? Szatan chce likwidacji katolicyzmu na świecie, pozwolicie mu na to? 

Ekumenizm, który obecnie wprowadzają biskupi, kardynałowie i ten który dziś pełni rolę papieża jest demoniczny i jest herezją ekumenizmu w Moich Świętych Oczach. Nie pozwalam wam zmieniać Słów Konsekracji. Zmiana tych Słów powoduje, że nie ma Mszy Świętej, bo do tego, aby była, muszą być niezmienione od wieków Słowa Konsekracji. Zmiana Słów Konsekracji wina sprawia, że ta konsekracja nie następuje!!! Tu szatan zwyciężył, to on znieważył Mszę Świętą, Moją Mękę i czyni to każdy, kto takie zmiany wprowadza w życie. Bardzo ciężko będzie się zbawić tym, którzy będą odprawiać Mszę Świętą ze zmienionymi Słowami Konsekracji. 

Nadchodzi czas wielu ciężkich prób, zwłaszcza dla duchowieństwa wszystkich szczebli. Nastąpił zanik powołań do kapłaństwa, bo kapłani wszystkich szczebli przyjęli na siebie wiele Bożych Przekleństw, w tym te z powodu wprowadzenia funkcji świeckich szafarzy Komunii Świętej.

Polacy, zechciejcie wytrwać na swoim narodowym krzyżu do końca, bo tylko wy podtrzymujecie jeszcze ten świat w istnieniu. Szatan się wścieka, chce was zniszczyć za wszelką cenę, dlatego Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama wołamy do was, abyście podjęli modlitwę, post i pokutę, nie działajcie dla siebie, ale dla całości, zwłaszcza na rzecz ratowania Polski i świata. Ważą się wasze losy, bardzo wiele zależy od modlitwy i pokuty was i Mojego duchowieństwa. 

Wiele osób mówi, rozpowiada o tym co nie miało miejsca, o tym czego nie było. Wielu z was dość często otrzymuje coś od złego ducha, on przekonuje was, że to co otrzymaliście, pochodzi od Boga. Jak sprawdzić, czy coś jest z Nieba, a co z Nieba nie pochodzi? Zawsze patrzcie na owoce działania, już dawno to wam mówiłem. Nie da dobrych owoców złe drzewo, ani złych owoców dobre drzewo. Boża Sprawa zawsze idzie dość wolno, powoli, ale przynosi ze sobą zawsze dobre owoce.

Zważcie na to, że zły duch, demon jest sprytny, to mistrz kłamstwa i obłudy. Wielu z was jest przez niego zwodzona, wielu święcie wierzy w to, co on wam przekazuje. Zbyt wielu z was dało się diabłu zahipnotyzować, omamić, zwłaszcza przez telewizję i internet. Kto może i zdoła niech tego nie używa, a ten kto musi niech uważa, aby nie dał się wciągnąć w sidła szatana, którzy jest bardzo sprytny i przebiegły.

Coraz mniej ludzi wierzy i ufa Bogu, kogo więc zastanę wierzącym jak ponownie przyjdę, powrócę na ziemię? Już stoję w drzwiach, za chwilę wkroczę, kto jest gotowy? Chcę waszej wierności i tego, o co od lat i stuleci was prosimy z Nieba, lecz kto nas słucha? Kto zechce być wierny swojemu Bogu? 

Żywy Płomieniu, kocham cię pomimo licznych twoich wad i ułomności. Nie martw się tym, co i tak od ciebie nie zależy, ty zawsze bądź wierny Trójcy Świętej i Maryi, słuchaj nas na bieżąco, nie daj się wmanewrować w działania spowodowanymi pomysłami złego ducha. Bądź rozważny, spokojny, wycisz się jeszcze bardziej, bo czas twojego właściwego działania jeszcze nie nadszedł, ono jest dopiero przed tobą. Nie lękaj się o swój byt, o to co z tobą będzie, nie lękaj się o finanse, ani o pomoc, ty cały jesteś w Ręku Trójcy Świętej, więc głowa i serce do góry, nie lękaj się, bo cała Trójca Święta jest z tobą i pomaga ci. Kocham cię i nic tego nie zmieni, nawet twoje upadki, ale staraj się je wszystkie wyeliminować, pracuj nad tym, Moja Mama i Ja pomożemy ci w tym. 

O nic się nie lękaj, nie myśl o złu i jego konsekwencjach, ty czyń to co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Do wieczności odwołuje Trójca Święta osoby z wielu grup modlitewnych, bo czas się dopełnia. Ty nie martw się, lecz wypełniaj każde polecenie, nawet to którego nie rozumiesz. Pomogę ci załatwić to co niezbędne, konieczne, ty ufaj i czuwaj, resztą się zajmie Trójca Święta. 

Zechciej ufać Mi do końca, na bieżąco wypełniaj Wolę Bożą, odczytuj Ją, nie hamuj Jej, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż. Nigdy niczego nie bagatelizuj, na każdym kroku proś Mnie o wszystko, w każdej sprawie, w każdym detalu, w każdym problemie, a będziesz dość szybko wysłuchany na tyle, na ile będzie to potrzebne, niezbędne, konieczne. 

Pomogę ci pozbierać się duchowo i ogarnąć, dam ci stosowne podpowiedzi do działania. W swoim czasie podpowiem ci, w którą powinieneś kroczyć stronę, gdzie i na czym powinieneś oprzeć swojego ducha, abyś mógł nim służyć innym, na tyle, na ile zdołasz, reszta jest w Ręku Trójcy Świętej i Maryi. 

Pilnuj swoich myśli, oczu i ust, aby nie kroczyć drogą pokus. Chcę ofiarować ci wiele, wiele Łask Bożych, lecz czasami i ty blokujesz się na ich przyjęcie. Bądź nieustannie czysty, święty, nigdy nie kłam, ani niczym się nie ekscytuj, by nie dać możliwości złym duchom do działania. Bądź Mi nieustannie wierny, Ja ciebie poprowadzę do wyznaczonego przeze Mnie celu. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie martw, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Nabierzcie cech praktycznych, zechciejcie planować swój czas, aby go doskonale wykorzystać. Nie bójcie się prosić Mnie o rozciągnięcie waszego czasu, Ja dla was mogę to uczynić, ale musicie o ten Dar, o tę Łaskę poprosić. Pragnę, aby każde z was żyło tylko Bogiem, tak jak się żyje oddychając powietrzem. Zechciejcie mówić do Mnie wszystko i o wszystkim, traktujcie Mnie jak najlepszego Przyjaciela, którym Jestem. Nie zapominajcie także o niezbędnym dla Mnie jako Boga szacunku. 

              Eliminujcie ze swojego życia wszelką wulgarność i dwuznaczność. Nauczcie się uczciwości i skromności, nie miejcie zbyt wygórowanych ambicji. Zechciejcie się oddać w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, tym żyć, poddawać się każdemu Bożemu działaniu. Korzystajcie z Sakramentów Świętych, dopóki możecie, dopóki zdołacie. Niebawem nadejdzie czas, kiedy dla wielu z was ich zabraknie. 

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam?                                                                                                                                                                  Jezus.

 

Michałowice k. Krakowa, 14 czerwca 2022r.  godz. 4:31          Przekaz nr 1187

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i dusze dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

Chcę, abyście Mi zaufały, jak nigdy do tej pory. Żyjecie w trudnym, niełatwym czasie, a wielu z was przeżywa liczne trudności duchowe i materialne, czy inne. Niezaprzeczalnym faktem jest, że cała ludzkość diametralnie oddaliła się od Boga kuszona marnościami, pokusami demona. Wszelkim pokusom ulegają coraz bardziej ludzie modlitwy, bo dopuszczają do siebie demona dając jemu do siebie dostęp.  

Tak bardzo pragnę waszej miłości, cierpliwości, wyrozumiałości, a nie złości, zuchwałości, krnąbrności, buty, nie stawiajcie oporu działaniu Mojej Świętej Łaski, która chce waszego dobra. Jak bardzo jesteście hardzi, jak bardzo mało skłonni jesteście do pokory, do brania na siebie wszelkich upokorzeń. Złe duchy podchodzą do was, a wy nie zauważacie ich działania, bo wy nie patrzycie na owoce, które przynoszą, ku czemu podążają. 

Każdemu człowiekowi towarzyszą demony, które obserwują was od początku waszego życia, zwłaszcza od pierwszych chwil zyskania przez was świadomości. Demon dąży do subtelnego pozyskania mowy i myśli człowieka. Wszelka nieprawość zaczyna się od drobnych kłamstw, skrzywionych myśli, pierwszych zaciekawień nieczystych. Demon gdy chce, potrafi być subtelny, delikatny, staje się mało zauważalny.

Mało kto obserwuje ich działanie, aby wychwycić ich obecność na tak wczesnym etapie jego działania. Pierwszymi pokusami są nieco brzydsze słowa, zasłyszane wulgaryzmy, dlatego chcę, abyście nigdy nie używali takich słów, nawet w silnym uniesieniu, zdenerwowaniu. Jeżeli chcecie, to potraficie to uczynić. Dziecko, które na co dzień takich złych słów nie słyszy, nie będzie ich używało.

Małe dziecko jest czyste ze swojej natury, nie zdaje sobie sprawy, że czegoś nie wolno, czegoś nie wypada. Uczcie swoje małe dzieci, że nie każdemu pokazuje się nagość swoich sfer intymnych, że nie należy do tych widoków przywiązywać zbyt wielkiej uwagi. Zawsze zaczyna się od przypadkowych spojrzeń, gdy dziecko po raz pierwszy ujrzy nagość osoby płci przeciwnej. Tu demon podpowiada, aby taka osoba się wpatrywała, aby tylko na tym skupiła swoją uwagę.

Każdy rodzic powinien uczyć swoje dziecko, niezwracania na to uwagi, albo zbagatelizowania tego co się ujrzało. Każdy rodzic powinien zwracać swoją uwagę na czystość mowy swojego dziecka tak, aby nigdy nie używało jakichkolwiek wulgaryzmów, by nie nauczyło się złośliwości, złorzeczeń, przeklinania kogoś. Uczcie swoje dzieci, że jest wielkim złem, życzyć komuś coś złego.

Pilnujcie tego, aby dziecko nigdy nie brało bez pozwolenia cudzej własności. Nauczcie dziecko, że bicie kogoś, czynienie komuś krzywdy jest bardzo złe. Nikt nie chce być bity, poniżany, okłamywany, oszukiwany, okradany, nikt z was nie chce, aby do niego mówiono wulgarnie, by jemu złorzeczono, przeklinano, bo to jest złe i bardzo niemiłe.

Uczcie dzieci miłości, cierpliwości, wyrozumiałości, wybaczania bliźniemu jego win. Gdy nie będziecie od wczesnego wieku swoich dzieci tego uczyć, później będzie to dziecku bardzo trudno przyswoić. Złe duchy są bardzo sprytne, działają niespiesznie, powoli, pomału wsączają w człowieka swoją truciznę. Odwracają system wartości, nazywają dobro złem, uczą spaczeń i wykrzywiają wszelkie wartości. Dziś obserwujecie, jak niektóre osoby i środowiska, chcą uczyć seksu i seksualnych zachowań wasze małe dzieci. Czynią to osoby opętane, owładnięte złym duchem, o skłonnościach pedofilskich. Wy macie obowiązek sprzeciwiania się z całą stanowczością takim praktykom. 

To diabłu i tym zwichniętym na umyśle i duszy osobom zależy, aby dobrać się do czystości dziecka, by ją zburzyć, zaburzyć, znieważyć, zakłócić. To rodzic powinien dość pilnie i bacznie obserwować wszelkie czynniki zewnętrzne, natychmiast reagować, gdy ktokolwiek w ten sposób będzie chciał skrzywdzić jego dziecko, lub dzieci innych osób. 

Uczcie dzieci cierpliwości, wyrozumiałości, łagodności, wybaczania doznanych krzywd, a jednocześnie przepraszania innych, gdy komukolwiek taką krzywdę się wyrządziło. Nauczcie dzieci cenienia sobie wszelkiej prawdy i prawdomówności.

Wszyscy jesteście takimi, jakimi się wychowaliście, takimi jakimi was nauczono. Nie każdy otrzymał dobre wzorce, wy jednak nauczcie się zmieniać, brać dobry przykład od innych, kopiować dobre wzorce, dobre zachowania. W każdym wieku i na każdym miejscu, każdy z was może się czegoś dobrego nauczyć. 

Każdy chce, by inni byli dla niego dobrzy, dlatego potrzeba jest, abyście to wy byli dobrymi dla innych. Nikt nie lubi być okłamywany, nauczcie się zatem zawsze żyć w pełnej prawdzie, bez względu na to, jaka ona jest. Gdy nie chcecie komuś wyznać prawdy, to lepiej będzie, jak będziecie milczeć. Trójca Święta tak bardzo brzydzi się kłamstwem i wszelką nieprawdą. Zapamiętajcie dobrze, że Boga nikt, nigdy nie zdoła w niczym okłamać. 

Wielu z was ma gonitwę myśli, nie potrafi się wyciszyć. Nauczcie się zatrzymani w pędzie waszego życia, wyciszcie się, nauczcie się wyciszenia wszelkich myśli. Jest to możliwe, trzeba tylko chcieć i popracować nad tym. Wyciszenie myśli zawsze sprzyja wyciszeniu ust. Dobrym jest, gdy nie odzywacie się zupełnie, gdy to jest niepotrzebne. Doskonale wiem, że niektórzy z was mają tendencje do ciągłego mówienia, nauczcie się wyciszenia, a łatwość mówienia wykorzystajcie w dobrym celu, tam gdzie to jest konieczne, wręcz niezbędne. Pokonajcie swoje własne ograniczenia, swoje lenistwo, wygodę, komfort własnego ja.

Nauczcie się być miłymi, w najgorszym przypadku obojętnymi dla innych, nigdy nie ustawiajcie się wrogo względem innych osób. Nauczcie się sprawiać innym dobre uczynki, drobne przyjemności. Was to niewiele kosztuje, a bliźniemu sprawia ogromną radość. Pomagajcie sobie nawzajem tak, jak umiecie, tak jak potraficie. Was to niewiele kosztuje, a bliźni ma z tego wielką radość. A Ja to wam w wieczności policzę na plus. Czasem jest to pomoc w zakupach, czasem zrobienie komuś czegoś pożytecznego, zwłaszcza temu, kto czegoś nie umie, nie potrafi, niekiedy jest to drobna przysługa,  danie komuś ze swego, a nawet zwykłe dobre słowo.

Ja widzę doskonale wszystko, pomnażam każdemu kto ofiaruje drugiemu coś od serca, do serca, tak, że dającemu nie ubywa, a Ja mu to rozmnażam. Nigdy nie oczekujcie od innych wdzięczności, zwłaszcza od tych, których obdarowaliście, wy natomiast nauczcie się dziękować za każdy drobiazg, za każdy, nawet najmniejszy dar serca. Niestety, nie wszyscy umieją być wdzięczni, zwłaszcza, jak ich nikt tego nigdy nie nauczył. 

Każde dobro, każdy dobry uczynek, Ja liczę wam na plus, a to pracuje na wasze zbawienie, na wasze wieczne szczęście. Niestety, widzę też wszelkie zło, każdy, nawet najmniejszy grzech i liczę wam to na minus. Jest to coś, co obciąża waszą duszę, wasze sumienie. Obciążeniem dla was jest zła myśl, gdy o innej osobie  źle myślicie. Wasze myśli potrafią być złe, stronnicze, tendencyjne. Nie znacie wszystkich faktów, nie wiecie wszystkiego o bliźnim, to wie tylko Bóg i tylko Jemu pozostawcie osąd.

Zazwyczaj myśl przeradza się w słowo i czyn, a te złe pociągają za sobą złe, negatywne konsekwencje. Pomyśl jednak człowiecze zanim coś powiesz, bacz też, aby to co mówisz nie było kłamstwem, czymś co kogoś urazi, zrani, dotknie do żywego. Wy sami nie bądźcie zbyt obraźliwi, nie dajcie się łatwo sprowokować, nie obrażajcie się o byle głupstwo, bądźcie odporni na wszelką złą mowę, niech was nic nie dotyka do żywego.

Chcę, aby nikt z was nigdy nie kłamał, z żadnego powodu. Zawsze mówcie tylko prawdę, a gdy mówienie prawdy jest złe lub niewygodne, to lepiej zamilknijcie. Praktykujcie dobre uczynki zarówno te względem ciała jak i duszy. Jak jesteście w stanie, pożyczajcie innym, tym którzy tego potrzebują, czasem możecie coś komuś ofiarować bezzwrotnie. Czasem wielkim dobrem jest uczynienie komuś dobrego uczynku, a nawet zwykła, życzliwa rozmowa, poświęcenie waszego czasu, waszej uwagi.

Cenną, a oczekiwaną przez Boga jest wasza modlitwa, a cenną jest tylko wtedy, jak nie jest kosztem waszych obowiązków stanu, lub kosztem miłości bliźniego. Modlitwa osoby pysznej nie ma sensu, jest modlitwą bez znaczenia, jałową. Nie możecie Bogu dyktować co ma czynić, lecz modląc się bądźcie pokorni, życzliwi, zawsze zgadzajcie się na wszystko, co Wola Boża przyniesie. 

Jest wiele rodzajów modlitwy. Cenną jest wasza modlitwa do Boga, taka płynąca z waszego serca. Mówcie do Trójcy Świętej głosem lub w myśli, Trójca Święta wszystko wie, wszystko rozumie, wszystko słyszy. Prosząc o cokolwiek zawsze dodawajcie, aby to wypełniło się, o ile to nie sprzeciwia się Świętej Woli Bożej.

Czasem nie otrzymujecie tego o co prosicie, bo Trójca Święta wie, że to o co prosicie, może być ze szkodą dla was samych, dla waszego lub cudzego zbawienia. We wszystkim bądźcie roztropni i wyrozumiali. Kochajcie Boga, zechciejcie pełnić Jego Świętą Wolę, z ochotą i miłością przyjmujcie wszystko to co wam zsyłamy.

Żywy Płomieniu kocham cię i chcę twojej usilnej pracy nad każdą twoją słabością i ułomnością. Staraj się nie upadać, hamuj swoje niepotrzebne myśli, działaj tak jak umiesz, tak jak potrafisz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Staraj się być życzliwy dla wszystkich, niczym się zbyt łatwo nie zrażaj, niech cię nie zasmuca obmowa twojej osoby. Ja doskonale wiem, co jest prawdą, a każdy kto szerzy kłamstwo, będzie za nie odpowiednio obciążony w Oczach Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ty na bieżąco realizuj to czego od ciebie chcemy, pragniemy, a to w zupełności wystarczy. 

              Przyjmuj to wszystko, co niesie ze sobą życie spokojnie i nie zapominaj przedstawiać wszystkiego Trójcy Świętej, każdego detalu, każdej drobnostki, stań się od Boga całkowicie uzależniony. Wykonuj Boży Plan najlepiej, jak umiesz i potrafisz. Dbaj nieustannie o czystość swojej duszy, sumienia, bo każdy najmniejszy brud grzechowy jest dla Trójcy Świętej poważną przeszkodą. 

              Wyposażyłem ciebie w specjalne Dary i Łaski Boże, korzystaj z nich, aby pozostać przed Bogiem czystym, wręcz kryształowym. Ułóż z Moją i Mojej Mamy pomocą plan działania, plan czynności, plan rzeczy do wykonania. Nie działaj zbyt chaotycznie, bo stan ten pochodzi z inspiracji demona. Trójca Święta ofiaruje ci to, co będzie ci niezbędnie konieczne, ale ty masz zdać się na Wolę Bożą i realizuj jej każdy, najmniejszy nawet detal. 

              Nie zdołasz pomóc wszystkim we wszystkim. Duch Święty da tobie natchnienie, światło, pokazując, jak możesz rozwiązać problem. Czasem potrzeba, aby ktoś się wysilił, realizował otrzymane wskazówki w cierpliwości, a jej właśnie brakuje większości ludzi. Wiele osób odziedziczyło po przodkach przekleństwo demoniczne, tym pomoże jedynie wytrwała modlitwa, oraz pomoc egzorcysty. 

              Są tacy, którzy myślą, że mają kłopoty z demonami, podczas, gdy de facto mają chorobę umysłową. Dam poznać tobie jaka jest diagnoza, tym przyniesie ulgę stosowanie niektórych ziół i suplementów. Nie zdołasz pomóc wszystkim, bądź świadomy, że obecnie twoim głównym zadaniem w tym czasie jest spisywanie Słów Nieba, tego co przekazuje Trójca Święta i Moja Święta, Kochana Mama. W swoim czasie po tym, jak odbędzie się nad ludźmi Sąd Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta da ci możliwość merytorycznej weryfikacji podanych ci Słów z Nieba. Teraz pisz i działaj. 

              Powierzaj Bożej Opiece każdą osobę, która prosi cię o modlitwę, tak jak to czynisz do tej pory. Swoją modlitwę oraz wszelkie ofiary oddawaj do Bożego Skarbca, a wszystko co w nim jest umieszczone dawane będzie każdemu, kto cię o twoją modlitwę poprosi. Dbaj o swoją świętość i czystość. Trójca Święta pomoże ci, ale i ty musisz pokazać Bogu swój niemały trud i wysiłek.

              Oducz się mówić do Boga głosem, bo to co mówisz słyszy szatan i psuje szyki. Mów do Boga swoim umysłem, swoją duszą, to wystarczy, Bóg cię z pewnością usłyszy. Unikaj wszystkiego co złe i do zła prowadzi, zechciej pomyśleć, zanim coś zrobisz, byś mógł uniknąć niechcianych negatywnych konsekwencji. 

              Nie wypowiadaj tego co ci ślina na język przyniesie, nie każdemu możesz wszystko powiedzieć. Naucz się dyskrecji, filtruj wszystkie informacje, które dalej przekazujesz. Bardziej słuchaj natchnień, które otrzymujesz od Ducha Świętego, a to wystarczy. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka. 

              W swoim czasie zrealizuje ci niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Kto może i zdoła niechaj cały się oddaje w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja Jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                         Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 15 czerwca 2022r.  godz. 5:02          Przekaz nr 1188

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

Tak bardzo chcę królować w waszych sercach i sumieniach, w waszych duszach. Wszędzie tam gdzie pozwalacie Bogu królować, tam jest radość, szczęście i wszelkie powodzenie. Wszędzie tam gdzie rządzi upadły Anioł, tam jest kłamstwo, oszustwo, smutek, nieszczęście, niedola. Nie jest możliwym, aby zły duch dał radość, szczęście, on tego nie potrafi ofiarować, bo to pochodzi od Boga, od Bożych Przymiotów. Oddalając się od Boga, tracicie z nim łączność, a tym samym swoją pozytywną siłę sprawczą. Demonowi pozostały jedynie jego dary naturalne.

 Złe duchy nie umieją się uniżać, być pokornymi, stosujcie tą technikę, a wygracie każdą walkę z tym przeklętym duchem. Zastanów się biedny człowiecze, za kim kroczysz? Idąc za zwodzicielem, konsumujesz jego zgniłe owoce. Demon nie da nigdy żadnego dobrego owocu, to niemożliwe, tego jednego nie jest w stanie uczynić.

Co się z tym dla was wiąże? Krocząc za demonami nie jesteście w stanie być dobrymi, dać dobry przykład. Demon jest dobrym kopistą, on jedynie kopiuje wszelkie wzorce i zachowania, jednak nie znosi pokory, uległości, nie umie pokazać miłości, ją jedynie udaje, jego propozycje są zwodnicze, kruche, nietrwałe.

To co Ja wam proponuję jest dobre, niezawodne, trwałe, oparte na Mnie, jest mocne i pewne. To Ja Sam zarządzam całym waszym życiem i waszą śmiercią. Jedynie w uzasadnionych przypadkach mogę wam życie przedłużyć, lub skrócić.

Prosząc Mnie o coś, myślcie perspektywicznie. Miejcie cele dalekosiężne, zawsze mocno na Mnie się oprzyjcie, bo jestem wart waszej ufności, waszego zaufania. Kocham was, bo taką mam naturę, bo tak chcę i tego pragnę. Szatan tego nie potrafi, nigdy nie zdoła kochać, bo rodzaj pychy w której tkwi, jemu na to nie pozwala. 

Siła człowieka jest mizerna w porównaniu z siła upadłego Anioła, który utracił swoją siłę nie przechodząc próby wierności. Demony są silne jedynie siłą waszej wszelkiej słabości i ułomności. Nie warto tkwić w upadku, to poniża was ręką demona. Wszelki upadek nie pozwala korzystać z dobrodziejstw Boga, szatan Boga nienawidzi, to normalna skłonność u niego, musi ulegać Bożej potędze.

Jestem Bogiem, uniżam się przed człowiekiem prosząc go, aby zechciał skorzystać z dobrodziejstwa zbawienia wiecznego. Większość świeckich i duchownych w tym biskupów przestali wierzyć Bogu, stali się demonicznie racjonalni. Mało kiedy przyjmują jakąkolwiek prawdę, nie chcą Mi wierzyć, gdy mówię przez Moje wybrane narzędzia. Niestety, o wiele bardziej wierzą w to, co przekazują upadli Aniołowie. 

Często powtarzam te same Słowa tylko po to, aby się wam to utrwaliło, wryło w pamięć. Szatan zwodzi ludzkie serca i umysły, przedstawia to co mówię niewiarygodnym, większość z was mu wierzy i popiera jego wszelkie demoniczne kłamstwa. Naturalną konsekwencją jest „zyskanie” tego, co człowieka więzi i zniewala.

Życie wasze na ziemi nie jest celem samym w sobie, lecz sposobem do zdobywania wszelkich Bożych Błogosławieństw. Wielu z was traci wiarę, słabnie w was nadzieja, zanika miłość. Nie mogę wam tylko dawać, podczas gdy wy niewiele działacie. Chcę widzieć wasz trud, wasz wysiłek, wasz mozół, dopiero wtedy wkraczam osobiście, ofiarowuję wam Moje dary, które pomnażają w was każdy, nawet najmniejszy Dar i Boże Łaski.

Demon wszystko kontestuje, wszystkiemu się sprzeciwia, nie chce, aby człowiek się rozwijał, szedł za Mną, a nawet, aby korzystał z Moich Darów i Łask. Człowiek krocząc za zwodniczymi propozycjami demona, upada, marnieje, ogarnia go smutek, depresja. Złe duchy podają wam wciąż nowe zwodnicze propozycje, nie mówią prawdy, zawsze oszukują, wprowadzają w błąd. Są w stanie użyć fragmentów prawdy, czyli półprawdy, aby was zwieść, by zdobyć wasze zaufanie. Kroczenie za zwodzicielem powoduje smutek i przygnębienie, rozpacz i silną depresję, zniechęcenie do życia i jakiegokolwiek dobrego działania. 

Trójca Święta niesie radość, zawsze trwa w pełnej prawdzie, swoim działaniem udowadnia, że jest godna waszego zaufania. Owocem Bożego działania jest radość mimo wszelkich trudów i wysiłków włożonych w to, demon daje jedynie wszelkie zniechęcenie. Bóg zawsze daje nadzieję, tę prawdziwą, autentyczną, nie udawaną, codzienną radość z życia. Wzmacniam w was wiarę, pomnażam, daję prawdziwą, niekłamaną nadzieję, rozmnażam waszą miłość.

Pomyśl człowiecze, dla kogo jest lepiej się trudzić, wysilać, czy dla wroga waszego zbawienia, waszego szczęścia i radości? Zechciejcie ufać tylko Trójcy Świętej, a także mieszkańcom Nieba. Ja chcę, abyście wysilali się nie dla tego, kto chce waszej krzywdy i zguby, lecz jedynie dla Boga, który chce waszego doczesnego i wiecznego szczęścia i radości, nie tego, które trwa chwilę, lecz przez doczesność przenosi się na waszą szczęśliwą wieczność. 

To od ciebie człowiecze zależy za kim pójdziesz, za kim będziesz podążał. Kroczenie za Bogiem nie jest łatwe, jest chwilami bardzo trudne i wymagające, lecz ofiarowuje wiele niekłamanej radości, szczęścia, a nade wszystko mnogość wszelkiego Bożego Błogosławieństwa. Ja chcę, abyście zbierali same Boże Błogosławieństwa, a unikali wszystkiego co niesie ze sobą wszelkie Boże Przekleństwo. Nigdy nie zniechęcajcie się tym co trudne, tym co niesie ze sobą mozół, lecz zechciejcie upodobnić się do Trójcy Świętej we wszystkim.

Trójca Święta nie jest statyczna, ale ze wszech miar dynamiczna, zawsze jest pracowita, prawie nigdy nie odpoczywa, każda Osoba Boża pracuje, jest zajęta, bo bez dbania o wszystko, nic by nie istniało. Dbam o wszelką harmonię w przyrodzie zarówno w kosmosie, jak i w mikro świecie, czyli wewnątrz wszelkich żywych istot. To Ja planuję wszelkie wydarzenia, one wszystkie odniosą zaplanowany skutek.

To Trójca Święta Stwarza każde ludzkie życie, każde inne życie, zwierząt i potworów, a także owadów. Coś, co pozornie jest destrukcyjne, za jakiś czas przynosi sobą zaplanowane przez Mnie efekty. To Ja zarządzam życiem i śmiercią każdego stworzenia, na czele z życiem każdego człowieka. Żadne życie nie jest bez celu, bez sensu, bez wartości.

Każdy człowiek i każdy Anioł z każdego Chóru Anielskiego jest dla Mnie bardzo cenny w Moich Oczach, ma wyznaczony szereg zadań do realizacji. Każdy człowiek doznaje szeregu konsekwencji, każdej swojej decyzji. Każde wykroczenie, każdy grzech niesie za sobą rodzaj Bożego Przekleństwa, analogicznie każde dobro mnoży człowiekowi Boże Błogosławieństwa. Wszelkie nieszczęścia, które was spotykają nie są Bożą karą, lecz konsekwencją ciągu dokonywanych przez was wolnych wyborów. 

Ofiarowuję wam szereg możliwości do waszego uświęcenia się, do włożenia przez was waszego trudu, wysiłku w to, abyście zyskali wieczne szczęście i radość. Szatan usilnie pracuje nad tym, aby mnożyć w was wasze nieszczęścia, Boże Przekleństwa, wszystko to co was obciąża w Oczach Bożych. Ja chcę waszego szczęścia i radości, lecz nie mogę was do tego zmusić.

Życie na ziemi to pasmo trudu, mozołu i wielkiej pracy do końca waszych dni. Trudźcie się i wysilajcie raczej dla Boga, a nie dla szatana. Nie gońcie za ułudą, za bogactwem, to jest próżna gonitwa. Wszelkie bogactwo może służyć dobru i wysiłkom w dziele zbawienia ludzi, może też służyć złu i szatanowi, co zatem wybierzecie? Komu zechcecie służyć? 

Nie Bóg jest winien twojemu nieszczęściu, lecz ty sam, bo to ty sam nieustannie dokonujesz swoich własnych, wolnych wyborów. Ja wszystko wiem, wszystko rozumiem, wszystko kontroluję. Niestety, ofiarowałem każdemu człowiekowi wolną wolę, więc każdy w każdej chwili dokonuje swojego wolnego wyboru.

Krocząc za szatanem, słuchacie jego sugestii, realizujecie jego wytyczne, a to niesie za sobą wszelkie tych wyborów konsekwencje. Nie mogę was wynagradzać za czynione zło, grzech i nieprawość, nie pozwala na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Wszelkie zło niesie za sobą Boże Przekleństwo, a to powoduje u was szereg nieszczęść. Podążając za tym co proponuje wam Trójca Święta, wybieracie dobro, przestrzegacie Bożego Prawa Dekalogu, a to niesie za sobą szereg Bożych Błogosławieństw.

Wszelka praca dla niej samej, dla mnożenia bogactw, jest głupotą, bezsensem, to kroczenie drogą wytyczoną przez demonicznego kłamcę, to realizacja jego wytycznych. Wasz trud i wysiłek winien służyć tylko dobru, mnożeniu waszego szczęścia i radości. Ja chcę trochę waszego trudu i wysiłku, za nie pomnażam wam licznie wszelkie Boże Błogosławieństwa.

To wy sami utrudniacie sobie normalne życie i funkcjonowanie, to wasze działania i wysiłki mnożą wasze cierpienia, choroby we wszelkim nadmiarze. Nie słuchajcie tego, co mówią wam demony, a realizujcie skrzętnie to wszystko, co Ja wam zalecam. Mówcie do Mnie spokojnie, zechciejcie prosić pokornie o wszystko i zdajcie się na Moje w was i przez was działanie. Otrzymawszy ode Mnie dar, nauczcie się wdzięczności, zechciejcie zań podziękować. W tym o co prosicie, nie bądźcie egoistami, samolubami, lecz więcej proście dla innych, wówczas Ja Sam zadbam o wasze sprawy, wasze interesy, o wasze zbawienie wieczne. 

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham słodki synu, chcę abyś Mi do końca zaufał, oddał się bez reszty. Zauważ, że czasem cię gubi twój własny język, Ja chcę, abyś mało mówił, więcej milczał. Jestem twoim prawdziwym Ojcem i Przyjacielem, zechciej zaufać Mi we wszystkim. Kochaj Mnie, zwierzaj się ze wszystkiego, proś Mnie śmiało o wszystko w każdym czasie, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Nie zastanawiaj się nad tym co będzie jutro, za co będziesz funkcjonował, jak przeżyjesz, ty Mi we wszystkim zaufaj, resztę pozostaw w Moim Świętym Ręku. 

          Oprzyj się na Mnie i krocz do przodu Moimi Drogami, nie oglądając się wstecz. W swoim czasie pomogę ci w wielu kwestiach. Niczym się nie zamartwiaj za co i jak przeżyjesz, zwłaszcza w przyszłości. Chcę, abyś się wyłącznie martwił tym, jak realizować Wolę Bożą tu i teraz, jutro, a zwłaszcza całą swoją przyszłość pozostaw w Bożych Rękach. 

          Także tobie od czasu do czasu pozwalam trochę bardziej cierpieć, zauważ, że cierpienie hartuje cię i uodparnia na działanie zła. Zauważasz dość daleko idące zmiany w swoim zdrowiu, oraz w funkcjonalności twojego ciała, cóż, także ciebie dosięga prawo wieku, Wielu zmianom możesz zapobiec, uniknąć, ale musisz o wiele więcej o siebie dbać, ale szczególnie dbaj o swojego ducha, aby nieustannie był czysty. Nigdy nie poddawaj się melancholii, bo to cię niepotrzebnie rozprasza. 

              Proś Mnie o wszystko, o każdy drobiazg, o każdy detal, a Ja, gdy ujrzę to zasadnym, zrealizuje wszystko to czego chcesz i pragniesz. Nie zaprzestawaj, nie uciekaj od łączności ze Mną, chcę, abyś był nieustannie dyspozycyjny dla Mnie. Nieustannie słuchaj tego, co do ciebie mówi Trójca Święta i Maryja, nie obawiaj się niepotrzebnie zwodzenia. Zbyt wiele w ciebie zainwestowałem, aby ciebie utracić. 

              Nie ulegaj zmodyfikowanej przez szatana retrospekcji, bo to nie wiedzie do niczego dobrego. Wypychaj siłą to ze swojego umysłu, staraj się umartwiać swój wzrok i słuch oraz inne zmysły, nie kieruj ich ku złu i temu co podpowiada ci demon. Staraj się dostrzec jego złowrogie, a przy tym subtelne, zwodnicze działanie. Nie pozwól sobą jemu manipulować, Ja bardzo chętnie pomogę ci w twoich kłopotach i problemach. Czyń to co ci polecam, a wszystko będzie dobrze. Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości, Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, tak bardzo mocno was kocham i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i Mnie kochali, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję, a czynicie to grzesząc, osłabiacie tym bardzo swoją duszę. Podejmijcie starania odwzajemnienia Mojej Świętej Miłości.

          Tak bardzo chcę wam pomóc w dojściu do Nieba, ale ogranicza Mnie i Moje Święte działanie wasza wolna wola. Niech zmieni to każdy, kto jeszcze tego nie uczynił choćby przez oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Oddanie tych, którzy Mi wszystko zawierzyli, świadczy tylko o waszej ufności do Trójcy Świętej i Maryi. Wiem, że żyjąc na ziemi jesteście słabi i ułomni, dość często upadacie, lecz nie tkwijcie w upadku, nieustannie podnoście się natychmiast i pozwólcie Mi działać wewnątrz was.

          Chcę od was waszych darów, waszych modlitw sercem duszy, postów, ofiar, ekspiacji, wynagrodzeń i jałmużn, a to wszystko oddawajcie w Moje Święte Dłonie, ale przez Serce Maryi, abym mógł tym dysponować. 

          Z całego świata najofiarniejsi są Polacy, reszta świata niestety to tylko pojedyncze osoby. Polacy, pomagajcie sobie nawzajem, mnóżcie wszelkie dobro, proście Trójcę Świętą, aby pomnożyła w was wiarę, nadzieję i miłość. Bez Bożej pomocy nic nie potraficie uczynić, niczego zmienić. Stan waszych serc i dusz, w tym serc i dusz kapłańskich wszystkich szczebli, stale obniża swój lot, a przez to wielkimi krokami zbliżacie się w kierunku upadłego Anioła. 

          Człowiek słabnie, popełnia podstawowe błędy. Nie możecie pozwolić, na realizowanie każdej zachcianki, patrzcie na wszelkie konsekwencje dokonywanych przez siebie wyborów, zanim cokolwiek zechcecie uczynić. Proście Mnie o dar przewidywania zdarzeń i konsekwencji, a gdy będzie to zasadne, udzielę wam. Wszelka akcja, zawsze przynosi sobą reakcję. Nigdy nie będziecie wiedzieć tego co wiem Ja, ani nie zdołacie tak dokładnie jak Ja przewidzieć, bo nie jesteście Bogiem, ale zawsze mogę udzielić wam potrzebnych Darów i Łask.

          Niech każdy Polak podda się ochotnie działaniu Trójcy Świętej przez Maryję. Oddając się, nie czynicie zbyt wielkiego trudu, wysiłku, to jest jedynie kwestia podjętych przez was decyzji. Trójca Święta pragnie Polsce ofiarować wiele, wiele Łask i Darów Bożych, ale niestety, jest nazbyt wielu tych, którzy stawiają każdemu świętemu, Mojemu działaniu zacięty opór. Oddawajcie wszystko, od początku waszego istnienia, po kres wieczności do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Jak się poddacie ochotnie Bożym Planom, Bożym działaniom, to jedynie Trójca Święta może zmienić błyskawicznie wasz los, waszą dolę, zwłaszcza was Polaków w Polsce i na całym świecie. Czy pozwolicie Trójcy Świętej na to?

              Wiele razy, w licznych przekazach podawaliśmy wam co i jak powinniście czynić, teraz wystarczy te wszystkie wskazówki wcielić w życie. Niestety, większość ludzi Wschodu i Zachodu kroczy drogami demona, a on wziął od pewnego czasu na cel Polskę, zwłaszcza polskich kapłanów i hierarchię.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

              Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 16 czerwca 2022r.  godz. 4:19          Przekaz nr 1189

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Kocham was niezmiernie o dziatki i pragnę ze wszech miar waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości. Tak bardzo pragnę w was i poprzez was działać, to wy sami buntujecie się przeciw Bogu, przeciwko Mnie przez oddanie swojej duszy wszelkim nieprawościom, rozpuście, wszeteczności, a to jest prosta droga demona, złego ducha wiodąca ku przepaści, piekielnej czeluści. O wiele częściej kroczycie z wielką, dziką radością w sercu drogą zatracenia, aniżeli ścieżką zbawienia.

Ja jednak pragnę siać Moją Miłością, pragnę się wam udzielać, nie lubię być bezczynny, trwać w bezruchu, miłuję wszelkie dobre akcje. Moją odwieczną specjalnością jest przenikanie wszystkich i wszystkiego. Nie istnieje miejsce, gdzie się nie dostanę, docieram nawet na dno piekła i w nim też działam z konieczności, nie z radości tylko po to, aby mógł nawet w tym miejscu istnieć każdy potępiony człowiek i Anioł. 

Działam w was tak jak mogę, tak jak Mi na to pozwalacie. Mogę czynić, działać o wiele więcej, ale to wasza wolna wola narzuca ramy, ograniczenia Mojemu Świętemu działaniu, poza które nie mogę wyjść, nie używając siły.

Znacie Moje Dary i Owoce, to Nimi się posługuję, to Nimi operuję. Tak bardzo mało kto prosi Mnie o pomoc, o działanie o swoje uświęcanie, o przyjęcie Mojego działania. Najaktywniej działam zawsze na prośbę Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Ona umie odpowiednio prosić i to Ona przygotowuje wasze dusze do Mojego pełnego w was działania. Tylko szatan, zły duch sprzeciwia się Mojemu działaniu i współdziałaniu. 

Jestem Osobą bardzo pracowitą, zawsze chętną do każdego działania. Szatan widzi dobre Owoce Mojego działania, to co Ja naprawiam. Działam na człowieka w każdym stanie i na każdym miejscu, bo tak trzeba, taka jest konieczność, tylko tak zdołam was uświęcić i ożywić. Działanie upadłego Anioła psuje Moje działanie, niszczy, niweluje to co Ja zdołałem naprawić.

Jako jedyna Osoba Boża nie uciekam z duszy, staram się działać, uświęcać, nawet pomimo tego, że wy grzeszycie, czasem nawet ciężko, Ja musze jednak pozostać tylko po to, aby byt wasz się nie rozpadł. Szatan swoim działaniem zasłania Moje światło, wtedy człowiek czyni wszystko co złe w Bożych Oczach. 

Dzięki Mnie i Mojemu działaniu człowiek może się modlić, może zwracać się do Boga. To Ja w was i poprzez was się modlę i działam, a każde działanie ma swoje natężenie Mojego działania. Moje podstawowe działanie umożliwia istnienie każdego człowieka i każdego Anioła, nawet tego upadłego, jest bazą do podtrzymania waszego życia. To Ja Moim działaniem tworzę zręby waszej duszy, to Ja tworzę w was świętość, Moje podstawowe działanie musi towarzyszyć nawet potępionym w piekle, bez tego nikt nie mógłby istnieć nawet tam. 

Moje działanie w średnim stopniu wypełnienia, tworzy zręby indywidualnej świętości waszej duszy, umożliwia tworzenie wszelkiej pobożności, umożliwia kochanie kogokolwiek, miłowanie itp. Działanie w stopniu wysokim i najwyższym, tworzy indywidualną świętość każdej osoby, która poddaje się Mojemu działaniu. Najwięcej Moich Łask zyskujecie wtedy, jak macie Mnie i Moje Święte działanie w głębokiej czci i poważaniu, jednak najmocniej, najintensywniej działam przez Maryję.

Najefektywniej działam w człowieku wtedy, gdy ten dobrowolnie oddaje się w Niewolę Maryi lub w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. W takiej oddanej Bogu duszy nie muszę czekać na wasze pozwolenie, zaproszenie do działania, po prostu działam. Jeżeli chcecie być święci musicie zgodzić się na pełne działanie w was i poprzez was Świętej, Bożej Łaski. Trójca Święta nie działa solo, pojedynczo, każde działanie jest wspólne, wynikające z Unii Miłości Trójcy Świętej.

Otwórzcie swoje serce na wszelkie Boże działanie. Ja tworzę bazę, podstawę Bożego działania w duszy i na duszę. To dzięki Mnie macie chęć się modlić, być dobrzy, działać, uświęcać się. Złe duchy działają tak, by wszystko popsuć, zniszczyć, zniwelować. Demon tylko udaje dobro, on podstawia siebie używając półprawdy, która jest kłamstwem, używa wszelkiej powierzchowności, w ten sposób skupia na sobie waszą uwagę, a wy nie patrząc ulegacie jego namowie, wypełniacie to co wam proponuje.

To wy sami decydujecie co i kogo wybieracie, którą drogą pójdziecie, jaką drogą będziecie kroczyć. Wybierając szatana i jego drogę, wkraczacie na drogę łamania Bożego Prawa Dekalogu, oddalacie się od Boga jako źródła wszelkiej Łaski Bożej. Przez to niwelujecie Moje wysiłki, Moją pracę, Moje starania. Dusza człowieka jest jak papierek lakmusowy, nabiera cech ducha z którym się styka. To wolna wola człowieka decyduje co wybiera, co wykonuje.

Jeżeli człowiek decyduje się grzeszyć, łamać Boże Prawo Dekalogu, to obciąża serce duszy, ono traci wówczas Bożą Łaskę, a człowiek oddala się od Trójcy Świętej. Działanie w obciążeniu grzechowym sprzyja mnożeniu upadków, grzechów, mnożeniu obciążenia duszy.

Z początku daję wam znać przez wasze sumienie, które jest w sercu waszej duszy, napominam was, daję impuls powrotu do świętości życia i działania, ale to wy wybieracie, kroczycie za tym co wybrała wasza wolna wola. Ja działam w was do końca waszych dni na ziemi, do waszej śmierci.

Kiedy mogę wymusić na was wasz powrót do Boga? Mogę was zmusić tylko wtedy, jak ktoś inny za was się modli, ofiaruje, pości, czyni swoje dobrowolne ofiary. Święta, Boża Sprawiedliwość nie pozwala być obojętnym na te starania, dopiero wtedy mogę siłą przywrócić ład i porządek w waszej duszy. Inaczej jest, jak oddajecie się dobrowolnie w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. To oddanie pozwala Mi zbagatelizować wasz wybór i wymusić na was wasze nawrócenie. 

Kiedy i jak tworzy się wasza indywidualna świętość życia i działania? Wszelkie działanie wymaga energii, rodzaju paliwa. Nie ma świętości bez modlitwy i ofiary!!! Im więcej się modlicie sercem, im więcej składacie postów i ofiar, jałmużny, tym więcej tworzy się waszego duchowego paliwa. Nie ma świętości w bezczynności. Im więcej dajecie od siebie, tym więcej mogę was uświęcać, ożywiać.

Chcę waszego świadomego działania i wyboru. Dobrze, że się modlicie, lecz i to potrafi wykorzystać demon do swoich celów. Szatan psuje wszystko co może i zdoła. Złą jest wasza modlitwa, kosztem obowiązków stanu. Złą jest modlitwa odmawiana w złości i przy jakichś złośliwościach. Nie jest dobrze, jak coś robicie przy swojej modlitwie, to mocno osłabia siłę waszej modlitwy. Nie powinniście włączać toku swoich myśli przy modlitwie, ale je wszystkie wypchnąć z waszego umysłu, myśli przy modlitwie bardzo rozpraszają.

Nie ograniczajcie swojej modlitwy do litanii próśb, taka modlitwa odnosi mizerny skutek. Dobra modlitwa powinna zawierać kilka elementów. Po pierwsze nauczcie się za wszystko Bogu dziękować, wdzięczność to dobra cecha. Im więcej serca wkładacie w to co robicie, tym więcej zyskacie Bożych Łask. Po drugie, starajcie się Boga uwielbiać na różne sposoby, wywyższać, chwalić, nie zapominajcie przy tym o swojej własnej ofiarności. Tylko ta modlitwa ma sens, tylko tak uzyskacie wiele Bożych Łask od Trójcy Świętej.

Poddajcie się Mojemu działaniu, bądźcie gorliwi, nigdy nie módlcie się na odczepnego, od niechcenia, bez serca. Chcę, aby każda wasza modlitwa i starania, były oddawane do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Ktokolwiek tak czyni, zyskuje o wiele więcej niżby czynił to inaczej. Trójca Święta nie da wam zrobić krzywdy, nie pozwoli, aby wam i waszym bliskim stało się coś złego. Ten kto wszystko oddaje do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji, ten nie musi już wypowiadać litanii próśb, Trójca Święta sama ofiaruje wam to co jest potrzebne, niezbędne.

Zechciejcie tak wszystko planować, aby mieć czas także na modlitwę. Proście Mnie o odpowiednie i wystarczające światło i oto, abym to Ja za was wszystko układał, planował. Wasz post i umartwienia są waszym paliwem duchowym, sama modlitwa to stanowczo za mało, dopiero okraszona postem i umartwieniami oraz jałmużną, daje pełnię możliwości. 

Móc modlić się, pościć i składać Bogu swoje ofiary jest Łaską Boga daną niektórym, bo bez specjalnej Łaski Bożej żaden człowiek nie może tego czynić. Obecnie coraz mniej osób w pełni się poświęca, angażuje, dlatego nie mogę w was i przez was działać tak, jak bym chciał. To samo dotyczy kapłanów, biskupów, kardynałów i papieża. Ci ostatni nie poddają się Mnie i Mojemu działaniu tak, jak bym chciał, w miejsce tego ulegają demonom zamętu i innych specjalności.

Duchowni wszystkich szczebli słabną w wierze, czynią wszystko prawie automatycznie, bez serca, bez zapału. Powodem ich słabości jest zbyt małe zaangażowanie w modlitwę, posty, pokutę i osobiste ofiary. Nie czynią prawie nic z tego, co stanowi ich siłę duchową. Z powodu braku duchowego paliwa, systematycznie słabną. 

Ważnym jest, aby każdy kapłan, biskup, kardynał i papież choć trochę więcej się modlił, pościł prawdziwym poste, czyli nic do ust, albo o chlebie i wodzie, nie jedzenie mięsa w piątek to wstrzemięźliwość. Pragnę, aby się umartwiali, zrezygnowali z buty i pychy, jak również z wyniosłości.

Sami oni nie dadzą sobie rady, bo bardzo mocno cisną ich demony. Od wielu lat Trójca Święta i Maryja prosimy ludzi dobrej woli o pomoc modlitewną, pokutniczą, w postach za nich, a także osobiste ofiary za kapłanów biskupów, kardynałów i papieża. Niewielu nas słucha. Nie musicie nakładać na siebie drakońskich umartwień, wystarczy, jak będziecie modlić się codziennie, a pościć i umartwiać się raz na jakiś czas, w miarę regularnie. Takie działanie jest teraz bardzo potrzebne, bo bez tego nie będzie można zbyt szybko nawrócić kapłanów, biskupów i kardynałów w Polsce.

Niebawem udzielę wam Łaski Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Na tę chwilę, na ten moment, nie będziecie musieli zbyt długo czekać. To Moje działanie sprawi, że otworzą się wasze oczy na Bożą Prawdę. Od wszystkich ludzi na ziemi znikną ich demoniczni „opiekunowie” na krótki czas, za jakiś czas nadejdą nowe demony, ale nie będą miały dostępu do waszych wspomnień. 

Najpóźniej, po Oświetleniu Sumień niech Polscy biskupi intronizują Jezusa na Króla Polski. Rządzący nawróciwszy się, niech naprawią to wszystko co zdołają, nich całkowicie skończą z kłamstwem, złem, z niszczeniem ludzi. Zanim to nastąpi, do tego czasu niezbędną jest wasza modlitwa, pokuta, post i ofiary od każdej osoby, która zdoła się opamiętać, nawrócić. 

Sama Maryja nie da rady, tak dużo jest pracy przy ratowaniu wieczności waszych dusz. Nigdy o Mnie nie zapominajcie, o modlitwie do Mojej Osoby. Mogę wam pomóc, mogę was uświęcić, ożywić, lecz to blokuje jeszcze wasza wolna wola. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was do woli, lecz abym mógł coś zmienić, niezbędna jest wasza współpraca i uległość Woli Bożej. 

Żywy Płomieniu, tak bardzo kocham cię drogi synu i pragnę, abyś zamknął swoje serce na wszelkie pokusy i działania demonów, na każde działanie szatana. Otwórz całkowicie swoje serce na oścież na każde działanie Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Wiem doskonale, że od dawna oddałeś się w Niewolę Maryi i w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ten fakt zamknął drogę szatanowi do ciebie, a otworzył na oścież Bogu. Nie oznacza to, że szatan zostawi cię w spokoju, ale, że raczej nie zrobi ci zbyt wielkiej krzywdy bez Bożego pozwolenia. Nie skupiaj się na sobie, lecz tylko na Bogu i tym czego On pragnie, resztę pozostaw Naszemu, świętemu działaniu. 

Chcę cię uświęcić, ożywić tak, jak mogę najlepiej, lecz chcę, abyś nie stawiał oporów Mojemu Świętemu działaniu. Całkowicie otwórz swoje serce na każde działanie Boga, a całkiem zamknij na każde działanie szatana. Słuchaj uważnie tego co mówię, rozpoznaj, wypełnij wszystko co trzeba, nigdy się nie bój prosić o wszystko. 

              Strzeż się złego ducha i jego zuchwałego działania. Otwórz swoje serce szeroko, nie hamuj Mojej w tobie pracy, Mojego działania. Módl się często do Mojej Osoby, nie bój się prosić Mnie o Moje w tobie i poprzez ciebie działanie. Staraj się zawsze być w ruchu, być uczynny, nie bądź nigdy leniwy, nie pozostawiaj nigdy miejsca na jakiekolwiek działanie złego ducha. 

              Pozwól Mi modlić się w tobie, kieruj się tym co Ja ci daję, Słowami i w Natchnieniach. Kieruj się priorytetami, najpierw wykonuj swoje obowiązki stanu. Jednym z takich obowiązków stanu jest spisywanie Woli Bożej oraz doradzanie duchowe i nie tylko innym, potrzebującym tego osobom. Postaraj się na Mnie mocno oprzeć, bo to Ja będę w tobie i poprzez ciebie działać, ty nigdy nie hamuj Mojego działania, bądź nieustannie posłusznym narzędziem, takim, które nie stawia oporu Mnie, ani Mojemu Świętemu działaniu. 

              Najwięcej zyskasz, gdy będziesz współpracował z Maryją, Moją Świętą Oblubienicą. Nigdy nie zamykaj swojego serca na Moje działanie, chcę w nim swobodnie działać. Wiem doskonale, jak bardzo spragniony jesteś prawdziwej Miłości, uczucia, a także Łask Bożych. Na razie za wiele ci nie daję, by niczego to nie popsuło. W swoim czasie ofiaruję ci okruchy Miłości, ale pełnię wszystkiego otrzymasz, gdy przekroczysz próg wieczności. 

              Nie poddawaj się zbyt łatwo działaniu impulsów złych duchów, staraj się ich ignorować, zwłaszcza ich podpowiedzi. Niestety, musisz walczyć, musisz się męczyć, to jest właściwa praca dla Nieba, to twój krzyż. Niewielu ludzi cię dobrze rozumie, niewielu jest takich, na których możesz się oprzeć. Nie szukaj za bardzo wsparcia u człowieka, lecz gdy zajdzie taka potrzeba, Trójca Święta da komuś dość silny impuls, aby ci w czymś pomógł, a to wystarczy. 

              Nie skupiaj się nigdy za bardzo na sobie, na swoich problemach, Trójca Święta chce ciebie całego tylko dla Siebie. Doskonale widzę wszelkie twoje słabości, twoje zapędy, a także twoje ułomności. Nie pozwalaj demonowi wodzić cię zbyt długo za nos, zawsze patrz wszelkich konsekwencji swojego każdego działania, swoich czynów. Oddalaj siłą woli wszelkie pokusy, a ustąpią. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

          Chcąc kochać, koniecznym, wręcz niezbędnym jest otwarcie swojego serca na Moje w was, ale i poprzez was działanie. Specyfiką działania każdej Osoby Bożej jest działanie wspólne, wynikające ze zjednoczenia Miłosną Unią Trójcy Świętej. Cokolwiek czynimy, zawsze czynimy we Trzech. W każdej sprawie, w każdej kwestii Trójca Święta jest zgodna, jednomyślna. Z Woli Trójcy Świętej to Maryja pośredniczy każdej Łasce Bożej danej człowiekowi. Nie wynika to z Jej zachłanności, lecz z przywilejów, które uzyskała jako Matka Boga. Trójca Święta ofiarowała Jej wszystko co mogła, oprócz wszechmocy, bo tylko tego jednego Daru nie mogła udzielić, a także tego co jest atrybutem, właściwością każdej Osoby Bożej.

                     Chcę was nieustannie uświęcać, lecz wy sami nazbyt często blokujecie do siebie dostęp, przez swoje grzechy, słabości i ułomności, z których nie chcecie dobrowolnie zrezygnować. Demon, zły duch zbyt często zaciemnia wasze serca i umysły, zwodzi was, popycha w swoje sidła, wmawiając wam wierutne kłamstwa, przedstawiając je jako „dobro”. Nic co jest złe i do złego wiedzie, nie przynosi sobą Bożego Błogosławieństwa. 

              Módlcie się tymi modlitwami, do których daję wam natchnienia. To Ja Sam w was się modlę i działam, to Ja umożliwiam wasz rozwój jakiejkolwiek świętości. Jeżeli człowiek otwiera się na Mnie i Moje w nim działanie, Ja w nim pracuję na tyle, aby działanie to mogło promieniować na inne dusze, na inne osoby.

              Bardzo Mnie rani, gdy stawiacie zacięty opór lub ograniczacie Moje w was działanie, bo w ten sposób ranicie Mnie brakiem ufności. Otwórzcie swoje serce, nie opierajcie się działaniu Moich Świętych Łask i Darów. Chcę, abyście na oścież otwarli wrota swojej duszy na Moje w was działanie, a zamknęli bardzo szczelnie, na wszelkie kąśliwe działania demona, złego ducha.

              Potrzebuję modlitw, postów i ofiar bardzo wielu z was, aby móc uratować wiele dusz od wiecznego potępienia, na czele z duszami kapłańskimi, zakonnymi i hierarchami. Mogę wiele uczynić, lecz sam nie złamię bariery wolnej woli człowieka, to możecie tylko wy uczynić. 

              Proszę was zatem i błagam, pomóżcie ratować dusze od ich wiecznej zguby, od ich wiecznej zatraty. Słuchajcie tego co do was mówię, nie tylko przez wybrane narzędzia, lecz chcę mówić bezpośrednio do waszych serc i sumień, dlatego pragnę, abyście ochoczo otwierali swoje serca na Moje działanie, na Moją Mowę.

              Żyjcie tak, jakbyście za chwilę mieli zakończyć swój żywot, to zmobilizuje was do wzmożonego wysiłku, a zwłaszcza do czuwania nad sobą i swoimi czynami. Oczyszczajcie się regularnie w Sakramentalnej Spowiedzi Świętej, nie pozwólcie złemu duchowi gościć w swojej duszy nazbyt długo, zwalczajcie swoje grzechy i ułomności oraz przywary, stosując częste umartwienia. Gdy dajecie coś Bogu, nigdy nie bądźcie skąpi, bo skąpy kilka razy traci, a hojny będzie miał wynagrodzone po tysiąckroć. Im więcej Bogu dajecie od siebie, tym intensywniej Bóg wam oddaje.

Kochane, słodkie dzieci światłości, kocham was niezmiernie mocno i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać dowoli? Czy pozwolicie przemieniać siebie, a przez was innych? Ufajcie Mi bezgranicznie, nie lękajcie się, pozwólcie Mi w was, ale i przez was działać dowoli, tak jak chcę i pragnę, czy stać jest was na to??? Ufajcie mi bezgranicznie, nie lękajcie się Mojego w was i przez was działania, to zawsze przyniesie wam niewymierną korzyść! Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Chcę, abyście współpracowali ze Mną w budowaniu osobistej świętości na co dzień. Co mam jeszcze uczynić, abyście chcieli, pragnęli, abym was uświęcił? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.                                                                                                                                              Duch Święty.

Michałowice k. Krakowa, 17 czerwca 2022r.  godz. 5:09          Przekaz nr 1190

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się. 

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego, co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

Tak bardzo pragnę wam pomóc w dojściu do Nieba, chcę, abyście zaniechali kroczenie drogą szatana, złego ducha, starajcie się nieprzerwanie kroczyć drogami zbawienia i ofiary. Ja już jestem w Niebie, czynię w nim co tylko mogę, aby was wszystkich pociągnąć za sobą na wyżyny Nieba. Nigdy nie opierajcie się Łasce Bożej!!! 

To Ja z Woli Bożej jestem Pośredniczką Wszelkiej Łaski Bożej, to znaczy, że każda, nawet najmniejsza Łaska Boża, która jest do was wysyłana, a także każda wasza prośba, która idzie do Boga, przechodzi przez Moje Serce, Moje Święte Ręce. Pomagam wypraszać wam więcej Łask Bożych, a to co wy dajecie Bogu ubogacam Moimi zasługami i darami i dopiero takie przedstawiam Trójcy Świętej. Przez ten prosty zabieg, to co dajecie od siebie Bogu staje się lepsze, bardziej atrakcyjne, o wiele bardziej zasługujące. Tylko tak możecie otrzymać więcej, hojniej i bardziej dostatnio wszelkiej Łaski Bożej.

Szatan czyni co tylko zdoła, aby pomniejszyć Moją rolę w waszych oczach. Nie sięgnie on Nieba, bo gdy utracił już swój blask, swoją Chwałę Nieba, to utracił bezpowrotnie wyłącznie z własnej winy, z własnego, nieprzymuszonego wyboru. Grzech upadłego Anioła jest grzechem wiecznym, wiecznie trwającym i nic już się nie da z tym uczynić.

Trójca Święta jest w stanie wszystko darować upadłym Aniołom, darować wszystkie ich winy, grzechy, złośliwości, itp., ale żaden z nich nie chce, nie zamierza dobrowolnie się upokorzyć, uniżyć, żałować za swoje grzechy. One nie są do tego zdolne z powodu zjadliwej, demonicznej pychy o maksymalnym stopniu nasycenia w którą wpadli. 

Z zamysłu i Woli Bożej to Ja króluję nad wszystkim, bo tak zdecydowała Trójca Święta. Nigdy nie popełniłam żadnego grzechu, nic Mnie nie obciąża, nawet grzech dziedziczony przez wszystkich ludzi oprócz Mnie, grzech pierworodny. Ja Jedna odbiłam w pełni Boży Blask, Ja Jedna w pełni wypełniłam to wszystko czego pragnęła Trójca Święta. Ofiarowałam dobrowolnie jeszcze to, czego nie musiałam ofiarować, Moje wszelkie cierpienia i ofiary, zwłaszcza te, których doświadczyłam na Drodze Krzyżowej i na Golgocie.

Nigdy nie skarżyłam się Bogu, cierpiałam w cichości Mojego Świętego Serca. Ciało Mojego słodkiego Jezusa było tak potwornie skatowane, umęczone, nie mniej cierpiał Jego Duch. Z Woli Bożej i za pozwoleniem Boga czułam cały ból, który cierpiał Jezus, ofiarowałam to wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji jako pierwszy ofiarnik.

Człowiek jako taki, jest stworzony na Obraz Boży, na Jego Święte podobieństwo. Tylko Ja Jedyna w pełni odzwierciedliłam i nadal odzwierciedlam pełen Obraz Boga w sobie, bo tylko Ja byłam wolna od grzechu pierworodnego i nigdy nie popełniłam jakiegokolwiek grzechu, nieprawości. Podobnym do Mnie jest Święty Józef, On jednak nie był wolny od obciążenia grzechu pierworodnego, On także nigdy nie popełnił jakiegokolwiek grzechu, ani uchybienia, wykroczenia przeciwko Bogu. Każdy przeciętny człowiek zazwyczaj grzeszy i upada, dlatego zaciemnia się i zniekształca Obraz Boży w nim.

Dlaczego człowiek musi cierpieć żyjąc na ziemi i w czyśćcu? Ból i cierpienie jest jedyną rzeczą, która oczyszcza jego duszę z brudu grzechowego. Skala i rodzaj cierpienia człowieka żyjącego na ziemi jest znacznie ograniczony przez możliwości ciała ludzkiego i jego bardzo niską wytrzymałość. Człowiek nie zdoła zbyt dużo cierpieć, bo ciało ludzkie nie wytrzyma zbyt wielkiego cierpienia i umrze.

Inny wymiar oczyszczenia jest w czyśćcu. W nim cierpi tylko dusza, która ma niewyobrażalnie większą wytrzymałość na ból i cierpienie. To Trójca Święta daje o wiele większe cierpienie każdej oczyszczającej się duszy, bo będąc o wiele większym, trwać będzie dość krótko. O wiele większym cierpieniem są wypalane wasze winy i grzechy, które na was ciążyły. W piekle i w czyśćcu dusza płonie od zewnątrz, ale i od wewnątrz Ogniem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ogień ten nie jest podobny do ognia, który znacie, a proces oczyszczania nie jest przyjemny, jest bardzo okrutny, ale niezbędny.

Gdyby Bóg chciał wszystko złagodzić i dać wam to cierpienie w formie podobnej do ziemskiej, to cierpienie człowieka przedłużyłoby się ponad miarę i mogłoby trwać eony tysiącleci, a na to nie pozwala Święta, Boża Sprawiedliwość. Chcąc uniknąć niechcianych konsekwencji, proponuję wam nie grzeszyć, unikać wszelkiego grzeszenia na tyle, na ile jest to możliwe. Nauczcie się panować nad sobą, nad swoimi myślami, słowami i czynami, a także odruchami, a zamiast chronicznego obciążania duszy, zbierać dobro i to co pomnaża wszelkie Boże Błogosławieństwo.

Człowiek bywa dość często niesprawiedliwy, Bóg nigdy!!! Sąd ludzki jest tendencyjny, bardzo ułomny, stronniczy, Sąd Boży jest doskonały, całkowicie bezstronny. To demonom zależy na tym, aby was potępić na wieki, zatracić w piekle. Dlaczego diabeł to robi? Upadły Anioł zgrzeszył pychą i wieloma innymi, towarzyszącymi jej grzechami. Wszystko zaczyna się w myśli, zarówno u człowieka, jak i upadłego Anioła.

Myśli Aniołów przed ich upadkiem, nie były u wszystkich dobre, nie u wszystkich ten grzech powstał. Anioł przed upadkiem myślał o sobie, o swojej naturze, miał każdy z nich świadomość, że natura ich jest o wiele wyższa od ludzkiej, część Aniołów postanowiła się nie uniżać tak, jak to Bóg uczynił. 

Upadły Anioł sprzeciwił się planom Boga, nie chciał pomagać Bogu w realizacji Jego Świętych Planów. Szatan zgrzeszył obu rodzajami pychy, bo nie chciał się dobrowolnie upokorzyć, w swoim czasie został z Woli Bożej bardzo upokorzony przeze Mnie Siłą Boga, którą Mi Bóg ofiarował, to z powodu wyniosłości w którą popadł, a jest to pierwsze ostrze pychy. Nie chciał też wykonać swojego uniżenia, bo uznał się niegodzien, aby mu przebaczono, a to jest drugie ostrze pychy. Oba ostrza pychy spowodowały, że nie chciał stanąć w prawdzie dobrowolnie, został do tego zmuszony Wolą Bożą.

To wolna wola upadłego Anioła zdecydowała, którą decyzję ma podjąć, teraz trwa w konsekwencji dokonanego wyboru. Trójca Święta chciała tym duchom wybaczyć, ale oni nie chcieli by im wybaczono ze względu na rodzaj pychy w którą popadli, ona uniemożliwia ich nawrócenie, opamiętanie. Oni chcieliby być w Niebie, chcieliby nie cierpieć, lecz na swoich własnych warunkach. 

Pobyt upadłych Aniołów musiał się zakończyć ze względu na to, że wspólny pobyt z Bogiem skasowałby ich ducha, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość ze względu na bardzo złe i daleko idące, negatywne konsekwencje. Pycha szatana rodzi sobą inne grzechy, które popełniają nieustannie bez umiaru.

Powodem ich działania na szkodę człowieka jest mordercza zazdrość i gniew. Czynią co tylko zdołają, aby skusić, zwabić was do grzechu, do upadku. W tym co czynią są dość pomysłowe, ale nie są i nie będą nigdy kreatywni, twórczy, bo to dar wynikający z połączenia z Bogiem, a oni są tego połączenia pozbawieni. Trójca Święta pozwoliła na to tylko dlatego, aby dać szansę każdemu człowiekowi dojścia do jak najwyższego stopnia Chwały Bożej i osobistej świętości, przez zasługi, które w pokonywaniu tych trudności człowiek wysilał się i trudził.

Z wielkiej próby Aniołów większa część z nich wyszła zwycięsko, bo pokonała sama siebie, oddaliła złe myśli, pozwoliła na niezbędne upokorzenie się przed Bożym Obliczem, a Stwórca wynagrodził im to swoją wielką Miłością. Ci Aniołowie, którzy się nie zbuntowali, nadal mogą się zbuntować, ale tego nie chcą i nigdy nie zechcą, bo poznali na swoich dawnych towarzyszach, jak złe były tego wyboru konsekwencje. 

Ja i Aniołowie możemy wam wydatnie pomagać, ale to wy musicie tego chcieć wyrażając swoje na to pozwolenie i prośbę, abyśmy mogli działać. Przypominam wam, że to oddanie się w Niewolę Trójcy Świętej przeze Mnie i w Moją Niewolę Miłości, a także wejście w Unię z Aniołami i oddanie się im, umożliwia takie działanie Nieba, które wymusi na was podjęcie dobrych, właściwych decyzji.

Polacy, jestem waszą Królową i chcę, aby do tego królowania dołączył Mój Boski Syn, Jezus. Jednymi z niewielu osób sprzeciwiających się temu faktowi jest większość polskich biskupów, oni nie chcą, aby to Jezus im królował, ci wybrali już innego króla, tego z dołu, Lucyfera, szatana. Są oni zaślepieni wielkim działaniem znieczulenia i hipnozy demonicznej, sami nie dadzą rady z tego się otrząsnąć. Fakt ten potwierdzają licznie podejmowane przez nich złe decyzje. Szatan ma ich w swoim ręku przez liczne ich grzechy i złe, podejmowane przez nich decyzje, a także przez brak umartwień. Trójca Święta i Ja wiemy, że lud w swojej większości chce tej intronizacji Jezusa na Króla Polski, a oni nie chcą. 

Od wielu lat woła Trójca Święta i Ja do was o waszą wydatną pomoc, o waszą modlitwę, o wasze posty w środy i w piątki, kto tego słucha? Kto jeszcze dołączy do Mojej Armii, która pomoże wyrwać hierarchów ze szponów szatana?

Niebawem Duch Święty Oświetli wasze serca i sumienia Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, kto z was jest na to gotowy? Każdy człowiek pozna stan swojej własnej duszy widziany Oczami Boga, poznają to także wszyscy hierarchowie, to co ujrzą, spowoduje ich strach i przerażenie, ale w swojej większości odwrócą się od zła, które czynili. Ci z nich, którzy nie zechcą się nawrócić, będą przez Boga i nadchodzące wydarzenia usunięci z ziemi żyjących. Dopiero nawróceni biskupi podejmą właściwe decyzje. 

Trójca Święta daje wspaniałą obietnicę, że każdy kto systematycznie modli się i pości za Biskupów oddając wszystko do Bożego Skarbca, tego bliższa i dalsza rodzina nigdy nie będzie potępiona. Zachęcam was do tego wysiłku, do podjęcia tego trudu, bo naprawdę warto.

Wielu wizjonerów zapowiadało liczne groźne wydarzenia, kary, kataklizmy. Prawdziwe Słowo Boże zawsze się wypełnia, lecz to wasze modlitwy i posty oraz umartwienia mogą sprawić, że zapowiadane wydarzenia, mogą nie nastąpić, czy zechce się wam o to zawalczyć?

Żywy Płomieniu tak bardzo cię kocham, pragnę twojej wytrwałości i miłości, kochaj Boga i Mnie, a także Świętego Józefa Mojego Męża tak jak umiesz, tak jak potrafisz, on jest ci bardzo życzliwy. Twoje ciało słabnie, zauważ, że i ty się starzejesz, nie zapominaj o tym zwłaszcza wtedy, gdy czynisz większy wysiłek. Wiem, że tęsknisz do odczuwania prawdziwej miłości, zaufaj, wszystko w swoim czasie. Teraz nie skupiaj się na uczuciach, bo to będzie ci przeszkadzało. Skup się na jak najdoskonalszym wypełnianiu Woli Bożej, Ja i całe Niebo pomożemy ci we wszystkim, tylko się poddaj Bożemu i Mojemu działaniu. 

              Synu, nigdy nie zniechęcaj się jakimikolwiek trudnościami, zawsze bierz pod uwagę słowa innych osób, bo często Trójca Święta daje ci znać o swojej Woli nie tylko mówiąc do ciebie bezpośrednio, ale także mówiąc przez przygodnie spotkane osoby, poza ich świadomością. Nie poddawaj się zbyt łatwo psychomanipulacjom złego ducha. 

              Odsuwaj od siebie siłą woli, wszelkie zbędne myśli zwłaszcza te, które cię wiodą w jakikolwiek grzech. Stanowczo zbyt mało się umartwiasz, przez to duch twój słabnie, bo nie ma odpowiedniego paliwa duchowego. Pomogę ci wszystko uporządkować, dokonać niezbędnych napraw duchowych. Pomogę ci tak wszystko zorganizować, abyś jeszcze lepiej mógł pracować,. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci Błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, gotowa jestem do daleko idących dla was poświęceń. Im więcej się trudzę, im więcej wkładam Mojego trudu i wysiłku w walkę o wasze dusze, wasze wiecznie trwające zbawienie, tym intensywniej pomnaża się Chwała Boża poprzez osoby powracające do Boga, do wiecznego zbawienia.

              Dwa lata temu poprosiłam Trójcę Świętą o danie Mi dla ludzkości dodatkowego czasu, nim zacznie w pełni działać Ogień Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Trójca Święta uległa Moim prośbom i staraniom, ofiarowała Mi dodatkowe trzy lata, z których upłynęły już prawie dwa lata. Jest to dany na Moją prośbę dodatkowy dla was rok, a Ja zamierzam doskonale wykorzystać to, do uratowania jak największej ilości ludzi dla Nieba.

              Mimo Moich własnych starań, nie wszystkich ludzi zdołam uratować, dlatego nadal was wszystkich wzywam, ludzi dobrej woli do tego, aby pomogli Mi ratować dusze idące tak wartkim strumieniem na wieczne męki. Wiem, że jesteście słabi i ułomni, że sami dość często upadacie, ale z każdego upadku starajcie się podnieść, oczyszczając się w Sakramencie Pokuty.

              Wielu z was już się modli, pości, pokutuje, oddając wszystko do dyspozycji Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce. Pragnę, aby do tej aktywnej pomocy przystąpiły nowe osoby, te, które dopiero się nawrócą i te, które z pomocą Niebu ociągają się. Ważna jest każda dusza, bo za każdą z nich oddał swoje życie w bardzo wielkich męczarniach Mój Boski Syn, Jezus Chrystus, a Ja to widziałam i cierpiałam razem z Nim.

              Pragnę wam teraz uświadomić, że strata na wieczność na rzecz piekła każdej duszy, to ogromna, niczym niepowetowana strata. Po śmierci człowieka, gdy zapadnie już wyrok Bożej Sprawiedliwości, w tym momencie jest już za późno na ratunek dla duszy, która świadomie wybrała wieczne potępienie i dobrowolnie się potępiła dokonując takich, a nie innych świadomych wyborów.

              Od wielu lat Trójca Święta i Ja prosimy was o pomoc, bo tylko wy możecie wyrwać piekłu z gardzieli choć niektóre osoby co zmierzają na wieczne potępienie. Im więcej trosk i starań podejmiecie, tym więcej dusz zagrożonych wiecznym potępieniem uratujecie. Tak bardzo Mi na tym zależy, aby uratować jak najwięcej biednych, zatwardziałych grzeszników.

              Kochani Polacy, drodzy Moi poddani, w was jest Moja nadzieja, na was najbardziej liczę, bo poza nielicznymi wyjątkami, tylko wy zostaliście wiernymi Bogu i Mnie. Szatan wytoczył przeciwko wam ciężkie działa, trwa wielka walka o wasze dusze, a zwłaszcza o dusze polskich kapłanów i biskupów. Demon wykorzystał odpowiednią chwilę i nakazał swoim sługom z hierarchii Kościoła Świętego wydanie nakazu Komunii Świętej na rękę, na stojąco, zamierza zmienić Mszał, a w nim dokonać zmiany Słów Konsekracji. Wielu z was się temu poddało, dokonując licznie świętokradztwa za świętokradztwem, a dopuszczają do takiej sytuacji liczni biskupi. 

              Po raz kolejny uświadamiam was, że za te czyny, za niegodne przyjmowanie Komunii Świętej, za zmianę Słów Konsekracji, będziecie musieli odpokutować w czyśćcu odpowiednio ciężkim cierpieniem. Bardzo was proszę o polscy biskupi i kardynałowie, abyście nie wcielali w życie rozkazów i wytycznych masonerii kościelnej, abyście się sami nawrócili, opamiętali, zaczynając odwrotny proces niż ten, który obecnie wcielacie w życie. Tylko od was, od tego co postanowicie zależy, co was czeka, nie jest jeszcze za późno.

              Zauważcie, jak bardzo upadają Polacy w brud grzechowy. Zupełnie bez jakiegokolwiek opamiętania, bardzo ciężko grzeszą Moi umiłowani kapłani i hierarchia. Trójca Święta i Ja bardzo chcemy wam pomóc, lecz coraz więcej Polaków odwraca się od Boga, coraz mniej z was Go słucha wpadacie w matnię pułapek demona, spełniając o wiele chętniej ich przeklętą wolę, aniżeli Bożą.

              Czas Ostrzeżenia nieco się oddalił, tylko wasze modlitwy, posty, pokuta, a także wasze ofiary będą mogły złagodzić Oświetlenie Sumień Światłem Bożej Sprawiedliwości. Trójca Święta i Ja dajemy wam szansę i okazję do podjęcia walki i wszystkich możliwych starań, dla dobra waszych dusz, a także dla dobra waszego zbawienia wiecznego i zbawienia tych, którym zdołacie pomóc.

              Prawdą jest, że jesteście nowym Narodem Wybranym, a wasze wybraństwo nie jest bezpodstawne. Jako Naród wywodzicie się z jednej z odnóg potomstwa Abrahama, mówiłam już o tym wam dawniej, teraz tylko przypominam. Szatan doskonale wie o tym, dlatego was tak bardzo nienawidzi i naciska, chce was wszystkich przesiać i dlatego Polska i Polacy są tak bardzo prześladowani, o wiele bardziej niż inne narody na ziemi. 

              W tym miejscu, w obecnym czasie charakterem podobni jesteście do Izraela, krnąbrni, oporni, o wiele za łatwo poddajecie się presji działania złego ducha. Jesteście teraz testowani i oczyszczani. Czy chcecie, aby Trójca Święta włączyła wyższy poziom waszego oczyszczenia? Jeżeli jako Naród się nie opamiętacie, jeżeli nie przestaniecie grzeszyć, to ponownie zostaniecie oczyszczeni, tym razem także przez przelaną waszą krew. Jeżeli i to was nie nawróci, nie obudzi, nie otrzeźwi, to zostaniecie zdziesiątkowani i zostanie was jedynie 20%, nie licząc Polaków za granicą. Bóg za Moim wstawiennictwem daje wam szansę za szansą, tak jak byli upominani Ukraińcy, to jednak nie zaniechali swoich zbrodni grzechowych, teraz jako Naród za to pokutują, czy i wy potrzebujecie podobnej pokuty?

              Także większość Narodów Europy będzie zdziesiątkowana, a jeżeli się nie nawrócą, mogą zniknąć liczne kraje i Narody, zwłaszcza te pyszne i butne. Ja pragnę, abyście się czym prędzej ocknęli z uśpienia i letargu demona, nawróćcie się, pokutujcie, bo chcę, abyście przeżyli i pomogli się zbawić reszcie świata.

              Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście to wy wprowadzili pozostałe narody do Nowej Ery i w Niej przewodzili. Znacznie się zmieni podczas nadchodzących wydarzeń geografia świata, a mapy będą musiały być drukowane od nowa.

              Wolą Bożą i Moją jest, aby w Nowej Erze to Polak prowadził Kościół Święty jako ostatni już Papież. Trójca Święta wyposaży go szczególnie, w specjalny sposób, on wszystko naprawi. Módlcie się za niego, aby przetrwał i wytrwał. Niczym się nie zniechęcajcie, lecz trwajcie wiernie przy Bogu i przy Mnie. Zechciejcie nam zaufać, My was nigdy nie zawiedziemy. Nie snujcie domysłów kto to jest, wy módlcie się za tego człowieka. 

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                    Maryja.


Michałowice k. Krakowa, 18 czerwca 2022r.  godz. 4:33          Przekaz nr 1191

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

              Nie poddawajcie się zbyt łatwo pokusom i mamieniu demona. Oddawajcie ochotnie swoje serca i dusze dobremu Bogu do dyspozycji, bo dopiero w ten sposób mogę w pełni działać wewnątrz waszych serc i dusz. Nie mogę zbyt prędko ujawniać wam Moich planów, aby demony nie wpłynęły na zmianę waszych wszelkich dobrych, pobłogosławionych przez Bożą Opatrzność decyzji.

Chcę, abyście Mi zaufały, jak nigdy do tej pory. Żyjecie w trudnym, niełatwym czasie, a wielu z was przeżywa liczne trudności duchowe i materialne, czy inne. Niezaprzeczalnym faktem jest, że cała ludzkość diametralnie oddaliła się od Boga kuszona marnościami, pokusami demona. Wszelkim pokusom ulegają coraz bardziej ludzie modlitwy, bo dopuszczają do siebie demona dając jemu do siebie dostęp.  

Pragnę, aby nikt z was nie kroczył drogą, autostradą zatracenia. Dlaczego tak nazywam drogę wiodącą do piekła? To ze względu na liczbę będących na niej ludzi, a także ze względu na nasycenie ruchu. Dziś, w tym czasie ludzie żyją jak w amoku, niczym jak zombie. Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu działania nań wielu agresywnych demonów.

Nim zaczną działać, usypiają najpierw waszą czujność, wielką ilością hipnozy i znieczulenia demonicznego. Przeciętny człowiek nic z tym nie robi, nie reaguje na fakt działania nań demona. Ludzie dość szybko przyzwyczajają się do obecności diabła, który staje się nieodłącznym towarzyszem i „doradcą”.

Dlaczego szatan może działać i oszukiwać swoje ofiary? Działa, bo może, bo prawie nikt się nie broni przed jego działaniem, jego obecnością, przed jego towarzystwem. Nikt prawie nic nie czyni, aby się pozbyć jego towarzystwa. Jednym z powodów dla którego działa jest fakt, że wy się za bardzo nie sprzeciwiacie jego działaniu. 

Skuteczną bronią przeciwko złemu duchowi jest wasza szczera modlitwa sercem, zwłaszcza odmawiana z chęcią, gorliwością. Złemu duchowi to się bardzo nie podoba, bo jego to osłabia, niweluje jego działanie. Zły duch wówczas broni się, dając wam liczne rozproszenia, podsuwa głupie, grzeszne myśli, czasem przypomina wam o pozornie ważnych sprawach, zaprząta wam nimi głowę.

Czasem w czasie modlitwy działa Duch Święty, daje wam swoje natchnienia. Chcąc, aby wam myśl nie uciekła, przerwijcie na chwilę swoją modlitwę, aby tę myśl gdzieś zanotować, aby móc do niej powrócić w dogodnej dla was chwili i ją rozwinąć. Po zapisaniu myśli, nadal możecie kontynuować waszą modlitwę.

Oprócz modlitwy siłą człowieka jest także post, jałmużna i umartwienia. Szatan, zły duch w sposób szczególny nienawidzi postu, jałmużny i umartwień. To demon każe być wam skąpym, nigdy nie dawać jakichkolwiek pieniędzy jako ofiara, wmawia wam, że to strata pieniędzy, a jest dokładnie odwrotnie. To wszystko jest bardzo skuteczną bronią w walce z pokusami i propozycjami demona. Post także jest rodzajem umartwienia się. 

Siłą szatana jest możliwość zniechęcania was do każdego trudu, wysiłku związanego z postem i umartwieniami. Zły duch wmawia wam nieprawdę, przedstawia wam możliwość poszczenia i umartwiania się jako coś niedorzecznego, niepotrzebnego, a nawet coś, co szkodzi zdrowiu. Tu nagle zły duch, demon staje się wam „przyjacielem”, „troskliwym”, „opiekuńczym”, lecz to jest tylko pozór do odwrócenia waszej uwagi od spraw i rzeczy najbardziej istotnych.

Szatan bardzo lubi organizować wam czas, wymyśla wam różne zajęcia, atrakcje, pozornie ważne sprawy do załatwienia. Odwraca waszą uwagę, zajmuje ją czym innym. Czasem takim sposobem jest ciągła gonitwa za mamoną, niekiedy gonitwa za luksusem w nadmiarze, czasem nadmierny kult ciała, albo zwykłe lenistwo, a zwłaszcza godzinami wpatrywanie się marnując czas przed Telewizorem lub internetem. Szatan uderza przez przesadę, przez pozorny nadmiar troski.

Jak temu przeciwdziałać? Jak już kiedyś było wam mówione, jeszcze raz powtórzę, zechciejcie planować wasz czas, planujcie swoje czynności do wykonania, to bardzo wam ułatwi organizację dnia. Jeżeli macie dobrą pamięć, to zapamiętajcie punkty planu, jeżeli pamięć wasza bywa zawodną, zanotujcie to sobie w kalendarzu lub na kartce. Czasem zdarzy się wam coś, czego nie jesteście w stanie przewidzieć. Pojawi się u was nagły gość, ważna sprawa do załatwienia nie cierpiąca zwłoki o której zapomnieliście, a której wykonanie jest dla was bardzo istotne. 

Zechciejcie czuwać nad wszystkim, nade wszystko miejcie na uwadze miłość do Boga, nie zapominając przy tym o miłości bliźniego. Gdy do kogoś idziecie z wizytą a w tym dniu akurat pościcie, a ten się przygotował na wasze przyjście, nie powinniście wówczas odmówić poczęstunku, powinniście wówczas przerwać swój post, spożyć to, co ktoś przygotował, lecz w miarę możliwości symbolicznie o ile to możliwe, na tyle, aby nie urazić bliźniego, lecz tu nie szukajcie wymówek do zerwania z postem, i nie wykorzystujcie okazji, aby opychać się bez umiaru, lecz spożywszy trochę, podziękować. Tu nie dajcie się podejść szatanowi, nie szukajcie wizyt w dniach umartwień, chyba, że nie będzie innej możliwości, lecz planujcie swoją wizytę w innym, w o wiele bardziej dogodnym czasie.

Tak samo jest z modlitwą, jeśli ktoś do was przyjdzie, przerwijcie swoją modlitwę na czas wizyty, przerwy, załatwienia sprawy, a po chwili wznawiajcie przerwaną modlitwę. Jeżeli odmawiacie jakąś Nowennę, a zdarzy się wam ominąć jeden dzień, nic się nie stało, nie musicie zaczynać od początku, ale następnego dnia odmówicie Nowennę za dzień poprzedni i drugi raz za dzień bieżący. Szatan będzie wam wmawiał, że wszystko jest ważniejsze niż modlitwa, że modlitwa to strata czasu i energii, że i tak wam to nic nie da, a Bóg was nie słucha. Nie słuchajcie szatana, bo jest dokładnie odwrotnie niż mówi. Szatan tak będzie wam organizował czas, aby na modlitwę zabrakło wam czasu i energii. 

To wy musicie czuwać nad wszystkim, czasem zaproponujcie gościowi wspólną modlitwę, wspólne zajęcie, a wy będąc u kogoś w gościach chętnie przyłączajcie się do modlitwy, lub pomocy swojemu gospodarzowi domu, w którym przebywacie. Czasem bywa, że to zły duch kogoś wam przyśle, kogoś, kto będzie kradł wam wasz cenny czas, wówczas wasza propozycja wyprosi demona, a kłopotliwy gość, nagle nie będzie mieć dla was czasu. 

Wy także jeżeli do kogoś idziecie z wizytą, nie zajmujcie sobą zbyt wiele czasu, z chęcią przyjmijcie propozycję gospodarza do wspólnej modlitwy, do wspólnego zajęcia, itp. Niekiedy bywa, że ktoś jest wybitnie niedomyślny, a nie ma w tym jego winy. W każdej sytuacji zawsze mówicie prawdę, nigdy nie kłamcie, powiedzcie wprost do gościa, że macie coś ważnego do wykonania, nie możecie gościowi dalej towarzyszyć lub powiedzcie gościowi wprost to, o co wam chodzi.

Wy sami nigdy nie bądźcie natrętni, namolni, starajcie się innych nie nużyć swoim towarzystwem, nie zajmować komuś nadmiaru czasu. Nauczcie się też cenić samotność, bo to jest sposobność, aby swój czas bardziej poświęcić Bogu na modlitwę, na czytanie dobrej lektury. Zawsze wybierajcie to, co was wzmacnia i umacnia.

Nie powinniście czegoś robić kosztem waszych obowiązków stanu, albo kosztem modlitwy. Starajcie się wszystko ująć w planie swojego dnia, nawet czas relaksu. Nie może coś stać się waszym bożkiem: np. zdrowie za wszelką cenę, nie możecie też zupełnie nie dbać o swoje zdrowie. Nie powinniście jednak poświęcać sportowi większości doby. Weźcie pod uwagę, że to życie na tej ziemi, nie jest waszym właściwym życiem, a bez względu na to ile lat żyjecie, to życie jest dla was próbą, nie traktujcie więc swojego życia na ziemi, jako tego zasadniczego. 

Jakie miejsce sobie wypracujecie całym swoim życiem, tak będziecie spędzać całą swoją wieczność. Jeżeli ktoś nie czuwa, nie modli się, grzeszy, kroczy autostradą demona, łamie chronicznie Boże Przykazania, nie chce niczego czynić dla własnego zbawienia, tym samym pracuje nie na swoje zbawienie, ale na własne wieczne potępienie, takiej osobie będzie ciężko się zbawić.

Rozumiem ludzką słabość, grzech, który wynika ze słabości ludzkiej natury. Tacy nie muszą obawiać się piekła, ci jednak nie ominą czyśćca. Ja chcę, abyście tak się starali, tak się umartwiali, aby swoim życiem zasłużyć na możliwość przejścia z życia na ziemi, bezpośrednio do Nieba. Jest to możliwe i było wielu, którzy tak zasłużyli swoim życiem.

Proszę was, ofiarujcie Mi, dedykujcie całe wasze życie, wszystkie jego elementy. Tym sposobem jest oddanie się Trójcy Świętej w Niewolę Miłości przez Niepokalaną Moją Świętą, Kochaną Mamę, lub w Niewolę Niepokalanej. Oddając się cali, oddajecie wszystko Bogu do dyspozycji, od dania waszego poczęcia po wieczność.

Ten kto się zdecydował i wykonał taki akt, nie powinien o nim zapominać. Pierwsze odmówienie aktu, zawsze jest dla Boga, następne to przypomnienie dla człowieka, aby o tym nigdy nie zapomniał. Nie wystarczy raz odmówić taki akt i później nic z tym nie czynić. Boży Niewolnik powinien starać się żyć święcie, żyć, pracować wyłącznie na Chwałę Boga, modlić się, pościć, umartwiać się. 

Czasem bywa, że ktoś się oddał, a i tak męczy się z szatanem na co dzień, męczy się sam ze sobą. Wy czyńcie wszystko co tylko zdołacie, wszystko to co możecie, czyńcie ze swojej strony wszelkie możliwe starania, resztę zostawcie działaniu Trójcy Świętej i Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie. To co was spotyka, działa na was zasługująco. Starajcie się uwolnić od złego czynnika, zwłaszcza od obecności szatana w waszym życiu. Niekiedy do tego potrzeba specjalnych modlitw, czasem umartwień, niejednokrotnie wyjęcie demonicznego haka, który zarzucił na was szatan, a czasem niezbędna jest interwencja egzorcysty.

Żaden egzorcysta nie powinien działać sam, powinien korzystać z bogatego doświadczenia innych, doświadczonych egzorcystów. Taki kapłan powinien mieć stałą, dobrą grupę wsparcia, która powinna praktykować częstą modlitwę, post i umartwienia, a przed modlitwą osłonową, egzorcysta powinien ich odciąć od obecności i napaści demona specjalną modlitwą, ona naprawdę działa. Nade wszystko taki egzorcysta powinien prosić o pomoc i wsparcie Trójcę Świętą, Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, Chóry Anielskie i wszystkich Świętych. 

Na opętaną osobę może położyć poświęcony obrazek Mojej Mamy, może też w pewnym momencie użyć Najświętszego Sakramentu, czyli Mojej żywej obecności pośród was. Raz podjęta walka z szatanem musi trwać nieustannie. Szatan lubi się mścić, dlatego powinniście się codziennie dobrze duchowo zabezpieczać, zwłaszcza postem i modlitwą oraz umartwieniami, bo to stanowi waszą siłę duchową.

Zechciejcie używać codziennie wodę, sól i olej święcone, egzorcyzmowane, zechciejcie nosić na sobie poświęcone sakramentalia, medaliki, krzyżyki, tylko nie traktujcie ich okultystycznie, bo moc jest nie w kawałku materiału, drewnie i metalu, ale w Bożej obietnicy za noszenie tych rzeczy. Nie możecie sobie pofolgować, musicie czuwać i dbać o czystość duszy nieustannie. Niektóre elementy mogą używać osoby pokrzywdzone działaniem szatana, nie lękajcie się podnieście swoje głowy, nabierzcie ducha, bo nadchodzę, jestem we drzwiach, jeszcze chwila, a wkroczę. 

Żywy Płomieniu kocham cię i pragnę twojej czystej, świętej miłości. Na nic się nie złość, to ci nic nie da. Poddaj się Mojemu świętemu działaniu, działaniu Trójcy Świętej, staraj się nieustannie kroczyć drogą, którą ci wyznaczyłem. Bądź ostrożny, uważaj na podszepty szatana, ty także bywasz przez niego oszukiwany. Uważaj na wszystko, nie zniechęcaj się jego działaniem, nie daj się nikomu sprowokować, nie wszystko co inni ci mówią jest od Boga, ty trzymaj się tego co ci mówimy. Ty czyń wszystko to co ci poleci Trójca Święta, Maryja, Moja Święta, Kochana Mama i Aniołowie, resztę pozostaw Naszemu Świętemu działaniu. 

              Synu, ufaj Mi do końca, niczym się nie zniechęcaj, ani nie ekscytuj, a także nie frustruj się, bo wiele potu, krwi wylanej oraz wysiłku i mozołu jeszcze jest przed tobą. Zanim jednak przyjdzie twój stosowny czas, na twoje właściwe działanie, teraz pisz to co jest Wolą Bożą, pomagaj realnie każdemu, komu zdołasz. 

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troskaj, zwłaszcza o swoją przyszłość, zwłaszcza o finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą. 

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej, niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry. 

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu, Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Wołam i proszę o to, by opamiętały się, nawróciły wasze serca, abyście zmienili swoje postępowanie, lecz czy doczekam się waszej odpowiedzi? Nadszedł czas, kiedy niewielu z was może liczyć na swoich kapłanów i biskupów, bo większość z nich poszła za ojcem kłamstwa, za szatanem. Korzystajcie z modlitwy, z Mszy Świętej, z Adoracji dopóki możecie i zdołacie, bo większość krajów na Wschodzie i Zachodzie, nie ma już tej możliwości. 

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego, to jest tak bardzo ważne. Składajcie w Moje dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością, taką bez jakichkolwiek granic. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                      Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 19 czerwca 2022r.  godz. 4:43          Przekaz nr 1192

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości, lecz kto Mi ją da bezinteresownie? Im więcej dacie dla Mnie dobrowolnie od siebie, tym więcej Ja wam dam od siebie. Postaraj się człowiecze nie przywoływać do swoich myśli zła, nie myśl o nim, nie rozważaj go, bo przez to przywołujesz do siebie demony, które z chęcią tworzą w twojej głowie zmodyfikowaną, a tym samym demoniczną retrospekcję. Zauważ, że to co było w twoim życiu, ponownie się nie wydarzy.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości i Miłosierdzia, lecz także pełnym Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Troszczę się o was wszystkich razem i o każdego z osobna. Kocham was, ale musze być surowy, wymagający i konsekwentny, mimo, że Boża Miłość każe kochać i wybaczać, to jednak niewielu z was prosi Mnie o wybaczenie za swoje grzechy, o litość i zmiłowanie nad wami, raczej w swojej większości trwacie pełni buty, hardości i bezmyślności. Bardzo Mnie to smuci, bo to są czynniki uniemożliwiające zdobycie waszego zbawienia, a Serce Moje jest smutne z powodu każdej osoby, która potępiła się na wieki.

Tych, którzy żyją, można jeszcze uratować dla szczęśliwej wieczności, ale potrzeba licznych modlitw, ofiar i postów, a także jałmużn dawanych do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Stosunkowo niewielu jest takich, którzy Mi ofiarowują swoje dary, tylko nimi mogę się posługiwać. Na całym świecie umiera codziennie tysiące osób, z tego większość szatan porywa do piekła, na wieczne potępienie. Ten kto umiera w ciężkich grzechach, do końca odrzucał prawie każdą Moją, Świętą Łaskę, Moje zmiłowanie, tym samym nie chciał mieć ze Mną nic wspólnego.

Nikogo nie mogę zmusić siłą do bycia dobrym, do zachowywania, przestrzegania Bożego Prawa Dekalogu, a to z powodu waszej wolnej woli, to ona wybiera, wy jednak za bardzo słuchacie tego, co podpowiada wam upadły Anioł. On zmienia wam system wartości, okłamuje was, oszukuje, kantuje, jako demon nie jest w stanie ofiarować wam jakiegokolwiek dobra, bo jest odwiecznym kłamcą. Po tym, jak przegrał swoją próbę bo dokonał złego wyboru, od początku musiał być oddalony od Tronu Boga, by móc dalej istnieć. Tylko dlatego Trójca Święta musiała specjalnie stworzyć miejsce jego wiecznego pobytu, oraz tych, którzy się potępili i jeszcze potępią na wieczność.

Jestem Bogiem pełnym miłosiernej Miłości, ale to wy samu musicie chcieć, żałować za swoje grzechy, tak, abym mógł wam wybaczyć. Najgorszym grzechem, który blokuje waszą duszę i uniemożliwia wasze zbawienie jest pycha i buta. Złe duchy podchodzą do was, działają na was realnie w czasie rzeczywistym, używają na was znaczne ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, w ten sposób usypiają waszą czujność, a wy mało, albo w ogóle się nie modlicie, nie pościcie, albo używacie najsłabszej formy umartwienia, czyli wstrzemięźliwości od mięsa. Nie umartwiacie się, a to was osłabia, nie daje siły duchowej, więc nie macie duchowej energii, aby się bronić, a to bez skrupułów wykorzystują demony.

Żaden demon nie może używać na was przemocy, chyba, że na wybrane dusze, za wyraźną zgodą Trójcy Świętej. Z ramienia Trójcy Świętej pilnują was Aniołowie Stróżowie, oni równoważą siły demona do tego stopnia, aby to wam zostawić możliwość podjęcia przez was waszej swobodnej, niczym nieograniczonej decyzji, swojego dobrowolnego wyboru.

Trójca Święta i szatan mogą was jedynie zachęcać, namawiać, ale to wy sami osobiście dokonujecie swojego, wolnego wyboru. To całe wasze życie kształtuje wasz charakter, waszą osobowość, a ten kto miał w życiu więcej przykrych doświadczeń, porażek, staje się na nie o wiele bardziej odporny, niż ten kto tego nie przeżył. Osoba mało doświadczona zaraz się załamuje, poddaje przy pierwszym, większym problemie, nie daje sobie rady, dość często rejteruje, poddaje się a wszelkie kłopoty życiowe go przygniatają. 

Ja wam mówię, nie bójcie się szatana, w ogóle nie słuchajcie tego co do was mówi, bo on nigdy dobrowolnie nie mówi prawdy, używa półprawd, nie wspomina wam o ewentualnych konsekwencjach dokonywanego wyboru, bo w swojej zazdrości chce widzieć was także jako wiecznie potępionych na wieki.

Nigdy nie bójcie się przykrych, niemiłych doświadczeń, zdarzeń, to one was hartują, kształtują wasz charakter, dają wam waszą wytrzymałość. W każdym czasie jednoczcie się z Trójcą Świętą przez Maryję, oddawajcie wszystko co przeżywacie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Proście Boga i Maryję o niezbędną pomoc, o siłę w doświadczeniach, a pomoc tę z pewnością otrzymacie. 

Czasem bywa, że demon znieczuliwszy was podchodzi do was tak, że prawie w ogóle nie odczuwacie jego obecności. Zawsze patrzcie ku czemu zmierza wasze działanie, wasza mowa, bo złe duchy potrafią was tak sprytnie podejść, że nie zdajecie sobie z tego sprawy, że zaczynacie czynić, mówić tak jak on chce. Do tego, abyście zbyt długo nie tkwili w jego oddziaływaniu i mowie, niezbędna jest wasza siła duchowa. Tę siłę zdobywacie jedynie modląc się, poszcząc i umartwiając się, ofiarowując choćby niewielkie jałmużny.

Demony wmawiają wam nieprawdę, że wasza modlitwa to strata czasu i energii, mówią wam, że o wiele lepiej jest się bawić, imprezować, łamać bez oporów wszelkie Boże Przykazania Dekalogu w ramach jego wolności. Wmawiają wam, że post wam szkodzi, że jest bez sensu, że to nic dobrego wam nie da. Namawia was, abyście bez ustanku sobie dogadzali, zabiegali o nieustanny luksus, komfort życiowy. Wmawia wam, że dawanie jałmużny to strata pieniędzy, że to utrzymywanie darmozjadów za wasze ciężko zarobione pieniądze, mówią wam, że to jest złe i nielogiczne.

To co wam mówi szatan, jest nieprawdą i jest dokładnie odwrotnie. Wasza modlitwa to rozmowa z Bogiem, to poświęcanie waszego czasu dla Trójcy Świętej. Bardzo rzadko mówicie do Boga swoimi własnymi słowami, a Ja tego chcę od was. Mówcie do mnie myślą tak, aby demon tego nie słyszał, nie domyślał się. Ja swobodnie w was czytam w waszych myślach, nic mi nie umknie. Cenię sobie też gotowe modlitwy, formuły, to Trójca Święta ustaliła ich wartość w Oczach Bożych i to My będziemy wszystko oceniać. Już dawniej mówiła Trójca Święta o wartości wszystkich modlitw, więc nie będę wam teraz tego powtarzał.

Słyszę wasz głos, słyszę każdy szept waszej duszy, nikt z ludzi nie jest dla Mnie za głupi, za lichy, za marny, każdego z was słucham z wielką uwagą i zainteresowaniem, tak jakby był jedyną stworzoną osobą. Wasza mowa nigdy Mnie nie nudzi, zawsze słucham was bardzo uważnie, zawsze z wielkim zainteresowaniem. Wasz los, wasza dola nie jest mi obojętny, jak wmawia wam szatan.

To Trójca Święta ustala, co jest dla was najlepsze i tego dla was pragnie, lecz to wy sami utrudniacie sobie życie, sami dodajecie sobie dodatkowych krzyży, tych, które nie są dla was z Bożego wyboru, nie są dla was przeznaczone. To wy sami je sobie dokładacie. Każdy wasz zły wybór, to wybór łamania Bożego Prawa Dekalogu. Nie mogę nagradzać was za zło, lecz tylko i wyłącznie za dobro i dobre czyny. 

Samo przestrzeganie Bożego Prawa Dekalogu to za mało, pragnę, abyście czynili najpierw wszelkie dobre uczynki, najpierw te główne, później te pozostałe. Głównymi są modlitwa, post i jałmużna, tymi pozostałymi są uczynki miłosierne względem duszy i ciała. Czyńcie to wszystko, a będziecie zasługiwać na Niebo. Będąc Bogiem, wszystko wiem, wszystko znam, wiem o wszystkim zanim się wydarzy. Znam każdą konsekwencję każdego waszego wyboru zanim go dokonacie i tylko dlatego wiem co dla was jest najlepsze, wiem to o wiele lepiej niż wy sami to wiecie o sobie.

To co jest waszą siłą, znacznie osłabia wszelkie starania demona, a nawet je czasem niweluje. Chcę, abyście zawsze znaleźli czas dla Boga, pośród wszystkich wydarzeń waszego życia. Większość z was żyje tak, jakby to doczesne życie było tym zasadniczym. Przypominam wam, że to doczesne życie jest dla was tylko próbą. Całym waszym życiem zasługujecie na waszą wieczność.

Szatan wpływa na wasze reakcje, nie ma dostępu do waszych myśli. Szatan usiłuje wpływać na każdą waszą reakcję, na każdą waszą decyzję, lecz może jedynie proponować wam rozwiązanie sprawy, problemu, kwestii. Pracuje nad wami, nad wzbudzaniem nienawiści, niechęci do innych osób, do braku wybaczenia. Nim zacznie popychać was do wielkich grzechów, pracuje nad zepsuciem waszego charakteru. Pilnuje was, abyście nie ćwiczyli się w pokorze i uniżeniu, daje impuls do buty i pychy, a wy go niestety słuchacie.

Jeżeli nie zwalczycie w sobie pychy, ta urośnie w was do tego stopnia, że od pewnego momentu sami sobie z nią nie poradzicie, bez specjalnej Bożej Łaski. W tym stanie duszy dość często się gniewacie, stajecie się zapalczywi, pycha powoduje, że nie zamierzacie komuś darować, nie chcecie przebaczyć za żadne skarby świata, a to z kolei całkowicie zamyka wam drogę do waszego zbawienia, drogę do Nieba.

Jaka jest na to rada? Ćwiczcie się w pokorze, nie buntujcie się zwłaszcza, jak ktoś was krytykuje, lecz zastanówcie się czy nie ma racji. Chętnie usłużcie bliźniemu w tym, w czym jesteście w stanie, nie martwcie się, gdy ktoś was wykorzystuje, ale i wy za bardzo nie wysługujcie się innym, gdy możecie to sami wykonać. Nigdy nie dopuszczajcie do tego, aby w was kiedykolwiek rozwinęła się pycha, buta, zarozumiałość, bo one was zgubią. Te grzechy z kolei tworzą nowe, równie złe i paskudne grzechy. 

Jeżeli was cokolwiek złości, frustruje, nigdy nie podejmujcie żadnych decyzji w stanie wzburzenia, lepiej jest wam oddalić się od miejsca, albo ludzi z którymi macie konflikt, aby ochłonąć. Zechciejcie podjąć modlitwę i umartwienia za tę sytuację, dopiero wtedy podejmujcie swoja właściwą dla was decyzję. Nauczcie się zawsze wybaczać, modlić się za swoich winowajców, takie prośby, takie modlitwy zawsze są wysłuchiwane w pierwszej kolejności.

Żywy Płomieniu, ufaj Mi i w niczym się nie lękaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Ja słyszę cię doskonale. Staraj się nie reagować na głupie, prowokujące zaczepki, nie zniżaj się do tego poziomu, nie pozwól, aby przechodziły na ciebie cudze demony, nie daj się im sprowokować. Trwaj w ciszy myśli i ust, najpierw myśl, zanim coś powiesz, zareagujesz. Zawsze poddawaj się Bożym impulsom do działania, poddawaj się Bożemu tchnieniu, Bożemu kierowaniu, słuchaj tego co mówimy do ciebie, a to wystarczy.

               Pragnę, abyś żył nieustannie Bogiem, nie pozwolił istnieć myślom, które podsuwa demon, lecz z nimi walczył tak mocno, jak umiesz i potrafisz. Patrz konsekwencji dokonywanych przez siebie wyborów, każdej podjętej przez siebie decyzji. Nie myśl o tym, co podsuwa ci demon, lecz z tym walcz, usuwaj ze swojego umysłu. 

              Chcę, abyś nieustannie realizował Wolę Bożą taką, jaką Ona jest. Ubogacaj się duchowo dobrą lekturą, znajdź na to czas, bo to cię duchowo rozwija i ubogaca. Korzystaj z jedności z Bogiem, dbaj o nieustanną czystość swojej duszy i ducha, bo chcę nieustannie się tobą posługiwać, więc nigdy nie stawiaj Mi jakichkolwiek oporów. 

              Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Ojcowskiemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Pragnę, aby nawróciły się wasze serca, odwróciły się od zła swoich uczynków, obudziły się z demonicznego uśpienia, które was tak bardzo zamroczyło. Człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego co czyni, czasem postępuje w zamroczeniu, a to co złego uczynił, dociera doń dopiero po czasie. Trans hipnozy demona ogarnie teraz każdego, kto się nie modli, lub modli o wiele za mało, oraz tych, którzy się nie umartwiają, lub umartwiają się o wiele za rzadko.

Już teraz zechciejcie się wyciszyć, oddalić od siebie każdą złą, niepotrzebną myśl, nauczcie się postu milczenia, milczenia ust, milczenia myśli. Nie będzie wam łatwo, zwłaszcza ludziom roztrzepanym, nieuporządkowanym, gadułom, tym co mają nieustannie rozbiegane myśli, a usta mówią prawie nieustannie.

              Ja chcę od was waszych licznych modlitw, postów, ofiar, a to wszystko oddawajcie
do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Potrzeba wiele waszego trudu i wysiłku, aby wyrwać serca kapłanów wszystkich szczebli ze szponów demona. Nie jest to łatwa walka, ale konieczna. Już teraz znacznie ważą się losy Polski i Polaków, lecz to wy musicie podjąć swoją niezależną decyzję. Ja z utęsknieniem czekam na was i na podjętą przez was decyzję, jaką więc zechcecie podjąć? Czekam i tęsknię za wami. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                  

                 Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 20 czerwca 2022r.  godz. 4:34          Przekaz nr 1193

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje w nich działanie. Otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Kocham was niezmiernie o dziatki i pragnę zewszechmiar waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości. Tak bardzo pragnę w was i poprzez was działać, to wy sami buntujecie się przeciw Bogu, przeciwko Mnie przez oddanie swojej duszy wszelkim nieprawościom, rozpuście, wszeteczności, a to jest prosta droga demona złego ducha, wiodąca ku przepaści, piekielnej czeluści. O wiele częściej kroczycie z wielką dziką radością w sercu drogą zatracenia, aniżeli ścieżką zbawienia.

Ja jednak pragnę siać Moją Miłością, pragnę się wam udzielać, nie lubię być bezczynny, trwać w bezruchu, miłuję wszelkie dobre akcje. Moją odwieczną specjalnością jest przenikanie wszystkich i wszystkiego. Nie istnieje miejsce gdzie się nie dostanę, docieram nawet na dno piekła i w nim działam z konieczności, nie z radości, tylko po to, aby mógł nawet w tym miejscu istnieć każdy potępiony człowiek i Anioł.

Pragnę jednak w was i poprzez was działać do woli, pragnę nieść Bożą Miłość, lecz człowiek czasem kroczy drogą bez powrotu, drogą bez wyjścia, autostradą demona. Chcę was uświęcać i ożywiać tak jak zdołam, tak jak potrafię, lecz to wy sami Mnie i Moje Święte działanie ograniczacie, stawiacie Mi opór, narzucacie swoje dla Mnie ograniczenia, a wasze wybory dość często podążają do syna zatracenia, upadłego Anioła, szatana. To wasza wolna wola stoi Mi na przeszkodzie do pełnego działania w waszej duszy.

Jeżeli ktoś z was zechce, abym działał w jego sercu, w jego sumieniu, niechaj Mi na to powoli, niech otworzy swoje serce na Moją Świętą obecność. Wielokrotnie Trójca Święta i Maryja mówili o dobrym rozwiązaniu, w postaci dobrowolnego oddania się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej.

Samo takie oddanie pomija konieczność wszystkich ważnych decyzyjności, dopiero wtedy mogę w was swobodnie działać, przenikać i ożywiać itp. W praktyce, przychodzę do was i działam, oddziaływuje na was, wzbudzam w was dobre chęci i pragnienia, także wyższych uczuć, a największym jest pragnienie dostosowania się do wymagań Trójcy Świętej, próba Jej naśladowania. Nikt nie zdoła niczego uczynić, postąpić w dobrym bez Mojej pomocy, bez Mojej, Świętej obecności.

Jestem bardzo pracowity i głęboko zaangażowany. Bez Mojej pracy, bez Mojego zaangażowania, nikt by niczego nie uczynił, nie byłby do niczego zdolny. Kim jestem? Jestem Bogiem, jestem żywą Osobą Bożą, czującą, kochającą, jako Gołębica ukazuję się, bo to mój ulubiony symbol.

Najpierw jednoczę sobą Boga Ojca z Jezusem Chrystusem przez Unię Miłości Trzech Świętych, Bożych Serc. Jako Bóg, każda Osoba Boża posiada serce, ono jest centralną częścią każdej Osoby Bożej. Żywy Płomień został wpuszczony do wnętrza Serc Trójcy Świętej i Maryi. Widział on jakie te serca są. Najmocniej działam w Bogu Ojcu i w Jezusie Chrystusie. Tylko Osoby Boże są w stanie w pełni wykorzystać Mój potencjał. Beze Mnie i Mojego Świętego działania nie istniałaby Unia Bożej Miłości Trzech Bożych Serc.

Ojciec Niebieski całkowicie się oddał Jezusowi Chrystusowi i Mnie, Jezus oddał się całkowicie Ojcu Niebieskiemu i Mnie, a Ja także całkowicie oddałem się Bogu Ojcu i Jezusowi. Trzy oddzielne Osoby Boże przez Unię Miłości stanowią Jednego Boga. Każda Osoba Boża w pełni otworzyła się na siebie nawzajem, to wzajemne przenikanie się i działanie tworzy doskonałą jedność. Każda nawet najmniejsza decyzja, myśl i działanie jest aprobowana, akceptowana wspólnie.

Gdy Ja działam, działa także Bóg Ojciec i Jezus, gdy działa Bóg Ojciec, działa także Jezus i Ja, gdy działa Jezus, równocześnie działa Ojciec Niebieski i Ja. Wszystko wiemy, przewidujemy, bo taką jest Boża Natura. Z całego stworzenia najbliżej Boga jest Maryja. Ona w pełni poddała się działaniu i oddziaływaniu Trójcy Świętej. Trójca Święta z chęcią zajęła się Jej duszą. Każde działanie Maryi jest ogarnięte jednoczesnym działaniem każdej Osoby Bożej.

Nie da się kochać bez Boga, a Boża Miłość jest niczym nieograniczona. Boża Miłość sama w sobie nigdy nie czyni zła, zawsze jest święta i doskonała. Maryja zawsze trwa w Bogu, jednoczy się z Bożą Miłością w taki sposób, w takim stopniu, w jaki jest w stanie wytrzymać to Jej Dusza. Trójca Święta nie może w Niej działać tak, jak na siebie nawzajem, bo to mogłoby spowodować dezintegrację Jej Duszy, a to spowodowałoby daleko idące, bardzo złe konsekwencje, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

Maryja przyjęła bardzo wiele Darów i Łąsk Bożych, Jej pojemność duszy jest największa, większa od wszystkiego stworzenia, wielka na tyle, że gdy Maryja w pełni otworzy się na jakąś duszę, ta mogłaby z tego powodu ulec bardzo poważnemu uszkodzeniu. Miłość Boża w Trójcy Świętej i Maryi jest bezwzględnie czystą, świętą, doskonałą, bez jakiejkolwiek skazy lub zmarszczki. Miłość kocha, działa, poświęca się. Trójca Święta cała oddała się do dyspozycji Maryi, Maryja cała oddała się Trójcy Świętej, podjęła się pracy ratowania każdej możliwej duszy od jej smutnego końca w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. 

Sama Maryja także nie da rady, bo to do was ludzi dobrej woli zwraca się Trójca Święta i Maryja z prośbą, o pomoc modlitewno - pokutniczą do ratowania dusz. Potrzeb jest wiele, bo mnóstwo jest dusz do uratowania. Ja chcę, aby kto czyta te Słowa, teraz otworzył swoje serce, na Mnie i moje działanie, ale przez Maryję. Chcę, aby we wszystkim była obecną, we wszystkim mogła pośredniczyć.

Dlaczego Ona? To Maryja jako pierwsza oddała się bez reszty do dyspozycji Trójcy Świętej, to Ona oddała dobrowolnie każdą cząstkę swojej duszy, każdy atom swojego ciała Bogu do dyspozycji. Trójca Święta przyjęła Jej Dar, Jej Ofiarę, i posługuje się Nią jak Sobą, a Ona chętnie poddała się wszelkiemu Bożemu działaniu, Bożym wymaganiom.

Bóg jest Czysty, Święty, Doskonały pod każdym względem, nikt nigdy nie jest w stanie cokolwiek złego Mu zarzucić. Maryja maksymalnie upodobniła się do Boga, Trójca Święta napawa się doskonałą Miłością Maryi, Ona napawa się doskonałą Miłością Trójcy Świętej. W Ogniu Bożej Miłości odczytuje każde, nawet najmniejsze drgnienie Bożego Serca. Maryja stara się czynić co tylko zdoła, aby pomóc Trójcy Świętej zrealizować, jak najwięcej Bożych pragnień.

Największym pragnieniem Boga i Maryi jest ratunek wszystkich dusz od wiecznego potępienia, od piekła. Mimo swojej Wszechmocy i aktywnej pomocy Maryi, zbyt wiele dusz ginie na wieczność w piekle, a Trójca Święta i Maryja tego nie chcą. Chcąc ratować dusze, do tego niezbędni są pomocnicy, ci, którzy się modlą, poszczą i umartwiają. Ja ofiarowuję wam impuls za impulsem do działania, do wszelkiej dobrej aktywności, niestety, rzadko kto chce odbierać i wcielać w swoje życie, to czego My pragniemy. 

Upadli Aniołowie usilnie pracują nad waszym zatraceniem, nad tym, abyście trafili na wieki do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Niestety, zbyt wielu ludzi słucha się tego co mówi demon, tego co przekazuje, jednocześnie zamykając się na Boży Głos, na Bożą Mowę. Wybierając, każdy człowiek musi się trudzić, zarówno wybierając Boga, jak i szatana. Wy o wiele lepiej spójrzcie na wszelkie konsekwencje dokonywanego przez was wyboru. Jak macie się trudzić i wysilać, czyńcie to na Bożą Chwałę, a nie dla zaspokojenia ambicji Lucyfera i jego Aniołów.

Dlaczego nie chcecie własnego dobra, a z chęcią pracujecie na swoją zgubę? Nigdy nie słuchajcie szatana, nigdy nie wbijajcie się w pychę, bo ona was zawsze gubi. To z pychy człowiek zaczyna nienawidzić, czuć odrazę, niechęć, złość, wszelki gniew, a to nie pozwala wam wejść do Nieba. Nie ma rzeczy, której nie można darować, przebaczyć. Jest wielu, którzy chcą zmiany, pragną coś zmienić, naprawić w swoim życiu, lecz niestety nie umieją, nie potrafią tego uczynić.

Te osoby doświadczają braku Mojej obecności. Zechciejcie prosić Mnie o Moją Moc, o Moją pomoc, o światło, o potrzebną siłę, a zawsze chętnie udzielę wam Moich Darów i Łask. Proście Mnie o Moje Dary i Owoce przez Maryję, bo tylko Ona jest w stanie wyprosić wam o wiele więcej, bogaciej i hojniej. Proście Mnie o Światło, Dary i Owoce, a ich wam udzielę. Obecnie większość ludzi znalazła się w amoku działania syna zatracenia, Antychrysta. Na razie działa on w ukryciu, a Lucyfer i jego źli Aniołowie są bardzo inteligentni.

Już dawno temu demony ułożyły plan zniszczenia kościoła od wewnątrz i od prawie dwustu lat wcielają ten plan w życie. To demony pomogły ludziom rozwinąć wszelkie technologie, zwłaszcza kino, telewizję i internet. Mając to w garści, manipulują wielką ilością ludzi na raz.

Dlaczego dziś szatan może o wiele więcej niż dawniej? Szatan może dziś o wiele więcej, bo posługuje się złymi ludźmi masonerii i iluminatów, zajęli najwyższe stanowiska w Kościele Świętym. Rozkładają Kościół Święty od środka. Dawniej biskupi walczyli z szatanem, dlatego było mu tak bardzo trudno działać w świecie. Obecnie większość biskupów jest niewierząca, z chęcią wypełniają dyrektywy Lucyfera, już nie walczą ze złymi duchami, udają, markują walkę, by zachować jedynie pozór.

Nie mając oporów ze strony Kościoła Świętego, demony rozwinęły z powodzeniem swoje działanie, posługują się nowymi technologiami, pomagają ludziom wcielać je w życie, dzięki tej nowoczesnej technologii, sprawują kontrolę nad naiwną ludzkością. Nie będę wam opisywał szczegółów, bo je znacie z różnych źródeł. Jak macie walczyć, także była niejednokrotni o tym mowa. Przestańcie godzinami wpatrywać się w telewizory i ekrany komputerów, nie dajcie się manipulować mediom, zechciejcie trochę pomyśleć, nie dajcie się oznakować znakiem bestii, chipem RFID, ani tym co serwują wam w szczepionkach.

Ja pragnę, abyście zechcieli się dobrze przygotować do zbliżającego się wielkimi krokami Oświetlenia Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Oczyśćcie swoje dusze w Sakramencie Pokuty, uporządkujcie wszystko to co macie w nieładzie, nade wszystko swoją własną duszę. Czyńcie co tylko zdołacie, jak najlepiej przygotujcie się do tych dni, do tego czasu, resztę pozostawcie Mojemu, Świętemu działaniu. 

Żywy Płomieniu kocham cię i pragnę, abyś o Mnie nigdy nie zapominał. Prowadzę cię o wiele inaczej niż inne osoby, chcę, abyś Mi się nigdy nie wyrywał, nie kroczył drogą zatracenia, a nawet się do niej nie przybliżał. Mam swoje plany dotyczące twojej osoby, ale na razie muszą one pozostać nieaktywne. Wykonuj Wolę Bożą na bieżąco, aż do wyznaczonej przez Trójcę Świętą chwili. W swoim, ale niedługim czasie zaprzestaniesz publikowania Słów Bożych, a zaczniesz działać w ukryciu.

              Synu, pozwolę ci działać, lecz i ty musisz cierpieć, to cię nie minie. Słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, Moja Święta Oblubienica, staraj się to skrupulatnie wypełniać. Rozpoznaj Bożą Mowę, odróżnij Ją od mowy szatana. Mowę Bożą wypełniaj, mowę szatana ignoruj. Proś Trójcę Świętą o pomoc, o wszystko co ci jest potrzebne do wypełnienia Woli Bożej, a będzie ci udzielone. 

              Jeżeli chcesz uzyskać ode Mnie o wiele więcej, proś o pomoc i wstawiennictwo oraz pośrednictwo Maryję, Moją Świętą Oblubienicę, Ona jako Wszechpośredniczka Wszelkich Łask, jest w stanie udzielić tobie, wyprosić, o wiele, wiele więcej, bo dla Maryi, gotowy jestem uczynić wszystko. 

              Ona wie i ma świadomość, że nie może prosić o zbyt wiele. Nie dam dla ciebie i dla was ludzi czegoś, co tobie lub innym zaszkodzi, zwłaszcza czegoś, co może wpłynąć na integralność duszy i ciała. Lubię dawać, ofiarować wiele, lecz nie zawsze to o co prosicie, jest dla was korzystne. Pragnę, abyś jeszcze szerzej otworzył się na Moje w tobie działanie. W swoim czasie otrzymasz dla siebie i innych wystarczające wskazówki, co, kiedy i jak masz uczynić. 

              Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, nie ranić Świętych Bożych Serc. Sam zauważyłeś, gdy zbliża się jakiekolwiek realne niebezpieczeństwo, z ufnością zwróć się do Trójcy Świętej i Maryi, a My każde niebezpieczeństwo zażegnamy, wdrożymy najkorzystniejsze plany i zmiany w życie. Możesz prosić o coś dla siebie i dla innych, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Pamiętaj drogi synu, jak bardzo mocno cię kocham, jak bardzo mocno miłuję, jestem gotowy dla ciebie uczynić wiele, dlatego bądź roztropny i staraj się to doskonale wykorzystać. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

              Niestety, bardzo ogranicza Moje w was działanie wasza wolna wola. Już niejednokrotnie mówiliśmy, co należy uczynić, mianowicie, wystarczy oddać się Trójcy Świętej w dobrowolną Niewolę Miłości przez Niepokalaną. Takie wasze dobrowolne oddanie, przekazuje wszystko Bogu, a ster nad waszym bytem i życiem, wkłada w dłonie Maryi.

          Szatan tak łatwo się nie podda, a wy niestety będziecie musieli z nim walczyć, z tym co wam będzie proponował do końca swojego życia, do końca swoich dni. Nie lękajcie się jednak, nie zniechęcajcie się, bo już jako Boży Niewolnicy będziecie pod specjalną ochroną, a do boju i w waszej obronie przystąpi Niepokalana, a Ona jest w takim starciu zawsze zwycięska.

Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                              Duch Święty.


Michałowice k. Krakowa, 21 czerwca 2022r.  godz. 4:53          Przekaz nr 1194

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się. 

              Kocham was o Moje słodkie dzieci Boże i pragnę od was waszej całej miłości i zaangażowania we wszystko to, co należy do Boga. Jestem Osobą pełną Bożej Miłości, śmiało korzystam z wszelkich Bożych Darów i Łask w najwyższym stopniu, bo mogę, bo tak pozwala Mi na to Trójca Święta, bo tak należy, tak trzeba.

              Dlaczego wy stawiacie tak wielki opór, aby kroczyć za Bogiem i ochotnie pełnić Jego Świętą Wolę? Dlaczego o wiele bardziej słuchacie tego, co mówią wam upadli Aniołowie? One są przegrane, bo dobrowolnie i bez jakiegokolwiek przymusu oddaliły się od Boga, udały się tam, gdzie nie ma tego co daje Bóg, Bożej Miłości, Bożej Jasności, Bożego Ciepła i wiele, wiele innych.

              Wszędzie tam gdzie jest Bóg, tam jest Niebo, lecz tam gdzie jest totalne oddalenie od Boga, tam jest zło, demoniczna ciemność, ohyda, cierpienie, porażający smutek, itp. Bez Boga nie ma szczęścia i radości, bo tylko On jest Szczęściem, Radością, Miłością, Cierpliwością, a także wyrozumiałością. Złe duchy są w miejscu swojego przeznaczenia, oddalenia od Boga, w miejscu wiecznie trwającej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle.

              Z Woli Bożej widziałam nie raz to miejsce, piekło, widziałam każdy, nawet najmniejszy jego zakamarek. Wiem, jak bardzo strasznym jest to miejsce, a najbardziej bolesnym faktem dla każdego przebywającego w tym miejscu jest fakt, całkowitego oddalenia się od Boga na wieczność. Najsmutniejsze jest to, że nikt, ani nic tego nie jest w stanie zmienić, nie będzie apokatastazy, nigdy!!!

              Kto, jak i kiedy trafia w to przerażające miejsce? Demony, czyli upadli Aniołowie są tam od początku istnienia tego miejsca, czyli od chwili kiedy spadli, jak błyskawica zrzuceni z Nieba. Do chwili buntu tych duchów, nie istniało piekło, bo nie było potrzebne. Zaczęło się od tego, że część z każdego z Chórów Anielskich zbuntowała się, nie chcieli służyć Bogu, który miał stać się człowiekiem.

              Te duchy ogarnęła mordercza pycha, to ona spowodowała całkowite zaciemnienie ich ducha, bo będąc w pełni świadomości, w pełni świadomie popełnili niewybaczalny grzech, grzech przeciw Duchowi Świętemu. Nie chcieli opuszczać Nieba, bo było im w Nim dobrze. Jednak większa część wszystkich Chórów Anielskich poszła za Bogiem i stanęła w Jego Obronie, tym samym pomyślnie zdała swoją próbę tym samym zyskując bezwarunkową Miłość Boga, a także Jego wdzięczność.

              Każde wypowiedziane Słowo Boże jest rozkazem, każde należy jak najszybciej wcielić w życie, lub w chwili w której Boży Rozkaz wyznaczył. Bóg wydał rozkaz dobrym, wiernym Aniołom, aby wyrzucili z Nieba upadłych Aniołów na Ziemię. Aniołowie skrupulatnie wykonali ten rozkaz. W tym czasie Trójca Święta utworzyła piekło, które umiejscowiła we wnętrzu Ziemi. Ono samo powiększa się wraz z przybyciem doń nowych „lokatorów”, czyli potępionych ludzi.

              To Trójca Święta stworzyła to miejsce, które jest tak bardzo straszne, ohydne, szkaradne, bo nie ma tam obecności Boga. W tym miejscu „mieszkańcy” piekła doświadczają tylko jednego przymiotu Boga, Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Każdy grzech ma tam swoje cierpienie, ono jest wieczne, wiecznie trwające, nigdy się nie skończy, nigdy, bo wiecznym jest wybór, którego dokonali potępieni Aniołowie i ludzie. 

              Czy Trójca Święta mogłaby pokonać ten grzech i przywrócić upadłym Aniołom ich poprzedni stan? Tak, to jest możliwe, lecz ich duch nie wytrzyma tak wielkiego oczyszczenia się, jakie jest niezbędne do tego. Duch upadłego Anioła i potępionego człowieka uległby anihilacji, czyli rozpadowi, a to z kolei mogłoby unicestwić całe stworzenie, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Wybór, którego dokonali jest stały, trwały, nie dający się cofnąć, ani zmienić.

              Kto z ludzi trafia do piekła? Do piekła trafia tylko ten, kto chce tam trafić, ten kto chronicznie łamie Boże Prawo Dekalogu bez opamiętania i nie chce, nie zamierza się nawrócić. W piekle jest wiele poziomów cierpienia, każdy grzech ma odpowiedni rodzaj za niego cierpienia. Największym wspólnym cierpieniem dla każdej duszy ludzkiej i ducha upadłego Anioła w piekle, jest stałe, całkowite oddalenie się od Boga na wieczność. Sam ten fakt jest straszny sam w sobie, bo tylko Bóg jest źródłem wszelkiej miłości, ciepła i radości, wszystkiego co dobre i święte. Wszędzie tam gdzie nie ma Boga, tam jest smutek, nienawiść, rozpacz, chłód i wszystko co złe.

              Do każdej czynności człowiek przykłada swój wysiłek, więc proszę nie grzeszcie, a nie traficie do piekła. Każdy człowiek ma wyznaczony czas swojego życia na ziemi, a sam fakt, kto, kiedy się urodzi i kiedy umrze, wie tylko Ojciec Niebieski, to On tym rozporządza. Człowiek całe swoje życie zbiera zasługi, usilnie pracuje na swoją wieczność. Każdy człowiek otrzymuje od Boga szansę za szansą, okazję za okazją. Trójca Święta, Ja i Aniołowie walczymy o każdą duszę, aż do śmierci jej ciała.

              Gdy człowiek wybiera zło, grzech, mocno obciąża tym swoją duszę, swoje sumienie. Trójca Święta daje mu liczne okazje do nawrócenia. Gdy człowiek wybiera zło i grzech, wybiera to, co proponują mu demony. One nie mówią człowiekowi wszystkiego do końca, trzymają człowieka w nieświadomości. Jeżeli człowiek umiera w stanie grzechu ciężkiego, a nie żałuje za to, co złego uczynił, w takim przypadku, po sprawiedliwym Sądzie Bożym, trafia na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

              O wiecznym losie człowieka, decyduje ostatnia walka, którą każdy będzie musiał stoczyć. Człowiek przez całe swoje życie pracuje na swoją wieczność. Nie da się cofnąć ostatniej, najważniejszej decyzji, nie da się cofnąć wyroku Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Jeżeli ktoś Mnie kochał i czcił w jakiś sposób, dopiero wówczas mogę interweniować, ratować waszą wieczność, ale tylko wtedy.

              Nie zawsze jednak dusza trafia do piekła, bo jeśli Święta, Boża Sprawiedliwość znajdzie jakiś punkt, okoliczność łagodzącą, dusza zamiast do piekła, trafia do czyśćca. Mało kto idzie prosto do Nieba, większość umierających ludzi musi się oczyścić w czyśćcu. W wielu aspektach czyściec podobny jest do piekła, w obu miejscach pali się ogień Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ogień ten jest o wiele bardziej gorący i bardziej straszny niż ogień, który znacie. Przebywający w czyśćcu mają nadzieję i pewność, że kiedyś opuszczą to miejsce pokuty, potępieni mają świadomość, że nigdy nie opuszczą tego miejsca.

              W piekle cierpienie trwa wiecznie, w czyśćcu tylko przez pewien czas. Każdy grzech wytrawiany jest oddzielnie, każdy ma swój odpowiednik cierpienia. Oczyszczeniu podlega umysł, mowa, czyli język i odpowiednio cierpi się za każdy zły czyn. Każda dusza czyśćcowa cierpi do tej pory, aż wypali się to, co duszę obciąża. Czasem ktoś za życia uczynił coś, co stworzyło dalsze reperkusje, skutki w dalszym życiu dzieci, znajomych, rodziny i innych osób, wówczas dusza musi czekać w kręgu zerowym, w kręgu oczekiwań, aż skutki grzechu przeminą na ziemi. W tym miejscu już się nie cierpi, ale samo czekanie na oglądanie Boga twarzą w twarz, także jest rodzajem cierpienia.

              Samo Niebo jest wspaniałe, to miejsce wiecznie trwającej radości, miłości, ciepła, a przede wszystkim to jest miejsce wiecznego przebywania duszy z Bogiem. Nie da się tego opisać co jest i jak działa w Niebie, to trzeba zobaczyć, posmakować, powąchać. Do Nieba idzie ten, kto nie grzeszył, ten kto zdołał się oczyścić czy to na ziemi, czy w czyśćcu. Zapewniam was, warto cierpieć na ziemi, warto zasługiwać bo nagroda Niebiańska nie ma sobie równych. Każdy z was chciałby iść do Nieba, lecz nie każdy chce czynić to, co chce od niego Trójca Święta. 

              Najważniejszym jest, aby nikt z was dobrowolnie nie grzeszył, nie upadał. Przeciwnikiem waszym i głównym wrogiem jest szatan, on chce, abyście trafili do tego samego, strasznego miejsca gdzie on sam jest, tam gdzie na stałe przebywa. Przestańcie grzeszyć, ogarnijcie się, zmobilizujcie swoje siły i środki, by kroczyć drogą zbawienia, a szerokim łukiem omijać autostradę złego ducha. 

              Zły duch pracuje nad wami, popycha was w różne skrajności, nie pozwala wam swobodnie kroczyć ścieżką zbawienia. Wmawia wam, że Niebo jest nudne, że to nieciekawe miejsce, mówi wam, że modlitwa to strata czasu i energii, a umartwienie to głupota. Prawdą jest, że wszystko to co on mówi jest nieprawdą, kłamstwem, jest dokładnie odwrotnie, niż to co on wam mówi. Niebo jest bardzo ciekawe, bardzo atrakcyjne, sama modlitwa to wielki dar Ducha Świętego, która odnosi wielkie, wspaniałe skutki, a umartwianie się jest wielkim dobrodziejstwem i wielką mądrością, bo dzięki temu ten kto się umartwia, ratuje dusze.

              Złe duchy wiedzą, że czas im się nieubłaganie kończy, dlatego wabią, kuszą bez opamiętania, a wy zbyt często ulegacie powabowi ich pokus. Wielu demonów pracuje nad totalnym rozkładem wielu społeczeństw, a ludzie demona, masoneria i iluminaci, weszli głęboko w struktury Kościoła Świętego i rozkładają go od środka. Celem demonów i tych złych ludzi jest doprowadzenie was, a zwłaszcza Kościoła Świętego do całkowitego upadku.

              Demony usilnie pracują nad całym duchowieństwem, gdzie hamuje się wszelką prawdziwą, zdrową pobożność, a wprowadza wszystko co złe i grzeszne. Przez to działanie szatana i jego ludzi, na wschodzie i zachodzie znika wiara, kościoły się wyludniły, stały się prawie puste, wiara słabnie i zanika, a ludzie w większości poganieją i prawie nikt o nich nie walczy. 

              Ze wszystkich krajów świata tylko w Polsce jest jeszcze trochę wiary. Szatan i jego ludzie z masonerii usilnie pracują nad Polakami, aby i tu stała się pustynia duchowa. Biskupi z polskiego Episkopatu dostali jasne wytyczne od syna zatracenia, Antychrysta, jeżeli się nie posłuchają, masoneria kościelna wyciągnie w stosunku do nich ciężkie konsekwencje. Sami biskupi polscy poganieją, systematycznie tracą ducha, wprowadzają w życie Kościoła lokalnego demoniczne „nowości” i „nowinki”, nakazują liczne inne gorsze zmiany. Zdradzają ich owoce ich działania, gdzie zamiast zbierać liczne Boże Błogosławieństwa, zbierają, mnożą liczne Boże Przekleństwa. 

              W licznych krajach poza Polską, niewielu się modli, niewielu pości i umartwia się, dlatego szatan zwycięża na całej linii. W Polsce jest trochę lepiej, lecz i tu demony i źli ludzie usilnie pracują, aby ludzie za bardzo nie wysilali się, nie modlili, nie pościli, nie umartwiali się. 

              Dlaczego chętniej słuchacie diabła? Dlaczego nie chcecie słuchać tego co mówi Trójca Święta i Ja? Niedługo da Trójca Święta łaskę przebudzenia was przez Oświetlenie Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Kto z was zechce z tej Łaski Bożej skorzystać? Ilu z was się ostoi? Ilu się zbawi, a ilu potępi? Kto zechce poznać te odpowiedzi, a raczej kto z was zechce być zbawiony, a kto nie zadba o swoją wieczną przyszłość? Już teraz odpowiedzcie sobie na te pytania.

              Żywy Płomieniu, kochaj Mnie i słuchaj tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Ja. Twoim bieżącym zadaniem jest spisywanie Słów Nieba, reszta nie jest tak bardzo istotna. Nie usiłuj być tym, kim nie jesteś. Nie idź w stronę, w którą cię ludzie popychają, lecz tylko tam, gdzie wskazuje ci Trójca Święta i Ja oraz twój Anioł Stróż. Bądź stale ostrożny i rozważny, bo zły duch, demon nie śpi, on działa, ty nigdy się jemu nie poddawaj. Zechciej wykonywać wszystkie Boże polecenia, nie opieraj się nigdy Bożemu kierowaniu, naucz się go rozpoznawać i wcielać w swoje życie. 

              Synku, pragnę, abyś się o nic nie lękał, nie zamartwiał. Dam ci odpowiednią pomoc i pomocników, aby można było zrealizować nowe dzieło. Chcę, aby cię nic nie zniechęcało, nawet twoje słabości i ułomności. Powierz wszystko Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, Ja wszystkiego dopilnuję. Wszelkie twoje troski są Moimi troskami, twoje kłopoty są teraz Moimi kłopotami. Nie martw się i nie zamartwiaj, lecz zawsze na bieżąco realizuj Wolę Bożą, a to wystarczy w zupełności. 

              Zechciej o wiele bardziej Mi zaufać, niczym się nie zniechęcaj, ani nie załamuj, lecz nade wszystko dbaj o czystość, przejrzystość swojej duszy, oczyszczaj się na bieżąco, bo Trójca Święta chce działać w tobie i poprzez ciebie na bieżąco, bez jakichkolwiek przeszkód. Niczego nie planuj, realizuj wszystko tak, jakie otrzymujesz natchnienia, nigdy nie zamykaj swojego serca na jakiekolwiek Boże działanie. Nie zamartwiaj się o coś, na co nie masz najmniejszego wpływu, ty powierzaj wszystko i wszystkich do Bożej dyspozycji, do dyspozycji Trójcy Świętej, oddawaj wszystko i wszystkich w Boże Dłonie, a o resztę się nie zamartwiaj. 

              Nie myśl synu, że od ciebie zbyt wiele zależy, ty wykonuj dokładnie to co stanowi Wolę Bożą, realizuj dokładnie cele wyznaczone przez Trójcę Świętą, resztę pozostaw Bożej i Mojej Opiece. Od czasu kiedy oddałeś się Trójcy Świętej (22 lata) i Mnie, (40 lat) od tego momentu to Ja Sama wszystko kontroluję. Powierzaj wszystko Bogu i Mnie, a wszystko będzie się układać według Bożej koncepcji. Pamiętaj synu, że Trójca Święta i Ja bardzo cię kochamy, a Ja nie zamierzam cię stracić, albo wypuścić cię z Moich Rąk. 

              Trójca Święta ma poważne i bogate plany wobec twojej osoby i zamierza wszystko realizować sukcesywnie, nie wszystko od razu. Ufaj Mi, a Trójca Święta i Ja będziemy ci nieustannie błogosławić. Zwróć się do Mnie o pomoc w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci Błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno i pragnę, abyście i wy Mnie pokochali.

              Tak bardzo pragnę, abyście tak żyli, aby nie grzeszyć, nie upadać. Wyznaczcie sobie dalekosiężne cele i je sukcesywnie realizujcie. Nigdy nie zapominajcie o tym, że obecne życie na ziemi, nie jest waszym głównym życiem, które macie do przeżycia, jest dla was czasem tymczasowej próby. To właściwe życie czeka was dopiero po waszej śmierci, żyjcie więc tak, abyście nie utracili życia w Niebie, przez grzech i nieprawości, które obecnie tak licznie czynicie.

              Nie ulegajcie sugestii pozorów, ani oszustwu demona, nie pozwólcie się diabłu zmanipulować. Ważnym i nader pomocnym jest dla was czynienie osobistego przeglądu sumienia. Żyjcie tak, aby nie upadać, nie grzeszyć. Na pierwszym miejscu zadbajcie o wasze myśli. Nie zajmujcie nimi za wiele swojego czasu, nie pozwólcie w nich złu się zagnieździć, ukierunkujcie tok waszego myślenia, na wyłączne działanie Boga.

          Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z Miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka drogę do Nieba, temu kto nie chce przebaczyć. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych. 

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania, więc wykorzystujcie tę możliwość.

Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, z miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Kto pomoże Mi szerzyć kult, do Trzech Bożych Serc, za to jest wielka nagroda w Niebie. Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                               Maryja.

Michałowice k. Krakowa, 22 czerwca 2022r.  godz. 4:24          Przekaz nr 1195

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

          Kocham was tak bardzo i pragnę waszej czystej, świętej miłości, lecz czy dostanę? Jestem nieustannie gotowy udzielać wam Łask Bożych, lecz zamiast Mnie, wolicie słuchać zwodziciela ludzkości. On podchodzi do was bardzo blisko, bo stwarzacie dla Niego dogodne warunki, nie odpychacie jego obecności, przyciągacie go złą myślą, nieczystym pragnieniem, złym, grzesznym zachowaniem. Słowo nieczystość określa grzech w ogólności, nie tylko sferę szóstego, Bożego przykazania. Strzeżcie się wszystkiego, co was pobudza do czynienia jakiegokolwiek grzechu.

          Szatan nie wchodzi w waszą duszę brutalnie, robi to subtelnie, delikatnie, prawie niezauważalnie. Nie działa od razu chamsko tak jak działa, gdy człowiek otwarcie grzeszy bez oporów, bez skrępowania. Dusza ludzka nie od razu robi się brudna, bo gwałtownego działania złego ducha, nikt by nie przyjął.

          Podchodząc do was, czyni to niezauważenie, przeważnie od tyłu i od razy daje wam duże ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, a ono was ogłupia, mocno osłabia waszą czujność. Jeżeli ktoś się nie modli, albo modli o wiele za rzadko, to upadek wasz jest jedynie kwestią czasu. Użycie znieczulenia demonicznego i hipnozy zostawia ślad na czystej duszy, wyczuje to tylko ten człowiek, który stara się na co dzień żyć Bogiem i z Bogiem.

          Nie poddawajcie się tak łatwo działaniu demona, usiłujcie walczyć wszystkimi swoimi siłami, brońcie się, jeszcze raz powtarzam, nie poddawajcie się. Jak odczuwacie pierwsze symptomy walki z demonami, nie czekajcie na to, aż atak się rozwinie, wówczas jest o wiele za późno na mobilizację sił obronnych. To jest tak, jakby ktoś z was szedłby  uzbrojony w scyzoryk na czołg. Ja chcę, aby każdy z was chwycił za duchową bazukę (ręczna rakietnica), albo inny zestaw rakiet i zniszczył wroga, jednym, celnym uderzeniem swoich sił obronnych (modlitwa, post i jałmużna). 

          Co chwilę, co jakiś czas zanurzajcie się cali duchowo w Mojej, Świętej Krwi, proście o pomoc w walce ze złym duchem Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Nie zapominajcie przy tym o Chórach Anielskich. Nigdy nie czekajcie bezczynnie z założonymi rękoma na rozwój wydarzeń, zbrójcie się duchowo, bądźcie aktywni w walce. Bywa, że czasem nie czujecie, jak bystro do was dobiera się demon, sprytnie poddaje wam swoje myśli, wy je akceptujecie jak swoje, podejmujecie tok myślenia demona.

Demony posiłkują się swoimi obserwatorami, oni nie są gapami, widzą doskonale co robicie, co mówicie, umieją czytać mowę waszego ciała, odczytują nawet to, jak bezgłośnie poruszacie ustami. Jako dawni Aniołowie posiadają doskonałą pamięć, doskonale pamiętają wszystko od początku waszego życia, znają każdy wasz upadek, każde, nawet najmniejsze potknięcie.

Tym samym dysponują wasi Aniołowie Stróżowie. Zawsze proście swojego Anioła Stróża o pomoc w zrobieniu dobrego rachunku sumienia, On wam podpowie, tylko słuchajcie każdego Jego natchnienia. Sam nie będzie działał samowolnie, chyba, że poprosicie Go o pomoc, o przysługę, to bez najmniejszego problemu wam usłuży. Człowiek nie zawsze pamięta, aby prosić, możecie prosić o pomoc pro forma, tak na wszelki wypadek nim to będzie wam potrzebne.

Szatan dość często przypomina wam różne sytuacje z waszego życia, zwłaszcza te grzeszne, jako demoniczną retrospekcję. Anioł nie robi tego złośliwie, ale przypomina wam do rachunku sumienia, demon modyfikuje wasze wspomnienia, dodaje od siebie nowe możliwości, mówi wam, co moglibyście uczynić, gdyby można było to powtórzyć, to rodzaj kuszenia umysłowego.

Zawsze odrzucajcie takie myśli jako złe, niedorzeczne, bo to co było, więcej się nie powtórzy, a myślenie co by było, gdyby było, nie ma najmniejszego sensu. Upadli Aniołowie obserwują was nieustannie, oni się nie nudzą, nie męczą, a demon obserwator, jak sam nie da rady was do czegoś skusić, woła na pomoc inne demony. Nie czekajcie na to, aż ta „pomoc” nadejdzie, bo z wieloma demonami bombardowani wieloma pokusami, możecie sobie nie poradzić. 

Co wy możecie uczynić? Śmiało korzystajcie z gotowych modlitw egzorcyzmowych, lub poproście Boga, aby was osłonił przy pomocy Aniołów i sprawiły, aby demony nie widziały tego co robicie, nie słyszały tego co mówicie nawet szeptem, aby nie zdołały przeszkodzić w tym co robicie. Boża pomoc działa zawsze, choć nie zawsze natychmiast, ale wy musicie prosić Boga o pomoc z wiarą. To działa na dość krótki czas, więc zabieg duchowy należy powtórzyć co jakiś czas.

Demony lubią we wszystkim przeszkadzać, szkodzić, psuć, niszczyć, itp. Często psują wam telefony i inne urządzenia, przeszkadzają wam w ważnych połączeniach telefonicznych i innych, psują wasze szyki, mieszają wam w waszej korespondencji, tej zwykłej, ale także tej elektronicznej. Uczyniony znak Krzyża Świętego nad korespondencją, odmówiony choćby krótki egzorcyzm osłaniający sprawia, że demon już nie przeszkadza, niczego nie psuje. Żyjcie z Bogiem na co dzień, a pomoże wam we wszystkim.

Wielu z was planuje różne rzeczy, sprawy, inwestycje. Zechciejcie zanurzać każdy rozpoczynający się dzień w Mojej, Świętej Krwi. Ten prosty, duchowy zabieg, osłabi działanie szatana. Śmiało proście o pomoc Boga, Chóry Anielskie w każdej sprawie, na każdym miejscu, w każdym przedsięwzięciu. Powierzajcie Bożej opiece wasze domy, mieszkania, wasze pojazdy, wasze małżeństwa, rodziny, dzieci, krewnych, wszelkie budowy, maszyny, pola, jednym słowem wszystko.

Prosząc o Boże Błogosławieństwo, otrzymujecie Je, bo bez niego zaraz wejdą demony, będą wam psuły. Często złościcie się na to, że wasze urządzenia i inne przedmioty codziennego użytku zbyt często się psują. Fakt ten czynią demony, to one sprawiają, że ciągle wszystko się psuje, ulega awarii. Wykonajcie prosty zabieg taki jak modlitwa z egzorcyzmem, używajcie wody, soli i oleju święconych, egzorcyzmowanych. To sprawi, że demony tego nie zniosą, muszą rejterować, uchodzić, uciekać. 

To demony robią szkody w różnych dziedzinach, także w rolnictwie. To one sprowadzają komuś robactwo, krety, pendraki, mszyce, dziki, itp., a te niszczą zbiory. Pola także należy święcić i egzorcyzmować od działania szatana, przynajmniej raz w roku. Zwykłe poświęcenie to trochę za mało. To demony działają niszcząco przez żywioły, może powstrzymać je egzorcyzm Świętego Antoniego, albo Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Kto się nie modli, nie prosi, ten nie otrzymuje. Inaczej ma się rzecz z Bożym Niewolnikiem Miłości. U takiej osoby Trójca Święta działa bez pytania o zgodę, a Boży Niewolnik oddaje wszystko do Bożej dyspozycji, czyli do Bożego Skarbca. Kto żyje z Bogiem i dla Boga, temu nawet małżeństwo się nie rozleci. Już dawniej było mówione, że każde małżeństwo powinno wspólnie, rodzinnie się modlić. Rodzice powinni uczyć swoje dzieci umartwiania się, postu, poświęcania się dla innych. 

Rodzice powinni oddawać Bogu przez Niepokalaną, Moją, Świętą Mamę, do dyspozycji swoje dzieci, a gdy one dorosną i będą na tyle świadome, aby to uczynić, niech sami takie oddanie dobrowolnie uczynią. To są duchowe, zdawałoby się mało znaczące zabiegi, ale to one sprowadzają na was Boże Błogosławieństwo. Szatan będzie was od tego odstraszał, zniechęcał na różne sposoby, ale im bardziej was do tego będzie zniechęcał demon, tym bardziej idźcie w tę stronę.

Jeżeli nic nie robicie, nie bronicie do siebie diabłu dostępu, te wykorzystują każdą szansę, każdą okazję, aby wam szkodzić, psuć wam wszystko co zdołają, psuć szyki, by znęcać się nad wami. Gdy jednak żyjecie Bogiem, to macie Jego po swojej stronie. Demon będzie psuł wam tylko tyle, ile mu na to pozwolicie. 

Czasem bywa tak, że mimo wszystko dobrze robicie, coś wam jednak nie wychodzi, coś się psuje. Czasem Trójca Święta dopuszcza na was jakiś szereg doświadczeń nie po to, aby wam dokuczyć, ale by was wzmocnić, upewnić się, że twardo staniecie przy Bogu, a to doświadczenie przyniesie wam bardzo wiele Bożych Błogosławieństw, to jednak trzeba przeczekać.

Zanim zaczniecie ważną dla was pracę, zajęcie, poproście o pomoc i obronę Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, Świętych, a zwłaszcza Świętego Józefa, a dobrze wykonacie to, co chcecie zrobić. Proście usilnie o każde Boże Błogosławieństwo, a otrzymacie, nawet te finansowe i materialne. 

Otrzymawszy pomoc, dar od Boga i Świętych, nigdy nie zapomnijcie o wdzięczności, o godnym podziękowaniu. Trójca Święta mimo, że jest Bogiem, to także ma uczucia, też lubi być chwalona, lubi gdy jesteście wdzięczni, wówczas mnoży wam Łaski ponad miarę, nigdy nie zostawi was bez nagrody. Otrzymując wiele, jeszcze więcej i bardziej dziękujcie. Tylko w ten sposób będą się mnożyć, multiplikować wszelkie Boże Błogosławieństwa.

Uświadamiam was  o Moi kapłani, cały Mój stan kapłański wszystkich szczebli, zastanów się przeto Mój kapłanie (biskup, kardynał, papież to też kapłan), komu służysz? Komu przysięgałeś przy przyjmowaniu święceń kapłańskich lub sakry biskupiej? Ślubowałeś posłuszeństwo najpierw Bogu, dopiero później swojemu przełożonemu. Ty jako Mój kapłan masz słuchać swojego przełożonego do chwili, w której każe ci łamać prawo lub twoje sumienie. 

Jeżeli ty jako biskup, kardynał albo papież zdradziłeś Boga, pełnisz wolę masonerii, tym samym służysz szatanowi. Być może inni twoi współbracia w kapłaństwie, biskupstwie będą cię prześladować, ty stań po Mojej stronie, ale musisz być pewny tego co robisz i jaką decyzję podejmujesz. 

O Mój kapłanie, biskupie, kardynale, papieżu, zdradzając Mnie, stałeś się Judaszem, zdrajcą. Zechciej teraz chwilę pomyśleć, jak skończyli wierni Mi biskupi, a zwłaszcza Moi Apostołowie? Są ze Mną w  Niebie, choć większość z nich to męczennicy, z Apostołów wszyscy oprócz Świętego Jana Apostoła. Jak skończył Judasz? Judasz jest w głębokim piekle. Nie chciał skorzystać z żadnej Łaski Bożej, mimo, że starałem się Ja Sam i Moja Święta, Kochana Mama do końca, do ostatniej chwili jego życia. Zastanów się teraz ty, jak skończysz jako mój zdrajca? Nie myśl, że tylko dlatego, że jesteś Moim kapłanem, biskupem, kardynałem, papieżem masz niebo z automatu, o nie, ty o wiele bardziej musisz się starać i walczyć o swoje i innych zbawienie. Nawróć się dopóki żyjesz, jak pójdziesz na drugą stronę, nie będzie litości. Wielu ludzi za was się modli i pości, tylko to wielu z was uratuje od piekła.

Żywy Płomieniu, kocham cię tak bardzo i pragnę twojej wierności do końca. Słuchaj uważnie tego co mówię, nie dąsaj się, nie eksperymentuj ze swoją duszą. Nie raz się przekonałeś na własnej skórze, jak sprytny, silny, potężny i przebiegły jest demon. Nigdy go nie bagatelizuj, bo to przejawy pychy. Sam z siebie jesteś bardzo słaby i ułomny, łatwo cię pokonać. Tylko z Bogiem i całym Niebem, a zwłaszcza z Maryją, Moją Świętą, Kochaną Mamą jesteś potęgą nie do pokonania, zechciej pamiętać o tym w każdej chwili swojego życia. 

              Synu, nie poddawaj się sile pułapek upadłego Anioła, nie ulegaj melancholii, ona niczego dobrego ci nie da. Staraj się nie myśleć o złu, ani nigdy nie wspominaj zła, które było twoim udziałem. To co dawniej było, już tego nie będzie, żadna sytuacja, ani zdarzenie nigdy się nie powtórzy. Staraj się nie myśleć o tym, co pobudza cię do złego, staraj się panować nad swoimi wszystkimi odruchami i emocjami, nie czyń nikomu tego, co mogłoby go zranić, albo rozgniewać z powodu głupoty twoich złych odruchów. Zechciej zauważyć, że i tu wchodzi zły duch, próbuje wciągnąć cię w zło manualne, a także w każde inne. 

              Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.  

              Tu także potrafi wkroczyć zły duch, on zwodzi, oszukuje, przekręca i zniewala. Jedynie modlitwa szczerym sercem, to co wam daje i poleca do wykonania Duch Święty, pozwoli wam zniwelować hipnotyczne działanie uśpienia demonicznego. Jeżeli ktoś się nie modli, lub modli o wiele za mało, nie umartwia się, lub umartwia się o wiele za rzadko, ten ulega działaniu złego ducha, bo nie ma innych sposobów obrony przed nim, niż modlitwa, post i jałmużna.

              Szatan lubi używać współczesnej techniki do swoich celów, lubi jak człowiek w nią się nadmiernie wplątuje, wówczas na tym tle demon buduje kolejne zniewolenia. Zauważcie, że kolejną zasadzką, którą zły duch zdobywa człowieka, to pokusa nadmiernej informacji, pokusa wiedzy, a jest to jedna z pierwszych pra pokus złego ducha.

              Proście Ducha Świętego o światło i podpowiedź dla siebie, jaką wiedzę macie zdobywać, czego unikać, aby nie zaśmiecać sobie umysłu. Zauważcie, że wielu z was ulega pokusie zdobywania niepotrzebnej i mało użytecznej wiedzy. Ja pragnę, abyście przyswajali jedynie wiedzę konieczną, tylko tę, która jest związana z waszą pracą, z waszym zajęciem.

              Pragnę, aby każdy kto może i zdoła zdobywał wiedzę teologiczną, bo ta wiedza przyda się wam do tego, aby osiągnąć zbawienie dla siebie i innych osób. Nie możecie przyswajać sobie wiedzy w nieskończoność, bo wasza dusza, a zwłaszcza wasz umysł ma dość ograniczoną pojemność. Każdy człowiek zawsze będzie odpowiednio pouczony do tego, czego od niego chce i pragnie Boża

Wola.

              Jest wielu ludzi, którzy chcą poznać za wszelką cenę to, co jest przed nimi zakryte. Trójca Święta zakrywa tylko to przed wami, przed waszym wzrokiem nie po to, aby was dręczyć, lecz po to, aby was chronić przed utratą waszego zbawienia, bo nie zawsze wiedza daje dobro. Każdy kto ma jakąś wiedzę, ma za  nią o wiele większą odpowiedzialność. Nadmiar wiedzy nie może być dla was powodem do czynienia grzechów. Złe duchy czynią co tylko zdołają, aby nie dać wam wiedzy koniecznej, niezbędnej, a dać wiele wiedzy śmieciowej, zbytecznej. 

              Jest wielu z was, którzy chcą poznać to co przed wami zakryte, zwłaszcza to co ma się dopiero wydarzyć. Tę wiedzę Trójca Święta ofiarowuje jedynie nielicznym, zwłaszcza tym, którzy będą w stanie pomóc, tym, którzy mają problem w kroczeniu drogami zbawienia.

              Czas dany człowiekowi znacznie się kurczy, następuje przyspieszenie szeregu wydarzeń. Grzechy ludzkości przebiły sobą Niebo, trwa rozpalanie się Gniewu Bożego. Część Aniołów Bożej Sprawiedliwości już działa, daje ludzkości Boże napomnienia i kary. Narody świata żyły do tej pory z warunkowym Bożym Błogosławieństwem ofiarowanym dla ich narodów ze względu na zasługi świętych, pochodzących z tych narodów. Wielu narodom zagraża totalne zniszczenie, zagłada, a to wszystko z powodu licznych ich grzechów popełnianych przez większość osób. 

              Przeważająca większość ludzi Zachodu nie tylko wzgardziła prawdziwą wiarą, od dawna zaprzestali praktykować wiarę, a ci co jeszcze w niej są, popełniają wielokrotnie świętokradztwo za świętokradztwem. Coraz większa ilość ludzi grzeszy, a pokutują tam jedynie pojedyncze osoby. Moja Święta, Kochana Mama poprosiła Trójcę Świętą jeszcze o dodatkowy czas, a Trójca Święta w swojej dobroci wysłuchała Jej prośby i dała od połowy 2020 roku trzy lata i na ten czas jeszcze zostało oddalone to, co jest dla wielu nieuchronnie nieuniknione, przeznaczone. Czy zechcecie skorzystać, aby się nawrócić? Kto z was zechce skorzystać z resztki Bożej Łaski? 

              W niedługim czasie zakończą się dawane Słowa Orędzi na całym świecie. Wielu Moich proroków będzie odwołanych do wieczności, a przy życiu zostaną jedynie ci, którzy będą niezbędni do wykonania Woli Bożej. Już niedługo potoczą się dalej następne wydarzenia, zostanie zrealizowane to co było zapowiedziane do tej pory, a to uratuje zbawienie ostatnich dusz, które mogą być jeszcze uratowane, ostatnie osoby przeznaczone do zbawienia.

              Część dobrych ludzi zniknie z powierzchni ziemi z duszą i ciałem, ci wejdą na obłoki Nieba, Raju, aby w spokoju mogli realizować to, co przeznaczyła dla nich Wola Boża. Nie wszędzie będzie można czekać, część Woli Bożej będzie się za chwilę realizować. Aniołowie Bożej Sprawiedliwości będą działać z pełnym rozmachem na wielu miejscach całej ziemi. 

              W niedługim czasie wybuchnie wiele uśpionych wulkanów na całej ziemi. Będzie wiele zniszczeń i katastrof. Jest stanowczo za mało tych, którzy wynagradzają Bożej Sprawiedliwości, wobec braku pokutujących do piekła jest zabieranych coraz więcej ludzi, w tym ludzi Kościoła Świętego. Jest jednak ratunek, ale grzesznicy muszą się opamiętać, nawrócić, odwrócić się od swojego złego postępowania. Inaczej jeżeli tego nie uczynią, będą usunięci z ziemi żyjących, a po Sprawiedliwym Sądzie Bożym, część z nich będzie się długo i ciężko oczyszczać w czyśćcu, lecz większość z nich pójdzie do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Ja tego nie chcę, lecz już działa Boża Sprawiedliwość.

              W tym czasie wielu z was będzie zawdzięczać swoje zbawienie Mojej Świętej, Kochanej Mamie. Polacy, przed wami wielka próba wierności, przed wami jest wybór, wybierzcie dobrze, bo od podjęcia przez was wielu waszych, ważnych decyzji, bardzo wiele zależy. Nie zniechęcajcie się tym co trudne, wy ratujcie siebie i innych.

              Tak bardzo chcę i pragnę, aby obudziły się serca kapłanów i biskupów, aby rozpoczęli oni życie pokutne, umożliwili, dali innym osobom możliwość zbawienia. Jeżeli nikt nic nie zmieni, nie uczyni, może ponownie polać się wiele krwi Polaków. Niebawem nastąpi seria wydarzeń, które wstrząsną do głębi wieloma z was. 

              Wołam i proszę o to, by opamiętały się, nawróciły wasze serca, abyście zmienili swoje postępowanie, lecz czy doczekam się waszej odpowiedzi? Nadszedł czas, kiedy niewielu z was może liczyć na swoich kapłanów i biskupów, bo większość z nich poszła za ojcem kłamstwa, za szatanem. Korzystajcie z modlitwy, z Mszy Świętej, z Adoracji dopóki możecie i zdołacie, bo większość krajów na Zachodzie, nie ma już tej możliwości. 

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Cały czas czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam? Kiedy?                                                                                                                                                               Jezus.


Michałowice k. Krakowa, 23 czerwca 2022r.  godz. 4:45          Przekaz nr 1196

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

Chcę o dziatki, abyście były o wiele bardziej czujne, nie ulegały zbyt łatwo mamieniu demona. Chcę, abyście dobrze zrozumiały każde słowo które mówię, niczego nie pojmowali opatrznie, lecz tak jak jest w rzeczywistości.

Trójca Święta wie doskonale co się wydarzy, co kto wybierze, jak zakończy swój los, swoje życie. Mówię do was, bo tak trzeba, bo mam w sobie wiele Miłości do was w sobie i tą Moją Miłością chcę się z wami podzielić. Wy także nauczcie się dzielenia waszą miłością. Nie chcę, abyście byli leniwi, samolubni, lecz pracowici i uczynni. Nigdy nie zacinajcie się w uporze, bądźcie otwarci na Moje działanie, na pełną ze Mną współpracę. Pragnę waszej pełnej współpracy z całą Trójcą Świętą, chcę, abyście poddawali się nieustannie Bożemu kierowaniu, a stronili od tego, co przekazują wam demony. Jestem w stanie zniszczyć złe duchy jedną Moją myślą, jednym oddechem, lecz nie czynię tego ze względu na konieczność istnienia tych, których stworzyłem, bo nie pozwala Mi ich zniszczyć Święta, Boża Sprawiedliwość ze względu na daleko idące, zbyt poważne tego kroku konsekwencje.

Ocknijcie się z demonicznego uśpienia, niektórzy z was nie czują tego, jak łatwo wchodzą w ich dusze demony i wsączają swoją piekielną truciznę. Złe duchy zdają sobie sprawę, że zwiedzenie duszy, która kocha Boga, wymaga od niego wysokiego kunsztu kuszenia i specjalnego podejścia do tego działania. Wasza dusza wyłapuje pozornie troskliwe słowa złego ducha, bierze te słowa za dobrą monetę, nie czuje siły ciemności, która zmienia serce kuszonej osoby na takie, które nie postawi żadnego oporu dla jego złowrogiego działania.

Szatan was męczy i męczy do tego stopnia, że wy przestajecie reagować na jego piekielną truciznę jego sprytne, złowrogie działanie. Im czas szybciej ucieka, tym demony stają się o wiele bardziej agresywne, o wiele bardziej was atakują. Zechciejcie zauważyć w sobie takie działanie, proście Trójcę Świętą o Jej Łaski Boże i Dary, aby nie przeoczyć złowrogiego działania demonów. Obserwujcie samych siebie, jak również swoje własne reakcje. Demon sprawia, że znika wasza czujność, a wy stajecie się głupio odważni. 

Jak się bronić? Priorytetem zawsze jest pełnienie własnych obowiązków stanu. Nigdy nie zapominajcie o modlitwie. Czasem bywa, że nie umiecie sobie ułożyć dobrze waszego planu dnia. Niektórzy z was narzucają sobie plan dnia, którego nie potrafią do końca zrealizować. Zechciejcie przeanalizować samych siebie, to jak żyjecie, co jest waszym priorytetem, jak wygląda wasz dzień?

Zawsze zaczynajcie i kończcie każdy dzień z Trójcą Świętą. Od lat was prosimy, abyście zechcieli planować swój czas, swoje zajęcia. Zawsze mierzcie swoje siły na zamiary, które chcecie zrealizować, uwzględnijcie swoje siły fizyczne i duchowe, kondycję, bo czasem nakładacie na siebie tyle ciężaru, którego nie dajecie rady udźwignąć. Zawsze bądźcie uczciwi gdy samych siebie oceniacie, stańcie w prawdzie względem samego siebie, szatan tego nie znosi. 

Zechciejcie pomóc innym w poprawie i ocenie samego siebie, zawsze czyńcie to z miłością, nie z dziką złośliwością. Nauczcie się cierpliwości i wyrozumiałości, bo inaczej zjedzą was wasze własne nerwy. Nie denerwujcie się z byle powodu, nie unoście się pychą, ani honorem. Samych siebie oceniajcie zawsze surowo, ale ze wszech miar uczciwie. Stańcie w prawdzie wobec samych siebie, a mówienie o sobie samym nieprawdy, nie ma sensu i także jest grzechem.

Do chwili, kiedy wasz plan nie uwzględni Boga i modlitwy, do tej pory wszystko będzie się wam rwało, opóźniało, a z tego co chcecie zrobić, niewiele wam wyjdzie. Gdy ktoś z was widzi, że z czymś nie nadąża, nie daje rady, niech poprosi Mnie o rozciągnięcie czasu, a uczynię to tylko dla niego.

Nie narzucajcie innym swojego stylu życia, nie absorbujcie innym sobą zbyt wiele czasu. Bądźcie na tyle elastyczni, aby dla bliźniego poświęcić swój czas i energię, nawet kosztem swojego planu dnia. Postarajcie się nigdy nie leniuchować, choć relaks i odpoczynek są potrzebne. Nie bierzcie na siebie zbyt wiele obowiązków, bo możecie im nie podołać. Tak planujcie swój czas, aby zawsze zostawić sobie niezbędną rezerwę, na nieprzewidziane okoliczności i zdarzenia.

Jeżeli źle, nieprawidłowo ułożycie swój plan dnia, nie uwzględnicie w nim Boga, to nie będzie w waszym planie miejsca na Boże Błogosławieństwo a to jest bardzo ważne, bo bez tego wszystko się sypie. Tak samo, jak wam coś nie wychodzi, brakuje wam pieniędzy, nie macie pomysłu na życie, na biznes, a to co robicie jest jedynie pozornie dobre. Każdy człowiek tak powinien żyć, aby nie zapominać o Bogu, a także o swoich obowiązkach. Życie wam mija, a wy nic z nim nie robicie. 

Sama modlitwa to dobra rzecz, ale musicie też zadbać o własne utrzymanie, o środki do życia. Pomogę wam we wszystkim, ale niezbędnym jest wykazanie własnej inwencji twórczej opartej na Bogu. Zechciejcie rozpoznać działanie złego ducha w sobie, a to jest dość trudne, nie takie łatwe. Słuchajcie uważnie krytyku własnej osoby, zawsze bierzcie te słowa pod uwagę. Czasem ktoś coś wam powie, a zwłaszcza, gdy wy sami nie zdajecie sobie z tego sprawy, że to pochodzi ode Mnie.

Trójca Święta dość często do was mówi przez inne, przygodne osoby, zawsze bierzcie to pod uwagę. Prawie każdy człowiek ma w swojej naturze, że lubi siebie wybielać w oczach innych osób, a obciążać wszystkie inne. Szatan lubi organizować wam czas, zajęcia, nie pozwalajcie mu na to. Czasem podda wam pozornie dobry pomysł, a wy nie patrząc konsekwencji, zaraz go realizujecie, wcielacie w życie.

Nigdy nie słuchajcie szatana, on nie jest i nigdy nie będzie waszym dobrym mentorem, ani przyjacielem. Każdy demon to dawny Anioł, ma takąż naturę. Oddalenie się od Boga spowodowało w nim nieodwracalne zmiany. Nie może mówić prawdy, nie potrafi tego czynić, nie jest w stanie. Tylko Bóg umożliwia bycie dobrym, mówienie prawdy, a także udzielanie Bożego Błogosławieństwa. 

Szatan jest skrajnie oddalony od Trójcy Świętej, a to daje mu skrajnie złe reakcje i odruchy. Szatan tylko wtedy powie prawdę, kiedy do tego zmusi go Moc Boża, wtedy i tylko wtedy. Nie zajmujcie się szatanem, nie usiłujcie go zrozumieć. Czyńcie wszystko co tylko możliwe, aby zrealizować Wolę Bożą, zwłaszcza Wolę Bożą względem waszej własnej osoby.

Dlaczego tak ważnym jest realizowanie Bożej Woli? Trójca Święta posiada Bożą Materię, Bożą Energię, nie jest i nigdy nie była i nie będzie energią, ale takową posiada i to są części składowe Boga, to one pozwalają mu istnieć. Istnieję od zawsze, na zawsze. Nie mam początki, nigdy nie będę miał końca. Nikt do końca nie pojmie, nie zrozumie Mojej Istoty, trochę więcej pojmiecie będąc w Niebie. 

Jako Bóg Trójca Święta może wszystko, wszystko wie, zna każdą możliwą konsekwencję każdej ewentualności. Trójca Święta potrafi czynić zło, ale tego nie chce i nie zamierza, woli czynić tylko dobro. Jako Bóg znam wszystko zanim się wydarzy, przewiduję każde zdarzenie, wiem co jest dobre, a co dla człowieka jest jeszcze lepsze. Wiem co jest dla ciebie dobre, co i kiedy powinieneś uczynić.

Zrealizujcie dla siebie to co jest dla was lepsze, o wiele bardziej korzystne. Nie zawsze jest dobrym to, co wy dla siebie chcecie, to czasem przynosi wam więcej szkody niż pożytku. Ja chcę waszego szczęścia i radości, o wiele bardziej niż wy sami dla siebie pragniecie, dlatego tak ważnym jest realizowanie Woli Bożej. Tylko Ona chce waszego wiecznego i doczesnego szczęścia i radości o wiele bardziej, niż wy sami dla siebie chcecie.

Jak odczytać, odgadnąć to, co jest dla was Wolą Bożą? Każdy człowiek ma własne sumienie, to przez nie mówi do was Trójca Święta. Każdy człowiek otrzymuje odpowiednie natchnienie z Nieba, ono zawsze jest dobre, doskonałe, to ono nakierowuje was na drogę Boga, to realizacja tego stanowi dla was kroczenie Drogą Woli Bożej.

Jak odróżnić Boże natchnienie, od pokusy szatana? Boże natchnienie zawsze pochodzi od Boga, zawsze służy dobru, zawsze niesie sobą moc Bożego Błogosławieństwa, kroczy w kierunku dobrych, bo Bożych Owoców swojego działania.  Pokusa to pomysł upadłego Anioła, od niego pochodzi, służy złu, odwodzi od dobra, od prawdy. Niesie sobą moc Bożego Przekleństwa. Wszystko możesz realizować do chwili wydania jego pierwszych owoców działania. Gdy owoce okazują się dobre, śmiało możesz dalej kroczyć obraną drogą. Jeżeli jednak owoce zaczynają być złe, musicie zweryfikować dalszą możliwość kroczenia tą drogą, ewentualnie z tej drogi zawrócić.

Każdy człowiek ma wyznaczony przeze Mnie plan życia do zrealizowania. Nie zawsze ten plan wam się podoba, wielu z was ma większe, o wiele wyższe aspiracje. Zły duch wszystko wam psuje, namawia do zmiany planów Boga, w zamian proponuje wam swoje „doskonałe” jego zdaniem rozwiązanie. To co demon wam mówi, nie zawsze jest złe od początku, wszelkie zło wychodzi dopiero z czasem.

Wy starajcie się żyć Bogiem, modlitwą, łaskawością, na tyle, na ile zdołacie. Zechciejcie zaufać Bożemu prowadzeniu, nigdy nie ufajcie kusicielowi. Do tej pory daliśmy wam z Nieba wiele wskazówek, bardzo wiele wytycznych, teraz wystarczy je wcielać w swoje życie. Nigdy nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami, pokonujcie wszystkie z Bożą pomocą.

Żywy Płomieniu, kocham cię i chcę twojego dobra, chcę wiele przez ciebie zdziałać, ale wszystko w swoim czasie. Szatan stawia opór twojemu działaniu to znaczy, że kroczysz dobrą, właściwą droga. Nigdy nie wpuszczaj szatana do swojej duszy, do swojego wnętrza, do swojego umysłu, ty słuchaj tylko tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i realizuj to wszystko czego od ciebie żądamy, oczekujemy. Nie wchodź w polemikę z szatanem, bo to głupota i strata czasu. Ofiarowuję ci na bieżąco odpowiednie i wystarczające Dary i Łaski, więc realizuj wszelkie zadania, które wyznaczyła ci Trójca Święta. Poddaj się ochotnie Naszemu działaniu, zaufaj Nam do końca, to wystarczy.

               Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Mnie. Przygotowałem ci wiele łask i wiele niespodzianek, dlatego chcę, abyś ślepo realizował to, co chcę i pragnę. Nie myśl za wiele o sobie, ani o problemach, które masz. Twoje oddanie się w Bożą Niewolę dało Mi niczym nieograniczoną możliwość posługiwania się tobą, do realizacji wyznaczonych przeze Mnie celów. 

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania, jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej. 

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie jako Mojego Proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać. 

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, czego Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to, co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka. 

              W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Chcę się wami posłużyć, aby uratować tych ludzi, których jest jeszcze możliwość uratować. Niedługo nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Bożej Sprawiedliwości, Ono wiele zmieni. W Polsce nagromadziło się wiele demonów, chcą uniemożliwić realizację planów wobec ludzi z tego Narodu. Siły demona sprawiają, że to na was jest teraz największy atak i wielka nagonka z powodu resztki wiary i waszej wierności Bogu.

              Chcą wiele zła uczynić Polsce inne narody, będące pod wielkim wpływem ojca wszelkiego kłamstwa. Stosują wiele ukrytych sposobów, aby do końca zniewolić umysły i polską gospodarkę. Ci co faktycznie żądzą Polską, nie pozwalają obecnie rządzącym i wszystkim pozostałym dążącym do rządzenia, pilnują, aby nie można było wami dobrze kierować, ani dawać dobre, uczciwe rozporządzenia. W niedługim czasie polski rząd wyda szereg złych, bardzo szkodliwych decyzji dla polskiego Narodu. 

              Wiele się zmieni w Polsce po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Dopiero wówczas nastąpią zmiany, które diametralnie zmienią położenie Polski i Polaków. Nawróci się większość kapłanów i biskupów, w końcu rozpoczną właściwą pracę dla Boga. W ciągu krótkiego czasu wszystko się zmieni na lepsze. Jeżeli wytrwacie, to wy po wszystkich przejściach będziecie przewodzić całemu światu, a na Tronie Piotrowym zasiądzie Polak. On przywróci ład w całym Kościele Świętym.

              Zanim to jednak nastąpi, do głosu oficjalnie dojdzie syn zatracenia, Antychryst. Uczyni on wiele zmian ze swoimi ludźmi z masonerii i iluminatami oraz innymi Lucyferianami i tymi, którzy przyjmą znamię Bestii. Rozpocznie się wielkie prześladowanie ludzi Boga, ludzi Kościoła. Nie lękajcie się jednak, bo to musi się stać, aby się wypełniły Pisma.

              Po niedługim czasie nastąpi ostatni bój pomiędzy siłami Boga, a siłami szatana. Na czele sił Nieba stanie pokorna Służebnica Boża, Maryja wraz ze wszystkimi Chórami Anielskimi Nieba. Demon tę walkę przegra z kretesem. Nie bójcie się diabła, walczcie z nim przyzywając na pomoc Maryję w każdej duchowej potrzebie, bo to upokarza demona w szczególny sposób. 

              Demony nie chcą przyjąć Bożej Prawdy, same przed sobą trwają w ułudzie i kłamstwie, ono ich bardzo zaślepia, tworząc iluzję pozorów. Złe duchy walczą do końca, bo choć Boże Światło ukazuje im prawdę, to oni wmawiają sobie i sługom swoim z masonerii i iluminatom oraz innym Lucyferianom, że już zwyciężyli, a ci świętują przed czasem swoje zwycięstwo.

              Nie do nich jednak będzie należało zwycięstwo, Trójca Święta powierzyła je w Dłonie Maryi, aby demony zostały jeszcze bardziej upokorzone. Jest dla nich nie do pomyślenia, że pokona je człowiek i to Słaba Kobieta. Teraz dobrze się zastanówcie, przy kim chcecie być, czy przy demonie i jego kłamstwie i ułudzie, czy przy Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, który zawsze wygrywa? To do was teraz należy decyzja, co zdecydujecie? Co wybierzecie? 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???         

              Bóg Ojciec.

 

Warszawa Jelonki, 25 czerwca 2022r.  godz. 20:15       Przekaz nr 1197

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Wielu z was zmaga się codziennie z szatanem i nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Chcę uświadomić was, w jaki sposób wchodzi do was szatan i w jaki sposób przejmuje nad wami kontrolę. Kim jest szatan, zły duch, bies, czart, to upadły Anioł, kiedyś był Aniołem, teraz jest demonem. On lubi was straszyć, niestety, każdy z nich jest kłamcą, w swojej naturze, odziedziczyli kłamstwo, nieprawość.

Demon nie potrafi mówić prawdy, chyba, że jest do niej wypowiadania zmuszony siłą Trójcy Świętej. Demony są silne mocą waszej słabości i ułomności, a także upadków. Demon wykorzystuje wszelkie wasze skłonności i ułomności, zwłaszcza skłonność do nieczystości. Wielkim korzeniem zła jest wszelkie świętokradztwo. Zła spowiedź, niewyznanie całej prawdy podczas Spowiedzi Świętej, zatajenie swoich grzechów, Komunia Święta Świętokradzka, itp. 

Nie każdy kto grzeszy, kto upada ma jednakowe podejście, taką samą świadomość, zła które czyni. Nie wszyscy ludzie są jednakowi, nie każdy człowiek ma jednakową inteligencję. Wiem, że niektóre grzechy demon przedstawia dość atrakcyjnie, a popełnienie ich wydaje się być bardzo przyjemne. Jednym zdawałoby się z najprzyjemniejszych grzechów w trakcie jego popełniania jest nieczystość. Największe zadowolenie przynosi przeżywany orgazm, jest dla człowieka bardzo przyjemny, lecz każdy kto w ten sposób grzeszy, niesamowicie obciąża swoje własne sumienie. Sama nieczystość ma wiele odnóg i odgałęzień, nie będę wam teraz tego przedstawiać, bo większość z was zna te tematykę z autopsji, czyli z własnego doświadczenia.

Jeżeli kogoś z was dręczą demony, a chce z nimi zerwać, najpierw musi chcieć z nimi zerwać. Najlepszym egzorcyzmem dostępnym dla każdego, jest Sakramentalna Spowiedź Święta. Chcę, abyście jej nie bagatelizowali, nie trywializowali lecz wypełniali wszystkie pięć warunków Sakramentu Pokuty. Samo wyznanie wszystkich grzechów spowiednikowi to stanowczo za mało, trzeba wypełnić skrupulatnie wszystkie pięć warunków Sakramentu Pokuty.

Dziś jest totalny brak egzorcystów, a jest wiele dusz poszkodowanych przez działanie diabła. Skuteczną metodą walki z demonami jest codzienne zanurzanie się duchowe w Mojej Najświętszej Krwi. Poznajcie tę modlitwę i uczyńcie z niej duchową tarczę i puklerz dla siebie. Silną bronią przeciwko złemu duchowi jest codzienna Msza Święta i cały, cztery części Różaniec Święty codziennie odmawiany. 

Siłą poskramiającą demony jest modlitwa sercem, post, umartwianie się. To szatanowi zależy, abyście nie modlili się, nie pościli, nie umartwiali się. Ja chcę, abyście nie słuchali mowy szatana, szli tylko Bożą Drogą, słuchali uważnie tego, co mówi Trójca Święta i Maryja, wypełniali wszystko z miłością. Jedynym sposobem, by nie dać się zwieść diabłu, jest rzetelna, codzienna modlitwa sercem, post, jałmużna, umartwienia, itp., a to wystarczy, to dopiero jest waszą siłą duchową.

Nie mówię tego, abyście niczego nie czynili dla własnej przyjemności, nie zapominajcie o duchu, przyczyniajcie się do jego wzrostu. Niestety, to wasze doczesne życie mało ma przyjemności, mało radości, wy zadbajcie o to, aby być czystym i świętym. Radość i przyjemność znajdujcie na modlitwie, poście i umartwieniach. Nie rańcie Mnie swoim grzechem, upadkiem i ułomnością. Ja chętnie darowuję wam wasz każdy upadek, lecz muszę widzieć waszą wolę poprawy i chęć współpracy ze Mną.

Chcę ofiarować wam Moje Dary i Łaski, lecz nie bez waszego wysiłku, on musi być, bo każdy z was ma w swojej naturze niedocenianie tego, co mało was kosztuje. Trójca Święta daje wam miarę w nadobfitości, to wy siłą ograniczacie Bożą hojność, nie chcecie wziąć tyle i tak, jak Ja chcę wam dać. Usiłujcie zrozumieć choć trochę Trójcę Świętą, dostosować się do Niej i Jej wymagań. 

Im więcej Bogu dajecie od siebie, tym więcej otrzymujecie w zamian. Jeżeli wydzielacie Bogu, skąpicie, tym samym narzucacie Bogu ograniczenia jego własnej hojności wobec was, także napływu Jego wszelkich Darów i Łask. Nadszedł czas, kiedy prawda nie jest kochana, jest mocno prześladowana, masoneria kościelna nakazuje odciąć ludzi od dobrych książek, kto ich nie ma, nie zaopatrzył się, będzie mu dość trudno teraz je kupić, zdobyć.

Złe duchy wprowadzają w życie kolejne swoje plany przez ręce masonerii. Słońce zapada się w przedniej części swojej tarczy, szykuje się wielki wybuch protuberancji słonecznej, może to wywołać szereg niekorzystnych zjawisk na Ziemi, z negatywnymi skutkami dla ludzi. Niebawem zaczną się realizować kolejne rozdziały Apokalipsy Świętego Jana Apostoła. Szatan szaleje coraz bardziej, opętuje ludzi, bo prawie nikt nie stawia oporów jego działaniu. Demon może działać, bo to wy sami dajecie jemu pozwolenie przez niepohamowane niczym własne słabości i ułomności w was. Wasza słabość i ułomność to siła złego ducha, jest mocny siłą waszej słabości.

Demon nie patrzy na osobę, ani na jej godność, wchodzi i rozwala, zniewala, terroryzuje swoim działaniem. Potrafi znieść waszą pobożność, wasze chimery, łasi się do was bardziej niż pies. Nadyma wasze ego do tego stopnia, że nie czujecie momentu w którym popadacie w pychę, a ona pociąga was na dno. Nie zawsze wasza wiedza jest pełna, nie opierajcie się na swoim osądzie, zwłaszcza wtedy, kiedy nie macie racji. Chcąc to naprawić, musicie umieć się upokorzyć, nie unosić się pychą, ani zarozumiałością.

Siłą każdego człowieka są jego umartwienia się, niewielu Moich kapłanów chce się umartwiać, lubią żyć bardzo wygodnie, czasem dość grzesznie. Wielu z nich myśli, że tylko dlatego, że są kapłanami wszystkich szczebli, Ja im dam Niebo z automatu. Niestety, na Niebo muszą wszyscy sobie zasłużyć. Jeżeli nie zasłużą na Niebo, to trafią na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. 

Przypominam wam o konieczności podjęcia postu, modlitwy i pokuty za kapłanów, biskupów i kardynałów, a także za papieża, tylko wielki wysiłek z waszej strony uratuje ich wieczność. Ja chcę każdego z was zbawić, ale to wy sami stawiacie silny opór działaniu Świętej Łaski Bożej. Cenną jest dla Mnie każda wasza dusza, bo z Bożej Materii jest wzięta, to Boża Materia jest w ciele Trójcy Świętej. Istnienie duchowe jest o wiele bardziej rzeczywiste, niż ciało materialne, które znacie. Ludzki język jest za lichy, aby usiłować to opisać, wytłumaczyć.

Żadna miłość nie jest zbyt mała, zbyt licha, a Moja Miłość do was jest ogromna przez poddanie się bolesnej Drodze Krzyżowej i Męce na Golgocie. Cieszy Mnie fakt, że są jeszcze chętni do wspólnej, wspólnotowej modlitwy. Cenię sobie każdą modlitwę, każdy wasz wysiłek. Dam krocie Bożych Łask dla każdego, kto dołączy się do już istniejącej grupy modlitewnej, lub założy własną grupę. Każda taka grupa, jest cenną w Moich Świętych Oczach.

Polacy, tak bardzo pragnę waszego zrywu modlitewno - pokutniczego, nie chwilowego, ale stałego. Niech do tego angażuje się każdy człowiek dobrej woli. Chcę, abyście wszyscy oddali się do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Chcę waszej czystej, świętej miłości, lecz kto z was Mi ją ofiaruje? 

Demony szaleją, porywają wasze serca, a wy ulegacie ich zwodniczemu działaniu. Ja pragnę, abyście zechcieli czuwać nad sobą, nad swoim umysłem, nad swoją duszą, aby nie ulegać wpływowi demona. Nigdy nikogo nie osądzajcie, wasz sąd nie jest pełny, a mimo szczerych chęci jest sądem niesprawiedliwym. Nie znacie wszystkich faktów i przesłanek, pozostawcie wszelki sąd Mnie, Ja zawsze sadzę bezstronnie, uczciwie.

Kochani, słyszę wasze modlitwy, widzę wasze starania i umartwienia, a wszystko jest cenne w Moich Świętych Oczach. Nic nie jest za marne, za liche, cenię wszystko co dobre u każdej osoby. Nie zamartwiajcie się przyszłością, nie jest ważnym, jak bardzo straszne rzeczy były zapowiadane, wy oprzyjcie się na Mnie, to w zupełności wystarczy, abym wami posłużył się do ratowania licznych dusz, którym grozi piekło. Niczym się nie załamujcie, zawsze o wszystko Mnie proście, a gdy będzie to zasadne, dar otrzymacie.

Nie unikniecie bólu cierpienia, to jest wpisane w wasze życie. Pilnujcie, aby wszystko dokładnie zaadresować, ofiarować do Bożego Skarbca. Wielu poddaje się działaniu szatana, nie wytrzymuje presji, odwagi, Ja jestem, nie bójcie się, trwajcie. Zaufajcie Bogu w każdej sprawie, na każdym miejscu, pozwólcie sobą kierować. Mówcie do Mnie tak, jak się mówi do żywej Osoby. To czego wy nie potraficie, Ja potrafię, mogę i chcę uczynić. Czy możecie Mi na tyle zaufać, aby pozwolić Mi działać? 

Żywy Płomieniu, stale Mi ufaj, w niczym się nie lękaj, nie poddawaj. Ty także mów do mnie o wszystkim, o każdej osobie, polecaj wszystkich Mnie przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Pracuj dla Boga, staraj się nie upadać, Ja wszystko wyrównam, pomogę, załatwię. Nie każdej biedzie zaradzisz, każdą polecaj Mojej opiece, a Ja się zajmę tym co polecisz. Nie wszystko musisz rozumieć, wiele jest jeszcze zakryte przed tobą, lecz Trójca Święta jest z tobą, mimo, że ty nie zawsze to odczuwasz, jednak ty kochaj Mnie, bo Ja tak bardzo cię kocham. 

              Ty także o wiele lepiej planuj swój czas i czynności, aby jeszcze lepiej, efektywniej wykonywać to co zaplanowałeś. Nigdy nie zamykaj się na dobro i jego działanie, spokojnie na bieżąco realizuj to co stanowi Wolę Bożą, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. 

              Wzmacniaj się duchowo, bo Ja Sam będę twoją siłą i mocą, ty czyń co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu i w Moim Świętym Ręku. Nie zapominaj zapraszać Mnie do każdej czynności, a w każdym problemie westchnij do Ducha Świętego, a On zaraz zapewni tobie rozwiązanie problemu. Mów do Ojca Niebieskiego tak, jak się mówi do taty, bądź czuły i serdeczny, staraj się być czysty, nigdy nie wchodź w dialog z szatanem, bo zawsze wyprowadzi cię na manowce i bezdroża. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Kroczcie Bożymi, a nie swoimi drogami, ani autostradą złego ducha. Oddając Mi swoje serce i duszę, oddajcie także swoje ciało. Nigdy nie podążajcie w dół na wieczne potępienie, ale tylko w górę dbając nieustannie o swój rozwój duchowy, nie oglądajcie się już na kapłanów, ale ogarnijcie ich stałą opieką modlitewną i ofiarą, aby uchronić ich od demonicznego pożaru ducha, a wy pilnujcie, aby duchowy Boży Ogień w was płonął i nigdy nie zagasł. 

              Niestety, ogień sam płonąć nie będzie, do tego by płonął, niezbędne jest duchowe paliwo. Wszelka wiara, zawsze rodzi się ze słuchania, albo z czytania. Zechciejcie zadbać o dobrą lekturę na czele z właściwym Pismem Świętym, nigdy o Nim nie zapominajcie. Zawsze jak czytacie, czyńcie to rozważając, wówczas to co czytacie, docierać do was będzie o wiele głębiej. Starajcie się unikać zła, oraz złych wiadomości, nigdy nie nakręcajcie się nimi, bo to sprzyja rozwojowi w was złego ducha, oraz wszelkich demonicznych  konsekwencji.

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje Dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto z was zechce się modlić powstałymi już od pewnego czasu modlitwami? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Cały czas czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam? Kiedy?                                                                                                                     

                              Jezus.


Warszawa Jelonki, 26 czerwca 2022r.  godz. 10:17       Przekaz nr 1198

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Tak bardzo niezmiernie was kocham o dziatki miłe, tak bardzo miłuję, pragnę od was waszej miłości, cierpliwości i zaangażowania, usilnej pracy nad sobą samym. Tak bardzo pragnę, abyście nieustannie podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli. Tak bardzo chcę i pragnę waszej czystej, świętej wiary, miłości, takiej wielkiej, bez opamiętania. Im więcej jej dla Mnie macie, tym mocniej i tym intensywniej możecie otrzymywać Moją Świętą Opiekę i Obronę.

Jestem Bogiem pełnym Miłości, Litości i Zmiłowania, jestem Bogiem Nieśmiertelnym, tzn., że nie mam początku i nigdy nie będę mieć końca. Nieśmiertelność Trójcy Świętej jest wieczna, wiecznie trwająca, bo jesteśmy wiecznie, od zawsze na zawsze. Trójca Święta jest bytem duchowym, nie oznacza to istnienia symbolicznego, jak niektórym się wydaje, lecz zewszechmiar rzeczywistego. Duch każdej Osoby Bożej istnieje w Bożej Materii.

Czym jest Boża Materia? Żywy Płomień nie zdoła nigdy tego dobrze opisać, bo na ziemi nie funkcjonują jeszcze słowa mogące opisać, określić czym jest ta Boża Materia. Boża Materia posiada własną, samopodtrzymującą się energię, ale nie jest i nigdy nie była energią. Boża Materia może być o wiele, wiele twardsza od diamentu, jak również miększa od wody i powietrza. Jest przenikająca, jak promieniowanie lecz nie jest szkodząca nikomu, tak jak szkodzącym jest promieniowanie radioaktywne.

Każda Osoba Boża może się zmaterializować, to jedna z możliwości bycia Bogiem. Tylko Jezus jest w Ciele, ale to Ciało jest Uwielbione i tylko to jedno Ciało posiada płeć. Trójca Święta może się rozmnażać, lecz nie ma takiej potrzeby. O wiele więcej radości i przyjemności powoduje stwarzanie, ale żadne stworzenie tego się nie dowie, nie pojmie tajemnicy stwarzania, bo nawet Maryja nie ma mocy stwarzania, to przywilej bycia Bogiem. Jako Bóg mogę używać Bożej Materii do stwarzania tego co chcę, nawet tzw. czarnych dziur, które zbierają wszelkie kosmiczne odpadki w jednym miejscu.

Matematyka, którą znacie i którą posługujecie się nie potrafi nawet nazwać ani określić wartości czarnych dziur. Siła czarnych dziur jest ogromna, bo jest w stanie, w zależności od swojej masy i energii, niszczyć całe Galaktyki. To wszystko stworzyła Trójca Święta na bazie własnej, Bożej Materii i Energii. Są rzeczy twardsze od diamentu, wy jeszcze tego nie znacie, bo diament przy tym pierwiastku jest jak miękki wosk. Można go dowolnie kształtować jak wosk, gdy stwardnieje, nie ruszy go nawet energia słońca, ani czarnej dziury. Nie pozwalam człowiekowi by to poznał, bo to by wiele zmieniło, a wszystko co by było z tego wykonane, można tym wszystko inne zniszczyć. To by była zbyt wielka pokusa dla ludzi kuszonych działaniem szatana. Jako Bóg istnieję zawsze, na zawsze, umożliwia Mi to Boża Materia.

Czy jest możliwym, aby Trójca Święta przestała istnieć? Tak, jest to możliwe, ale nigdy do tego nie dojdzie, bo wraz z Trójcą Świętą zniknęłoby wszystko i wszyscy stworzeni, na czele z ludzkością i Aniołami, w tym tymi potępionymi. Jako Bóg mogę czynić wszystko, nawet niewyobrażalne dla was zło, ale po co???

Stwarzając wszystko, ustanowiłem reguły i zasady przy pomocy których wszystko istnieje. Żadne stworzenie nigdy się nie przekona, jak to jest być Bogiem i posiadać wszystko to, co posiada Trójca Święta. Mógłbym stworzyć człowieka i Anioła z wielkiej ilości Bożej Materii, ale to co złego by się stało, nie możecie sobie nawet tego wyobrazić. 

Ludzka dusza stworzona jest z minimalnej ilości Bożej Materii, trochę większej niż są strwożone rzeczy nieożywione. Dusza ludzka i duch każdego Anioła, w tym tego upadłego nosi cechy nieśmiertelności, bo z Bożej materii jest wykonana, ale nie może czynić tego co czyni Trójca Święta. Może kochać i być kochaną, może też nienawidzić i być nienawidzoną, to wszystko zależy tylko od waszego wyboru, którego dokonacie za życia na ziemi. Aniołowie czas próby mają dawno już za sobą.

Jest dziewięć Chórów Anielskich, na każdy wyższy chór Aniołów zużyłem trochę więcej Bożej Materii, niż na tych z niższego chóru. Jednak najwięcej Bożej Materii zużyłem stwarzając Maryję. Tylko Ona przybliża się do Boga najbliżej, tylko Ona może więcej, o wiele więcej niż inne stworzenia. Nie ofiarowałem Jej Bożych Atrybutów, nie dałem Jej Wszechmocy, bo jednak i Ona ma w sobie za mało Bożej Materii, aby to znieść. 

Stwarzając człowieka i Chóry Anielskie, w tym te zbuntowane, pozwoliłem im istnieć, każdemu ofiarowałem Mój najcenniejszy dar, dar wolnej woli. Nie mogłem nie dać wam wolnej woli, na to nie zezwoliła Święta, Boża Sprawiedliwość. Stwarzając Chóry Anielskie, utworzyłem je w celu pomnażania Chwały Bożej, a także do pomocy ludzkości. Człowiek jest stworzony do tego, aby swoimi staraniami zdobył Niebo i mógł się cieszyć tym, co dla niego przygotowałem.

Dawanie szczęścia i radości innym daje mnóstwo satysfakcji. Im więcej daję od siebie, im więcej się dzielę, tym więcej mam. Lubię uszczęśliwiać, to daje wiele, wiele niekłamanej radości, ale nie tak wielką jaką ma Trójca Święta. Chcę, aby się wszyscy zbawili, ale wolna wola niektórych ludzi, mimo wszystko wybiera zło i jego konsekwencje. Ja nie chcę, aby ktokolwiek cierpiał, ale muszę uszanować wolny wybór każdego człowieka.

Starania i zabiegi Trójcy Świętej i Maryi, a także wszystkich świętych i Aniołów oraz starania ludzi dobrej woli, pozwolą uratować dla szczęśliwej bo zbawionej większości 2/3 całego stworzenia. Niestety to dość duże straty i mimo starań, dusze części ludzkości i części Chórów Anielskich potępiły się, a to jest dla Mnie wielka, niczym nie powetowana strata. 

Trójca Święta bardzo cierpi z powodu straty na wieczność każdej duszy, każdego Anioła. Nic nie zdoła Bogu wynagrodzić tej ogromnej straty! Każdy kto się potępił, nie chciał przestrzegać Bożego Prawa Dekalogu. Wybór którego dokonał, utwierdził się na wieki. Apokatastazy nie będzie nigdy, niech nikt się nie łudzi. Jednak ci którzy się zbawią, tych których uratują wszelkie Boże starania, starania Maryi i was ludzi dobrej woli, cieszyć się będą wiecznie trwającym szczęściem i radością z Trójcą Świętą. 

Dlaczego musicie cierpieć, czasem niemało? Tylko cierpienie działa oczyszczająco, bo nie mogę was wziąć do Nieba pełnych grzechów i upadków. Oczyszcza się bólem i cierpieniem, ale po nim mogę bez przeszkód, dawać wam wyznaczoną dla was dawkę szczęścia i radości. Każdy otrzymuje tyle, ile jest w stanie wytrzymać, znieść. 

Jedni mają dość niski poziom nasycenia radością, inni o wiele większy. Nikt dla Mnie nie jest za lichy, za marny, każdego cenię tak, jakby był jedynym stworzeniem na świecie. Chcąc dać wam więcej, ofiarowałem wam możliwość zasługiwania. Tylko tym sposobem każdy może zdobyć wielki stopień Bożej Chwały w Niebie. Nie każdy jest w stanie dać z siebie tyle, ile potrzeba do osiągnięcia celu. Docelowo chciałem dać wam tyle, ile ofiarowałem Maryi.

Jej dałem dużo, bo tylko Ona przeszła zasługująco swoją wielka próbę. Znając wszystko zanim się wydarzy, wiedziałem, że nie mogę dać innym tyle co Maryi, to przyniosłoby wielkie straty, o wiele większe niż teraz. Maryja od chwili kiedy jest w Niebie, usilnie pracuje pomagając Trójcy Świętej w waszym zbawieniu. Czyni co może, a nawet Ją blokuje wasza wolna wola. Nie mogę was zbawić siłą, to przyniosłoby kolejny bunt w Niebie i jeszcze większą stratę, a Ja tego nie chcę, dlatego do tego nigdy nie dopuszczę.

Nie chcę nikogo utracić, lecz ogranicza Mnie wasza wolna wola. Trójca Święta i Maryja mówiliśmy niejednokrotnie, co należy uczynić, powtórzę, najlepszą dla was opcją jest wasze oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Tylko to oddanie pomija barierę wolnej woli człowieka, ratuje mu wieczność. Nie oznacza to, że Boży Niewolnik nie będzie cierpiał, lecz tylko tyle, ile naprawdę musi. 

Chcę, aby Boży Niewolnik pracował usilnie nad sobą, bardziej intensywnie, dbał o to, aby nigdy nie upadać, a jak upadnie, niechaj się natychmiast podnosi, oczyszczając się w Sakramencie Pokuty. Każda wasza osoba, jest dla Mnie cenna, dlatego wychodzę naprzeciwko waszym wszelkim staraniom, daję wam to co mogę, aby ułatwić wam życie i funkcjonowanie na co dzień.

Nic nie uchodzi Mojej uwadze, ani żaden grzech, ani żaden upadek, nawet małe potknięcie. Także każdy wasz wysiłek, staranie, każde, nawet najmniejsze poświęcenie. Nie wszyscy mogą jednakowo funkcjonować, każdy funkcjonuje indywidualnie. Zawsze słyszę każdy głos, każdą myśl, każde pragnienie każdego człowieka, każdego Anioła. Aniołowie po swojej próbie okrzepli w swojej decyzji, chcą wykonywać każdy Boży rozkaz, każdą Bożą Wolę, każde pragnienie Bożego Serca.

Mają własne myśli, własne pragnienia, o ile one nie są w sprzeczności z Wolą Bożą, chętnie je wypełniam, co je jeszcze bardziej uszczęśliwia. Każdy człowiek na ziemi i w Niebie może prosić Mnie o wszystko, dusze czyśćcowe mogą prosić jedynie dla innych, niczego dla siebie. Słucham was, ale wy za bardzo skupiliście się na sobie, a o Mnie zapomnieliście, naprawcie to.

Żywy Płomieniu, kocham cię tak bardzo mocno, chcę się tobą na co dzień posługiwać. Dbaj o czystość duszy, tak aby nie upadać, pilnuj swojego języka, aby cię nie ciągnął w stronę szatana. Ogranicz do minimum kontakt z osobami przekazującymi ci swoje demony, proś Mnie o wszystko, zwłaszcza w sferze duchowej, a to co możliwe, udzielę ci. Bądź wytrwały, czuwaj nad sobą, pilnuj się, nie upadaj, z nikim się nie wdawaj w spory i swady, reszta jest w Moim Świętym Ręku. 

              Oddając się Miłości Boga przez Maryję w Bożą Niewolę, przylgnąłeś do źródła tuż przy ujściu. Wiesz już doskonale, że każda Łaska Boża przychodzi przez Maryję, to Ona każdej pośredniczy. Będąc przy źródle Łaski, masz wyłączone odczuwanie, bo dla Moich dalszych potrzeb, masz ustawione minimum egzystencjalne. 

              Miłością Trójcy Świętej i Maryi będziesz mógł się napawać całą szczęśliwą wieczność. Obecnie musisz się skupić na wykonywaniu powierzonych ci zadań i nic ci w tym nie może przeszkadzać, zawadzać. Gdy poznasz szczegóły, będziesz mógł prosić o ich wykonanie całe Niebo. Na razie dla bezpieczeństwa nie poznasz szczegółów, aby przed czasem nie zepsuć początku zadania. 

              Nigdy nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz tylko na wypełnieniu powierzonego ci zadania. Mając jakiekolwiek trudności proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc w ich rozwiązaniu, na każdym etapie twojego życia. Nie martw się o środki do realizacji zadań i do życia, bo o to za ciebie zadba Boża Opatrzność. Oddając się w Niewolę Maryi, oraz w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, powierzyłeś swój los i dolę w ręce Trójcy Świętej i Maryi, która nie wypuszcza cię ze swoich Świętych Dłoni ani na moment. Ona zna już Boży Plan, a także zadania, które cię czekają. 

              Nie zdradzam szczegółów, choć zarysu planu możesz się domyślać. Nie pozostawiam ci innej możliwości, jak zaufać Mi bezgranicznie i  ślepo realizować to, czego chcę i pragnę. Mogę tak z tobą postąpić, bo od lat jesteś Bożym Niewolnikiem. 

              O nic się nie martw, ani nie przejmuj, jak tylko o prawidłowe wykonanie zadania, na każdym jego etapie. Dostosuj się do warunków i realizuj wszystko tak, jak umiesz i potrafisz najlepiej, Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, realizuj na bieżąco Wolę Bożą, dam poznać ci prawdę, na każdym etapie w porę odsłonię potrzebne do realizacji zadania elementy. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Tak bardzo pragnę, abyście się na Mnie oparli w każdej chwili swojego życia, nie bojąc się oto co niebawem nastąpi. Chcąc realizować to wszystko co jest Wolą Bożą, otrzymujecie wszelkie możliwe Dary i Łaski, a teraz potrzebna jest wasza chęć, reszta jest w Moich Świętych Dłoniach. Niech każdy z was otworzy się na Moje Święte działanie, zwłaszcza na Moją Miłość.

Niczego nie hamujcie własnym chceniem, bo ono się czasem mija z tym, co jest dla was dobre, a to może wam przynieść więcej szkody, aniżeli pożytku. Tylko Ja wiem wszystko i znam każdy ruch, każde posunięcie nim się wydarzy. Nie zawsze macie rację, bo wasz wzrok sięga zbyt płytko. Ja widzę całość, znam każdy ruch, każde możliwe posunięcie zanim się coś wydarzy.

Jako Bóg i jako Ojciec zawsze jestem godny zaufania, bo chcę dla was dobra, lepszego i większego niż wy jesteście w stanie sobie zapewnić. Ja pragnę, abyście realizowali Mój Plan, w którym chcę waszej pomocy, w ratowaniu wieczności każdego stworzonego człowieka. Jest to możliwe, ale wymaga poświęceń wielu z was, całkowitej rezygnacji z miłości własnej i realizacji tylko tego, co wam wskażę. 

Kogo z was jest stać, aby zaufać Mi ślepo? Większość z was jest asekurantami, lubicie mieć własne zabezpieczenie, boicie się zaufać bez reszty, a to bardzo rani Moje Święte, Ojcowskie Serce. Wiem, że jako ludzie, jesteście słabi, pełni ułomności i wad, lecz gdy Mi zawierzycie i zaufacie do końca, bez jakichkolwiek ograniczeń, Ja wówczas ofiaruję wam o wiele więcej, chętniej, bogaciej. 

Jest wielu z was, którzy ledwo wiążą koniec z końcem i nie mogą się doczekać poprawy swojej własnej sytuacji egzystencjalnej. Prosicie, prosicie, a nie otrzymujecie, zastanówcie się więc sami, co robicie nie tak? Co może być tego przyczyną? Ja zawsze chętnie ofiarowuję swoje Dary i Łaski Boże, lecz nie zawsze na waszych warunkach. Czasem nie pozwalam wam na zrealizowanie się czegoś, bo doskonale wiem, co z tego wyniknie. Nie dam wam czegoś, co spowoduje wasze wieczne potępienie, lub może spowodować nieodwracalną szkodę.

Czasem czekam na zmianę waszego serca, waszego nastawienia, na to, abyście otworzyli się o wiele bardziej na Boga i miłość do Niego, a mieli o wiele mniej dążeń czysto przyziemnych. Stanowczo za mało Mi ufacie, za bardzo chcecie, abym realizował wasze pomysły, wasze koncepcje. Nie dam wam czegoś, co wiem, że wam zaszkodzi. Niestety, większości z was to bardzo się nie podoba, traci wiarę, oburza się. Tu wielu z was przypomina małe, rozkapryszone dziecko, które się złości, tupie nóżkami, bo coś chce, a nie otrzymuje.

Czy dalibyście swojemu dziecku to co bardzo chce, a wiecie, że mu to bardzo zaszkodzi? Ja nie dam wam czegoś co wiem, że doprowadzi was do wiecznej zguby, do waszego wiecznego potępienia, Ja nie udzielę wam daru, który może wam przynieść wieczną zgubę, piekło. 

Są tacy, którzy chcieliby, abym im wszystko mówił, dawał. Niestety, nie mogę wam tego uczynić dla waszego dobra. Czasem wam coś podpowiem, ale to nie jest sygnał, do uruchomienia lawiny pytań, lecz jest to rada, wskazówka, co dalej macie czynić, jak postępować. Dlatego mówię, że macie za wiele miłości własnej, za bardzo chcecie być kierowani, a to zniwelowałoby wasze zasługi. Czasem pragnę, abyście doszli do celu wolniej, może bardziej wyboistą drogą. Czasem taka jest dla was o wiele lepsza droga do osiągnięcia waszej świętości. Pomimo waszych upadków przez to co przeżyjecie, lepiej i szybciej choć z przygodami dotrzecie do celu, którym jest Niebo.

Nie każdy otrzyma pomoc materialną ze źródła z którego oczekuje pomocy, bo tylko Ja wiem doskonale, to co jest dla was dobre, co przyniesie więcej pożytku. Czasem chcę więcej waszego trudu i wysiłku, abyście sami w porę docenili to, co ode Mnie otrzymaliście. Jeżeli ktoś ma komuś coś ofiarować, to Ja daję takiej osobie impuls, a ta osoba podejmuje działanie. Bez Mojej wiedzy i zgody nigdy nie nastąpi jakiekolwiek dobre, pozytywne działanie.

Wydaje się wam, że to wy sobą kierujecie, że to wy coś wykonujecie. Prawda jest taka, że czynicie coś dobrego, bo Ja tak chcę, bo w tym co czynicie to Ja mam swój plan, a wy stajecie się jedynie tymi, którzy ten plan zgadzają się realizować. O wiele prościej i łatwiej mogę posługiwać się tymi, którzy oddali swoją wolną wolę w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Niestety, innym osobom muszę dać więcej impulsów, oświeceń, aby sami mogli podążać we właściwym kierunku. 

Osoba realizująca dobrowolnie to co Ja jej zaplanowałem, zyskuje o wiele więcej Darów Bożych i Łask, niż ta osoba, która sprzeciwia się Woli Bożej na każdym kroku. Ta nie zyskuje Bożych Błogosławieństw, bo na skutek własnych oporów, podejmuje drogę demona, a to niesie dla duszy szereg Bożych Przekleństw. Nie warto, abyście się upierali przy swoim, bo wasze zdanie i realizacja tego co wy chcecie, może być tym, co chce i pragnie demon, a droga, którą upadły Anioł wam proponuje, wiedzie z pewnością do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Ja tego nie chcę, bo Ja pragnę mieć każdą osobę w Królestwie Niebieskim.

Kroczenie drogą, którą Ja wam wyznaczyłem, nie jest zbyt łatwe, nie jest zbyt przyjemne, ale jest to droga pewna, wiodąca was do właściwego celu. Ja pragnę waszego szczęścia i radości o wiele bardziej niż wy sami kiedykolwiek byście chcieli. Jedynie Trójca Święta jest źródłem Bożej Miłości, a jakiekolwiek czerpanie jest możliwe tylko z Niej. 

Demon nigdy nie będzie wam w stanie dać, ofiarować Bożej Miłości, demony potrafią dawać jedynie niechęć, nienawiść, ale to jedynie od was zależy, którą drogą zechcecie kroczyć, którą wybierzecie. Ja chcę, abyście zawsze dobrze wybierali, tak, aby na wieki być w szczęściu wiecznym ze Mną.

Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz, Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponadto co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, a Ja czekam, aż podejmiecie ten właściwy. 

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††


              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                      Bóg Ojciec.


Biała Podlaska, 7 lipca 2022r.  godz. 13:11                             Przekaz nr 1199

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Tak bardzo niezmiernie was kocham o dziatki miłe, tak bardzo miłuję, pragnę od was waszej miłości, cierpliwości i zaangażowania, usilnej pracy nad sobą samym. Tak bardzo pragnę, abyście nieustannie podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli. Tak bardzo chcę i pragnę waszej czystej, świętej wiary, miłości takiej wielkiej, bez opamiętania. Im więcej jej dla Mnie macie, tym mocniej i tym intensywniej możecie otrzymywać Moją Świętą Opiekę i Obronę.

Chcę poprowadzić was drogą prawdy, drogą prawdziwej wolności, wolności od diabła, od grzechów i grzesznych obciążeń. Chcę waszej czystej, świętej miłości takiej bez chwastów demona, bez jego działania, bez ulegania jego wpływom. Niestety, większość ludzkości kroczy drogami zatracenia, drogą manipulacji prawdą, a cała ludzkość grzeszy bez opamiętania. Ludzkość nakręca się tym co wmawia jej demon, nie broni się przed hipnozą i znieczuleniem demonicznym.

Demony przekręcają całą prawdę, nazywając ją kłamstwem, a swoje kłamstwo przedstawiają w samych superlatywach. Działaniu upadłych Aniołów ulegają coraz bardziej ci, którzy powinni z nimi walczyć, a oni zaprzyjaźniają się z nimi i coraz bardziej pełnią ich wolę. Mało jest dobrych, uczciwych kapłanów, biskupów i kardynałów. Ci dobrzy są mocno zagłuszani przez pozostałych złych, ale Ja wołam do was wszystkich, wytrwajcie w dobrym, trwajcie wiernie przy Mnie, przy Trójcy Świętej.

Przez liczne lata i dziesięciolecia usilnie proszę was o wasze modlitwy i posty oraz o wasze inne umartwienia. Przez cały ten czas proszę świeckich, jak również duchownych wszystkich szczebli, im wyżej kto stoi w hierarchii, tym cenniejsza jest jego ofiara. Z całego świata, tylko w Polsce jest najwięcej ludzi ofiarnych, w innych krajach to pojedyncze osoby, albo niewielkie skupiska ludzi.

Niebawem wkroczy na arenę dziejów Duch Święty i oświetli całą ludzkość Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Oświetlenie to będzie trwać w zależności od kilku minut, nawet do kilku godzin. Świętość Boga porazi was, a demony towarzyszące wam zostaną od was wypchnięte, wrzucone do piekła, bez prawa powrotu do was. Wiem, że wielu z was podjęło walkę z szatanem, Ja widząc wasz trud, wasz wysiłek, wzmocnię was, udzielę wam odpowiednich Łask, dodam siły do walki ze swoimi słabościami i ułomnościami, lecz nade wszystko chcę waszej czystej, bo opartej na Bogu miłości. 

Wraz z Jezusem i Duchem Świętym chcę was uświęcać, ożywiać, tchnąć na was, chcę zniwelować wasze wszystkie grzechy i słabości, a także ułomności. Wiem doskonale, jak bardzo słabi i nędzni jesteście, lecz chcę być waszą siłą i mocą, to na Bogu oprzyjcie się z całej siły, nie obawiając się niczego. Z chęcią będę w was działać, przemieniać, ożywiać. Działam zawsze nie sam, lecz działamy całą Trójcą Świętą na raz.

Wielu duma, myśli, co będzie dalej z Polską? Prawie cała rasa biała wywodzi się od Abrahama, tym bardziej wy Polacy. Jako Naród w Moich Oczach jesteście cenni, to wam przypadło nowe wybraństwo. Nie są to czcze Słowa, Ja zawsze mówię prawdę!!! Przez wieki zdawaliście swój egzamin, w większości jako Naród dokonywaliście dobrych, właściwych wyborów, według Woli i Myśli Bożej. 

Szatan bardzo się na was uwziął, chce was jako Naród doprowadzić do całkowitej zagłady, albo do utraty waszego wybraństwa, przez liczne grzechy i złe wybory dokonywane jako Naród. Motorem i siłą napędową Polaków zawsze było wasze duchowieństwo. Przez lata i stulecia kapłani wszystkich szczebli trzymali się nieźle, dbali o swoje dusze, dbali o wiernych. Od stu pięćdziesięciu lat masoneria i inni pod wielkim wpływem działania demonów, pracują nad zdegenerowaniem całego stanu kapłańskiego. 

Na przestrzeni lat i dziesięcioleci na kapłanów było posyłanych wielu różnych agentów Mosadu, komunistów i wielu, wielu innych wrogów Boga, będących pod wielkim wpływem demona. Oni zostając kapłanami, wspinali się na wysokie stanowiska w hierarchii, zaczęli bez przeszkód wcielać mistrzowski, masoński plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Na Wschodzie i Zachodzie degeneracja kapłaństwa jest głęboko posunięta, ten stan rzeczy dociera od pewnego czasu także do Polski.

Biskupi i kardynałowie z całego świata, a także i w Polsce, czynią to wszystko co przynosi ze sobą Wielkie Boże Przekleństwo, zamiast Wielkiego, Bożego Błogosławieństwa. Najwięcej zła przynoszą ze sobą świeccy szafarze i szafarki Komunii Świętej, bo to oni są głównym powodem, dla którego nie daję już za wiele powołań kapłańskich. Do czasu kiedy nie było ich w Polsce, było wiele, wiele powołań, a kapłanów było pod dostatkiem. Jeżeli nikt niczego nie uczyni, to w Polsce za dwadzieścia, trzydzieści lat zostanie 15% obecnego stanu kapłaństwa. 

Chcę wam błogosławić, ale to wy sami Mi na to nie pozwalacie. Wiara w gronie kapłańskim wszystkich szczebli słabnie, sami kapłani stają się mało wierzący, a gorliwość spada prawie do zera. Tych niewierzących i leniwych śmieszy fakt, że niektórym się jeszcze chce. Pracę którą wykonują, w swojej większości traktują jako zawód, nie jako powołanie. Jeżeli zabraknie kapłanów, nie będzie Sakramentów Świętych. Ludzie bez kapłanów bardzo szybko spoganieją, tak, jak to jest już powszechnie poza Polską.

Od wielu lat i stuleci Trójca Święta i Maryja woła o waszą modlitwę, post, pokutę i umartwienia, by przez to zapalić na nowo wiarą i gorliwością stan kapłański, lecz coraz mniej ludzi chce to robić dalej. Zrozumcie, że bez waszego trudu, bez waszego wysiłku dość szybko utracicie nawet to wszystko co macie. Kto wam odpuści grzechy?

Na ten czas Trójca Święta zaplanowała coś w rodzaju duchowej pobudki, to Oświetlenie Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Fakt Małego Sądu odsunie na chwilę wszystkie demony, a ludzie będą mogli podjąć własną, niezależną decyzję za kim chcą kroczyć. W międzyczasie, syn zatracenia Antychryst zacznie oficjalnie działać. Módlcie się, pośćcie, umartwiajcie się, oddając wszystko do Bożego Skarbca.

Ludzie w krajach Wschodu i Zachodu w wielkiej swojej liczbie spoganieli, odeszli od wiary, żyją bez Boga. Szatan sprytnie zajął po kryjomu Boże miejsce, to on króluje w sercach 95% ludzi na całej ziemi. Boże działanie staje się teraz koniecznością, bez tego demon weźmie do piekła ponad 97% ludzi na ziemi, a Ja na to nie chcę pozwolić. Dam Polsce szansę, lecz czy Ona zechce ją wykorzystać? 

Jest wielu oddanych Mi kapłanów i biskupów, to za ich pomocą odnowię Mój Kościół, to oni będą jego bazą, podstawą. Uchronię Polskę przed bronią jądrową, lecz jeszcze trochę Polacy pocierpią, by po Małym Sądzie, stanąć na czele wszystkich narodów. Będzie to wasze być dla Nieba. Chcę, abyście to wy, Polacy, stanęli na czele ludzi wiary, ludzi Boga. To co niebawem nastąpi spowoduje, głęboki wstrząs wszystkich Polaków. Czas się kończy, kończy się również czas spokoju.

Ludzie diabła będą chcieli wprowadzić terror i chaos, to co było, nie powróci już nigdy. Nie bójcie się o swoją przyszłość, ani o środki do życia, gdy będzie trzeba, rozmnożę wam wszystko, lecz musicie mieć wszystkiego po trochu do rozmnożenia. Nieodwołalnie zabiorę do wieczności tych którzy są zasłużeni i wypracowani, zwłaszcza z grup modlitewnych. W tym czasie mogę posłużyć się wami, bo tylko wy wierni Mi jesteście, a pomimo swoich licznych wad i ułomności spełniacie Bożą Wolę na tyle, na ile jest was stać. 

Chcę, aby każdy się modlił i pościł na tyle, na ile mu Duch Święty pozwoli się modlić i pościć, tyle ile zdołacie. Każdy człowiek będzie rozliczony z tego co mógł uczynić, a tego nie uczynił, dlaczego? Ociężałość? Lenistwo? Demony naciskają na was tak jak zdołają, wy macie się bronić tak, jak potraficie przed ich napaścią. Zechciejcie pamiętać o jednym, abyście zbyt łatwo nie ulegali zwodzicielowi, nie szli za nim, sprzeciwiajcie się diabłu, tak jak umiecie, tak jak potraficie. Trójca Święta i Maryja wam w tej walce dopomogą, ale najpierw muszą ujrzeć wasz wysiłek, wasz trud.

Zwracajcie się o pomoc i obronę Maryi, a pomoże wam z pewnością. Niech każdy kto może i zdoła pracuje dla Mnie, dla zbawienia swojego i innych. Pomogę wam w waszych potrzebach, tylko o wszystko Mnie proście. Ten kto jest Bożym Niewolnikiem Miłości przez Niepokalaną, lub Niewolnikiem Niepokalanej, nie musi się o nic martwić, bo każdy Boży Niewolnik i Niewolnik Maryi jest własnością Trójcy Świętej, więc to Ona wykorzysta wasz cały potencjał, wasze wszystkie możliwości.

Boży Niewolnik nie musi się zamartwiać o swoje zbawienie, lecz powinien nieustannie dbać o swoją osobistą świętość życia. Szatan potrafi doskonale wykorzystywać waszą nieuwagę, wasze rozproszenie, aby was zaatakować. Demony podchodzą powoli, pomału, po cichu, później w miarę upływu czasu i waszej nieuwagi, przystępują zdecydowanie do ofensywy, walcząc o waszą duszę.

Ja chcę, abyście codziennie robili rachunek sumienia, to wam ułatwi funkcjonowanie na co dzień. Wiele razy to wam mówiłem, lecz dobrym jest czyniony częściowy rachunek sumienia co 6-8 godzin, to ułatwi wam funkcjonowanie, nie pozwoli się rozwijać pokusom diabła.

Żywy Płomieniu, słuchaj tego co do ciebie mówię, nie daj się wciągnąć w grę pozorów diabła. Powstrzymaj swoje niekontrolowane odruchy, to jeszcze wykorzystuje demon do swoich celów. Nie martw się o finanse, ani o swoich bliskich, to wszystko jest pod ścisłą kontrolą Trójcy Świętej i Maryi. Nie myśl o tym co cię wciąga w grzech, unikaj kontaktów z tymi osobami, od których przełażą na ciebie ich demony. 

Módl się tyle ile możesz i zdołasz, staraj się umartwiać, pilnuj swoich odruchów i języka, by nie błądził po zakazanych dla ciebie rejonach, sferach. Już niedługo odblokuję cię duchowo, będziesz mógł działać w szerszym zakresie. Nie poddawaj się demonicznej melancholii, jest to sprytna zasadzka złego ducha. Ufaj Mi, poddawaj się wszystkiemu  co ci wskazuję, resztę pozostaw dla Mnie.

              Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Mnie. Przygotowałem ci wiele Łask i wiele niespodzianek, dlatego chcę, abyś ślepo realizował to, czego chcę i pragnę. Nie myśl za wiele o sobie, ani o problemach, które masz. Twoje oddanie się w Bożą Niewolę dało Mi niczym nieograniczoną możliwość posługiwania się tobą, do realizacji wyznaczonych przeze Mnie celów. 

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu, Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej. 

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie jako Mojego Proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać. 

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, co Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to, co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka. W swoim czasie